Niech ksiądz zapłaci.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 13:39
Księża powinni sami opłacać swoją składkę zdrowotną - twierdzi przewodnicząca
senackiej Komisji Polityki Społecznej i Zdrowia Krystyna Sienkiewicz. Na
razie składki te finansowane są z Funduszu Kościelnego, dotowanego z budżetu
państwa. Taką poprawkę do ustawy zdrowotnej pani senator zgłosiła w czwartek
podczas prac nad ustawą zdrowotną w senackiej Komisji Polityki Społecznej i
Zdrowia.

Według Sienkiewicz, w 2004 r. budżet państwa przeznaczy na księżowskie
składki ponad 78 mln zł. - W świetle zamrożenia rent i emerytur,
niewypłacanych świadczeń i mizernego stanu służby zdrowia nie widzę powodu,
by na jedną grupę społeczną, i to będącą w dobrej sytuacji, a nawet
pozbawioną trosk materialnych, łożył budżet państwa - powiedziała senator.

    • Gość: Yankover Re: Niech ksia˛dz zap?aci. IP: *.sympatico.ca 06.08.04, 14:41
      To oni nawet tego nie placa? Niedlugo sie okaze, ze panstwo im jeszcze ZUS placi ...
      Czas skonczyc z tym cyrkiem i wprowadzic ksiegi rachunkowe, kasy fiskalne i obowiazek
      wystawiania faktur za sluby, chrzty, bierzmowania. Wystarczy ze MF da ludziom ulgi podatkowe
      za koszta poniesione na slub czy komunie i chociaz na tym polu szara strefa zniknie! Alleluja!!!
      • Gość: Ed Re: Niech ksiądz zapłaci. IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 06.08.04, 14:55
        Niestety. Oni w tym Millerowskim Katolandzie w zasadzie tylko biorą. Drobne
        opodatkowanie parafialnych księży jest wręcz żenujące nawet w stosunku do
        poziomu najniższej emerytury.

        Masz rację, że jest to cyrk organizowany w imię Boga i przez Jego zastepców na
        ziemi ;((
        • Gość: P-777 Re: Niech ksiądz zapłaci. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 16:04
          Gość portalu: Ed napisał(a):

          > Niestety. Oni w tym Millerowskim Katolandzie w zasadzie tylko biorą. Drobne
          > opodatkowanie parafialnych księży jest wręcz żenujące nawet w stosunku do
          > poziomu najniższej emerytury.
          >
          > Masz rację, że jest to cyrk organizowany w imię Boga i przez Jego zastepców
          na
          > ziemi ;((

          Mniemam, iż Pan Bóg nawet nie wie co te czarne łobuzy wyprawiają na Ziemii w
          Jego imieniu.
        • Gość: michal Re: Niech ksiądz zapłaci. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.08.04, 16:45
          Czy ty w ogole masz pojecie jakie podatki placa ksieza, czy tylko tak sobie
          piszesz byle cos napisac?
          • Gość: Ed Re: Niech ksiądz zapłaci. IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 06.08.04, 17:02
            Na ten temat pisałem już niejednokrotnie na FK wskazując konkretne podstawy
            prawne. Sięgnij do nich, zapoznaj się z rozwiązaniami i wtedy podyskutujemy na
            temat końkordatowych konsekwencji w systemie prawa III RP.

            Jeżeli ksiądz jest Obywatelem Polski, niech płaci jak każdy Polak. Jeżeli jest
            Obywatelem Watykanu, niech za niego płaci Watykan.

            Indyjskie rozwiązania nie są wskazane.
            • Gość: michal Re: Niech ksiądz zapłaci. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.08.04, 17:12
              Uproszcze pytanie: czy wiesz jaki podatek placi proboszcz parafii o liczbie
              mieszkancow pow 20.000 osob?
              • Gość: Ed Re: Niech ksiądz zapłaci, jak każdy obywatel !! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 06.08.04, 17:39
                Po pierwsze, zgodnie z ustaleniami zawartymi miedzy Episkopatem a chyba rządem
                parafianki Suchockiej (w tej chwili nie jestem w stanie tego skonkretyzować),
                kazde nowe 10 tys mieszkańców upoważnia Kościół do tworzenia nowej parafii i
                ubiegania się o tereny inwestycyjne.
                Może gdzieś jeszcze jest parafia obejmująca 20 tys mieszkańców, jest to przy
                tak szerokim froncie inwestycyjnym raczej założenie teoretyczne.

                W latach 90-tych, kleryk płacił 150 zł a widełki dla proboszcza sięgały do 350
                zł - i to wszystko kwartalnie. Pod koniec lat 90-tych stawki te uległy
                zwiększeniu i nie sądzę, by proboszcz płacił więcej, niż 700,- zł kwartalnie.
                Jest to 233,33 zł miesięcznie.

                Tak więc - jak widzisz - najniżej oficjalnie zarabiający pracownik w Polsce
                płaci przynajmniej dwukrotnie większe obciążenia, niż proboszcz.
                Ponadto, nie ma żadnych ani lewych ani prawych obrywów i nie może spodziewać
                się żadnej dotacji państwowych, których do Kościoła różnymi drogami dochodzi
                wcale nie mało.

                Oburzenie Twoje w tej sprawie jest co najmniej nie uzasadnione.
                • Gość: michal Re: Niech ksiądz zapłaci, jak każdy obywatel !! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.08.04, 17:58
                  > W latach 90-tych, kleryk płacił 150 zł a widełki dla proboszcza sięgały do
                  350
                  > zł - i to wszystko kwartalnie. Pod koniec lat 90-tych stawki te uległy
                  > zwiększeniu i nie sądzę, by proboszcz płacił więcej, niż 700,- zł kwartalnie.
                  > Jest to 233,33 zł miesięcznie.
                  >
                  > Tak więc - jak widzisz - najniżej oficjalnie zarabiający pracownik w Polsce
                  > płaci przynajmniej dwukrotnie większe obciążenia, niż proboszcz.

                  Tak jak sie spodziewalem nie masz pojecia o czym piszesz. Dla informacji:
                  proboszcz z mojego pytania zaplaci kwartalnie 1142 zl, a wiec miesiecznie 380
                  zl podatku (przed potraceniami). Odpowiada to podatkowi placonemu przez
                  pracownika etatowego z wynagrodzeniem 2800 zl. Podatek placony przez proboszcza
                  najmniejszej parafii (do 1tys. mieszkancow) odpowiada podatkowi od pensji 1100
                  zl pracownika etatowego. Najnizsze wynagrodzenie to 824 zl miesiecznie.

                  > Oburzenie Twoje w tej sprawie jest co najmniej nie uzasadnione.
                  Wcale sie nie oburzam. Wykazuje ci jedynie twoja niewiedze.

            • Gość: michal Re: Niech ksiądz zapłaci. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.08.04, 17:38
              Co z toba kolego? Mowe ci odebralo? Dalej uwazasz, ze "Drobne
              opodatkowanie parafialnych księży jest wręcz żenujące nawet w stosunku do
              poziomu najniższej emerytury."?

              • Gość: P-777 Bracie Michale ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 17:42
                Masz rację, iż drobne opodatkowanie parafialnych księży jest wręcz żenujące
                nawet w stosunku do poziomu najniższej emerytury.

                I zapewne zgodzisz się z tym, że należy skończyć z tą kryminogenną szarą strefą.
                • Gość: Ed Re: Aktualne stawki ryczłtu dla księży... IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 06.08.04, 18:00
                  Można ustalić sięgając do załączników Nr 5 i 6 ustawy z dnia 20 listopada 1998
                  r. o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych
                  przez osoby fizyczne (Dz. U. z dnia 27 listopada 1998 r.) z późniejszymi
                  zmianami, np:

                  Załącznik nr 5:
                  - zmieniony przez pkt 3 obwieszczenia Ministra Finansów z dnia 29 listopada
                  1999 r. w sprawie wysokości kwot przychodów podlegających opodatkowaniu
                  podatkiem dochodowym w formie ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych oraz
                  stawek karty podatkowej obowiązujących w 2000 r. (M.P.99.37.567) z dniem 1
                  stycznia 2000 r.
                  - zmieniony przez pkt 4 obwieszczenia Ministra Finansów z dnia 10 listopada
                  2000 r. w sprawie wysokości kwot przychodów podlegających opodatkowaniu
                  podatkiem dochodowym w formie ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych, stawek
                  karty podatkowej oraz kwartalnych stawek ryczałtu od przychodów proboszczów i
                  wikariuszy obowiązujących w 2001 r. (M.P.00.38.744) z dniem 1 stycznia 2001 r.
                  - zmieniony przez pkt 4 obwieszczenia Ministra Finansów z dnia 8 listopada 2001
                  r. w sprawie wysokości kwot przychodów podlegających opodatkowaniu podatkiem
                  dochodowym w formie ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych, stawek karty
                  podatkowej oraz kwartalnych stawek ryczałtu od przychodów proboszczów i
                  wikariuszy obowiązujących w 2002 r. (M.P.01.41.666) z dniem 1 stycznia 2002 r.
                  - zmieniony przez pkt 2 obwieszczenia Ministra Finansów z dnia 25 listopada
                  2002 r. w sprawie stawek karty podatkowej oraz kwartalnych stawek ryczałtu od
                  przychodów proboszczów i wikariuszy, obowiązujących w 2003 r. (M.P.02.57.783) z
                  dniem 1 stycznia 2003 r.
                  - zmieniony przez pkt 2 obwieszczenia Ministra Finansów z dnia 25 listopada
                  2003 r. w sprawie stawek karty podatkowej, kwoty do której można wykonywać
                  świadczenia przy prowadzeniu niektórych usług z wyjątkiem świadczeń dla
                  ludności oraz kwartalnych stawek ryczałtu od przychodów proboszczów i
                  wikariuszy, obowiązujących w 2004 r. (M.P.03.53.844) z dniem 1 stycznia 2004 r.

                  Załącznik nr 6:
                  - zmieniony przez pkt 3 obwieszczenia Ministra Finansów z dnia 29 listopada
                  1999 r. w sprawie wysokości kwot przychodów podlegających opodatkowaniu
                  podatkiem dochodowym w formie ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych oraz
                  stawek karty podatkowej obowiązujących w 2000 r. (M.P.99.37.567) z dniem 1
                  stycznia 2000 r.
                  - zmieniony przez pkt 4 obwieszczenia Ministra Finansów z dnia 10 listopada
                  2000 r. w sprawie wysokości kwot przychodów podlegających opodatkowaniu
                  podatkiem dochodowym w formie ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych, stawek
                  karty podatkowej oraz kwartalnych stawek ryczałtu od przychodów proboszczów i
                  wikariuszy obowiązujących w 2001 r. (M.P.00.38.744) z dniem 1 stycznia 2001 r.
                  - zmieniony przez pkt 4 obwieszczenia Ministra Finansów z dnia 8 listopada 2001
                  r. w sprawie wysokości kwot przychodów podlegających opodatkowaniu podatkiem
                  dochodowym w formie ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych, stawek karty
                  podatkowej oraz kwartalnych stawek ryczałtu od przychodów proboszczów i
                  wikariuszy obowiązujących w 2002 r. (M.P.01.41.666) z dniem 1 stycznia 2002 r.
                  - zmieniony przez pkt 2 obwieszczenia Ministra Finansów z dnia 25 listopada
                  2002 r. w sprawie stawek karty podatkowej oraz kwartalnych stawek ryczałtu od
                  przychodów proboszczów i wikariuszy, obowiązujących w 2003 r. (M.P.02.57.783) z
                  dniem 1 stycznia 2003 r.
                  - zmieniony przez pkt 2 obwieszczenia Ministra Finansów z dnia 25 listopada
                  2003 r. w sprawie stawek karty podatkowej, kwoty do której można wykonywać
                  świadczenia przy prowadzeniu niektórych usług z wyjątkiem świadczeń dla
                  ludności oraz kwartalnych stawek ryczałtu od przychodów proboszczów i
                  wikariuszy, obowiązujących w 2004 r. (M.P.03.53.844) z dniem 1 stycznia 2004 r.

                  A więc do lektury i sprawdź, na ile wiarygodne są informacje Twego proboszcza.

                  Nadmieniam jednocześnie, że soby duchowne osiągające przychody z opłat
                  otrzymywanych w związku z pełnieniem funkcji o charakterze duszpasterskim,
                  objęte zryczałtowanym podatkiem dochodowym od przychodów osób duchownych mają
                  obowiązek złożenia deklaracji PIT-19A o wysokości składki na powszechne
                  ubezpieczenie zdrowotne, zapłaconej i odliczonej od zryczałtowanego podatku
                  dochodowego od przychodów osób duchownych w poszczególnych kwartałach roku
                  podatkowego (o ile taki rzeczywiście płacą a nie sa finansowani przez tzw.
                  Fundusz Martwej Reki) na podstawie art. 44 ust.4 ustawy o zryczałtowanym
                  podatku dochodowym.

                  Tyle i aż tyle na temat bajek o opodatkowaniu urzędników kościelnych.
                  • Gość: Ed Re: KWARTALNE STAWKI RYCZAŁTU OD PRZYCHODÓW PROBOS IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 06.08.04, 18:35
                    W parafiach o liczbie mieszkańców

                    Wysokość stawek w złotych
                    powyżej do kwartalnie w zł
                    1.000 319 zł
                    1.000 2.000 363 zł
                    2.000 3.000 392 zł
                    3.000 4.000 428 zł
                    4.000 5.000 465 zł
                    5.000 6.000 508 zł
                    6.000 7.000 552 zł
                    7.000 8.000 597 zł
                    8.000 9.000 644 zł
                    9.000 10.000 697 zł
                    10.000 12.000 758 zł
                    12.000 14.000 824 zł
                    14.000 16.000 894 zł
                    16.000 18.000 969 zł
                    18.000 20.000 1.048 zł
                    20.000 - 1.136 zł

                    Skąd masz zatem taką stawkę 1.142,- zł, skoro taka nie mieści się w tabeli
                    stawek nawet dla parafii powyżej 20 tys mieszkańców ????

                    Podatek płacony przez proboszcza w parafii di 1 tys. mieszkańców wynosi
                    kwartalnie 319,- zł, co daje na miesiąc 106,33 zł.

                    Głośne domniemywanie, czemu taki podatek odpowiada godny jest pożalowania. Tym
                    bardziej, że jest to p;oziom najwyzszej stawki ryczałtu dla wikariuszy.
                    Praktycznie rzecz biorąc jeden ślub załatwia sprawę podatku z nawiązką nie
                    licząc innych nie ewidencjonowanych obrywów z tacy, chrztów, szkoły, kolędy itp.

                    Żenujące
                    • Gość: michal Re: KWARTALNE STAWKI RYCZAŁTU OD PRZYCHODÓW PROBO IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.04, 19:29
                      > Skąd masz zatem taką stawkę 1.142,- zł, skoro taka nie mieści się w tabeli
                      > stawek nawet dla parafii powyżej 20 tys mieszkańców ????

                      Ze stron sejmowych. Zobacz MP 53/2003.

                      > Głośne domniemywanie, czemu taki podatek odpowiada godny jest pożalowania.
                      Tym
                      > bardziej, że jest to p;oziom najwyzszej stawki ryczałtu dla wikariuszy.
                      > Praktycznie rzecz biorąc jeden ślub załatwia sprawę podatku z nawiązką nie
                      > licząc innych nie ewidencjonowanych obrywów z tacy, chrztów, szkoły, kolędy
                      itp

                      Godne pozalowania jest to, ze najpierw opowiadasz farmazony, jakoby ksieza
                      placili podatki na poziomie najubozszych emerytow itp., a potem zamiast
                      przeprosic ze ewidentne idiotyzmy zaczynasz zmieniac temat.
                      Jezeli nie podobaja ci sie podatki duchownych, to staraj sie przynajmniej
                      podawac rzetelne informacje, bo w przeciwnym razie wyjdziesz na manipulatora.
                      • Gość: Ed Re: Klerykalna moralność podatkowa IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 06.08.04, 21:03
                        Gość portalu: michal napisał(a):

                        > > Skąd masz zatem taką stawkę 1.142,- zł, skoro taka nie mieści się w
                        > > tabeli stawek nawet dla parafii powyżej 20 tys mieszkańców ????
                        > Ze stron sejmowych. Zobacz MP 53/2003.

                        Faktycznie jest taki zwiększony wymiar stawki podatku dla probośczy aż o:
                        "6,- zł",
                        8i to kwartalnie (oh!) wprowadzony obwieszczeniem Ministra Finansów z dnia 25
                        listopada 2003 r. podczas, gdy tylko z tytułu samego ZUS najniższe obciążenia
                        dla fachowców ze śruybokrętem w ręku działającym na własny rachunek w ciągu
                        ostatniego roku wzrosły o 50 zł miesięcznie i wynoszą dzisiaj 700,- zł. Ale cóż
                        to znaczy te czyjeś 50 czy 100 zł wobec 6 zł proboszcza ;((

                        > > Głośne domniemywanie, czemu taki podatek odpowiada godny jest pożalowania.
                        > > Tym bardziej, że jest to poziom najwyższej stawki ryczałtu dla wikariuszy.
                        > > Praktycznie rzecz biorąc jeden ślub załatwia sprawę podatku z nawiązką
                        > > nie licząc innych nie ewidencjonowanych obrywów z tacy, chrztów, szkoły,
                        > > kolędy itp.
                        >
                        > Godne pozalowania jest to, ze najpierw opowiadasz farmazony, jakoby ksieza
                        > placili podatki na poziomie najubozszych emerytow itp.,
                        A na jakim poziomie płacą???

                        > ...a potem zamiast
                        > przeprosic ze ewidentne idiotyzmy zaczynasz zmieniac temat.
                        Czy nie uważasz, że sam powinieneś czołgać się przed własnymi wiernymi tylko na
                        samo wspomnienie Kazania na Górze???

                        > Jezeli nie podobaja ci sie podatki duchownych, to staraj sie przynajmniej
                        > podawac rzetelne informacje, bo w przeciwnym razie wyjdziesz na manipulatora.

                        W tym wypadku najwyzsza miesięczna stawka podatkowa 380 zł płacona miesięcznie
                        przez proboszcza z ponad 20 tys parafii w stosunku do najniższej emerytury czy
                        tylko ZUS-u płaconego przez każdego innego pracującego obywatela tego kraju
                        jest zaiste bardzo niegodziwe.

                        20 tys parafia może dawać ok. 20 tys zł dochodu z tacy tygodniowo, co
                        kwartalnie daje (20 x 4 x 3) 240 tys. Z tego proboszcz płaci 1.142 zł, tj. aż
                        0,5% (0,165 miesięcznie). Jest to najniższa stawka podatku, z jaką kiedykolwiek
                        spotkałem się.
                        A pomijam przecież wcale nie małe inne dochody oraz dotacje z budżetu Państwa.

                        Popełniłem wręcz olbrzymie fo pa. Wcofuje swe nietrafione pierwotne szacunki
                        postulując zwiększenie stawki podatku co najmniej do wysokości 16,5% podstawy
                        (czyli zwiększenia jej dla przyzwoitości o 100 razy) przy jednoczesnym
                        pozbawieniu jakichkolwiek dotacji budżetowych i opodatkowaniu prowadzonej
                        działalności gospodarczej na zasadach ogólnych obowiązujacych wszystkich.

                        Dalsze odpuszczanie kościołowi i jego funkcjonariuszom tej obłudy jest
                        rzeczywiście idiotyzmem tym bardziej, że nawet w tak daleko idących ulgach oraz
                        zwolnieniach stać go jeszcze na przekręty i współudział w przestepstwach
                        gospodarczych.

                        Taka postawa może się mieścić tylko w klerykalnej moralności.
                        • Gość: jacek Ukrócić złodziejstwo "czarnych" ! ntx IP: *.chello.pl 06.08.04, 22:14
                        • Gość: michal Re: Klerykalna moralność podatkowa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.08.04, 23:21
                          Faktycznie jest taki zwiększony wymiar stawki podatku dla probośczy aż o:
                          "6,- zł",
                          8i to kwartalnie (oh!) wprowadzony obwieszczeniem Ministra Finansów z dnia 25
                          listopada 2003 r. podczas, gdy tylko z tytułu samego ZUS najniższe obciążenia
                          dla fachowców ze śruybokrętem w ręku działającym na własny rachunek w ciągu
                          ostatniego roku wzrosły o 50 zł miesięcznie i wynoszą dzisiaj 700,- zł. Ale cóż
                          to znaczy te czyjeś 50 czy 100 zł wobec 6 zł proboszcza ;((

                          Ksiadz prowadzacy dzialalnosc gospodarcza zaplaci taki sam ZUS jak facet ze
                          srubokretem. Tylko ze ja, w przeciwienstwie do ciebie, nie uwazam ze nalezy
                          zwiekszac te obciazenia, a poza tym rozmawiamy o podatkach - przypominam.

                          > W tym wypadku najwyzsza miesięczna stawka podatkowa 380 zł płacona
                          miesięcznie
                          > przez proboszcza z ponad 20 tys parafii w stosunku do najniższej emerytury
                          czy
                          > tylko ZUS-u płaconego przez każdego innego pracującego obywatela tego kraju
                          > jest zaiste bardzo niegodziwe.

                          Ksieza tez placa na swoje emerytury jesli tego nie wiedziales. Minimalna
                          podstawa wymiaru dla "niepracujacego" duchownego jest rowna kwocie najnizszego
                          wynagrodzenia. Zanim oburzysz sie, ze to niegodziwe, zwroc uwage, ze od takiej
                          podstawy ksiadz dostanie minimalna emeryture.

                          > > Godne pozalowania jest to, ze najpierw opowiadasz farmazony, jakoby ksiez
                          > a
                          > > placili podatki na poziomie najubozszych emerytow itp.,
                          > A na jakim poziomie płacą???
                          >

                          Najnizsza emerytura to 562,58 zl miesiecznie. Podatek od tego to ok. 19 zl. Do
                          tego dochodzi ok. 46 zl ubezpieczenia zdrowotnego. Jak obiecasz dac na tace 10
                          zl w najblizsza niedziele to napisze ci o pewnej ciekawostce dotyczacej
                          ubezpieczenia ksiezy.

                          > Czy nie uważasz, że sam powinieneś czołgać się przed własnymi wiernymi tylko
                          na
                          >
                          > samo wspomnienie Kazania na Górze???

                          Nic mi nie wiadomo zebym mial jakichs wiernych i nie widze powodu zeby sie
                          czolgac, wojny poki co nie mamy.

                          > 20 tys parafia może dawać ok. 20 tys zł dochodu z tacy tygodniowo, co
                          > kwartalnie daje (20 x 4 x 3) 240 tys. Z tego proboszcz płaci 1.142 zł, tj. aż
                          > 0,5% (0,165 miesięcznie). Jest to najniższa stawka podatku, z jaką
                          kiedykolwiek
                          >
                          > spotkałem się.

                          Czyzbys przemnozyl liczbe mieszkancow parafii przez 10 zl i stad ten
                          rewelacyjny wynik. Zwroc uwage, ze wsrod mieszkancow sa ludzie nie chodzacy do
                          kosciola, nie dajacy na tace. A do limitu liczy sie wszystkich jak leci.
                          Niesmialo przypomne, ze duchowni musza placic rachunki chocby za utrzymanie
                          kosciola, ktory przeciez sluzy wszystkim parafianom.

                          > A pomijam przecież wcale nie małe inne dochody oraz dotacje z budżetu Państwa.
                          >

                          Tlumacze ci jak dziecku, ze inne dochody poza taca sa opodatkowane na zasadach
                          ogolnych. Opodatkowanie dotacji panstwowych przez panstwo to pomysl godmy
                          kabaretu.

                          > Popełniłem wręcz olbrzymie fo pa.

                          Nareszcie odrobina samokrytycyzmu.

                          Wcofuje swe nietrafione pierwotne szacunki
                          > postulując zwiększenie stawki podatku co najmniej do wysokości 16,5% podstawy
                          > (czyli zwiększenia jej dla przyzwoitości o 100 razy) przy jednoczesnym
                          > pozbawieniu jakichkolwiek dotacji budżetowych i opodatkowaniu prowadzonej
                          > działalności gospodarczej na zasadach ogólnych obowiązujacych wszystkich.
                          >
                          A w jaki sposob chcialbys ustalic "podstawe"? Uniwersalnym wzorem liczba
                          mieszkancow*liczba niedziel*10 zl? Latwo bedzie to obejsc. Domyslasz sie jak?

                          opodatkowaniu prowadzonej
                          > działalności gospodarczej na zasadach ogólnych obowiązujacych wszystkich.

                          Dzialalnosc gospodarcza ksiezy JEST opodatkowana na zasadach ogolnych.
                          • Gość: Yankover Kasy fiskalne to jest recepta! IP: *.sympatico.ca 06.08.04, 23:54
                            Nawet w malych sklepikach naroznych sa kasy fiskalne. Ba, rzady PRL-bis za Millera walczyly
                            o wprowadzenie ich w taksowkach a nikomu nie wpadlo do glowy w MF, ze mozna pobierac
                            podatki od uslug w kosciolach? Sluby, chrzty, komunie powinny byc w/g ustalonego cennika
                            oraz potwierdzone fakturami ... inaczej to slynne "co laska" dalej bedzie obowiazywac!
                          • Gość: Ed Re: Klerykalna moralność podatkowa IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 07.08.04, 02:04
                            Gość portalu: michal napisał(a):

                            > Ksiadz prowadzacy dzialalnosc gospodarcza zaplaci taki sam ZUS jak facet ze
                            > srubokretem. Tylko ze ja, w przeciwienstwie do ciebie, nie uwazam ze nalezy
                            > zwiekszac te obciazenia, a poza tym rozmawiamy o podatkach - przypominam.

                            A widział ty księdza oficjalnie prowadzącego działalność gospodarczą i uczciwie
                            rozliczającego się z podatków? O Gocłowskim, Zimoniu też nie słyszał, bo to nie
                            stej strony zawiewało?

                            > Ksieza tez placa na swoje emerytury jesli tego nie wiedziales. Minimalna
                            > podstawa wymiaru dla "niepracujacego" duchownego jest rowna kwocie
                            > najnizszego wynagrodzenia. Zanim oburzysz sie, ze to niegodziwe, zwroc uwage,
                            > ze od takiej podstawy ksiadz dostanie minimalna emeryture.

                            Ależ owszem, czemu nie. Księdzu też należy się i nie jeden z tego korzysta :))
                            Znowu bzdury bez pokrycia co najwyżej na poziomie ćwierćprawd.

                            Rozliczanie osób duchownych:
                            - składka emerytalna - 20% składki finansowane przez ubezpieczonego; 80 %
                            finansowane przez płatnika składek (czyli z budżetu)
                            - składka rentowa - 20% składki finansowane przez ubezpieczonego; 80 %
                            finansowane przez płatnika składek (czyli także z budżetu)
                            - składka wypadkowa - 100 % składki finansowane przez płatnika składek

                            Składki za księży przebywający za granicą (nazywane to jest misją nawet w
                            wypadku księdza Wincentego P., podejrzanego o molestowanie i wykorzystywanie
                            seksualne nieletnich chłopców, misyjnie ukrywanego przez apb Michalika na
                            Ukrainie i zatrzymanego na poolsko-ukraińskim przejściu granicznym w Dorohusku)
                            opłacane są w 100% przez budżet.

                            Czyli serwujesz już kolejną kościelną prawdę ;))

                            > Najnizsza emerytura to 562,58 zl miesiecznie. Podatek od tego to ok. 19 zl.
                            > Do tego dochodzi ok. 46 zl ubezpieczenia zdrowotnego. Jak obiecasz dac na
                            > tace 10 zl w najblizsza niedziele to napisze ci o pewnej ciekawostce
                            > dotyczacej ubezpieczenia ksiezy.
                            Przestałem już dawno dawać, tym bardziej na pasożytniczy Krk.

                            > > 20 tys parafia może dawać ok. 20 tys zł dochodu z tacy tygodniowo, co
                            > > kwartalnie daje (20 x 4 x 3) 240 tys. Z tego proboszcz płaci 1.142 zł, tj.
                            > > aż 0,5% (0,165 miesięcznie). Jest to najniższa stawka podatku, z jaką
                            > > kiedykolwiek spotkałem się.
                            >
                            > Czyzbys przemnozyl liczbe mieszkancow parafii przez 10 zl i stad ten
                            > rewelacyjny wynik.
                            Rachunek jest prosty - po 1 zł a nie po 10 i liczę tylko 1 mszę w niedzielę a
                            nie 10 pomijając wszelkie inne imprezy dochodowe proboszcza. A to jest tylko 1,-
                            złotówka od parafianina. Jak widać oprócz poprzednich potknięć z prostą
                            matematyką też jakoś nie tęgo, albo kościelnie w wiadoma stronę :))


                            > Zwroc uwage, ze wsrod mieszkancow sa ludzie nie chodzacy
                            > do kosciola, nie dajacy na tace. A do limitu liczy sie wszystkich jak leci.
                            Prawdę mówiąc niewiele mnie to obchodzi i nie ja chciałem ustanawiać parafie
                            dla każdych 10 tys. mieszkańców. Zresztą Glemp grzmia swego czasu, że 98 %
                            polaków, to katolicy. Czy przystoi 98% kosielnym wypominać te 2% w statystyce,
                            gdy w innym wypadku ukrywają co najmniej 80% wsparcia na osobiste cele???

                            > Niesmialo przypomne, ze duchowni musza placic rachunki chocby za utrzymanie
                            > kosciola, ktory przeciez sluzy wszystkim parafianom.
                            Bardzo proszę o konkrety. Jakie rachunki płaci kościół? Czy umowy na obsługę
                            kościoła (energia elektryczna, energia cieplna, gaz, ubezpieczenia itp.) są
                            wystawiane na takich samych zasadach, jak dla innych użytkowników? Trwały
                            przecież negocjacje w sprawie obniżenia stawek za ubezpieczenia majątkowe do
                            poziomu 40% ogólnie stosowanej taryfy. Przy aktualnej kondycji prawdomówności
                            kościelnych nie mam żadnych gwarancji, czy co najmniej takie same obniżki nie
                            zostały "wynegocjowane" w innych mediach na zasadach przysłowiowej złotówki.
                            Biorąs pod uwagę sposób postępowania urzędników kościelnych, sprawa godna jest
                            szerszego upublicznienia. I chyba nie bezracji.

                            > Tlumacze ci jak dziecku,
                            Stąd też to nieporozumienia wywodzące się wprost od Lenina :))
                            Bez dowodów ja i tak nie uwierzę. Jestem ateistą :))

                            > ze inne dochody poza taca sa opodatkowane na zasadach
                            > ogolnych.
                            Konkretnie jakie dochody poza tacą są opodatkowane i na jakich zasadach?
                            Powtarzasz te bzdury już po raz kolejny. A więc jakie..........?

                            > Opodatkowanie dotacji panstwowych przez panstwo to pomysl godmy kabaretu.
                            Czy jesteś w stanie podać konkretny przykład opodatkowania dotacji budżetoiwej
                            skierowanej do kościoła?
                            Ma to miejsce wówczas, gdy Gmina chce przepompować własne pieniądze
                            bezpośrednio do kościoła, zamiast finansować własne zadania. W taki wypadku
                            stawkę podatku podniósł bym do 50%, skoro Gmina nie widzi potrzeb finansowania
                            własnych zadań.

                            > A w jaki sposob chcialbys ustalic "podstawe"? Uniwersalnym wzorem liczba
                            > mieszkancow*liczba niedziel*10 zl? Latwo bedzie to obejsc. Domyslasz sie jak?
                            Rozwiązanie jest bardzo proste. Na kościół płacą podatki ci, którym ten kościół
                            jest potrzebny stosownie do materialnych wymogów tej opcji. I nic więcej.
                            Koniec. Kropka. Finish - finita.

                            > Dzialalnosc gospodarcza ksiezy JEST opodatkowana na zasadach ogolnych.
                            Znowu brednie. Na zasadach ogólnych opodatkowane są firmy a nie księża będący
                            osobami fizycznymi. Takie sytuacje mogą oczywiście zaistnieć, o ile taki
                            księżulo będzie prowadził działalność gospodarczą w większym wymiarze (np.
                            Rydzyuk, Jankowski, Życiński, Zimoń,...), ale niestety jest to farsa, ponieważ
                            wszystko to w ostatecznym rozliczeniu - tak jak sprowadzana benzyna -
                            przeznaczane jest na cele kultu religijnego i zwolnione z podatków.
                            • Gość: michal Re: Klerykalna moralność podatkowa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.08.04, 02:51
                              Ależ owszem, czemu nie. Księdzu też należy się i nie jeden z tego korzysta :))
                              Znowu bzdury bez pokrycia co najwyżej na poziomie ćwierćprawd.

                              Rozliczanie osób duchownych:
                              - składka emerytalna - 20% składki finansowane przez ubezpieczonego; 80 %
                              finansowane przez płatnika składek (czyli z budżetu)
                              - składka rentowa - 20% składki finansowane przez ubezpieczonego; 80 %
                              finansowane przez płatnika składek (czyli także z budżetu)
                              - składka wypadkowa - 100 % składki finansowane przez płatnika składek

                              Zgadza sie. Dotyczy to jednak tylko duchownych nieubezpieczonych z innych
                              tytulow.

                              > Czyzbys przemnozyl liczbe mieszkancow parafii przez 10 zl i stad ten
                              > > rewelacyjny wynik.
                              > Rachunek jest prosty - po 1 zł a nie po 10 i liczę tylko 1 mszę w niedzielę a
                              > nie 10 pomijając wszelkie inne imprezy dochodowe proboszcza. A to jest tylko
                              1,
                              > -
                              > złotówka od parafianina. Jak widać oprócz poprzednich potknięć z prostą
                              > matematyką też jakoś nie tęgo, albo kościelnie w wiadoma stronę :))
                              >
                              Moja pomylka.

                              > Konkretnie jakie dochody poza tacą są opodatkowane i na jakich zasadach?
                              > Powtarzasz te bzdury już po raz kolejny. A więc jakie..........?

                              Np. dochody ze stosunku pracy, umow-zlecen, dzialalnosc gospodarcza,
                              kapitalowe, ze zbycia nieruchomosci i ze wszystkich innych zrodel przychodow
                              wymienionych w ustawie o podatku dochodowym od osob fizycznych. Nawiasem
                              mowiac, "taca" tez moze byc opodatkowana w ten sposob, czasem moze to byc nawet
                              bardziej oplacalne niz ryczalt, gdy parafia ma duze koszty.

                              > Bardzo proszę o konkrety. Jakie rachunki płaci kościół? Czy umowy na obsługę
                              > kościoła (energia elektryczna, energia cieplna, gaz, ubezpieczenia itp.) są
                              > wystawiane na takich samych zasadach, jak dla innych użytkowników? Trwały
                              > przecież negocjacje w sprawie obniżenia stawek za ubezpieczenia majątkowe do
                              > poziomu 40% ogólnie stosowanej taryfy.

                              Uwazasz, ze prywatne firmy sprzedaja cos ponizej kosztow kosciolowi? Odwazna
                              hipoteza.


                              > > A w jaki sposob chcialbys ustalic "podstawe"? Uniwersalnym wzorem liczba
                              > > mieszkancow*liczba niedziel*10 zl? Latwo bedzie to obejsc. Domyslasz sie
                              > jak?
                              > Rozwiązanie jest bardzo proste. Na kościół płacą podatki ci, którym ten
                              kościół > jest potrzebny stosownie do materialnych wymogów tej opcji. I nic
                              więcej.
                              > Koniec. Kropka. Finish - finita.

                              A co z taca itp?

                              Uwazasz, ze prywatne firmy sprzedaja cos ponizej kosztow kosciolowi? Odwazna
                              hipoteza.

                              > Ma to miejsce wówczas, gdy Gmina chce przepompować własne pieniądze
                              > bezpośrednio do kościoła, zamiast finansować własne zadania. W taki wypadku
                              > stawkę podatku podniósł bym do 50%, skoro Gmina nie widzi potrzeb
                              finansowania
                              > własnych zadań.

                              Tylko do 50%? Skromnie jak na ciebie.


                              Dzialalnosc gospodarcza ksiezy JEST opodatkowana na zasadach ogolnych.
                              > Znowu brednie. Na zasadach ogólnych opodatkowane są firmy a nie księża będący
                              > osobami fizycznymi. Takie sytuacje mogą oczywiście zaistnieć, o ile taki
                              > księżulo będzie prowadził działalność gospodarczą w większym wymiarze (np.
                              > Rydzyuk, Jankowski, Życiński, Zimoń,...),

                              Powtarzam jeszcze raz: Dzialalnosc gospodarcza ksiezy (osob fizycznych
                              prowadzacych dzialalnosc gospodarcza) JEST opodatkowana na zasadach ogolnych.
                              Przeczytaj przyjacielu te ustawy, chociaz fragmenty. Wiem co pisze, wierz mi.
                              • Gość: yossarian18 [...] IP: *.sympatico.ca 07.08.04, 03:05
                                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Thea do wszystkich Re: Kosciol na zachodzie. IP: *.arcor-ip.net 06.08.04, 22:53
      Dlaczego w Polsce sprawy koscielne nie sa tak
      zorganizowane jak na zachodzie?
      Ksiadz na zachodzie jest takim samym pracownikiem
      jak i platnikem jak wszycy inni pracownicy.
      To znaczy ksiadz jest pracownikiem kosciola,
      ma swoje miesieczne pobory, musi placic tak jak
      wszyscy skladki socjalne,podatkowe itp.
      Skladkami na tace, msze, pogrzeb...zajmuje sie
      komitet koscielny i sa odprowadzone do kurii.
      Wszystkim wierzacym na zachodzie jest potracany
      podatek koscielny z poborow i z tego podatku
      sa finansowane sprawy koscielne.
      Oplaty za wesele, pogrzeb, msze,chrzest...
      sa z gory ustalone (cennik), nie sa tak
      wysokie jak w Polsce, sa to symboliczne sumy.
      Ksiadz na zachodzie ma swoj zakres pracy
      np. wyklady religii w szkole, organizacja opieki
      starszych, chorych, bezdomnych, slabych socjalnie
      ludzi...
      Dlaczego nie zajmuje kosciol w Polsce sie takimi
      samimi sprawami?
      Swiety czas to zmienic!
      Spowiedz na zachodzie jest powszechna, na zyczenie
      indywidualna, Komunie sw. otrzymuje sie na reke
      nie do ust...., kazanie w kosciele trwa pare
      minut, tematyka kazania koscielna, zadne platki,
      wskazywania palcem...jak slyszalam w kosciele polskim.
      Msza trwa 45min i krocej. Chetnie chodzi sie do kosciola.
      • Gość: Lineusz. Katolicy -jest niedobrze. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 23:31
        Jak się okaże ,że księża zostaną zmuszeni do takich samych obciążeń finansowych
        i obowiązków podatkowych jak wszyscy Polacy to zwiną sutanny w rulon i jak psy
        chyłkiem z podkulonymi ogonami uciekną do swojej Ojczyzny. Stwierdzą, że
        interes staje się nieopłacalny a wierzyć i bez nich każdy sobie może, jak
        rolnik na swoim ugorze.
        • Gość: Thea Re: Katolicy -jest niedobrze. IP: *.arcor-ip.net 06.08.04, 23:35
          co ty za glupoty bredzisz?
          O czym piszesz?
          • Gość: lola Re: Katolicy -jest niedobrze. IP: *.nto.com.pl / *.internetia.opole.pl 06.08.04, 23:53
            Czego nie rozumiesz Theo? Wypowiedź Lineusza jest logiczna i sensowna.
        • Gość: Yankover Re: Katolicy -jest niedobrze. IP: *.sympatico.ca 06.08.04, 23:47
          Tam za murem nie ma znowu tak wiele miejsca (uwierz, bo bylem) i nie jestem pewien, ze ktos
          czeka tam na polskich klerykow.
          Natomiast sprawy finansow kosciola w PRL-bis to jest czysta farsa i lamanie konstytucji (!)
          przez rzad! Czy traktowanie obywateli w/g innej taryfy niz kler jest zgodne z konstytucja?
          Instytucje gospodarcze prowadzone przez czarnych sa zwolnione od podatku. Toz to zwykle
          zaproszenie do lamania prawa! Czy nie ma grupy przedsiebiorcow, ktorzy zaskarza to do NSA?
          Jesli tam zabraknie kogos z jajami to do Sztrasburga - to dosc oczywiste jaki bylby wyrok!

          Ludzie, obudzcie sie - jestescie w Europie! Alleluja!!!
          • Gość: michal Re: Katolicy -jest niedobrze. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.08.04, 00:20
            > Instytucje gospodarcze prowadzone przez czarnych sa zwolnione od podatku. Toz
            t
            > o zwykle
            > zaproszenie do lamania prawa!

            Zwolnione od podatku sa koscielne osoby prawne i spolki z ich wylacznym
            udzialem i to w czesci przeznaczonej na cele niekomercyjne. Ustawa o podatku
            dochodowym od osob prawnych zawiera poza tym kilkadziesiat innych zwolnien dla
            roznych podmiotow (art. 17). Osoby fizyczne (ksieza) placa podatek jak wszyscy
            wlasciciele firm.
            • Gość: Yankover Re: Katolicy -jest niedobrze. IP: *.sympatico.ca 07.08.04, 00:28
              > Instytucje gospodarcze prowadzone przez czarnych sa zwolnione od podatku.
              Tak wlasnie napisalem, po tym jak sie dowiedzialem o aferach salezjanow i Stella Maris.

              > Osoby fizyczne (ksieza) placa podatek jak wszyscy.
              Tak Ty twierdzisz ale fakty sa inne. Czarny placi o wiele mniej i na oczach skarbowki na lewo
              robi szmal na slubach, chrztach i innych rytualach krk. Czyz konstytucja nie mowi, ze wszyscy
              powinni byc rowni wobec prawa?

              • Gość: michal Re: Katolicy -jest niedobrze. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.08.04, 00:42
                > > Osoby fizyczne (ksieza) placa podatek jak wszyscy.
                > Tak Ty twierdzisz ale fakty sa inne. Czarny placi o wiele mniej i na oczach
                ska
                > rbowki na lewo
                > robi szmal na slubach, chrztach i innych rytualach krk. Czyz konstytucja nie
                mo
                > wi, ze wszyscy
                > powinni byc rowni wobec prawa?
                >

                Bzdura. Wszystkie przychody poza taca, chrzcinami itd. sa opodatkowane na
                ogolnych zasadach. Taca tez jest opodatkowana, przeczytaj uwaznie ten watek to
                sie przekonasz. Rownosc wobec prawa nie polega na tym, ze wszyscy placa takie
                same podatki.
                • Gość: yossarian18 Re: Katolicy -jest niedobrze. IP: *.sympatico.ca 07.08.04, 00:53
                  Sam bylem ministrantem, wiec wiem jak sie odbywa liczenie tacy ... zenada, parafianie!
                  Czarny Was jebie jak kiedys czerwony, a Wy jeno sie schylacie!

                  Badz pochylony!
                • Gość: Ed Re: Katolicy - jest niedobrze, bardzo niedobrze!! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 07.08.04, 01:06
                  Gość portalu: michal napisał(a):

                  > Bzdura. Wszystkie przychody poza taca, chrzcinami itd. sa opodatkowane na
                  > ogolnych zasadach. Taca tez jest opodatkowana, przeczytaj uwaznie ten watek
                  > to sie przekonasz. Rownosc wobec prawa nie polega na tym, ze wszyscy placa
                  > takie same podatki.

                  Do słów dorzuć trochę konkretów. Jakie dochody poza chrzcinami i tacą są
                  opodatkowane?
                  Po kolei i enumeratywnie. Za dużo ogólników w tych twoich postach nie
                  wytrzymujacych próby czasu.
                  • Gość: michal Re: Katolicy - jest niedobrze, bardzo niedobrze! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.08.04, 01:25
                    Znajdz sobie przyjacielu ustawe o podatku dochodowym od osob fizycznych i
                    przeczytaj o tym co temu podatkowi podlega (art 1-3 i 10). O podatku z
                    przychodow wynikajacych z funkcji duszpasterskich mozesz poczytac w ustawie o
                    zryczaltowanym podatku dochodowym(art. 42 i nastepne).

                    > Do słów dorzuć trochę konkretów. Jakie dochody poza chrzcinami i tacą są
                    > opodatkowane?
                    > Po kolei i enumeratywnie.

                    Za dużo ogólników w tych twoich postach nie
                    > wytrzymujacych próby czasu
                    Moje posty wytrzymuja wszelkie proby. Czego nie mozna powiedzic o twoich -
                    specjalisto od podatkow.

                    No to jak, dajesz te 10 zl na tace, czy nie? Moja oferta jest jeszcze aktualna.
                    • Gość: Yankover [...] IP: *.sympatico.ca 07.08.04, 02:06
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • Gość: Ed Re: Katolicy - jest niedobrze, bardzo niedobrze! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 07.08.04, 02:15
                      Gość portalu: michal napisał(a):

                      > Znajdz sobie przyjacielu ustawe o podatku dochodowym od osob fizycznych i
                      > przeczytaj o tym co temu podatkowi podlega (art 1-3 i 10). O podatku z
                      > przychodow wynikajacych z funkcji duszpasterskich mozesz poczytac w ustawie o
                      > zryczaltowanym podatku dochodowym(art. 42 i nastepne).

                      O tym była już mowa powyżej i leninowskie powracanie do stawiania od początku
                      tej samej kabały nie zmienia postaci rzeczy. Wstawiłem tabele konkretnie
                      ustalonych stawek podatku zryczałtowanego płatnego kwartalnie przez proboszczy
                      parafialnych.

                      Czekam na konkrety wskazujące na opodatkowanie innych dochodów poza tacą???

                      • Gość: michal Re: Katolicy - jest niedobrze, bardzo niedobrze! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.08.04, 03:11
                        > O tym była już mowa powyżej i leninowskie powracanie do stawiania od początku
                        > tej samej kabały nie zmienia postaci rzeczy. Wstawiłem tabele konkretnie
                        > ustalonych stawek podatku zryczałtowanego płatnego kwartalnie przez
                        proboszczy
                        > parafialnych.
                        >
                        > Czekam na konkrety wskazujące na opodatkowanie innych dochodów poza tacą???

                        Przeciez nie wstawie ci tu calej ustawy. Dzialalnosc gospodarcza jest
                        wymieniona jako zrodlo przychodow w art. 10 updof. W art. 13 pkt 3 tejze ustawy
                        jest mowa o opodatkowaniu duchownych od dzialalnosci wykonywanej osobiscie.
                        Chodzi tu glownie o opodatkowanie z "tacy" ksiezy ktorzy zrzekli sie ryczaltu.
                        W art. 21 wymieniono zwolnienia podmiotowe - nie ma tam nic o dzialalnosci
                        gospodarczej duchownych. Ta ustawa ma charakter systemowy i nie ustanawia dla
                        duchownych specjalnych sposobow opodatkowania - podatek dochodowy w zasadzie
                        poza zwolnieniami z art. 21 nie przewiduje wyjecia spod opodatkowania zadnej
                        kategorii mieszkancow naszego kraju, w tym takze ksiezy. Jezeli chodzi
                        o "tace", to ksiadz ma wybor albo zasady ogolne, albo ryczalt.
                        • Gość: Yankover Re: Katolicy - jest niedobrze, bardzo niedobrze! IP: *.sympatico.ca 07.08.04, 03:21
                          Alez˙ owszem, czemu nie. Ksie˛dzu tez˙ nalez˙y sie˛ i nie jeden z tego korzysta :))
                          Znowu bzdury bez pokrycia co najwyz˙ej na poziomie c´wierc´prawd.

                          Rozliczanie osób duchownych:
                          - sk?adka emerytalna - 20% sk?adki finansowane przez ubezpieczonego; 80 %
                          finansowane przez p?atnika sk?adek (czyli z budz˙etu)
                          - sk?adka rentowa - 20% sk?adki finansowane przez ubezpieczonego; 80 %
                          finansowane przez p?atnika sk?adek (czyli takz˙e z budz˙etu)
                          - sk?adka wypadkowa - 100 % sk?adki finansowane przez p?atnika sk?adek

                          Zgadza sie. Dotyczy to jednak tylko duchownych nieubezpieczonych z innych
                          tytulow.

                          > Czyzbys przemnozyl liczbe mieszkancow parafii przez 10 zl i stad ten
                          > > rewelacyjny wynik.
                          > Rachunek jest prosty - po 1 z? a nie po 10 i licze˛ tylko 1 msze˛ w niedziele˛ a
                          > nie 10 pomijaja˛c wszelkie inne imprezy dochodowe proboszcza. A to jest tylko
                          1,
                          > -
                          > z?otówka od parafianina. Jak widac´ oprócz poprzednich potknie˛c´ z prosta˛
                          > matematyka˛ tez˙ jakos´ nie te˛go, albo kos´cielnie w wiadoma strone˛ :))
                          >
                          Moja pomylka.

                          > Konkretnie jakie dochody poza taca˛ sa˛ opodatkowane i na jakich zasadach?
                          > Powtarzasz te bzdury juz˙ po raz kolejny. A wie˛c jakie..........?

                          Np. dochody ze stosunku pracy, umow-zlecen, dzialalnosc gospodarcza,
                          kapitalowe, ze zbycia nieruchomosci i ze wszystkich innych zrodel przychodow
                          wymienionych w ustawie o podatku dochodowym od osob fizycznych. Nawiasem
                          mowiac, "taca" tez moze byc opodatkowana w ten sposob, czasem moze to byc nawet
                          bardziej oplacalne niz ryczalt, gdy parafia ma duze koszty.

                          > Bardzo prosze˛ o konkrety. Jakie rachunki p?aci kos´ció?? Czy umowy na obs?uge˛
                          > kos´cio?a (energia elektryczna, energia cieplna, gaz, ubezpieczenia itp.) sa˛
                          > wystawiane na takich samych zasadach, jak dla innych uz˙ytkowników? Trwa?y
                          > przeciez˙ negocjacje w sprawie obniz˙enia stawek za ubezpieczenia maja˛tkowe do
                          > poziomu 40% ogólnie stosowanej taryfy.

                          Uwazasz, ze prywatne firmy sprzedaja cos ponizej kosztow kosciolowi? Odwazna
                          hipoteza.


                          > > A w jaki sposob chcialbys ustalic "podstawe"? Uniwersalnym wzorem liczba
                          > > mieszkancow*liczba niedziel*10 zl? Latwo bedzie to obejsc. Domyslasz sie
                          > jak?
                          > Rozwia˛zanie jest bardzo proste. Na kos´ció? p?aca˛ podatki ci, którym ten
                          kos´ció? > jest potrzebny stosownie do materialnych wymogów tej opcji. I nic
                          wie˛cej.
                          > Koniec. Kropka. Finish - finita.

                          A co z taca itp?

                          Uwazasz, ze prywatne firmy sprzedaja cos ponizej kosztow kosciolowi? Odwazna
                          hipoteza.

                          > Ma to miejsce wówczas, gdy Gmina chce przepompowac´ w?asne pienia˛dze
                          > bezpos´rednio do kos´cio?a, zamiast finansowac´ w?asne zadania. W taki wypadku
                          > stawke˛ podatku podniós? bym do 50%, skoro Gmina nie widzi potrzeb
                          finansowania
                          > w?asnych zadan´.

                          Tylko do 50%? Skromnie jak na ciebie.


                          Dzialalnosc gospodarcza ksiezy JEST opodatkowana na zasadach ogolnych.
                          > Znowu brednie. Na zasadach ogólnych opodatkowane sa˛ firmy a nie ksie˛z˙a be˛da˛cy
                          > osobami fizycznymi. Takie sytuacje moga˛ oczywis´cie zaistniec´, o ile taki
                          > ksie˛z˙ulo be˛dzie prowadzi? dzia?alnos´c´ gospodarcza˛ w wie˛kszym wymiarze (np.
                          > Rydzyuk, Jankowski, Z˙ycin´ski, Zimon´,...),

                          Powtarzam jeszcze raz: Dzialalnosc gospodarcza ksiezy (osob fizycznych
                          prowadzacych dzialalnosc gospodarcza) JEST opodatkowana na zasadach ogolnych.
                          Przeczytaj przyjacielu te ustawy, chociaz fragmenty. Wiem co pisze, wierz mi.

                          ALLELUJA !!!
                        • Gość: michal Re: Katolicy - jest niedobrze, bardzo niedobrze! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.08.04, 03:23
                          > W art. 21 wymieniono zwolnienia podmiotowe

                          mialo byc "zwolnienia przedmiotowe"

                          Dodam jeszcze, ze ksiadz-przedsiebiorca moze wybrac pod pewnymi warunkami
                          opodatkowanie "firmy" na zasadach ryczaltu od przychodow ewidencjonowanych,
                          podobnie jak nieksiadz-przedsiebiorca.

                          Teksty ujednolicone ustaw podatkowych znajdziesz pod adresem www.podatki.pl
                          Trzeba sie zarejestrowac, zeby miec swobodny dostep. Wchodz smialo - gwarantuje
                          ze to nie jest portal klerykalny.
                          • Gość: Kalmanawardze [...] IP: *.sympatico.ca 07.08.04, 03:29
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • Gość: * Re: Katolicy - jest niedobrze, bardzo niedobrze! IP: 213.184.18.* 07.08.04, 10:20
                          Nikt cię przecież nie prosił o wstawianie tutaj całej ustawy. Wyżej napisałeś
                          przecież Ed-owi (cytuję):

                          Gość portalu: michal napisał(a):

                          > Bzdura. Wszystkie przychody poza taca, chrzcinami itd. sa opodatkowane na
                          > ogolnych zasadach. Taca tez jest opodatkowana, przeczytaj uwaznie ten watek
                          > to sie przekonasz. Rownosc wobec prawa nie polega na tym, ze wszyscy placa
                          > takie same podatki.

                          Nie wykręcaj się sianem, tylko argumentuj konkretami. Powróć do początku
                          dyskusji z minimum zrozumienia tego, co czytasz. Jest to przcież szkolny wymóg
                          i z takim podejsciem do sprawy nie powinieneś mieć trudności. Co poza tacą,
                          chrzcinami itp. jest opodatkowane???

                          Na początek wyjaśnij i uzasadnij swe twierdzenia bez emocjonalnego
                          zaciemniającewgo uciekania się do opodatkowania działalności gospodarczej, w
                          czym popełniasz karygodny merytoryczny błąd. Po prostu przestajesz sam
                          rozumieć, o czym dyskutujesz.

                          Ksiądz jako osoba fizyczna jest podmiotem a nie przedmiotem opodatkowania. Być
                          może jest to trudne do pojęcia, ale brak umiejętności rozróżnienia tych
                          terminów doprowadza właśnie do serwowania takiego masła maślanego nie
                          wybaczalnego nawet na poziomie szkły podstawowej.

                          Włączyłeś się do dyskusji o opodatkowaniu w tym pierwszym aspekcie i nie myl
                          opodatkowania uzyskiwanych dochodów osoby fizycznej z opodatkowaniem
                          działalności gospodarczej.
                          • Gość: michal Re: Katolicy - jest niedobrze, bardzo niedobrze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.08.04, 12:00
                            Alez opodatkowanie osob fizycznych prowadzacych dzialalnosc gospodarcza na
                            wlasny rachunek (choc nie tylko)reguluja wlasnie przepisy ustawy o podatku
                            dochodowym od osob fizycznych i ustawy o zryczaltowanym podatku dochodowym, o
                            ktorych napisalem powyzej. Poniewaz ksiadz niewatpliwie jest osoba fizyczna, to
                            podlega tym przepisom tak samo jak inne osoby fizyczne. Ustawa te nie zawieraja
                            zadnych wylaczen ani dla duchownych ani dla innych grup. Przeczytaj artykuly,
                            na ktore sie powolalem. Link podalem. Ksiadz moze byc tez udzialowcem spolki
                            posiadajacej osobowosc prawna, wtedy jej dochody podlegaja opodatkowaniu
                            podatkiem dochodowym od osob prawnych, a ewentualna dywidenda dla ksiedza
                            rowniez podatkiem dochodowym od osob fizycznych, dokladnie tak samo, jak w
                            przypadku innych udzialowcow. Dochody z pracy etatowej (np. w szkole) rowniez
                            sa opodatkowane tak, jak dochody zwyklych smiertelnikow (np. nauczycieli).

                            Pytacie mnie tutaj gdzie sa przepisy dotyczace opodatkowania ksiezy? Gdybym byl
                            demagogiem, zapytalbym, gdzie sa przepisy dotyczace antyklerykalow, bo uroilo
                            mi sie, ze tacy nie placa podatkow. I jak mi udowodnisz przepisami, ze
                            antyklerykal placi podatki? Podaj konkretny przepis. Podatki dochodowe w Polsce
                            sa powszechne, a zwolnienia sa wyjatkiem od reguly. W enumeratywnym katalogu
                            zwolnien z art. 21 updof nie ma nic o zwolnieniach z podatku dochodow z
                            dzialalnosci gospodarczej osob duchownych, ergo te osoby sa rowniez
                            opodatkowane.

                            Pozdrawiam serdecznie kolejnego ignoranta w tym watku.
                            • Gość: * Re: Smuty indoktrynacji kościelnej IP: 213.184.18.* 07.08.04, 12:22
                              Indoktrynacja kościelna bez szans na zmianę mentalności.

                              Właściwą ocenę takich postaw zawarł wowo:
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=14727620&a=14737101
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=14727620&a=14736928
                              • yosarian18 Re: Smuty indoktrynacji kos´cielnej 08.08.04, 10:58
                                Jak mozna pisac takie bezecenstwa ba forum, gdzie pisza nawet dzieci? Ten wowa to niech
                                lepiej pojdzie do spowiedzi swietej i mu od razu ulzy na duszy!
                • Gość: Thea do Michala Re: Zbiorka na tace. IP: *.arcor-ip.net 07.08.04, 21:45
                  Hallo Michal,
                  jaki czynnik kontrolny kontroluje tace?
                  Ksiadz tez czlowiek z ludzkimi slabosciammi...
                  nie myslis tez tak.
                  • Gość: michal Re: Zbiorka na tace. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.08.04, 22:42
                    > Hallo Michal,
                    > jaki czynnik kontrolny kontroluje tace?

                    Ksiadz w parafii ma do wyboru dwie formy opodatkowania "tacy" (tj. datkow na
                    mszy, oplat za sluby, chrzciny, koledy i innych przychodow zwiazanych z
                    pelnieniem funkcji duszpasterskich) - albo placi ryczalt kwartalny w wysokosci
                    zaleznej od liczebnosci parafii, albo prowadzi tzw. podatkowa ksiege przychodow
                    i rozchodow, gdzie powinien wykazywac uzyskane przychody i poniesione koszty.
                    W pierwszym przypadku nie ma obowiazku prowadzenia dokumentacji ksiegowej i
                    przechowywania rachunkow. Jest zobowiazany zawiadamiac urzad skarbowy o
                    podjeciu swej funkcji i wszelkich zmianach swego statusu. Przy tej formie
                    opodatkowania nie ma sensu kontrola - panstwo dostaje haracz od "lebka" i
                    sprawa zalatwiona. W drugim przypadku urzad skarbowy moze przeprowadzic
                    kontrole i "domierzyc" podatek w razie nieprawidlowosci.
                    Slyszalem tez, ze ksieza sa zobowiazani wplacac czesc pieniedzy do kurii, ale
                    nie wiem ile ani w jaki sposob kuria to kontroluje.

                    > Ksiadz tez czlowiek z ludzkimi slabosciammi...
                    > nie myslis tez tak.

                    Pewnie ze mysle.
                    • Gość: Thea Re: Zbiorka na tace. IP: *.arcor-ip.net 07.08.04, 23:06
                      No wiec, zgadzam sie z tym, ksiadz tez jest
                      czlowiekiem. Czy nie lepiej bylo by rozwiazanie,
                      ktore nie rzuca cieni na kler i niszczy ich
                      reputacje? Rozwiazanie zachodnie - opisalam te
                      wczesniej.
                      • Gość: michal Re: Zbiorka na tace. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.08.04, 23:46
                        > No wiec, zgadzam sie z tym, ksiadz tez jest
                        > czlowiekiem. Czy nie lepiej bylo by rozwiazanie,
                        > ktore nie rzuca cieni na kler i niszczy ich
                        > reputacje? Rozwiazanie zachodnie - opisalam te
                        > wczesniej.
                        >
                        Rozwiazanie ktore opisalas jest na pewno bardziej przejrzyste niz stosowane w
                        Polsce. Szczegolnie wazne jest moim zdaniem, zeby system podatkowy wyraznie
                        rozgraniczal osobiste dochody ksiezy od funduszy przeznaczanych na dzialalnosc
                        kosciola. Podatek koscielny nie bardzo mi sie podoba, bo oparty jest na
                        przymusie i miesza panstwo w sprawy religii, choc deklarowany jest rozdzial
                        kosciolow od panstwa.

                        Gdzie stosowany jest system opisany przez ciebie?
                        • Gość: Thea Re: Zbiorka na tace. IP: *.arcor-ip.net 07.08.04, 23:53
                          Podatek koscielny na zachodzie nie jest
                          przymusem. Jestes bez konfesji nie placisz
                          podatku. Masz prawo wyboru i jest to twoja
                          prywatna rzecz. Ten podatek nie jest tak wielki
                          w kazdym badz razie idzie jeszcze.
                          • Gość: michal Re: Zbiorka na tace. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.08.04, 23:56
                            Mialem na mysli to, ze nie placac podatku koscielnego, stawiasz sie w pewnym
                            sensie poza kosciolem - o tego rodzaju przymus mi chodzilo.

                            O jakim kraju piszesz?
                            • Gość: Thea Re: Zbiorka na tace. IP: *.arcor-ip.net 08.08.04, 00:09
                              Tak, konfesja jest prywatna sprawa obywateli,
                              przez to podejscie kosciola i kleru do wiernych
                              odbiega bardzo od polskiego i tak jest dobrze.
                              Polski kler (nie kosciol) przestrasza mnie.
                              Z jakiego kraju pisze - po sasiedzku.
                              • Gość: michal Re: Zbiorka na tace. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.08.04, 00:30
                                > Tak, konfesja jest prywatna sprawa obywateli,
                                > przez to podejscie kosciola i kleru do wiernych
                                > odbiega bardzo od polskiego i tak jest dobrze.
                                Skad znasz roznice i dlaczego uwazazasz ze jest dobra, jesli wolno spytac?

                                > Polski kler (nie kosciol) przestrasza mnie.
                                Dlaczego?

                                > Z jakiego kraju pisze - po sasiedzku.
                                Niemcy? Jaki jest u was podatek koscielny, wiesz moze?

                                • Gość: Thea Re: Zbiorka na tace. IP: *.arcor-ip.net 08.08.04, 01:08
                                  Jestem urodzona, wychowana w Polsce,
                                  znam kler polski, odwiedzam koscioly
                                  polskie, jak jestem na odwiedzinach w
                                  Polsce. Pare razy wyszlam z kazania,
                                  zszokowana swawola ksiezy na ambonie.
                                  Gdzie zrozumienie dla spoleczenstwa,
                                  gdzie tajemnica spowiedzi,gdzie prawo
                                  do godnosci wiernych.... pytalam
                                  sie sama siebie. Tego od naszych ksiezy
                                  nie slyszymy.
                                  Inne przyklady:
                                  - prosze sobie wyobrazic slub katolika z nie
                                  katolikiem. Jest to mozliwe w Polsce?
                                  Napewno nie. U nas normalna rzecz.
                                  Dwoch ksiezy udziela slub np. ksiadz katolicki
                                  i protestancki.
                                  (Bog jest jeden ale duzo wyznan, ktore modla sie do tego
                                  jednego!)
                                  - dawanie slubu w dwuch jezykach np. polskim i franzuskim
                                  na zachodzie normalna rzecz.
                                  - dzialalnosc harytatywna ksiezy i kosciolow na zachodzie.
                                  Ogromna. W Polsce?
                                  - spowiedz powszechna, na zyczenie osobista.
                                  - byloby to mozliwe w polsce spowiadac sie u ksiedza
                                  polskiego w innym jezyku?
                                  Na zachodzie tak - sama doswiadczylam
                                  tego, kiedy nie znalam jeszcze dobrze jezyka,
                                  a nastala tego koniecznosc.
                                  - rozdawanie komuni w kosciele np. przez kobiete.
                                  W Polsce rzecz nie do pomyslenia.
                                  Mozna by bylo przytaczac duzo przykladow myslac
                                  o reformie kosciola polskiego. Otwarcia sie kleru
                                  do wiernych, zainteresowanie sie nowa orientacja
                                  kleru pod kierunkiem: kler istnieje dla wiernych,
                                  nie wierni dla kleru. moze to nie tak ujelam ale
                                  mam nadzieje, ze zrozumiesz w jakim kierunku mysle.


                                  • Gość: Thea Re: Zbiorka na tace. IP: *.arcor-ip.net 08.08.04, 01:14
                                    a teraz:
                                    Gute Nacht.
                                    Jutro tez jest dzien.
                                  • Gość: michal Re: Zbiorka na tace. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.08.04, 01:39
                                    Musialas miec bardzo zle doswiadczenia w Polsce z ksiezmi. Pomimo tego nie
                                    powinnas generalizowac. Sluby pomiedzy wyznawcami roznych wyznan
                                    chrzescijanskich sa w Polsce mozliwe, choc nie jest to prosta sprawa. Kosciol w
                                    Polsce prowadzi szeroko rozwinieta dzialalnosc charytatywna (np. Caritas). Nie
                                    rozumiem co masz na mysli piszac o tajemnicy spowiedzi. Kazdy kraj ma swoja
                                    tradycje i nie mozna kopiowac wzorow francuskich na polskie.
                                    Zrobienie z kosciola "punktu uslug duchowych" ma tez negatywne efekty - ludzie
                                    chodza wtedy do kosciola jak do dentysty i wymagaja wykonania "uslugi", nie ma
                                    to nic wspolnego z religia. Kler jest dla ludzi, supermarket tez jest dla
                                    ludzi, ale kosciol to nie "punkt uslug duchowych".

                                    Znasz stawke podatku koscielnego.
                                    • Gość: Thea do Michala Re: Zbiorka na tace. IP: *.arcor-ip.net 08.08.04, 10:40
                                      Jesli chodzi o moje doswiadczenie z polskim klerem bylo bardzo dobre,
                                      dopoty mieszkalam w Polsce i widzialam tylko to co nam na tacy serwowano.
                                      Wiadomo, wszystko bylo z gory dyktowane po tym motto: spoleczenstwo dla rzadu,
                                      wierni dla kosciola.
                                      Kiedy losy rzucily mnie na obczyzne, interes byl ogromny poznac ten kraj jak
                                      jego kulture i ludzi. Mimo mojego optymizmu patrzylam na wszystko okiem
                                      krytycznym i to pozwolilo mi szybko i bez rozczarowan zaintegrowac sie w nowe
                                      otoczenie. Najszybciej dostrzeglam roznice miedzy klerem w Polsce i na
                                      Zachodzie.
                                      Teraz odpowiedzi na Twoje pytania:
                                      Cyt:
                                      "Polsce prowadzi szeroko rozwinieta dzialalnosc charytatywna (np. Caritas)."
                                      Jaka harytatywna dzialalnosc posiada "Caritas" w Polsce rozwin ten temat
                                      bardziej. Mieszkajac w Polsce zetknelam sie tylko ze sklepami Caritasu ale
                                      nigdy z pomoca harytatywna. Wpajano nam na lekcjach religii, ze cos takiego
                                      istnieje ale nie spotkalam w Polsce szeroko rozwinietej dzialalnosci
                                      harytatywnej Caritasu pod patronatem kosciola. Pojecie Caritas znajome ale
                                      widocznosc jego wsrod spoleczenstwa rownala sie zeru.
                                      Cyt:
                                      "Zrobienie z kosciola "punktu uslug duchowych" ma tez negatywne efekty -
                                      ludzie chodza wtedy do kosciola jak do dentysty i wymagaja wykonania "uslugi",
                                      nie ma to nic wspolnego z religia. Kler jest dla ludzi, supermarket tez jest
                                      dla ludzi, ale kosciol to nie "punkt uslug duchowych"."
                                      Kosciol jest dla ludzi, glosi milosc do bliznego - jak wyglada milosc,
                                      tolerancja do bliznego w Polsce? Uwazasz organizacje opieki nad starszymi,
                                      chorymi ludzmi, bezrobotnymi, kalekami, szpitalami, ludzmi w potrzebie bez
                                      lobby... za uslugi supermarkietu? Nie tylko te wymienione przypadki potrzebuja
                                      zajecia sie kosciola, ale na przyklad mlodziez i inni.
                                      Na uboczu nadmienie taki przyklad: zetkneles sie w Polsce z takim zjawiskiem,
                                      zeby kler polski oprganizowal potancowki na karnawal... itp?
                                      Te uslugi kosciola na zachodzie sa bezplatne.
                                      Tego brakuje w Polsce i swiety czas o tym pomyslec.
                                      Sadze, ze jestes Jednym z nich, czytalam Twoje wypowiedzi na innych forach,
                                      pomysl o tym i sprobuj zmienic strukture i dzialalnosc polskiego kleru.
                                      Cyt:
                                      "Nie rozumiem co masz na mysli piszac o tajemnicy spowiedzi."
                                      Tak to jest fakt, bedac na odwiedzinach w Polsce poszlam do kosciola na msze i
                                      uslyszalam to od ksiedza gloszacego "nauke boza" dla wiernych na ambonie.
                                      Nie wymienial nazwisk ale wierni wiedzieli zaraz o co i kogo chodzi.
                                      Zetknelam sie z takim zdarzeniem, ze ksiadz na ambonie wymienial nazwiska osob,
                                      ktore jeszcze nie zalatwili jakiejs tam skladki/darowizny na jakies potrzeby
                                      kosciola w bardzo slabo uprzemyslowionym regionie Polski. Wiele pytan mozna by
                                      bylo tu postawic ale zapraszam Ciebie do refleksji.
                                      Rzeczy takie jak "co ktos zrobil, powiedzial... plotki" nie powinny byc
                                      tematyka kazania na ambonie.
                                      Przytocze Ci jeszcze inny przyklad kleru polskiego:
                                      mieszkajac na zachodzie w pewnym momencie zatesknilam do polskich koled wiedz
                                      odwiedzilam polski kosciol, zeby wysluchac pasterki w jezyku polskim.
                                      Zrealizowalam moja potrzebe raz i wiecej tego nie robie. Dlaczego, otprawial
                                      Msze Sw. ksiadz z Polski, podobalo mi sie tylko do kazania. Sluchajac "nauke
                                      boza" na ambonie postanowilam dalej odwiedzac moj kosciol do ktorego naleze.
                                      Co do podatku koscielnego to jest zroznicowany (regionalnie)i jego wysokosc
                                      wynosi od 4,5 do 7% od brutta.



