Pani Beato, kobieta uwiedzona, wykorzystana i

27.04.13, 12:14
oszukana moze dochodzić zadośćuczynienia w sądzie!
Tylko w Pani przypadku jest problem kogo ma Pani podać do sądu, Agenta T, czy CBA, bo agent uwiódł pania słuzbowo na polecenie pana Kamińskiego?
Ta pani się nie daje:
www.fakt.pl/Uwiodl-okradl-i-porzucil,artykuly,209237,1.html
    • koneci Re: Pani Beato, kobieta uwiedzona, wykorzystana i 27.04.13, 14:19
      wpolityce.pl/wydarzenia/52316-piec-pytan-do-posla-kaczmarka-ten-wyrok-jest-absurdalny-czy-to-ma-byc-sygnal-ze-w-polsce-lapowki-mozna-juz-przyjmowac
      • man_sapiens Re: Pani Beato, kobieta uwiedzona, wykorzystana i 27.04.13, 14:29
        Nie, to nie jest sygnał, że łapówki w Polsce można już przyjmować. To jest sygnał że policja, CBA i inne instytucje nie mogą działać łamiąc prawo.
        • tanebo Re: Pani Beato, kobieta uwiedzona, wykorzystana i 27.04.13, 16:12
          Kłamiesz. To jest znak że policja nie może "próbować" uczciwych obywateli.
      • zapijaczony_ryj Ten Kaczmarek z "Układu"? ten sam? 27.04.13, 16:09
        koneci napisała:

        > wpolityce.pl/wydarzenia/52316-piec-pytan-do-posla-kaczmarka-ten-wyrok-jest-absurdalny-czy-to-ma-byc-sygnal-ze-w-polsce-lapowki-mozna-juz-przyjmowac
    • tanebo Re: Pani Beato, kobieta uwiedzona, wykorzystana i 27.04.13, 16:11
      To jeszcze lepsze jest ten jedyny na świcie budynek którego właścicielem jest postać bajkowa. Czyli agent Tomek. Nawet nie Kaczmarek tylko agent Tomek. Postać zmyślona.
    • calendarium zjeżdżona, oczerniona, wsadzona i zakolczykowana. 27.04.13, 16:12

    • obeznany44 Re: Pani Beato cały Wołomin i Pruszków za Panią ! 27.04.13, 16:13
      dobrze wiemy co pani czuje......
    • giulia123 Re: Pani Beato, kobieta uwiedzona, wykorzystana i 27.04.13, 16:27
      Panowie, czytający to forum proszę mieć na uwadze, że gdyby nie daj co, małżonka wasza zdrady się dopuściła, to nie można jej potępiać, karać, czy w inny sposób życie uprzykrzać. Zawsze trzeba liczyć się z tym, że jakiś taki agent czy inny przystojniak mógł ją uwieść, że ona sama niewinna i czysta jak lilija. Przecież kobieta uwiedzona i wykorzystana nie powinna za swoje czyny odpowiadać. Należy mieć nadzieję, że mąż Sawickiej tolerancyjny jest i żadnych scen za ten epizod z agentem T. pokrzywdzonej już wystarczająco żonie nie wyczyniał.

      No tak zrozumiałam ten wyrok. Kobieta uwiedzona nie odpowiada za nic. I już.
      • tanebo Re: Pani Beato, kobieta uwiedzona, wykorzystana i 27.04.13, 16:30
        To zależy. Jeśli ten przystojniak może nas podsłuchiwać i wykorzystać dzięki temu naszą ostatnią kłótnię uznałbym że wina leży po jego stronie.
        • obeznany44 Re: Pani Beato, kobieta uwiedzona, wykorzystana i 27.04.13, 16:34
          a jeszcze jak kasę dają to zdrada już całkiem staje się uzasadniona..... mentalność prostytutki ???

          phi przecież to nie powinno nikogo dziwić patrząc na rządzących....
        • giulia123 Re: Pani Beato, kobieta uwiedzona, wykorzystana i 27.04.13, 16:42
          tanebo napisał:

          > To zależy. Jeśli ten przystojniak może nas podsłuchiwać i wykorzystać dzięki te
          > mu naszą ostatnią kłótnię uznałbym że wina leży po jego stronie.

          Na szczęście nie mam podwójnej moralności. Gdybym zdradziła, to czułabym się winna.
          • tanebo Re: Pani Beato, kobieta uwiedzona, wykorzystana i 27.04.13, 16:45
            Co nie oznacza że byłabyś winna.
            • giulia123 Re: Pani Beato, kobieta uwiedzona, wykorzystana i 27.04.13, 16:49
              tanebo napisał:

              > Co nie oznacza że byłabyś winna.

              Gdybym zdradziła, to właśnie ja byłabym winna. Bez względu na okoliczności. Mam rozum i wolę.
              Tak samo gdybym kopnęła kogoś w kostkę lub użyła przemocy słownej, bo mnie zdenerwował, sprowokował.. To mój czyn i sama za niego odpowiadam, bez względu na okoliczności. Mój rozum i moja wola.
              • tanebo Re: Pani Beato, kobieta uwiedzona, wykorzystana i 27.04.13, 16:50
                OK. To może inaczej. Czy jest coś ważniejszego od twojej wierności? Życie ojca, matki, dziecka? A może coś innego?
                • giulia123 Re: Pani Beato, kobieta uwiedzona, wykorzystana i 27.04.13, 16:52
                  Życie moich bliskich plasuje się zdecydowanie wyżej niż moja wierność. To dla mnie oczywiste.
                  • tanebo Re: Pani Beato, kobieta uwiedzona, wykorzystana i 27.04.13, 17:04
                    Czyli ktoś kto o tym wie może użyć życia twoich bliskich by zmusić cię do zdrady. Czy gdyby to zrobił czy czułabyś się winna? Bo ja porównałbym to do gwałtu. Podobnie jest z Sawicką. Agent Tomek wiedząc że Sawicka wyżej ceni jego uczucie niż prawo wykorzystał to.
                    • giulia123 Re: Pani Beato, kobieta uwiedzona, wykorzystana i 27.04.13, 17:26
                      tanebo napisał:

                      > Czyli ktoś kto o tym wie może użyć życia twoich bliskich by zmusić cię do zdrad
                      > y. Czy gdyby to zrobił czy czułabyś się winna? Bo ja porównałbym to do gwałtu.
                      > Podobnie jest z Sawicką. Agent Tomek wiedząc że Sawicka wyżej ceni jego uczucie
                      > niż prawo wykorzystał to.

                      A powiedz mi czy ta cała Sawicka, jako zwykły człowiek, a już jako poseł na Sejm RP w szczególności, nie miała obowiązku zawiadomić organów ścigania, że ktoś jej składa propozycje korupcyjne???
                      Przecież łapówkarstwo (jak mogliśmy mieć do dnia wczorajszego nadzieję) to przestępstwo.

                      Jak mnie ktoś uwiedzie i uwikłam się we flirt, to będę miała co najwyżej kaca moralnego, może awanturę małżeńską, a może nawet rozwód.. Ale jak wchodzę z konflikt z prawem, to muszę się liczyć z tym, że pójdę siedzieć. Bez względu na to jak czule i uwodzicielsko ktoś się do mnie uśmiechał.
                      No właśnie wyżej ceniła uczucie, niż prawi i powinna za to odpowiedzieć.

                      Sawicka poszła do polityki najpewniej po to tylko, żeby kręcić te osławione lody. A cała reszta z uwodzeniem to tylko dorobiona ideologia. Na Schetynę też chciała nasłać jakichś drabów, tylko i wyłącznie oszołomiona uczuciem jakie w niej rozbudził agent Tomek?
                      Nie żartuj proszę.
      • zgred-zisko Re: Pani Beato, kobieta uwiedzona, wykorzystana i 27.04.13, 16:47
        Przecież kobieta uwiedzona i wykorzystana nie powinna za swoje czyny odpowiadać. Sądzisz, że jednak należałoby zgodnie ze starą tradycją ukamienować? Tylko skąd wziąć tych "bez grzechu"?
        • tanebo Re: Pani Beato, kobieta uwiedzona, wykorzystana i 27.04.13, 16:49
          Dla większości ludzi są momenty w których są rzeczy ważniejsze niż prawo. Gdy boją się o rodzinę lub siebie. Wyobraź sobie że ktoś z twojej rodziny trafia do szpitala a osoba trzecia za jej uratowanie żąda kasy. Nie dasz?
          • zgred-zisko Re: Pani Beato, kobieta uwiedzona, wykorzystana i 27.04.13, 17:35
            W ogóle trudno mi wyobrazić sobie kogoś, kto daje łapówki, bo... lubi.
    • wiosnaludzikow Re: Pani łapówkaro Beato 27.04.13, 18:57
      z.a.p.i.j.a.c.z.o.n.y-r.y.j napisał:

      > oszukana moze dochodzić zadośćuczynienia w sądzie!
      Taki powinien być tytuł !
Inne wątki na temat:
Pełna wersja