Gość: M28
IP: 217.67.195.*
21.08.01, 16:59
W znanej krakowskiej chińskiej restauracji zamiast królika podaje się szczura.
Celowo nie podaję nazwy bo nie chodzi o tę konkretną restaurację tylko o to że
dzieje się tak w większości tych miejsc. Przede wszystkim to przykrywki dla
chińskich triad (przemyt ludzi, hadel żywym towarem i organami). A co do
kulinariów w Chinach przed restauracjami siedzą psy uwiązane na sznurkach - to
nie psy klientów tylko psy dla klientów. Wchodząc wybiera się psa któremu potem
Chińczyk podżyna gardło i podaje na stół. Moja znajoma wybrała w ten sposób
psa, ale zabrała go do Polski. Ten pies, nie to że jest jej wierny, on po
prostu jest jak cień nie odstępuje jej na krok. Sam mam psa i bardzo go kocham
dlatego Chińczykami się brzydzę i nie jest to jedyny powód bo oni znacznie
gorsze rzeczy robią z ludźmi. Wszystkich którzy myślą podobnie proszę :
omijajcie chińskie restauracje i tępcie tę nację gdzie się da.