Rodzina...podstawowa wartosc spolczna

07.02.13, 17:42
Jednak ta zasada jest obecnie podwazana przez lewctwo z GW i WSI24...dla nich to widocznie zagrozenie....wg najlepsze luzne zwiazki....tylo gdzie w tym dbalosc o dzieci , wychowanie, budowa rodzinnego wielopokoleniowego majatku a wiec podstaw gospodarki wolnorynkowej i demokracji konstytucyjnej.

Maja racje ci co twierdza ze rozbicie rodziny i wprowadzanie anarchistycznych stosunkow spolecznych ma chrakter antypanstwowy i antyspoleczny.
    • m.c.hrabia Re: Rodzina...podstawowa wartosc spolczna 07.02.13, 17:44
      ..............panu prezesu
      • ossey Re: Rodzina...podstawowa wartosc spolczna 07.02.13, 17:51
        poza belkotem niczego wiecej nie potrafisz napisac ?
        • lumpior Re: Rodzina...podstawowa wartosc spolczna 07.02.13, 17:53
          Pawłowicz,Wróbel.
          • ossey Re: Rodzina...podstawowa wartosc spolczna 07.02.13, 17:56
            I.... ? wydus cos z siebie
            • v.t.s Re: Rodzina...podstawowa wartosc spolczna 07.02.13, 18:42
              Kurski ?
        • m.c.hrabia Re: Rodzina...podstawowa wartosc spolczna 07.02.13, 17:58
          na bełkot odpowiadam .
    • mliscie Re: Rodzina...podstawowa wartosc spolczna 07.02.13, 18:05
      fakt ma to do siebie, że można go interpretować na rózne sposoby; dla Ciebie to działanie antypaństwowe (rozumiem, że celowe), a dla mnie dbałośc o wolność i godność człowieka
      • ossey Re: Rodzina...podstawowa wartosc spolczna 07.02.13, 18:24
        nik nikomu nie zabrania wyborow moralnych czy etycznych...mnie tez to malo interesuje kto, jak i z kim....mnie interesuje isteres panstwa szeroko pojety...a ten interes jest jasny....rodzina to pdstawa, w niej sytem wychowaczy jest najbardziej skuteczny. Rodzina to rowniez stabilizacja finasowa....
        Pawlowicz ma racje...nie warto inwestowc w cos co nie ma zadnych perspektyw...sama "wolnosc" to za malo tym bardziej ze ta wolnosc to raczej iluzja niz fakt.
        • iq-ok Ależ pier..lisz 07.02.13, 18:47
          A jakąż inwestycję uczyniłbyś zezwalając na prawne uregulowanie podstawowych życiowych spraw gejom? Dziedziczenie, prawo do informacji medycznej itp?
          Co by kosztowało to Ciebie osobiście lub Państwo?
          • ossey Re: Ależ pier..lisz 07.02.13, 18:58
            a kto im tego broni ? Prawo ciwilne wszystko umozliwia....ale dlaczego panstwo z naszych podatkow ma finasowac czyli pozbywac sie wplywow z podatow, zwiazki z punktu interesow panstwa, szkodliwe.
            • iq-ok Re: Ależ pier..lisz 07.02.13, 19:17
              Jakież to wpływy byłyby uszczuplone gdyby mogli będąc w związku dowiedzieć się w szpitalu o zdrowie partnera?
              Jakich wpływów z podatku pozbawia cię prawo do zamieszkiwania w mieszkaniu komunalnym po śmierci partnera?
              No bo jeśli kupili wspólnie mieszkanie to fakt, może bez tych bezeceństw dałoby się ich jakoś złupić na podatku gdyby nie uznawać związku.
              Jesteś pewien, że o taki inters Państwa nam chodzi?
        • mliscie Re: Rodzina...podstawowa wartosc spolczna 07.02.13, 19:12
          akurat u Pawłowicz podstawową motywacją jest Jezus Chrystus, którego łatwo uwikłać w interes państwowy; nie uważam, aby związki homoseksualne zagrażały bytności państwa; tym się nie można zarazić, choć posłanka Pawłowicz myśli chyba inaczej
        • giwi Re: Rodzina...podstawowa wartosc spolczna 07.02.13, 20:35
          Podstawą dla interesów państwa jest płacenie podatków. Przewrotnie - przy Twoim widzeniu świata na rodzinie państwo traci, bo rodzina to rozmaite ulgi.
          A powaznie, czy para żyjąca w wolnym związku i mająca dzieci to nie jest rodzina? Naprawde sądzisz, że rodzina jest tylko jest wtedy, gdy para została pobłogosławiona przed ołtarzem albo pod orłem? Ludzie z różnych powodów nie chcą się wiązać. Jednym papierki nie sa potrzebne a inni są po przejściach, po rozwodach, nie chca drugi raz przechodzic przez piekło oskarżeń byłego współmałzonka. Żyjemy w XXI wieku. Czas otworzyć oczy na rzeczywistość. 20% dzieci rodzi się w związkach pozamałżenskich. Jest coraz mniej ślubów. Ludzie inaczej widzą swoje życie, niż chciałaby tradycyjnie myśląca część posłów.

          A Pawłowicz.... ona na ten temat w ogóle nie powinna się wypowiadać. Tak jakoś u nas dziwnie się składa, że najwięcej do powiedzenia na każdy temat maja ignoranci. O antykoncepcji najwięcej mówia zakonnice, o homoseksualizmie kler, o katastrofie lotniczej facet, który pierwszy zwiał z miejsca wypadku. Całe szczęście, że Kaczyński nie wypowiada się na temat jakości plomb dentystycznych.
          • ta Re: Rodzina...podstawowa wartosc spolczna 08.02.13, 01:33
            giwi napisała:
            >Całe szczęście, że Kaczyński nie wypowiada się na temat jakości plomb dentystycznych

            :) A jednak wypowiedział się na temat okołostomatologiczny krytykując brak gabinetów dentystycznych w szkołach. I któż mógłby przypuszczać, patrząc na niego, że kiedyś były.
    • chateau Hipokryzja to podstawa, a 07.02.13, 18:17
      rodzina rzecz święta. Precz z anarchistami Walendziakiem, Michalskim, Cejrowskim, Marcinkiewiczem czy Kurskim Jackiem.

      www.wprost.pl/ar/157873/Grzesznicy-na-prawicy/
    • porannakawa01 Re: Rodzina...podstawowa wartosc spolczna 07.02.13, 18:23
      ossey napisał:

      > Jednak ta zasada jest obecnie podwazana przez lewctwo z GW i WSI24...dla nich t
      > o widocznie zagrozenie....wg najlepsze luzne zwiazki....tylo gdzie w tym dbalos
      > c o dzieci , wychowanie, budowa rodzinnego wielopokoleniowego majatku a wiec po
      > dstaw gospodarki wolnorynkowej i demokracji konstytucyjnej.

      Ci może i podważają ale Kaczyński i Kaczyńska, pani profesor Krysia, Kurski, Gosieski, Marcinkiewicz, Dorn, Szczypińska wprowadzają lub w przypadku Gosieskiego - wprowadzali to w życie.
      Żadnej dbałości o dziecie, o wychowanie, budowy rodzinnego...... itp, itd

      To ma dotyczyć innych, nie tych co pałają świętym oburzeniem, coooo?
      Hipokryci!
      • ossey Re: Rodzina...podstawowa wartosc spolczna 07.02.13, 18:26
        a tak konkretne....jak to wprowadzali ?
        • savage_sid Re: Rodzina...podstawowa wartosc spolczna 07.02.13, 18:40
          > a tak konkretne....jak to wprowadzali ?

          Aha, znaczy nie wiesz, ze Marta Kaczynska wmowila mezowi ojcostwo dwojga dzieci ktore splodzila z kim innym?

          Na dodatek prokuratura wystepuje w jej imieniu o zaprzeczenie ojcostwa, normalny obywatel ma na to tylko rok, potem klamka zapada, ale Marta Kaczynska po znajomosci moze wiecej.
          • ossey Re: Rodzina...podstawowa wartosc spolczna 07.02.13, 18:59
            a co to ma wspolnego z tematem ?
        • porannakawa01 Re: Rodzina...podstawowa wartosc spolczna 07.02.13, 18:43
          ossey napisał:

