związki partnerskie były,są i będą!!!!

04.02.13, 14:50
kołtuństwo z ciemnotą związane w Polsce najmocniejszym węzłem.
    • w.i.l Związki partnerskie były,są i będą!!!! 04.02.13, 15:15
      Zbędnym, chorym pomysłem w celu zadowolenia chorej mniejszości.
      Paranoja.
      • szall Re: Związki partnerskie były,są i będą!!!! 04.02.13, 15:17
        niech sobie będą.....
    • losiu4 Re: związki partnerskie były,są i będą!!!! 04.02.13, 15:23
      zgadza sie. Związki dwojga ludzi były są i będa. Więc nie rozumiem o co ten szum postępaki robią.

      Pozdrawiam

      Losiu
    • adamusb Re: związki partnerskie były,są i będą!!!! 04.02.13, 15:23
      faktycznie, były, są i będą, nazywają się ślubem cywilnym.
      • tadeusz.4 Re: związki partnerskie były,są i będą!!!! 05.02.13, 13:39
        adamusb napisał:

        > faktycznie, były, są i będą, nazywają się ślubem cywilnym

        I dlatego, jak jest to w Wielkiej Brytanii, należy wprowadzić cywilne śluby dla par homoseksualnych.
    • grande.toscano A czy ktokolwiek temu przeczy? 04.02.13, 15:28
      ??? W wersji light nazywają się "na kocią Łapę" w wersji hard "ślub cywilny"...
      • piotr7777 owszem zgoda- tylko po co mają być regulowane 04.02.13, 21:30
        ...ustawowo skoro jest to pewien stan faktyczny?
        Możemy oczywiście dyskutować czy przyznawać konkubinatom takie czy inne uprawnienia, ale - w świetle art. 18 konstytucji - nie można zrównywać konkubinatów z małżeństwami. To, że lewicowi prawnicy twierdzą inaczej, nie jest argumentem - oni są w tym wypadku bardziej lewicowi niż prawnikami.
    • remez2 Re: związki partnerskie były,są i będą!!!! 04.02.13, 21:39
      Prawa, których nie mają pary homoseksualne:

      - do informacji o stanie zdrowia i podejmowania decyzji o leczeniu partnera/ki

      - do adopcji dziecka po zmarłym.

      - do wspólnego opodatkowania

      - do objęcia bezrobotnego/ej partnera/ki ubezpieczeniem zdrowotnym

      - do renty rodzinnej lub emerytury po zmarłym partnerze/rce

      - do dziedziczenia ustawowego (mieszkania, samochodu itd.) i zaliczenia partnera(ki) do I grupy spadkowej (partnerzy mogą dziedziczyć tylko na mocy testamentu, płacąc najwyższe podatki i podlegając tzw. zachówkowi krewnym zmarłego)

      - do "dziedziczenia" prawa do lokalu komunalnego na zasadzie "osoby, która pozostawała faktycznie we wspólnym pożyciu z najemcą"

      - do ubiegania się o członkostwo w spółdzielni i ustanowienia spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego po zmarłym

      - do dysponowania wkładem pieniężnym na rachunku bankowym zmarłego (tak jak małżonkowie: kwota do 20-krotnego przeciętnego wynagrodzenia może być wypłacona i nie wchodzi do masy spadkowej)

      - do odmowy składania zeznań w procesie karnym i postępowaniu podatkowym, administracyjnym i cywilnym, gdyby mogły one obciążyć partnera

      - do pochowania zmarłego partnera (zmarłej partnerki)
      • szall Re: związki partnerskie były,są i będą!!!! 04.02.13, 21:52
        wiadomo, o te renty chodzi, zawsze w końcu o forsę chodzi!!!!
        Reszta jest naciągana :))))))))))))))))))
        • remez2 Re: związki partnerskie były,są i będą!!!! 04.02.13, 22:05
          Jest takie przysłowie - nie sądź innych według siebie.
      • porannakawa01 Re: związki partnerskie były,są i będą!!!! 04.02.13, 22:16
        remez2 napisał:

