Prokuratura: Andzrzej S jednak sie nie przyznał

14.07.04, 10:09
Prokuratura przyznała dosłownie przed chwilą że w wyniku zmeczenia i nawału
pracy doznała halucynacji " Andrzej S cały czas konsekwentnie odmawiał
przyznania sie do winy przepraszamy media i obywateli za wprowadzenie w błąd"
powiedział rzecznik mokotowskiej prokuratury. Według biegłych sądowych
przyczyną fatalnej pomyłki mogło byc nadmierne spożycie kawy " Ludzie
spożywający zbyt duzo kawy w stanie osłabienia mogą doznać omamów drżenia rok
porażenia ośrodkowego układu nerwowego a nawet ataku serca" Sprawe tą
ostatecznie wyjaśnił podsłuch umieszczony przez jedną ze stacji
telewizyjnych "Myślimy o postawieniu zarzutów w tej sprawie" Powiedział po
wszystkim rzecznik mokotowskiej prokuratury
    • Gość: sądnajwyższy Polska prokuratura = bagno złodziejskie IP: *.qdnet.pl 14.07.04, 10:35
      Takich to wieszać !!!
      Pier... sądy łapówkarskie oszustów prokuratorów adwokatów bandytów
      Nasz wymiar sprawiedliwości chyli sie do upadku
    • Gość: jac Krótko IP: 213.17.204.* 14.07.04, 11:31
      DU.A.
      to najkrótszy komentarz dla obrońców zboka.

      Wierzę w instynkt samozachowawczy prokuratorów i sędziów.
      Bez bardzo silnych dowodów winy, z dbałości o włąsne "du.y", wobec
      tak "silnego" człowieka nikt nie stosowałby aresztu.
    • chilum Re: Prokuratura: Andzrzej S jednak sie nie przyzn 14.07.04, 12:05
      dupa_pawiana napisał:

      > Prokuratura przyznała dosłownie przed chwilą że w wyniku zmeczenia i nawału
      > pracy doznała halucynacji " Andrzej S cały czas konsekwentnie odmawiał
      > przyznania sie do winy przepraszamy media i obywateli za wprowadzenie w błąd"
      > powiedział rzecznik mokotowskiej prokuratury. (...)

      Gdzie słyszałes,lub czytałes tą informację?( no offence)

      Chilum Orr / Jedi Order Council at Javin IV

      --

      Stop War on Drugs & Start War on Siths
      • dupa_pawiana Re: Prokuratura: Andzrzej S jednak sie nie przyzn 14.07.04, 16:20
        A myślisz że to co czytasz w wyborczej to prawda?
        To wszystko spisek pismaków którzy eliminują niewygodne jednostki
        Wszystkie afery były zmyślone W Polsce nie ma zjawiska korupcji ani płatnej
        protekcji Nie ma pedofilii Nie ma przestępczości Wystarczy wpłacić co trzeba i
        każdego poślą do więzienia To media sterują policją sądami politykami Nic nie
        dzieje się bez ich wiedzy Każda rozmowa telefoniczna jest kontrolowana
        Telewizja stale emituje przekazy podprogowe sterujące świadomością społeczeną
        Pod Warszawą znajduje się (500m pod ziemią) centralne biuro kontroli Wystarczy
        wpisać polecenie do komputera i społeczeństwo robi to co chcą dziennikarze!
        Ja ich przejrzałem to jest największe kłamstwo w historii ludzkości Świat w
        którym żyjemy wszystko co widzimy i doswiadczamy jest fałszem Ale wkrótce
        nadejdzie dzień apokalipsy i ci co byli na górze zostaną obaleni a wiatr będzie
        targać po niezmierzonym świecie prochy zdrajców
    • basia.basia To zmyła:) 14.07.04, 13:13
      za ŻW:
      www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=1030&news_id=43219

      Fragment:
      Kto zbada doktora?

      Nikt nie chce wydać opinii o aresztowanym psychologu

      Czy Andrzeja S., psychologa podejrzanego o pedofilię, będą musieli badać biegli
      z zagranicy? - Żaden polski specjalista nie powinien tego robić, bo nie będzie
      obiektywny - twierdzi psycholog prof. Zbigniew Nęcki.

      W ciągu kilku tygodni mokotowska prokuratura wyśle wniosek o skierowanie
      Andrzeja S. na obserwację psychiatryczną. Na specjalnym oddziale psychiatrii
      sądowej podejrzanego o pedofilię terapeutę zbadają także biegli psycholog i
      seksuolog. - Sporządzimy taki wniosek, gdy będziemy mieli zgromadzony bardzo
      mocny materiał dowodowy - mówi Anna Marcinkowska, wiceszefowa mokotowskiej
      prokuratury.
      (...)
      (...)

      Jego zdaniem, emocje, jakie sprawa S. wywołała w środowisku psychologów, nie
      pozwalają na bezstronne zdiagnozowanie kolegi po fachu. - Diagnostycznie
      zrobiłbym to, ale przeżera mnie negatywny stosunek do bohatera tego okropnego
      skandalu - dodaje Nęcki.

      Andrzej S. nie marnuje czasu w celi aresztu przy ul. Rakowieckiej. Po
      konsultacjach z mecenasem Andrzejem Senejko (to jego oficjalny obrońca)
      właściwie przestał współpracować ze śledczymi. Według naszych informacji
      przyznał się do posiadania i robienia zdjęć dzieciom a także dotykania małych
      pacjentów, ale dowodził, że nie miał złych intencji. Jego obrońca twierdzi
      wręcz, że prokuratura przeinaczyła wyjaśnienia terapeuty, a Andrzej S. jest
      bezsprzecznie niewinny.

      - Obrońca ma prawo do wygłaszania takich opinii, bo taka jego rola. W mojej
      ocenie, można przyjąć, że Andrzej S. przyznał się do zarzucanych mu czynów.
      Wagę zebranych przez nas dowodów oceniał sąd, decydując o areszcie. I uznał, że
      uprawdopodobniają winę podejrzanego - mówi spokojnie prok. Marcinkowska.

      Prokuratura nie chce ujawnić, jak dokładnie wyglądało przyznanie się do winy
      Andrzeja S. Sam psycholog może jeszcze w czasie śledztwa odwołać swoje
      dotychczasowe wyjaśnienia i twierdzić, że jest niewinny. Nasi informatorzy
      uważają, że tak prawdopodobnie będzie, bo psycholog zdążył już ochłonąć po
      szoku związanym z zatrzymaniem i aresztowaniem.

      Data: 14.07.2004

Pełna wersja