cronny
10.04.13, 12:23
nie poleciał na miejsce katastrofy do Smoleńska.
Mógłby - kontynuuuąc tragicznie przerwaną misję brata zlozyc kwiaty i pomodlic się w Katyniu.
Ale tego też nie zrobil.
Od rana telewizja pokazuje go snującego się po Warszawie, która nie jest ani miejscem śmierci jego brata, ani miejscem jego pochówku.
Ta cała jego ostentacyjna żałoba to pic na wodę i polityka