anwad
25.03.13, 19:30
W swoim najnowszym artykule opublikowanym w "Do Rzeczy" Bronisław Wildstein stawia tezę, że wielu Polaków dręczy obecnie zbiorowy kompleks winy... Kompleks, który związany jest z decyzjami podjętymi przez tych ludzi - o ponownym wybraniu na najwyższe stanowiska w państwie osób odpowiedzialnych co najmniej za: współpracowanie z obcym mocarstwem, Rosją, w grze mającej na celu ośmieszenia polskiego prezydenta, niedopełnienie obowiązków dotyczących odpowiedniego zabezpieczenia wizyty prezydenta, oddanie śledztwa Rosji, mataczenie w śledztwie.
Dręczeni przez poczucie winy ludzie ci nie chcą przyjmować do wiadomości faktów dotyczących katastrofy smoleńskiej. Jak sekciarze przywiązani do wersji wtłoczonej im przez media do dzisiaj - wbrew ciągle ujawnianym faktom - wierzą w winę pilotów i naciskającego prezydenta pospołu z pijanym generałem Błasikiem.
Nie wierzą, że ustalenia komisji Millera mogą być podważone. Metoda naukowa, a więc metoda umożliwiająca falsyfikację teorii za pomocą faktów, jest im obca. Nie chcą słuchać tych, którzy mówią coś innego niż to, w co uwierzyli. Odpowiadają drwiną, chichotem, a nawet agresją. Nie dopuszczając do siebie myśli, że się takim zachowaniem kompromitują.
Te postawy osób dotkniętych zbiorowym poczuciem winy wspierają media głównego nurtu, ukrywając przed nimi informacje, które mogłyby wzbudzić w nich wątpliwości co do wyników smoleńskiego śledztwa. Przykładem takiego działania jest nieprzekazanie informacji o przyznaniu przez szefa Prokuratury Wojskowej, że na wraku samolotu wykryto ślady materiału wybuchowego...
To samo dzieje się na tym forum. Zobaczcie, teksty na temat Smoleńska wspierające wersję rządową, wersję sekciarską, bo opartą jedynie na wierze (np. posty Indeeda, do którego oczywiście nic nie mam:), wiszą tu dniami i nocami. Moje posty czy innych osób przedstawiających rzeczowe fakty w tej kwestii są szybciutko wycinane. By tylko tutejsi prostaczkowie nie zaczęli myśleć. Bo co by się stało, jakby zaczęli mieć wątpliwości?
Ale tylko prawda może człowieka wyzwolić. Również ze zbiorowego kompleksu winy. Choć tu pewnie przydałaby się dodatkowo jakaś forma pokuty/zadośćuczynienia... Warto o tym pomyśleć w Wielkim Tygodniu, który właśnie się zaczął.