olga_w_ogrodzie
10.09.13, 20:38
Może, skoro chcą dokonać zajęcia Warszawy dudowcy całej Polski na dni parę,
to powinni oni choć ździebełko a' la podatkowe/janosikowe zapłacić ?
No bo pan Duda zapowiada, że demonstracje rządzą się swoim prawem i cóż - różne rzeczy mogą się zdarzyć - smoląco-brudzące mury palenie opon w tym - rzecze.
Znając robotniczy gniew, może być też nie "gorzej", niż za ONRów różnych i kiblostwa wyrywającego kostkę brukową, niszczącego wozy policyjne, kosze na śmieci i zasikującego Warszawę ile się da.
Choć tacy dudowcy mają już teraz w W-wie zapewnione eleganckie kible, nie tylko w centrach handlowych za darmo, ale i te utrzymywane przez miasto, np. na stacjach metra.
Czy tojtojki.
No to może nie zasikają bram ani śmietników wzorem tzw. grup narodowych rozpinających portki, gdzie się da, by smrodem teren zaznaczyć.
Tyle, że nie uważam, by było ok., iżby dudowcy mieli mieć swój sikaczy komfort tylko za podatki ludzi mieszkających w W-wie .
Niech honorem się wykażą i za pilnowanie ich przez stołeczną policję, za dopłaty ZTM do ich biletów, za ew. szkody - sami zapłacą, a nie zapasożytują na tych, którzy w W-wie mieszkają i się jej opłacają sowicie z tego tytułu - jak w żadnym miejscu w Polsce.
Zawsze mogą też dudowcy skumać się z guziałowcami i zaproponować dobrowolne opodatkowanie się tym wszystkim, którzy NIE mieszkając w W-wie, mają być zwiezieni na referendum w sprawie odwołania prezydent stolicy.
Pan Duda opowiada dziś, że się niech HGW nie zajmuje tym, że związkowcy mogą w jakimś sensie brać za zakładników mieszkańców W-wy, ale niech się zajmie ewentualnym podtopieniem, bo deszcze idą.
No ton taki sam beznadziejny, jak u Guziała pana.
Czyli jest wspólny zbiór u panów obu - tendencja, to gadania głupstw.
A do kupy razem im będzie łatwiej zapłacić : jednym za koszty zajęcia miasta, drugim za udawanie, że jest się z W-wy, ma prawo głosować i tu płaci podatki.