dlaczego w jednej katastrofie zginęło całe Dowództ

10.04.13, 18:46
dlaczego w katastrofie jednego samolotu zginęło całe Dowództwo Sił Zbrojnych RP? kto o tym zdecydował. że tam się znależli i dlaczego ta godząca tak bardzo w bezpieczeństwo Kraju decyzja do dziś nie została zaskarżona?
    • scoutek Re: dlaczego w jednej katastrofie zginęło całe Do 10.04.13, 18:49
      odpowiedź jest bardzo prosta: winny nie żyje
      • dystans4 Winny, ma się dobrze 12.04.13, 00:36
        Najważniejszy, szef szefów z PiSu, żyje i zarabia na przedsięwzięciu Smoleńsk.
        --
        Pozdrowienia
        bul.
    • zapijaczony_ryj Bo jakiś idiota wsadził na pokład jednego samolotu 10.04.13, 18:53
      tylu dowódców, a gen Błasik skłamał meldujac prezydentowi gotowość do lotu
      • fidelis666 Re: Bo jakiś idiota wsadził na pokład jednego sam 10.04.13, 18:54
        kto był tak mądry ? ten co dziś wszystkich oskarża
    • notozobaczymy Bodajże zostali zaproszeni przez prezydenta 10.04.13, 18:55
      za wiedzą/zgodą/brakiem sprzeciwu/formalnym rozkazem ministra ON.

      Oczywiście wiemy, co by było, gdyby minister ON sprzeciwił się - klasyczne darcie ryja ;)

      Akurat też śmierć dowódców sił zbrojnych nie wpłynęła jakoś na dezorganizację - były procedury natychmiastowego przejęcia funkcji przez jakichś zastępców.
      • x2468 Re: Bodajże zostali zaproszeni przez prezydenta 11.04.13, 23:12
        Art 134 konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej:
        Prezydent Rzeczpospolitej jest najwyższym zwierzchnikiem Sil Zbrojnych Rzeczpospolitej Polskiej.
        To podkreślali Gosiu ,Szczygło i cały dwór Kaczyńskich.
        Czy teraz jasne?
    • douglasmclloyd Ponieważ w kancelarii prezydenta pracowali fachwcy 10.04.13, 19:25
      Specjaliści najywższej klasy światowej.
      • icek.goldberg Najistotniejsze pytania 10.04.13, 19:34

        1. Skąd jarozbaw wiedział, że w związku z zamachem trzeba się wykręcić chorobą mamusi?
        2. Która wróżka przepowiedziała mu, że po śmierci przenajświętszej pamięci byłego brata wygra wybory prezydenckie?
        • dystans4 Re: Najistotniejsze pytania 10.04.13, 19:43
          Ad. 1. Wiedział pewnie z tego samego źródła, co Macierewicz. Macierewicz dowiedział się w ostatniej chwili. Albo zdecydował w ostatniej chwili.

          Ad. 2. Był b. blisko wygranej, w innej sytuacji było to niemożliwe. Jeszcze sztuczna powódź, wywołana użyciem broni klimatycznej - kto mógł coś takiego Macierewiczowi załatwić?
          --
          buldog.
    • notozobaczymy Re: Bodajże zostali zaproszeni przez prezydenta 10.04.13, 19:28
      I tu też formalnie nie lecieli szef+wice.
    • x2468 Re: dlaczego w jednej katastrofie zginęło całe Do 10.04.13, 19:37
      Gambit smoleński.
    • porannakawa01 Re: dlaczego w jednej katastrofie zginęło całe Do 10.04.13, 20:03
      Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Scygła wszedłwszy na pokład i widząc cała generalicję w krótkich żołnierskich słowach powiedział w trosce o Bezpieczeństwo Narodowe - Panowie Oficerowie - natychmiast mi stąd wypiergalać.
      Bo gdyby nie daj Panie Boże jaki wypadek to Bezpieczeństwo Narodowe byłoby zagrożone.
      I muszę wam to powiedzieć gdyż jestem szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

      Podobnie generał NN widząc takie nagromadzenie jaj w jednym koszyku zawahał się i chciał się wycofać - na to usłyszał chórem - Stasiek, siadaj, popijem, pośpiewamy, weźmiemy udział blisko samego LK. Zależy ci przecież na zachowaniu stanowiska a wiesz , że kartofewl jest mściwy i wycofanie się z jego towarzystwa weźmie za obelgę. Niedługo idziesz na emeryturę, szkoda, żebyś teraz z pracy wyleciał.
      Siiiiiiadaj Stasiek!
    • cookies9 Re: dlaczego w jednej katastrofie zginęło całe Do 10.04.13, 20:19
      androsak napisał:

      > dlaczego w katastrofie jednego samolotu zginęło całe Dowództwo Sił Zbrojnych RP
      > ? kto o tym zdecydował. że tam się znależli i dlaczego ta godząca tak bardzo w
      > bezpieczeństwo Kraju decyzja do dziś nie została zaskarżona?

      Lecieli ze swoim Zwierzchnikiem i na jego zaproszenie...
      • androsak Re: dlaczego w jednej katastrofie zginęło całe Do 11.04.13, 23:02
        ten wątek katastrofy smoleńskiej wydaje się tak oczywisty, że wydaje się niezbędne by został rozpatrzony przez Trybunał Stanu.
        • cronny A czemu całe dowództwo SZ nie obroniło 1 samolotu? 12.04.13, 02:21
          W dodatku mając na miejscu i szefa BBN i Zwierzchnika Sił Zbrojnych i wiceministra ON?
          Tyle szych i nikt nie potrafił włączyć poczucia odpowiedzialności i zdrowego pomyślunku?
          Nikt nie był na tyle odważny by wziąć na siebie wydanie rozkazu nakazującego ścisłe stosowanie się do lotniczych przepisów i procedur? Obecność prezydenta stanowiła aż taką presję i aż tak tych wszystkich generałów paraliżowała, że wyłączyła im rozum i instynkt samozachowawczy?
          Okazało się, że w warunkach stresu całe dowództwo Sił Zbrojnych dostaje paraliżu decyzyjnego i nie potrafi podejmować racjonalnych decyzji.
          • zapijaczony_ryj Re: A czemu całe dowództwo SZ nie obroniło 1 samo 12.04.13, 19:05
            cronny napisał:
            > Okazało się, że w warunkach stresu całe dowództwo Sił Zbrojnych dostaje paraliż
            > u decyzyjnego i nie potrafi podejmować racjonalnych decyzji.

            Co w tym dziwnego, jak sie ma zwierzchnika szaleńca?
        • kotek.filemon Re: dlaczego w jednej katastrofie zginęło całe Do 12.04.13, 10:34
          androsak napisał:

          > ten wątek katastrofy smoleńskiej wydaje się tak oczywisty, że wydaje się niezbę
          > dne by został rozpatrzony przez Trybunał Stanu.

          A to TS ma teraz zrobić synod trupi?
    • adalberto3 Brak procedur lub ich niewypelnienie ! 12.04.13, 12:27
      Byc moze brak jednoznacznego przepisu, kto jest odpowiedzialny za bezpieczny przebieg procedury podrozy, i ze wszyscy na pokladzie samolotu maja sie temu podporzadkowac.
      • wariant_b Re: Brak procedur lub ich niewypelnienie ! 12.04.13, 13:19
        adalberto3 napisał:
        > ... kto jest odpowiedzialny za bezpieczny przebieg procedury podrozy, i ze wszyscy
        > na pokladzie samolotu maja sie temu podporzadkowac.

        Kto by nim nie był, tak długo jak długo ludzie będą usiłowali szpanować pokazując,
        że sami mogą bezkarnie łamać procedury, które ustanowili dla innych, zawsze będzie
        bałagan, doraźność i nieodpowiedzialność. Im wyższego szczebla dotyczy - tym większa.
        Bo JA będę robił tak jak JA chcę i mogą mi naskakać.
      • x2468 Re: Brak procedur lub ich niewypelnienie ! 12.04.13, 13:37
        Czy to jest dwuznaczne?
        Art 134 konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej:
        Prezydent Rzeczpospolitej jest najwyższym zwierzchnikiem Sil Zbrojnych Rzeczpospolitej Polskiej.
        • wariant_b Re: Brak procedur lub ich niewypelnienie ! 12.04.13, 13:43
          x2468 napisał:
          > Prezydent Rzeczpospolitej jest najwyższym zwierzchnikiem Sil Zbrojnych
          > Rzeczpospolitej Polskiej.

          Więc może robić co chce. I mogą mu naskakać.
          • androsak Re: Brak procedur lub ich niewypelnienie ! 12.04.13, 18:55
            jeżeli prezydent RP działa na szkodę Kraju to zgromadzenie narodowe powinno sprawę skierować do Trybunału Stanu.
            • wariant_b Re: Brak procedur lub ich niewypelnienie ! 12.04.13, 19:18
              Ale do tego musi być wymagana większość, a tej mogło po 2007 roku nie być.

              Ogromnym błędem Tuska było, że zgodził się na wybory zamiast przegłosować
              jakiegoś ówczesnego Glińskiego, znaczy technicznego premiera rozłamowców PIS,
              Samoobrony i LPR i doprowadzić do postawienia Jarosława Kaczyńskiego, Ziobrę
              i Kamińskiego przed Trybunał Stanu i przegłosować impeachment prezydenta
              Kaczyńskiego i dopiero, kiedy bracia wypadną z polityki zrobić wybory. Wiosną.
          • porannakawa01 Re: Brak procedur lub ich niewypelnienie ! 12.04.13, 19:09
            wariant_b napisał:

            > x2468 napisał:
            > > Prezydent Rzeczpospolitej jest najwyższym zwierzchnikiem Sil Zbrojnych
            > > Rzeczpospolitej Polskiej.
            >
            > Więc może robić co chce. I mogą mu naskakać.

            Problem w tym, że nie może robić co chce.
            Musi robić za co mu zapłacono.
            Kaczyńskiemu się zdawało, że może olewać obowiązki wynikające z Konstytucji, że może silić się na zachowania jakby przygłup.

            Skąd u ciebie przekonanie, że Prezydent może z siebie durnia robić i działać pozaprawnie?
            • wariant_b Re: Brak procedur lub ich niewypelnienie ! 12.04.13, 19:35
              porannakawa01 napisała:
              > Skąd u ciebie przekonanie, że Prezydent może z siebie durnia robić i działać pozaprawnie?

              Z doświadczenia - dwóch tragicznie marnych prezydentów już mieliśmy.

              Większość konstytucyjna do odwołania prezydenta to 2/3 zgromadzenia narodowego.
              Czyli prezydent z dużej partii (1/3) jak PiS jest praktycznie nie do ruszenia.

              Sejm jest zbyt silnym odwzorowaniem układów rządzących w Polsce,
              aby mógł coś zrobić. Dlatego powinien być zastąpiony losową reprezentacją
              społeczeństwa - wtedy prezydent z poparciem społecznym około 20%
              nie miałby szans utrzymać się do końca kadencji. A w mit, że to Sejm tworzy
              prawo mało kto już chyba wierzy. To tylko maszynka do przepychania ustaw
              rządu i przywódców partii rządzącej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja