taziuta
19.03.13, 00:30
Się czyta, się słucha, i się dochodzi do wniosku, że rządzi nami banda cymbałów...
A konkretnie do wpisu tego zainspirował mnie 'problem' matek pierwszego kwartału. Jasne, że dowolna data będzie budzić kontrowersje, i dlatego oczywistym i naturalnym rozwiązaniem winno być sformułowanie, że wydłużenie urlopu macierzyńskiego z 6 do 12 miesięcy dotyczyć będzie wszystkich kobiet, które do momentu wejścia ustawy w życie nie skończyły jeszcze wykorzystywać 'stary' 6-miesięczny urlop. Skończyła, ups! Nie skończyła, to korzysta z dobrodziejstwa nowej regulacji. I tyle.