porannakawa01
30.04.13, 16:47
To nie Tusk się zmieniał lecz Gowin wchodził za ministrowania coraz głębiej w myślenie pisowskie i testował dokąd może się posunąć.
Tusk wytrzymywał lecz do czasu.
W ekipie rządowej potrzebni są ludzie realizujące politykę premiera (Premier - Pierwszy!) a nie zaskakujący rząd swoimi wypowiedziami całkowicie wbrew i znienacka.
Facio nie czuł, że został wybrany ministrem Tuska?
Woda sodowa biła mu w ten siwy łeb przyczesany?
Że nie może realizować własnej polityki sprzecznej z działaniami Tuska - swojego szefa?
Nielojalny sqjurviael.