        > Prawa, których nie mają pary homoseksualne:
        >
        > - do informacji o stanie zdrowia i podejmowania decyzji o leczeniu partnera/ki
        >
        > - do adopcji dziecka po zmarłym.
        >
        > - do wspólnego opodatkowania
        >
        > - do objęcia bezrobotnego/ej partnera/ki ubezpieczeniem zdrowotnym
        >
        > - do renty rodzinnej lub emerytury po zmarłym partnerze/rce
        >
        > - do dziedziczenia ustawowego (mieszkania, samochodu itd.) i zaliczenia partner
        > a(ki) do I grupy spadkowej (partnerzy mogą dziedziczyć tylko na mocy testamentu
        > , płacąc najwyższe podatki i podlegając tzw. zachówkowi krewnym zmarłego)
        >
        > - do "dziedziczenia" prawa do lokalu komunalnego na zasadzie "osoby, która pozo
        > stawała faktycznie we wspólnym pożyciu z najemcą"
        >
        > - do ubiegania się o członkostwo w spółdzielni i ustanowienia spółdzielczego lo
        > katorskiego prawa do lokalu mieszkalnego po zmarłym
        >
        > - do dysponowania wkładem pieniężnym na rachunku bankowym zmarłego (tak jak mał
        > żonkowie: kwota do 20-krotnego przeciętnego wynagrodzenia może być wypłacona i
        > nie wchodzi do masy spadkowej)
        >
        > - do odmowy składania zeznań w procesie karnym i postępowaniu podatkowym, admin
        > istracyjnym i cywilnym, gdyby mogły one obciążyć partnera
        >
        > - do pochowania zmarłego partnera (zmarłej partnerki)zsc b

        Jakoś stale zwracasz się w kierunku homoseksualistów.
        A babcinki, którym wszyscy wymarli żyjące razem ze sobą, wspomagające siebie nie wymagają pomocy w tych wyżej przedstawionych uregulowaniach?

        Ty też kiedyś będziesz stary.
        Być może zmieszkasz z równie starym kolegą.
        I co wtedy?
        Będziesz musiał zostać homoseksualistą by te uregulowania was także objęły?
        • remez2 Re: związki partnerskie były,są i będą!!!! 04.02.13, 22:23
          Nie zrozumiałaś mnie. Po prostu pary homoseksualne mają jeszcze mniej praw niż konkubinaty. I uważam, że sensownie napisana ustawa powinna załatwić wszystkie te problemy bez zbędnej zwłoki.
      • losiu4 Re: związki partnerskie były,są i będą!!!! 04.02.13, 22:23
        - można złożyć oświadczenie o osobie uprawnionej do informacji o zdrowiu
        -i słusznie
        -forsa
        -forsa
        -forsa
        -forsa
        -forsa
        -forsa
        -forsa
        -wygrzebałem w zapisach prawnych coś takiego: że odmówić może osoba pozostająca we wspólnym pożyciu. Nie wiem czy przypadkiem trwały związek homo by pod to nie podpadał. Kłopot taki ze trwałe związki homo to rzadkość.
        -jak nie można pochować kogoś jak można pochować kogoś? Z pogrzebu też raczej nikogo sie nie przegania

        wiekszosc jak nie wszystkie sprawy związane z forsą można załatwic albo testamentem, albo umową cywilno prawną czy jak sie tam zwie. Związki homoseksualne nie są obejmowane taką opieką państwa jak małzeństwa, podobnie jak single. I słusznie. Bo "nie rokują" :)

        Pozdrawiam

        Losiu
        • remez2 Re: związki partnerskie były,są i będą!!!! 04.02.13, 22:27
          Związki homoseksualne nie są obejmowane taką opieką państwa jak małzeństwa, podobnie jak single. I słusznie. Bo "nie rokują" :)
          Jak to się ma do równości wobec prawa?
          • losiu4 Re: związki partnerskie były,są i będą!!!! 04.02.13, 22:40
            ogólnie wobec prawa wszyscy są równi. Wobec pewnych przywilejów - nie. Podobnie w tym sensie (przywilejów lub ekstra uprawnień) nie są równi single i małżeństwa, czy też policjanci i cywile...

            Pozdrawiam

            Losiu
            • remez2 Re: związki partnerskie były,są i będą!!!! 04.02.13, 22:46
              Gdzie w tym co napisałem widzisz extra przywileje/uprawnienia?
              • losiu4 Re: związki partnerskie były,są i będą!!!! 04.02.13, 23:12
                remez2 napisał:

                > Gdzie w tym co napisałem widzisz extra przywileje/uprawnienia?

                w tym na ten przykład ze single też nie mają takich przywilejów jak małżeństwa. Bo to są przywileje, przyznane przez "państwo" z pewnych powodów :)

                Pozdrawiam

                losiu
                • remez2 Re: związki partnerskie były,są i będą!!!! 04.02.13, 23:18
                  losiu4 napisał:

                  > remez2 napisał:
                  >
                  > > Gdzie w tym co napisałem widzisz extra przywileje/uprawnienia?
                  >
                  > w tym na ten przykład ze single też nie mają takich przywilejów jak małżeństwa.
                  Ponieważ jeden to nie dwa.
                  > Bo to są przywileje, przyznane przez "państwo" z pewnych powodów :)
                  Bardzo enigmatyczne. Jakich powodów?
        • tadeusz.4 Re: związki partnerskie były,są i będą!!!! 05.02.13, 13:42
          >Kłopot taki ze trwałe związki homo to rzadkość.

          Ależ to żaden kłopot - to czysta radość dla naszych zwolenników prokreacji spod znaku celibatu! Toś brzuchowieństwo katolickie ujada jak najęte, że przyznanie praw związkom homoseksualnym jest zagrożeniem dla demografii - jeśli natomiast dotyczy to śladowej ilości ludzi, to co za problem?
      • w.i.l A związki pasterskie (baca z owcą) mają jeszcze 04.02.13, 22:24
        gorzej...
        • remez2 Znowu Ci się kojarzy? Biednyś Ty. ntx 04.02.13, 22:28
          • losiu4 Re: Znowu Ci się kojarzy? Biednyś Ty. ntx 04.02.13, 22:44
            tu nie ma nic do "się kojarzenia". to po prostu obserwacje tego co sie do tej pory działo z postępem postepu. Jeszcze nie tak dawno homosie zarzekali sie na wszystkie lewe świętosci ze im zależy tylko na tym by ich zobaczono, broń Boże nie na adopcjach dzieci... i popatrz pan co sie porobiło. Nie ma zadnej gwarancjkio że postęp nie pójdzie dalej, bo niby czemu miałby nie iść skoro do tej pory szedł? Kwestia obróbki ideolo gicznej. Dlatego ludzie nauczeni tymi smutnymi doświadczeniami postępakom od razu winni mówić "STOP". Bo inaczej będzie jak w powiedzeniu: daj mu palec a urwie ci rękę u samej d...y.

            Pozdrawiam

            Losiu
            • remez2 Re: Znowu Ci się kojarzy? Biednyś Ty. ntx 04.02.13, 22:51
              Bo inaczej będzie jak w powiedzeniu: daj mu palec a urwie ci rękę u samej d...y.
              Dziwnie jakoś te ludzie zbudowane som.
              A serio - czego się boisz? Co Ci zagraża (chodzi o oczekiwania zainteresowanych środowisk)?
              • man_sapiens Re: Znowu Ci się kojarzy? Biednyś Ty. ntx 04.02.13, 23:41
                Może Łosiu chce o tym porozmawiać :) ?
              • w.i.l Ludziom normalnym grozi coś takiego: 05.02.13, 09:19
                Synek przychodzi ze szkoły i zwraca się do taty:
                -Rodzicu A możesz mi pomóc odrobić matmę? Mam dziś trudne zadania.
                -Na razie nie mogę, Rodzic B kazała mi najpierw wynieść śmieci...
              • yallamark Re: Znowu Ci się kojarzy? Biednyś Ty. ntx 05.02.13, 22:16
                remez2 04.02.13, 22:51 Odpowiedz
                Bo inaczej będzie jak w powiedzeniu: daj mu palec a urwie ci rękę u samej d...y.
                Dziwnie jakoś te ludzie zbudowane som.
                A serio - czego się boisz? Co Ci zagraża (chodzi o oczekiwania zainteresowanych środowisk)?


                moze sie boi autopsji. dali czarnym palec- rozkradaja/dostaja cały kraj i jeszcze uzurpuja sobie prawo do decydowania co ktos ma robic . a ja mam w dupie wynurzenia/schizy tych zakłamanych pasozytow. gowno im do tego co , kto gdzie i jak robi. Czy to bydło, bo jak inaczej to nazwac nie widzi tego, ze unieszczesliwia, robi zło tym ludziom ? gowno im do tego kto z kim i gdzie. to jest "miłosierdzie po katolsku. z chrzescijanizmem nie ma nic wspolnego. dziwic sie tylko , ze w tym skansenie tylu z wypranymi łbami . ale to polska- kraj ciemnoty i zakłamania
      • adamusb Re: związki partnerskie były,są i będą!!!! 05.02.13, 09:55
        Remez, czy mówimy ogólnie o związkach partnerskich, czy o związkach partnerskich par jednopłciowych?

        Bo jeżeli chcemy dać prawa parom jednopłciowym, to OK.
        Wiele z tych praw im się należy, chociażby info o stanie zdrowia partnera, możliwość pochówku, czy dziedziczenia.

        Jeżeli jednak chodzi o pary hetero, to one to wszystko maja uregulowane, biorą ślub cywilny i po sprawie.

        Jeżeli jednak papierek nie jest im do niczego potrzebny (tak wczoraj u Lisa mówiła Korwin-Piotrowska), to niech będą konsekwentni.
        Jeżeli nie potrzebujesz uregulowania swojego związku, to po prostu świadomie rezygnujesz z przywilejów jakie daje zalegalizowanie tego związku w US.

        Jeżeli mi coś nie jest potrzebne, to się tego nie domagam.


        • remez2 Re: związki partnerskie były,są i będą!!!! 05.02.13, 10:56
          Przede wszystkim o jednopłciowych.
          > Jeżeli jednak chodzi o pary hetero, to one to wszystko maja uregulowane, biorą
          > ślub cywilny i po sprawie.
          Argument jet dobry ale jak zawsze istnieje jakieś <ale>. Są sytuacje, kiedy wzięcie ślubu cywilnego nie jest możliwe. Sądzę, że są one możliwe do uregulowania na drodze ustawowej.
          • adamusb Re: związki partnerskie były,są i będą!!!! 05.02.13, 11:53
            remez2 napisał:


            > Argument jet dobry ale jak zawsze istnieje jakieś <ale>. Są sytuacje, kiedy wzięcie ślubu cywilnego nie jest możliwe. Sądzę, że są one możliwe do uregulowania na drodze ustawowej.

            Jakież to sytuacje uniemożliwiają zalegalizowanie związku heteroseksualnego w US?

            jedyne jakie mi przychodzą do głowy to bigamia, ewentualnie związek z osobą nieletnią, ale i to za zgodą opiekunów prawnych jest do przeskoczenia.

            Innych przeciwwskazań co do legalizacji w US związku hetero nie widzę.
            • remez2 Re: związki partnerskie były,są i będą!!!! 05.02.13, 12:10
              Innych przeciwwskazań co do legalizacji w US związku hetero nie widzę.
              Jedno z małżonków wyjechało zagranicę do pracy i od lat nie daje znaku życia.
              Odmowa udzielenia rozwodu przez jedno z małżonków pomimo, że małżeństwo de facto nie istnieje.
      • wlodzimierz-ilicz Re:Prawa, których nie mają pary homoseksualne: 05.02.13, 13:15
        Tak to już bywa w życiu, że poważna choroba uniemożliwia pewne czynności i ogranicza prawa.

        Np. osoba z jednym okiem nie może być inspektorem nadzoru budowlanego.
        Z powodu braku trójwymiarowego widzenia.
        Bo chodząc po budowach byłaby narażona na wypadek.

        Tylko szaleniec domaga się dla chorych praw, które mogą mieć wyłącznie zdrowi i tym samym zdolni do pewnych czynności.
        Tylko szaleniec domaga się dla chorych na tle seksualnym praw przysługującym członkom normalnych rodzin.

        *****************************************
        Prawa, których nie mają pary homoseksualne:
        - do informacji o stanie zdrowia i podejmowania decyzji o leczeniu partnera/ki
        - do adopcji dziecka po zmarłym.
        - do wspólnego opodatkowania
        - do objęcia bezrobotnego/ej partnera/ki ubezpieczeniem zdrowotnym
        - do renty rodzinnej lub emerytury po zmarłym partnerze/rce
        - do dziedziczenia ustawowego (mieszkania, samochodu itd.) i zaliczenia partnera(ki) do I grupy spadkowej (partnerzy mogą dziedziczyć tylko na mocy testamentu, płacąc najwyższe podatki i podlegając tzw. zachówkowi krewnym zmarłego)
        - do "dziedziczenia" prawa do lokalu komunalnego na zasadzie "osoby, która pozostawała faktycznie we wspólnym pożyciu z najemcą"
        - do ubiegania się o członkostwo w spółdzielni i ustanowienia spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego po zmarłym
        - do dysponowania wkładem pieniężnym na rachunku bankowym zmarłego (tak jak małżonkowie: kwota do 20-krotnego przeciętnego wynagrodzenia może być wypłacona i nie wchodzi do masy spadkowej)
        - do odmowy składania zeznań w procesie karnym i postępowaniu podatkowym, administracyjnym i cywilnym, gdyby mogły one obciążyć partnera
        - do pochowania zmarłego partnera (zmarłej partnerki)

        • remez2 Re:Prawa, których nie mają pary homoseksualne: 05.02.13, 13:49
          Tak to już bywa w życiu, że poważna choroba uniemożliwia pewne czynności i ogranicza prawa.

          Np. osoba z jednym okiem nie może być inspektorem nadzoru budowlanego.
          Z powodu braku trójwymiarowego widzenia.
          Bo chodząc po budowach byłaby narażona na wypadek.
          Tylko szaleniec domaga się dla chorych praw, które mogą mieć wyłącznie zdrowi i tym samym zdolni do pewnych czynności.
          Tylko szaleniec domaga się dla chorych na tle seksualnym praw przysługującym członkom normalnych rodzin.

          Popatrz jakie to proste. Inni są chorzy, nienormalni.
          • wlodzimierz-ilicz Tak, życie jest cholernie brutalne. 05.02.13, 14:37
            Dlaczego osoba bez tzw. "słuchu absolutnego" nie może zostać słynnym skrzypkiem?
            Dlatego kaleka bez nogi nie może liczyć na karierę tancerza baletowego?
            To niesprawiedliwe.

            Już SLD i RP coś w tej sprawie wymyślą.
            • remez2 Re: Tak, życie jest cholernie brutalne. 05.02.13, 14:44
              Bez obrazy ale ośmieszasz się. :- (
              • wlodzimierz-ilicz To ty się ośmieszasz usiłując wpisać 05.02.13, 15:20
                na siłę homoseksualistów w ramy pseudomałżeństw.
                Chorzy - do lekarzy a nie do dziwacznych "związków" chorego z chorym.
                Po to aby ich choroba się rozwijała i znajdowała nowych naśladowców.
                Plagi społeczne nie mają racji bytu.
                Albo interes społeczeństwa jako całości albo interes chorego marginesu.
                To po prostu nieslychane jak można agitować za rozpowszechnianiem stanów chorobowych.
                Mogą to robić tylko sami zainteresowani.
                • remez2 Dopuść do swojej świadomości 05.02.13, 15:28
                  myśl, że są na świecie ludzie mający inny pogląd na tę sprawę niż Ty. I zastanów się przez chwilę, gwoli eksperymentu, czy na pewno masz rację.
                  Pomyśl również, że gdyby Bóg nie chciał homoseksualistów, to by ich nie stworzył. Chyba, że stworzył ich na Twoja pokutę.
                  • wlodzimierz-ilicz Co, znowu to samo? 05.02.13, 15:36
                    Znów powoływanie się na Boga, którzy rzecz jasna w niezmierzonej dobroci swojej stworzył pederastów by kwitli i się rozwijali?
                    Stworzył też ospę, gruźlicę i cholerę by też się rozwijały.
                    Jeśli ktoś wierzy w Boga bo ja , co oczywiste, nie.
                    Homoseksualiści to po prostu ślepa gałąź ewolucji.
                    • eryk2 Re: Co, znowu to samo? 05.02.13, 17:10
                      > Homoseksualiści to po prostu ślepa gałąź ewolucji.

                      Gałąź nie może być ślepa, bo nie ma oczu.
                • eryk2 Re: To ty się ośmieszasz usiłując wpisać 05.02.13, 15:47
                  > Chorzy - do lekarzy a nie do dziwacznych "związków" chorego z chorym.

                  Problem w tym, że nie ma lekarzy, którzy by chcieli, umieli i mogli "to" leczyć. O homoseksualizmie jako chorobie mówią za to dużo teolodzy (duchowni i świeccy), prawnicy, poloniści i perukarze z opery poznańskiej - czyżby chcieli dorobić znachorstwem?...
                  • wlodzimierz-ilicz Re: To ty się ośmieszasz usiłując wpisać 05.02.13, 16:27
                    Nie ma lekarzy?

                    pl.wikipedia.org/wiki/Terapia_konwersyjna
                    • yoma Re: To ty się ośmieszasz usiłując wpisać 05.02.13, 16:56
                      Przechodziłeś?
                    • eryk2 Re: To ty się ośmieszasz usiłując wpisać 05.02.13, 17:07
                      wlodzimierz-ilicz napisał:

                      > Nie ma lekarzy?

                      Nie, nie ma. W podanym przez ciebie linku są jedynie nazwy grup terapeutycznych, prowadzonych przy polskich parafiach rzymskokatolickich przez teologów i katolickich terapeutów, natomiast nie ma podanych gabinetów lekarskich, ośrodków publicznej służby zdrowia w Polsce, klinik czy szpitali zajmujących się tą działalnością. Równie dobrze możesz w ten sposób odsyłać ludzi do Maciejowej, która odbiera krowom mleko...
                      • remez2 Re: To ty się ośmieszasz usiłując wpisać 05.02.13, 18:10
                        :-)))
        • eryk2 Re:Prawa, których nie mają pary homoseksualne: 05.02.13, 15:20
          > Tak to już bywa w życiu, że poważna choroba uniemożliwia pewne czynności i ogra
          > nicza prawa.

          OK.

          > Np. osoba z jednym okiem nie może być inspektorem nadzoru budowlanego.
          > Z powodu braku trójwymiarowego widzenia.
          > Bo chodząc po budowach byłaby narażona na wypadek.

          Tak, ale to nie jest prawo - to po prostu uniemożliwienie pewnych czynności. Tak samo jak niewidomy na skutek wypadku taksówkarz nie może uprawiać swojego zawodu nie ze względu na ograniczenie jego praw, tylko na uniemożliwienie czynności (widzenia znaków i drogi).

          > Tylko szaleniec domaga się dla chorych na tle seksualnym praw przysługującym cz
          > łonkom normalnych rodzin.

          A które z tych praw mogą wyłącznie przysługiwać "członkom normalnych rodzin" - na jakiej zasadzie i co ma orientacja seksualna wspólnego z:
          - dziedziczeniem po partnerze,
          - adopcji dziecka po zmarłym,
          - dysponowania wkładem pieniężnym,
          - pochowania zmarłego partnera
          etc.?
          • wlodzimierz-ilicz A co to za dziwaczne pojęcie "partner"? 05.02.13, 15:40
            Co ono znaczy poza biznesowymi spółkami partnerskimi?
            Nie widzę potrzeby istnienia żadnych innych "partnerów".
            Albo kochanek albo mąż.


            >A które z tych praw mogą wyłącznie przysługiwać "członkom normalnych rodzin" - na jakiej >zasadzie i co ma orientacja seksualna wspólnego z:
            > - dziedziczeniem po partnerze,
            > - adopcji dziecka po zmarłym,
            > - dysponowania wkładem pieniężnym,
            > - pochowania zmarłego partnera
            > etc.?
            • eryk2 Dobra, można to określić opisowo 05.02.13, 15:50
              >A co to za dziwaczne pojęcie "partner"?

              OK. Może być tak:

              A które z tych praw mogą wyłącznie przysługiwać "członkom normalnych rodzin" - na jakiej zasadzie i co ma orientacja seksualna wspólnego z:
              - dziedziczeniem po osobie, z którą spędziło się razem kilkadziesiąt lat życia,
              - adopcji dziecka po zmarłym, z którym spędziło się razem kilkadziesiąt lat życia,
              - dysponowania wkładem pieniężnym po osobie, z którą spędziło się razem kilkadziesiąt lat życia,
              - pochowania zmarłego, z którym spędziło się razem kilkadziesiąt lat życia
              etc.?
              • wlodzimierz-ilicz A co to za pojęcie prawne 05.02.13, 16:30
                "spędziło się razem kilkadziesiąt lat życia" i dlaczego ma mieć prawa równe członkom rodzin?
                Chcesz być rodziną - weź ślub.
                • yoma Re: A co to za pojęcie prawne 05.02.13, 16:57
                  No widzisz, Wołodia? Brawo!
                • eryk2 Właśnie o to chodzi 05.02.13, 17:03
                  wlodzimierz-ilicz napisał:

                  > A co to za pojęcie prawne "spędziło się razem kilkadziesiąt lat życia" i dlaczego ma mieć prawa równe czł
                  > onkom rodzin?

                  Jest to opis stanu faktycznego. Tak jak w każdej innej sprawie, która ulega normalizacji prawnej, trzeba tutaj zastosować terminologię prawną - i w odpowiednich aktach prawnych (przepisach, ustawach, komentarzach) nazwać te osoby bądź partnerami (jak było to w propozycjach sejmowych trzech klubów poselskich), bądź małżonkami (wiązałoby się to jednak z nadaniem związkom osób tej samej płci statusu cywilnego związku małżeńskiego, jak jest to w Wielkiej Brytanii, Francji, Hiszpanii i innych krajach UE). Ta druga możliwość jest trudniejsza do zaakceptowania przez polską skrajną prawicę (dowcipnie nazywaną nad Wisłą centroprawicą, liberałami lub stroną lewicowo-liberalną), ale wszystko przed nami...
                • wariant_b Re: A co to za pojęcie prawne 05.02.13, 18:30
                  wlodzimierz-ilicz napisał:
                  > "spędziło się razem kilkadziesiąt lat życia" i dlaczego ma mieć prawa
                  > równe członkom rodzin?
                  > Chcesz być rodziną - weź ślub.

                  A powiesz nam po co?

                  Ludzie wiążą się ze sobą ze względu na wzajemne uczucia i zaufanie.
                  I związek ten trwa tak długo, jak długo trwają zaufanie i uczucia.
                  Trzeba swoje prawa do związku potwierdzać każdego dnia.
                  Trzeba wykazać się, że jest się w stanie konkurować z innymi
                  potencjalnymi partnerami, mieć do zaoferowania coś więcej od nich.

                  Boisz się, że żona (jeśli ją masz) odejdzie od ciebie, jeśli związek
                  małżeński i kościół nie będzie jej zmuszał do trwania przy tobie?
                  Aż tak nisko się oceniasz, że bez przymusu ani rusz?
                  • remez2 Re: A co to za pojęcie prawne 05.02.13, 18:37
                    Trafiony - zatopiony. :-))
      • yallamark Re: związki partnerskie były,są i będą!!!! 05.02.13, 21:58
        remez2 normalnym tłumaczyc nie musisz, oni to wiedza , z ciemna prymitywna, zakłamaną, fałszywa ,pozbawiona jakichkolwiek zasad moralnych kołtuneria - prozna walka. im wiecej boga na mordzie- tym wiekszy prymityw i zakłamany prostak zdolny do wszelakich swinstw.
        zakłamane pozbawione jakichkolwiek zasad moralnych pasozyty . jedni dla kasy rozgrzesza najwieksze swinstwa , inni by im wejsc dupe , albo z wypranym łbem przytakna kazdej zbrodniczej , swinskiej, niemoralnej , nieludzkiej działalnosci- 2 tys lat pasozytuj,a , morduja robia wszelkie swinstwa dla kasy. a motłoch dalej w ich madrosci wierzy i rozgrzeszy kazda zbrodnie tej zarazy
        • remez2 Re: związki partnerskie były,są i będą!!!! 05.02.13, 22:15
          Nie tłumaczę. Przedkładam racje, które każą mi zająć takie a nie inne stanowisko. :-)
    • veglie Re: związki partnerskie były,są i będą!!!! 04.02.13, 22:52
      Gdy Jaro wygra wyboru to nie będzie.Krycha Pawłowicz już się o to postara.
      • remez2 Re: związki partnerskie były,są i będą!!!! 04.02.13, 22:57
        veglie napisał:

        > Gdy Jaro wygra wyboru to nie będzie.Krycha Pawłowicz już się o to postara.
        W tej chwili rządzi światła PO i czarno to widzę.
    • 99venus Re: związki partnerskie były,są i będą!!!! 04.02.13, 23:10
      jak widać po niektórych wypowiedziach ciemnota i kołtuństwo są najbardziej trwałym związkiem partnerskim w Polsce.
      • adamusb Re: związki partnerskie były,są i będą!!!! 05.02.13, 10:01
        99venus napisał:

        > jak widać po niektórych wypowiedziach ciemnota i kołtuństwo są najbardziej trwałym związkiem partnerskim w Polsce.

        Jak dla mnie hipokryzja niektórych jest najgorsza.

        Mówmy uczciwie, związki partnerskie to legalizacja związków par homoseksualnych - dla mnie OK.

        Nie mam jednak zamiaru ułatwiać życia paniom Korwin-Piotrowskim i innym, dla których papierek nie jest do niczego potrzebny.

        Jeżeli nie jest mi potrzebny papierek, to jestem konsekwentny.

        Jeżeli nie potrzebuję domu, a wystarczy mi mieszkanie, to go nie kupuję.
    • bbenio związki partnerskie były,są i będą!!!! 05.02.13, 09:21
      PATOLOGIĄ!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • oklendo Re: związki partnerskie były,są i będą!!!! 05.02.13, 11:55
      Mam nadzieję, że ta ustawa nie przejdzie, ponieważ wtedy zacznie się źle dziać w naszym kraju. Ludzie zaczną się stąd wynosić do innych krajów, żeby ich dzieci nie patrzały na homoseksualistów.


      --
      BiC - Produkty
      • remez2 Re: związki partnerskie były,są i będą!!!! 05.02.13, 12:12
        :-)))))
        Wybacz ale dawno niczego równie śmiesznego nie czytałem.
        • 99venus Re: związki partnerskie były,są i będą!!!! 05.02.13, 13:56
          gdyby ta kołtuńska ciemnota parafialna wyniosła się z Polski to zaraz zrobiłoby się bardziej sympatycznie ale dlaczego mamy unieszczęśliwiać tę część rodaków którzy wyjechali z Polski i nie chcą do nie wracać ze względu na dominującą prostracką dewocję?
          • remez2 Re: związki partnerskie były,są i będą!!!! 05.02.13, 14:11
            99venus napisał:

            > gdyby ta kołtuńska ciemnota parafialna wyniosła się z Polski to zaraz zrobiłoby
            > się bardziej sympatycznie ale dlaczego mamy unieszczęśliwiać tę część rodaków
            > którzy wyjechali z Polski i nie chcą do nie wracać ze względu na dominującą pro
            > stracką dewocję?
            Czyli pat. ;-)
            • 99venus Re: związki partnerskie były,są i będą!!!! 05.02.13, 16:49
              to był komentarz do oklendo.
              ja myślę,że jeżeli parafialni pojadą na Saharę to nie będą tam mieli możliwości zatruwania życia innym.
              • remez2 Re: związki partnerskie były,są i będą!!!! 05.02.13, 18:13
                99venus napisał:

                > to był komentarz do oklendo.
                > ja myślę,że jeżeli parafialni pojadą na Saharę to nie będą tam mieli możliwości
                > zatruwania życia innym.
                Szkoda Beduinów.
                • 99venus Re: związki partnerskie były,są i będą!!!! 05.02.13, 18:59
                  no to gdzie?na Antarktydzie żal pingwinów.
                  • remez2 Re: związki partnerskie były,są i będą!!!! 05.02.13, 19:12
                    99venus napisał:

                    > no to gdzie?na Antarktydzie żal pingwinów.
                    Może klasztory klauzurowe?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja