indeed44
20.01.13, 14:07
"Sędzina nie chciała zostać medialną gwiazdą jak sędzia Tuleya i za nic nie chciała się narażać tak jak on. Po drugie: lojalnością wobec ministra Gowina, który od początku swojej kadencji pokazuje, że w dziedzinie prawa najważniejsze są obrona tradycji, wiara przodków i kariera osobista.
www.wprost.pl/ar/384818/Pomidorowa-pod-krzyzem/
Jak myślicie - wobec kogo był lojalny Igor Tuleya, sięgając granic absurdu porównaniem działań CBA do metod stalinowskich, pomimo tego, że nieporównanie bardziej okrutne na codzień wobec obywateli są służby Platformy?
Jeśli sędzia Alicja Fronczyk (nie mówiąc o polskich sędziach wyrokujących ws. Alicji Tysiąc) chciała się podlizać władzy, to niewykluczone, że tak samo było z sędzią Tuleyą - prawda? Chodźcie tutaj szybciutko i tradycyjnie używając wyłącznie merytorycznych argumentów potwierdźcie, że moje przypuszczenia są słuszne :-)