wlodzimierz.ilicz
18.01.13, 14:05
Po 1989 r. Polska była zmuszona przyjąć jedną z najgroźniejszych eurodegeneracji - zakaz skazywania na karę śmierci zdeklarowanych zabójców.
Aktualnie upływają okresy kar 25 lat więzienia, na których skazywano takich delikwentów od 1989r.
Mają wyjść na wolność i już uprzedzają, że znów kogoś zamordują - nie potrafią inaczej.
Europolityka ochrony degeneratów i zwyrodnialców znów uderzy rykoszetem w niewinnych ludzi, którzy padną ich ofiarą.
Może to będziesz ty, może twoja żona lub dziecko.
Takie są efekty eurodegeneracji społecznej wdrożonej i u nas.
Pojawiają się "alternatywne" pomysły.
Mają po prostu polegać na bezterminowym przedłużaniu wyroków.
Coś takiego jak to było stosowane w stalinowskich łagrach - skończył ci się wyrok 10 lat - ostatniego dnia odsiadki dostajesz kolejne 5 lat.
Itd.
To oczywiste bezprawie w imię "humanitaryzmu".
Taki "humanitaryzm" kompletnie zbankrutował moralnie, przerodził się w stalinizm.
Czas skończyć ze szkodliwą obłudą i hipokryzją w sądownictwie.
Miejsce niepoprawnego mordercy jest raz na zawsze na stryczku.
Czy życie kolejnej potencjalnej niewinnej ofiary można lekce sobie ważyć by oszczędzić życie zdemoralizowanego zabójcy?
www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,13253098,Osrodek_dla_seryjnych_mordercow__Psychiatrzy_juz_protestuja.html#BoxSlotII3img