Jak po operacji to nie korupcja

10.01.13, 15:42
Tak uwazam. Jak daję kopertę po operacji to nie korupca tylko darowizna. Mogę dawać bezinteresownie ( nie oczekuję nic wzamian) komu chcę i ile chcę.
    • zgred-zisko Re: Jak po operacji to nie korupcja 10.01.13, 15:48
      A czasami nawet i przed. Jeśli wręczasz jakiejś pani kwiaty, perfumy czy coś podobnego, to być może i ona da Ci coś bezinteresownie.
      Ale łapówką bym tego nie nazwał :)
      • derff Re: Jak po operacji to nie korupcja 10.01.13, 15:53
        Pani jak daje to zwykle bardzo interesownie.
    • wiosnaludzikow tak dla przykładu, jak po ... 10.01.13, 15:56
      Jak po odbiorze robót płyty lotniska w Modlinie to nie jest korupcja tylko wdzięczność a jak przed odbiorem to jest korupcja.
      • derff Re: tak dla przykładu, jak po ... 11.01.13, 08:51
        Korupcja jest wtedy gdy za pieniądze spodziewamy się osiągnąć coś specjalnego ponad normę. Dając tzw. wdzięczność niczego nie oczekujemy więc nie ma korupcji. Inaczej nie wolno byłoby dać np. na Wioski Dziecięce.
        • wiosnaludzikow Re: tak dla przykładu, jak po ... 11.01.13, 09:21
          Bzdura. Znany jest przypadek bardzo uczciwego docenta, który brał zawsze tylko po zdanym egzaminie.
          • sclavus Re: tak dla przykładu, jak po ... 11.01.13, 10:59
            ... to się nazywa generalizowanie...
    • boblebowsky Re: Jak po operacji to nie korupcja 11.01.13, 08:59
      derff napisał:

      > Tak uwazam. Jak daję kopertę po operacji to nie korupca tylko darowizna. Mogę d
      > awać bezinteresownie ( nie oczekuję nic wzamian) komu chcę i ile chcę.

      Możesz sobie uważać, ale KK dość jasno to określa. Możesz również dawać ile chcesz, ale ten kto ew. przyjmie, przyjmie korzyść majątkową lub osobistą.
      • adherent1 Re: Jak po operacji to nie korupcja 11.01.13, 09:25
        boblebowsky napisał:
        > Możesz sobie uważać, ale KK dość jasno to określa. Możesz również dawać ile
        > chcesz, ale ten kto ew. przyjmie, przyjmie korzyść majątkową lub osobistą.

        Stąd jasno widać że KK nie nadąża za życiem, tak jak i prawnicy.
        POPiS to konserwuje stąd szkodzi społeczeństwu.
        Hipotetycznie, wyobrażam sobie taką sytuację - znalazłem, dotarłem do konta
        człowieka który zrobił dla mnie dobrą rzecz i chcąc mu to wynagrodzić. Wpłacam
        kwotę jaką uznam na jego konto - bez jego wiedzy. Co mogą zrobić łobuzy
        i dranie z POPiS-u?
        • boblebowsky Re: Jak po operacji to nie korupcja 11.01.13, 09:28
          adherent1 napisał:

          > boblebowsky napisał:
          > > Możesz sobie uważać, ale KK dość jasno to określa. Możesz również dawa
          > ć ile
          > > chcesz, ale ten kto ew. przyjmie, przyjmie korzyść majątkową lub osobistą
          > .

          > Stąd jasno widać że KK nie nadąża za życiem, tak jak i prawnicy.
          > POPiS to konserwuje stąd szkodzi społeczeństwu.
          > Hipotetycznie, wyobrażam sobie taką sytuację - znalazłem, dotarłem do konta
          > człowieka który zrobił dla mnie dobrą rzecz i chcąc mu to wynagrodzić. Wpłacam
          > kwotę jaką uznam na jego konto - bez jego wiedzy. Co mogą zrobić łobuzy
          > i dranie z POPiS-u?

          W podejmowanym przez ciebie temacie pojęcie POPISu się nie ma racji bytu. Powiem więcej, jest idiotyczne.
          • adherent1 Re: Jak po operacji to nie korupcja 11.01.13, 09:35
            boblebowsky napisał:
            > W podejmowanym przez ciebie temacie pojęcie POPISu się nie ma racji bytu.
            > Powiem więcej, jest idiotyczne.

            Jak to w tym temacie POPiS nie ma racji bytu, jeżeli podmiotem jest bękart
            stworzony przez PiS i PO - CBA? Uprawiasz sofistykę. Szukam odpowiedzi na
            konkretne pytanie. Jak zareaguje prawo, na którego straży stoją teraz łobuzy
            i dranie z POPiS-u, gdy wpłacę na konto człowieka kwotę np 800 zł a przypadkiem
            ten człowiek w ramach swoich obowiązków załatwił kiedyś moją sprawę zgodnie
            z przepisami.
            • boblebowsky Re: Jak po operacji to nie korupcja 11.01.13, 09:42
              adherent1 napisał:

              > boblebowsky napisał:
              > > W podejmowanym przez ciebie temacie pojęcie POPISu się nie ma racji by
              > tu.
              > > Powiem więcej, jest idiotyczne.

              > Jak to w tym temacie POPiS nie ma racji bytu, jeżeli podmiotem jest bękart
              > stworzony przez PiS i PO - CBA? Uprawiasz sofistykę. Szukam odpowiedzi na
              > konkretne pytanie. Jak zareaguje prawo, na którego straży stoją teraz łobuzy
              > i dranie z POPiS-u, gdy wpłacę na konto człowieka kwotę np 800 zł a przypadkiem
              > ten człowiek w ramach swoich obowiązków załatwił kiedyś moją sprawę zgodnie
              > z przepisami.

              Jeśli już ktoś uprawia tu sofistykę to robisz to ty. Nie ma żadnego POPISu więc twierdzenie że stoi on na straży prawa jest zwykłym absurdem i głupotą. Za chwilę w innych postach będziesz pisać o wojnie polsko polskiej między PO a PIS, która toczy ten kraj od 7 lat.
              • adherent1 Re: Jak po operacji to nie korupcja 11.01.13, 10:00
                boblebowsky napisał:
                > Jeśli już ktoś uprawia tu sofistykę to robisz to ty. Nie ma żadnego POPISu więc
                > twierdzenie że stoi on na straży prawa jest zwykłym absurdem i głupotą.

                Strzyżono czy golono. CBA powstało w wyniku porozumienia PO i PiS. Na szczęście
                dla społeczeństwa partie te nie zdołały utworzyć wspólnej większości rządowej.
                W chwili obecnej PO i PiS mają łącznie 342 posłów. Mogą razem nie tylko uchwalać
                prawo korzystne dla społeczeństwa ale i zmienić konstytucję. Mam nadzieję
                że najbliższe wybory parlamentarne zmienią ten układ a do tego czasu oba
                ugrupowania będą się dalej dzielić i kłócić. Dalej jestem ciekawy co się
                stanie z obywatelem który poznał konto lekarza i wpłacił na nie 800 zł.
                Będzie siedział? Będzie przesłuchiwany jako świadek? Czy będzie mógł mieć
                pretensje do organów ścigania że interesują się jego decyzjami finansowymi.
                • boblebowsky Re: Jak po operacji to nie korupcja 11.01.13, 10:09
                  adherent1 napisał:

                  > boblebowsky napisał:
                  > [i]> Jeśli już ktoś uprawia tu sofistykę to robisz to ty. Nie ma żadnego PO
                  > PISu więc
                  > > twierdzenie że stoi on na straży prawa jest zwykłym absurdem i głupotą. [
                  > /i]
                  > Strzyżono czy golono. CBA powstało w wyniku porozumienia PO i PiS. Na szczęście
                  > dla społeczeństwa partie te nie zdołały utworzyć wspólnej większości rządowej.
                  > W chwili obecnej PO i PiS mają łącznie 342 posłów. Mogą razem nie tylko uchwala
                  > ć
                  > prawo korzystne dla społeczeństwa ale i zmienić konstytucję. Mam nadzieję
                  > że najbliższe wybory parlamentarne zmienią ten układ a do tego czasu oba
                  > ugrupowania będą się dalej dzielić i kłócić. Dalej jestem ciekawy co się
                  > stanie z obywatelem który poznał konto lekarza i wpłacił na nie 800 zł.
                  > Będzie siedział? Będzie przesłuchiwany jako świadek? Czy będzie mógł mieć
                  > pretensje do organów ścigania że interesują się jego decyzjami finansowymi.

                  Opisywany przez ciebie przypadek jest równie sensowny jak definiowany POPIS, bo SLD dużo częściej głosuje tak samo jak PIS niż PO. A co do obywatela który poznaje konto, psa przynoszącego kopertę w zębach czy "wkładki" do siatki w warzywniaku...:)))
                  Poczytaj orzeczenie sądu i spróbuj wyciągnąć z niego wnioski, zamiast wymyślać coraz bardziej wymyślne kombinacje.
                • godz-0800 Re: Jak po operacji to nie korupcja 11.01.13, 10:10
                  adherent1 napisał:

                  > boblebowsky napisał:
                  > [i]> Jeśli już ktoś uprawia tu sofistykę to robisz to ty. Nie ma żadnego PO
                  > PISu więc
                  > > twierdzenie że stoi on na straży prawa jest zwykłym absurdem i głupotą. [
                  > /i]
                  > Strzyżono czy golono. CBA powstało w wyniku porozumienia PO i PiS. Na szczęście
                  > dla społeczeństwa partie te nie zdołały utworzyć wspólnej większości rządowej.
                  > W chwili obecnej PO i PiS mają łącznie 342 posłów. Mogą razem nie tylko uchwala
                  > ć
                  > prawo korzystne dla społeczeństwa ale i zmienić konstytucję. Mam nadzieję
                  > że najbliższe wybory parlamentarne zmienią ten układ a do tego czasu oba
                  > ugrupowania będą się dalej dzielić i kłócić. Dalej jestem ciekawy co się
                  > stanie z obywatelem który poznał konto lekarza i wpłacił na nie 800 zł.
                  > Będzie siedział? Będzie przesłuchiwany jako świadek? Czy będzie mógł mieć
                  > pretensje do organów ścigania że interesują się jego decyzjami finansowymi.


                  Warto przeczytać.
                  slub.onet.pl/1358526,organizacja_artykul.html
                  • adherent1 Re: Jak po operacji to nie korupcja 11.01.13, 11:43
                    godz-0800 napisał:
                    > Warto przeczytać.
                    > rel="nofollow">slub.onet.pl/1358526,organizacja_artykul.html

                    Bardzo konkretna odpowiedź - dzięki serdeczne.
                    Coś mi się wydaje że fiskus bardziej nadąża za życiem niż
                    tabuny prawników sejmowych, rządowych i partyjnych.
                    • boblebowsky Re: Jak po operacji to nie korupcja 11.01.13, 11:47
                      adherent1 napisał:

                      > godz-0800 napisał:
                      > > Warto przeczytać.
                      > > rel="nofollow">slub.onet.pl/1358526,organizacja_artykul.html

                      > Bardzo konkretna odpowiedź - dzięki serdeczne.
                      > Coś mi się wydaje że fiskus bardziej nadąża za życiem niż
                      > tabuny prawników sejmowych, rządowych i partyjnych.

                      Bardzo głupie rozumowanie. Urząd skarbowy nie może pobierać podatku od środków w których posiadanie ktoś wszedł w sposób niezgodny z prawem, bez względu na to czy pochodzą one z kradzieży czy łapówki.
      • godz-0800 Re: Jak po operacji to nie korupcja 11.01.13, 10:04
        Możesz sobie uważać, ale KK dość jasno to określa. Możesz również dawać ile chcesz, ale ten kto ew. przyjmie, przyjmie korzyść majątkową lub osobistą.


        Kto zapłaci podatek od tej korzyści majątkowej fiskusowi?
        • boblebowsky Re: Jak po operacji to nie korupcja 11.01.13, 10:13
          godz-0800 napisał:

          > Możesz sobie uważać, ale KK dość jasno to określa. Możesz również dawać ile chc
          > esz, ale ten kto ew. przyjmie, przyjmie korzyść majątkową lub osobistą.
          >
          >
          > Kto zapłaci podatek od tej korzyści majątkowej fiskusowi?


          Nie za bardzo rozumiem?
          • godz-0800 Re: Jak po operacji to nie korupcja 11.01.13, 10:19
            boblebowsky napisał:

            > godz-0800 napisał:
            >
            > > Możesz sobie uważać, ale KK dość jasno to określa. Możesz również dawać i
            > le chc
            > > esz, ale ten kto ew. przyjmie, przyjmie korzyść majątkową lub osobistą.
            > >
            > >
            > > Kto zapłaci podatek od tej korzyści majątkowej fiskusowi?
            >
            >
            > Nie za bardzo rozumiem?


            Tę korzyść majątkową można nazwać darowizną?

            • boblebowsky Re: Jak po operacji to nie korupcja 11.01.13, 10:23
              godz-0800 napisał:

              > boblebowsky napisał:
              >
              > > godz-0800 napisał:
              > >
              > > > Możesz sobie uważać, ale KK dość jasno to określa. Możesz również d
              > awać i
              > > le chc
              > > > esz, ale ten kto ew. przyjmie, przyjmie korzyść majątkową lub osobi
              > stą.
              > > >
              > > >
              > > > Kto zapłaci podatek od tej korzyści majątkowej fiskusowi?
              > >
              > >
              > > Nie za bardzo rozumiem?
              >
              >
              > Tę korzyść majątkową można nazwać darowizną?

              Nie można, bo sprawa sądowa to nie imieniny u cioci Jadzi.
              • godz-0800 Re: Jak po operacji to nie korupcja 11.01.13, 10:26
                > Nie za bardzo rozumiem?
                >
                >
                > Tę korzyść majątkową można nazwać darowizną?

                Nie można, bo sprawa sądowa to nie imieniny u cioci Jadzi.



                Dalej nic nie rozumiesz.
                Każda darowizna, podlega opodatkowaniu. Kwotę, którą należy zgłosić Fiskusowi określa ustawa o podatku od spadków i darowizn (Dz.U. z 2004, Nr 142, poz. 1514 z późn. zm.).
                Wręczenie określonej kwoty jest dla przyjmującego darowizną oraz korzyścią majątkową.
                • boblebowsky Re: Jak po operacji to nie korupcja 11.01.13, 10:30
                  godz-0800 napisał:

                  > > Nie za bardzo rozumiem?
                  > >
                  > >
                  > > Tę korzyść majątkową można nazwać darowizną?
                  >
                  > Nie można, bo sprawa sądowa to nie imieniny u cioci Jadzi.
                  >
                  >
                  >
                  > Dalej nic nie rozumiesz.
                  > Każda darowizna, podlega opodatkowaniu. Kwotę, którą należy zgłosić Fiskusowi
                  > określa ustawa o podatku od spadków i darowizn (Dz.U. z 2004, Nr 142, poz. 1514
                  > z późn. zm.).
                  > Wręczenie określonej kwoty jest dla przyjmującego darowizną oraz korzyścią mają
                  > tkową.

                  Ja nie rozumiem?:))

                  Dziubek, odklej się od tej darowizny i podatków od niej pobieranych, bo w takich sytuacjach liczy się kontekst i materiał dowodowy zebrany przez prokuratora, a nie jakieś wymyślane bajeczki.
                  • godz-0800 Re: Jak po operacji to nie korupcja 11.01.13, 10:42
                    Ja nie rozumiem?:))

                    Dziubek, odklej się od tej darowizny i podatków od niej pobieranych, bo w takich sytuacjach liczy się kontekst i materiał dowodowy zebrany przez prokuratora, a nie jakieś wymyślane bajeczki.

