pis_da_deby
15.07.13, 08:01
Jednak taśmy nie zaszkodziły kandydatowi PiS, który wygrał drugą turę wyborów. Rozmówcy "Wprost" z PiS już w dniu ujawnienia nagrań przyznawali, że cała akcja była wyreżyserowana. - Wilk został nagrany na spotkaniu ze swoimi współpracownikami u siebie w firmie. Nie było tam nikogo obcego - mówi rozmówca tygodnika.
W tym wszystkim miało chodzić o sondaż na zlecenie PiS, z którego wynikało, że Wilk przegra wybory z kandydatką PO. - Wizerunkowa porażka. Pierwsza tura to zdecydowane zwycięstwo, a w drugiej kaplica - mówi polityk PiS. W partii zaczęto się więc zastanawiać, jak ewentualną klęskę przekuć w sukces i jak wytłumaczyć ją w mediach
Co to za banda hipokrytow to sie nie miesci w glowie
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14276416,Sprawa__tasm_prawdy__wyrezyserowana_przez_otoczenie.html#BoxSlotII3img