Panowie z ZPP, zadanie algebraiczne :)

20.03.13, 13:21
Płaca minimalna wynosi X, dominanta 3X, bezrobocie 15%.
O ile wzrośnie bezrobocie przy wzroście płacy minimalnej o 10%?

Takie zadanie z tekstem :)
    • jot-es49 Re: Panowie z ZPP, zadanie algebraiczne :) 20.03.13, 13:29
      hummer napisał:
      > Płaca minimalna wynosi X, dominanta 3X, bezrobocie 15%.
      > O ile wzrośnie bezrobocie przy wzroście płacy minimalnej o 10%?

      A o ile wzrośnie cena produktu wytworzonego dzięki wyższej cyfrowo płacy minimalnej?
      I jakie odniesienie będzie to miało do płacy realnej?

      Ot takie sobie pytania uzupełniające!
      • hummer Wątpię byśmy uzyskali odpowiedź od kapitalistów 20.03.13, 13:39
        Typowy polski kapitalista, zakończył edukację na poziomie matematycznym z pierwszych lat szkoły podstawowej.
        • inna57 Re: Wątpię byśmy uzyskali odpowiedź od kapitalist 20.03.13, 14:37
          Zapomniałeś dodać coś jeszcze o krwiopijcy i wyzyskiwaczu klasy robotniczej. Jesteś nieodrodnym dzieckiem Marksa i Lenina. O znajomości matematyki i podstaw i ekonomii.
          • hummer Próbowałaś kiedyś porozmawiać z włascicielem 20.03.13, 15:05
            inna57 napisała:

            > Zapomniałeś dodać coś jeszcze o krwiopijcy i wyzyskiwaczu klasy robotniczej. Je
            > steś nieodrodnym dzieckiem Marksa i Lenina. O znajomości matematyki i podstaw i
            > ekonomii.

            lakierni samochodowej o czymś innym niż kolory :)
            Kiedyś próbowałem i mi się nie udało.
    • mariner4 W ujęciu marksistowskim? 20.03.13, 13:39
      M.
      • hummer Problem jest algebraiczny, a szerzej ujmując 20.03.13, 13:41

        matematyczny. Ideologia nie ma tu nic do rzeczy.
        • sverir Re: Problem jest algebraiczny, a szerzej ujmując 20.03.13, 13:47
          Ma. Pytanie podszyte jest przekonaniem, że płaca minimalna nie ma znaczenia dla przedsiębiorcy.
          • des4 Re: Problem jest algebraiczny, a szerzej ujmując 20.03.13, 13:50
            a dlaczego nie ustalić płacy minimalnej na poziomie 4000 zł?
            • alistair-p Re: Problem jest algebraiczny, a szerzej ujmując 20.03.13, 13:53
              Po co komu tyle pieniędzy ?
            • jot-es49 A co sobie żałować! 20.03.13, 13:59
              des4 napisał:
              > a dlaczego nie ustalić płacy minimalnej na poziomie 4000 zł?

              Na 10000, na 100000, na 1000000 zł...
              I chlebuś po 5000 zł za bochenek...
              Oj jakieś deja vu się przyplątało...
            • mariner4 E tam 4000. Ja już zarabiałem ponad milion 20.03.13, 15:20
              przed reformą pieniądza.
              M.
              • m.c.hrabia Re: E tam 4000. Ja już zarabiałem ponad milion 20.03.13, 15:24
                mariner4 napisał:

                > przed reformą pieniądza.
                > M.
                :-)))

                mój rekord to 85 000 000 w rok :)
                • mariner4 Ja już nie pamietam ile to było 20.03.13, 15:53
                  bo miałem wtedy 3500 USD miesięcznie a kursu nie pamiętam.
                  M.
              • hummer Re: E tam 4000. Ja już zarabiałem ponad milion 20.03.13, 15:32
                mariner4 napisał:

                > przed reformą pieniądza.
                > M.

                Zauważ, że przy moim zapisie
                Płaca minimalna wynosi X, dominanta 3X, bezrobocie 15%

                reforma pieniądza ma znaczenie podobne, co wpływ śpiewu goryli w Kongo na życie seksualne Eskimosów na Grenlandii
          • inna57 Re: Problem jest algebraiczny, a szerzej ujmując 20.03.13, 13:57
            Płaca minimalna ma znaczenie dla pracodawcy. Kto uważa że nie, nigdy nie prowadził przedsiębiorstwa. Niestety pokutuje w większości mit socjalistycznej urawniłowki i przekonanie że każdy prywatny przedsiębiorca to kapitalistyczny krwiopijca żerujący na wyzysku klasy robotniczej.
            Przedsiębiorca który nie kieruje się rachunkiem ekonomicznym nie ma żadnych szans.
            • hummer Owszem ma ale dla swoistych przedsiębiorstw 20.03.13, 14:02
              inna57 napisała:

              > Płaca minimalna ma znaczenie dla pracodawcy. Kto uważa że nie, nigdy nie prowad
              > ził przedsiębiorstwa. Niestety pokutuje w większości mit socjalistycznej urawni
              > łowki i przekonanie że każdy prywatny przedsiębiorca to kapitalistyczny krwiopi
              > jca żerujący na wyzysku klasy robotniczej.
              > Przedsiębiorca który nie kieruje się rachunkiem ekonomicznym nie ma żadnych sza
              > ns.

              Gdzie płaca minimalna dominuje. Mówimy zaś o przypadku, gdzie dominanta wynosi 3 płace minimalne. Z góry odrzucając kiepskie przedsiębiorstwa, które i tak i tak splajtują na rynku, zakładam, iż właściciel nie jest sknerą, zapłacił by więcej, ale jego towar jest kiepskiej jakości i przez to mało wart.
              • inna57 Re: Owszem ma ale dla swoistych przedsiębiorstw 20.03.13, 14:22
                Polecam !!! Założyć przedsiębiorstwo. Zatrudnić ludzi na umowę o pracę. Przestrzegać Kodeksu Pracy i wszystkich innych przepisów wymuszających pozapłacowe koszty pracy i wtedy pogadamy. Dziś wypowiadasz się jak, teoretyk specjalista od socjalistycznej ekonomii.
                • mariner4 Nauczył się słowa "dominanta" więc daj mu 20.03.13, 15:21
                  trochę poszpanować widzą.
                  M.
                  • hummer Re: Nauczył się słowa "dominanta" więc daj mu 20.03.13, 16:23
                    mariner4 napisał:

                    > trochę poszpanować widzą.

                    Żeby wam żyłka nie pękła.
                    Wszystko można zrozumieć, przełożone na język matematyczny.
                    Ekonomista Kaźmierczak nie podał żadnych wyliczeń.
                    Powiedział tylko, że będzie łamał prawo. Ot elita :)

                    W wątku zebrało się paru przedsiębiorców polskich
                    Mam pytanie, jeśli można, ile zysku z pracownika zostaje obecnie po opłaceniu wszystkich kosztów z nim związanych? Tylko nie mówcie, że 0 i to przy wynagrodzeniu minimalnym.
                  • ayran Re: Nauczył się słowa "dominanta" więc daj mu 20.03.13, 20:01
                    Niedawno się nauczył. Wcześniej uparcie pisał "dominata" (gdyby to było raz, można by to uznać za literówkę, ale nie było to raz). Zresztą prawdopodobnie nie rozumie tego pojęcia, bo w takich wyliczeniach zwykle używa się mediany, a nie modalnej (zwanej również dominantą).
                    • hummer O widzę następnego kapitalistę w wątku :) 20.03.13, 20:06

                      • mariner4 Towarzyszu, mylicie matematykę z marksizmem 20.03.13, 20:08
                        Oba słowa są na "M", ale nic poza tym.
                        M.
                        • hummer Raczej kapitalistę z SB 20.03.13, 20:12
                          mariner4 napisał:

                          > Oba słowa są na "M", ale nic poza tym.

                          Nikt normalny nie pamięta literówki sprzed miesięcy. Chyba, że to mój prywatny agent :)
                        • hummer Raczej kapitalizm z SB 20.03.13, 20:30
                          mariner4 napisał:

                          > Oba słowa są na "M", ale nic poza tym.
                          > M.

                          Kto normalny pamięta literówkę sprzed kilku miesięcy?
                          Widać mam osobistego Agenta :)
                          • ayran Re: Raczej kapitalizm z SB 20.03.13, 21:19
                            Akurat mnie interesują ciekawe przypadki kliniczne. Na przykład facio, który zakłada wątek ogłaszając konkurs na najbardziej charyzmatycznego forumowicza, po czym wybiera siebie jako zwycięzcę - to bardzo ciekawy przypadek kliniczny, zasługujący na obserwację, jak też jego przypadłość się rozwinie.
                            • hummer To dlaczego je "usuwasz"? 20.03.13, 21:26
                              ayran napisał:

                              > Akurat mnie interesują ciekawe przypadki kliniczne. Na przykład facio, który za
                              > kłada wątek ogłaszając konkurs na najbardziej charyzmatycznego forumowicza, po
                              > czym wybiera siebie jako zwycięzcę - to bardzo ciekawy przypadek kliniczny, zas
                              > ługujący na obserwację, jak też jego przypadłość się rozwinie.

                              Czyżby stare znajomości. Post swój zdublowałem, gdyż pierwszy został usunięty.
                              Co do charyzmatycznego forumowicza, to zapodaj linkiem :)
                              • ayran Re: To dlaczego je "usuwasz"? 20.03.13, 21:33
                                Osobiście niczego nie usuwam. Każdy pospolity głupek może napisać dwa razy to samo, po czym ogłosić, że musiał to zrobić, bo pierwszy wpis mu usunęli. A potem tak bez powodu przywrócili? Poza tym wszyscy w domu zdrowi?
                                • hummer Prosiłem o linka 20.03.13, 21:39
                                  ayran napisał:

                                  > Osobiście niczego nie usuwam. Każdy pospolity głupek może napisać dwa razy to s
                                  > amo, po czym ogłosić, że musiał to zrobić, bo pierwszy wpis mu usunęli. A potem
                                  > tak bez powodu przywrócili? Poza tym wszyscy w domu zdrowi?
                                  • ayran Re: Prosiłem o linka 20.03.13, 21:43
                                    Tu masz, skądinąd trafne, podsumowanie:

                                    forum.gazeta.pl/forum/w,28,112400528,112405315,Re_Najbardziej_charyzmatyczne_osoby_z_FK.html
                                    i jak nie zainteresować się takim przypadkiem klinicznym?
                                    • hummer Re: Prosiłem o linka 20.03.13, 21:45
                                      ayran napisał:

                                      > Tu masz, skądinąd trafne, podsumowanie:
                                      >
                                      > forum.gazeta.pl/forum/w,28,112400528,112405315,Re_Najbardziej_charyzmatyczne_osoby_z_FK.html
                                      > i jak nie zainteresować się takim przypadkiem klinicznym?
                                      >

                                      Link to bezpośrednie odniesienie przypadku kliniczny.
                                      • ayran Re: Prosiłem o linka 20.03.13, 21:49
                                        Przysparza ci jakichś trudności wejście do wątku i poczytanie własnych (przyznaje, że kompromitujących) wpisów? Może podlinkujesz te własne wpisy z wątku, których nie uważasz za kompromitujące?
                                        • hummer Taziuta to nie ja. 20.03.13, 21:51
                                          ayran napisał:

                                          > Przysparza ci jakichś trudności wejście do wątku i poczytanie własnych (przyzna
                                          > je, że kompromitujących) wpisów? Może podlinkujesz te własne wpisy z wątku, któ
                                          > rych nie uważasz za kompromitujące?

                                          Dzieli nas od siebie 500 km.
                                          • ayran Re: Taziuta to nie ja. 20.03.13, 21:53
                                            Czyli który własny wpis uważasz za niekompromitujący?
                                            • hummer Żaden :) 20.03.13, 21:54
                                              ayran napisał:

                                              > Czyli który własny wpis uważasz za niekompromitujący?
                                              • ayran Re: Żaden :) 20.03.13, 21:56
                                                Słusznie. Każdy jest kompromitujący.
                                                • hummer Re: Żaden :) 20.03.13, 21:58
                                                  ayran napisał:

                                                  > Słusznie. Każdy jest kompromitujący.

                                                  Wiem.
                                            • hummer Pytanie 20.03.13, 21:57
                                              Taziucie przydzielono tego samego Agenta, który nie potrafić Taziuty ode mnie?

                                              Źle się dzieje w państwie Tuska.
                                              • ayran Re: Pytanie 20.03.13, 22:00
                                                hummer napisał:

                                                > Taziucie przydzielono tego samego Agenta, który nie potrafić Taziuty ode mnie?
                                                >

                                                A po polsku jak by to szło?
                                                • hummer Re: Pytanie 20.03.13, 22:03
                                                  ayran napisał:

                                                  > hummer napisał:
                                                  >
                                                  > > Taziucie przydzielono tego samego Agenta, który nie potrafić Taziuty ode
                                                  > mnie?
                                                  > >
                                                  >
                                                  > A po polsku jak by to szło?

                                                  To szyfr dla inteligentnych
                                                • hummer Puk Puk 20.03.13, 22:22
                                                  Czyżby ofiara Macierewicza? :)
                          • mariner4 Kiedyś uczono ekonomii socjalizmu i osobno 21.03.13, 09:06
                            ekonomii kapitalizmu.
                            A tu proszę. Okazuje się że jest matematyka socjalistyczna!
                            M.
                    • lackzadek Re: Nauczył się słowa "dominanta" więc daj mu 21.03.13, 01:09
                      ayran napisał:

                      > Niedawno się nauczył. Wcześniej uparcie pisał "dominata" (gdyby to było raz, mo
                      > żna by to uznać za literówkę, ale nie było to raz). Zresztą prawdopodobnie nie
                      > rozumie tego pojęcia, bo w takich wyliczeniach zwykle używa się mediany, a nie
                      > modalnej (zwanej również dominantą).

                      Tonika , dominanta i subdominanta. Toż to blues a nie algebra czy
                      inna ekonomia.
              • jot-es49 Re: Owszem ma ale dla swoistych przedsiębiorstw 20.03.13, 14:23
                hummer napisał:
                > Gdzie płaca minimalna dominuje. Mówimy zaś o przypadku, gdzie dominanta wynosi
                > 3 płace minimalne. Z góry odrzucając kiepskie przedsiębiorstwa, które i tak i t
                > ak splajtują na rynku, zakładam, iż właściciel nie jest sknerą, zapłacił by wię
                > cej, ale jego towar jest kiepskiej jakości i przez to mało wart.

                A także z góry odrzucając małe i średnie firmy, gdzie liczony jest każdy grosz aby zachować konkurencyjność na rynku.
                O jakim właścicielu sknerze prawisz?
                O jakim towarze kiepskiej jakości?
                Zapominasz, że wartość towaru jest taka jaką dyktuje rynek. A rynek dyktuje taką wartość jaki jest popyt. A popyt uzależniony jest od siły nabywczej a ta od płacy realnej... itd

                Podniesienie płacy minimalnej równoznaczne jest z większymi kosztami powiązanymi z tą płacą a dodatkowo usiłowania związane z likwidacją umów nazywanych śmieciowymi a w gruncie rzeczy dającymi możliwość zarobkowania bardzo wielu osobom - przysporzy bezrobotnych nie tylko spośród pracowników ale i pracodawców...
                • sverir Re: Owszem ma ale dla swoistych przedsiębiorstw 20.03.13, 14:29
                  > O jakim właścicielu sknerze prawisz?

                  O bardzo dużej firmie, w której na taśmie pracuje tysiąc osób. Hummer dla zabawy lubi zapomnieć, że gdyby każdej z tych tysiąca osób podnieść wynagrodzenie o te 150 pln brutto, to firmie rocznie przybędzie ponad 1,5 mln złotych dodatkowych kosztów.
                • hummer Re: Owszem ma ale dla swoistych przedsiębiorstw 20.03.13, 14:36
                  jot-es49 napisał:

                  > hummer napisał:
                  > > Gdzie płaca minimalna dominuje. Mówimy zaś o przypadku, gdzie dominanta w
                  > ynosi
                  > > 3 płace minimalne. Z góry odrzucając kiepskie przedsiębiorstwa, które i t
                  > ak i t
                  > > ak splajtują na rynku, zakładam, iż właściciel nie jest sknerą, zapłacił
                  > by wię
                  > > cej, ale jego towar jest kiepskiej jakości i przez to mało wart.
                  >
                  > A także z góry odrzucając małe i średnie firmy, gdzie liczony jest każdy grosz
                  > aby zachować konkurencyjność na rynku.
                  > O jakim właścicielu sknerze prawisz?
                  > O jakim towarze kiepskiej jakości?
                  > Zapominasz, że wartość towaru jest taka jaką dyktuje rynek. A rynek dyktuje tak
                  > ą wartość jaki jest popyt. A popyt uzależniony jest od siły nabywczej a ta od p
                  > łacy realnej... itd

                  Jeśli na rynku są łyżki po 10 groszy za sztukę, choćby z importu, to jeśli nie można zejść z ceną do poniżej 9 gr, należy się przebranżowić. Takie modne słowo w III RP. Nie każdy musi być producentem łyżek. A nuż jest nisza na widelce i te można sprzedawać po 30 groszy za sztukę, a Chińczykom nie opłaca się ich robić, ze względu na finezyjny kształt.

                  To nie wina pracownika, że pracodawca każe mu robić coś co nie ma sensu.
                  • pis_da_deby Re: Owszem ma ale dla swoistych przedsiębiorstw 20.03.13, 14:43
                    hummer napisał:

                    > To nie wina pracownika, że pracodawca każe mu robić coś co nie ma sensu.
                    >
                    Pracodawca niczego nie kaze lecz daje mozliwosc.
                    Jesli ktos uwaza, ze jego praca nie ma sensu powinien ja zmienic lub samemu zostac pracodawca.
                    • m.c.hrabia Re: Owszem ma ale dla swoistych przedsiębiorstw 20.03.13, 14:46
                      a humer jakoś nie potrafi się przebranżowić ,
                      jak był tak pozostał specjalistą z ekonomi socjalizmu.

                      do młodszych bywalców ,było kiedyś coś takiego.
                    • hummer Re: Owszem ma ale dla swoistych przedsiębiorstw 20.03.13, 14:50
                      pis_da_deby napisał:

                      > hummer napisał:
                      >
                      > > To nie wina pracownika, że pracodawca każe mu robić coś co nie ma sensu.
                      > >
                      > Pracodawca niczego nie kaze lecz daje mozliwosc.

                      Może jeszcze pracownik ma przyjść z tokarką na plecach i pocałować jaśniepana pracodawcę w sygnet?

                      Pracownik robi to, na co jest zbyt. Skoro pracodawca chce łyżek, to pracownik robi łyżki. Jakby chciał widelce to by robił widelce.
                      • pis_da_deby Re: Owszem ma ale dla swoistych przedsiębiorstw 20.03.13, 15:00
                        hummer napisał:

                        > Może jeszcze pracownik ma przyjść z tokarką na plecach i pocałować jaśniepana p
                        > racodawcę w sygnet?
                        >
                        > Pracownik robi to, na co jest zbyt. Skoro pracodawca chce łyżek, to pracownik r
                        > obi łyżki. Jakby chciał widelce to by robił widelce.

                        Mylisz sie. To pracodawca stara sie robic to na co ma zbyt i umozliwa pracownikowi by mial w tym swoj udzial. Pracoownika to malo interesuje jak dlugo dostaje swoja wyplate ale zeby mogl ja dostac pracodawca musi prowadzic przedsiebiorstwo tak by bylo z czego placic.

                        >
                  • inna57 Re: Owszem ma ale dla swoistych przedsiębiorstw 20.03.13, 14:48
                    Durny przykład w durnym wątku. Proponuję zatrudnić się w Chinach na chińskich zasadach szybciutko będziesz wracał do kraju i dziękował że ktoś cię na ćwierć etatu choćby na śmieciówkę zatrudni.

                    Nie wiem czy jesteś świadom że dobra łyżka to nie ta za 10 groszy tylko ta za 10 złotych i taka również w czasie kryzysu zawsze znajduje nabywcę.
                  • sverir Re: Owszem ma ale dla swoistych przedsiębiorstw 20.03.13, 15:01
                    > Jeśli na rynku są łyżki po 10 groszy za sztukę, choćby z importu, to jeśli nie można zejść z
                    > ceną do poniżej 9 gr, należy się przebranżowić.

                    Jeżeli więc na rynku są pracownicy po 1500 brutto, a ktoś nie może zejść na 1400 brutto, to powinien się przebranżowić. A nuż potrzebują jego kompetencji tam, gdzie płacą 3000 na rękę?

                    To naprawdę nie wina pracodawcy, że pracownik nie potrafi nic innego robić.
                  • jot-es49 Re: Owszem ma ale dla swoistych przedsiębiorstw 20.03.13, 15:10
                    hummer napisał:
                    > Jeśli na rynku są łyżki po 10 groszy za sztukę, choćby z importu, to jeśli nie
                    > można zejść z ceną do poniżej 9 gr, należy się przebranżowić. Takie modne słowo
                    > w III RP. Nie każdy musi być producentem łyżek. A nuż jest nisza na widelce i
                    > te można sprzedawać po 30 groszy za sztukę, a Chińczykom nie opłaca się ich rob
                    > ić, ze względu na finezyjny kształt.

                    Jasne! Nie pomyślałem, że to takie proste jest! Wystarczy spłacić kredyt czy leasing zaciągnięty na zakup maszyn do produkcji łyżek, pozbyć się złomu w postaci nikomu już nie potrzebnych tychże maszyn, zaciągnąć nowe kredyty na zakup maszyn do produkcji widelców... i już!

                    Przepraszam cię bardzo! Czy ty kiedykolwiek na swoje piękne oczy widziałeś współczesną, małą firmę produkcyjną czy usługową - nawet taką, która produkuje sprzęt na światowym poziomie??? Że o produkcji żywności nie wspomnę, o piekarzach, masażach, cukiernikach...
                    A szczególnie o takich, którym na swoje nieszczęście udało się podpisać długoterminowy kontrakt z jakimiś Kauflandami, Biedronkami czy innymi Kerfurami - które muszą udzielać tym molochom kredytu kupieckiego na 90 dni od ostatniego dnia miesiąca (co daje nawet 120 dni).
                    Ich zysk często to 7 - 8% nie licząc zwrotów. Pewnie w twojej okolicy jest nie jedna taka firma - pogadaj z tym sknerą kapitalistą co sądzi o podniesieniu płacy minimalnej (wcześniej postaraj się o kask na łepetynę)...

                    > To nie wina pracownika, że pracodawca każe mu robić coś co nie ma sensu.

                    Przecież może nie robić! Może sobie poszukać takiego pracodawcy który ten sens posiada!
                    Mamy wolność i demokrację. Nawet jakimś kolejnym Dudą może zostać!
                    • hummer To chyba pretensja do twórców prawa 20.03.13, 16:48
                      Ale o co masz do mnie pretensje. Molochy traktują lokalnych przedsiębiorców jak tanią siłę roboczą. I będą tak traktować, do czasu jak te praktyki staną się nielegalne.

                      Zawsze jednak wzorem Kaźmierczaka można zwinąć interes i wyjechać za granicę.

                      Prawo tworzy się w Sejmie. Mamy też rząd, ponoć sprzyjający przedsiębiorcom. Niskie wynagrodzenie minimalne. Długi czas pracy.

                      Pewnie to Cię ucieszy, ale Rostowski planuje podwyższyć PTU do 24%.
                      Ważne, że jesteśmy katolicy i anty-rosyjscy. Kto by się tam przejmował obywatelami. Trzeba iść haratnąć w gałę.
                      • jot-es49 Do ciebie nie mam pretensji żadnych! 20.03.13, 17:12
                        Usiłuję ci tylko przedstawić swój punkt widzenia i realność w której nam żyć przyszło.
                        Nabijałem się w samych początkach "S", że wielu działaczy domagając się prywatyzacji piłuje gałąź na której się usadowili.
                        Następcy tamtej "S", po niewczasie pojęli błąd i usiłują go jakoś naprawić! Czynią to jednak wbrew prawom rynku o które kiedyś walczyli.

                        I jeszcze jedno!
                        Niech lepiej rząd i ogólnie pojęta władza (nie wykluczając Związków Zawodowych) zajmie się, bo ja wiem, in vitro, aborcją czy gejami i odwali się od gospodarki - jakoś damy sobie bez nich radę.

                        W końcu zawsze można wyjechać na drugą stronę Bugu czy Odry - przyjąć do pracy Ukraińców czy innych Białorusinów a Duda niech dalej pilnuje interesu bo jak mu go sprywatyzują to i posadki nie będzie a i na opony nie zarobi. Pozostanie mu tylko oburzenie i chleb po 20 zł (400 g).

                        PS. W Rosji podatek wynosi 13% i stać ich na wysyłanie zapomogi dla banków w USA i na Cyprze (i nie tylko).
                        • hummer Re: Do ciebie nie mam pretensji żadnych! 20.03.13, 17:32
                          W Polsce pracownik z płacą minimalną płaci podatek dochodowy.
                          Czyli de facto płaci go pracodawca. Nie można się nastawić na PTU? Niech człowiek dostanie na rękę więcej, kupi co uważa, a i tak w formie PTU kasa ta wróci do fiskusa. Poptyt ożywia gospodarkę.
                          • sverir Re: Do ciebie nie mam pretensji żadnych! 20.03.13, 18:14
                            E tam, to już lepszy jest dochodowy. Jest niższy niż PTU.
                            • hummer No fakt, z PTU trudno o datek na Kościół :) 20.03.13, 19:20
                              sverir napisał:

                              > E tam, to już lepszy jest dochodowy. Jest niższy niż PTU.

                              Dochód można przed fiskusem zatajać, choćby pracując na czarno. A kasę fiskalną ma mieć choćby sprzedawca zniczy. W żadnym przypadku lekarz, ksiądz, czy prawnik.
                              • sverir Re: No fakt, z PTU trudno o datek na Kościół :) 21.03.13, 08:20
                                > Dochód można przed fiskusem zatajać, choćby pracując na czarno.

                                Obrót też, chociażby nie rejestrując obrotu na kasie fiskalnej.
                                • hummer Re: No fakt, z PTU trudno o datek na Kościół :) 21.03.13, 09:35
                                  sverir napisał:

                                  > > Dochód można przed fiskusem zatajać, choćby pracując na czarno.
                                  >
                                  > Obrót też, chociażby nie rejestrując obrotu na kasie fiskalnej.

                                  To akurat jest łatwo wykryć, a kara zniechęca.
                            • hummer PTU jest też liniowe 20.03.13, 19:42
                              sverir napisał:

                              > E tam, to już lepszy jest dochodowy. Jest niższy niż PTU.

                              Dochodowy nie. Taki biedny kapitalista musi płacić 32%. To znacznie więcej niż PTU.
                              • sverir Re: PTU jest też liniowe 21.03.13, 08:19
                                > Dochodowy nie. Taki biedny kapitalista musi płacić 32%. To znacznie więcej niż PTU.

                                Taaak? Dziwne, bo lewactwo propaguje tezę, jakoby kapitaliści nie płacili żadnych podatków:)

                                W każdym razie chodziło mi o tych pracowników, o pieniądze których tak się troszczysz.
                                • hummer Re: PTU jest też liniowe 21.03.13, 09:34
                                  sverir napisał:

                                  > > Dochodowy nie. Taki biedny kapitalista musi płacić 32%. To znacznie więce
                                  > j niż PTU.
                                  >
                                  > Taaak? Dziwne, bo lewactwo propaguje tezę, jakoby kapitaliści nie płacili żadny
                                  > ch podatków:)
                                  >
                                  > W każdym razie chodziło mi o tych pracowników, o pieniądze których tak się tros
                                  > zczysz.

                                  Dochody idzie ukryć, konsumpcji nie. Jeśli konsumujesz płacisz podatki. Jeśli inwestujesz nie. PTU się rozlicza. Prosty i klarowny system.
    • x2468 Re: Panowie z ZPP, zadanie algebraiczne :) 20.03.13, 14:27
      Bezrobocie w Polsce wynosi 6-8 %.
    • humbak Re: Panowie z ZPP, zadanie algebraiczne :) 20.03.13, 14:47
      Hummer, już pisałem. To nie jest zadanie algebraiczne. Nie możesz sobie zbudować abstrakcyjnego modelu i próbować na jego podstawie wyciągać wniosków dotyczących realnej gospodarki. Po pierwsze generalnie pracowników o niskich zarobkach jest dużo. Po drugie istotne jest jakie stanowiska są nimi objęte- jakie są wymagane kwalifikacje, ilu jest bezrobotnych mogących zająć ich miejsce. Trzeba wziąć wpływ takiej zmiany również na inne wynagrodzenia bo presja będzie wywierana na te lepiej zarabiające. I tak dalej...
      • pis_da_deby Re: Panowie z ZPP, zadanie algebraiczne :) 20.03.13, 14:52
        humbak napisał:

        > Hummer, już pisałem. To nie jest zadanie algebraiczne.

        Oczywiscie. Zbyt wiele niewiadomych.
        To co wiadomo

        placa-minimalna-2013-jest-1500-zl-brutto-bedzie-wiecej-o-100-zl-85382.html
      • hummer Re: Panowie z ZPP, zadanie algebraiczne :) 20.03.13, 15:01
        humbak napisał:

        > Hummer, już pisałem. To nie jest zadanie algebraiczne. Nie możesz sobie zbudowa
        > ć abstrakcyjnego modelu i próbować na jego podstawie wyciągać wniosków dotycząc
        > ych realnej gospodarki. Po pierwsze generalnie pracowników o niskich zarobkach
        > jest dużo
        . Po drugie istotne jest jakie stanowiska są nimi objęte- jakie są wym
        > agane kwalifikacje, ilu jest bezrobotnych mogących zająć ich miejsce. Trzeba wz
        > iąć wpływ takiej zmiany również na inne wynagrodzenia bo presja będzie wywieran
        > a na te lepiej zarabiające. I tak dalej...

        A GUS się chwali jak to średnia krajowa wynagrodzenia rośnie :) A przecież średnia krajowa to mediana, tak jak liczą ją nasi południowi czy zachodni sąsiedzi :)
        • sverir Re: Panowie z ZPP, zadanie algebraiczne :) 20.03.13, 15:16
          > A GUS się chwali jak to średnia krajowa wynagrodzenia rośnie :)

          A lewica ciągle mówi, że to wynik podwyżek zarobków prezesów, zaś najczęściej pobieranym wynagrodzeniem jest 1500 brutto:)
        • inna57 Re: Panowie z ZPP, zadanie algebraiczne :) 20.03.13, 15:21
          Zgłoś zastrzeżenie do Pana B. że urodziłeś się nie w tym miejscu nie w tym czasie.
        • humbak Re: Panowie z ZPP, zadanie algebraiczne :) 20.03.13, 21:57
          A co Ty w Czechach mieszkasz, czy nie chce Ci się sprawdzić jak liczą u nas? A może myślisz jeszcze że u Czechów najwięcej jest zarobków na poziomie średniej krajowej?
    • wujcio44 Re: Panowie z ZPP, zadanie algebraiczne :) 20.03.13, 14:55
      hummer napisał:

      > Płaca minimalna wynosi X, dominanta 3X, bezrobocie 15%.
      > O ile wzrośnie bezrobocie przy wzroście płacy minimalnej o 10%?

      Jaki ma sens to zadanie? Jakiego kraju dotyczy?
    • man_sapiens Re: Panowie z ZPP, zadanie algebraiczne :) 20.03.13, 15:24
      Patrzę na tych okrutnie wyzyskiwanych pracowników wychodzących po ośmiu godzinach z pracy, kiedy ja mam jeszcze kilka godzin harówki przed sobą. Marzę czasami o tym, żeby w czasie choroby ktoś wynagradzał mnie na poziomie 80% moich normalnych dochodów. Żebym mógł być pewnym, że najpóźniej 10-go na moje konto wpłyną takie same pieniądze jak co miesiąc, niezależnie od tego kiedy udało się zawrzeć kontrakt, zrealizować go i wydębić od klienta płatność. Żebym mógł wyjechać na czterotygodniowy urlop nie tracąc zarobków, mogąc w tym czasie zapomnieć o firmie i wyłączyć telefon. Żebym w razie kryzysu w firmie i konieczności jej zamknięcia miał gwarancję, że dostane 1/4 moich rocznych dochodów. Żebym dostawał pieniądze z urzędu pracy, gdyby nikt nie chciał zatrudnić takiego nieroba jak ja.
      Pora skończyć z tym nieludzkim wyzyskiem pracodawców przez pracowników.
      • m.c.hrabia Re: Panowie z ZPP, zadanie algebraiczne :) 20.03.13, 15:30
        a nie patrzą i nie komentują jakim samochodem podjeżdżasz pod firmę :-)))))


        i żeby choć raz pracownik przyszedł i powiedział ,szefie kontrahent nie zapłacił ,poczekam na wypłatę , och rwa rozmarzyłem się .
    • man_sapiens Re: Panowie z ZPP, zadanie algebraiczne :) 20.03.13, 15:26
      Rysunek Jana Kozy w ostatniej Polityce. Siedzi sobie dwóch nic nie robiących:
      - Podobno mają walczyć z bezrobociem.
      - Będziemy się bronić!
      • hummer Prezydentem jest Bronisław. :) 20.03.13, 22:08
        man_sapiens napisał:

        > Rysunek Jana Kozy w ostatniej Polityce. Siedzi sobie dwóch nic nie robiących:
        > - Podobno mają walczyć z bezrobociem.
        > - Będziemy się bronić!
    • zapijaczony_ryj o 10 % 21.03.13, 09:37
      hummer napisał:

      > Płaca minimalna wynosi X, dominanta 3X, bezrobocie 15%.
      > O ile wzrośnie bezrobocie przy wzroście płacy minimalnej o 10%?
      >
      > Takie zadanie z tekstem :)
      >
      • hummer Re: o 10 % 21.03.13, 09:42
        zapijaczony_ryj napisał:

        > hummer napisał:
        >
        > > Płaca minimalna wynosi X, dominanta 3X, bezrobocie 15%.
        > > O ile wzrośnie bezrobocie przy wzroście płacy minimalnej o 10%?
        > >
        > > Takie zadanie z tekstem :)
        > >
        >
        >

        I pomyśleć, że głupia stówka to jeden bezrobotny. Faktycznie żyjemy na zielonej wyspie.
Pełna wersja