Deficyt w budżecie Polski...

27.03.13, 18:05
Deficyt budżetu państwa po lutym 2013 r. roku wyniósł 21 mld 654,9 mln zł - wynika z podanych przez resort finansów szacunków wykonania budżetu. Stanowi to 60,9 proc. z dopuszczonego na ten rok deficytu w wysokości 35 mld 565,5 mln zł.

Zgodnie z komunikatem MF wydatki państwa po lutym wyniosły 64 mld 484,4 mln zł, co stanowi 19,3 proc. zaplanowanych na br. wydatków w wysokości ok. 334 mld 950,8 mln zł.

Dochody budżetu państwa wyniosły w tym czasie 42 mld 829,5 mln, co stanowi 14,3 proc. z zaplanowanych w ustawie budżetowej dochodów w wysokości ponad 299 mld 385,3 mln zł.

www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/deficyt;w;budzecie;polski;wyniosl;21;mld;654;9;mln;zl;po;lutym,135,0,1269895.html
„to jest budżet bezpieczny, który zapewni Polsce i finansom publicznym Polski bezpieczeństwo w 2013 r. i pozwoli zapewnić rozwój w 2014 i 2015 roku”. - J.V. Rostowski
    • dystans4 Re: Deficyt w budżecie Polski... 27.03.13, 18:26
      Potrzeba nam takiego deficytu, przy którym nie da się ukryć przekroczenia granicy 55% PKB.
      Może wtedy się coś zmieni i nastąpi sanacja.
      Im szybciej, tym lepiej.
      --
      buldog.
      • tw_wielgus Re: Deficyt w budżecie Polski... 27.03.13, 18:38
        A ja jednak mimo wszystko nie chciałbym tej katastrofy oglądać. Uległy rząd, który wszystkim chce zrobić dobrze aby tylko zaczarować słupki sondażowe, a z drugiej strony nienażarty związkowiec Duda, który ciśnie że to za mało.
        • hummer Ponoć OFE wysysają mld rocznie 27.03.13, 23:41
          tw_wielgus napisał:

          > A ja jednak mimo wszystko nie chciałbym tej katastrofy oglądać. Uległy rząd, kt
          > óry wszystkim chce zrobić dobrze aby tylko zaczarować słupki sondażowe, a z dru
          > giej strony nienażarty związkowiec Duda, który ciśnie że to za mało.

          Do tej pory wliczając procenty wyssały 300 mld. Dziura jest pieniędzy nie widać.
          Ot Buzek spełnił zadanie. Połowa długu Polski to OFE.
          • palnick Re: Ponoć OFE wysysają mld rocznie 28.03.13, 00:56
            Właśnie. OFE musi byc do końca przeniesioe do ZUS - natychmiast.

            Duda jest Cool!
          • tw_wielgus Re: Ponoć OFE wysysają mld rocznie 28.03.13, 11:32
            Wyssały z budżetu nasze pieniądze, które odłożyliśmy w OFE na emerytury. Czyli minister finansów nie ma możliwości z naszych( przyszłych) emerytur finansować bieżących wydatków. Dosyć ciekawa koncepcja przypomina mi ona nieco dowcip, sprzed wieków, kiedy to pytany o to, co to są Stany Zjednoczone uczeń podmoskiewskiej szkoły wyrecytował: USA jest to taki agresor który ingeruje w wewnętrzne sprawy Związku Radzieckiego na całym świecie.

            hummer napisał:

            > tw_wielgus napisał:
            >
            > > A ja jednak mimo wszystko nie chciałbym tej katastrofy oglądać. Uległy rz
            > ąd, kt
            > > óry wszystkim chce zrobić dobrze aby tylko zaczarować słupki sondażowe, a
            > z dru
            > > giej strony nienażarty związkowiec Duda, który ciśnie że to za mało.
            >
            > Do tej pory wliczając procenty wyssały 300 mld. Dziura jest pieniędzy nie widać
            > .
            > Ot Buzek spełnił zadanie. Połowa długu Polski to OFE.
            >
            • anwad Re: Ponoć OFE wysysają mld rocznie 28.03.13, 11:43
              Czy uważasz, że to ok, że głodowe emerytury z OFE mają być wypłacane tylko przez 10 lat? No bo jak OFE skupują nic niewarte akcje Agory i innych znajomych królika, to z czego mają być emerytury?
              • tw_wielgus Re: Ponoć OFE wysysają mld rocznie 28.03.13, 11:57
                Wisze co Skarbie, pytanie jest trochę nie w temacie tego wątku.
                Sprawa emerytur, rozwiązań systemowych jest warta osobnego, ponieważ ten, który podniosłaś to nie jedyny problem. Natomias zobać jak rozkłada się składka emerytalna pomiędzy ZUS a OFE po wtóre. Po wtóre w przypadku ZUS mamy do czynienia z systemem solidarnościowym. Możesz wpłacać przez całe życie i walnąć w kalendarz na miesiąc przed przejściem na emeryturę i cały owoc Twojego wysiłku skonsumuje ZUS ( czy to jest sprawiedliwe?). OFE wypłacają kapitał jaki Ci się udało zgromadzić na koncie, nie więcej jednak niż to, co na nim jest.
                OFE nie mają dowolności jeżeli chodzi o inwestowanie powierzonych środków.
                OFE miały być częścią systemu.
                • anwad Re: Ponoć OFE wysysają mld rocznie 28.03.13, 12:48
                  > pytanie jest trochę nie w temacie tego wątku.

                  No i?

                  Co do OFE. To kompletne nieporozumienie. Przecież można zyskać więcej odkładając pieniądze na zwykłe konto oszczędnościowe. I nie rozumiem, dlaczego instytucje te inwestują w przedsięwzięcia, które są skazane na klapę (czego doskonałym przykładem jest Agora). Uczciwi inwestorzy tak nie postępują. Widać te oszczędności Polaków potrzebne są do utrzymywania establishmentu III RP...

                  Podoba mi się system solidarnościowy. Tylko pieniędzmi z takiego systemu powinien zarządzać ktoś uczciwy. Nie PO-wskie aferały. Bo im kompletnie nie ufam.
                  • tw_wielgus Re: Ponoć OFE wysysają mld rocznie 28.03.13, 15:02
                    Znaczy się podoba Ci się taki układ kiedy z pieniędzy które Ci co miesiąc odbiera państwo wypłaca się sowite emerytury esbekom i 35 emerytom z CBA.
                    OK z gustami się nie dyskutuje.
                    W kwestii dowolności inwestowania przez OFE to mylisz się.
                    Prawo dopuszcza inwestowanie aktywów OFE m.in. w akcje przedsiębiorstw notowanych na giełdzie, w papiery dłużne Skarbu Państwa (takie jak bony i obligacje), a także obligacje i inne papiery dłużne emitowane przez przedsiębiorców i gminy. W akcje OFE może lokować maksymalnie 40% swoich aktywów.

                    To co napisałaś o oszczędzaniu na własną rękę to z grubsza odpowiada III filarowi systemu ubezpieczeń
                    • anwad Re: Ponoć OFE wysysają mld rocznie 28.03.13, 15:24
                      Ok, ale dlaczego OFE inwestują np. w Agorę, której akcje tracą wartość w błyskawicznym tempie.

                      Nie, pełna samodzielność w inwestowaniu środków to nie trzeci filar. Niechby była obowiązkowa, ale według własnego pomysłu, jeżeli ktoś ma taką ochotę, i bez prowizji.
                      • tw_wielgus Re: Ponoć OFE wysysają mld rocznie 28.03.13, 15:53
                        Które fundusze inwestują w akcje Agory? I jaki % stanowią akcje Agory w potfelu inwestycyjnym. Ja nie wiem, nie interesowałem się dlatego oczekuję iż podasz mi rzetelne informacje na ten temat.

                        Dlatego powiedziałem "z grubsza". Dlaczego ma być obowiązkowa? III filar w założeniu był i jest dobrowolny.
                        Co do prowizji... Każdy z funduszy inwestycyjnych pobiera sobie prowizję, z czegoś muszą żyć. Tu pojawia się pytanie jak to uregulować. Czy odgórnie poprzez ustawę czy też zostawić wolną rękę rynkowi i konkurencji.
                        • hummer Dlaczego nie mogą żyć z % od zysku? 28.03.13, 15:55
                          tw_wielgus napisał:

                          > Co do prowizji... Każdy z funduszy inwestycyjnych pobiera sobie prowizję, z cze
                          > goś muszą żyć. Tu pojawia się pytanie jak to uregulować. Czy odgórnie poprzez u
                          > stawę czy też zostawić wolną rękę rynkowi i konkurencji.

                          Tak jak banki na przykład.
                          • tw_wielgus Re: Dlaczego nie mogą żyć z % od zysku? 28.03.13, 16:46
                            Wprost się chyba nie da przenieść rozwiązania bankowego, banki mają przecież dowolność w kształtowaniu swojej polityki marż i odsetek wypłacanych depozytariuszom.
                        • anwad Re: Ponoć OFE wysysają mld rocznie 28.03.13, 16:23
                          Zanudziła mnie ta rozmowa, więc już ostatnie słowo: w II filarze każdy powinien mieć prawo inwestować swoje pieniądze na własną rękę. Bez pośredników. Jeżeli tak chce.

                          Ja sobie nie życzę, żeby OFE dofinansowywały Agorę i TVN, choćby dlatego, że nie ma dla tego żadnego uzasadnienia ekonomicznego. Co oni sobie wyobrażają? Że Polacy mają się składać na jakąś zbiórkę charytatywną na rzecz Agory i TVN? I takich kwiatków na pewno jest więcej.

                          niezalezna.pl/37696-ryzykowne-inwestycje-ofe-w-agore-i-tvn
                          • tw_wielgus Re: Ponoć OFE wysysają mld rocznie 28.03.13, 16:50
                            Z nadesłanego przez Ciebie linka:

                            Większość funduszy emerytalnych kupiła jesienią znaczne ilości akcji spółek Agora i TVN.

                            Poniżej:

                            finansów powinni się zainteresować znacznymi inwestycjami w akcje Agory i TVN-u, jakie w poprzednich miesiącach poczyniły niektóre OFE.

                            Czyli jak większość czy tylko niektóre.
            • tornson [...] 28.03.13, 11:43
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • dystans4 Re: Ponoć OFE wysysają mld rocznie 28.03.13, 12:01
                Masz rację, na całym świecie.
                Na Kubie, w Etiopii, Somalii, Angoli, w Korei, i Wietnamie, Libii, Syrii, Egipcie, w każdej z tych socjalistycznych SSR (powtórzenie, ale nie szkodzi).
                W Polsce też, w demokratycznych wyborach zwyciężyła wiodąca siła narodu, pół wieku trwała niezmącona niczym powszechna szczęśliwość i dopiero niewdzięczne przypadkowe społeczeństwo odwróciło się od ówczesnych i obecnych patriotów i ojców narodu.
                --
                buldog.
                • tw_wielgus Re: Ponoć OFE wysysają mld rocznie 28.03.13, 12:06
                  Ekhm... zapomniałeś o Ameryce Południowej.
                  • tornson [...] 28.03.13, 14:03
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • humbak Re: Ponoć OFE wysysają mld rocznie 28.03.13, 12:07
                  Zresztą jak wychodzą rządy oświecony rewolucyjnych władców na przykładzie Ameryki Południowej można ocenić na bieżąco patrząc co ze swoim krajem zrobił Bolivar bis... świętej pamięci.
                  • tornson Re: Ponoć OFE wysysają mld rocznie 28.03.13, 14:01
                    humbak napisał:

                    > Zresztą jak wychodzą rządy oświecony rewolucyjnych władców na przykładzie Amery
                    > ki Południowej można ocenić na bieżąco patrząc co ze swoim krajem zrobił Boliv
                    > ar bis... świętej pamięci.
                    Wyciągnął Wenezuelczyków z ogromnej nędzy. A jego następca jest dziś murowanym kandydatem do prezydentury.
                    • humbak Re: Ponoć OFE wysysają mld rocznie 28.03.13, 14:07
                      jego następca jest dziś murowanym
                      > kandydatem do prezydentury.

                      Najpierw muszą go wyłonić. Stan państwa pozostaje marny, a gimnastyka z ropą coraz mniej wyrównuje wydatki wymyślone przez Bolivara".
                      • hummer Re: Ponoć OFE wysysają mld rocznie 28.03.13, 15:48
                        humbak napisał:

                        > jego następca jest dziś murowanym
                        > > kandydatem do prezydentury.
                        >
                        > Najpierw muszą go wyłonić. Stan państwa pozostaje marny, a gimnastyka z ropą co
                        > raz mniej wyrównuje wydatki wymyślone przez Bolivara".

                        A jaki mają deficyt?
            • hummer Co się tak podniecasz 28.03.13, 14:52
              tw_wielgus napisał:

              > Wyssały z budżetu nasze pieniądze, które odłożyliśmy w OFE na emerytury.

              Bodajże w roku 2012 ZUS przekazał OFE 18 mld zł, by dopiąć budżet SP musiał wyemitować obligacje na 12 mld (a to już deficyt).

              Wygląda to tak, że środki w wysokości 18x polska lokuje np. w Amber Gold, ale by przeżyć musi wziąć kredyt na 12x. Tych pieniędzy z Amber Gold może nigdy nie zobaczyć. A kredyt trzeba spłacać. Nie jest nigdzie napisane, że Fundusze mają Ci dać zysk. Zysk środki mają dać funduszom, nie tobie.
              • tw_wielgus Niby czym miałbym się podniecać? 28.03.13, 15:12
                Spójrzmy na to z innej strony. Załóżmy, że nie chcę od państwa emerytury. Zakładamy, że w tym momencie nie płacę składek a odłożone pieniądze inwestuję w obligacje skarbu państwa.
                Czy coś jest złego w takim mechanizmie?

                PS. do działalności budżet ZUS dopłacił 80mld.
                • hummer Re: Niby czym miałbym się podniecać? 28.03.13, 15:27
                  tw_wielgus napisał:

                  > Spójrzmy na to z innej strony. Załóżmy, że nie chcę od państwa emerytury. Zakła
                  > damy, że w tym momencie nie płacę składek a odłożone pieniądze inwestuję w obli
                  > gacje skarbu państwa.
                  > Czy coś jest złego w takim mechanizmie?
                  >
                  > PS. do działalności budżet ZUS dopłacił 80mld.

                  To zależy jak się ustawisz. Załóżmy, że Kowalski założył OFE. Odpowiedni minister zagwarantował, że OFE ma przynosić Kowalskiemu zysk. Nie żeby biedny Kowalski, tak obracał powierzonymi środkami, by miał zysk z części wypracowanych pieniędzy z powierzonych środków. Kowalskiemu powiedzą sprawdzam za kilka dekad. Wtedy Kowalski może powiedzieć nic już nie mam.

                  Jednocześnie ZUS dwa obowiązki. Odprowadzać składki do Kowalskiego i wypłacać świadczenia. ZUS nie może powiedzieć, kasa pusta. Tę kasę trzeba sfinansować deficytem publicznym.

                  Kowalski kupi obligacje, wyemitowane tylko po to, by przykryć upływ środków, które dał mu ZUS. Trochę to jak kupno Polmosu za jego własne środki. Potem te obligacje sprzedaje z zyskiem. Na zakup obligacji nie poszła ani jedna złotówka Kowalskiego. Wszystko sfinansował skarb państwa.

                  Do OFE przekazano 18x, ZUS musiał wziąć 12x pożyczki. Na ową pożyczkę wyemitowano obligacje sp na wartość 12x. OFE z 18x wzięło 12x i kupiło te obligacje.

                  Ergo sp finansuje OFE nic z tego nie mając. I tak co roku. Do obligacji dolicz odsetki.
                  Od Buzka będzie to z 300 mld zł, które SP przekazał OFE. OFE nie ma obowiązku pomnażać tych pieniędzy. Zysk dla siebie mają z góry ustalony, za to że SP wpłaca im 100 biorą koło 7-8% dla siebie. Czysty interes. OFE może przynosić straty. Ale nie sobie.
                  • tw_wielgus Re: Niby czym miałbym się podniecać? 28.03.13, 16:43
                    Oczywiście że diabeł tkwi w szczegółach. Ty w swojej symulacji pzedstawiłeś kawałek niezłej teorii spiskowej, jak się ma ona do praktyki?
                    Pisałeś, że żeby finansować składki do OFE państwo musi się zadłużać. Trochę to demagogiczne jeżeli weźmiemy pod uwagę, że wpłaty do OFE to jedynie 2,3% składki.
                    Wydaje mi się że znaczącym problemem ze strony ministerstwa finasów nie jest to, że fundusze wykupują obligacje ( ma z tego tą korzyść że w dużej mierze stablizują wysokość oprocentowania państwowej pożyczki gdyż są czymś na kształt gwarantów powodzenia emisji). Problemem jest to że po śmierci ubezpieczonego państwo nie może włożyć sobie do kieszeni zgromadzonych przez niego środków. Paradoks, że państwo pożycza pieniądze żeby następnie kupić swój dług wymyślili nasi kochani ustawodawcy, przegłosowali i zapisali w ustawie. Mogą ją przecież zmienić i skłonić fundusze do finansowania gospodarki a nie dziurawej kieszeni państwa. Będzie to z większą korzyścią dla klientów ale i również związane ze zwiekszeniem ryzyka.
                    • hummer Weźmy III filar 28.03.13, 20:15
                      Jak odzyskasz 50% wkładu do będziesz szczęściarzem.
                      Fakt, że to sukces. Spadkobiercy odziedziczą po Tobie 50% wkładu.

                      Chowając w skarpetę miałbyś więcej, nie mówiąc o bankach.
              • humbak Re: Co się tak podniecasz 28.03.13, 15:23
                Rzecz w tym że OFE przynajmniej zbierają środki które są twoje. Tyle tylko że będziesz mógł je wyciągnąć dopiero w pewnym momencie. ZUS natomiast twoje pieniądze wydaje.
                • hummer Re: Co się tak podniecasz 28.03.13, 15:31
                  humbak napisał:

                  > Rzecz w tym że OFE przynajmniej zbierają środki które są twoje. Tyle tylko że b
                  > ędziesz mógł je wyciągnąć dopiero w pewnym momencie. ZUS natomiast twoje pienią
                  > dze wydaje.

                  Jakie Twoje, jednostką to sobie możesz podetrzeć. Jeśli wpłacasz pieniądze do banku to bank nie pobiera 10% tych środków, tylko za to, że przyjął. Czyli już masz 90%. Parę nieudanych operacji i masz 0, tak jak w Chile.
                  • humbak Re: Co się tak podniecasz 29.03.13, 00:10
                    Jasne Hummer. Piszesz o czymś innym niż OFE.
    • douglasmclloyd Re: Deficyt w budżecie Polski... 28.03.13, 00:02
      Ufff, deficyt jest wystarczająco mały, aby dokładać do TVP i LOT i płacić tłuste pensje pracownikom tych firm.
      • lech1966 Re: Deficyt w budżecie Polski... 28.03.13, 00:14
        O czym wy tu gadacie??? jaki deficyt?? skoro w samym ZUS jest tyle deficytu i płacimy emerytury i gornicze i słuzb takie jak Kaczmarka- agenta XXL
    • platfusy.do.paki Kończy się przekręciarskie państwo KLDziarzy 28.03.13, 12:14
      To oczywiście było do przewidzenia a koniec perspektywy 2007-2013 i pogłębiający się kryzys w UE (zdążymy wejść do EURO zanim się zawali?) obnażyły księżycową ekonomię platfusiarni.

      6 lat wyciągano kasę, zawyżone poustawiane przetargi, krewni i znajomi królika, korupcja przy rozdziale środków unijnych, ich wykorzystanie na nieprzydatne pierdoły. Tzw. tarcza antykorupcyjna Pitery to kompletna fikcja.

      Spadek wpływów z VAT po jego podwyższeniu, ogromna ilość zawieszanych/zamykanych działalności gospodarczych i gwałtowny rozrost szarej strefy potwierdzają, że podatnicy mają dość sponsorowania złodziejskiego państwa platfusów i pokazują Rostowskiemu wielkiego wała.

      No ale niektórzy widza nienażartego Dudę. Ci upośledzeni intelektualnie czyli lemingi.
      • humbak Re: Kończy się przekręciarskie państwo KLDziarzy 28.03.13, 12:26
        > 6 lat wyciągano kasę, zawyżone poustawiane przetargi, krewni i znajomi królika,
        > korupcja przy rozdziale środków unijnych, ich wykorzystanie na nieprzydatne pi
        > erdoły. Tzw. tarcza antykorupcyjna Pitery to kompletna fikcja.
        >

        Jasne. Zwłaszcza te przetargi infrastrukturalne wykonywane za 30-60% kosztorysu inwestorskiego.


        > Spadek wpływów z VAT po jego podwyższeniu, ogromna ilość zawieszanych/zamykanyc
        > h działalności gospodarczych i gwałtowny rozrost szarej strefy potwierdzają, że
        > podatnicy mają dość sponsorowania złodziejskiego państwa platfusów i pokazują
        > Rostowskiemu wielkiego wała.

        Jasne, dołek, spadek produkcji i problemy z zatorami płatniczymi nie mają z tym nic wspólnego. To przedsiębiorcy mają dość PO.

        > To oczywiście było do przewidzenia a koniec perspektywy 2007-2013 i pogłębiając
        > y się kryzys w UE (zdążymy wejść do EURO zanim się zawali?) obnażyły księżycową
        > ekonomię platfusiarni.

        Unikanie niezbędnych reform od lat nie da się zwalić wyłącznie na PO, choć ich wina oczywiście jest niepodważalna.
        • tw_wielgus Re: Kończy się przekręciarskie państwo KLDziarzy 28.03.13, 12:28
          Ty to masz cierpliwość...
        • platfusy.do.paki Re: Kończy się przekręciarskie państwo KLDziarzy 28.03.13, 12:41
          Humbak, proste pytanie: prowadziłeś kiedyś jakiś interes?
          Bo po tych sloganach, które wypisałeś, to widzę, że nie bardzo. Nie bardzo się orientujesz.
          • humbak Re: Kończy się przekręciarskie państwo KLDziarzy 28.03.13, 12:44
            Potrafisz dyskutować merytorycznie?
            • platfusy.do.paki Re: Kończy się przekręciarskie państwo KLDziarzy 28.03.13, 12:59
              > Potrafisz dyskutować merytorycznie?

              Jak najbardziej, tylko z kim? Z kimś kto wypisuje slogany. Zatory płatnicze były od zawsze.
              Wiesz dlaczego? Bo od lat odzyskanie pieniędzy zawsze w sądzie trwalo bardzo długo i wielu kontrahentów korzystało z tego, przeciągając terminy płatności. Dłużnik wiedział, że niewiele wskóra i de facto musiał czekać aż dlużnik się zlituje i np. spłaci część zobowiązania. I mimo tych zatorów wszystko jakoś hulało. To żaden argument, ale ponieważ jak widzę nigdy niczego nie prowadziłeś, to tego nie wiesz.

              A co do tych 30-60%. Proszę, nie pisz głupot. Podam przykład z mojego podwórka. Facet dostaje kilkaset tysięcy dotacji na oprogramowanie. Wpisuje do wniosku specyfikacje, do wniosku wpisuje również istniejącego ale fikcyjnego wykonawcę (firma, w której ma udziały i będzie się zajmowała "konsultingiem" ale nie będzie tego oprogramowania tworzyć) i ten wykonawca zakupuje oprogramowanie u prawdziwego dostawcy softu. Po klepnięciu kasy wycofuje się z części ustaleń i odprowadza z tych kilkuset tysięcy do prawdziwego wykonacy 30% a reszta kasy zostaje u firmy "konsultingowej" czyli u niego.

              Przychodzi kontrola po wszystkim, wszystko ładnie klepią (bo przychodzą mało kompetentni ludzie nie rozumiejący tej specyfikacji, nie potrafiący ocenić czy wszystko jest tak wykonane jak należy) i gra muzyka. Wszyscy zadowoleni.
              • humbak Re: Kończy się przekręciarskie państwo KLDziarzy 28.03.13, 13:09
                > Jak najbardziej, tylko z kim? Z kimś kto wypisuje slogany. Zatory płatnicze był
                > y od zawsze.
                > Wiesz dlaczego? Bo od lat odzyskanie pieniędzy zawsze w sądzie trwalo bardzo dł
                > ugo i wielu kontrahentów korzystało z tego, przeciągając terminy płatności. Dłu
                > żnik wiedział, że niewiele wskóra i de facto musiał czekać aż dlużnik się zlitu
                > je i np. spłaci część zobowiązania. I mimo tych zatorów wszystko jakoś hulało.
                > To żaden argument, ale ponieważ jak widzę nigdy niczego nie prowadziłeś, to teg
                > o nie wiesz.

                Jasne ze zawsze były jakieś zatory, ale teraz to się znacząco pogorszyło. Nie wiem jak ogół gospodarki, ale w budowlance i branżach powiązanych naprawdę ciężej uzyskać pieniądze w przewidzianych przepisami terminach. Do tego utrudnione jest też finansowanie, bo hurtownie poobcinały firmom limity, a kredyty obrotowe trudniej uzyskać. Sytuacja się znacząco pogorszyła i przedsiębiorcy po prostu nie dają rady. Na zaczepki odpowiadać nie zamierzam, wiec sobie je daruj, chyba że czujesz wewnętrzną potrzebę.


                > A co do tych 30-60%. Proszę, nie pisz głupot. Podam przykład z mojego podwórka.
                > Facet dostaje kilkaset tysięcy dotacji na oprogramowanie. Wpisuje do wniosku s
                > pecyfikacje, do wniosku wpisuje również istniejącego ale fikcyjnego wykonawcę (
                > firma, w której ma udziały i będzie się zajmowała "konsultingiem" ale nie będzi
                > e tego oprogramowania tworzyć) i ten wykonawca zakupuje oprogramowanie u prawdz
                > iwego dostawcy softu. Po klepnięciu kasy wycofuje się z części ustaleń i odprow
                > adza z tych kilkuset tysięcy do prawdziwego wykonacy 30% a reszta kasy zostaje
                > u firmy "konsultingowej" czyli u niego.


                Napisałem Ci o konkretnej branży, tak? Twoja odpowiedź jest w związku z tym mocno od czapy. Co więcej to co napisałem nie wymaga ani szczególnej znajomości rynku, ani w nim udziału. To jest wiedza powszechna, choć akurat znam ją z autopsji.
                • platfusy.do.paki Re: Kończy się przekręciarskie państwo KLDziarzy 28.03.13, 13:28
                  > Jasne ze zawsze były jakieś zatory, ale teraz to się znacząco pogorszyło. Nie w
                  > iem jak ogół gospodarki, ale w budowlance i branżach powiązanych naprawdę cięże
                  > j uzyskać pieniądze w przewidzianych przepisami terminach.

                  Jak podają dane GUS i NBP bywało gorzej:
                  www.wykop.pl/ramka/1219793/rosna-zatory-platnicze-ucierpia-zatrudnienie-i-inwestycje/

                  Oczywiście, kryzys bardzo dotknął branżę budowlaną i takiego tąpnięcia nie było tam od bardzo dawna. Ale kto powinien dopilnować państwowych pieniądzy jak nie państwo? Dopuszczono do kryzysu na A1 (ponoć złomiarze już się zajęli odcinkiem porzuconym przez Irlandczyków), na A2 (najpierw Chińczycy potem dół z kolejnymi podwykonawcami po Chińczykach) i na A4 (całkowicie porzucony odcinek na wschodniej jej części). Kasa była, drogi nie zostały zrobione a wielkie firmy takie jak Hydrobudowa czy PBG leżą i kwiczą.

                  Kto uważasz za to odpowiada?

                  > Napisałem Ci o konkretnej branży, tak?

                  Ja napisałem o swojej. Widziałem rozpieprzanie kasy na niekompletne albo z góry bezsesowne projekty (np. tysięczny system CRM na rynku, nie różniący się niczym od tego co już jest poza kolorem interfejsu). Ale 300 tys. wydane i gicio.
                  • humbak Re: Kończy się przekręciarskie państwo KLDziarzy 28.03.13, 13:45
                    > Jak podają dane GUS i NBP bywało gorzej:
                    > rel="nofollow">www.wykop.pl/ramka/1219793/rosna-zatory-platnicze-ucierpia-zatrudnienie-i-inwestycje/
                    >
                    > Oczywiście, kryzys bardzo dotknął branżę budowlaną i takiego tąpnięcia nie było
                    > tam od bardzo dawna. Ale kto powinien dopilnować państwowych pieniądzy jak nie
                    > państwo? Dopuszczono do kryzysu na A1 (ponoć złomiarze już się zajęli odcinkie
                    > m porzuconym przez Irlandczyków), na A2 (najpierw Chińczycy potem dół z kolejny
                    > mi podwykonawcami po Chińczykach) i na A4 (całkowicie porzucony odcinek na wsch
                    > odniej jej części). Kasa była, drogi nie zostały zrobione a wielkie firmy takie
                    > jak Hydrobudowa czy PBG leżą i kwiczą.
                    >
                    > Kto uważasz za to odpowiada?

                    Ja wtedy jeszcze nie byłem na rynku ale ponoć sytuacja na początku lat 00 była podobna lub gorsza. Wtedy jeszcze z tego co wiem było więcej patologii. Firmy krzaki tworzono by nie płacić podwykonawcom. Teraz tego problemy na szczęście nie ma.
                    Co do fiaska części robót na autostradach, problem jest złożony. Jest w tym wina ustawodawcy i rządu, zgodzę się. Nie można jednak w pełni zwalniać z odpowiedzalności przedsiębiorstw. Zaniżanie wartości ofert i wchodzenie w nieznane rejony rynku musiało się skończyć dla nich marnie. Największe upadłości budowlanki- PBG, Hydrobudowa, poważne problemy Polimeksu... to są w znacznej mierze przewinienia zarządów spółek. Szkoda bardzo nawiasem mówiąc bo jeśli padnie ta ostatnia firma wśród dużych graczy na rynku pozostaną właściwie wyłącznie przedsiębiorstwa należące do kapitału obcego.
                    Chińczycy też przeszarżowali, choć szczerze mówiąc podejrzewam że w ich niepowodzeniu mogli mieć udział konkurenci zadomowieni na rynku.

                    > Ja napisałem o swojej. Widziałem rozpieprzanie kasy na niekompletne albo z góry
                    > bezsesowne projekty (np. tysięczny system CRM na rynku, nie różniący się niczy
                    > m od tego co już jest poza kolorem interfejsu). Ale 300 tys. wydane i gicio.

                    Tylko porównaj kwoty jakie poszły na te dwie branże w ostatnich latach. Zrozum, ja nie twierdzę że jest cacy, ale pisanie w kontekście ostatnich lat że znaczący wzrost zadłużenia jest winą zawyżonych przetargów to fałsz. Primo- niepotrzebnie braliśmy się za Euro 2012. Jak usłyszałem ze teraz chcą się jeszcze za igrzyska brać to się zirytowałem solidnie. Secundo- brak reform finansów publicznych, zbytnie usztywnienie wydatków, niechęć do oszczedzania, a wręcz rozrzutność dla kolesiów. Tertio naturalne konsekwencje cyklicznego charakteru wydawania środków z UE, które powiedzmy sobie szczerze, są ogromne jak na nasze rynki.
                    Do tego ostatniego oczywiście należało się przygotować.
              • iq-ok Perełka :):) Nasz p.d.p w całej krasie. 28.03.13, 17:50
                Kipi nienawiścią do "przekęciarskiego państwa KLD" bo mu kontrakcik nie wyszedł. Kontrahent zmienił ustalenia i Tusk winien.
                Ale co Ci misiu przeszkadzało starać się o dotację bez pośredników?
                • platfusy.do.paki Nie zrozumiałeś ... ale to norma 28.03.13, 18:14
                  Już się do tego przyzwyczaiłem. Nigdzie nie napisałem, że chodzi o mnie. Ta sprawa nie dotyczy mnie, bo ja się w żadne dotacje nie wpierdzielam z zasady. Tak samo nie wpierdzielam się w gminy, urzędy etc. bo tam generalnie jest wszystko poustawiane. Dotyczy mojego kumpla, który popełnił ten błąd, ale kredyty na głowie i małe dzieciaki robią swoje. Rozumiem to. Wział i pluje sobie w brodę choć jest czysty. Stratny nie jest, ale luz psychiczny tez ma swoją cenę. A o luz psychiczny trudno, kiedy zleceniodawca jest kombinatorem. A takich, którzy w ten sposób pożywiają się na dotacjach kombinując z kosztorysami, jest wielu. To jeden z kilku przykładów o jakich wiem. Willi za to kombinator nie postawi, ale samochód żonie pewnie kupi. Taki trochę wyższej klasy.

                  W tej branży nie powinno być żadnych dotacji. Dobry produkt sprzedaje się sam, a robienie za unijne pieniądze niepotrzebnych klonów bądź takie kombinowanie jak wyżej to całkowity nonsens.

                  Oby już nie było żadnych dotacji.
                  • iq-ok Re: Nie zrozumiałeś ... ale to norma 28.03.13, 18:27
                    Ależ zrozumiałem.
                    Generalnie uważasz, że za błędną umowę (twoją, twojego kumpla co za różnica) ze zleceniodawcą winny jest "przekęciarski układ KLD" a nie niepokumanie zleceniobiorcy.
                    Ale to norma :):).

                    A co do branży. Jest wystarcająco dużo miejsca by robić pieniądze bez żadnych unijnych dotacji.
                    Wystarczy umieć:):).
      • tw_wielgus A coś na temat potrafisz? 28.03.13, 12:27
        Bo jak na razie pomimo, iż staram się z dużym pobłażaniem ocenić Twoją analizę to za treść pała.
        Czy potrzebujesz żebym Ci jeszcze raz napisał o czym dyskutujemy w tym wątku?
        • platfusy.do.paki Re: A coś na temat potrafisz? 28.03.13, 12:39
          Ty i wystawianie ocen mnie?
          Przeciez ty jesteś kompletną nędzą intelektualną i jeśli ktoś tu może kogoś oceniać to ja ciebie. Profesor słabego ucznia a nie odwrotnie :)))

          Deficyt za styczeń i luty bierze się z załamania wpływów podatkowych. Tylko za te dwa miesiące brakuje 6,5 mld w stosunku do ustawy. Za cały rok 2012 zabrakło 21 mld PLN, tyle przestrzelono wpływy w ustawie budżetowej. Rostowski doprowadził do kolapsu i cały system utracił równowagę i teraz zapada się jak umierająca gwiazda pod własnym ciężarem.

          Wszelka podwyżka podatków pośrednik w tej chwili spowoduje dalszy spadek wpływów. Jedyne pewne pieniądze są w tej chwili w OFE i powinno niedługo zacząć się oswajanie lemingów z tą perspektywą.
          • tw_wielgus Re: A coś na temat potrafisz? 28.03.13, 14:42
            Tak jak myślałem.
            No to posłuchaj mądralo. Pisałem o tym iż rząd wykonał po stornie wydatków w przeciągu dwóch miesięcy 60% kwoty zaplanowanej w budżecie na cały rok.
            Jeżeli Ci wiadomo, a przy odrobinie dobrej woli mogę przyjąć, że aż tak tępy nie jesteś, to rok ma 12 miesięcy.

            I nijak to ma do wpływów jak to pięknie na przykładzie równowagi astralnej wywiodłeś. Paniał?
            • tw_wielgus Re: A coś na temat potrafisz? 28.03.13, 17:03
              korekta - 19%
      • samantha.1 Re: Kończy się przekręciarskie państwo KLDziarzy 28.03.13, 16:52
        Wroga trzeba maluczkim rzucić na pożarcie!
        Wrogiem stał się teraz Duda , bo ośmiela się krytykować rządzących.
        Już nie Kaczor ,teraz Duda będzie największym wrogiem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja