ukos
06.04.13, 16:10
Muszę zdecydowanie potwierdzić pogłoski jakoby Osamę ben Ladena dopadnięto dzięki zeznaniom wydobytym od terrorystów przesłuchiwanych w Szymanach. Nie wytrzymali oni golenia im bród żyletką marki Polsilver Iridium Super. W ten sposób Polska wniosła decydujący wkład w eliminację terrorysty wszechczasów.
Do niedawna nie dawałem wiary tym doniesieniom, ponieważ jako tako zahartowany dorosły mężczyzna mimo wszystko zdolny jest jakoś znieść golenie zwykłą żyletką wspomnianej marki. Nie wiedziałem jednak o istnieniu specjalnej antyterrorystycznej serii tych żyletek.
Teraz jednak zdobyłem żelazne dowody. W ubiegłym miesiącu w poznańskim kiosku "Ruchu" przy ul. Krańcowej nabyłem przypadkowo całe opakowanie żyletek specjalnego przeznaczenia, które wskutek niedopatrzenia producenta wydostały się na rynek zamiast zwykłej produkcji.
Ta straszliwa broń, zapewne eksportowana w większości do bazy Guantanamo, powoduje niesamowite wrażenie obdzierania ze skóry żywcem. Nic dziwnego, że współpracownicy Osamy pękli od razu.
Tak potencjalnie okrutne narzędzia powinny być poddane szczególnemu nadzorowi ze względów humanitarnych. Zwłaszcza pilnie powinien być wydany zakaz stosowania ich pod włos.