Gość: Informator
IP: *.donpac.ru
23.07.04, 20:20
RM nie waha się rozpowszechniać bądź uwiarygodniać kłamstw lub półprawd
składających się częściowo z informacji prawdziwych, a częściowo z
fałszywych, jeżeli pasują do obrazu świata, jaki chcą wytworzyć właściciele
rozgłośni. Przykłady: powielanie "wywiadu" z B. Geremkiem sfabrykowanego
przez SB, powtarzanie donosów SB na Nowaka-Jeziorańskiego, powoływanie się na
nieistniejące głosy prasy zachodniej, sugerowanie autentyczności "Protokołów
mędrców Syjonu", opowiadanie o imigracji do Polski setek tysięcy Żydów,
podawanie fałszywych informacji o narodowości różnych osób w celu straszenia
tym narodem, przypisywanie Żydom najgorszych postępków, fałszowanie
wypowiedzi papieża, podawanie fałszywej informacji o pretensjach
terytorialnych rzekomo zapisanych w niemieckiej konstytucji, powtarzanie
sfabrykowanego cytatu o "ofierze pchającej się w ręce" niemieckie,
przypisanie J. Hennelowej z "Tygodnika Powszechnego" poglądów, których nie
wyznaje, oskarżanie R. Graczyka o cenzurowanie felietonów St. Kisielewskiego
w "Tygodniku Powszechnym",, kłamstwa nt. raportów Klubu Rzymskiego, fałszywy
sondaż dotyczący handlu ziemią, głównie Żydzi uczestniczyli w Okrągłym Stole.
zasada obiektywizmu - co znaczy, że autor przedstawia rzeczywistość
niezależnie od swoich poglądów, rzetelnie relacjonuje różne punkty widzenia.
RM z zasady w kontrowersyjnych sprawach przedstawia punkt widzenia tylko
jednej strony. Do studio zapraszane są zawsze tylko takie osoby, których
poglądy zgadzają się z linią Radia. Próby polemiki spotykają się z
pryncypialnym odporem - po wyłączeniu słuchacza (przykład 1 i 2)
Wdzięczne słuchaczki komentują ten "obiektywizm" chwaląc prasę katolicką za
brak wątpliwości, a "Nasz Dziennik" za komentarze prof. Nowaka wyjaśniające
co miała na myśli "Gazeta Wyborcza".
Założyciel RM, o. Rydzyk, potwierdza, że pluralizm w RM jest wykluczony
zasada oddzielania informacji od komentarza - co znaczy, że wypowiedź ma
umożliwiać odbiorcy odróżnianie faktów od opinii i poglądów.
Wystarczy posłuchać w RM dzienników, a więc audycji typowo informacyjnych, w
których, na przemian ze starannie wybranymi informacjami, nadawane są bardzo
ostre komentarze, zwykle zaczerpnięte ze specjalnej audycji z komentarzami -
"Aktualności".
zasada uczciwości - co znaczy działanie w zgodzie z własnym sumieniem i
dobrem odbiorcy, nieuleganie wpływom, nieprzekupność, odmowę działania
niezgodnego z przekonaniami.
Trudno wejrzeć w sumienia redaktorów RM czy stwierdzić w jakim stopniu
działają zgodnie z przekonaniami. Jak RM traktuje dobro odbiorcy pokazują
przykłady straszenia fantastycznymi zagrożeniami (zob. punkt "strach" w
rozdziale o propagandzie RM)
zasada szacunku i tolerancji - czyli poszanowania ludzkiej godności, praw
dóbr osobistych, a szczególnie prywatności i dobrego imienia.
Tu podejście RM jest selektywne. Kiedyś felietonistka RM wyraziła w ostrych
słowach swoje pretensje do jednego z przeciwników politycznych. Zadzwoniła
słuchaczka, która miała krytyczne uwagi do poglądów felietonistki, ale ojciec
prowadzący audycję nie pozwolił na krytykę, bo... "tej pani nie ma teraz z
nami". Tak więc redaktorzy RM wykazują ogromną dbałość o dobra osobiste,
ale "swoich": felietonistki, abp J. Paetza, a nie wahają się mówić źle i
kłamliwie o przeciwnikach, mimo, że "nie ma ich teraz z nami": Michnik
jest "patriotą niepolskim", wrogowie realizują interesy niemieckie, a poza
tym wszyscy są Żydami (też inna wypowiedź, prof. Geremek nienawidzi Polaków,
Unia Wolności to libertyni.
zasada pierwszeństwa dobra odbiorcy - co znaczy, że podstawowe prawa
czytelników, widzów, słuchaczy są nadrzędne wobec interesów redakcji,
dziennikarzy, wydawców, producentów i nadawców.
Dobro odbiorcy - zob. przykłady przy zasadzie uczciwości.
zasada wolności i odpowiedzialności - co znaczy, że wolność mediów nakłada na
dziennikarzy, wydawców, producentów, nadawców odpowiedzialność za treść i
formę przekazu oraz wynikające z nich konsekwencje.
Przytoczone już powyżej przykłady pokazują, że RM nie poczuwa się do
odpowiedzialności za słowo. Bez skrupułów straszy słuchaczy, nie przeprasza
za pomówienia.
www.radiomaryja.pl.eu.org/teksty/rzmorm/etyka.html#klamstwa