Gość: FT
IP: 216.104.228.*
11.07.01, 10:06
Lochow powinien przeprosic Warszawe. Trzech mieszkancow Lochowa przyjechalo
do Warszawy, torturowalo i zabilo 4 mieszkancow tego miasta. Tylko dla tego, ze byli
warszawiakami! - nie zabili nikogo z Gdanska ani Krakowa, tylko z Warszawy.
A przeciez od urodzenia ci zabojcy spotykali sie z warszawiakami przyjezdzajacymi na
letnisko do Lochowa, jezdzili do Warszawy po niektore zakupy. Znali Warszawe,
warszawiakow i osobiscie swoje ofiary, a mimo to zabijali. Przygotowywali sie do
swego czynu miesiacami. Mieli przy tym aktywne poparcie dla swej zbrodni od co
najmniej jednej mieszkanki Lochowa, a ciche poparcie od innych mieszkancow tego
miasteczka. Gazety pisza, ze wiele osob w miasteczku wiedzialo o tym kto zabil dlugo
zanim policja do tego doszla, a mimo to krylo zbrodniarzy. Swiadczyc to moze tylko o
wrodzonym antywarszawizmie lochowian, wyssanym z mlekiem matki.
Nie ma innego uczciwego wyjscia dla Lochowa, tylko przyznac sie otwarcie swiatu do zbrodni
popelnionych wobec Warszawy. To nie tylko Pruszkow i Wolomin przyjezdza do
stolicy, aby grabic i zabijac jej mieszkancow, ale takze Lochow. Antywarszawizm
lochowian przejawia sie nie tylko przez pobieranie wysokich cen za zywnosc od
"warszawskiej stonki" na wakacjach latem, nie tylko przez okradanie ich domkow
letniskowych zima, ale i - prawda was oczysci! - wykracza w zbrodnie. Chrzescijanski
ludu Lochowa, spojrz prawdzie w oczy!