jacekm22 16.01.13, 18:14 y .... Jest coraz bardziej humorystycznie ... wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13243655,Film_Gargas_o_Smolensku__Nowi_swiadkowie__stare_zarzuty_.html?lokale=krakow#BoxWiadTxt Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
sabababa Mamy nowego bohatera PiS-socjalizmu! 16.01.13, 18:57 madrosc klasy robotniczej znow jest na sztandarach PiSu, jak za czasow towarysza Rajmunda Kaczynskiego. Nauki taty Rajmunda nie poszly na marne synowi. Sojusz Partii i klasy robotniczej znow w walczy o wolnosc i demokracje! Odpowiedz Link Zgłoś
dystans4 Re: Mamy nowego bohatera PiS-socjalizmu! 16.01.13, 20:48 Które to kłamstwo smoleńskie? Dziesiąte, jedenaste? Nieważne. Nie ma sensu na nie odpowiadać, bo tylko o to chodzi, żeby zamącić, nie ujawniać rozmowy braci i tuczyć się na oszczerstwach. Niczego innego się po Gargas spodziewać nie możemy. -- buldog. Odpowiedz Link Zgłoś
adalberto3 Jezeli nawet byl wybuch, to co dalej ? 16.01.13, 21:35 Katastrofa pokazuje, ze w kraju zbyt czesto obowiazuje zasada "jakos to bedzie". Dotyczy to nawet najwyzszych stanowisk w panstwie. Brak procedur, do ktorych wszyscy musza sie dostosowac. Dochodzi do sytuacji, do ktorej w normalnie dzialajacym panstwie nigdy nie powinno dojsc. Jezeli nawet byl wybuch, to jakie sa nastepne kroki ? Odpowiedz Link Zgłoś
adalberto3 Re: nie wiesz? - z kim ta wojna ? 16.01.13, 22:23 A moze akcje w stylu Mossadu ? Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Wreszcie nowe teorie smoleńskie! 16.01.13, 22:40 Bo już jakiś taki marazm i brak pomysłów dał się odczuć..... Z niecierpliwością czekam na następne rewelacje. Odpowiedz Link Zgłoś
ziner Paranoiczna teoria spiskowa 17.01.13, 09:58 dr.krisk napisał: > Bo już jakiś taki marazm i brak pomysłów dał się odczuć..... > Z niecierpliwością czekam na następne rewelacje. Mówisz i masz: Wszyscy wiemy, że prawdopodobieństwo ponownego wyboru Lecha Kaczyńskiego było znikomo małe. Co za tym idzie, jego użyteczność dla PiS była mała. A wszyscy wiemy, że martwy "męczennik" jest lepszy od żywego eks-prezydenta, który przy próbie reelekcji poniósł sromotną porażkę. Nie należy przy tym zapominać o jeszcze jednym czynniku : ambicji Jarosława Kaczyńskiego. Po odsunięciu PiS od władzy, nagle z wszechmocnego polityka, przemiera i de facto sternika prezydenta, stał się on "zaledwie" prezesem jednej z opozycyjnych partii. A to dla jego dumy i ambicji sytuacja nie do przyjęcia. Więc nie jest naciąganą teoria, że katastrofa była na rękę JK. Całe późniejsze zachowanie JK i PiS jasno wskazują, że stała się ona orężem do walki politycznej, zaś trumny ze szczątkami prezydenta i jego małżonki - podnóżkami, po których JK chciał się wdrapać na fotel prezydencki. Oczywiście nasuwa się pytanie, czy JK miał środki, by taki zamach zorganizować. By odpowiedzieć na to pytanie, należy cofnąć się do 2006 roku. Wtedy też do WSI jako jej likwidator wszedł Antoni Macierewicz. Można spokojnie założyć, że w trakcie prac Komisji Weryfikacyjnej w jego ręce trafiły teczki osób o bardzo specyficznych zdolnościach. Pytanie tylko, co się z tymi teczkami stało. Można więc założyć scenariusz, w którym JK podejmuje decyzję o zamianie statusu brata z prezydenta (już niedługo byłego), na męczennika. Motyw jest oczywisty. JK na fali poruszenia spowodowanego katastrofą planuje przejęcie władzy. Najpierw poprzez wejście do Pałacu jako nowy prezydent, a niedługo, poprzez przejęcie Sejmu w przedterminowych wyborach (do których będzie musiał doprowadzić). I tym razem nie będzie musiał się tą władzą dzielić z bratem. Sposobnością będzie wizyta w Katyniu, która pozwoli połączyć śmierć prezydenta z wymordowaniem polskich oficerów, i dodatkowo wzbudzić anty-sowiecką fobię. Środki też są dostępne. Byli agenci WSI, szkoleni jeszcze w czasach ZSRR, potrafiący przygotować taki zamach, zostali już wcześniej wyłuskani przez AM. Nie muszą nawet wiedzieć, do czego mają służyć urządzenia, która mają przygotować. A po fakcie nie będą przecież się chwalić udziałem w zabójstwie prezydenta i prawie 100 innych osób. A nawet gdyby próbowali, to sprzeda się ich jako płatnych zdrajców na usługach sowietów. Z umieszczeniem urządzenia w samolocie też nie będzie problemu - wniesie je na pokład jedyna osoba, której nikt nie skontroluje. Sam Prezydent, którego o przysługę poprosił rodzony brat. Przedstawiony powyżej scenariusz oczywiście nie ma nic wspólnego z rzeczywistością (a przynajmniej mam taką nadzieję). Ale niech zwolennicy teorii spiskowej spróbują go obalić. Niech wykażą, że ostatnia rozmowa telefoniczna braci, jakby nie była niewinna, nie była de-facto pożegnaniem. Że mocodawcą nie był JK. Że za znalezienie odpowiednich "specjalistów" nie odpowiadał AM. Że śmierć prawie 100 osób nie było zabiegiem medialnym mającym rozpocząć kampanię prezydencką JK, i zapewnić mu zwycięstwo w wyścigu do Pałacu Prezydenckiego. Niech poczują jak to jest, gdy trzeba udowadniać że nie jest się wielbłądem. Odpowiedz Link Zgłoś
porannakawa01 Re: Kierowca autobusu obala oficjalną wersję kata 16.01.13, 22:53 To jednak Martusia będzie musiała jednak oddać ubezpieczeniowcom te 3 miliony z odsetkami? Odpowiedz Link Zgłoś
dystans4 Re: Kierowca autobusu obala oficjalną wersję kata 17.01.13, 00:34 Prędzej odda się, niż odda jakieś pieniądze. Ma to we krwi. I gdyby nawet zdarzył się jej prawdziwy zamach (np. na prezesa), to przekonywałaby wszystkich, że zamachu nie było. Przynajmniej do chwili wzięcia pieniędzy. Taka natura. -- buldog. Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Świetnie, że naocznych świadków przybywa 17.01.13, 02:11 I z upływem czasu pamięć im się poprawia. Odpowiedz Link Zgłoś
m.c.hrabia Re: Świetnie, że naocznych świadków przybywa 17.01.13, 05:48 to tak jak kombatantów :)) im więcej czasu od zakończenia wojny tym ich więcej Odpowiedz Link Zgłoś
levy Re: Świetnie, że naocznych świadków przybywa 17.01.13, 09:08 douglasmclloyd napisał: > I z upływem czasu pamięć im się poprawia. Myślę, że dostali stosowne porcje "poprawiaczy pamięci" w szkle. Odpowiedz Link Zgłoś
wujaszek_joe i słusznie 17.01.13, 06:12 też bym chętnie coś obalił, mimo że mamy dopiero czwartek rano Odpowiedz Link Zgłoś
wiosnaludzikow Kierowca autobusu może "obalać" flaszkę 17.01.13, 08:07 ..i nic więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
jacekm22 Re: Kierowca autobusu może "obalać" flaszkę 17.01.13, 18:35 No i chyba obalil .... A to ze zeznania kierowcy autobusu obalaja wyniki sledztw przeprowadzonych przez 2 komisje jest po prostu smieszne !! I az dziw bierze ze nawiedzowna "dziennikarka" tego nie zauwazyla.. Odpowiedz Link Zgłoś