porannakawa01
03.03.13, 23:53
System nie wymusza na urzędnikach dobrej pracy.
Pracy dla pracodawcy, dla nas.
I tak jest z lekarzami, tak jest z urzednikami, tak jest z wymiarem sprawiedliwości i organami prokuratorskimi, policją, oświatą.
Pojedyńcze przypadki karania za złe działanie lub zaniechanie dobrego działania.
Bo przepis tak mówił.
Gdyby tak miało być to ci wszyscy urzędnicy byliby niepotrzebni - wystarczyłoby komputer ustawić i on beznamiętnie, chłodnym okiem by ferował, podejmował lub poniechał działań - zgodnie z przepisami zakodowanymi w kostce pamięci.
Po to postawiono zamiast komputera ludzi aby oni jeszcze ostatnim spojrzeniem na sprawę, takim właśnie ludzkim podejmowali decyzje.
Inaczej trzeba by ich wszystkich pozwalniać.
Czy się stoi, czy się leży.....?
W pojedyńczy przypadek bić?
Krok po kroku system zmieniać a sprawy odmienności załatwiać równolegle, bez szkody dla uzdatniania systemu.
Ministrów i urzędów namnożonych - sekretarki, służbowe samochody, kancelarie, faxy a rezultaty - jak widać.
Na tym wszystkim jeszcze wczepiony jak wesz na karku zassała - polski KRK ssący z systemu corocznie 11 tysięcy milionów złotych. Corocznie.
To jest bardzo uciążliwe dla pracodawców, czyli dla nas.