          > a tak konkretne....jak to wprowadzali ?
          Kaczyński i Kaczyńska, pani profesor Krysia, Kurski, Gosieski, Marcinkiewicz, Dorn, Szczypińska, Wróbel, Gosieski?.
          Żadnej dbałości o dzieci, o wychowanie, budowę rodzinnego...... itp, itd
          • ossey Re: Rodzina...podstawowa wartosc spolczna 07.02.13, 18:52
            a skad ty to wiesz ? tablidow typu GW ?
    • mariner4 Dal nam przykład preses pan... 07.02.13, 18:36
      A ty ile bachorów zmajstrowałeś?
      Pochwal się.
      M.
      • ossey [...] 07.02.13, 18:54
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • chateau Re: Dal nam przykład preses pan... 07.02.13, 19:06
          No jak tam?
          Już wciągnąłeś na krótką listę lewactwo w postaci Marcinkiewicza, Cejrowskiego czy Michalskiego?

          Mnie jest rybka kto z kim sypia, dopóki nie zachce mu się zaglądać do mojego łóżka. A jak już zacznie zaglądać to niech się liczy z tym, że ktoś zajrzy do jego. Ja nie, bo mam w dupie podglądaczy z kompleksami, ale zawodowi skandaliści skorzystają. Np. Urban, oby żył wiecznie :p
          • porannakawa01 Re: Dal nam przykład preses pan... 07.02.13, 19:13
            chateau napisał:

            > No jak tam?
            > Już wciągnąłeś na krótką listę lewactwo w postaci Marcinkiewicza, Cejrowskiego
            > czy Michalskiego?
            >
            > Mnie jest rybka kto z kim sypia, dopóki nie zachce mu się zaglądać do mojego łó
            > żka. A jak już zacznie zaglądać to niech się liczy z tym, że ktoś zajrzy do jeg
            > o. Ja nie, bo mam w dupie podglądaczy z kompleksami, ale zawodowi skandaliści s
            > korzystają. Np. Urban, oby żył wiecznie :p

            Oooooo! To, tooooooo!
    • erte2 Re: Rodzina...podstawowa wartosc spolczna 07.02.13, 19:35
      ossey napisał:
      ...Rodzina...podstawowa wartosc spolczna
      Tia... osobliwie taka jedna, ponoć święta, w której to za plecami starego męża-rogacza niejaki Duch Święty "dmuchnął" nieletnią Żydówkę. Wszystko razem: zdrada małżeńska, zoofilia, homoseksualizm (bo nie dość że samica to jeszcze na dodatek ptaszydło /gołębica/). I jeszcze wmówili staremu durniowi że tak ma być. Oto wzorzec rodziny !!!
      • niezdeprawowany6 Re: Rodzina...podstawowa wartosc spolczna 07.02.13, 20:04
        erte2, jesteś mało rozgarnięty, na temat rodziny robisz z siebie błazna.
        • erte2 Re: Rodzina...podstawowa wartosc spolczna 07.02.13, 22:37
          niezdeprawowany6
          Dobry człowieku - na temat mojego "rozgarnięcia" mogą się wypowiadać ludzie z IQ co najmniej równym mojemu. A nieskromnie powiem że nie ma ich zbyt wielu. A już na pewno ty do nich nie należysz.
    • porannakawa01 Re: Rodzina...podstawowa wartosc spolczna 07.02.13, 19:45
      To chodzi o Kurskiego?
      Obraził się i grozi!
    • wariant_b Re: Rodzina...podstawowa wartosc spolczna 07.02.13, 20:23
      Ty zamiast słuchać co biskup pieprzy o rodzinie, co Kaczyński pieprzy o rodzinie,
      co panna Krysia pieprzy o rodzinie, co Jacek Kurski pieprzy o rodzinie, co Ojciec
      Rydzyk ... itd. - rozejrzyj się za kimś, kto ma normalną rodzinę. Poszukaj ludzi,
      którzy potrafią żyć szczęśliwie w trwałych związkach i zapytaj o ich zdanie.
    • obraza.uczuc.religijnych Dlatego trzeba odrzucić tzw. świętą rodzinę 08.02.13, 08:18
      która była niczym więcej niż tylko luźnym związkiem z synem-bękartem, leminżycą co to ograniczyła się dla kariery do jednego dziecka i Józefem-pierdołą co to nie potrafił wychować syna. Bo synalek wyrósł na chuligana co to niszczył prywatną własność a na koniec popełnił samobója zamiast pracować na emerytury swych "rodziców".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja