Kombatanctwo Tuska :-) "Intuicja Wałęsy".

11.02.13, 00:44
Ktoś mógłby pomyśleć, że strajkował, organizował, walczył. Nic podobnego został tam wysłany SŁUŻBOWO dzień wcześniej a potem wszedł na chwilę z kumplem, ale że było nudno to wyszedł.
Ta miernota niczego poza kilkugodzinnym byciem w stoczni nie robiła!
Sam pisze o tym tak:

"Od września 1981 r. byłem etatowym pracownikiem tygodnika „Samorządność”. To spowodowało, że ostatnią noc przed stanem wojennym spędziłem w stoczni na posiedzeniu Komisji Krajowej, z którego miałem przygotować relację. Obrady skończyły się około godz. l.
Już wtedy wiele osób było aresztowanych, o czym nie wiedzieliśmy. Docierały co prawda pojedyncze informacje o ruchach wojsk i milicji wokół Trójmiasta, ale nie traktowaliśmy ich zbyt
serio.
Całe to posiedzenie przypominało trochę groteskę. Najbardziej utkwił mi w pamięci moment, kiedy około godz. 23 w przerwie obrad rozmawialiśmy w grupce kilku osób. Przysłuchiwał się nam Lech Wałęsa, który nagle podszedł do nas i powiedział: -O czym wy tu gadacie, i tak nam gola strzelili. Sprawiał wrażenie człowieka, który wie, że już jest po wszystkim. Jak sobie przypomniałem później, również inne jego zachowania świadczyły o tym, że albo wcześniej wiedział, na co się zanosi, albo miał wyjątkową intuicję.
Jedno i drugie było jednakowo prawdopodobne.
Wróciłem do domu piechotą przez nikogo nie zatrzymywany. Mieszkałem wtedy w Oliwie - wynajmowaliśmy z żoną pokój w jednym z domków. Rano dowiedzieliśmy się od właściciela, że dzieje się coś dziwnego - brak normalnego programu w radiu i w telewizji, a sąsiedzi mówią, że jest stan wojenny.
Nie bardzo wtedy wiedzieliśmy, co to może znaczyć, ale domyślałem się, że mogę mieć kłopoty. [...]Po kilku wizytach w mieszkaniach znajomych udało mi się znaleźć Wojtka Dudę, który też
wówczas pracował w „Samorządności”, i około godz. 20 poszliśmy do stoczni. Tam jednak było tylko 30-40 osób i nie wyglądało to na twierdzę, która miała zamiar się bronić.
Było raczej smutno i ponuro. Przed nocą wyszliśmy i pojechaliśmy do naszego kolegi z NZS
Jacka Jancelewicza."

www.opoka.org.pl/biblioteka/I/IH/stanw_oceny_tusk.html
    • iza.bella.iza Posty palnicka:) 11.02.13, 00:57
      forum.gazeta.pl/forum/w,28,142446787,142449377,Re_Tylko_zebys_sie_dziadku_odgial_po_tym_pochyl.html
      • palnick Re: Posty palnicka:) 11.02.13, 01:00
        Podtrzymuję :-)
        • zoil44elwer Re: Posty palnicka:) 12.02.13, 15:36
          W niedzielę(13 XII 1981) poszedłem z kumplami postać pod bramę Stoczni Gdańskiej(im LENIna) POtem poszliśmy do kumpla na "balangę" bo dostał bilet do woja(ze wspomnień DT)W następnych latach wyjeżdzałem(?) do Norwegii,Anglii by zarobić na utrzymanie rodziny.Dopiero pracą na kominach w opozycyjnej spółdzielni świetlik M Płażyńskiego dorobiłem się......,też przyszłości?
          • palnick Re: Posty palnicka:) 12.02.13, 20:17
            Najlepsze jest to, ze Tusk dorobił sie na pracy na kominach wykonywanej przez jego kolegów :-) Tak juz mu zostało na całe zycie pasożyta.
    • palnick Re: Kombatanctwo Tuska :-) "Intuicja Wałęsy". 11.02.13, 01:20

      palnick.salon24.pl/210474,calujcie-mnie-w-dupe-wersja-2010
    • iza.bella.iza Kombatanctwo Kaczyńskiego :P 11.02.13, 01:22
      Co 13 grudnia 1981 roku robił Jarosław Kaczyński, który podczas trwania stanu wojennego nie był internowany chociaż od 1980 roku angażował się w działalność Solidarności. Prezes PiS w wywiadzie z 1991 roku zamieszczonym w książce "Odwrotna strona medalu" przyznał, że pamiętnej niedzieli gdy wprowadzono stan wojenny spał do południa, a gdy się obudził poszedł do kościoła.