                    Lejek, wytłumacz mi tylko czy wręczenie określonej kwoty lekarzowi w dowód wdzięczności jest:łapówką,prezentem czy darowizną jak pisał autor tego wątku.
                    • boblebowsky Re: Jak po operacji to nie korupcja 11.01.13, 10:47
                      godz-0800 napisał:

                      > Ja nie rozumiem?:))
                      >
                      > Dziubek, odklej się od tej darowizny i podatków od niej pobieranych, bo w takic
                      > h sytuacjach liczy się kontekst i materiał dowodowy zebrany przez prokuratora,
                      > a nie jakieś wymyślane bajeczki.
                      >
                      > Lejek, wytłumacz mi tylko czy wręczenie określonej kwoty lekarzowi w dowód wdzi
                      > ęczności jest:łapówką,prezentem czy darowizną jak pisał autor tego wątku.

                      Ja? Przecież sędzia to określił dość jasno, mianem korzyści majątkowej.
                      • godz-0800 Re: Jak po operacji to nie korupcja 11.01.13, 10:53

                        Ja? Przecież sędzia to określił dość jasno, mianem korzyści majątkowej.

                        Bingo.
                        Teraz pytanie: czy od korzyści majątkowej należy zapłacić podatek.

                        Podpisałem się pod twoim postem co nie świadczy,że się nie zgadzam z tobą.Nie zgadzam się z autorem tego wątku i treścią jego pierwszego postu.

                        • boblebowsky Re: Jak po operacji to nie korupcja 11.01.13, 11:40
                          godz-0800 napisał:

                          >
                          > Ja? Przecież sędzia to określił dość jasno, mianem korzyści majątkowej.
                          >
                          > Bingo.
                          > Teraz pytanie: czy od korzyści majątkowej należy zapłacić podatek.

                          Nie, przyjęta korzyść majątkowa nie jest aktem darowizny i trzeba ją zwrócić.
    • zayka Re: Jak po operacji to nie korupcja 11.01.13, 09:29
      zapłata po dupczeniu to nie prostytucja a sponsoring
      • boblebowsky jak zwykle błyskotliwa 11.01.13, 09:36
        i subtelna, jak na kobitkę przystało:)) A od tego jeszcze kompletnie bez sensu.

        zayka napisała:

        > zapłata po dupczeniu to nie prostytucja a sponsoring
      • remez2 Re: Jak po operacji to nie korupcja 11.01.13, 09:46
        zayka napisała:

        > zapłata po dupczeniu to nie prostytucja a sponsoring
        Nie ma to jak głos ekspercki.

    • life.form Też mam wątpliwości 11.01.13, 09:38
      Moje wątpliwości wzbudziło to pudełko na cygara wręczone przez lekarkę doktorowi G. po operacji jej ojca. Jest to niewątpliwie korzyść majątkowa, tyle, że doktor G. w ogóle nie pali, więc to pudełko mu się do niczego nie przyda. Może żona będzie w nim trzymać nici i szpilki? To mi przypomina te wszystkie beznadziejne prezenty na Mikołaja czy z okazji ślubu. Każdy coś takiego w życiu dostał. Może to i jest korzyść majątkowa, ale taka bez sensu. Korupcja jest be, ale nie wylewajmy dziecka z kąpielą. Dawanie głupich prezentów nikomu nie robi krzywdy. Nawet jeśli prezent głupi nie jest, bo składa się z pieniędzy w kopercie, ale wręczany jest post factum i bez oczekiwania na jakieś korzyści w zamian. To tylko prezent.
      Chyba,że jest jakaś umowa między wręczającym a otrzymującym zawarta przed operacją, że prezent będzie po operacji. Ale jeśli takiej umowy nie było, to doprawdy szkoda policyjnego czasu na ściganie.
      • boblebowsky Re: Też mam wątpliwości 11.01.13, 09:44
        life.form napisał(a):

        > Moje wątpliwości wzbudziło to pudełko na cygara wręczone przez lekarkę doktorow
        > i G. po operacji jej ojca. Jest to niewątpliwie korzyść majątkowa, tyle, że dok
        > tor G. w ogóle nie pali, więc to pudełko mu się do niczego nie przyda. Może żon
        > a będzie w nim trzymać nici i szpilki? To mi przypomina te wszystkie beznadziej
        > ne prezenty na Mikołaja czy z okazji ślubu. Każdy coś takiego w życiu dostał. M
        > oże to i jest korzyść majątkowa, ale taka bez sensu. Korupcja jest be, ale nie
        > wylewajmy dziecka z kąpielą. Dawanie głupich prezentów nikomu nie robi krzywdy
        > . Nawet jeśli prezent głupi nie jest, bo składa się z pieniędzy w kopercie, ale
        > wręczany jest post factum i bez oczekiwania na jakieś korzyści w zamian. To ty
        > lko prezent.

        Czyżby G został skazany za pudełko cygar, koniak czy zegarek? Może warto by zapoznać się z wyrokiem i uzasadnieniem sędziego.
        • life.form Re: Też mam wątpliwości 11.01.13, 09:51
          Nie kwestionuję wyroku. Skoro został skazany za korupcję, to cienką czerwoną linię przekroczył. Chodzi mi o definicję korupcji i nie tylko w przypadku doktora G. Np. w moim przypadku pewna urzędniczka zrobiła dużo więcej, niż musiała czy wynikało to z jej obowiązków. Po sprawie dostała ode mnie koniak i kwiaty, choć się o nie nigdy nie napraszała. Czy to korupcja?
          • boblebowsky Re: Też mam wątpliwości 11.01.13, 09:56
            life.form napisał(a):

            > Nie kwestionuję wyroku. Skoro został skazany za korupcję, to cienką czerwoną li
            > nię przekroczył. Chodzi mi o definicję korupcji i nie tylko w przypadku doktora
            > G. Np. w moim przypadku pewna urzędniczka zrobiła dużo więcej, niż musiała czy
            > wynikało to z jej obowiązków. Po sprawie dostała ode mnie koniak i kwiaty, cho
            > ć się o nie nigdy nie napraszała. Czy to korupcja?

            Nie bez powodu odsyłałem do tego co mówił sędzia w uzasadnieniu, który mówił, że dowodem wdzięczności nie mogą być pieniądze, nawet w niewielkich kwotach. G został skazany za przyjęcie korzyści majątkowej w wysokości ok 17 tys. zł.
            • life.form Re: Też mam wątpliwości 11.01.13, 10:03
              OK. w przypadku tej mojej urzędniczki nie było pieniędzy. Doktor G. przyjmował pieniądze. To rozumiem. Ale po co na liście dowodów umieszczono również to pudełko na cygara i je uznano za tak ważne, że aresztowano lekarkę w trakcie reanimacji? Może to w ogóle było takie "przechodnie pudełko" - sama je dostała, np. od pacjenta, a potem przekazała doktorowi G. A może je kupiła, wszystko jedno. W tym konkretnym przypadku żadnej korupcji nie widzę.
              • boblebowsky Re: Też mam wątpliwości 11.01.13, 10:12
                life.form napisał(a):

                > OK. w przypadku tej mojej urzędniczki nie było pieniędzy. Doktor G. przyjmował
                > pieniądze. To rozumiem. Ale po co na liście dowodów umieszczono również to pude
                > łko na cygara i je uznano za tak ważne, że aresztowano lekarkę w trakcie reanim
                > acji? Może to w ogóle było takie "przechodnie pudełko" - sama je dostała, np. o
                > d pacjenta, a potem przekazała doktorowi G. A może je kupiła, wszystko jedno. W
                > tym konkretnym przypadku żadnej korupcji nie widzę.

                Nie znam historii pudełka, ale mogę się tylko domyślać, że mgły być w nim pieniądze, albo prokuraturę trochę za bardzo poniosło.
    • nazimno A jesli potygodni wystapia komplikacje i zejscie? 11.01.13, 10:19
      Doktor odda ?
      • godz-0800 Re: A jesli potygodni wystapia komplikacje i zejs 11.01.13, 10:20
        nazimno napisał:

        > Doktor odda ?


        Oczywiście,nawet zapłaci procenty.

        • nazimno To jest uczciwe podejscie biznesowe - 11.01.13, 10:36
          - powinno byc zalegalizowane.

          • godz-0800 Re: To jest uczciwe podejscie biznesowe - 11.01.13, 10:44
            nazimno napisał:

            > - powinno byc zalegalizowane.
            >


            To nie wiedziałeś, że lekarze oddają "prezenty" w przypadku kiedy pacjentowi się nie polepszy a może nawet pogorszy,że umrze po tym dowodzie wdzięczności?
            • nazimno A skad mam wiedziec? 11.01.13, 10:51
              Nie daje prezentow konowalom.
              • godz-0800 Re: A skad mam wiedziec? 11.01.13, 10:55
                nazimno napisał:

                > Nie daje prezentow konowalom.

                Nie w tym rzecz.
                Przecież ja ironizuję.

                • nazimno ja tez 11.01.13, 10:57
                  Tak czy inaczej cala ta dyskusja i argumenty zasluguja jednie na kpiny.
                • x2468 Re: A skad mam wiedziec? 11.01.13, 11:46
                  Szkoda ze ironizujesz.W takich np Niemczech wręczanie prezentów lekarzom jest jak najbardziej legalne.Tak rozstrzygnął Związkowy Trybunał Konstytucyjny. Miedzy innymi dzięki takim rozstrzygnięciom temu korupcja w RFN jest mniejsza.
                  • nazimno manipulujesz nie podajac szczegolow 11.01.13, 11:50
                    Uzupelnij ten wpis.
                    • x2468 Re: manipulujesz nie podajac szczegolow 11.01.13, 12:11
                      Łapki masz,oczka masz powinieneś bez problemu znaleźć odp przepisy w sieci.Lecz znaj moje dobre serce:
                      www.spiegel.de/wissenschaft/medizin/bgh-aerzte-duerfen-geschenke-der-pharmaindustrie-annehmen-a-840406.html
                      A tutaj BGH (Bundesgerichtsof)z odpowiednim zdjeciem:
                      www.stern.de/panorama/bgh-urteil-zu-bestechung-aerzte-duerfen-geldgeschenke-von-pharmafirmen-annehmen-1844700.html
                      • nazimno To inny temat. 11.01.13, 12:23
                        Chodzi o premie z przemyslu farmaceutycznego.

                        Tam nie ma mowy o pacjentach prywatnych.

                        Rowniez nic nie ma na temat wlasciwych deklaracji w zeznaniach podatkowych.

                        Uzupelnij wiec to wszystko.
                      • nazimno krotko:serce masz moze dobre, ale z glowa juz jest 11.01.13, 12:27
                        inaczej.
                    • adherent1 Re: manipulujesz nie podajac szczegolow 11.01.13, 12:22
                      nazimno napisał:
                      > Uzupelnij ten wpis.
                      Przepraszam że się wtrącam, ale ja to odbieram tak:
                      Ustawodawca i wymiar sprawiedliwości więcej mogą zrobić
                      dla zmniejszenia korupcji niż tylko zwiększając ilość i srogość
                      kar szczególnie pieniężnych nakładanych na obywateli.
                      Przykład podany - tak postępuje niemiecki odpowiednik naszego T.K.
                      Nasz przykład wyroku na doktora G, oraz założenia do zwiększenia
                      kar nakładanych na kierowców nie mają nic wspólnego z
                      poprawą naszego społeczeństwa. Działalność ustawodawcy
                      i wymiaru sprawiedliwości w Polsce na pierwszym miejscu
                      stawia kasę, zdobywanie kasy.
                      • nazimno nie masz za co przepraszac. 11.01.13, 12:26
                        Tamten kolega minal sie z prawda, gdy chodzi o pacjentow prywatnych.

                        Sprawa dr G. nijak sie ma do przytoczonych przez tamtego kolege informacji.
                        Dlatego napisalem, ze manipulowal.



                      • nazimno Sytuacja w Niemczech. 11.01.13, 12:40
                        Przyjmowanie jakichkolwiek kwot od pacjentow jest zakazane, poniewaz
                        moze miec wplyw na niezaleznosc i decyzje lekarza:

                        W jezyku niemieckim jest to omowione w skrocie tutaj:

                        anwaltskanzlei-scholtz.de/news/unerlaubte-geldzuwendung-einen-arzt-2011-11-02.htm
                        Lekarz wynagradzany jest zgodnie z odpowiednimi umowami dotyczacymi
                        zarejestrowanej praktyki lekarskiej oraz umowami z kasami chorych.

                        A tamten kolega z cyferkami w nicku osmieszyl sie beznadziejnie.


                        • x2468 Re: Sytuacja w Niemczech. 11.01.13, 16:10
                          dejure.org/gesetze/StGB/299.html
                          Jak mózgowcu chcesz do tego przypasować przyjecie prezentu po wszystkim?
                          Nie dość ze jesteś krętaczem to do tego niezbyt rozgarniętym.Przeczytaj trzy punkty na końcu zalinkowanego przez ciebie tekstu.W szczególność punkt 1.Trzeci możesz sobie darować.
                          • nazimno Re: Nie pograzaj sie. 11.01.13, 16:20
                            1. Nie rozumiesz tekstu, wiec sie pograzasz.

                            2. Podobnie zresza przytoczyles linki do gratyfikacji od przemyslu farmaceutycznego.
                            Tez nic nie zrozumiales.

                            3. Nie mamy o czym rozmawiac.

                            4. Sam jestes kretaczem.
                            <CTRL-Z>

                            PS
                            Punkt 1. tamtego tekstu jest tylko furtka dla sadu, aby mogl on
                            miec mozliwosc rozpatrzenia wszystkich aspektow naruszenia
                            tzw. niezaleznosci lekarskiej

                            Tak czy inaczej: LAPOWNICTWO JEST KARANE.
                            I nie bredz juz.
                            Amen.

                        • wiosnaludzikow Re: Sytuacja w Niemczech. 12.01.13, 14:06
                          nazimno napisał:

                          > Przyjmowanie jakichkolwiek kwot od pacjentow jest zakazane, poniewaz
                          > moze miec wplyw na niezaleznosc i decyzje lekarza:
                          To oczywiste dla całego cywilizowanego świata ale nie dla tego roju trolli.
                          Dodam jeszcze, że ważny jest też tu to, że to państwowa klinika.
          • boblebowsky Re: To jest uczciwe podejscie biznesowe - 11.01.13, 11:52
            nazimno napisał:

            > - powinno byc zalegalizowane.
            >

            Biznesowe?? A czyj to biznes jeśli można spytać i na jakich zasadach działa?
            • nazimno Kpilem, powolniaku. 11.01.13, 12:28
              .
    • norek.pl różnica między "przed" a "po" jest niewielka 11.01.13, 10:22
      albo zgoła żadna, jeśli zawiąże się (już istniejące) milczące porozumienie, że "przed" jest tylko aluzja, gest czy sygnał typu: "będziemy ogromnie zobowiązani", a konkrety są zawsze "po", w efekcie którego lepiej traktowani będą pacjenci lepiej pod tym względem rokujący, co nie trudno stwierdzić na pierwszy rzut oka...
      • nazimno A i tak na koniec: 11.01.13, 10:56
        "prawdziwego mezczyzne poznaje sie nie po tym jak zaczyna, ale jak konczy"

    • godz-0800 Re: Jak po operacji to nie korupcja 11.01.13, 10:22
      derff napisał:

      > Tak uwazam. Jak daję kopertę po operacji to nie korupca tylko darowizna. Mogę d
      > awać bezinteresownie ( nie oczekuję nic wzamian) komu chcę i ile chcę.


      Od darowizny płaci się podatek. Nie wiedziałeś o tym?
      Każda darowizna, podlega opodatkowaniu. Kwotę, którą należy zgłosić Fiskusowi określa ustawa o podatku od spadków i darowizn (Dz.U. z 2004, Nr 142, poz. 1514 z późn. zm.).
      • nazimno "Darowizna" to swietny eufemizm... 11.01.13, 11:04
        (dla calego tego szamba lapowkarskiego)
        • godz-0800 Re: "Darowizna" to swietny eufemizm... 11.01.13, 11:12
          nazimno napisał:

          > (dla calego tego szamba lapowkarskiego)


          Jak by tego nie nazwać, chodzi o to,że ktoś odniósł korzyść majątkowa bez zapłacenia podatku fiskusowi.Jak widzę fiskusowi na tym nie zależy.
          W tym wątku już dałem taki link.
          slub.onet.pl/1358526,organizacja_artykul.html
          Rozumiesz o co mi chodzi?

          • nazimno "fiskus" to tez eufemizm 11.01.13, 11:18
            Doskonale wiem, o co chodzi, jednak oni jakby "nic nie widza i nic nie slysza",
            gdy chodzi o ten aspekt.

            Ponadto bezmiar sprawiedliwosci posiada sluzbowe okulary selektywne ze zmiennym pasmem
            filtracji rzeczywistosci.
    • szarinista Re: Jak po operacji to nie korupcja 11.01.13, 10:57
      polska to kraj debili
      • x2468 Re: Jak po operacji to nie korupcja 11.01.13, 11:50
        To jasne ze piszesz o sobie.Nie jestem jednak przekonany ze jesteś "tylko" debilem.Wyglądasz raczej na kretyna.
        • nazimno Jakis nastepny uzdolniony doktorek z diagnoza? 11.01.13, 13:06
          ?
          • x2468 Re: Jakis nastepny uzdolniony doktorek z diagnoza 11.01.13, 16:21
            To do twojego szefa który powyżej napisał ze: "polska to kraj debili" ?
    • fredoo Re: Jak po operacji to nie korupcja 11.01.13, 14:35
      Uważam, że sprawa jest istotna i dr. Mirosław G będzie w końcu uniewinniony być może dopiero przez Sąd Najwyzszy. A jedynie będzie musiał zapłacić podatek od darowizn.
      • boblebowsky następny... 11.01.13, 14:41
        fredoo napisał:

        > Uważam, że sprawa jest istotna i dr. Mirosław G będzie w końcu uniewinniony być
        > może dopiero przez Sąd Najwyzszy. A jedynie będzie musiał zapłacić podatek od
        > darowizn.

        Jakich darowizn? Sąd chyba wyraźnie określił przyjmowane przez G. pieniądze.
        • godz-0800 Re: następny... 11.01.13, 15:05
          boblebowsky napisał:

          > fredoo napisał:
          >
          > > Uważam, że sprawa jest istotna i dr. Mirosław G będzie w końcu uniewinnio
          > ny być
          > > może dopiero przez Sąd Najwyzszy. A jedynie będzie musiał zapłacić podat
          > ek od
          > > darowizn.
          >
          > Jakich darowizn? Sąd chyba wyraźnie określił przyjmowane przez G. pieniądze.
          >


          Te, następny pytałem cie już żebyś mi odpowiedział czy przyjęcie określonej sumy pieniędzy zwalnia cię od zapłacenia podatku.
          Czy jeżeli legalnie zarobisz 100 zł, płacisz od tego podatek?

          • boblebowsky Re: następny... 11.01.13, 15:15
            godz-0800 napisał:

            > boblebowsky napisał:
            >
            > > fredoo napisał:
            > >
            > > > Uważam, że sprawa jest istotna i dr. Mirosław G będzie w końcu unie
            > winnio
            > > ny być
            > > > może dopiero przez Sąd Najwyzszy. A jedynie będzie musiał zapłacić
            > podat
            > > ek od
            > > > darowizn.
            > >
            > > Jakich darowizn? Sąd chyba wyraźnie określił przyjmowane przez G. pieniąd
            > ze.
            > >
            >
            >
            > Te, następny pytałem cie już żebyś mi odpowiedział czy przyjęcie określonej sum
            > y pieniędzy zwalnia cię od zapłacenia podatku.

            Kłopoty ze wzrokiem? Odpowiedziałem an wszystkie posty.

            > Czy jeżeli legalnie zarobisz 100 zł, płacisz od tego podatek?

            A co, G zarobił te 17 tys legalnie?
            • godz-0800 Re: następny... 11.01.13, 15:24

              Kłopoty ze wzrokiem? Odpowiedziałem an wszystkie posty.

              > Czy jeżeli legalnie zarobisz 100 zł, płacisz od tego podatek?

              A co, G zarobił te 17 tys legalnie?


              Czy ja napisałem,że zarobił te pieniądze z tzw."dowodów wdzięczności" legalnie?
              Zapytam inaczej,czy Sąd dociekał czy pan doktor w swoim zeznaniu podatkowym podał te "dowody wdzięczności".
              Trzeci raz zamieszczam ten link.
              Powinien cie skłonić do refleksji.
              slub.onet.pl/1358526,organizacja_artykul.html
              • godz-0800 Re: następny... 11.01.13, 15:26
                godz-0800 napisał:

                >
                > Kłopoty ze wzrokiem? Odpowiedziałem an wszystkie posty.
                >
                > > Czy jeżeli legalnie zarobisz 100 zł, płacisz od tego podatek?
                >
                > A co, G zarobił te 17 tys legalnie?
                >
                >
                > Czy ja napisałem,że zarobił te pieniądze z tzw."dowodów wdzięczności" legalnie?
                > Zapytam inaczej,czy Sąd dociekał czy pan doktor w swoim zeznaniu podatkowym pod
                > ał te "dowody wdzięczności".
                > Trzeci raz zamieszczam ten link.
                > Powinien cie skłonić do refleksji.
                > slub.onet.pl/1358526,organizacja_artykul.html



                Wniosek: "Dowody wdzięczności" pacjentów też powinny być legalne i opodatkowane.
                • boblebowsky Re: następny... 11.01.13, 15:34

                  >
                  >
                  > Wniosek: "Dowody wdzięczności" pacjentów też powinny być legalne i opodatkowane

                  Nie, banknoty NBP są środkiem płatniczym i nie mogą być w tym przypadku dowodem wdzięczności. Mogły by num być jeśli wpłacone byłyby oficjalnie na konto szpitala.
              • boblebowsky Re: następny... 11.01.13, 15:32
                godz-0800 napisał:

                >
                > Kłopoty ze wzrokiem? Odpowiedziałem an wszystkie posty.
                >
                > > Czy jeżeli legalnie zarobisz 100 zł, płacisz od tego podatek?
                >
                > A co, G zarobił te 17 tys legalnie?
                >
                >
                > Czy ja napisałem,że zarobił te pieniądze z tzw."dowodów wdzięczności" legalnie?


                Sam nie wiesz co napisałeś? Zadałeś pytanie "czy jeśli zarobie legalnie to powinienem zapłacić podatek"? Domyślam się, że niei chodzi ci o mnie tylko o G, bo to, że każdy powinien płacić podatek od zarobionych pieniędzy jest jasne. I zdecyduj się w końcu czy G zarobił czy dostał bo tu też sie gubisz.


                > Zapytam inaczej,czy Sąd dociekał czy pan doktor w swoim zeznaniu podatkowym pod
                > ał te "dowody wdzięczności".


                A po co miał dociekać, skoro G wszedł w posiadanie tych pieniędzy nielegalnie i nakazał je zwrócić.

                > Trzeci raz zamieszczam ten link.
                > Powinien cie skłonić do refleksji.
                > slub.onet.pl/1358526,organizacja_artykul.html

                Równie dobrze możesz zamieścić link do cen na giełdzie kwiatowej, podobny ma związek:)))
                • godz-0800 Re: następny... 11.01.13, 15:51
                  Sam nie wiesz co napisałeś? Zadałeś pytanie "czy jeśli zarobie legalnie to powinienem zapłacić podatek"? Domyślam się, że niei chodzi ci o mnie tylko o G, bo to, że każdy powinien płacić podatek od zarobionych pieniędzy jest jasne. I zdecyduj się w końcu czy G zarobił czy dostał bo tu też sie gubisz.


                  Ty masz problemy z logicznym myśleniem. Do ciebie niewiele dociera z tego co napisałem.

                  > Równie dobrze możesz zamieścić link do cen na giełdzie kwiatowej, podobny ma zw
                  > iązek:)))

                  Tak jak napisałem powyżej.


                  • boblebowsky Re: następny... 11.01.13, 16:08
                    godz-0800 napisał:

                    > Sam nie wiesz co napisałeś? Zadałeś pytanie "czy jeśli zarobie legalnie to powi
                    > nienem zapłacić podatek"? Domyślam się, że niei chodzi ci o mnie tylko o G, bo
                    > to, że każdy powinien płacić podatek od zarobionych pieniędzy jest jasne. I zde
                    > cyduj się w końcu czy G zarobił czy dostał bo tu też sie gubisz.
                    >
                    >
                    > Ty masz problemy z logicznym myśleniem. Do ciebie niewiele dociera z tego co na
                    > pisałem.

                    Jeśli to jest twoja odpowiedź na moje argumenty, to wszystko mi się rozjaśnia. Proponuję następnym razem się nie odzywać.
                    EOT
                    • godz-0800 Re: następny... 11.01.13, 16:13
                      Jeśli to jest twoja odpowiedź na moje argumenty, to wszystko mi się rozjaśnia. Proponuję następnym razem się nie odzywać.


                      > > Sam nie wiesz co napisałeś? Zadałeś pytanie "czy jeśli zarobie legalnie t
                      > o powi
                      > > nienem zapłacić podatek"? Domyślam się, że niei chodzi ci o mnie tylko o
                      > G, bo
                      > > to, że każdy powinien płacić podatek od zarobionych pieniędzy jest jasne.
                      > I zde
                      > > cyduj się w końcu czy G zarobił czy dostał bo tu też sie gubisz.



                      Ty użyłeś jakiś argumentów w tym poście?


                      • boblebowsky Re: następny... 12.01.13, 01:48
                        godz-0800 napisał:

                        > Jeśli to jest twoja odpowiedź na moje argumenty, to wszystko mi się rozjaśnia.
                        > Proponuję następnym razem się nie odzywać.
                        >
                        >
                        > > > Sam nie wiesz co napisałeś? Zadałeś pytanie "czy jeśli zarobie lega
                        > lnie t
                        > > o powi
                        > > > nienem zapłacić podatek"? Domyślam się, że niei chodzi ci o mnie ty
                        > lko o
                        > > G, bo
                        > > > to, że każdy powinien płacić podatek od zarobionych pieniędzy jest
                        > jasne.
                        > > I zde
                        > > > cyduj się w końcu czy G zarobił czy dostał bo tu też sie gubisz.
                        >
                        >
                        >
                        > Ty użyłeś jakiś argumentów w tym poście?

                        Nie bądź śmieszny tylko przeczytaj sobie jeszcze raz cały wątek to może zauważysz do ilu rzeczy nie raczyłeś się odnieść, jak choćby z ostatniego postu.


                        > Zapytam inaczej,czy Sąd dociekał czy pan doktor w swoim zeznaniu podatkowym pod
                        > ał te "dowody wdzięczności".


                        A po co miał dociekać, skoro G wszedł w posiadanie tych pieniędzy nielegalnie i nakazał je zwrócić.
          • jurek7 Re: następny... 11.01.13, 15:29
            godz-0800 napisał:

            > boblebowsky napisał:
            >
            > > fredoo napisał:
            > >
            > > > Uważam, że sprawa jest istotna i dr. Mirosław G będzie w końcu unie
            > winnio
            > > ny być
            > > > może dopiero przez Sąd Najwyzszy. A jedynie będzie musiał zapłacić
            > podat
            > > ek od
            > > > darowizn.
            > >
            > > Jakich darowizn? Sąd chyba wyraźnie określił przyjmowane przez G. pieniąd
            > ze.
            > >
            >
            >
            > Te, następny pytałem cie już żebyś mi odpowiedział czy przyjęcie określonej sum
            > y pieniędzy zwalnia cię od zapłacenia podatku.
            > Czy jeżeli legalnie zarobisz 100 zł, płacisz od tego podatek?
            >

            Trochę jałowa jest ta dyskusja.
            Darowizną mogą być i pieniądze i dowolny w gruncie rzeczy przedmiot.
            Prezent jest darowizną.
            Problem opodatkowania i ewentualnych konsekwencji braku zgłoszenia jej i zapłaty podatku pojawia się tylko, gdy przekroczy się wartość kwoty wolnej od podatku.
            Ta w tej chwili, z tego co pamiętam, jest to dla osób obcych (III grupa) niecałe 5000 pln w ostatnich 5 latach. Czyli sądzę, że żaden z prezentów dla G. nie powodował obowiązku zapłaty. Dla porządku wyjaśniam, że ta wartość kwoty wolnej jest liczona dla każdej osoby obdarowującej oddzielnie.
            • boblebowsky Re: następny... 11.01.13, 15:38
              jurek7 napisał:


              > Trochę jałowa jest ta dyskusja.
              > Darowizną mogą być i pieniądze i dowolny w gruncie rzeczy przedmiot.
              > Prezent jest darowizną.
              > Problem opodatkowania i ewentualnych konsekwencji braku zgłoszenia jej i zapłat
              > y podatku pojawia się tylko, gdy przekroczy się wartość kwoty wolnej od podatku


              Oczywiście, że darowizną mogą być inne rzeczy materialne lub nawet prawa do własnosci intelektualnej. Tyle tylko że w tym przypadku ważny jest kontekst i sytuacja w jakim te pieniądze zostały wręczone i to właśnie ocenia sąd.
              • jurek7 Re: następny... 11.01.13, 15:48
                boblebowsky napisał:

                > jurek7 napisał:
                >
                >
                > > Trochę jałowa jest ta dyskusja.
                > > Darowizną mogą być i pieniądze i dowolny w gruncie rzeczy przedmiot.
                > > Prezent jest darowizną.
                > > Problem opodatkowania i ewentualnych konsekwencji braku zgłoszenia jej i
                > zapłat
                > > y podatku pojawia się tylko, gdy przekroczy się wartość kwoty wolnej od p
                > odatku
                >
                >
                > Oczywiście, że darowizną mogą być inne rzeczy materialne lub nawet prawa do wła
                > snosci intelektualnej. Tyle tylko że w tym przypadku ważny jest kontekst i sytu
                > acja w jakim te pieniądze zostały wręczone i to właśnie ocenia sąd.

                Cóż, odnosiłem się tylko do sugestii ewentualnego "ryzyka podatkowego" dr. G związanego z z przyjmowaniem prezentów. Akurat w tej sytuacji było ono zerowe.

                Na marginesie, z tego co wiem o sprawie wynika, że otrzymywał zarówno prezenty w postaci gotówki, jak i symboliczne w rodzaju flaszki itp. Oba mają jakąś wartość materialną. W przypadku pierwszych uznano, że przyjmowanie jest szkodliwe społecznie i stanowi przestępstwo, w przypadku drugich tak nie uznano, zapewne zarówno z uwagi na mniejszą wartość, jak i ich symboliczność.
                Te pierwsze jako stanowiące przedmiot przestępstwa tak czy inaczej nie podlegają opodatkowaniu, niezależnie od wartości. Te drugie zostały uzyskane legalnie, ale z 99,9% pewnością też nie będą podlegały opodatkowaniu z uwagi na wartość.

                • boblebowsky Re: następny... 12.01.13, 01:57
                  jurek7 napisał:


                  > Na marginesie, z tego co wiem o sprawie wynika, że otrzymywał zarówno prezenty
                  > w postaci gotówki, jak i symboliczne w rodzaju flaszki itp. Oba mają jakąś wart
                  > ość materialną. W przypadku pierwszych uznano, że przyjmowanie jest szkodliwe s
                  > połecznie i stanowi przestępstwo, w przypadku drugich tak nie uznano, zapewne z
                  > arówno z uwagi na mniejszą wartość, jak i ich symboliczność.
                  > Te pierwsze jako stanowiące przedmiot przestępstwa tak czy inaczej nie podlegaj
                  > ą opodatkowaniu, niezależnie od wartości. Te drugie zostały uzyskane legalnie,
                  > ale z 99,9% pewnością też nie będą podlegały opodatkowaniu z uwagi na wartość.
                  >

                  Dokładnie tak. W przypadku gotówki sędzia uznał że bilety NBP są środkiem płatniczym, a nie dowodem wdzięczności. A jeśli chodzi o "rzeczy" tutaj ocenie podlega już kwestia ich wartości i jeśli G przyjął by po operacji np. samochód osobowy to zapewne sąd uznał by to za przyjęcie korzyści majtkowej i nakazał jego zwrot, a nie zapłacenie podatku. Kompletnie nie pojmuje dlaczego niektórzy w tym wątku z uporem maniaka mówią o jakiejś darowiźnie.
    • douglasmclloyd Re: Jak po operacji to nie korupcja 11.01.13, 15:43
      derff napisał:

      > Tak uwazam. Jak daję kopertę po operacji to nie korupca tylko darowizna.

