Przykład idzie z góry, czy ryba śmierdzi od głowy?

23.01.13, 13:06
Bardzo, ale to bardzo proszę czcigodną Panią Marszałkinię Kopaczynię, by nigdy, przenigdy nie wymknął się z jej ust korali żaden tekst o konieczności zaciskania pasa, bo ktoś może nie zdzierżyć i potraktować słowem obelżywem...

www.tvn24.pl/prezydium-sejmu-przyznalo-sobie-245-tys-zl-premii-to-rowniez-zaklad-pracy,301840,s.html
    • sclavus Oszjapenderolę!!! 23.01.13, 13:16
      Ćwierć miliona na sześć pysków - to chyba jedyny parlament, w którym górka przyznaje sobie premie... (bez uzasadnienia!) ;)
      Co na to jaśnie pOśli???
      Nie upomną się o premię???
      A choćby i po głupie 20 kPLN (x460) - nie stać ich????
      Jaki, qrva!!. kryzys???
      Chyba na Marsie a nie w najjaśniejszej...
      • witek.bis Re: Oszjapenderolę!!! 23.01.13, 13:21
        Niewiele w tej sprawie jest do śmiechu, ale trochę zabawne jest to, że kiedy tej władzy rzeczywiście jest za co przyp...ć, to "opozycjoniści" grasują po cmentarzach, albo urządzają draki o wraki...
        A teraz bardzo proszę nie odpowiadać mi na czysto retoryczne pytanie - czy to jest normalny kraj?
        • iza.bella.iza Re: Oszjapenderolę!!! 23.01.13, 18:50
          Przypominam uprzejmie, że w prezydium sejmu również zasiadają posłowie opozycji. Jak widać, przy dzieleniu kasy to zasiadanie jest bardzo milczące :(
          • witek.bis Re: Oszjapenderolę!!! 23.01.13, 19:07
            Oczywiście, nie trzeba mi o tym przypominać, bo dobrze o tym pamiętam... I wiem, że opozycja w prezydium wyjątkowo nie protestowała... Ale nie ulega wątpliwości, że kluczową rolę odegrała tu pani marszałkini. Wystarczyłoby, że - przepraszam za dwuznaczność - wicemarszałkom by nie dała, a oni na pewno odpłaciliby jej pięknym za nadobne.
            • iza.bella.iza Re: Oszjapenderolę!!! 23.01.13, 19:34
              Ta nasza opozycja jest tak cudaczna, że wcale bym się nie zdziwiła, gdyby pochwaliła taką rezygnację z premii pani marszałek, ale swoje "pieniążki" by wzięła.
              A tak na poważnie to, trzeba by zacząć do pytania na jakiej podstawie prawnej prezydium dostało tę kasę i jaka pula jest do podzielenia między pozostałych posłów.

              p.s. instytucje budżetowe i warszawskie samorządowe dostały mniej pieniędzy na premie kwartalne niż poprzednio:(
    • pakules Re: Przykład idzie z góry, czy ryba śmierdzi od g 23.01.13, 13:19
      Się napracowali to sobie przyznali marszałkini zastępcom a zastępcy dobrodziejce.
      • wanda43 Re: Przykład idzie z góry, czy ryba śmierdzi od g 23.01.13, 13:29
        No to teraz czekam na info z ratusza gownego i pomniejszych - komu i ile? Jak se dawac, to se dawac!
        Grabi se PO, oj grabi!
        • godz-0800 Re: Przykład idzie z góry, czy ryba śmierdzi od g 23.01.13, 13:41
          wanda43 napisała:

          > No to teraz czekam na info z ratusza gownego i pomniejszych - komu i ile? Jak s
          > e dawac, to se dawac!
          > Grabi se PO, oj grabi!


          Hasło wyborcze PO jest realizowane...By żyło się lepiej.
          Hasło rządzących..po nas choćby potop również.

          Ale nie traćcie nadziei.
          Zawsze może być gorzej.

          • scoutek Re: Przykład idzie z góry, czy ryba śmierdzi od g 23.01.13, 13:48
            godz-0800 napisał:
            > Hasło wyborcze PO jest realizowane...By żyło się lepiej.
            > Hasło rządzących..po nas choćby potop również.


            a marszałek z PiS protestował? nie wziął?
            znaczy niejaki Kuchciński?
            • godz-0800 Re: Przykład idzie z góry, czy ryba śmierdzi od g 23.01.13, 13:58
              scoutek napisała:

              > godz-0800 napisał:
              > > Hasło wyborcze PO jest realizowane...By żyło się lepiej.
              > > Hasło rządzących..po nas choćby potop również.
              >
              >
              > a marszałek z PiS protestował? nie wziął?
              > znaczy niejaki Kuchciński?


              Nie tylko Kuchciński,ten "złotousty" Wenderlich także wziął,nie mówiąc już o pani Nowickiej z RP.
              Jak to wyglądało.
              Prezydium Sejmu jako (warsztat pracy) "wypracowało" sobie 245 tys. zł. zysku.
              Zysk trzeba podzielić.
              Zebrali się wicemarszałkowie i przeznaczyli 45 tys. złotych pani marszałkini.
              Pani marszałkini jako kobieta "charakterna" zrewanżowała się kolegom i koleżankom wicemarszałkom po 40 tys. złotych.
              Wszystko gra.
    • witek.bis Re: Przykład idzie z góry, czy ryba śmierdzi od g 23.01.13, 13:36
      To ja jeszcze raz w tej sprawie... Co prawda sprawa jest śmierdząca, ale z tego gówna jest jeszcze jako tako honorowe wyjście... Zawsze można tę kasę przeznaczyć na WOŚP, Caritas, jakieś hospicjum, albo co tam kto uważa... A więc "na miejsca... gotowi... start!"... Kto pierwszy, ten lepszy... Tylko proszę czcigodne Państwo Marszałkostwo o nieprzepychanie się, nieciągnięcie za koszulki i niepodstawianie sobie nóg...
      • witek.bis Re: Przykład idzie z góry, czy ryba śmierdzi od g 24.01.13, 14:50
        "[Marszałkini Kopaczyni] Zapowiedziała, że swoją nagrodę przekaże na cele charytatywne, m.in. dla hospicjum w Pucku."

        www.tvn24.pl/kopacz-zamraza-fundusz-nagrod-dla-prezydium-sejmu,302136,s.html
        A więc pierwsze miejsce - Nowicka, drugie - Kopaczyni, natomiast brązowy medal zdobywa...
        • witek.bis Brązowy medal dla Wenderlicha 24.01.13, 19:18
          Wprawdzie Wenderlich dojechał na trzecim miejscu, ale jury debatuje nad tym, czy aby Miller zbyt mocno nie popychał go na finiszu.
          • witek.bis A teraz, kiedy już wszyscy dojechali do mety... 24.01.13, 19:58
            ... powinni jeszcze zapłacić po złociszu grzywny za....(hmmm... jak to powiedzieć i nie wylądować w tej samej celi, co Matka Kurka) no, powiedzmy że "za brak wyobraźni".
            • iza.bella.iza Aleś Ty upierdliwy, Witia:) 24.01.13, 22:22
              Caluśkie prezydium, aczkolwiek z oporami różnistymi, ale jednak się zreflektowało (Palikot to nawet wykorzystał te nieszczęsne premie do uwalenia swej nieszczęsnej posłanki w roli marszałkini), a Ty nadal się domagasz jakiegoś wdowiego grosza!
              • witek.bis Re: Aleś Ty upierdliwy, Witia:) 24.01.13, 22:57
                No, co? No, co? Zawsze marzyłem o zawodzie komentatora sportowego. ;-)
                A co do tego grosza, to prędzej on jest sierocy niż wdowi, bo tylko ostatnie sieroty mogły się w takie szambo wpakować ;-)
                • iza.bella.iza Jak zwał, tak zwał - grunt, że... 24.01.13, 23:04
                  .. Twoja kampania odniosła skutek;) Gratulacje :)
                  • witek.bis Re: Jak zwał, tak zwał - grunt, że... 24.01.13, 23:08
                    Za gratulacje dziękuję, chociaż do sukcesu się nie poczuwam... Jakoś nie wierzę w to, by prezydium sejmu Najjaśniejszej czytywało forum Kraj, tym bardziej że tu mnóstwo słów na "d", na "k" i na jeszcze gorsze litery ;-) Akurat w tym przypadku dość łatwo było przewidzieć rozwój tych nieszczęsnych wypadków... ;-)
                    • iza.bella.iza Skromności nigdy dosyć:) 24.01.13, 23:15
                      Myślę jednak, że PR-owcy czytają nie tylko tabloidy, ale również opinie na "najbardziej opiniotwórczym forum", jak kto kiedyś o naszym FK dumnie się wyraził.