      www.se.pl/wydarzenia/kraj/co-jaroslaw-kaczynski-robil-13-grudnia-1981-spal-do-poludnia-potem-poszedl-do-kosciola_218101.html
      To ciekawe, że słynący ze spostrzegawczości i czujności Jarosław nie zwrócił uwagi na to, co działo się na ulicach. Czyżby faktycznie był tak rozespany?

      A może wigilia wprowadzenia stanu wojennego była dla niego ciężka? Wszak Józef Oleksy do dziś wspomina, że 12 grudnia dobrze się bawił. Ale z kim miałby szaleć Kaczyński, skoro większość opozycji w nocy zamknięto? Nie, pewnikiem spał...

      politykier.pl/kat,1025795,wid,14077779,wiadomosc.html?ticaid=6100b2
    • damakier1 Re: Kombatanctwo Tuska :-) "Intuicja Wałęsy". 11.02.13, 11:42
      palnick napisał: nt

      No i co z tego?
      • m.c.hrabia Re: Kombatanctwo Tuska :-) "Intuicja Wałęsy". 11.02.13, 11:47
        damakier1 napisała:

        > palnick napisał: nt
        >
        > No i co z tego?
        >


        nic
        chyba tylko tyle ,że palnickowi już całkiem się pod deklem gotuje.
        • palnick [...] 12.02.13, 01:32
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • kotek.filemon Re: Kombatanctwo Tuska :-) "Intuicja Wałęsy". 11.02.13, 11:54
      Miałoby to znaczenie, gdyby Tusku kreował się na wielkiego, bohaterskiego opozycjonistę, tymczasem raczej nie kreuje się. Nawet nie torturowano go pączkami.
      • bmw1-953 Re: Kombatanctwo Tuska :-) "Intuicja Wałęsy". 11.02.13, 12:00
        Ma to znaczenie takie, że z Tuska był żaden bohater i opozycjonista a z Wałęsy żaden "intuicjonista" , tylko zdrajca. Ale lemingi (iza, bela) czy jak jej tam, kiedy trzeba, potrafią rozbić każdy wątek, zbaczając z zasadniczego tematu i przechodząc na tematy Kaczyńskiego, o którym w tym wątku nie było mowy.


        kotek.filemon napisał:

        > Miałoby to znaczenie, gdyby Tusku kreował się na wielkiego, bohaterskiego opozy
        > cjonistę, tymczasem raczej nie kreuje się. Nawet nie torturowano go pączkami.
        >
        >
        • zayka Re: Kombatanctwo Tuska :-) "Intuicja Wałęsy". 11.02.13, 12:15
          tyle lat mieszkać w akademiku co w następstwie wywalenia ich z wynajmowanego mieszkania to tak za darmo i jakiego to ukladu wymagało ?
          • palnick Re: Kombatanctwo Tuska :-) "Intuicja Wałęsy". 12.02.13, 01:33
            Tusk wiedział z kim chlać :-)
        • kotek.filemon Re: Kombatanctwo Tuska :-) "Intuicja Wałęsy". 11.02.13, 12:20
          bmw1-953 napisała:

          > Ma to znaczenie takie, że z Tuska był żaden bohater i opozycjonista

          I co z tego? Dla mnie to byłby plus (gdyby nie inne nieakceptowalne minusy tej postaci i całej Platformy), bo styropiany wystarczająco dużo już w tym kraiku sp***doliły.
    • cookies9 Re: Kombatanctwo Tuska :-) "Intuicja Wałęsy". 11.02.13, 12:20
      palnick napisał:

      >Ktoś mógłby pomyśleć, że strajkował, organizował, walczył. Nic podobnego został tam wysłany SŁUŻBOWO dzień wcześniej a potem wszedł na chwilę z kumplem, ale że było nudno to wyszedł. <

      I kogo to dziś obchodzi? Chyba tylko historyków i biografów Tuska.
      • kotek.filemon [...] 11.02.13, 12:21
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • palnick Re: Kombatanctwo Tuska :-) "Intuicja Wałęsy". 12.02.13, 01:35
        Powinno obchodzic fanklub ryżego.
    • erte2 Re: Kombatanctwo Tuska :-) "Intuicja Wałęsy". 11.02.13, 12:25
      palnick
      No dobrze, i co z tego ? Donald Tusk nie kreuje się na kombatanta, nie poprawia sobie życiorysu, nie usiłuje wmówić wszystkim dookoła jaki to z niego "niezłomny bohater". Ze śmierci matki nie zrobił wydarzenia politycznego, a z jej pogrzebu widowiska p.t. "Światło i dźwięk". A zapytany po prostu odpowiada jak było - nie upiększając, nie dodając sobie makijażu ani pawiego ogona. Normalny. przyzwoity człowiek który zachowywał się normalnie i przyzwoicie. I tak mu zostało.
      • palnick [...] 12.02.13, 01:36
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • podmiot_faktu Ale bezpieka pączkami go nie częstowała. 12.02.13, 15:19
      Nie wierzysz w Boga ? Nie jesteś sam !
    • etta2 Re: Kombatanctwo Tuska :-) "Intuicja Wałęsy". 12.02.13, 20:29
      Palniczku szanowny!
      Tusk nie jest kombatantem ani II wojny św., ani okresu "S", ani żadnym innym. Tak mu wypadło w zyciorysie, że się "nie załapał", ale co z tego wynika??? Zupełnie NIC! I głupotą jest oczekiwanie, by wykazał swoją aktywność kombatancką, jak usiłuje to robić twój prezesik. Zachował się PRZYZWOICIE w swoich czasach i chwała mu za to, czym nie może pochwalić się prezesik, który wpieprzał pączusie z SBecją, gdy to było beeee.
      Po cholerę te wtręty o kombatanctwie? Po licha? Musisz się tak kompromitować i szmacić jak najgorsza ściera??????
      • bmw1-953 Re: Kombatanctwo Tuska :-) "Intuicja Wałęsy". 12.02.13, 21:28
        Już nie potrafisz niczego innego wymyślić, poza tymi pączusiami. To już się staje nudne. Jak nakręcona katarynka - pączusie i pączusie w kółko Macieju.......

        etta2 napisała:

        > Palniczku szanowny!
        > Tusk nie jest kombatantem ani II wojny św., ani okresu "S", ani żadnym innym. T
        > ak mu wypadło w zyciorysie, że się "nie załapał", ale co z tego wynika??? Zupeł
        > nie NIC! I głupotą jest oczekiwanie, by wykazał swoją aktywność kombatancką, ja
        > k usiłuje to robić twój prezesik. Zachował się PRZYZWOICIE w swoich czasach i c
        > hwała mu za to, czym nie może pochwalić się prezesik, który wpieprzał pączusie
        > z SBecją, gdy to było beeee.
        > Po cholerę te wtręty o kombatanctwie? Po licha? Musisz się tak kompromitować i
        > szmacić jak najgorsza ściera??????
        • erte2 Re: Kombatanctwo Tuska :-) "Intuicja Wałęsy". 12.02.13, 23:31
          bmw1-953 napisała:

          ... Już nie potrafisz niczego innego wymyślić, poza tymi pączusiami.
          Widzisz - problem w tym że poza tymi pączusiami nie ma żadnego innego wydarzenia które pozwoliłoby panuprezesu poczuć się choć trochę jak bohater i niezłomny opozycjonista. Ino te esbeckie pączusie no i może ponoć sfałszowana lojalka...
          • palnick Re: Kombatanctwo Tuska :-) "Intuicja Wałęsy". 13.02.13, 00:56
            Za to Tusk donosił po umozliwieniu mu wyjazdów za granicę. Podwładnemu pączków sie nie proponuje :-)
    • behemot17-13 Re: Kombatanctwo Tuska :-) "Intuicja Wałęsy". 12.02.13, 22:17
      kombinuj, jak będziesz się sprężał, zaoszczędzisz na prenumeratę GP. nie zapomnij , wyślij sms- a za jedyne 11 z groszami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja