porannakawa01
10.02.13, 19:42
Oglądałam wywiad z paniąKrzywonos - opowiada bzdury na temat Palikota - jakieś zasłyszane półprawdy, jakieś kłamstwa (biga z penisem po sejmie) a prowadzący wywiad chłopczyna dziennikarski wzmacnia te bzdury omijając kwestię ich prawdziwości co daje asumpt dola durni powtarzających potem te kłamstwa z swojej durności - A bo ja to panie w telewizji słyszałem.
Biedna Krzywonos akceptuje obdzielanie się milionam i przez elyty, do których jednak nie sięga czy to wpływami, czy to z powodu zagonienia szarówką dznia codziennego. Nie widzi tego, że to był zwykły podział łupów - ty mi a ja tobie po kilkadziesiąt tysięcy - a w eter puścimy przekaz, że kryzys i trzeba pasa zasiskać.
I niech lud się nie spodziewa polepszenia tego czy owego bo to efekt zaciskania pasa.
Nie jest to kwestia wszak pieniędzy - jest to kwestia całkowitego lekceważenia tego gnoju wyborczego na którym ci rozdzielający sobie przynależny łup politycy wyrośli.
Straach środowisk kościelnych?
To o to chodzi aby go zgnoić pomówieniami i wyssanymi z palca i przeinaczającymi fakty oskarżeniami?