                      A tymczasem dobranoc :)
                      • witek.bis Re: Skromności nigdy dosyć:) 24.01.13, 23:18
                        A nie mówiłem, że tutaj się wyrażają? Czasem nawet dumnie... ;-)
                        Dobrej :-)
    • hal9000 Re: Przykład idzie z góry, czy ryba śmierdzi od g 23.01.13, 13:48
      Bardzo, ale to bardzo proszę czcigodną Panią Marszałkinię Kopaczynię, by nigdy, przenigdy nie wymknął się z jej ust korali żaden tekst o konieczności zaciskania pasa, bo ktoś może nie zdzierżyć i potraktować słowem obelżywem...

      Niestety w tym kraju nie ma opozycji na którą można by zagłosować bo ta opozycja jest jeszcze gorsza a poziom życia politycznego został sprowadzony przez tą opozycję do poziomu chlewa. Ale muszę przyznać, że wybór mniejszego zła jest coraz trudniejszy do przełknięcia.
      • godz-0800 Re: Przykład idzie z góry, czy ryba śmierdzi od g 23.01.13, 14:01
        Niestety w tym kraju nie ma opozycji na którą można by zagłosować bo ta opozycja jest jeszcze gorsza a poziom życia politycznego został sprowadzony przez tą opozycję do poziomu chlewa. Ale muszę przyznać, że wybór mniejszego zła jest coraz trudniejszy do przełknięcia.



        Proszę szanownego forumowicza,żeby nigdy nie tracił nadziei.
        Zawsze może być tylko gorzej.
        • scoutek Re: Przykład idzie z góry, czy ryba śmierdzi od g 23.01.13, 14:04
          godz-0800 napisał:

          > Proszę szanownego forumowicza,żeby nigdy nie tracił nadziei.
          > Zawsze może być tylko gorzej.

          o nie!
          gorzej już było
          w latach 2005-2007
          • godz-0800 Re: Przykład idzie z góry, czy ryba śmierdzi od g 23.01.13, 14:09
            scoutek napisała:

            > godz-0800 napisał:
            >
            > > Proszę szanownego forumowicza,żeby nigdy nie tracił nadziei.
            > > Zawsze może być tylko gorzej.
            >
            > o nie!
            > gorzej już było
            > w latach 2005-2007


            Może być gorzej niż było w 200-2007 - tak, jest już gorzej.
            Czy może być jeszcze gorzej? - nie ma z tym żadnego problemu,by nie mogło być jeszcze gorzej.
            Ora et labora a garb ci sam wyrośnie.

            Miał racje Urban kiedy wygłosił swój bon mot w stanie wojennym.
          • zayka Re: Przykład idzie z góry, czy ryba śmierdzi od g 23.01.13, 14:18
            scoutek napisała:

            > godz-0800 napisał:
            >
            > > Proszę szanownego forumowicza,żeby nigdy nie tracił nadziei.
            > > Zawsze może być tylko gorzej.
            >
            > o nie!
            > gorzej już było
            > w latach 2005-2007
            >

            i lepiej ci teraz z główką ?
            • scoutek Re: Przykład idzie z góry, czy ryba śmierdzi od g 23.01.13, 14:30
              zayka napisała:
              > i lepiej ci teraz z główką ?

              wcześniej też nie narzekałam :P
    • don.kichote Przyznałam, bo... mogłam!!! 23.01.13, 14:15
      Ot i całe wyjaśnienie!!!
      Q... co za dno?!!!
      • godz-0800 Re: Przyznałam, bo... mogłam!!! 23.01.13, 14:18
        don.kichote napisał:

        > Ot i całe wyjaśnienie!!!
        > Q... co za dno?!!!


        Dlaczego dno? Przecież nie mogła sama sobie przyznać te "wypracowane" 245 tys.zł.
        Podzieliła się z koleżankami i kolegami wypracowanym zyskiem firmy "Sejm RP"

        • kum.z.antalowki Gdyby nie przyznała 40 tys to by "represjonowała" 23.01.13, 15:21
          i wtedy każdy funkcyjny mógłby się ubiegac o przydział odszkodowani, czyli osobistej ćwierćbańki.
          A do tego - oczywista oczywistość - "godnej" rekompensaty na bardziej wygodne życie...
          Co oni? Na oczy im padło? Gazet nie czytają, nie zagladaja na fora internetowe? Czy na rozum?Ledwo się przetoczyła awantura wokół ex wicemarszałka senatu, który za niegdysiejsze zasługi przez dwadzieścia lat piastował intratne synekury, a następnie wystąpił (skutecznie) o
          "wyrównanie patologii panujących w Polsce"...
          piekne.salon24.pl/480824,romaszewski-upadek-legendy
    • erte2 Re: Przykład idzie z góry, czy ryba śmierdzi od g 23.01.13, 14:55
      witek.bis
      Jak dotąd uważałem Cię za człowieka myślącego głową a nie czymś innym; i na ogół mi się to sprawdzało. Ale po tym wątku zaczynam wątpić czy tak do końca miałem rację.
      Otóż Wiciu to co napisałeś to czystej wody populizm. Taki w stylu "Faktu" czy innego "Życia (Rzyci ?) na gorąco".
      Premier, Prezydent, Marszałkowie Sejmu i Senatu czyli najważniejsze osoby w państwie zarabiają po kilkanaście tysięcy złotych, mniej niż szefowie działów w większych korporacjach, że o prezesach banków czy innych KGH-emów nie wspomnę. Czterdzieści tysięcy rocznie to nawet nie są cztery tysiące na miesiąc. Więcej dostaje dobry projektant w dobrze płacącej firmie; dużo więcej zarabiają Kurskie, Ziobry i Siwce w europarlamencie. Wypominanie - powtarzam - pierwszym osobom w państwie, wybranym przez nas w demokratycznych wyborach jest - że użyję eufemizmu - nie na miejscu.
      • pakules Re: Przykład idzie z góry, czy ryba śmierdzi od g 23.01.13, 15:02
        " Premier, Prezydent, Marszałkowie Sejmu i Senatu czyli najważniejsze osoby w pań
        > stwie zarabiają po kilkanaście tysięcy złotych, mniej niż szefowie działów w wi
        > ększych korporacjach, że o prezesach banków czy innych KGH-emów nie wspomnę"

        Ale jaki problem aby Kopacz i pomagierzy poszli pracować jako prezesi banków czy też inszych korporacji? jest tylko jeden szkopuł...kto zatrudni takich ignorantów i pasożytów.
        • erte2 Re: Przykład idzie z góry, czy ryba śmierdzi od g 23.01.13, 17:03
          pakules napisał(a):
          ...Ale jaki problem aby Kopacz i pomagierzy poszli pracować jako prezesi banków czy też inszych korporacji? jest tylko jeden szkopuł...kto zatrudni takich ignorantów i pasożytów.

          Tych "ignorantów i pasożytów" zatrudniliśmy MY. Głosując na nich w wolnych i demokratycznych wyborach. Po prostu. Taki mechanizm demokracji.
          A to twoje "ignorantów i pasożytów" jako żywo przypomina mi czasy w których "fachowcy" (których praca często polegała na powtarzaniu przez osiem godzin kilku małpich ruchów) pogardliwie nazywali nas - konstruktorów, technologów, organizatorów produkcji - "herbaciarzami" czy właśnie "pasożytami". Bo w swych ograniczonych umysłach, często dość mocno przeżartych alkoholem nie potrafili zrozumieć że bez naszej pracy nie mieliby nic do roboty.
          Ale widać ty "nie wyszłeś" jeszcze z komuny.
          • pakules Re: Przykład idzie z góry, czy ryba śmierdzi od g 23.01.13, 17:30
            My nikogo nie zatrudnialiśmy bo nikt z Nas nie głosował aby Kopacz była Marszałkiem a reszta towarzycha jej zastępcami, to oni wybrali się nawzajem podobnie jak i przyznali sobie nagrody.
            Nie ma co ukrywać że to towarzycho miałoby problem ze znalezieniem równie dobrze płatnej pracy na wolnym rynki ponadto pracy w której za nic sie nie odpowiada i nic robić nie potrzeba. Co do wyjścia z komuny to ja panie starszy wychodzić z niczego nie musiałem bo tam nie byłem co innego ty, urodzony, wychowany i pracujący w tym "najlepszym ze światów" jak widać naleciałości tresury komuchów pozostały w tobie do dziś i jak widać wyznajesz zasadę że pani Marszałek i reszta pomagierów to "pomazańcy boży" i krytykować ich pasożytnictwa nie wolno. Panie wytresowany swoje farmazony to na spotkaniach ZBOWiDU sprzedawaj.
      • witek.bis Re: Przykład idzie z góry, czy ryba śmierdzi od g 23.01.13, 15:10
        Nie wydaje mi się, Erciu, żeby to był populizm... Oczywiście serdecznie współczuję tym wszystkim marszałkom, posłom, senatorom i innym politykom, że Stwórca nie obdarzył ich dostatecznymi talentami, w związku z czym nie zostali dobrze zarabiającymi projektantami albo prezesami i muszą się zadowalać tymi ochłapami... I generalnie mam gdzieś, ile kto zarabia, jednak szlag mnie trafia, kiedy ktoś, kto sam innym w kryzysie obcina, nie potrafi poskromić swojego apetytu. To jest nie tylko NIEPRZYZWOITE, ale też GŁUPIE, bo jak to w czasach kryzysów, wku...nych przybywa.
        • m.c.hrabia Re: Przykład idzie z góry, czy ryba śmierdzi od g 23.01.13, 15:29
          widać ,że kryzys i ust se odejmują ,coby nie ten wstrętny na k to po 400 by wzięli

          a tak tylko na waciki.
        • erte2 Re: Przykład idzie z góry, czy ryba śmierdzi od g 23.01.13, 17:12
          witek.bis
          Wiciu - ależ przecie to Ty (ja, on, ona, ogólnie - my) powierzyłeś im te funkcje. głosując na nich obdarzyłeś ich zaufaniem, założyłeś że są na tyle dobrymi fachowcami że jakoś sobie z kierowaniem państwem poradzą. Państwem (!) a nie siecią sklepów, zespołem kopalń czy rafinerią, A dziś wypominasz im - owszem, jak na przeciętnego Polaka duże wynagrodzenie, ale nijak mające się do odpowiedzialności. Za całość, za nasze codzienne życie, za bezpieczeństwo, za szkoły, za...
          Więc.... ?
          • witek.bis Re: Przykład idzie z góry, czy ryba śmierdzi od g 23.01.13, 17:36
            Podziwiam, Erciu, tę pewność, z jaką twierdzisz, że coś im tam powierzyłem... Nie pamiętasz przypadkiem, czy głosowałem na Kopacz, czy na Kuchcińskiego?
            A tak serio to nie wypominam im wysokiego wynagrodzenia, tylko przyznawanie sobie samym premii za to, że tak ładnie i sprawnie poobcinali innym... Jeśli nie widzisz różnicy, to na pewno się nie dogadamy.
            • erte2 Re: Przykład idzie z góry, czy ryba śmierdzi od g 23.01.13, 18:32
              witek.bis
              Wiciu - nie udawaj że nie rozumiesz. Powiedzenie że powierzyliśmy im te funkcje które pełnią dotyczy nie personalnie Ciebie czy mnie - ale nas, rozumianych jako wyborców. Nie wiem na kogo głosowałeś i czy w ogóle głosowałeś ale to nieistotne, bowiem piszę o pewnych mechanizmach, mechanizmach demokracji którą (mam nadzieję że tu się ze mna zgodzisz) w końcu sobie wywalczyliśmy. I posługując się tym mechanizmem czy też systemem zwanym demokracją powierzyliśmy te funkcje tym zarządzającym przedsiębiorstwem zwanym państwo konkretnym ludziom. i nie jest ważane czy jest to Kopacz, Komorowski, Cimoszewicz, Kaczyński, Tusk czy Miller - to są ludzie niejako przez nas zatrudnieni. Jedni obecnie, inni poprzednio, a jeszcze inni dopiero nastaną.
              • witek.bis Re: Przykład idzie z góry, czy ryba śmierdzi od g 23.01.13, 19:20
                Oczywiście, że rozumiem, ale nie mogłem się powstrzymać przed żartem. Ciekaw jestem, jak Ty rozumiesz tę odpowiedzialność za szkoły, szpitale itp. Jakie znaczenie słowa "odpowiedzialność" masz w tym wypadku na myśli. Wiadomo bowiem doskonale, że posłowie w żaden sposób nie odpowiadają za swoje najgłupsze i najbardziej szkodliwe decyzje. Natomiast gdyby oni za ten kraj, za te szkoły i za te szpitale czuli się odpowiedzialni, to być może przyszłoby im do głowy wykonanie gestu solidarności wobec społeczeństwa, które ich utrzymuje i zmuszone jest do zaciskania pasa. Nie wzywam ich do tego, by obniżali sobie zarobki, tylko do tego, by tak nie szafowali premiami. Przynajmniej przez rok, albo dwa.
      • tw_wielgus Re: Przykład idzie z góry, czy ryba śmierdzi od g 23.01.13, 19:07
        Krótko: nie masz racji.
        Uzasadniene: Z bardzo prostej przyczyny, z takiej samej jak nieetyczne było sięganie po kasę przez pana Romaszewskiego tak samo w obecnej sytuacji budżetowej nieetyczne jest wypłacanie sobie wysokich nagród przez prezydium sejmu.

        erte2 napisał:

