Plucie na weteranów - inne spojrzenie na wojnę.

04.06.13, 00:51
Nie ma możliwości skomentowania pod artykułem:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14024949.html
więc pozwolę sobie tutaj.

Cytat: "Chciałbym, żeby któryś z nich, którzy plują na weteranów i ich rodziny, miał odwagę stanąć tam na tym cmentarzu i powiedzieć to wszystko tej kobiecie [matce zabitego żołnierza]. Ciekaw jestem, czy którykolwiek z nich miałby na tyle jaj."

Znowu ta sama retoryka.... A po co niby miałbym mówić to co myślę tej kobiecie? Biedna kobieta straciła syna bo politycy podłączyli Polskę pod amerykańskie wojenki. Ani jej syn ani pewnie ona nie wiedzą do końca o co są te wojny i jaki mają głębszy sens. Głupia niepotrzebna śmierć. To mam jej powiedzieć?

Co to za teoria, że gdy nie masz odwagi/ochoty powiedzieć komuś czegoś w twarz to znaczy, że ta myśl jest noc nie warta?

Ja wiem, że przy tej kobiecie [matce zabitego żołnierza] powinienem siedzieć cicho i nie wyskakiwać z moimi racjami. Bo mi nie wypada. Bo tak mnie wychowano, że w obliczu śmierci trzeba mieć takt i zachować się godnie. (Nigdy nie skomentowałem informacji o śmierci żołnierza w Iraku czy Afganistanie słowami typu "dobrze mu tak". Ale kiedy artykuł jest o bezsensie wojny, a nie o konkretnej śmierci to wtedy uważam, że jest dobry moment żeby powiedzieć, co myślę na ten temat. Ale nie matce żołnierza nad jego grobem! Nie rozumiem dlaczego pan Wójtowicz coś takiego sugeruje.

Kilka dni temu forumowicze krytykowali zadowolenie z kariery w wojsku jakiegoś innego żołnierza z Iraku. On podobnie, zamiast odpowiadać na argumenty tylko proponował spotkania "oko w oko".
Niby po co? Nie potrafi czytać? Nie potrafi odpowiedzieć na to co ktoś napisał? Musi to USŁYSZEĆ? I co potem? Sfrustrowany, że nie potrafi sklecić odpowiedzi "pokaże" przemocą, że ma rację?

Żołnierze, chcecie żeby was bardziej szanować - to nie gadajcie głupot.
Człowiek, który nie był na wojnie nie jest od was gorszy.
Człowiek, który protestuje przeciwko wojnie nie jest od was gorszy.
Po prostu inaczej postrzega świat. (Inaczej nie znaczy "gorzej")
    • indris Plucie na weteranów - wskazane 04.06.13, 03:17
      Oczywiście tylko na weteranów brudnych wojen, takich jak ta w Iraku i -od pewnego czasu - ta w Afganistanie.

      Nigdy by mi nie przyszło do głowy, żeby swoje na ten temat opinie specjalnie wciskać bliskim tych, którzy na owych brudnych wojnach zginęli.
      Ale gdyby to matka takiego żołnierza sama zapytała mnie, czy jej syn zginął w słusznej sprawie - odpowiedziałbym - nie.
      To samo odpowiedziałbym córce niemieckiego żołnierza, który zginął w Polsce.
      • wiosnaludzikow Re: Plucie na weteranów - wskazane 04.06.13, 06:29
        indris napisał:

        > Oczywiście tylko na weteranów brudnych wojen, takich jak ta w Ir
        > aku i -od pewnego czasu - ta w Afganistanie.
        >
        > Nigdy by mi nie przyszło do głowy, żeby swoje na ten temat opinie specjalnie wc
        > iskać bliskim tych, którzy na owych brudnych wojnach zginęli.
        > Ale gdyby to matka takiego żołnierza sama zapytała mnie, czy jej syn zginął w s
        > łusznej sprawie - odpowiedziałbym - nie.
        > To samo odpowiedziałbym córce niemieckiego żołnierza, który zginął w Polsce.
        Masz wiele racji w tym co piszesz na ten temat.
      • zoil44elwer Re: Plucie na weteranów - wskazane 04.06.13, 14:51
        600 tys żołnierzy radzieckich zginęło w czasie "wyzwalania" Polski czy jej "podboju"?
        Bo w/g prawicowych oszołomów GeheimeStaatPOlizei było "lepsze" od NKWD,MO czy SB.
      • 99venus Re: Plucie na weteranów - wskazane 12.12.13, 21:58
        powiedzenie nie to nie to samo co plucie(wskazane).
        porównywanie polskiego żołnierza z niemieckim żołnierzem jest czystą paranoją.żeby nie powiedzieć,że chamstwem.
        polscy żołnierze w Iraku wykonywali rozkazy.
        do tej pory uważałem,że jesteś nawiedzony.teraz nazwałbym to inaczej.
    • wiosnaludzikow Re: Plucie na weteranów - inne spojrzenie na wojn 04.06.13, 04:58
      Z równym powodzeniem matka weterana mogłaby stanąć przed np. matka zamordowanego dziecka np. irakijskiego przez jakiegoś weterana i wyjaśnić tej matce : dlaczego?
      Tego typu argumentacja to początkowa scena z "Misia" ...a gdyby Wasza Matka ...
    • mariner4 Ci faceci wybrali sobie zawód "żołnierz" 04.06.13, 09:19
      Wiesz jakie są tego konsekwencje? Ta praca nie polega na przeprowadzaniu staruszek przez jezdnię.
      M.
      • indris Re: Ci faceci wybrali sobie zawód "żołnierz" 04.06.13, 13:14
        Więc niepotrzebnie teraz mają pretensje o brak społecznego szacunku. Zwłaszcza, że udział w tzw. "misjach" jest podobno dobrowolny.
        • alistair-p Re: Ci faceci wybrali sobie zawód "żołnierz" 04.06.13, 14:24
          Zabrzmi to brutalnie,ale ktoś wybierając zawód zołnierza musi brac pod uwage,że nie będzie tylko chodził krokiem defiladowym podczas musztry czy zmiany warty.Armia kieruje się swoimi prawami i opiera się na rozkazach.Na to wszystko polegli w Iraku czy Afganistanie,ale i innych misjach sie godzili w momencie podpisania kontraktu.Słusznośc wojny w której brali udział to inna sprawa.Nie ma wojen bez ofiar,to też jest oczywiste.Moze to nie na miejscu,ale przypomina mi sie dowcip o Mośku który szedł na wojnę i na pytanie kolegi czy nie obawia się że go zabija zapytał : Mnie maja zabic?? a niby za co???
          • m.c.hrabia Re: Ci faceci wybrali sobie zawód "żołnierz" 04.06.13, 14:30
            Tym bardziej ,że na ochotnika jechali.

            dla kasy różne rzeczy ludzie robią, jedni zabijają za kasę inni dają się za nią zabić.
            • zdybex Re: Ci faceci wybrali sobie zawód "żołnierz" 04.06.13, 14:33
              Tam marycha rośnie dookoła a mak lekarski to hektary. Tu po powrocie pustka. Cala renta na ziolo i opiaty? To się nazywa stres pola walki. Powinni dostawać ekwiwalent w naturze. kilo marychy na m-c i pare kulek tego z maku.
        • mariner4 Na jakiej podstawie mówisz o braku 04.06.13, 14:40
          szacunku do nich? Bo Ty ich nie szanujesz? Typowe lewackie podejście. Ja ich bardzo szanuję. Jak zresztą każdego zawodowca. A Irakijczycy? Mam ich w d...... I za żadnym nie uronię jednej łzy.
          M.
          • zoil44elwer Re: Na jakiej podstawie mówisz o braku 04.06.13, 15:09
            mariner4 napisał:

            > szacunku do nich? Bo Ty ich nie szanujesz? Typowe lewackie podejście. Ja ich ba
            > rdzo szanuję. Jak zresztą każdego zawodowca. A Irakijczycy? Mam ich w d...... I
            > za żadnym nie uronię jednej łzy.
            > M.
            I vice versa +JA.
          • l_zaraza_l Re: Na jakiej podstawie mówisz o braku 04.06.13, 17:51
            mariner4 napisał:

            > szacunku do nich? Bo Ty ich nie szanujesz? Typowe lewackie podejście. Ja ich ba
            > rdzo szanuję. Jak zresztą każdego zawodowca. A Irakijczycy? Mam ich w d...... I
            > za żadnym nie uronię jednej łzy.
            > M.

            A powinieneś ronić łzy codziennie bo niewinnym ludziom rozpierdzielono ich kraj.
            • mariner4 Samio siebie wyrzynaja nawzajem 04.06.13, 18:19
              M.
          • ooiuyy78 @ "A Irakijczycy? Mam ich w d...... " 12.12.13, 18:45
            I tym samym Twój szacunek dla kogokolwiek je g.... warty.
            Współczuję Polsce takich "patriotów". To wasza bezdenna głupota i brak jakiejkolwiek refleksji ciągnie ten kraj w dół.
        • zoil44elwer Re: Ci faceci wybrali sobie zawód "żołnierz" 04.06.13, 15:18
          indris napisał:

          > Więc niepotrzebnie teraz mają pretensje o brak społecznego szacunku. Zwłaszcza,
          > że udział w tzw. "misjach" jest podobno dobrowolny.
          Drang nach Osten było misją cywilizacyjną Wehrmachtu?
          AMI und Poland-kamerad,nach Kabul und Bagdad!
      • zoil44elwer Re: Ci faceci wybrali sobie zawód "żołnierz" 04.06.13, 15:07
        mariner4 napisał:

        > Wiesz jakie są tego konsekwencje? Ta praca nie polega na przeprowadzaniu starus
        > zek przez jezdnię.
        > M.
        Ochotniczy żołnierz od słowa żołd-żołdak.....
    • zoil44elwer Re: Plucie na weteranów - inne spojrzenie na wojn 04.06.13, 14:41
      Gdy J Kochanowski-RPO przeprosił Afgańczyków za śmierć dzieci kobiet po moździerzowym ostrzale przez polskich bohaterów afgańskiej wioski Nangar Khel to.....wyzywano go od zdrajców itp.
      • zdybex Re: Plucie na weteranów - inne spojrzenie na wojn 04.06.13, 14:47
        Wioskowi herosi chcą sie pobawić w wojsko. Bo to ochotnicy. Na szczęści maja kontrakty na 12 lat i po tym ani emerytury ani zawodu. Inwalidzi spoleczni. Pewnie wielu skończy jak ruscy Afgance. We wszystkich gangach jakich jeszcze nie wymyslono. Praca od 6 do 14 tej? Chyba zart.
        • zoil44elwer Re: Plucie na weteranów - inne spojrzenie na wojn 04.06.13, 15:01
          Polscy najemnicy w Afganistanie:płk WP-żołd mniejszy niż szeregowca US ARMY!Niestety,polski budżet jest dużo dużo mniejszy.Na AAA-amerykańskie awantury arabskie!
          • magdolot Re: Plucie na weteranów - inne spojrzenie na wojn 12.12.13, 21:14
            Kilka dni temu forumowicze krytykowali zadowolenie z kariery w wojsku jakiegoś innego żołnierza z Iraku. On podobnie, zamiast odpowiadać na argumenty tylko proponował spotkania "oko w oko". Niby po co? Nie potrafi czytać?
            -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
            Zgadzam się z Tobą, założycielu wątku. Niestety nie każdy jest taki jak Ty, a weterani potrafią czytać. Kiedyś mi się flaki wywracały z oburzenia na stado "pacyfistów" nienawistnie tytłających w błocie weterana, 100% utraty zdrowia, który sam funkcjonuje cudem i założył fundację pomagającą rannym i niepełnosprawnym żołnierzom.
            Oni sobie nie wybierają wojen. Tę wybrał pan prezydent Bush, kowboj-pijaczyna. I wiedział co robi. Ostatnio wyczytałam, że po przemówieniu pana B szef SAS zebrał cały personel i oświadczył, że zaczęliśmy coś co skończą może nasze wnuki. Nie podoba mi się, że pan Bush decyduje za moje wnuki i za inne też. Nie podoba mi się przemoc wcale.
            Mam w rodzinie byłego komandosa SAS, co poszedł w etos dziadka-bohatera II w.ś., bo też chciał być "wojownikiem co broni zwykłych ludzi". Był m.in. w Kosowie. Wystąpił z wojska, fizycznie jest strzępem człowieka, bo to robi z człowieka PTSD. Armia ma go w nosie, nic mu się nie należy, nawet leczenie. Może gdyby dosłużył do końca, to by było inaczej? Nie wiem. Armia mieli ludzi, a potem ich wypluwa. Ten facet jest największym twardzielem jakiego widziałam. Coraz częściej się mówi, że PTSD bierze się z zabijania ludzi. To ta czerwona linia o której wspomina pan snajper. To omal nie zabiło mojego komandosa, właśnie to. Jego koledzy z wojska co jakiś czas strzelają sobie w głowę, a jemu się wtedy pogarsza na jakiś czas i wracają koszmary, nawracają choroby. Od lat jest genialnym opiekunem w domu starców, zupełnie wyjątkowym i absolutnie oddanym.

            Wieszanie psów na żołnierzach nie jest żadnym wyjściem. Ja dalej uważam, że należało zbombardować oddziały nadciągające pod Srebrenicę i żałuję, że to się nie stało, zanim te oddziały zaczęły mordować cywilów. Co na to począć? Mówić prawdę o wojnie. Prawdę i tylko prawdę, bo i tak da się powiedzieć niecałą. Nie ściemniać patriotycznie. Może wprowadzić prawo zabraniające szczucia jednych ludzi na innych i konsekwentnie je egzekwować [zdrajcy, mordercy, zaprzańcy, renegaci, nieprawdziwi Polacy, krwawe ręce Tuska?] zanim coś się rozpęta? Może wysyłać paczki do Afganistanu? Może jeździć rowerem? Może traktować z szacunkiem każdego jednego obcego? Na tym forum pod doniesieniami o zamachach często się rozlewa nienawiść do wszystkich wyznawców Allaha jak leci, jakby co do jednego byli talibami... Nie generalizować. Może to nas przerasta w czasach "pisiorów" i "nazifeministek"? Ale każda z tych rzeczy jest dużo sensowniejsza niż czepianie się polskich żołnierzy, bo to niepotrzebnie pomnaża ilość nienawiści na tym pięknym świecie, a może sprawić także, że o następnym Nangar Khel wcale się nie dowiemy, albowiem moralność w oblężonej twierdzy pozostawia wiele do życzenia. Amerykanie szanują swoich weteranów, a moralne kiksy w ich armii są piętnowane częściej i sprawiedliwiej niż w innych. Szacunek zobowiązuje armię dodatkowo do zasługiwania na niego i to wcale nie jest paradoks.
            • 99venus Re: Plucie na weteranów - inne spojrzenie na wojn 12.12.13, 22:00
              z pełnym szacunkiem się zgadzam z tym co napisałaś.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja