wlodzimierz.iljicz
23.04.13, 09:05
"Czterolatek ma rozumieć, czym jest akceptowalny seks, a dwunastolatek - potrafić "komunikować się w celu uprawiania przyjemnego seksu". Tak wynika z konferencji współorganizowanej przez MEN - informuje "Rzeczpospolita"."
"Standardy WHO określają, co w dziedzinie seksu powinny umieć dzieci w kolejnych przedziałach wiekowych. Między 9. a 12. rokiem życia dziecko powinno nauczyć się już "skutecznie stosować prezerwatywy i środki antykoncepcyjne w przyszłości". Powinno też umieć "brać odpowiedzialność za bezpieczne i przyjemne doświadczenia seksualne".
Wygląda na to, że w Ministerstwie Edukacji Narodowej u Donalda Tuska uwiła sobie gniazdo banda zwyrodniałych europedofilów.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,13789241,Edukacja_seksualna_od_przedszkola___skuteczne_stosowanie.html?lokale=warszawa#BoxWiadTxt