      Bardzo mądrze, Kwaśniewski też tak właśnie zrobił i nikt go o korupcję nie posądza.
      • nazimno A jak bedzie z kobieta lekkich obyczajow? 11.01.13, 15:51
        Wszystkie mozliwe przypadki sa w tabelce:

        ________________________________________________________
        00 - ani "przed" ani "po" nie wreczono "darowizny"
        01 - "darowizne" wreczono "po"
        10 - "darowizne" wreczono "przed"
        11 - "darowizne" wreczono i "przed" i "po"
        ________________________________________________________

        Czy ktos moglby te wszystkie przypadki z_anal_izowac?
        Licze na nieograniczona INTELIGENCJE analityka.
        Bedzie ciekawie
        • douglasmclloyd Od kiedy kurew to państwowa posada? nt 11.01.13, 16:17
          • nazimno To bylo retorycznie czy naiwnie? 12.01.13, 00:20
            ?
        • x2468 Re: A jak bedzie z kobieta lekkich obyczajow? 11.01.13, 16:25
          Przeczytaj manipulancie:
          "1. Der Wert eines dem Arzt zugewandten Gegenstandes oder die Höhe eines vom Patienten erhaltenen Geldbetrages können (aber müssen nicht!) gewichtige Indizien für eine Verletzung der Pflicht zur Wahrung der ärztlichen Unabhängigkeit sein.

          2. Im Einzelfall muss eine derart unerlaubte Zuwendung an den Arzt abgegrenzt werden von einer (erlaubten) Vergütung für ärztliche Dienstleistungen, welche das übliche Maß übersteigen. Wenn sich konkreter Aufwand des Arztes ergibt, der über die ärztliche Versorgung hinausgeht, ist eine damit in Zusammenhang stehende Zahlung des Patienten eine Vergütung und keine Zuwendung im Sinne von § 32 der Berufsordnung."
          • nazimno Kompromitujesz sie beznadziejnie. 12.01.13, 00:06
            Ty cholerny kretaczu, przeczytaj to ze zrozumieniem,
            bo za cholere nie rozumiesz, co sam wypisujesz.
            ==================================================================

            ----------niemiecka wersja------
            "1. Der Wert eines dem Arzt zugewandten Gegenstandes oder die
            Höhe eines vom Patienten erhaltenen Geldbetrages können
            (aber müssen nicht!) gewichtige Indizien für eine Verletzung
            der Pflicht zur Wahrung der ärztlichen Unabhängigkeit sein.


            ----------polska wersja-------

            1. Wartosc przedmiotu przekazanego lekarzowi lub tez
            wysokosc otrzymanej (przez lekarza)kwoty pienieznej
            moga ( ale niekoniecznie musza!) byc istotnymi wskazaniami
            do uznania faktu naruszenia obowiazku zachowania
            lekarskiej suwerennosci (niezaleznosci)
            ------------

            ----------niemiecka wersja------

            2. Im Einzelfall muss eine derart unerlaubte Zuwendung
            an den Arzt abgegrenzt werden von einer (erlaubten)
            Vergütung für ärztliche Dienstleistungen,
            welche das übliche Maß übersteigen.

            Wenn sich konkreter Aufwand des Arztes ergibt,
            der über die ärztliche Versorgung hinausgeht,
            ist eine damit in Zusammenhang stehende Zahlung
            des Patienten eine Vergütung und keine Zuwendung
            im Sinne von § 32 der Berufsordnung."

            ----------polska wersja-------

            2. W konkretnym przypadku takie wlasnie niedozwolone wsparcie
            (rzeczowe lub pieniezne) dla lekarza musi byc ograniczone
            do wysokosci (dozwolonego) wynagrodzenia za uslugi
            lekarskie, ktore sa ponadstandardowe w stosuunku
            do swiadczenia zwyczajowego.

            Jesli zatem lekarz wyswiadczy takie ponadstandardowe
            uslugi medyczne, to majaca z tym zwiazek oplata
            dokonana przez pacjenta jest wynagrodzeniem
            za te uslugi, natomiast nie jest wowczas
            wsparciem materialnym (przekupstwem) w brzmieniu § 32
            przepisow (regulaminow praktyki lekarskiej).



            ----------------------------------------------------------
            Komentarz.


            Punkt 1. stwarza mozliwosc wlasciwej interpretacji przychodu
            lekarza, gdy suwerennosc zawodowa nie zostala naruszona.

            Punkt 2. Kategoryzuje, o jakie swiadczenie chodzi
            ( w takim wlasnie przypadku)

            Oznacza to tylko to, ze przyjeta przez lekarza kwota musi podlegac
            rejestracji jako okreslony rodzaj przychodu za swiadczenie,
            a nastepnie musi byc opodatkowana oraz
            zgodna z taryfikatorem za uslugi.

            Tak wiec jesli pacjent chce wplacic cokolwiek
            lekarzowi, to musi to zaplacic w formie
            regulacji kosztow swiadczen ponadstandardowych.
            Bo za standard placi kasa chorych.

            NIE MA MOWY O WRECZANIU CZEGOKOLWIEK POD STOLEM.


            Wszystkie inne swiadczenie pacjenta na rzecz
            lekarza zostana uznane za probe naruszenia
            zawodowej suwerennosci lekarskiej i potraktowane zostana
            surowo jako swiadczenie NIEDOZWOLONE, a wiec jako lapowka.

            Lekarzowi grozi postepowanie dyscyplinarne i powazne
            konsekwencje.
            Pacjent naraza sie wowczas na zakwalifikowanie
            czynu jako wreczenia lapowki z dalszymi konsekwencjami.

            • wiosnaludzikow Re: Kompromitujesz sie beznadziejnie. 12.01.13, 14:01
              Wyrazy uznania na.zimno. Niestety argumentami do trolli nie trafisz :(
            • x2468 Re: Kompromitujesz sie beznadziejnie. 15.01.13, 21:57
              www.sueddeutsche.de/gesundheit/urteil-am-bundesgerichtshof-aerzte-duerfen-geschenke-von-pharmafirmen-annehmen-1.1390546
              www.kritisches-netzwerk.de/forum/%C3%A4rzte-d%C3%BCrfen-geschenke-annehmen-was-sind-ethische-grunds%C3%A4tze-nach-bgh-urteil-noch-wert
              Zapisz sobie krętaczu w kajeciku.
            • lech1966 Re: Kompromitujesz sie beznadziejnie. 16.01.13, 00:29
              nazimno napisał:

              >
              > NIE MA MOWY O WRECZANIU CZEGOKOLWIEK POD STOLEM.
              >
              >
              > Wszystkie inne swiadczenie pacjenta na rzecz
              > lekarza zostana uznane za probe naruszenia
              > zawodowej suwerennosci lekarskiej i potraktowane zostana
              > surowo jako swiadczenie NIEDOZWOLONE, a wiec jako lapowka.
              >
              > Lekarzowi grozi postepowanie dyscyplinarne i powazne
              > konsekwencje.
              > Pacjent naraza sie wowczas na zakwalifikowanie
              > czynu jako wreczenia lapowki z dalszymi konsekwencjami.
              >

              Dokładnie tak powinno byc jak mówisz,,,i te cygara i koniaki powinny byc zaliczone jako czynnik korupcyjny. Ci wypowiadający sie tu łapownicy bronią swoich kieszeni bez dna
          • nazimno Wez to powaznie, x2468. 12.01.13, 22:28
            Jestes beznadziejnie pokrzywdzony przez los, gdz chodzi o poziom inteligencji.
            Nie bede sie wiec znecal nad Toba, a to tym bardziej, ze sam robisz to najlepiej.

            Z drugiej strony to dobrze, ze tak definitywnie zblazniles sie na wlasne zyczenie,
            poniewaz w ten sposob uwolniles mnie od przykrego obowiazku
            wykazania szczegolow Twojej beznadziejnej indolencji.

            Proponuje Ci powaznie potraktowanie tej nauczki i wyciagniecei wnioskow,
            czgo konsekwencja bedzie z pewnoscia znikniecie Twojego nicka.

            Czy zdecydujesz sie na jego zmiane I dalsze brednie na tym forum,
            pozostawiam to do Twojej suwerennej decyzji, bo jestes dorosly.


        • x2468 Re: A jak bedzie z kobieta lekkich obyczajow? 11.01.13, 16:50
          www.zeit.de/gesellschaft/2012-12/korruption-aerzte-pharmavertreter
          Dyskusja na temat co dać lekarzowi.Na temat czy wolno brać nie ma dyskusji.Dlatego ze nie ma prawa które by zabraniało brać prezenty.
          www.urbia.de/archiv/forum/th-1718515/Geschenk-fuer-den-Hausarzt.html
          Tutaj regulamin pracy lekarzy.Pokaz mądralo gdzie masz choć jedno słowo ze nie wolno brać prezentów. §32 mówi wyraźnie.Nie wolno lekarzowi wymuszać. §33 mówi ze wolno brać od koncernów tyle ze umowa powinna być pisemna umowa.I tyle.Niemieckie prawo jest jeszcze bardziej liberalne.I musi być.
          Jak ocenić księdza kolędnika który przyjmuje pieniądze od nawiedzonych? Przestępcą skarbowym? Jak tego który zbiera na tace?
          Nie wiem czy o tym słyszałeś o Konstytucji.Tam pisze wyraźnie: "Wszyscy są równi wobec prawa" Skoro wolno księdzu to i tobie i lekarzowi.
          • hummer A co na to Rostowski? 12.01.13, 01:27
            Jest darowizna. Jeden sobie odlicza od podatku, drugi dopisuje.
            • boblebowsky Re: A co ma do tego Rostowski? 12.01.13, 13:19
              Bo jakoś nie bardzo rozumiem.

              hummer napisał:

              > Jest darowizna. Jeden sobie odlicza od podatku, drugi dopisuje.
        • x2468 Re: A jak bedzie z kobieta lekkich obyczajow? 11.01.13, 16:51
          www.zeit.de/gesellschaft/2012-12/korruption-aerzte-pharmavertreter
          Dyskusja na temat co dać lekarzowi.Na temat czy wolno brać nie ma dyskusji.Dlatego ze nie ma prawa które by zabraniało brać prezenty.
          www.urbia.de/archiv/forum/th-1718515/Geschenk-fuer-den-Hausarzt.html
          Tutaj regulamin pracy lekarzy.Pokaz mądralo gdzie masz choć jedno słowo ze nie wolno brać prezentów. §32 mówi wyraźnie.Nie wolno lekarzowi wymuszać. §33 mówi ze wolno brać od koncernów tyle ze umowa powinna być pisemna umowa.I tyle.Niemieckie prawo jest jeszcze bardziej liberalne.I musi być.
          Jak ocenić księdza kolędnika który przyjmuje pieniądze od nawiedzonych? Przestępcą skarbowym? Jak tego który zbiera na tace?
          Nie wiem czy o tym słyszałeś o Konstytucji.Tam pisze wyraźnie: "Wszyscy są równi wobec prawa" Skoro wolno księdzu to i tobie i lekarzowi.
          Pora abyś przewietrzył uformowany w komunie łepek.
          • nazimno po...o Ci sie... 12.01.13, 00:25
            Gratyfikacje od koncernow farmaceutycznych to cos innego niz
            stosunek pacjent-lekarz.

            Punktem odniesienia jest pan doktor kardiolog oraz jego relacje
            z pacjentami, a nie jakies koncerny.

            Wiec, obywatelu - nie chedoz juz bez sensu, (cytat: z A.Mleczki)

    • magnat.olejowy Re: Jak po operacji to nie korupcja 12.01.13, 13:08
      derff napisał:

      > Tak uwazam.

      Kodeks jest jednak innego zdania. Sądy zaś orzekają w oparciu o prawo a nie Twoje "uważam".

    • behemot17-13 Re: Jak po operacji to nie korupcja 12.01.13, 13:40
      jest takie magiczne słowo, zastępujące wszelkie dowody wdzięczności - dziękuję, a gdy masz świadomość, jak wiele dana osoba uczyniła dla Ciebie, bądź dla najbliższej Tobie istoty, możesz - bardzo dziękuję. dając jakiś upominek, w formie podarku rzeczowego, pieniążków w kopercie, tak naprawdę nie masz szacunku dla dobrodzieja. a teraz, jeśli ktoś pomógł Tobie w załatwieniu jakiegoś problemu i jeśli pomagał bezinteresownie, to jakiekolwiek dowody wdzięczności(namacalne), poza zwykłym "dziękuję", prawdopodobnie odbierze z niesmakiem. podkreślam, jeśli pomaga, wykonuje bezinteresownie.
      • behemot17-13 Re: Jak po operacji to nie korupcja 12.01.13, 13:48
        zwykły, serdeczny uścisk dłoni, już dawno się zdewaluował, właśnie przez karykaturalne postrzeganie wdzięczności.
        • adherent1 Pacjenci-lekarze to nie jedyna zależność. 12.01.13, 14:53
          Zupełnie bezzasadnie w tym wątku uwypuklono prawo (lub brak prawa)
          do dowodów wdzięczności wobec lekarzy. To nie jest jedyny problem.
          Należy zwrócić uwagę na pomoc pacjentom,przez pielęgniarki oraz
          opiekunki. Państwo POPiS-u potrafi realizować zachcianki korporacji
          prawniczych i lekarzy ale nie zadba o średni personel.
          Mam nadzieję że nie znajdzie się żaden prokurator czy inny funkcjonariusz
          naszego państwa który będzie ścigał mnie, czy innego obywatela za
          zostawienie pielęgniarkom na dyżurce paczki kawy lub kilograma owoców.
          Tak na dobrą sprawę warto by obywatele (w swoim własnym interesie)
          wymusili od państwa ułatwienie pracy pielęgniarkom choć przez skrócenie
          tygodniowego godzinowego czasu pracy do średniej europejskiej.
          • spokojny.zenek Re: Pacjenci-lekarze to nie jedyna zależność. 12.01.13, 20:24
            adherent1 napisał:

            > Zupełnie bezzasadnie w tym wątku uwypuklono prawo (lub brak prawa)
            > do dowodów wdzięczności wobec lekarzy.

            To uwypuklono, co jest przedmiotem dyskusji. To raczej normalne.

            > Państwo POPiS-u potrafi realizować zachcianki korporacji
            > prawniczych

            Na każdym kroku walcząc z samorządami prawniczymi? Zaś państwo POPIS nigdy nie powstało i już nigdy nie powstanie.
            Wiesz, że takie obsesje da się skutecznie leczyć?

            • nazimno Dyzurni FK wykazali jednak sie aktywnoscia w 14.01.13, 09:25
              lansowaniu tezy o uzasadnionym prawie medykow do gratyfikacji.

              To w sumie jest zalosne.

              Lekarze zawsze w tym kraju dawali sobie rade.

              Wystarczy w krorymkolwiek miescie pojechac pod szpital/klinike o profilu onkologicznym
              i popatrzec na sluzbowy parking.
              Amen.

    • bmw1-953 Re: Jak po operacji to nie korupcja 14.01.13, 09:27
      Od darowizny odprowadza się podatek. Jeśli tego ie robisz, to łamiesz przepisy .

      derff napisał:

      > Tak uwazam. Jak daję kopertę po operacji to nie korupca tylko darowizna. Mogę d
      > awać bezinteresownie ( nie oczekuję nic wzamian) komu chcę i ile chcę.
      • nazimno Tego przyglupy nigdy nie pojma. 14.01.13, 09:40
        Bo nie chca pojac.
        Oni by chceili BEZ podatku.
Pełna wersja