czan-dra
19.04.13, 17:46
Girzynski poddaje w watpliwosc ustalenia Macierewicza, a wiec posrednio i Kaczynskiego, zostal juz wezwany przed oblicze pana, tam go wyprostuja, Piecha, ten od iwabradyny, rowniez niezbyt wierzy w zamach, temu na razie nic nie zrobia, bo kandyduje na senatora, wiec przez czas wyborczy jest nie do ugryzienia, a ratlery prezesa juz sie czaja za rogiem, ale nie boj nic, rozszarpia jak tylko skonczy sie czas ochronny.
Ale sami przyznajcie, czy to nie jest piekne, takie niesmiale proby samodzielnego myslenia, przynajmniej beda mogli w lustro patrzec bez odruchow wymiotnych.
fakty.interia.pl/polska/news-girzynski-pis-o-tym-kto-zyskuje-na-mowieniu-o-zamachu-kaczyn,nId,958160