wlodzimierz.iljicz
04.04.13, 15:27
Znów się można było śmiać..."
Zespół PERFECT
Czekajmy na wiatr odnowy by darowano karę posłance Pawłowicz m. in za to, że ośmieliła się śmiać.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13677333,Pawlowicz_ukarana_nagana_za_wystapienie_w_Minsku_i.html#BoxSlotII3img
"Sala i posłanka zanosili się śmiechem."
W ponurych czasach stalinizmu za mówienie prawdy o oczywistych, widocznych gołym okiem absurdach surowo karano.
Surowo zakazane było się śmiać i żartować ze świętości ideologicznych.
To je obrażało.
Dziś znów, jak za czasów stalinizmu, za pomocą kar usiłuje się zmusić nas do zaprzeczania oczywistym widocznym gołym okiem faktom.
W imię respektowania nowych "świętości ideologicznych".
To wtedy, za czasów stalinizmu powstało znane powiedzienie:
"W tej sprawie towarzysze mam swoje zdanie ale respektując 'słuszną linię' kompletnie się z nim nie zgadzam!"
Tarzysze, hurra!
Józef Wissarionowicz wrócił do polskiego sejmu!