        > witek.bis
        > Jak dotąd uważałem Cię za człowieka myślącego głową a nie czymś innym; i na ogó
        > ł mi się to sprawdzało. Ale po tym wątku zaczynam wątpić czy tak do końca miałe
        > m rację.
        > Otóż Wiciu to co napisałeś to czystej wody populizm. Taki w stylu "Faktu" czy i
        > nnego "Życia (Rzyci ?) na gorąco".
        > Premier, Prezydent, Marszałkowie Sejmu i Senatu czyli najważniejsze osoby w pań
        > stwie zarabiają po kilkanaście tysięcy złotych, mniej niż szefowie działów w wi
        > ększych korporacjach, że o prezesach banków czy innych KGH-emów nie wspomnę. Cz
        > terdzieści tysięcy rocznie to nawet nie są cztery tysiące na miesiąc. Więcej do
        > staje dobry projektant w dobrze płacącej firmie; dużo więcej zarabiają Kurskie,
        > Ziobry i Siwce w europarlamencie. Wypominanie - powtarzam - pierwszym osobom w
        > państwie, wybranym przez nas w demokratycznych wyborach jest - że użyję eufemi
        > zmu - nie na miejscu.
        • pakules Re: Przykład idzie z góry, czy ryba śmierdzi od g 23.01.13, 19:21
          Zapomniałeś przewielebny napisać o niejakim Czumie który równie chętnie wyciągnął łapkę po odszkodowanie, a tak poza tym masz rację w 100%.
          • tw_wielgus Re: Przykład idzie z góry, czy ryba śmierdzi od g 23.01.13, 19:37
            Czumę oceniam podobnie jak Romaszewskiego i jeszcze paru innych, którzy swój patriotyzm wycenili w walucie.
            • pakules Re: Przykład idzie z góry, czy ryba śmierdzi od g 23.01.13, 20:45
              Ci co naprawdę żyją w biedzie a kiedyś nadstawiali karku i dostawali w du..pę od zomoli to siedzą cicho bo wstyd im się upominać o pieniądze. Takie państwo mamy.
              • tw_wielgus Re: Przykład idzie z góry, czy ryba śmierdzi od g 23.01.13, 21:01
                Tu racja. Widocznie za mało się polskiej krwi przelało i dlatego instytucje państwowe wybrane w wolnych wyborach zapomniały o tych, co tą wolność zdrowiem a często i życiem przypłacili.
                • pakules Re: Przykład idzie z góry, czy ryba śmierdzi od g 23.01.13, 21:08
                  Bo jesteśmy krajem gdzie kasę trzeba wyszarpać pazurami i jeszcze najlepiej jak masz znajomości i nie masz skrupułów. Nic nie da sie zrobić systemowo i w należytym porządku, przykładem są właśnie odszkodowania dla poszkodowanych przez komuchów i sprawa reprywatyzacji( kościół ma prawników i kasę więc odszkodowania dostał, zwykły obywatel nie). Taka gmina....
                  • tw_wielgus Re: Przykład idzie z góry, czy ryba śmierdzi od g 23.01.13, 21:14
                    Może z generalizowaniem byłbym ostrożniejszy, ale ta sprawa, o której piszemy jest szczególnie obciążająca sumienia naszych rządzących po 89r.
    • zbysio45 Re: Przykład idzie z góry, czy ryba śmierdzi od g 23.01.13, 17:16
      We wszystkich działaniach Pani marszałek Kopacz nie sprawdziła sie w roli ministra zdrowia,przedstawiciela rzadu w rozmowach i działaniach w sprawie katasrofy samolotu w Smolensku ale sprawdziła sie w przeznawanu wysokich premi dla siebie oraz swoich zastepcow w sejmie.
      • szall Mówią, że ona dobrze daje 23.01.13, 18:09
        Prawda to???
        • erte2 Re: Mówią, że ona dobrze daje 24.01.13, 00:04
          szall
          A co - zazdrościsz Menopauzo ?
    • tw_wielgus Re: Przykład idzie z góry, czy ryba śmierdzi od g 23.01.13, 19:05
      Czy ryba śmierdzi od głowy?
      Żeby to sprawdzić udałem się do najbliższego sklepu wielkopowierzchniowego i celem przeprowadzenia eksperymentu nabyłem rybę marki dorsz mrożony. Po przyniesieniu do domu umiesciłem ją w ciepłym miejscu i poddałem procesowi leżakowania.
      Po pewnym czasie poczułem to o czym piszesz witku. Śmierdziało, ale nie udało mi się ustalić czy od głowy. Po prostu śmierdziało, ale nie powalało z nóg.
      Tymczasem postępowanie i bezczelność zaprezentowana przez panią Kopacz zwaliła mnie z nóg, po prostu.
      Ile trzeba mieć w sobie buty żeby próbować tłumaczyć postępowanie nieetyczne i nacechowane bijącą po oczach pogardą?
      Mamy kryzys, wszyscy mają zaciskać pasa i płacić wyższe podatki (chociażby podwyżka vat) a tymczasem nasze elity postanowiły się kryzysowi nie dać.
      Teraz już wiemy na co pójdą pieniądze uzyskane z radarów fiskalnych.
    • veglie Re: Przykład idzie z góry, czy ryba śmierdzi od g 23.01.13, 19:22
      Kopacz capi okrutnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja