lupusie, do dzieła - czas wytoczyć armaty

23.07.04, 16:17
Kiedy bodajże red. Łuczywo powiedziała, że Rokita zachowuje się jakby miał
schizofrenię, wysmażyłeś post, w którym porównywałeś takie wypowiedzi do
zamykania dysydentów w ZSRR w psychuszkach. Twoje oburzenie nie miało granic.
Uważam, że powinieneś być konsekwentny i nie popuścić innej osobie z życia
publicznego, która również zarzuciła swoim przeciwnikom politycznym chorobę
psychiczną.
"Przywódcy Ligi Polskich Rodzin, co tu dużo mówić, nie wiem, czy wolno tutaj
użyć takiego słowa, czy nie, ale trochę zwariowali. Po prostu. To jest chyba
odpowiedzialne wyrażenie. Więc opiniami Romana Giertycha bym się w tej
sprawie nie przejmował."

    • Gość: GT licho nie spi IP: *.carnegie.brightok.net 24.07.04, 02:06
      autor tej wypowiedzi to niechybnie wstretny gestapowiec, ktory brzydzi sie
      polskimi patriotami i dlatego obrzucil blotem Giertycha Romana. Dziwne tylko,
      ze darowal mu zycie.
      Posterunkowy Lupek zaniedbal obowiazkow i nie zajal sie sprawa nalezycie. Ale
      kto wie, moze wlasnie prowadzi sledztwo, tradycyjnie na czworakach i z nosem
      przy ziemi.
    • Gość: uciekająca wiedźma lupusie, do dzieła - czas wytoczyć Basiębasię :) IP: *.crowley.pl 24.07.04, 02:41
      Tylko Ona jest w stanie wszystko wytłumaczyć.
      Stawiam na manipulację mendiów .
      :)))
      • Gość: uciekająca wiedźma Re: lupusie, do dzieła - wytocz cuś wreszcie IP: *.crowley.pl 24.07.04, 11:33
        • basia.basia Ja wytaczam:) Mówi Rokita: 24.07.04, 16:45
          4 kadencja, 80 posiedzenie, 2 dzień (21.07.2004)

          8 punkt porządku dziennego:
          Informacja prezesa Rady Ministrów w sprawie zmian w składzie Rady Ministrów.

          Poseł Jan Rokita:

          Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Premierze! Jest świętym prawem szefa
          rządu dobieranie sobie współpracowników. I proszę nie potraktować tego, co mam
          tu do powiedzenia w sprawie pańskiej informacji, jako próby podważania tego
          świętego prawa premiera. Natomiast myślę, że to, co pan premier był łaskaw tu
          powiedzieć w odpowiedzi na prośbę opozycji, ażeby wyjaśnić okoliczności zmian w
          dwóch kluczowych ministerstwach, trudno uznać za wystarczające.

          Po pierwsze, panie premierze, jest kwestia znaczenia akurat tych dwóch
          ministerstw. Resort finansów ma problem, jak ustaliliśmy wczoraj w tej Izbie,
          ze zwiększeniem wielkości długu publicznego za rządów SLD o 120 mld zł. I
          właśnie wtedy, kiedy ten problem zostaje zidentyfikowany w debacie
          absolutoryjnej, odchodzi minister finansów.

          Przerażony tym faktem? Nie dawał sobie rady? A jeżeli nie dawał sobie rady
          w ubiegły czwartek, to czy pan premier w dniu 18 czerwca, kiedy go powoływał -
          przecież to było miesiąc wcześniej - nie wiedział, że nie będzie dawał sobie
          rady? Przecież było wiadomo, że kłóci się z premierem Hausnerem, że nie ma jego
          zaufania. To wszystko wiadomo było od dawna. Co się nagle zdarzyło, że w ciągu
          ostatnich dni ta dymisja stała się jakąś dramatyczną koniecznością - zdrową? Tu
          znów niestety pan premier uprawia propagandę sukcesu.

          Minister Czakański odszedł, jak pan premier mówi, mimo sukcesów. Mimo
          jakich sukcesów? Czy czwarty minister zdrowia w tak krótkim czasie, w momencie
          gdy właśnie zbankrutował Narodowy Fundusz Zdrowia, to rzeczywiście jest
          świadectwo ustabilizowania okoliczności, świadectwo tego, że pacjenci w Polsce
          i ludzie chorzy mogą odczuwać minimalne bezpieczeństwo? Wątpliwe.

          Raczej ma się podejrzenie, panie premierze, że z jednej strony właśnie w
          Polsce walą się finanse publiczne, w związku z tym następuje jakaś dramatyczna
          niechęć do wzięcia odpowiedzialności za finanse. Wczoraj pan premier wycofał z
          Sejmu kolejne ustawy, które miały podobno służyć naprawie finansów publicznych.
          Zdrowie wali się cały czas, w związku z tym następuje kolejna, czwarta zmiana
          na stanowisku ministra zdrowia. To jest społeczny odbiór tego typu zjawisk,
          które mają miejsce w ostatnim czasie.

          Co więcej - i to jest kwestia druga - publiczne komunikaty, jakie są
          podawane, panie premierze, w tej materii, niestety są kompletnie niewiarygodne.
          Otóż nie jest tak - wydaje mi się - że minister jest asystentką premiera, którą
          można odwołać w trybie jednego zdania. Opinia publiczna powinna znać przyczyny
          w tej materii.

          Pan minister Raczko mówi, że odchodzi z powodów osobistych. Jakie to są
          powody osobiste? Pan minister Czakański w ogóle pobił wszystkie możliwe rekordy
          komunikatów, dlatego że w czwartek w południe bardzo rzeczowo starał się
          odpowiadać, przedstawiając informację posłom, na temat tego, co się będzie
          działo w sprawie służby zdrowia, a następnie wyszedł z sali i wydał komunikat,
          że właśnie stracił zdolność do przeprowadzenia reformy służby zdrowia. Różnica
          w czasie między jednym i drugim wynosiła 15 minut. Niestety to nie robi
          wrażenia powagi.

          Były zapowiedzi, panie premierze, i to jest może fundamentalna kwestia,
          formułowane na początku pańskiego działania, 1,5 miesiąca temu, które odczytam:
          zamiarem Marka Belki są gruntowne zmiany w rządzie, nie tylko na stanowiskach
          ministrów konstytucyjnych. Belka chce wymienić całe kierownictwa niektórych
          resortów. Odejść mieliby skompromitowani wiceministrowie, jak Andrzej
          Szarawarski czy Andrzej Piłat, którzy są posłami. I nic z tych zapowiedzi. Nic
          z tych zapowiedzi.

          (Głos z sali: Odeszli.)

          Kto odszedł? Obaj?

          (Głos z sali: Szarawarski.)

          To jeden. I drugi też? Jedna zapowiedź została spełniona, nawet nie
          wiedziałem. (Poruszenie na sali)

          (Głos z sali: W Internecie to było.)

          I ostatnia kwestia, panie premierze. Dzisiaj od rana media i dziennikarze w
          pewnym sensie zmuszają polityków opozycji do komentowania pańskiej polityki
          personalnej bardziej generalnie. Pojawiły się informacje o powołaniu pana
          ministra Nikolskiego oraz o powołaniu do dyplomacji pana Pieńkowskiego.

          Pan minister Nikolski świeżo po uchwale Sejmu stanął pod bardzo poważnymi
          zarzutami dotyczącymi odpowiedzialności za aferę Rywina. Sejm to uchwalił. Pan
          Pieńkowski, o czym wszyscy wiedzą, przez całe lata był politycznym komisarzem
          Leszka Millera w Telewizji Polskiej i pilnował tego, ażeby nie była to
          bezstronna, obiektywna, lecz posłuszna Millerowi telewizja.

          Jakie serwituty pan, panie premierze, ma wobec ekipy Leszka Millera, że
          tego typu ludzie są w tej chwili dalej powoływani na stanowiska? Czy naprawdę
          jest tak, że mimo wcześniejszych zapowiedzi o oczyszczeniu atmosfery
          personalnej w administracji publicznej na najwyższych stanowiskach w państwie
          ludzie Leszka Millera nadal muszą być powoływani na najwyższe stanowiska w
          państwie? Czy to są jakieś ukryte zobowiązania, które pan ma wobec poprzedniej
          ekipy? Jeżeli tak, to proszę powiedzieć, jakiej natury są te zobowiązania?

          W moim przekonaniu problem z mechanizmem zmian na stanowiskach ministrów
          pokazuje, że pewnego rodzaju metoda polegająca na niejasności, spełnianiu
          jakichś zobowiązań, nieprecyzyjnym formułowaniu powodów, atmosferze
          tajemniczości i fikcyjnych komunikatach publicznych jest utrzymywana. To jest
          niestety metoda, która pogrążyła, zepchnęła do dna ekipę Leszka Millera.

          W moim przekonaniu pan premier, dokonując w takim trybie tych dwóch zmian,
          bardzo istotnie zmniejszył szanse na to, ażeby ktoś w Polsce uwierzył, iż
          sposób uprawiania polityki personalnej na najwyższych stanowiskach w państwie
          za Belki będzie istotnie inny niż za Millera.

          I to jest chyba największa pańska porażka związana z tymi zmianami, co nie
          zmienia postaci rzeczy, że życzę panu, ażeby te zmiany dla rządu wyszyły na
          dobre i żeby nowi ministrowie okazali się lepsi od starych. Dziękuję. (Oklaski)

          • basia.basia Re: Ja wytaczam:) Mówi Giertych: 24.07.04, 16:46
            8 punkt porządku dziennego:
            Informacja prezesa Rady Ministrów w sprawie zmian w składzie Rady Ministrów.



            Poseł Roman Giertych:

            Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Panie Premierze! Gdy był powoływany pański
            rząd, Liga Polskich Rodzin mówiła, że zadania pańskiego rządu, jakie wyznacza
            pan i pan prezydent, są przede wszystkim zadania prywatyzacyjnymi. Oto mamy
            dowód. Mirosław Gronicki jest to skrajnie liberalny analityk gospodarczy,
            bliski współpracownik Leszka Balcerowicza, ekspert i pracownik Instytutu Badań
            nad Gospodarką Rynkową, którego również założycielem - nie wiem, czy pan poseł
            Rokita jest tego świadom - jest pański były kolega klubowy pan poseł Janusz
            Lewandowski, obecnie poseł z Platformy Obywatelskiej do Parlamentu
            Europejskiego. Będzie pewno przewodniczącym Komisji do Spraw Kontroli
            Skarbowej. Dziwię się, że pan poseł pozytywnie nie zanotował kandydatury pana
            Mirosława Gronickiego na ministra finansów, najważniejszą funkcję w tym
            rządzie, bo przecież pan, jako osoba o takich poglądach, o takich powiązaniach
            i z takimi przyjaciółmi, pan i Platforma Obywatelska powinniście być bardzo
            zadowoleni.

            (Głos z sali: Kalemba o tym mówił.)

            Oczywiście nie należy wiązać tego, panie pośle przewodniczący Rokita, z
            faktem, że Platforma tego samego dnia, w którym odwołano pana ministra Raczko i
            powołano pana Mirosława Gronickiego, zagłosowała za obniżeniem rewaloryzacji
            rent i emerytur. Ja nie sugeruję takiego powiązania, przecież nie ma
            bezpośredniego związku, aczkolwiek trzeba powiedzieć, że zbieg wydarzeń i
            okoliczności związanych z tymi dwoma faktami jest zdumiewający nawet dla tak...

            (Głos z sali: Przypadek. ) (Wesołość na sali)

            ...niepodejrzliwego polityka i osoby, jaką ja jestem, która do Platformy
            Obywatelskiej z dużym zaufaniem podchodzi. I sądzę, że dobrze by było, aby
            informacja o relacji Platformy Obywatelskiej do pana Mirosława Gronickiego była
            wyrażona bardziej przejrzyście i bardziej dosadnie, bo osoby, które mają
            podejrzliwą naturę, a takich jest i w parlamencie, i w społeczeństwie całkiem
            sporo, mogłyby na podstawie tych dwóch faktów połączonych ze sobą domniemywać -
            być może niesłusznie - że był to pewnego rodzaju układ, porozumienie polegające
            na tym, że Platforma Obywatelska odda swoje głosy za obniżeniem rewaloryzacji
            rent i emerytur, czyli za tym, aby w ciągu najbliższych lat kilkanaście
            miliardów złotych budżet państwa zaoszczędził na emerytach - po to
            zaoszczędził, aby móc oczywiście sfinansować składkę do Unii Europejskiej - a w
            zamian za to Platforma Obywatelska uzyska może nie wpływ bezpośredni, ale w
            każdym razie stanowisko ministra finansów obejmie osoba, która jest bardzo
            blisko związana przynajmniej z jednym z wybitnych polityków Platformy
            Obywatelskiej. Osoby o podejrzliwych umysłach mogłyby taki wniosek wysnuć, stąd
            sądzę, panie przewodniczący Rokita, że warto do tej sprawy się odnieść, bo
            rzeczywiście zderzenie tych dwóch wydarzeń może budzić przynajmniej u
            podejrzliwych natur takie wrażenie.

            Panie Premierze! Druga sprawa, która wiąże się już z panem bezpośrednio,
            mianowicie kwestia...

            Uśmiecha się pan premier, rozumiem, z życzliwości.

            (Prezes Rady Ministrów Marek Belka: Z braku podejrzliwości.)

            I z braku podejrzliwości (Wesołość na sali), jak pan premier zauważył
            słusznie.

            Chodzi o kwestię powiązania pana Mirosława Gronickiego z Bankiem Millennium
            i sprawę, która jest z tym związana, mianowicie kwestię prywatyzacji PZU SA.
            Jak wiadomo, Bank Millennium jest współudziałowcem Eureko, współwłaścicielem
            PZU i stąd mam pytanie do pana premiera: jakie są plany prywatyzacyjne, jeżeli
            chodzi o PZU SA? W najbliższych miesiącach. Czy pan premier razem z nowym
            ministrem finansów zamierzacie sprywatyzować PZU SA, oddając w ręce Eureko
            pakiet kontrolny 21% akcji, czy też nie? Bo to z kolei rzuca światło na
            intencje, rzeczywiste intencje, które mogą stać - oczywiście dla podejrzliwych
            natur - jakby na zapleczu decyzji pana premiera, intencje co do kwestii
            prywatyzacyjnych związanych z najważniejszym polskim ubezpieczycielem i co do
            udziału w tym osób związanych z Bankiem Millennium. Zresztą pan premier, jak
            słusznie zauważył pan Gronicki, na pewno z panem wielokrotnie współpracował, bo
            przecież pan premier też z tym bankiem jest powiązany czy, przepraszam, był
            powiązany.

            Panie Premierze! Stąd prośba do pana posła Rokity i do pana premiera o
            wyjaśnienie okoliczności związanych z tym podejrzanym, czy dla niektórych
            podejrzanym, układem politycznym i wyjaśnienie sprawy związanej z prywatyzacją
            PZU SA. Bowiem sprawa rewaloryzacji rent i emerytur, która tak lekko przeszła
            tutaj w tej sali, warta jest przypomnienia. Przypomnijmy, że jedną ręką rząd
            podarował emerytom ˝starego portfela˝ w ciągu najbliższych 3 lat kilkanaście
            miliardów złotych, a drugą ręką zabrał dwadzieścia kilka wszystkim emerytom, na
            czym zaoszczędził.

            Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! No, gratulujemy panu premierowi nowego
            koalicjanta. Rzeczywiście SdPl, które kluczyło, wywijało się od tej koalicji,
            dzisiaj może z dumą powiedzieć, że jest koalicjantem i SLD, i FKP, po zmianie
            już nie klubu liberalno-demokratycznego czy ludowo-demokratycznego, jesteście
            państwo wspólnie w rządzie razem z panem ministrem Nikolskim, razem z panem
            ministrem Zielińskim Leszkiem, razem z innymi wybitnymi politykami SLD. Tylko
            pytanie nasuwa się następujące: to po co żeście wy z SLD wychodzili? To jest
            zupełnie niezrozumiałe, bo jeżeli wyszliście parę miesięcy temu z SLD po to,
            aby nie być w tym rządzie z tymi ludźmi, to na jakiej zasadzie teraz do tego
            rządu - z innym premierem, ale ze składem ministerialnym podobnym - wracacie? I
            znowu jesteście razem z panem Nikolskim i z innymi. Jaka była motywacja waszego
            wyjścia, jaka była przyczyna tych działań, które wówczas żeście podjęli? Trudno
            dociec. Trudno dociec, być może różnego rodzaju powiązania w tej chwili pana
            prezydenta czy pana Borowskiego przeważyły.

            Warto również poradzić panu marszałkowi - nie ma dzisiaj na sali obecnego
            pana marszałka Oleksego - w związku z tą nominacją, panie premierze, o której
            żeśmy się wszyscy z mediów dowiedzieli, aby zanim wyjdzie z gabinetu
            marszałkowskiego, zawsze zerknął lewym okiem na ekran TVN 24, czy nowy jakiś
            minister nie upadł - żeby nie było znowu zaskoczenia na twarzy marszałka, który
            dowiaduje się od dziennikarzy o zmianach w rządzie. Jest to rzecz zaskakująca,
            dziwna, niespotykana w polityce, aby marszałek z większości rządowej dowiadywał
            się z telewizji o zmianach w rządzie, który jest przecież jego rządem. Rzecz
            zdumiewająca i świadcząca o tym, jak głębokie są podziały w obozie obecnie
            rządzącym, który już nie ma co się szczycić poparciem społecznym na poziomie
            błędu statystycznego, natomiast w ramach swojego ugrupowania dzieli się
            nieustannie i te napięcia wychodzą w różnych formach. Słyszeliśmy właśnie od
            pana marszałka Oleksego, jaki był zaskoczony i zdumiony sprawami związanymi z
            nominacjami.

            Faktem jest, panie marszałku, że Marek Balicki jako psychiatra przyda się w
            rządzie pana premiera Belki.

            (Głos z sali: Nie wszyscy skorzystają, tylko pan.)

            Na pewno lekarz psychiatra jest tam potrzebny, to nie ulega wątpliwości.
            Natomiast pytanie jest następujące: czy pan Marek Balicki bierze na siebie
            odpowiedzialność za ustawę o Narodowym Funduszu Zdrowia? Bo przecież on wówczas
            był ministrem, gdy tę ustawę podpisywał pan prezydent Kwaśniewski. Nie apelował
            o odrzucenie tej ustawy, czyli bierze za nią również odpowiedzialność. Za ten
            bałagan, który jest obecnie w służbie zdrowia również bierze odpowiedzialność
            pan Marek Balicki. Danie takiej osobie funkcji ministra zdrowia oznacza, panie
            premierze, że również pan bierze na siebie odpowiedzialność za bałagan w
            służbie zdrowia, bo dał pan osobę, która - podobni
            • basia.basia Re: Ja wytaczam:) Mówi Giertych: 24.07.04, 16:49
              Na pewno lekarz psychiatra jest tam potrzebny, to nie ulega wątpliwości.
              Natomiast pytanie jest następujące: czy pan Marek Balicki bierze na siebie
              odpowiedzialność za ustawę o Narodowym Funduszu Zdrowia? Bo przecież on wówczas
              był ministrem, gdy tę ustawę podpisywał pan prezydent Kwaśniewski. Nie apelował
              o odrzucenie tej ustawy, czyli bierze za nią również odpowiedzialność. Za ten
              bałagan, który jest obecnie w służbie zdrowia również bierze odpowiedzialność
              pan Marek Balicki. Danie takiej osobie funkcji ministra zdrowia oznacza, panie
              premierze, że również pan bierze na siebie odpowiedzialność za bałagan w
              służbie zdrowia, bo dał pan osobę, która - podobnie jak minister Łapiński czy
              inni ministrowie z ówczesnego gabinetu - jest współodpowiedzialna razem z
              premierem Millerem, który był przecież przełożonym pana Balickiego, za bałagan,
              za tę sytuację w służbie zdrowia, za to, że ludzie nie mają opieki zdrowotnej.
              Taka jest bowiem rzeczywistość. Ten rząd pana, panie premierze, to z wyjątkiem
              pańskiej osoby, tej zmiany, był Leszek Miller, jest pan, tak naprawdę jest
              nadal rządem Sojuszu Lewicy Demokratycznej, troszkę przypudrowanym, ale ten
              puder już zaczyna schodzić. Ten puder zaczyna schodzić i prześwieca twarz SLD
              taka, jakiej nie znaliśmy. Oczekujemy, że jeszcze pan powoła pana posła
              Jagiełło na pełnomocnika do spraw ochrony informacji niejawnych, a pana posła
              Długosza zrobi odpowiedzialnym za policję, szczególnie za sektor Centralnego
              Biura Śledczego, CBŚ. Jak pan to zrobi, to już wówczas zleją się nam te dwa
              gabinety w jedność taką całość nierozerwalną, tak jak ściśnięta ręka robotniczo-
              chłopska, panie premierze.

              I wreszcie, panie premierze, kończąc już: pan minister Czakański,
              odchodząc, powiedział, że się źle czuje w brutalnej polityce.

              Panie premierze, no nie trzeba było porozmawiać z nim 7 tygodni temu,
              zapytać, czy ma w ogóle ochotę brać udział w polityce? Przecież jeżeli człowiek
              przychodzi do polityki, i to na funkcję ministerialną, to powinien liczyć się z
              tym, że polityka rządzi się swoimi prawami, a szczególnie taki resort wymaga
              sporej odporności psychicznej. I gdyby rezygnowały takie osoby z tego powodu,
              że ktoś coś źle o nich powiedział, i gdyby pański rząd cały był taki, panie
              premierze, to ja źle rokuję na przyszłość, bo ciepłych słów pod pańskim i pana
              kolegów adresem przynajmniej na tej sali za dużo pan nie usłyszy. Dziękuję
              uprzejmie. (Oklaski)

              • basia.basia Re: Ja wytaczam:) Znów Rokita: 24.07.04, 16:52
                8 punkt porządku dziennego:
                Informacja prezesa Rady Ministrów w sprawie zmian w składzie Rady Ministrów.



                Poseł Jan Rokita:

                Powiem tak: Sprostowanie, sprostowanie, tak jest. Typ ironii prezentowanej
                przez Romana Giertycha w polskiej polityce mi nie odpowiada. Uważam, że to jest
                ironia, która przekracza granice cynizmu. I dlatego nie dziwię się, że pana
                posła Romana Giertycha to, iż ktoś mówi, że w brudnej polityce nie chce
                uczestniczyć, nie dziwi, bo pan poseł Roman Giertych nawykł do tego, ażeby
                uczestniczyć tylko w brudnej polityce.

                Panie pośle, powiem tak w sprawie współpracy Sojuszu Lewicy Demokratycznej
                z partiami opozycyjnymi czy też rządu pana Marka Belki z partiami opozycyjnymi -
                niech pan powie polskiej opinii publicznej, kto pana wybrał do Komisji
                Śledczej? Czy PiS był za wyborem pana do Komisji Śledczej? Czy Platforma
                Obywatelska była, czy którakolwiek z partii opozycyjnych była za tym? Kto pana
                wybrał do Komisji Śledczej w sprawie Orlenu?

                I, idąc za pańską logiką, logiką ludzi podejrzliwych, pytam: Za co pana SLD
                wybrało do Komisji Śledczej? Co im pan obiecał? Bo w to, żeby SLD, żeby ludzie
                Millera Giertycha za darmo wybrali do Komisji Śledczej, najbardziej naiwne
                dziecko w Polsce nie wierzy, a nie tylko podejrzliwy człowiek. Nikt. Za co?
                Kogo będzie pan chronił w Komisji Śledczej za ten wybór na
                wiceprzewodniczącego? Niech pan uczciwie w końcu to powie polskiej opinii
                publicznej.

                Bo to jest sprostowanie do głosu Giertycha w sprawie tego, że ludzie
                Platformy Obywatelskiej kooperują z rządem Marka Belki. Ludzie Platformy
                Obywatelskiej, panie pośle, kooperują z rządem Marka Belki i z każdym rządem
                wtedy, kiedy to jest potrzebne, wtedy, kiedy uznajemy to za interes publiczny,
                wtedy na przykład, kiedy przedstawiamy poprawki do ustawy zdrowotnej w
                przekonaniu o tym, że to służy interesowi publicznemu. Ale ludzie Platformy
                Obywatelskiej nie są ludźmi do wynajęcia. I dlatego, jak pan premier Belka, z
                całym szacunkiem dla pana premiera, w sposób publiczny, ni z gruchy, ni z
                pietruchy, w komunikacie radiowym powiedział: dawajcie nam wiceministra zdrowia
                z Platformy Obywatelskiej, to żeśmy się na to roześmieli, bo to niepoważne
                propozycje. A pan, panie pośle, jeśli fakt wspólnego miejsca pracy przez pewien
                okres Janusza Lewandowskiego, wybitnego posła Platformy...

                (Głos z sali: Jakie to jest sprostowanie?)

                ...i nowego ministra zdrowia w Instytucie Badań nad Gospodarką Rynkową
                uważa za obciążenie, to proszę, ażeby pan powiedział, czy fakt pańskiej pracy w
                Wielkopolskim Banku Rolniczym SA w Kaliszu, banku złodziejskim, traktuje pan
                też jako obciążenie, czy się pan wstydzi tego, że pan w tym banku pracował
                razem ze złodziejami? Bo Janusz Lewandowski...
                ...razem z ludźmi nieuczciwymi w Instytucie Badań nad Gospodarką Rynkową nie
                pracował.

                A więc to są niestety, panie marszałku, sprostowania przykre, ale
                sprostowania. Roman Giertych jest postacią w polskiej polityce wyjątkowo
                cyniczną.

                Roman Giertych jest postacią, która, jak mówi, to z Polaków, z nas wszystkich,
                z polskiej polityki szydzi. Roman Giertych jest politykiem, który
                przyzwyczajony jest do tego, że polityka jest brudna, i nawet nie wstydzi się
                tego publicznie mówić z trybuny sejmowej.

                (Poseł Roman Giertych: Panie marszałku, można?)





                • basia.basia Re: Ja wytaczam:) Teraz marszałek:) 24.07.04, 16:53
                  Wicemarszałek Tomasz Nałęcz:

                  Panie pośle, nie udzielam panu głosu.

                  (Poseł Roman Giertych: Ale ja muszę sprostować.)

                  Nie, panie pośle, nie udzieliłem panu głosu. Proszę zejść z mównicy.
                  Wyłączyłem panu mikrofon. To jest dyskusja nad informacją premiera, a nie
                  polemika pomiędzy Ligą Polskich Rodzin a Platformą Obywatelską.

                  (Poseł Roman Giertych: Proszę mnie wykluczyć z obrad. Ja nie mogę
                  pozostawić słów, które mnie znieważyły, bez odpowiedzi. Pan nie ma prawa mi ...)

                  Panie pośle, kto sieje wiatr, zbiera burzę. Natomiast ja nie dopuszczę
                  dalej do tej polemiki. Proszę opuścić mównicę.

                  (Poseł Roman Giertych: Nie opuszczę. Proszę mnie wykluczyć z obrad.)

                  Panie pośle, nie będę pana wykluczał z obrad.

                  (Poseł Roman Giertych: Nazwano mnie złodziejem, panie marszałku. Pan nie ma
                  prawa mi odmówić...)

                  Proszę podać pana posła Rokitę do komisji etyki i proszę nie zamieniać sali
                  sejmowej w salę burd. Proszę zejść z mównicy.

                  (Poseł Roman Giertych: Mam prawo sprostować i pan marszałek nie ma prawa...)

                  O tym, czy pan ma prawo sprostować, decyduje marszałek prowadzący obrady.
                  Proszę zwrócić się do Prezydium Sejmu ze skargą na moje postępowanie.

                  (Poseł Roman Giertych: Proszę o przerwę i zwołanie pilne Konwentu Seniorów.)

                  Panie pośle, proszę opuścić mównicę.

                  Kontynuujemy ten punkt porządku dziennego.

                  (Poseł Roman Giertych: Panie marszałku, składam wniosek formalny na
                  podstawie regulaminu Sejmu o przerwę i zwołanie Konwentu Seniorów natychmiast.)

                  Panie pośle, ja uwzględniam bądź nie, to jest wniosek. Proszę opuścić
                  mównicę.

                  (Poseł Roman Giertych: Panie marszałku, bardzo pana proszę o ogłoszenie
                  przerwy.)

                  Panie pośle, proszę zejść z mównicy i proszę zwrócić się do Prezydium Sejmu
                  o ocenę mojego postępowania.

                  (Poseł Roman Giertych: Mogę uzasadnić wniosek?)

                  Panie pośle, wyłączyłem panu mikrofon, nie udzieliłem panu w ogóle głosu.
                  Pan stoi na trybunie nielegalnie. Proszę zejść z mównicy.

                  (Poseł Roman Giertych: Czy mogę złożyć wniosek formalny?)

                  Proszę zejść z mównicy.

                  (Poseł Roman Giertych: Czy będę mógł...)

                  Nie, panie pośle. Panie pośle, prowadzę bardzo tolerancyjnie te obrady.
                  Wydłużam wszystkim mówcom czas, naprawdę, w dwójnasób.

                  (Poseł Roman Giertych: Dał pan posłowi Rokicie prawo do sprostowania...)

                  Sprowokował pan posła Rokitę bardzo cynicznie, panie pośle. Nie reagowałem
                  na to, choć powinienem reagować. Proszę teraz nie zachowywać się jak
                  przedszkolak, który został skrzywdzony przez kolegę, tylko zejść z mównicy.

                  Proszę o zabranie głosu pana posła Andrzeja Aumillera występującego w
                  imieniu Klubu Parlamentarnego Unii Pracy.

                  (Poseł Roman Giertych: Czy mogę złożyć wniosek formalny, panie marszałku?)

                  Przemawia pan poseł Aumiller, a pan premier się spieszy, będzie musiał
                  wyjść potem, a chciałby jeszcze replikować. Naprawdę nie czas na awantury,
                  panie pośle. Mówimy o ważnych sprawach dla państwa i proszę potraktować salę
                  poważnie. (Oklaski)

                  • ich1 Re: Ja wytaczam:) Teraz marszałek:) 24.07.04, 17:47
                    Dzięki za teksty, słyszałem, że się przyszli koalicjanci trochę poprztykali,
                    ale nie znałem szczegółów.Podziwiam wytrwałość w grzebaniu w protokołach
                    sejmowych.
                    Już nie mogę się doczekać jutrzejszej Olejnik - przy odrobinie cała trójka
                    (czyli Nałęcz, Rokita i Giertych) spotka się na śniadanku, a powinien być
                    jeszcze Jarosław Kaczyński, który ostatnio rozliczał Giertycha z przeszłości
                    jego rodziny.
    • ich1 podwójne standardy 24.07.04, 17:42
      Przytaczam tekst lupusa in extenso. Szkoda, że ignoruje ten wątek - może
      wyjaśniłby różnicę pomiędzy wypowiedzią Łuczywo a wypowiedzią Rokity.

      "W najnowszym "Przekroju" zdiagnozowała Pani czajacą się w głowie Rokity Jana
      Marii, posła na Sejm RP, schizofrenię.Niestety nie rozwineła Pani tego wątku
      i nie wiem czy Rokita Jan Maria choruje na schizofrenię paranoidalną,
      katatoniczną czy też prostą.Spodziewałem się głębszej analizy, świadomy
      doświadczeń "Gazety" w tym zakresie.
      Pani zachowanie odbieram jako wyjątkowo chamskie i obrzydliwe. Kojarzy się
      bowiem z znaną praktyką wmawiania chorób psychicznych i zamykania w
      szpitalach w ZSRR osób bardziej lub mniej kontestujących rzeczywistość. Ktoś
      bardziej złośliwy ode mnie mógłby w tym miejscu wskazać stalinowskie korzenie
      Pani i części redakcji "Gazety".Być może owe "nasiąknięcie skorupki" mogłoby
      wytłumaczyć Pani obrzydliwą uwagę.Zresztą dodam, że w moim środowisku
      zawodowym sposób przesłuchania świadka mający podważyć jego wiarygodność
      poprzez insynuacje problem ze zdrowim psychicznym ( czy leczył się Pan
      psychiatrycznie?)nazywa się w slangu metodą "na Wyborczą"
      Rozumiem, że każdy ma prawo do obrony. Pani osobiście ( nikt nie lubi być
      traktowany jak petent, prawda?) i Pani środowisko zostało wskazane w raporcie
      Rokity jako strona układu korupcyjnego.Zamiast rzeczowej obrony ( wiemy, że
      taka w tym przypadku nie może mieć miejsca) obserwujemy żałosne i wulgarne
      oskarżenia autora raportu, zaniżające, i tak już niskie, standarty moralne,
      charakterystyczne dla Pani środowiska.

      Bez wyrazów poważania, za to z serdecznymi życzeniami dalszego spadku
      sprzedaży "Gazety""
      • basia.basia podwójne standardy? 25.07.04, 00:00
        ich1 napisał:

        > Przytaczam tekst lupusa in extenso. Szkoda, że ignoruje ten wątek - może
        > wyjaśniłby różnicę pomiędzy wypowiedzią Łuczywo a wypowiedzią Rokity.
        >
        > "W najnowszym "Przekroju" zdiagnozowała Pani czajacą się w głowie Rokity Jana
        > Marii, posła na Sejm RP, schizofrenię.Niestety nie rozwineła Pani tego wątku
        > i nie wiem czy Rokita Jan Maria choruje na schizofrenię paranoidalną,
        > katatoniczną czy też prostą.Spodziewałem się głębszej analizy, świadomy
        > doświadczeń "Gazety" w tym zakresie.
        > Pani zachowanie odbieram jako wyjątkowo chamskie i obrzydliwe. Kojarzy się
        > bowiem z znaną praktyką wmawiania chorób psychicznych i zamykania w
        > szpitalach w ZSRR osób bardziej lub mniej kontestujących rzeczywistość. Ktoś
        > bardziej złośliwy ode mnie mógłby w tym miejscu wskazać stalinowskie korzenie
        > Pani i części redakcji "Gazety".Być może owe "nasiąknięcie skorupki" mogłoby
        > wytłumaczyć Pani obrzydliwą uwagę.Zresztą dodam, że w moim środowisku
        > zawodowym sposób przesłuchania świadka mający podważyć jego wiarygodność
        > poprzez insynuacje problem ze zdrowim psychicznym ( czy leczył się Pan
        > psychiatrycznie?)nazywa się w slangu metodą "na Wyborczą"
        > Rozumiem, że każdy ma prawo do obrony. Pani osobiście ( nikt nie lubi być
        > traktowany jak petent, prawda?) i Pani środowisko zostało wskazane w raporcie
        > Rokity jako strona układu korupcyjnego.Zamiast rzeczowej obrony ( wiemy, że
        > taka w tym przypadku nie może mieć miejsca) obserwujemy żałosne i wulgarne
        > oskarżenia autora raportu, zaniżające, i tak już niskie, standarty moralne,
        > charakterystyczne dla Pani środowiska.
        >
        > Bez wyrazów poważania, za to z serdecznymi życzeniami dalszego spadku
        > sprzedaży "Gazety""

        Bardzo bym chciała, żeby Lupus się odezwał, bo na dobrą sprawę nie wiem
        czy chodziło mu o zachowanie Giertycha w sejmie ( w ramach 5 minut dla LPR
        miał się ustosunkować do informacji premiera i zmianach w rządzie a zamiast
        tego czepił się Rokity, który się wkurzył i "prostował" na co Giertych
        upierał się, by sprostować sprostowanie Rokity, uff. Nałęcz jakoś z tego
        wybrnął:)) czy może chodzi o głosowanie przeciw kandydaturze Lewandowskiego
        w PE przez posłów LPR i ich tłumaczenie się z tego.

        Osobiście uważam, że czym innym jest użycie terminu stricte psychiatrycznego
        a czym innym potocznego określenia. W tej konkretnej wypowiedzi Rokity
        mówienie, że Giertych zwariował czy jakoś tak jest po prostu łągodną kpiną.
        • basia.basia A może to o to chodziło? 25.07.04, 01:28
          "To przerażające, gdy Roman Giertych mówi, że musi przykryć fajerwerki Rokity –
          jak rozumiem – własnymi fajerwerkami."

          / Jaruga-Nowacka /
        • Gość: gt WSZYSTKO DA SIE WYTLUMACZYC, TRZEBA TYLKO BASI IP: *.carnegie.brightok.net 25.07.04, 06:51
          Bardzo bym chciała, żeby Lupus się odezwał


          BARDZO BARDZO CZY TYLKO BARDZO? MYSLE, ZE SPECJALNIE DLA CIEBIE LUPEK SIE
          ODEZWIE I WYJASNI, ZE PASZKWILE MOZNA PISAC POD ADRESEM gw, ALE PRZECIW ROKICIE
          TO JUZ NIE PO CHRZESCIJANSKU.


          Osobiście uważam, że czym innym jest użycie terminu stricte psychiatrycznego
          a czym innym potocznego określenia. W tej konkretnej wypowiedzi Rokity
          mówienie, że Giertych zwariował czy jakoś tak jest po prostu łągodną kpiną.

          JAK SLUSZNIE PRZEWIDZIALA UCIEKAJACA WIEDZMA, ZNALAZLAS, BASIU, WYTLUMACZENIE
          NIEWYTLUMACZALNEGO. JAK ZWYKLE.
        • Gość: GT p.s. IP: *.carnegie.brightok.net 25.07.04, 06:53
          Uwazam, ze posterunkowy lupek ma objawy schizofrenii.
        • Gość: t1s Re: podwójne standardy? IP: *.acn.waw.pl 25.07.04, 13:25
          basia.basia napisała:

          > ich1 napisał:
          >
          > > Przytaczam tekst lupusa in extenso. Szkoda, że ignoruje ten wątek - może
          > > wyjaśniłby różnicę pomiędzy wypowiedzią Łuczywo a wypowiedzią Rokity.
          > >
          > > "W najnowszym "Przekroju" zdiagnozowała Pani czajacą się w głowie Rokity
          > Jana
          > > Marii, posła na Sejm RP, schizofrenię.Niestety nie rozwineła Pani tego wą
          > tku
          > > i nie wiem czy Rokita Jan Maria choruje na schizofrenię paranoidalną,
          > > katatoniczną czy też prostą.Spodziewałem się głębszej analizy, świadomy
          > > doświadczeń "Gazety" w tym zakresie.
          > > Pani zachowanie odbieram jako wyjątkowo chamskie i obrzydliwe. Kojarzy si
          > ę
          > > bowiem z znaną praktyką wmawiania chorób psychicznych i zamykania w
          > > szpitalach w ZSRR osób bardziej lub mniej kontestujących rzeczywistość. K
          > toś
          > > bardziej złośliwy ode mnie mógłby w tym miejscu wskazać stalinowskie korz
          > enie
          > > Pani i części redakcji "Gazety".Być może owe "nasiąknięcie skorupki" mogł
          > oby
          > > wytłumaczyć Pani obrzydliwą uwagę.Zresztą dodam, że w moim środowisku
          > > zawodowym sposób przesłuchania świadka mający podważyć jego wiarygodność
          > > poprzez insynuacje problem ze zdrowim psychicznym ( czy leczył się Pan
          > > psychiatrycznie?)nazywa się w slangu metodą "na Wyborczą"
          > > Rozumiem, że każdy ma prawo do obrony. Pani osobiście ( nikt nie lubi być
          >
          > > traktowany jak petent, prawda?) i Pani środowisko zostało wskazane w rapo
          > rcie
          > > Rokity jako strona układu korupcyjnego.Zamiast rzeczowej obrony ( wiemy,
          > że
          > > taka w tym przypadku nie może mieć miejsca) obserwujemy żałosne i wulgarn
          > e
          > > oskarżenia autora raportu, zaniżające, i tak już niskie, standarty moraln
          > e,
          > > charakterystyczne dla Pani środowiska.
          > >
          > > Bez wyrazów poważania, za to z serdecznymi życzeniami dalszego spadku
          > > sprzedaży "Gazety""
          >
          > Bardzo bym chciała, żeby Lupus się odezwał, bo na dobrą sprawę nie wiem
          > czy chodziło mu o zachowanie Giertycha w sejmie ( w ramach 5 minut dla LPR
          > miał się ustosunkować do informacji premiera i zmianach w rządzie a zamiast
          > tego czepił się Rokity, który się wkurzył i "prostował" na co Giertych
          > upierał się, by sprostować sprostowanie Rokity, uff. Nałęcz jakoś z tego
          > wybrnął:)) czy może chodzi o głosowanie przeciw kandydaturze Lewandowskiego
          > w PE przez posłów LPR i ich tłumaczenie się z tego.
          >
          > Osobiście uważam, że czym innym jest użycie terminu stricte psychiatrycznego
          > a czym innym potocznego określenia. W tej konkretnej wypowiedzi Rokity
          > mówienie, że Giertych zwariował czy jakoś tak jest po prostu łągodną kpiną.


          Basia ma rację. Jak zawsze prawie, chciałoby się dodać:)
          A dla Pana, Panie Ich, mały rebusik. Do wyrazu "obrażanie" proszę dopisać
          literkę p i r zamienić na ł. Nieduża zmiana, ale może różnicę Pan dostrzeżesz.
      • Gość: GT bagno - standardowe srodowisko lupusa IP: *.carnegie.brightok.net 25.07.04, 06:47
        ze tez chcialo Ci sie ten paranoidalny belkot lupka przytaczac. Nad takimi
        idiotycznymi frazesami lepiej w ogole nie debatowac. Poza tym pewnie on sam juz
        sie tego wyskoku wstydzi, po co mu przypominac chwile wyjatkowo bezmyslnej
        agresji?
        • terenia.nasweter Re: bagno - standardowe srodowisko lupusa 25.07.04, 11:52
          Odczepcie się bydlaki od lupusa.lupusa !!!!

          Uderzą w pasterza, a rozproszą się owce !
          Wszystkie sprawy o "molestowaniu przez biskupów" przypominają schemat procesów
          stalinowskich: to oskarżony ma udowodnić, że jest niewinny.
    • Gość: t1s Re: lupusie, do dzieła - czas wytoczyć armaty IP: *.acn.waw.pl 25.07.04, 13:18
      Oburzające jest nie tyle to, że Łuczywo próbuje obrazić Rokitę, ale to, że w
      tym celu posługuje się przypadkiem ciężkiej choroby. Czym innym jest
      powiedzieć, że ktoś zwariował, ma fioła czy nawet pierdolca a czym innym jest
      nomenklatura, która jednoznacznie kojarzy się z chorobą. Można nazwać kogoś
      kretynem, głupkiem. To czego dopuściła się tow. Łuczywo, jest jakby powiedzieć,
      że ktoś ma Zespół Downa. Chamstwo wyszło z tow. Łuczywo. Przede wszystkim
      obraziła ludzi chorych.
      • Gość: mimikra Włączyć to do netykiety! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.04, 15:36
        "Czasem myślę, że on ma schizofrenię, bo jest w nim też dużo z porządnego i fajnego człowieka." - tak nie wolo o nikim powiedzieć, bo to chamskie, obraźliwe i niewybaczalne.

        "zwariował, ma fioła czy nawet pierdolca" - tak wolno mówić, bo to nikogo nie obraża

        pisanie skrótu "tow." przed nazwiskami członków antykomunistycznej opozycji, represjonowanych i zasłużonych w walce z cenzurą również nie jest obraźliwe i świadczy o wysokiej kulturze, dowcipie i wrażliwości piszącego

        • Gość: t1s Re: Włączyć to do netykiety! IP: *.acn.waw.pl 25.07.04, 17:13
          Gość portalu: mimikra napisał(a):

          > "Czasem myślę, że on ma schizofrenię, bo jest w nim też dużo z porządnego i
          faj
          > nego człowieka." - tak nie wolo o nikim powiedzieć, bo to chamskie, obraźliwe
          i
          > niewybaczalne.

          I jak mam rozumieć Pani Łuczywo mówiła o "schizofrenii", mając na myśli
          pozytywne jej znaczenie:)


          > "zwariował, ma fioła czy nawet pierdolca" - tak wolno mówić, bo to nikogo nie
          o
          > braża


          Oczywiście, że i to jest obraźliwe. Tyle, że ja nie pisałem co można a czego
          nie. Sam też często używam nieprzyzwoitych słów, nieraz "wysyłałem" kogoś na
          leczenie ale już używanie dla samego poniżenia konkretnej choroby, nierzadko
          kończącej się śmiercią samobójczą jest dla mnie wyrazem prymitywizmu. I skoro
          nawet ja umiem dostrzeć tą różnicę, tym bardziej trudno mi pojąć, że nie widzą
          jej ludzie kulturalni i wrażliwi.


          > pisanie skrótu "tow." przed nazwiskami członków antykomunistycznej opozycji,
          re
          > presjonowanych i zasłużonych w walce z cenzurą również nie jest obraźliwe i
          świ
          > adczy o wysokiej kulturze, dowcipie i wrażliwości piszącego
          >

          A ja myślałem, że tak się tytułuje redakcja GW. Ale chyba nic się strasznego
          nie stało, Pani Łuczywo pewnie z przyjemnością wspomina czasy młodości w ZMS.
          • basia.basia Re: Włączyć to do netykiety! 25.07.04, 22:44
            Gość portalu: t1s napisał(a):


            > > pisanie skrótu "tow." przed nazwiskami członków antykomunistycznej opozyc
            > ji,
            > re
            > > presjonowanych i zasłużonych w walce z cenzurą również nie jest obraźliwe
            > i
            > świ
            > > adczy o wysokiej kulturze, dowcipie i wrażliwości piszącego
            > >

            Myślę, że świadczy o złośliwości (uprawnionej, moim zdaniem).
            Domniemam, że t1s dobrze wie, że redaktorzy GW nie pierwszy raz
            użyli tej metody w dezawuowaniu przeciwników.
            Mnie się używanie chorób psychicznych do tłumaczenia odmiennego
            niż GW zdania bardzo źle kojarzy - pzrede wszystkim z powodu
            Herberta, któremu różne krytykowane przez niego osoby wytykały
            chorobę psychiczną. To jest poniżej wszelkiej krytyki.
            >
            > A ja myślałem, że tak się tytułuje redakcja GW. Ale chyba nic się strasznego
            > nie stało, Pani Łuczywo pewnie z przyjemnością wspomina czasy młodości w ZMS.

    • lupus.lupus Re: lupusie, do dzieła - czas wytoczyć armaty 25.07.04, 16:08
      Jestem, jestem. Zupełnie rozumiem o co ta burza. Jak można te dwie sprawy
      łączyć? Pani Łuczywo pisała tak o Rokicie kilka dni po przedstawieniu przez
      niego raportu wskazujacego na negatywną rolę "Agory" w aferze Rywina.Chcąc
      przedstawić autora raportu w niekorzystnym świetle świadomie posłużyła się
      fachowym określeniem medycznym.
      Nie można przecież porównywać tego do określeń "pan zwariował" albo "ma pan
      kuku na muniu".
      Byłbym pierwszym, który by się oburzał na sytuację gdyby Rokita z trybuny
      zdiagnozował zachowanie Giertycha jako objaw np.echopraksji lub parafrenię.

      Cieszę się, że myśl złota wraca do formy.
      • lupus.lupus Re: lupusie, do dzieła - czas wytoczyć armaty 25.07.04, 16:34
        Miało być "Zupełnie nie rozumiem" :)
        • Gość: ! lupus ! Morda !!! IP: *.chello.pl 25.07.04, 17:00
          • Gość: uciekająca wiedźma Tercet egzotyczny -Dwa Zwierzaki i Kruchcianka :) IP: *.crowley.pl 25.07.04, 23:17
            czyli Prosię,Wilczek i Basiabasia Dulska :)
            Pierwsze miejsce na forumowej liście przebojów w kategorii:
            Pissująco-kołtuńskie discopolo :)
            • kataryna.kataryna Re: Tercet egzotyczny -Dwa Zwierzaki i Kruchciank 25.07.04, 23:26
              Gość portalu: uciekająca wiedźma napisał(a):

              > czyli Prosię,Wilczek i Basiabasia Dulska :)
              > Pierwsze miejsce na forumowej liście przebojów w kategorii:
              > Pissująco-kołtuńskie discopolo :)


              Cienki jesteś jeśli jedyne na co Cię stać to takie żałosne wycieczki
              personalne, które Tobie pewnie wydają się szalenie dowcipne. Braku argumentów
              nie powinno się nadrabiać brakiem klasy.

              • Gość: t1s Re: Tercet egzotyczny -Dwa Zwierzaki i Kruchciank IP: *.acn.waw.pl 25.07.04, 23:30
                A najbardziej to nie rozumiem tej niechęci do discopolo. Czyżby tow.
                Kwaśniewski te wygibasy do muzyki Mozarta wyczyniał?
                • Gość: uciekajaca wiedźma Re: Tercet egzotyczny -Dwa Zwierzaki i Kruchciank IP: *.crowley.pl 25.07.04, 23:58
                  Gość portalu: t1s napisał(a):

                  > A najbardziej to nie rozumiem tej niechęci do discopolo. Czyżby tow.
                  > Kwaśniewski te wygibasy do muzyki Mozarta wyczyniał?
                  Jakiej niechęci T1esie ?
                  Ja Wam chcę załatwić występ na Festiwalu SacroEurowizji !
                  Pierwszego Tenora-Olka i tak nie skaperujecie,więc szkoda Twoich starań :)
                  A Jarka radzę nie angażować,ze względu na jego kacze popiskiwania :)
              • Gość: uciekajaca wiedźma Re: Tercet egzotyczny -Dwa Zwierzaki i Kruchciank IP: *.crowley.pl 25.07.04, 23:51
                kataryna.kataryna napisała:

                > Gość portalu: uciekająca wiedźma napisał(a):
                >
                > > czyli Prosię,Wilczek i Basiabasia Dulska :)
                > > Pierwsze miejsce na forumowej liście przebojów w kategorii:
                > > Pissująco-kołtuńskie discopolo :)
                >
                >
                > Cienki jesteś jeśli jedyne na co Cię stać to takie żałosne wycieczki
                > personalne, które Tobie pewnie wydają się szalenie dowcipne. Braku argumentów
                > nie powinno się nadrabiać brakiem klasy.
                >
                Argumenty wytoczone przez Tercet Egzotyczny wydają mi się szalenie dowcipne :)
                I nie twierdzę,że armaty Wilczka i Prosiaczka są bez klasy :)
                Że są malutkie,to widać na pierwszy rzut oka :)
                Ale od czego jest w końcu viagra napędzana obłudą :)
                Gruba jesteś Katarynko,jeśli stać Cię na takie wycieczki:)))
                • kataryna.kataryna Re: Tercet egzotyczny -Dwa Zwierzaki i Kruchciank 25.07.04, 23:57
                  Gość portalu: uciekajaca wiedźma napisał(a):

                  > kataryna.kataryna napisała:
                  >
                  > > Gość portalu: uciekająca wiedźma napisał(a):
                  > >
                  > > > czyli Prosię,Wilczek i Basiabasia Dulska :)
                  > > > Pierwsze miejsce na forumowej liście przebojów w kategorii:
                  > > > Pissująco-kołtuńskie discopolo :)
                  > >
                  > >
                  > > Cienki jesteś jeśli jedyne na co Cię stać to takie żałosne wycieczki
                  > > personalne, które Tobie pewnie wydają się szalenie dowcipne. Braku argume
                  > ntów
                  > > nie powinno się nadrabiać brakiem klasy.
                  > >
                  > Argumenty wytoczone przez Tercet Egzotyczny wydają mi się szalenie dowcipne :)
                  > I nie twierdzę,że armaty Wilczka i Prosiaczka są bez klasy :)
                  > Że są malutkie,to widać na pierwszy rzut oka :)
                  > Ale od czego jest w końcu viagra napędzana obłudą :)
                  > Gruba jesteś Katarynko,jeśli stać Cię na takie wycieczki:)))



                  Rzeczywiście na niewiele Cię stać.
                  • Gość: uciekająca wiedźma Re: Tercet egzotyczny -Dwa Zwierzaki i Kruchciank IP: *.crowley.pl 26.07.04, 00:02
                    kataryna.kataryna napisała:

                    > Gość portalu: uciekajaca wiedźma napisał(a):
                    >
                    > > kataryna.kataryna napisała:
                    > >
                    > > > Gość portalu: uciekająca wiedźma napisał(a):
                    > > >
                    > > > > czyli Prosię,Wilczek i Basiabasia Dulska :)
                    > > > > Pierwsze miejsce na forumowej liście przebojów w kategorii:
                    > > > > Pissująco-kołtuńskie discopolo :)
                    > > >
                    > > >
                    > > > Cienki jesteś jeśli jedyne na co Cię stać to takie żałosne wycieczk
                    > i
                    > > > personalne, które Tobie pewnie wydają się szalenie dowcipne. Braku
                    > argume
                    > > ntów
                    > > > nie powinno się nadrabiać brakiem klasy.
                    > > >
                    > > Argumenty wytoczone przez Tercet Egzotyczny wydają mi się szalenie dowcip
                    > ne :)
                    > > I nie twierdzę,że armaty Wilczka i Prosiaczka są bez klasy :)
                    > > Że są malutkie,to widać na pierwszy rzut oka :)
                    > > Ale od czego jest w końcu viagra napędzana obłudą :)
                    > > Gruba jesteś Katarynko,jeśli stać Cię na takie wycieczki:)))
                    >
                    >
                    >
                    > Rzeczywiście na niewiele Cię stać.
                    Zacięła Ci się płyta ?
                    Ciebie niby stać na wiele?
                    Wyluzuj się kobieto :)))
                    • kataryna.kataryna Re: Tercet egzotyczny -Dwa Zwierzaki i Kruchciank 26.07.04, 00:08
                      Gość portalu: uciekająca wiedźma napisał(a):

                      > kataryna.kataryna napisała:
                      >
                      > > Gość portalu: uciekajaca wiedźma napisał(a):
                      > >
                      > > > kataryna.kataryna napisała:
                      > > >
                      > > > > Gość portalu: uciekająca wiedźma napisał(a):
                      > > > >
                      > > > > > czyli Prosię,Wilczek i Basiabasia Dulska :)
                      > > > > > Pierwsze miejsce na forumowej liście przebojów w katego
                      > rii:
                      > > > > > Pissująco-kołtuńskie discopolo :)
                      > > > >
                      > > > >
                      > > > > Cienki jesteś jeśli jedyne na co Cię stać to takie żałosne wy
                      > cieczk
                      > > i
                      > > > > personalne, które Tobie pewnie wydają się szalenie dowcipne.
                      > Braku
                      > > argume
                      > > > ntów
                      > > > > nie powinno się nadrabiać brakiem klasy.
                      > > > >
                      > > > Argumenty wytoczone przez Tercet Egzotyczny wydają mi się szalenie
                      > dowcip
                      > > ne :)
                      > > > I nie twierdzę,że armaty Wilczka i Prosiaczka są bez klasy :)
                      > > > Że są malutkie,to widać na pierwszy rzut oka :)
                      > > > Ale od czego jest w końcu viagra napędzana obłudą :)
                      > > > Gruba jesteś Katarynko,jeśli stać Cię na takie wycieczki:)))
                      > >
                      > >
                      > >
                      > > Rzeczywiście na niewiele Cię stać.
                      > Zacięła Ci się płyta ?
                      > Ciebie niby stać na wiele?
                      > Wyluzuj się kobieto :)))


                      Nadal bez zmian. Strasznie się napinasz, może Ty powinieneś wyluzować.
                      • basia.basia Re: Tercet egzotyczny -Dwa Zwierzaki i Kruchciank 26.07.04, 00:13
                        kataryna.kataryna napisała:

                        >
                        > Nadal bez zmian. Strasznie się napinasz, może Ty powinieneś wyluzować.

                        O, to, to:)))))

                        Kasiu, szkoda czasu na terapię uciekających wiedźminów. One tak mają:)
                        To jest walka z wiatrakami. Tym bardziej, że lubią swoją przypadłość
                        czyli strzykanie żółcią:(
                        • Gość: uciekajaca wiedźma Re: Tercet egzotyczny -Dwa Zwierzaki i Kruchciank IP: *.crowley.pl 26.07.04, 00:25
                          basia.basia napisała:

                          > kataryna.kataryna napisała:
                          >
                          > >
                          > > Nadal bez zmian. Strasznie się napinasz, może Ty powinieneś wyluzować.
                          >
                          > O, to, to:)))))
                          >
                          > Kasiu, szkoda czasu na terapię uciekających wiedźminów. One tak mają:)
                          > To jest walka z wiatrakami. Tym bardziej, że lubią swoją przypadłość
                          > czyli strzykanie żółcią:(
                          Nie bądź takim Don Kichotem,Basiubasiu :)))
                          Prosiaczek i Wilczek na Rosynanta nie wyglądają :)
                          To po prostu kolejny sabat czarownic-tych konserwatywnych z tymi czerwonymi :)
                          Na Łysej Górze zwanej FoKraj :)))
                          • lupus.lupus Re: Tercet egzotyczny -Dwa Zwierzaki i Kruchciank 26.07.04, 00:27
                            Podobno miałeś iść spać...
                            • Gość: uciekajaca wiedźma Re: Tercet egzotyczny -Dwa Zwierzaki i Kruchciank IP: *.crowley.pl 26.07.04, 00:32
                              lupus.lupus napisał:

                              > Podobno miałeś iść spać...
                              Jak sie trochę wyżyjecie ,będziecie spokojniej spać:)
                              Więc kurna czekam na więcej :)
                              Takie juz są wiedźmy,poświęcą się :)))
                      • Gość: uciekajaca wiedźma Re: Tercet egzotyczny -Dwa Zwierzaki i Kruchciank IP: *.crowley.pl 26.07.04, 00:18
                        kataryna.kataryna napisała:

                        > Gość portalu: uciekająca wiedźma napisał(a):
                        >
                        > > kataryna.kataryna napisała:
                        > >
                        > > > Gość portalu: uciekajaca wiedźma napisał(a):
                        > > >
                        > > > > kataryna.kataryna napisała:
                        > > > >
                        > > > > > Gość portalu: uciekająca wiedźma napisał(a):
                        > > > > >
                        > > > > > > czyli Prosię,Wilczek i Basiabasia Dulska :)
                        > > > > > > Pierwsze miejsce na forumowej liście przebojów w
                        > katego
                        > > rii:
                        > > > > > > Pissująco-kołtuńskie discopolo :)
                        > > > > >
                        > > > > >
                        > > > > > Cienki jesteś jeśli jedyne na co Cię stać to takie żało
                        > sne wy
                        > > cieczk
                        > > > i
                        > > > > > personalne, które Tobie pewnie wydają się szalenie dowc
                        > ipne.
                        > > Braku
                        > > > argume
                        > > > > ntów
                        > > > > > nie powinno się nadrabiać brakiem klasy.
                        > > > > >
                        > > > > Argumenty wytoczone przez Tercet Egzotyczny wydają mi się sza
                        > lenie
                        > > dowcip
                        > > > ne :)
                        > > > > I nie twierdzę,że armaty Wilczka i Prosiaczka są bez klasy :)
                        > > > > Że są malutkie,to widać na pierwszy rzut oka :)
                        > > > > Ale od czego jest w końcu viagra napędzana obłudą :)
                        > > > > Gruba jesteś Katarynko,jeśli stać Cię na takie wycieczki:)))
                        > > >
                        > > >
                        > > >
                        > > > Rzeczywiście na niewiele Cię stać.
                        > > Zacięła Ci się płyta ?
                        > > Ciebie niby stać na wiele?
                        > > Wyluzuj się kobieto :)))
                        >
                        >
                        > Nadal bez zmian. Strasznie się napinasz, może Ty powinieneś wyluzować.
                        Nadal bez zmian. Szkoda czasu na takie popierdułki Krynico Mądrości :)
                        Dobranoc.
                        Niech Ci się Jan Władysław na białym koniu przyśni :)))
      • ich1 hmmm... 26.07.04, 07:54
        Wynika z tego, że punktem granicznym, od którego zaczyna się potępienie jest
        wymienienie nazwy jednostki chorobowej. Interesujące.Można o kimś mówić, że
        zwariował, ale nie należy stawiać bliższej diagnozy, ponieważ jest to
        nawiązywanie do praktyk z czasów sowieckich. Imponuje mi subtelność tego
        rozróżnienia.
        Rokita zlekceważył wypowiedzi Giertycha na temat koalicji Belki z PO,
        twierdząc, że Giertych zwariował. Łuczywo zlekceważyła teorie Rokity na temat
        korupcyjnej działaności Agory i GW, twierdząc, że ten ma schizofrenię. Czy
        gdyby zamiast odwoływania sę do schizofrenii powiedziałaby, że Rokita
        zwariował, oburzenie lupusa byłoby mniejsze? Nie sądzę.
        Moim zdaniem - żeby była jasność - i wypowiedź Łuczywo i Rokity są z tej samej
        parafii, i w żadnej mierze nie zasługują na jakąś szczególną krytykę. I
        tyle.
        • ayran Re: hmmm... 26.07.04, 08:24
          ich1 napisał:

          > Moim zdaniem - żeby była jasność - i wypowiedź Łuczywo i Rokity są z tej
          > samej
          > parafii, i w żadnej mierze nie zasługują na jakąś szczególną krytykę. I
          > tyle.

          To wprawdzie parafie trochę inne - ale generalnie się zgadzam. Nie przypominam
          sobie także, by Rokita wyrażał jakieś szczególne oburzenie wypowiedzią p.
          Łuczywo.
Pełna wersja