Nie czuję poparcia PiSfanów dla Glińskiego :):):)

17.02.13, 18:29
pomijając kliniczne przypadki, co to wszystko co panPrezes wymyśli chwalą w ciemno, entuzjazmu nie widzę.
To jedynie dowodzi, że to całe towarzystwo jest skłonne zgodzić sie tylko w jednej kwestii.
"Rudy" musi odejść :):):)
A co potem nie wie nikt. I nikt z nich nawet sobie łepetyny tym nie trudzi.
    • cookies9 Re: Nie czuję poparcia PiSfanów dla Glińskiego :) 17.02.13, 19:23
      Ważne,że panprezes popiera,,,pisfani nie maja nic do gadania - mają tylko maszerować ,śpiewać i słuchać. PiS jest partią wodzowską - prezes wydaje rozkazy,a reszta milczy:-)
      • iq-ok Re: Nie czuję poparcia PiSfanów dla Glińskiego :) 17.02.13, 19:27
        Ale maszerują wyjątkowo niechętnie:).
        Przypuszczałbym, że się wstydzą hucpy, gdybym nie znał ich bezwstydu.
        • cookies9 Re: Nie czuję poparcia PiSfanów dla Glińskiego :) 17.02.13, 19:40
          iq-ok napisał:

          > Ale maszerują wyjątkowo niechętnie:).
          > Przypuszczałbym, że się wstydzą hucpy, gdybym nie znał ich bezwstydu.

          Moim zdaniem są gotowi do marszu na każde zawołanie panaprezesa i o.Rydzyka...wiosna tuż,tuż.
    • dystans4 Re: Nie czuję poparcia PiSfanów dla Glińskiego :) 17.02.13, 20:24
      Byłem na Zlocie grudniowym PiS, na Placu Trzech Krzyży. Chciałem się przekonać, jak tam będzie, będzie entuzjazm czy nie i w ogóle.
      Było (policzyłem ich dokładniej później, kiedy szliśmy na Kancelarię premiera) ok. 8.000 (góra 8 tys.) zgromadzonych i żadnego entuzjazmu w odpowiedzi na zawołania prezesa. Odśpiewali coś tam coś tam (już nie pamiętam co), m. in. "Janek Wiśniewski padł", "Mury" (tak mi się kojarzy), a wszystko maksymalnie drętwo, bez krzty zaangażowania. Nawet wozu TVN nikt nie próbował podpalać, a przecież Wildstein do tego wzywał.
      Tylko nieliczna gwardia, skupiona wokół jakiegoś katafalku na kółkach z głośnikami zdyscyplinowanym chórem odpowiadała na hasła wodzireja (zapiewajły).

      Później się okazało, że i do podpalania kancelarii premiera też nie było chętnych.
      Już związkowcy z górniczej Solidarności w 2005 godniej reprezentowali wartości PiS, niż zgromadzeni w grudniu.

      Jeszcze rok czy dwa lata temu, kiedy na wieczornym partaitagu Kaczyński krzyknął "ale my wiemy, jak było naprawdę!", rozmodlony i niesiony nienawiścią tłum odpowiadał na mroczne wibracje płynące z centrum metastazy.

      A już 2 miesiace temu było widać, że nic nikogo nie rusza (nie porywa, nikt nie wierzy w to itd.). Wszystko maksymalnie spokojnie, sztywno i bez wiary. Bez wiary w misję, genialność wodza. W cokolwiek.
      --
      buldog.
    • losiu4 Re: Nie czuję poparcia PiSfanów dla Glińskiego :) 17.02.13, 20:57
      a co tu jest do entuzjazmowania? Myślisz że pisowcy to lemingi jakie? Przyjdzie co do czego, to penwnie poprą silniej pana Glińskiego. To nie czasy słynnego ryżego "rządu cieniasów' i jego promowania (wraz z pełnymi szufladami ustaw, co to klucz do nich zginął) :)

      Pozdrawiam

      Losiu
      • x2468 Re: Nie czuję poparcia PiSfanów dla Glińskiego :) 17.02.13, 21:08
        Cus ci siem w rogatej główce pomieszało.O pełnych szufladach ustaw to mówili Kaczyńscy. Skuteczność rządów oceniali po ich ilości. Nie ważne jakich ważne żeby było ich dużo.
        • losiu4 Re: Nie czuję poparcia PiSfanów dla Glińskiego :) 17.02.13, 21:46
          x2468 napisał:

          > Cus ci siem w rogatej główce pomieszało.O pełnych szufladach ustaw to mówili Ka
          > czyńscy.

          nic mi sie nie pomieszało. Ja po prostu pamiętam czasy "rządu cieniasów" :)

          Pozdrawiam

          Losiu
    • wariant_b Re: Nie czuję poparcia PiSfanów dla Glińskiego :) 17.02.13, 21:19
      To pewnie dlatego, że prezes pan zwykle wychodzi, kiedy Gliński zaczyna bajdurzyć.
      • icek.goldberg Potem choćby potop 17.02.13, 21:23

        Ważne żeby pomścić klęski Jarozbawa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja