Żydzi przeproście Polaków za kom. "Polish Joke" czyt. naszdziennik.pl

IP: *.zax.pl 11.07.01, 11:44
Oburzająca premiera spektaklu "Polish Joke" w teatrze w Seattle
"Przekleństwo bycia Polakiem"

We wtorek w sali głównej Teatru Współczesnego ACT, ulokowanego w samym sercu
stolicy stanu Washington, Seattle, rozpoczyna się światowa premiera
komedii "Polish Joke" (Polski Kawał?, Polski Humor?), napisana przez
żydowskiego autora Davida Ives. Owa "sztuka" jest reklamowana na licznych
plakatach, jak również na oficjalnej internetowej stronie teatru.

SZERZEJ...
www.naszdziennik.pl w dzial Świat
    • Gość: karp Re: Żydzi przeproście Polaków za kom. IP: 159.107.89.* 11.07.01, 12:28
      OK, Nasz Dziennik przyłapał żydów na kolejnej niegodziwości w czym się chyba
      ostatnio wyspecjalizował.
      Mam jednak pytanie do Ciebie Michale:
      Czy katolicka gazeta, za którą uważa się Nasz Dziennik może i powinna zauważyć
      tragedię żydów w Jedwabnem i innych miejscach ?
      Czy żydzi dali się spalić aby zrobić Polakom wbrew ?
      Nie jestem filosemitą i nie podzielam wielu poglądów spotykanych - dajmy na to
      - w Gazecie Wyborczej.
      Tym niemniej czuję niesmak, kiedy wzywa się żydów do przepraszania akurat wtedy
      gdy przypada rocznica ich wielkiej tragedii.
      • Gość: Piotr Re: Żydzi przeproście Polaków za kom. IP: *.gpd.com.pl 11.07.01, 13:02
        Czym innym jest przepraszanie za zamordowanie ludzi - a czym innym przepraszanie za
        jakieś (myślę, że marne) przedstawienie.
        Piotr
        • pollak Re: Żydzi przeproście Polaków za kom. 11.07.01, 13:14
          Tu nie chodzi o przeproszenie Polakow. Tu chodzi o to aby, czegos takiego nie
          bylo. I o calkowity brak reakcji naszych wladz. Mimo wszystko ktos publicznie
          obraza. U nas to byloby by scigane (gdyby obrazany byl inny narod -
          jakikolwiek), co jest normalne zreszta.
          • Gość: snajper Re: Żydzi przeproście Polaków za kom. IP: 10.1.1.* / *.waw.cdp.pl 11.07.01, 16:17
            A czy rząd Izraela protestuje, gdy u nas wydawane są książczyny typu Poznaj
            Żyda, czy Protokoły mędrców Syjonu ? Czy rząd Izraela protestuje, gdy
            antsemickie książczyny sprzedawane są oficjalnie w przykościelnych kioskach ?
            Może by się tak zająć najpierw belką we własnym oku a dopier potem innym coś
            wypominać ?
            • pollak Re: Żydzi przeproście Polaków za kom. 11.07.01, 23:37
              Ale mnie nie obchodza te ksiazki. A w mediach jest nagonka na takie publikacje,
              nie zaprzeczaj. Wiec nie do mnie z ta belka. Myslalem ze Ty z karabinem a nie z
              belka.
              Ps. Kamizelka jak widac, dalej jest potrzebna
              pozdr
            • Gość: niesnajp Re: Żydzi przeproście Polaków za kom. IP: 216.94.157.* 12.07.01, 01:58
              Ta "sztuka" nie jest wystawiana w Izraelu. Ksiazki, czy publikacje antysemiczne
              maja charakter bardzo lokalny. To przedstawienie to plucie na Polakow z bardzo
              wyeksponowanego i wplywowego mijsca na swiecie.
              Kto by sie przejmowal takim paszkwilem wystawionym w Telawiwie. Nikt by o tym
              nawet nie wiedzial!!!
              Na tym polega roznica, lokalnie a globalnie.
              I w czyim oku jest teraz belka??

              Gość portalu: snajper napisał(a):

              > A czy rząd Izraela protestuje, gdy u nas wydawane są książczyny typu Poznaj
              > Żyda, czy Protokoły mędrców Syjonu ? Czy rząd Izraela protestuje, gdy
              > antsemickie książczyny sprzedawane są oficjalnie w przykościelnych kioskach ?
              > Może by się tak zająć najpierw belką we własnym oku a dopier potem innym coś
              > wypominać ?

              • Gość: snajper Re: Żydzi przeproście Polaków za kom. IP: 10.1.1.* / *.waw.cdp.pl 12.07.01, 12:11
                Widzę, iż muszę wytłumaczyć o co mi chodzi dokładniej.

                W USA wyśmiewają się z Polaków, obrażają Polaków.
                W Polsce wyśmiewamy się z Zydów, obrażamy Żydów.

                Czy to nie są sytacje analogiczne ? Gdzie tu jakaś lokalność czy globalność ? O
                czym Ty mówisz ? W stanach wystawiane jest jakieś przedstawienie, o którym tak
                naprawdę nic nie wiesz. W Polsce antysemickie książczyny masz w prawie kazdym
                kiosku Ruchu, w kioskach przy prawie każdym kościele. To które zjawisko jest
                lokalne, a które globalne ???
                • pollak To proste - Snajperze 13.07.01, 19:24
                  Gość portalu: snajper napisał(a):

                  > Widzę, iż muszę wytłumaczyć o co mi chodzi dokładniej.
                  >
                  > W USA wyśmiewają się z Polaków, obrażają Polaków.
                  > W Polsce wyśmiewamy się z Zydów, obrażamy Żydów.
                  >
                  > Czy to nie są sytacje analogiczne ? Gdzie tu jakaś lokalność czy globalność ? O
                  >
                  > czym Ty mówisz ? W stanach wystawiane jest jakieś przedstawienie, o którym tak
                  > naprawdę nic nie wiesz. W Polsce antysemickie książczyny masz w prawie kazdym
                  > kiosku Ruchu, w kioskach przy prawie każdym kościele. To które zjawisko jest
                  > lokalne, a które globalne ???

                  Wystaw naprawde antysemicka sztuke, lub wysiwetl film w Polsce. Kto Ci na to
                  pozwoli? I znowu kosciol winny (ze przy kosciele).
                  Przydala by sie jeszcze polemika z definicja antysemityzmu - bo pojecie to jest
                  bardzo naduzywane.
        • Gość: niePiotr Re: Żydzi przeproście Polaków za kom. IP: 216.94.157.* 12.07.01, 01:48
          Tak, tam nie ma uzbrojonych faszystow dyktujacych repertuar teatru.
          Tam sa Zydzi, ktorzy wystawia to na co maja ochote i opluja tych ktorych chca.

          Gość portalu: Piotr napisał(a):

          > Czym innym jest przepraszanie za zamordowanie ludzi - a czym innym przepraszani
          > e za
          > jakieś (myślę, że marne) przedstawienie.
          > Piotr

        • konsternacja Re: Żydzi przeproście Polaków za wiadomo co ! 12.07.01, 08:39
          Zydzi powinni przeprosić Nas ze Żyda Jezusa, to w jego imieniu płonęły stosy,
          świat stoczył się w mroki średniowiecz, jego wyznawcy wywoływali wojny
          mordowali, gwłcili, itd. Pomijam feudalną funkcję Kościoła, gorącego bojownika
          o utrzymanie pańszczyzny (tutaj ukłon w kierunku wszystkich obywateli
          pochodzenia chłopskiego).Nam Polakom należy się też jakać refleksja nad
          zniszczoną przed 1000 lat słowiańską kulturę. Byłoby miło gdyby Kościół
          przeprosił "słowiańską część naszego narodu" za zabranie nam naszych bogów i
          przyniesienie na "bagnetach" nowej wiary.
          Przedchrześcijańska kultura traktowana jest jako obca, rozkopywane sa cmentarze
          dla zdobycia zabytków, uświęcone miejsca naszych przodków są bezczeszczone.
          Chciałbym aby powstał w Polsce organizacja, która zajęłaby się ochronę tego
          dziedzictwa i roztoczyła opiekę nad miejscami, gdzie leżą prochy naszych
          przodków, gdzie modlono się do bogów o normalne ludzkie sprawy. W tamtych
          czasach nie bydowano kościołów, ich funkcje spełniały "święte miejsca" gdzie
          składano ofiary i modlono się. W wielu takich miejscach aktualnie stoją
          katolickie kościoły.
    • Gość: MIchał Re: Żydzi przeproście Polaków za kom. IP: *.zax.pl 11.07.01, 14:00
      Gość portalu: michał napisał(a):

      > Oburzająca premiera spektaklu "Polish Joke" w teatrze w Seattle
      > "Przekleństwo bycia Polakiem"
      >
      > We wtorek w sali głównej Teatru Współczesnego ACT, ulokowanego w samym sercu
      > stolicy stanu Washington, Seattle, rozpoczyna się światowa premiera
      > komedii "Polish Joke" (Polski Kawał?, Polski Humor?), napisana przez
      > żydowskiego autora Davida Ives. Owa "sztuka" jest reklamowana na licznych
      > plakatach, jak również na oficjalnej internetowej stronie teatru.
      >
      > SZERZEJ...
      > www.naszdziennik.pl w dzial Świat

      Co na to polskie władze ???
      • Gość: paul Oszolomy przeproście normalnych ludzi IP: 203.202.95.* 12.07.01, 00:47
        A co niby polskie wladze maja do tego? Nie wiem, czy owa sztuka rzeczywiscie
        istnieje (moze jest wymyslem katoli?), ale jesli tak, to nikt by jej nie
        wystawil, gdyby kogokolwiek obrazala.
    • Gość: rex Re: Żydzi przeproście Polaków za kom. IP: *.zax.pl 11.07.01, 14:17
      Gość portalu: michał napisał(a):

      > Oburzająca premiera spektaklu "Polish Joke" w teatrze w Seattle
      > "Przekleństwo bycia Polakiem"
      >
      > We wtorek w sali głównej Teatru Współczesnego ACT, ulokowanego w samym sercu
      > stolicy stanu Washington, Seattle, rozpoczyna się światowa premiera
      > komedii "Polish Joke" (Polski Kawał?, Polski Humor?), napisana przez
      > żydowskiego autora Davida Ives. Owa "sztuka" jest reklamowana na licznych
      > plakatach, jak również na oficjalnej internetowej stronie teatru.
      >
      > SZERZEJ...
      > www.naszdziennik.pl w dzial Świat

      Ambasador Polski w USA milczy ?
      Weź się pan do roboty i broń dobrego imienia Polski!!!
    • Gość: jugo Re: Żydzi przeproście Polaków za kom. IP: *.zax.pl 11.07.01, 15:43
      Gość portalu: michał napisał(a):

      > Oburzająca premiera spektaklu "Polish Joke" w teatrze w Seattle
      > "Przekleństwo bycia Polakiem"
      >
      > We wtorek w sali głównej Teatru Współczesnego ACT, ulokowanego w samym sercu
      > stolicy stanu Washington, Seattle, rozpoczyna się światowa premiera
      > komedii "Polish Joke" (Polski Kawał?, Polski Humor?), napisana przez
      > żydowskiego autora Davida Ives. Owa "sztuka" jest reklamowana na licznych
      > plakatach, jak również na oficjalnej internetowej stronie teatru.
      >
      > SZERZEJ...
      > www.naszdziennik.pl w dzial Świat
      <<<<<<<<< Premierze Buzek powiedz Bartoszewskiemu aby zaprotestował przeciw temu
      ohydnemu "Polish Joke" >>>>>

    • Gość: jurek Re: Żydzi przeproście Polaków za kom. Polish Joke - naszdziennik.pl IP: *.zax.pl 11.07.01, 16:02
      ^ zakładam listę wszelkich antypolonizmów ^
    • Gość: AC778K Re: Polacy, sprawcie aby nie bylo powodu do "Polish Jokes"ow IP: 128.253.229.* 11.07.01, 16:06
      Kochani Gniewni! Moja babcia mawiala: zeby tak oprocz swojej sily mezczyzni (Polacy) mieli jeszcze
      rozum.

      Po pierwsze, tzw. "polish jokes" byly nie tak dawno "irish jokes" (sluze ksiazeczka wydana
      kilkadziesiat lat temu), a zupelnie ostatni funkcjonowaly w Polsce jako dowcipy o milicji.

      Niestety, tak sie sklada, ze wiekszosc "polskich jokes"ow to humorystyczne ilustracje rzeczywistych
      wad Polakow, szczegolnie jaskrawo widoczych o "zarobkowych emigrantow".

      przyklady? prosze. Powszechne, zupelnie niezauwazalne na codzien jest publiczne dlubanie palcem
      w nosie (podobnie jak "kurwowanie" - popatrzcie/posluchajcie dookola siebie;

      "polish joke": Co zrobic jak chcesz zlamac palec Polakowi? uderz go w nos.

      "Polak przed szkoda i po szkodzie glupi"

      wersja "polish joke": Polak na Geen Pointcie widzi ogloszenie, ze jest tania wyciczka na Karaiby.
      Platne gotorka na burcie statku. Leci do na nabrzeze i dostaje tam czums ciezkim w leb. Dochodzi do
      przytomniosci na tratwie kolyczacej sie gdzie na Atlantyku. Obok lezy murzyn, murzyn tez przytomnieje
      zwraca sie do polaka, sluchaj stary czy na tym rejsie daja sniadanie? Nie wiem, odpowiada polak,
      ale w zeszlym roku nie dawali.

      Jak nas widza (czytaja), tak nas pisza. Szkoda, ze wielu na tym Forum nad tym sie nie zastanawia
      zanim walnie w klawiature.
      • Gość: zyx Kto tutaj jest glupi: Ivey, Nasz Dziennik? I Gdzie tu Zydzi? IP: *.rdu.bellsouth.net 12.07.01, 00:12
        Zrodlo oryginalne ( nie Nasza Gazeta):http://www.acttheatre.org/ACT_Plays.htm

        Przedruk artykulu, review . In English:
        Playwright takes a crack at his heritage in
        'Polish Joke'

        By Misha Berson
        Seattle Times theater critic

        David Ives has never tried to conceal his Polish heritage. Or that his given
        family name is not the WASP-y-sounding "Ives," but the distinctly Polish
        "Roszkowski."

        But Ives also did not hesitate to change that surname when he needed a nom
        de plume. He loved the music of Charles Ives ("a great American composer,
        and kind of a curmudgeon, like me"), so that's the moniker he took.

        "If you're Polish, you spend half your time spelling your name for people,"
        explains Ives, a tall and lean man with an ice-dry wit but a giveaway twinkle
        in his eye.

        "I had my first two plays done at Circle Repertory Theatre in New York,
        and the producer, Marshall Mason, couldn't pronounce my name well
        enough to introduce me around. I knew I needed a change."

        Of course, there is much more to being Polish
        (or in Ives' case, Polish American) than one's
        handle. Ives explores further ramifications of his
        heritage in his new comedy, "Polish Joke,"
        having its world premiere at A Contemporary
        Theatre under the direction of Jason McConnell
        Buzas.

        "Basically the play is about a young man, brought up Polish, who's living
        under a Polish curse and trying to fight it off," noted Ives over coffee
        recently. "It's about his struggle for freedom from what he sees as
        Polishness."

        Best known as the author of more than two dozen sharply satirical,
        short-short one-acts (a slew of them were bundled into the Off Broadway
        regional-theater hit "All in the Timing"), Ives has also penned comic essays
        for The New Yorker and such full-length plays as "Don Juan in Chicago."

        But "Polish Joke" may be Ives' most autobiographical work yet, evoking
        elements of his background in a Polish clan in Chicago.

        "I actually had a blissful existence in many ways as a kid," recalls the writer.
        "It was very Catholic, very Polish - with the sausages, the duck-blood
        soup, the parochial schools, everything. Chicago is such a place of ethnic
        enclaves; it was actually the largest Polish city outside of Warsaw."

        Even so, adds Ives, "It's hard to live among people who are so mocked, the
        brunt of so many jokes. At a certain age, you realize you belong to a group
        that's looked down upon for no good reason."

        A gifted student with erudite interests, Ives left his working-class
        neighborhood behind to attend Northwestern University and Yale Drama
        School and achieve literary success in New York.

        "I went off to college to join the intelligentsia," he jokes. "And I never visited
        Poland, never celebrated Polish holidays. My grandparents spoke Polish,
        but I didn't."

        Yet as many other American writers with imported ethnic roots have found,
        you have to go home again - at least, in your imagination. So Ives has
        turned his droll, quirky gaze to the journey his protagonist Jasiu (portrayed
        at ACT by Ted deChatelet) undergoes, in flight from his own roots.

        Also in the "Polish Joke" cast are Seattle favorites John Aylward (late of
        the TV series "E.R.") and Leslie Law, who together play 22 different
        characters who cross Jasiu's path during his many "metaphysical
        adventures."

        Delving into the theme of Polish jokes, Ives discovered that derogatory
        caricatures of Poles as inept, pig-headed and dense yokels go way, way
        back in literature.

        "Even Shakespeare used the term `Polack' derisively. And Dostoevski made
        jokes about the Poles in `The Brothers Karamazov.'

        "I think the main reason for the bad rap was that Poland was historically a
        shuttlecock between Austria, Prussia, Germany and Sweden. For centuries,
        it was regularly being invaded and annexed. The Poles had to constantly
        adapt in order to survive, and it was hard for them to rise up and assert
        themselves."

        As a fully assimilated American, however, Ives has done quite well. "All in
        the Timing" is widely produced (the Seattle Repertory Theatre presented it
        in 1995). And a follow-up anthology of short-short plays also did well.

        Ives has won praise, too, for his revamps of such antique Broadway tuners
        as "St. Louis Woman" and "Strike Up the Band" for New York's Encore!
        series. And he is now writing two new musicals: "Dance of the Vampires," a
        rock 'n' roll fang-fest based on the cult Roman Polanski film "The Fearless
        Vampire Killers," and the upcoming "Batman, the Musical."

        A guy who reads Latin, loves classical music and readily quotes
        Shakespeare writing between-song patter for Batman and Robin?

        "Hey, this is very serious. Batman is a serious guy," Ives deadpans. "And
        can you imagine The Joker and Catwoman singing? Boy, I certainly can. ... "

        Misha Berson can be reached at mberson@seattletimes.com.



        Copyright Š 2001 The Seattle Times Company



        Gość portalu: AC778K napisał(a):

        > Kochani Gniewni! Moja babcia mawiala: zeby tak oprocz swojej sily mezczyzni (P
        > olacy) mieli jeszcze
        > rozum.
        >
        > Po pierwsze, tzw. "polish jokes" byly nie tak dawno "irish jokes" (sluze ksiaze
        > czka wydana
        > kilkadziesiat lat temu), a zupelnie ostatni funkcjonowaly w Polsce jako dowcipy
        > o milicji.
        >
        > Niestety, tak sie sklada, ze wiekszosc "polskich jokes"ow to humorystyczne ilus
        > tracje rzeczywistych
        > wad Polakow, szczegolnie jaskrawo widoczych o "zarobkowych emigrantow".
        >
        > przyklady? prosze. Powszechne, zupelnie niezauwazalne na codzien jest publiczne
        > dlubanie palcem
        > w nosie (podobnie jak "kurwowanie" - popatrzcie/posluchajcie dookola siebie;
        >
        > "polish joke": Co zrobic jak chcesz zlamac palec Polakowi? uderz go w nos.
        >
        > "Polak przed szkoda i po szkodzie glupi"
        >
        > wersja "polish joke": Polak na Geen Pointcie widzi ogloszenie, ze jest tania w
        > yciczka na Karaiby.
        > Platne gotorka na burcie statku. Leci do na nabrzeze i dostaje tam czums ciezki
        > m w leb. Dochodzi do
        > przytomniosci na tratwie kolyczacej sie gdzie na Atlantyku. Obok lezy murzyn, m
        > urzyn tez przytomnieje
        > zwraca sie do polaka, sluchaj stary czy na tym rejsie daja sniadanie? Nie wiem
        > , odpowiada polak,
        > ale w zeszlym roku nie dawali.
        >
        > Jak nas widza (czytaja), tak nas pisza. Szkoda, ze wielu na tym Forum nad tym s
        > ie nie zastanawia
        > zanim walnie w klawiature.

        • Gość: SALOMON Re: Arabowie was wykończą ZYX. Nic nie może wiecznie trwać! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.01, 00:26
          • Gość: zyx Re: Arabowie was wykończą ZYX. Nic nie może wiecznie trwać! IP: *.rdu.bellsouth.net 12.07.01, 00:31
            A to apropos czego? Twoje bezsilnej nienawisci? Wiedzac ze Ty nie masz sil na to, uciekasz w fantazje?
            Arabowie probowali to robic od tysiacleci. Popatrz na wynik.
            Poplacz nad swoim narodem i pracuj dla niego.

            Gość portalu: SALOMON napisał(a):

            >

          • Gość: blond Re: Sami opawiadamy "Polish Jokes". Teraz Zydzi zmienili je na IP: *.proxy.aol.com 12.07.01, 03:22
            Sami opawiadamy "Polish Jokes". Teraz Zydzi zmienili je na
            "Blond-blondynki" i czaly swiat sie znow sie z nasz smieje bo
            kazdy wie ze blond jokes = polish jokes.
        • Gość: zyx Re: Kto tutaj jest glupi: Ivey, Nasz Dziennik? I Gdzie tu Zydzi? IP: *.rdu.bellsouth.net 12.07.01, 05:46
          Gość portalu: zyx napisał(a):

          > Zrodlo oryginalne ( nie Nasza Gazeta):http://www.acttheatre.org/ACT_Plays.htm
          >
          > Przedruk artykulu, review . In English:
          > Playwright takes a crack at his heritage in
          > 'Polish Joke'
          >
          > By Misha Berson
          > Seattle Times theater critic
          >
          > David Ives has never tried to conceal his Polish heritage. Or
          > that his given
          > family name is not the WASP-y-sounding "Ives," but the distinc
          > tly Polish
          > "Roszkowski."
          >
          > But Ives also did not hesitate to change that surname when he
          > needed a nom
          > de plume. He loved the music of Charles Ives ("a great America
          > n composer,
          > and kind of a curmudgeon, like me"), so that's the moniker he
          > took.
          >
          > "If you're Polish, you spend half your time spelling your name
          > for people,"
          > explains Ives, a tall and lean man with an ice-dry wit but a g
          > iveaway twinkle
          > in his eye.
          >
          > "I had my first two plays done at Circle Repertory Theatre in
          > New York,
          > and the producer, Marshall Mason, couldn't pronounce my name w
          > ell
          > enough to introduce me around. I knew I needed a change."
          >
          > Of course, there is much more to being Polish
          > (or in Ives' case, Polish American) than one's
          > handle. Ives explores further ramifications of his
          > heritage in his new comedy, "Polish Joke,"
          > having its world premiere at A Contemporary
          > Theatre under the direction of Jason McConnell
          > Buzas.
          >
          > "Basically the play is about a young man, brought up Polish, w
          > ho's living
          > under a Polish curse and trying to fight it off," noted Ives o
          > ver coffee
          > recently. "It's about his struggle for freedom from what he se
          > es as
          > Polishness."
          >
          > Best known as the author of more than two dozen sharply satiri
          > cal,
          > short-short one-acts (a slew of them were bundled into the Off
          > Broadway
          > regional-theater hit "All in the Timing"), Ives has also penne
          > d comic essays
          > for The New Yorker and such full-length plays as "Don Juan in
          > Chicago."
          >
          > But "Polish Joke" may be Ives' most autobiographical work yet,
          > evoking
          > elements of his background in a Polish clan in Chicago.
          >
          > "I actually had a blissful existence in many ways as a kid," r
          > ecalls the writer.
          > "It was very Catholic, very Polish - with the sausages, the du
          > ck-blood
          > soup, the parochial schools, everything. Chicago is such a pla
          > ce of ethnic
          > enclaves; it was actually the largest Polish city outside of W
          > arsaw."
          >
          > Even so, adds Ives, "It's hard to live among people who are so
          > mocked, the
          > brunt of so many jokes. At a certain age, you realize you belo
          > ng to a group
          > that's looked down upon for no good reason."
          >
          > A gifted student with erudite interests, Ives left his working
          > -class
          > neighborhood behind to attend Northwestern University and Yale
          > Drama
          > School and achieve literary success in New York.
          >
          > "I went off to college to join the intelligentsia," he jokes.
          > "And I never visited
          > Poland, never celebrated Polish holidays. My grandparents spok
          > e Polish,
          > but I didn't."
          >
          > Yet as many other American writers with imported ethnic roots
          > have found,
          > you have to go home again - at least, in your imagination. So
          > Ives has
          > turned his droll, quirky gaze to the journey his protagonist J
          > asiu (portrayed
          > at ACT by Ted deChatelet) undergoes, in flight from his own ro
          > ots.
          >
          > Also in the "Polish Joke" cast are Seattle favorites John Aylw
          > ard (late of
          > the TV series "E.R.") and Leslie Law, who together play 22 dif
          > ferent
          > characters who cross Jasiu's path during his many "metaphysica
          > l
          > adventures."
          >
          > Delving into the theme of Polish jokes, Ives discovered that d
          > erogatory
          > caricatures of Poles as inept, pig-headed and dense yokels go
          > way, way
          > back in literature.
          >
          > "Even Shakespeare used the term `Polack' derisively. And Dosto
          > evski made
          > jokes about the Poles in `The Brothers Karamazov.'
          >
          > "I think the main reason for the bad rap was that Poland was h
          > istorically a
          > shuttlecock between Austria, Prussia, Germany and Sweden. For
          > centuries,
          > it was regularly being invaded and annexed. The Poles had to c
          > onstantly
          > adapt in order to survive, and it was hard for them to rise up
          > and assert
          > themselves."
          >
          > As a fully assimilated American, however, Ives has done quite
          > well. "All in
          > the Timing" is widely produced (the Seattle Repertory Theatre
          > presented it
          > in 1995). And a follow-up anthology of short-short plays also
          > did well.
          >
          > Ives has won praise, too, for his revamps of such antique Broa
          > dway tuners
          > as "St. Louis Woman" and "Strike Up the Band" for New York's E
          > ncore!
          > series. And he is now writing two new musicals: "Dance of the
          > Vampires," a
          > rock 'n' roll fang-fest based on the cult Roman Polanski film
          > "The Fearless
          > Vampire Killers," and the upcoming "Batman, the Musical."
          >
          > A guy who reads Latin, loves classical music and readily quote
          > s
          > Shakespeare writing between-song patter for Batman and Robin?
          >
          > "Hey, this is very serious. Batman is a serious guy," Ives dea
          > dpans. "And
          > can you imagine The Joker and Catwoman singing? Boy, I certain
          > ly can. ... "
          >
          > Misha Berson can be reached at mberson@seattletimes.com.
          >
          >
          >
          > Copyright Š 2001 The Seattle Times Company
          >
          >
          >
          > Gość portalu: AC778K napisał(a):
          >
          > > Kochani Gniewni! Moja babcia mawiala: zeby tak oprocz swojej sily mezczyz
          > ni (P
          > > olacy) mieli jeszcze
          > > rozum.
          > >
          > > Po pierwsze, tzw. "polish jokes" byly nie tak dawno "irish jokes" (sluze k
          > siaze
          > > czka wydana
          > > kilkadziesiat lat temu), a zupelnie ostatni funkcjonowaly w Polsce jako do
          > wcipy
          > > o milicji.
          > >
          > > Niestety, tak sie sklada, ze wiekszosc "polskich jokes"ow to humorystyczne
          > ilus
          > > tracje rzeczywistych
          > > wad Polakow, szczegolnie jaskrawo widoczych o "zarobkowych emigrantow".
          > >
          > > przyklady? prosze. Powszechne, zupelnie niezauwazalne na codzien jes
        • Gość: zyx Re: Kto tutaj jest glupi: Ivey, Nasz Dziennik? I Gdzie tu Zydzi? IP: *.rdu.bellsouth.net 15.07.01, 06:33
          Gość portalu: zyx napisał(a):

          > Zrodlo oryginalne ( nie Nasza Gazeta):http://www.acttheatre.org/ACT_Plays.htm
          >
          > Przedruk artykulu, review . In English:
          > Playwright takes a crack at his heritage in
          > 'Polish Joke'
          >
          > By Misha Berson
          > Seattle Times theater critic
          >
          > David Ives has never tried to conceal his Polish heritage. Or
          > that his given
          > family name is not the WASP-y-sounding "Ives," but the distinc
          > tly Polish
          > "Roszkowski."
          >
          > But Ives also did not hesitate to change that surname when he
          > needed a nom
          > de plume. He loved the music of Charles Ives ("a great America
          > n composer,
          > and kind of a curmudgeon, like me"), so that's the moniker he
          > took.
          >
          > "If you're Polish, you spend half your time spelling your name
          > for people,"
          > explains Ives, a tall and lean man with an ice-dry wit but a g
          > iveaway twinkle
          > in his eye.
          >
          > "I had my first two plays done at Circle Repertory Theatre in
          > New York,
          > and the producer, Marshall Mason, couldn't pronounce my name w
          > ell
          > enough to introduce me around. I knew I needed a change."
          >
          > Of course, there is much more to being Polish
          > (or in Ives' case, Polish American) than one's
          > handle. Ives explores further ramifications of his
          > heritage in his new comedy, "Polish Joke,"
          > having its world premiere at A Contemporary
          > Theatre under the direction of Jason McConnell
          > Buzas.
          >
          > "Basically the play is about a young man, brought up Polish, w
          > ho's living
          > under a Polish curse and trying to fight it off," noted Ives o
          > ver coffee
          > recently. "It's about his struggle for freedom from what he se
          > es as
          > Polishness."
          >
          > Best known as the author of more than two dozen sharply satiri
          > cal,
          > short-short one-acts (a slew of them were bundled into the Off
          > Broadway
          > regional-theater hit "All in the Timing"), Ives has also penne
          > d comic essays
          > for The New Yorker and such full-length plays as "Don Juan in
          > Chicago."
          >
          > But "Polish Joke" may be Ives' most autobiographical work yet,
          > evoking
          > elements of his background in a Polish clan in Chicago.
          >
          > "I actually had a blissful existence in many ways as a kid," r
          > ecalls the writer.
          > "It was very Catholic, very Polish - with the sausages, the du
          > ck-blood
          > soup, the parochial schools, everything. Chicago is such a pla
          > ce of ethnic
          > enclaves; it was actually the largest Polish city outside of W
          > arsaw."
          >
          > Even so, adds Ives, "It's hard to live among people who are so
          > mocked, the
          > brunt of so many jokes. At a certain age, you realize you belo
          > ng to a group
          > that's looked down upon for no good reason."
          >
          > A gifted student with erudite interests, Ives left his working
          > -class
          > neighborhood behind to attend Northwestern University and Yale
          > Drama
          > School and achieve literary success in New York.
          >
          > "I went off to college to join the intelligentsia," he jokes.
          > "And I never visited
          > Poland, never celebrated Polish holidays. My grandparents spok
          > e Polish,
          > but I didn't."
          >
          > Yet as many other American writers with imported ethnic roots
          > have found,
          > you have to go home again - at least, in your imagination. So
          > Ives has
          > turned his droll, quirky gaze to the journey his protagonist J
          > asiu (portrayed
          > at ACT by Ted deChatelet) undergoes, in flight from his own ro
          > ots.
          >
          > Also in the "Polish Joke" cast are Seattle favorites John Aylw
          > ard (late of
          > the TV series "E.R.") and Leslie Law, who together play 22 dif
          > ferent
          > characters who cross Jasiu's path during his many "metaphysica
          > l
          > adventures."
          >
          > Delving into the theme of Polish jokes, Ives discovered that d
          > erogatory
          > caricatures of Poles as inept, pig-headed and dense yokels go
          > way, way
          > back in literature.
          >
          > "Even Shakespeare used the term `Polack' derisively. And Dosto
          > evski made
          > jokes about the Poles in `The Brothers Karamazov.'
          >
          > "I think the main reason for the bad rap was that Poland was h
          > istorically a
          > shuttlecock between Austria, Prussia, Germany and Sweden. For
          > centuries,
          > it was regularly being invaded and annexed. The Poles had to c
          > onstantly
          > adapt in order to survive, and it was hard for them to rise up
          > and assert
          > themselves."
          >
          > As a fully assimilated American, however, Ives has done quite
          > well. "All in
          > the Timing" is widely produced (the Seattle Repertory Theatre
          > presented it
          > in 1995). And a follow-up anthology of short-short plays also
          > did well.
          >
          > Ives has won praise, too, for his revamps of such antique Broa
          > dway tuners
          > as "St. Louis Woman" and "Strike Up the Band" for New York's E
          > ncore!
          > series. And he is now writing two new musicals: "Dance of the
          > Vampires," a
          > rock 'n' roll fang-fest based on the cult Roman Polanski film
          > "The Fearless
          > Vampire Killers," and the upcoming "Batman, the Musical."
          >
          > A guy who reads Latin, loves classical music and readily quote
          > s
          > Shakespeare writing between-song patter for Batman and Robin?
          >
          > "Hey, this is very serious. Batman is a serious guy," Ives dea
          > dpans. "And
          > can you imagine The Joker and Catwoman singing? Boy, I certain
          > ly can. ... "
          >
          > Misha Berson can be reached at mberson@seattletimes.com.
          >
          >
          >
          > Copyright Š 2001 The Seattle Times Company
          >
          >
          >
          > Gość portalu: AC778K napisał(a):
          >
          > > Kochani Gniewni! Moja babcia mawiala: zeby tak oprocz swojej sily mezczyz
          > ni (P
          > > olacy) mieli jeszcze
          > > rozum.
          > >
          > > Po pierwsze, tzw. "polish jokes" byly nie tak dawno "irish jokes" (sluze k
          > siaze
          > > czka wydana
          > > kilkadziesiat lat temu), a zupelnie ostatni funkcjonowaly w Polsce jako do
          > wcipy
          > > o milicji.
          > >
          > > Niestety, tak sie sklada, ze wiekszosc "polskich jokes"ow to humorystyczne
          > ilus
          > > tracje rzeczywistych
          > > wad Polakow, szczegolnie jaskrawo widoczych o "zarobkowych emigrantow".
          > >
          > > przyklady? prosze. Powszechne, zupelnie niezauwazalne na codzien jes
    • Gość: Takjest. Co się przejmujecie. Srać na nich. IP: *.TAMP.splitrock.net 12.07.01, 00:54
      .
      • Gość: bob Re: Co się przejmujecie. Srać na nich. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.07.01, 01:23
        Można i by na to srać ale chodzi o coś zupełnie innego.
        Czy pamiętacie gdy Ksiac Jankowski wpisał sierp i młot
        w gwiazdę Dawida jaki podniósł się wielki raban do tego
        stopnia ,że Bill C.zadzwonił do Wałesy aby przeprosił Naród Izraelski za
        to,że obrażamy ich znaki i wartości religijne.Wałęsa przeprosił ale jakie było
        moje zdziwienie gdy podczas wizyty Kardynała Glępa w USA ,Zydzi zrobili
        manifestancje na której czele szli ortodoksijni Żydzi i nieśli Nasz Katolicki
        Krzyż na szubienicy i to wszystko przeszło bez echa.
        Wniosek nasuwa się sam.
        Ja nigdy nie uważałem się za antysemitę ,ale gdy takie sytuacje się powtarzają
        to wybaczcie nie będę patrzył na nie obojętnie.
        I dlatego w tym kontekście chciałbym aby Kwaśniewski zarządał przeprosin
        • Gość: Takjest Powtarzam, srac na nich. IP: *.TAMP.splitrock.net 12.07.01, 01:56
          Zydzi nie sa pupilkiem narodow. Akurat maja swoj moment. Cytat z
          ksiazki "Jewish history Jewish religion, the weight of three thousand years"
          napisanej przez Israel'a Shahak'a (nie bede tutaj sie rozpisywal o autorze -
          tyle tylko ze jest to profesor-universytetu-w-Jerozolimie-Zyd) (wolne
          tlumaczenie - pierwsze zdania wstepu) "Kiedys w latach piecdziesiatych
          [..] 'okazjonalny historyk' John F. Kennedy opowiedzial mi jak to w 1948 roku
          Harry S. Truman byl opuszczony przez wszystkich w czasie swojej kampanii
          prezydenckiej. Wtedy to pewien Amerykanski Syjonista przyniosl mu dwa miliony
          dolarow, w gotowce, w walizce, na poklad pociagu ktorym Truman poruszal sie
          podczas swojej kampanii prezydenckiej po Stanach. 'To dlatego nasze rozpoznanie
          Izraela jako samodzielnego panstwa nastapilo tak szybko'[..]". Slowa przyszlego
          prezydenta USA opisuja jaki byl (i z pewnoscia jest) fundament akceptacji
          Zydow. ===============
          My Polacy, martwmy sie o wlasne umiejetnosci zdolnosci i sile. Tych cech bowiem
          odbiciem bedzie szacunek dla nas, lub, w przypadku braku tych cech - brak
          szacunku. =============== Zydzi jak kazda stara gderajaca baba beda w koncu
          rozpoznani. - A my nie wdajmy sie w dyskusje ze stara gderajaca baba - to by
          nas tylko osmieszalo.
          • Gość: jacek71 Poprawka IP: *.bctel.ca 12.07.01, 02:03
            Seattle nie jest stolica stanu Washington
            ale Olympia.
          • Gość: BLOND Sami opawiadamy "Polish Jokes". Teraz Zydzi zmienili je na IP: *.proxy.aol.com 12.07.01, 03:30
            Sami opawiadamy "Polish Jokes". Teraz Zydzi zmienili je na
            "Blond-blondynki" i czaly swiat sie znow z nasz smieje bo
            kazdy wie ze blond jokes = polish jokes.
    • Gość: jacek71 Recenzja "Polish Joke" z gazety Seattle IP: *.bctel.ca 12.07.01, 02:30
      Bad and Boring !
      ()
      Posted by Sachin Kukreja on Jul. 10, 2001

      What a bad play ! We saw the premier. The play is poorly scripted; there are
      too many punchlines which makes the "real punchlines" weak. Most of the actors
      recite the lines instead of acting (with the exception of the actor who is on
      the TV show ER - I forget the name. He had real stage presence). The production
      is flawed, it is very hard to hear actors sitting in Orchestra left (I am
      guessing that Orchestra Right has similar problems). I would have expected
      something as basic as this to be taken care of. Most amateur plays don't have
      flaws like these. After a while beating up on Polish and Irish jokes becomes
      stale. Most of the actors don't stop for laughter, they carry on talking - with
      the result that the audience loses out the next piece of dialog
      • Gość: Takjest. Swietny post Jacek71. jak widac nie ma sie czym przejmowac - IP: *.TAMP.splitrock.net 12.07.01, 03:29
        Juz zostalo to trafnie ocenione. Jakis beznadziejny zakalec. I takie cos moze
        nam wyjsc tylko na dobre. Stara baba sie przewraca...
      • Gość: zyx Glupawe przepisywanie bez czytania IP: *.rdu.bellsouth.net 12.07.01, 05:31
        Point being? So the guy doesn't find beating up on Polish and Irish jokes funny. So that is your Jewish
        conspiracy? Too ardent a put down of the idea of the Polish joke?
        Opamietaj sie i naucz angielskiego. Poza tym to review jet tez niepoprawnie napisane ( jezyk, gramatyka,
        spelling). To nie jest z gazety. Boy, be a bit more responsible for what sources you quote. READ the label.

        Gość portalu: jacek71 napisał(a):

        > Bad and Boring !
        > ()
        > Posted by Sachin Kukreja on Jul. 10, 2001
        >
        > What a bad play ! We saw the premier. The play is poorly scripted; there are
        > too many punchlines which makes the "real punchlines" weak. Most of the actors
        > recite the lines instead of acting (with the exception of the actor who is on
        > the TV show ER - I forget the name. He had real stage presence). The production
        >
        > is flawed, it is very hard to hear actors sitting in Orchestra left (I am
        > guessing that Orchestra Right has similar problems). I would have expected
        > something as basic as this to be taken care of. Most amateur plays don't have
        > flaws like these. After a while beating up on Polish and Irish jokes becomes
        > stale. Most of the actors don't stop for laughter, they carry on talking - with
        >
        > the result that the audience loses out the next piece of dialog

    • Gość: BLOND Sami opawiadamy "Polish Jokes". Teraz Zydzi zmienili je na IP: *.proxy.aol.com 12.07.01, 03:26
      Sami opawiadamy "Polish Jokes". Teraz Zydzi zmienili je na
      "Blond-blondynki" i czaly swiat sie znow z nasz smieje bo
      kazdy wie ze blond jokes = polish jokes.
      • Gość: on Re: Sami opawiadamy IP: 24.22.47.* 12.07.01, 06:47
        Gość portalu: BLOND napisał(a):

        > Sami opawiadamy "Polish Jokes". Teraz Zydzi zmienili je na
        > "Blond-blondynki" i czaly swiat sie znow z nasz smieje bo
        > kazdy wie ze blond jokes = polish jokes.

        NIESTETY TAKA JEST OPINIA O POLAKACH NA SWIECIE.
    • Gość: Leszek S Re: Kaczka dziennikarska IP: *.jajones.com 12.07.01, 21:47

      Z tego co ja sie dowiaduje, sztuka "Polish Joke" to nie zaden antypolski
      paszkwil, ale satyra na etniczna dyskryminacje i stereotypy. Sam zas autor nie
      jest, jak to okrzyczal "Nasz Dziennik", Zydem ale Amerykaninem polskiego
      pochodzenia, urodzonym w Chicago, ktorego prawdziwe nazwisko brzmi Roszkowski.

      Puenta tej sztuki, jesli kierowac sie recenzjami z The Seattle Times i Seattle
      Post, to: "...the realization that the kid comes to, of course, is that it's OK
      to be yourself.", czyli nie ma nic zlego w byciu Polakiem.

      Kolega Maziakowski z Naszego Dziennika nie odrobil porzadnie zadania domowego i
      nie polapal sie w ironii zawartej w tej komedii-satyrze. Na przyszlosc, zanim
      ktos wyda o czyms osad, stanowcza powinien sie dobrze zapoznac z tematem. W tym
      wypadku nalezalo wpierw - obejrzec sama sztuke (albo przeczytac skrypt)!

      :-))), L.S.

      P.S.

      Zdanie ktore Pan Maziakowski przetlumaczyl jako: "Któz by pomyslal, ze bycie
      Polakiem oznacza przynaleznosc do czlowieczenstwa", w oryginale angielskim
      brzmi: "Who ever thought that being Polish was part of the human condition?". A
      moze nalezaloby powiedziec "Ktoz by pomyslal, ze bycie Polakiem jest czescia
      czlowiecznstwa?" Tu nie chodzi o kwestionowanie przynaleznosci polskosci do
      czlowieczenstwa, tu chodzi o to, ze nie da sie uciec od wlasnego dziedzictwa
      narodowego, a skoro sie nie da to lepiej takim pozostac.

      Osobiscie zycze tej sztuce jak najwiekszego sukcesu!


      • Gość: Stan Re: Do Leszka. Kaczka dziennikarska IP: *.dbtec.de 13.07.01, 15:20
        Ufff.....
        Wreszcie rozsadna wypowiedz.
      • Gość: AC778K Re: Kaczka dziennikarska IP: 128.253.229.* 13.07.01, 19:37
        "Who ever thought that being Polish was part of the human condition?".
        >
        "Kto kiedykolwiek uwazal, ze bycie Polakiem jest warunkiem koniecznym czlowieczenstwa?"

        Oddaje znacznie lepiej intencje autora. Infantylizm jezykowy pierwotnego tlumaczenia jest zenujacy.
    • Gość: doku Ta szmata - Nasz Dziennik - kłamie jak zwykle IP: *.mofnet.gov.pl 13.07.01, 15:06
      • Gość: haha:) Re: Ta szmata - Nasz Dziennik - kłamie jak zwykle IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.01, 15:35
        Gość portalu: doku napisał(a):
        nie masz ci to jak prawdomówna trybuna (dawniej ludu)
        czyli inaczej cyganka prawde ci powie
        haha!

    • Gość: Ciemniak Re: Żydzi przeproście Polaków za kom. IP: *.ny.us.prserv.net 15.07.01, 08:32

      Polish Joke W USA to fakt,i nikt mnie nie powie ze nie.Ktos{kto kontroluje
      media} nas po prostu urabia i to nie od wczorej.Te same kawaly moga przeciez
      pasowac do wszystkich.Od Papieza i solidarnosci jakby mniej.Znajomy opowiadal
      mnie,ze nawet komunisci swego czasu zaprotestowali przeciwko pewnemu filmowi
      antypolskiemu.{chyba lata 60-70}.A na tym forum,Polacy to dzikusy,tepaki.Polak
      tego nie napisze.Wsystko zalezy od samego czlowieka, jego edukacji{Tu sie klania
      dostep do szkol}wychowania,srodowiska itd.Ale napewno nie od narodowosci.Jeden
      Amerykanin{z pochodzeniem} zaczol do nas troche zlosliwie,ze tu duzo Polish
      joke.Znajmi murzyni szybko podpowiedzieli nam na ucho.- Nie mysl sobie,ze twoje
      guwno smierdzi inaczej niz moje.I smrod sie od......Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja