iq-ok
19.01.13, 14:00
Naprawdę ze smutkiem przyjąłem wiadomość, że Romaszewski postanowił ubiegać się o odszkodowanie od Państwa. Jeszcze bardziej zasmuciła mnie argumentacja o mizernej emeryturze, godnym życiu itp.
Ale prawo jest prawem i niezleżnie jak oceniam to od strony moralnej to nie zabierałem w sprawie głosu.
Jednak to co zaprezentowała Agnieszka Romaszewska w tekście broniącym ojca to już horror.
aromasze.salon24.pl/480031,widziane-z-bliska
Ta kobieta nie przyjmuje do wiadomości, że koszty transformacji ustrojowej ponosiły miliony a nie tylko jej ojciec i mamusia. Oni akurat w sposób mało dotkliwy.
I ta argumentacja.
Nie zasiadał w radach nadzorczych (w domyśle nie obłowił się więc musiał sobie zrekompensować).
Jedyne co posiada to mieszkanie(125m2) i samochód. Z tej emeryturki 5 tyś na 2 osoby nie bedzie w stanie tego utrzymać. No zgroza.
Ja rozumiem, że Romaszewski miał prawo i z niego niestety skorzystał.
Ale inni mają prawo poddawać w wątpliwość moralne racje do korzystania z tego prawa.
Ale A. Romaszewska nie jest w stanie tego pojąć.