Tusk: nie spotkałem na swojej drodze polityka

30.06.13, 20:06
który by tak konsekwentnie, tak brutalnie wykorzystywał śmierć bliskich sobie osób do interesu politycznego i do ataku na oponentów politycznych. Nigdy nie będę tego robił i mam nadzieję, że opamięta się także Jarosław Kaczyński - oświadczył premier.

A na to J. Rokita (w wywiadzie dla onetu):

Odpowiadając na słowa dziennikarza, że Jarosław Kaczyński musiałby być cyniczny, głosząc tezę o zamachu i wykorzystując śmierć swego brata i bratowej, Rokita odpowiedział, że tak właśnie wygląda dziś profesjonalna polityka.

" Profesjonalna polityka, profesjonalne kampanie marketingowe nie mogą wzbudzać wątpliwości, muszą być ostre, jednoznaczne, nie mogą siać zamętu we własnych szeregach, ale dawać poczucie pewności, muszą umacniać przekonanie, że wróg jest podły, nikczemny, że stanowi zagrożenie, że trzeba go obalić wszelkimi siłami"

No i teraz zobaczcie - Kaczyński wygrywa, a Tusk przegrywa, jaki z tego wniosek? Refleksje nasuwają się same...
    • remez2 Re: Tusk: nie spotkałem na swojej drodze polityka 30.06.13, 20:11
      jaki z tego wniosek?
      Trzymać się od polityki z daleka.
      • indeed4 Re: Tusk: nie spotkałem na swojej drodze polityka 30.06.13, 20:18
        "Rokita odpowiedział, że tak właśnie wygląda dziś profesjonalna polityka. I - jak mówił - z racji tego, jak ona wygląda, jego w niej nie ma"

        Trafiony - zatopiony. Akurat ten fragment wyrzuciłem z cytatu, żeby nie rozdymać postu.

        Pytanie, czy JMR nie ma w polityce, bo świadomie nie chce brać w niej udziału, czy jest nieudacznikiem i chciałby, ale się do tego nie nadaje?
        • remez2 Re: Tusk: nie spotkałem na swojej drodze polityka 30.06.13, 20:25
          Pytanie, czy JMR nie ma w polityce, bo świadomie nie chce brać w niej udziału, czy jest nieudacznikiem i chciałby, ale się do tego nie nadaje?
          Jedynie wrodzona skromność i staranne wychowanie odebrane w dzieciństwie nie pozwalają mi nazwać Jasia Władzia i Marysię tak jak na to zasługują.
          Moim zdaniem - nie nadaje się.
          • pies_na_czarnych Re: Tusk: nie spotkałem na swojej drodze polityka 30.06.13, 21:01
            remez2 napisał:

            > Pytanie, czy JMR nie ma w polityce, bo świadomie nie chce brać w niej udział
            > u, czy jest nieudacznikiem i chciałby, ale się do tego nie nadaje?

            > Jedynie wrodzona skromność i staranne wychowanie odebrane w dzieciństwie nie po
            > zwalają mi nazwać Jasia Władzia i Marysię tak jak na to zasługują.
            > Moim zdaniem - nie nadaje się.

            Rownież otrzymałem staranne wychowanie, ale nie powstrzymać się powiedzieć, że JMR jest debilem politycznym.
          • indeed4 Re: Tusk: nie spotkałem na swojej drodze polityka 04.07.13, 18:49
            Właśnie przed chwilą A. Morozowski w rozmowie z R. Kaliszem o Kwaśniewskim - "polityka to zajęcie dla drapieżników". Tyle, że AK od lat jest najlepiej ocenianym prezydentem i zdaje się, że ta opcja niespecjalnie przypada do gustu polskiemu wyborcy ;-)
    • m.c.hrabia Re: Tusk: nie spotkałem na swojej drodze polityka 30.06.13, 20:11
      No i teraz zobaczcie - Kaczyński wygrywa, a Tusk przegrywa, jaki z tego wniosek? Refleksje nasuwają się same...
      ??????????
      przebywasz w Mongolii?
    • szwampuch58 Re: Tusk: nie spotkałem na swojej drodze polityka 30.06.13, 20:15
      Moja refleksja (nasunela sie blyskawicznie): Nie podrozuj z kapeluszem LufthasOm
    • po.szukiwacz.prawdy Oczywiście! Siebie to on nie mógł sPOtkać. 30.06.13, 20:31
    • allspice Re: Tusk: nie spotkałem na swojej drodze polityka 04.07.13, 18:56
      >Odpowiadając na słowa dziennikarza, że Jarosław Kaczyński musiałby być cyniczny,

      Jest cyniczny i dlatego wykorzystuje smierć brata .

      'Z tym Wehrmachtem to lipa, ale jedziemy w to, bo ciemny lud to kupi.' Jacek Kurski
    • zotres Rokitę to jeszcze Niemcy biją czy już przestali? 04.07.13, 19:18
    • trevik Re: Tusk: nie spotkałem na swojej drodze polityka 04.07.13, 19:21
      > No i teraz zobaczcie - Kaczyński wygrywa, a Tusk przegrywa, jaki z tego wniosek
      > ? Refleksje nasuwają się same...

      Oczywiście - zdecydowana większość wyborców ocenia politykę przez pryzmat wyłącznie emocji: Tusk to ten zły, Kaczyński dobry, albo na odwrót... i tak też głosują. Nie ważne, kto komu da, czy zabierze - ważne, jak myślą wyborcy o tym, przy kim zyskają... a że myślą jak myślą to wychodzi jak widzimy (czyli słabo).

      Kalkulujący rzeczywistość chłodno i do tego mający jakiś tam poziom świadomości funkcjonowania pewnych mechanizmów są mniejszością, ale to ta grupa ma finanse i wpływy.
      Stąd wprost wniosek, że aby wygrać trzeba przypodobać się tym, którymi rządzą emocje ale też zaprzyjaźnić się z tymi, co dadzą kasę na zabawę i twarde poparcie (czyli media, finansowanie i zarządzanie strukturą partyjną), czyli z tymi, którzy myślą chłodno.
      Wszyscy grają w tą samą grę a ja powtórzę po raz któryś: poniekąd współczuję _centryście_ Jarkowi Kaczyńskiemu z którym nikt rozsądny z centrum nie chciał współpracować, więc aby dopchać się do władzy musiał szukać poparcia u totalnych oszołomów i tkwi kawał życia w mega-kłamstwie,

      T.
      • godz-0800 Re: Tusk: nie spotkałem na swojej drodze polityka 04.07.13, 19:25
        Wszyscy grają w tą samą grę a ja powtórzę po raz któryś: poniekąd współczuję _centryście_ Jarkowi Kaczyńskiemu z którym nikt rozsądny z centrum nie chciał współpracować, więc aby dopchać się do władzy musiał szukać poparcia u totalnych oszołomów i tkwi kawał życia w mega-kłamstwie,

        A z kim miał współpracować? z konserwatywnym Donaldem.
        Ale z resztą wywodu się zgadzam,choć oba Kaczory nie są z mojej bajki.
      • zdybex Re: Tusk: nie spotkałem na swojej drodze człowieka 04.07.13, 19:26
        A gdzie miał jakiegokolwiek człowieka spotkać? W drodze na lotnisko? w Sopocie otoczony fizolami? Już od lat Tusk nie widział zwykłego obywatela. Teraz mawia się czlowieka. Czlowiek to w ZOO. na ulicy to obywatel.
        Czy Graś to czlowiek czy komandos - dodatkowa ochrona?
Pełna wersja