wlodzimierz.iljicz
21.06.13, 15:51
O te właśnie miejsca pracy w polskim przemyśle mięsnym wyraził ojcowską troskę Donald Tusk.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14141556,Glosowanie_ws__uboju_rytualnego_odlozone__Tusk_ulegl_.html?lokale=warszawa#BoxWiadTxt
"Jako szef rządu namawiam, żeby dbać o miejsca pracy, każde jest bezcenne - powiedział premier."
A przecież nawet bobasek w wózeczku wie, że tu chodzi o uleganie bądź nie, żydowskiemu lobby domagającemu się "koszernej" wołowiny.
Bez względu na okrutne cierpienia zwierząt.
Dziwne, że Tusk nie upomniał się swego czasu o miejsca pracy katów bezrobotnych po zakazie kary śmierci.