hummer
16.01.13, 16:20
www.sld.org.pl/aktualnosci/3582-_zukowska_opary_polskiego_absurdu_czyli_jak_zglosic_gwalt_na_policje.html
Za skutkował
www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,13239789,Gwalty_scigane_z_urzedu__walka_z_gwaltami_malzenskimi_.html
Dla Tuska to nic, że postępowanie z urzędu może się toczyć wbrew woli osoby "pokrzywdzonej".
"Zasada ścigania z urzędu (zasada oficjalności) jest normą ogólną,
zgodnie z którą wszczęcie i kontynuowanie postępowania karnego w sprawie o przestępstwo jest wyrazem realizacji interesu ogólnospołecznego (państwowego) i nie wymaga ani inicjatywy, ani współdziałania ze strony osób
pokrzywdzonych. Przestępstwa są ścigane z urzędu przez wyspecjalizowane
organy państwowe, w szczególności przez prokuraturę i policję. Proces karny może zostać wszczęty nie tylko niezależnie od woli osoby pokrzywdzonej
przez przestępstwo, ale nawet wbrew jej woli. Tryb ścigania z urzędu jest nazywany także trybem publicznoskargowym. Nie tylko bowiem postępowanie
przygotowawcze może zostać wszczęte przez organ z urzędu, ale również
z urzędu, tj. niezależnie od woli pokrzywdzonego, przygotowana zostaje skarga publiczna, którą do sądu wnosi prokurator"
A wszystko przez to, że na policji pracują ignoranci. Którzy nie umieją przyjąć zgłoszenia bez własnych uwag.