                                      • Gość: michal Re: Zbiorka na tace. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.08.04, 13:33
                                        Jaka harytatywna dzialalnosc posiada "Caritas" w Polsce rozwin ten temat
                                        > bardziej. Mieszkajac w Polsce zetknelam sie tylko ze sklepami Caritasu ale
                                        > nigdy z pomoca harytatywna. Wpajano nam na lekcjach religii, ze cos takiego
                                        > istnieje ale nie spotkalam w Polsce szeroko rozwinietej dzialalnosci
                                        > harytatywnej Caritasu pod patronatem kosciola. Pojecie Caritas znajome ale
                                        > widocznosc jego wsrod spoleczenstwa rownala sie zeru.

                                        Zobacz www.caritas.pl

                                        Jest tam wszystko lacznie z ostatnimi sprawozdaniami finansowymi.
                                        Mozna jeszcze napisac o organizacji ksiedza Nowaka, ktora zajmuje narkomanami,
                                        o siostrach zakonnych w szpitalach, o pomocy dla ubogich rodzin w
                                        zamozniejszych parafiach, koloniach dla dzieci. Pisze tu tylko o
                                        przedsiewzieciach, co do ktorych mam pewnosc - nie znam na tyle przedsiewziec
                                        kosciola, zeby wymienic wszystko. Kto chce, ten to zauwazy, jednak niektorzy
                                        wola rozpisywac sie o rzekomych przywilejach duchownych czesto poslugujac sie
                                        bezczelnym klamstwem, czego przykladem na tym forum jest niejaki "Ed".

                                        > Kosciol jest dla ludzi, glosi milosc do bliznego - jak wyglada milosc,
                                        > tolerancja do bliznego w Polsce? Uwazasz organizacje opieki nad starszymi,
                                        > chorymi ludzmi, bezrobotnymi, kalekami, szpitalami, ludzmi w potrzebie bez
                                        > lobby... za uslugi supermarkietu?

                                        Zle mnie zrozumialas. Chodzi mi o to, ze czlowiek przymuszany, podkreslam -
                                        przymuszany, do placenia podatkow na kosciol (bo nieplacenie oznacza
                                        postawienie sie w jednym szeregu z ateistami) moze byc sklonny do zajmowania
                                        wobec niego postawy roszczeniowej, to bardzo znane zjawisko - "klient placi i
                                        wymaga", stad moje porownanie do supermarketu. Widac na zachodzie takie
                                        postawy, niestety. Przestaje sie liczyc istota religii a ksiadz jako "pracownik
                                        instytucji swiadczacej uslugi duchowe" zaczyna byc postrzegany jak powiedzmy
                                        psychoanalityk czy mechanik samochodowy. Rozumiesz?

                                        > Na uboczu nadmienie taki przyklad: zetkneles sie w Polsce z takim zjawiskiem,
                                        > zeby kler polski oprganizowal potancowki na karnawal... itp?
                                        > Te uslugi kosciola na zachodzie sa bezplatne.
                                        Nie spotkalem sie, choc nie wykluczam ze u nas tez tak moze byc.

                                        > Tego brakuje w Polsce i swiety czas o tym pomyslec.
                                        > Sadze, ze jestes Jednym z nich, czytalam Twoje wypowiedzi na innych forach,
                                        > pomysl o tym i sprobuj zmienic strukture i dzialalnosc polskiego kleru.

                                        Jestem tylko jednym z wielu milionow katolikow w Polsce. Moze pomylilas mnie z
                                        kims innym, pisze czasem na tym forum i jeszcze na forum swiat. Cyt:

                                        > "Nie rozumiem co masz na mysli piszac o tajemnicy spowiedzi."
                                        > Tak to jest fakt, bedac na odwiedzinach w Polsce poszlam do kosciola na msze
                                        i
                                        > uslyszalam to od ksiedza gloszacego "nauke boza" dla wiernych na ambonie.
                                        > Nie wymienial nazwisk ale wierni wiedzieli zaraz o co i kogo chodzi.

                                        Jezeli to prawda to sprawa jest skandaliczna i kwalifikuje sie pod sad
                                        koscielny.

                                        > Przytocze Ci jeszcze inny przyklad kleru polskiego:
                                        > mieszkajac na zachodzie w pewnym momencie zatesknilam do polskich koled wiedz
                                        > odwiedzilam polski kosciol, zeby wysluchac pasterki w jezyku polskim.
                                        > Zrealizowalam moja potrzebe raz i wiecej tego nie robie. Dlaczego, otprawial
                                        > Msze Sw. ksiadz z Polski, podobalo mi sie tylko do kazania. Sluchajac "nauke
                                        > boza" na ambonie postanowilam dalej odwiedzac moj kosciol do ktorego naleze.

                                        A co tak kontrowersyjnego bylo w tej "nauce bozej"?

                                        > Co do podatku koscielnego to jest zroznicowany (regionalnie)i jego wysokosc
                                        > wynosi od 4,5 do 7% od brutta.
                                        Rozumiem, ze jest to dodatkowy podatek niezaleznie od podatku dla panstwa. To
                                        moim zdaniem bardzo duzo. Zaczynam pojmowac, dlaczego u was tak malo ludzi
                                        deklaruje przynaleznosc do kosciola. Gdyby wprowadzic ten system w Polsce to
                                        dopiero zaczalby sie krzyk. Najglosniej pyskowaliby antyklerykalowie, ktorzy
                                        grosza na kosciol nie daja, za to bardzo lubia sie interesowac cudzymi
                                        pieniedzmi.

                                        Jeszcze jedno pytanie: kto decyduje o stawce podatku w danym regionie?
                                        • Gość: Thea do Michala Re: Zbiorka na tace. IP: *.arcor-ip.net 08.08.04, 16:08
                                          Cyt.
                                          "Jest tam wszystko lacznie z ostatnimi sprawozdaniami finansowymi.
                                          Mozna jeszcze napisac o organizacji ksiedza Nowaka, ktora zajmuje narkomanami,
                                          o siostrach zakonnych w szpitalach, o pomocy dla ubogich rodzin w
                                          zamozniejszych parafiach, koloniach dla dzieci....."
                                          Odpowiedz:
                                          moim zdaniem jest to mimo tego malo, zeby mowic o osiagnieciach i lagodzeniu
                                          problemow danej parafi. U nas Caritas jest odrebna organizacja o podobnym
                                          profilu, powiedz jak moze Caritas rozwiazywac problemy danej parafii, nie
                                          znajac parafian i ich problemow? Tym zajmuja sie koscioly miejscowe i nie
                                          pytaja sie o przynaleznosc do kosciola albo jak nadmieniles "klient placi i
                                          wymaga"
                                          W tym punkcie nie rozumiemy sie, Ty mowisz o pomocy, opiece za pieniadze i
                                          tylko dla ograniczonego kola wiernych, ja mowie o pomocy dla wszystkich
                                          bezplatnej bez wzgledu na przynaleznosc do kosciola - ateisci tez sa ludzmi,
                                          tez potrzebuja pomocy czy wsparcia duchowego.

                                          Cyt.
                                          "A co tak kontrowersyjnego bylo w tej "nauce bozej"?"
                                          Odpowiedz,
                                          polski powszechny styl, plotki, nieistotne rzeczy, brak tolerancj, styl
                                          autokratyczny, brak subtelnosci.

                                          Cyt.
                                          "Rozumiem, ze jest to dodatkowy podatek niezaleznie od podatku dla panstwa..."
                                          Odpowiedz:
                                          No widzisz, swiadomosc wiernych na zachodzie. Naturalnie sa osoby ktore
                                          wystepuja z kosciola, ale sa osoby (wiekszosc) ktore placa ten podatek z
                                          przekonania, ze jest jakas sila wyzsza, ktora nazywamy Bog, staraja sie
                                          tradycie, swiadomosc przekazywac dalej na nastepne pokolenia, widza w tym
                                          ucieczke duchowa, sile... i nie buntoja sie. I tak jest dobrze, przynajmniej
                                          mamy przejrzysta funkcje kosciola w spoleczenstwie. Jak myslisz nie brakoje
                                          tego w Polsce, zeby polepszyc reputacje kleru i kosciola w Polsce?
                                          Poczekaj, zobaczysz do czego te zawichlane nie przejrzyste dzialalnosci
                                          polskiego kleru doprowadza - polskie spoleczenstwo podrozuje, widzi, wyciaga
                                          wnioski, uczy sie i kiedys sie zbuntoje. Swiadomosc spoleczna w Polsce rozwija
                                          sie niesamowicie szybko - to moje spostrzezenie.
                                          • Gość: michal Re: Zbiorka na tace. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.08.04, 16:53
                                            W tym punkcie nie rozumiemy sie, Ty mowisz o pomocy, opiece za pieniadze i
                                            tylko dla ograniczonego kola wiernych, ja mowie o pomocy dla wszystkich
                                            bezplatnej bez wzgledu na przynaleznosc do kosciola - ateisci tez sa ludzmi,
                                            tez potrzebuja pomocy czy wsparcia duchowego.

                                            Ja mowie, ze czlowiek placacy podatek wymaga w zamian od panstwa czy od
                                            kosciola pewnych swiadczen. Wytwarza to u niektorych ludzi postawe
                                            roszczeniowa, u innych przekonanie, ze kosciol a nie oni osobiscie maja sie
                                            zajac problemami spolecznymi (rowniez w najblizszym otoczeniu). A kosciol nie
                                            jest od tego zeby rozwiazywac problemy materialne ludzi, choc oczywiscie
                                            powinien sie troszczyc o ubogich i chorych, podobnie zreszta jak kazdy dobry
                                            chrzescijanin indywidualnie. To przede wszystkim wspolnota religijna
                                            opierajaca sie miedzy innymi na solidarnosci i dobrowolnosci. Wprowadzanie w ta
                                            wspolnote przymusu podatkowego to poniekad powrot do sredniowiecznej
                                            dziesieciny. Czy na zachodzie nie zauwazylas postawy, ktora polega na tym, ze
                                            ludzie maja gdzies biede i cierpienie uwazajac ze te sprawy za nich powinno
                                            zalatwic panstwo albo kosciol? To dlatego, ze placac podatki m. in. na opieke
                                            socjalna czy kosciol, wielu chrzescijan uwaza, ze te sprawy juz ich "moralnie"
                                            nie dotycza.


                                            > No widzisz, swiadomosc wiernych na zachodzie. Naturalnie sa osoby ktore
                                            > wystepuja z kosciola, ale sa osoby (wiekszosc) ktore placa ten podatek z
                                            > przekonania, ze jest jakas sila wyzsza, ktora nazywamy Bog, staraja sie
                                            > tradycie, swiadomosc przekazywac dalej na nastepne pokolenia, widza w tym
                                            > ucieczke duchowa, sile... i nie buntoja sie. I tak jest dobrze, przynajmniej
                                            > mamy przejrzysta funkcje kosciola w spoleczenstwie. Jak myslisz nie brakoje
                                            > tego w Polsce, zeby polepszyc reputacje kleru i kosciola w Polsce?

                                            Co mysle o podatku koscielnym napisalem powyzej. Reputacja kosciola w Polsce
                                            nie jest wcale taka fatalna, choc rozumiem, ze czytajac to forum mozna nabrac
                                            zupelnie odmiennego przekonania. Widze, ze masz rzadki kontakt z Polska i jej
                                            mieszkancami. Jezeli o mnie chodzi to napisalem juz, ze uwazam za pozadane
                                            rozgraniczenie dochodow duchownych od dochodow kosciola i przejrzystosc
                                            finansow. I tez wydaje mi sie, ze poprawi to nieco wizerunek naszego kosciola.

                                            > Poczekaj, zobaczysz do czego te zawichlane nie przejrzyste dzialalnosci
                                            > polskiego kleru doprowadza - polskie spoleczenstwo podrozuje, widzi, wyciaga
                                            > wnioski, uczy sie i kiedys sie zbuntoje. Swiadomosc spoleczna w Polsce
                                            rozwija
                                            > sie niesamowicie szybko - to moje spostrzezenie.

                                            Trudno mi to komentowac. Patrzac z zewnatrz latwiej dostrzec takie przemiany.

                                            Czy mozesz napisac, kto decyduje o wysokosci podatku koscielnego i w jaki
                                            sposob jest on pobierany?
                                            • Gość: Thea do Michala Re: Zbiorka na tace. IP: *.arcor-ip.net 08.08.04, 17:52
                                              Hallo Michal,
                                              kto mowi o problemach materialnych wiernych jak w ponizszym cytacie nadmieniles,
                                              mam watpliwosc, ze nie rozumiesz pojecia "ludzie w potrzebie... bezdomni itd"
                                              Pisze caly czas o organizacji pomocy dla ludzi ktorzy znalezli sie w potrzebie.
                                              Przytocze przyklad z najblizszego mi otoczenia, po sasiedzku.
                                              Otoz mlodzi ludzie z dziecmi stracili prace, otrzymali mieszkanie, nagle zmarl
                                              maz /ojciec od dzieci.Warunki zyciowe pogarszaly sie z dnia na dzien. Kosciol
                                              zajol sie tym problemem, zorganizowal meble, ubrania dla dzieci i pieniadze.
                                              Skad pochodzily te darowizny napewno zapytasz sie zaraz - one pochodzily z
                                              darowizn bogatych ludzi. Kto to wszystko zorganizowal - kosciol, nasz ksiadz
                                              katolicki. Myslisz, ze ksiadz wyciagna reke po pieniadze za pogrzeb - nie.
                                              Pogrzeb odbyl sie za darmo. Wyobraz sobie taki gest w Polsce. Takich przykladow
                                              moge Ci dziesiadki a moze i wiecej przytoczyc. Nikt tu sie nie pyta o
                                              perzynaleznosc do kosciola i placenie podatku koscielnego.
                                              Znam przyklad z Polski,otoz biedni mlodzi ludzie (dziecko bylo w drodze)
                                              chcieli sie pobrac i nie mieli pieniedzy na zaplacenie slubu, myslisz ze ksiadz
                                              udzielil im slubu bez zaplaty? Musieli sie po kryjomu zwrocic do kurii.
                                              Przykre ale prawdziwe.
                                              Teraz dla zrozumienia Twoj cytat:
                                              "A kosciol nie jest od tego zeby rozwiazywac problemy materialne ludzi, choc
                                              oczywiscie powinien sie troszczyc o ubogich i chorych, podobnie zreszta jak
                                              kazdy dobry chrzescijanin indywidualnie."

                                              Och, wizerunek kosciola w Polsce juz krzyczy na poprawe i reforme, nie
                                              rozumiem, ze tego nie widzisz, wielu Polakow widzi to, dyskutuja i czekaja, az
                                              sie cos w tym kierunku zacznie dziac. Nie natrafiles na takich, albo boisz sie
                                              dyskusji na ten temat, albo Polak z Polakiem nie chce na ten temat z jakiegos
                                              tam wzgledu dyskutowac? Wielka szkoda!

                                              Radze Ci przyjedz na Zachod, zainteresuj sie tymi sprawami, to oczy otworzysz,
                                              wracajac do kraju z silna checia zmian w tym kierunku.

                                              Podatek koscielny nie jest danina sredniowieczna jak to okresliles, jest
                                              automatycznie potracany z poborow jak inne podatki czy swiadczenia socjalne.

                                              Nie rozumie dlaczego dyskusje z rodakami sa tak ciezkie. Oczywiscie nasza
                                              mentalnosc nie jest ta z Polski. Nauczylismy sie rozumioec, widziec problemy,
                                              jak i do nich podchodzic inaczej jak nasi rodacy w Polsce.
                                              • Gość: michal Re: Zbiorka na tace. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.08.04, 20:03
                                                Masz za zle kosciolowi polskiemu, ze nie dosc dobrze troszczy sie o ubogich. Na
                                                pewno da sie lepiej. Podajesz przyklad ksiedza, ktory znalazl pieniadze na
                                                wsparcie mlodych ludzi i piszesz, ze wiele jest takich przypadkow. W Polsce
                                                rowniez ksieza pomagaja biednym ludziom. Musisz jednak zwrocic uwage, ze w
                                                Polsce jest znacznie wiecej potrzebujacych, a mniej potencjalnych sponsorow. To
                                                nie jest tak, ze Polscy ksieza troszcza sie tylko o swoje luksusowe zycie, po
                                                prostu jest mniej pieniedzy - Polska to znacznie biedniejszy kraj niz Niemcy.

                                                Dalej piszesz: Znam przyklad z Polski,otoz biedni mlodzi ludzie (dziecko bylo w
                                                drodze)
                                                > chcieli sie pobrac i nie mieli pieniedzy na zaplacenie slubu, myslisz ze
                                                ksiadz
                                                > udzielil im slubu bez zaplaty? Musieli sie po kryjomu zwrocic do kurii.
                                                > Przykre ale prawdziwe.

                                                Nie rozumiem. Najpierw twierdzisz, ze u was sa cenniki, a potem oburzasz sie,
                                                ze w Polsce ksiadz chce pieniedzy. To troche niekonsekwentne. Przypuszczam ze
                                                interwencja kurii pomogla.

                                                > Och, wizerunek kosciola w Polsce juz krzyczy na poprawe i reforme, nie
                                                > rozumiem, ze tego nie widzisz, wielu Polakow widzi to, dyskutuja i czekaja,
                                                az > sie cos w tym kierunku zacznie dziac. Nie natrafiles na takich, albo boisz
                                                sie
                                                > dyskusji na ten temat, albo Polak z Polakiem nie chce na ten temat z jakiegos
                                                > tam wzgledu dyskutowac? Wielka szkoda!

                                                Nie boje sie dyskusji, wlasnie dyskutujemy. Ty proponujesz przeszczepienie
                                                wzorow niemieckich na polski grunt. Ja uwazam, ze w obecnej sytuacji jest to z
                                                wielu powodow zle rozwiazanie. Rola kosciola w Polsce i w Niemczech jest
                                                zupelnie inna - wynika to z uwarunkowan historycznych, liczby wyznawcow,
                                                mentalnosci i sytuacji spoleczno-politycznej. Rozwiazania instytucjonalne nie
                                                moga pomijac tych czynnikow.

                                                > Nie rozumie dlaczego dyskusje z rodakami sa tak ciezkie. Oczywiscie nasza
                                                > mentalnosc nie jest ta z Polski. Nauczylismy sie rozumioec, widziec problemy,
                                                > jak i do nich podchodzic inaczej jak nasi rodacy w Polsce.

                                                Wy macie troche inne problemy. Na tym polega roznica.
                                                • Gość: Thea do Michala Re: Zbiorka na tace. IP: *.arcor-ip.net 08.08.04, 21:20
                                                  Michal, nie wiem jak uwaznie czytasz, to co do Ciebie pisze,
                                                  ale jak wynika z tego celowo przekrecasz fakty, albo nie chcesz
                                                  faktow przyjac do wiadomosci. Dlaczego? Pozostawie moje pytanie
                                                  bez odpowiedzi - najlepsze wyjscie. Nie wymagam od Ciebie odpowiedzi.
                                                  Napisales, ze ja sie tu "oburzam" i nie jestem konsekwentna" -
                                                  dyskusja nie polega na oburzaniu czy niekonsekwenci, dyskusja polega na
                                                  wymianie doswiadczen, faktow, zdan bez jakichkolwiek wzniesien uczuciowych.
                                                  Nie wymienilam slowa "koscol musi przejac" dalam propozycje i przyklady,
                                                  w tych okresleniach widze wielka roznice i nie widze podstawy do jakiegos
                                                  uczuciowego wzniesienia albo obrazy.
                                                  Prawde powiedziawszy prowokujesz.
                                                  Piszesz, ze mamy inne problemy - jesli chodzi o te spektrum, pozwole sobie
                                                  stwierdzic, ze te problemy o ktorych tak piszemy znajdziemy na calym swiecie z
                                                  niwielkimi roznicami, a mianowicie:
                                                  - chec podjecia sie rozwiazania tych problemow
                                                  - rozne podejscie do tych problemow
                                                  - rozne traktowanie ludzi z problemami / niektorzy wola sie odwrocic i nie
                                                  widziec problemow
                                                  - spychanie rozwiazanie problemow na innych
                                                  Chce tu nadmienic, ze nasz temat dyskusji dotyczy roli kosciola / kleru w
                                                  pomocy harytatywnej ludzi ktorzy znalezli sie w potrzebie.
                                                  Michal, historie zostaw w lamusie, nikt tu nie ma ochoty wnikac w nia - to jest
                                                  przeszlosc, zaden dobry fundament w budowie przyszlosci. Terazniejszosc i
                                                  przyszlosc jest wazna. Mentalnosc - wspomiales, tak jest prawda mamy calkiem
                                                  inna. Sytuacja gospodarczo-polityczna, nie widze zeby ten czynnik gral tu
                                                  wielka role. Wielka role gra tu chec pomocy, chec angazowania sie ludi w cos co
                                                  przynosi im zadowolenie i wdziecznosc. Pozwole sobie stwierdzenie ze nie
                                                  zaznales jeszcze tego uczucia, kiedy widzisz ze komus pomogles, wskazales
                                                  droge, dales szanse, podniosles na duchu, wysluchales go..., bo gdybys je znal
                                                  mialbys inne podejscie do tych rzeczy.
                                                  Pozdrowienia
                                                  Thea
                                                  • Gość: michal Re: Zbiorka na tace. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.08.04, 22:18
                                                    > Michal, nie wiem jak uwaznie czytasz, to co do Ciebie pisze,
                                                    > ale jak wynika z tego celowo przekrecasz fakty, albo nie chcesz
                                                    > faktow przyjac do wiadomosci. Dlaczego? Pozostawie moje pytanie
                                                    > bez odpowiedzi - najlepsze wyjscie. Nie wymagam od Ciebie odpowiedzi.

                                                    O jakie fakty ci chodzi na milosc boska? Co ja przekrecilem i czego nie
                                                    przyjmuje do wiadomosci. Wierze w to co napisalas i niczego nie kwestionowalem.

                                                    > Napisales, ze ja sie tu "oburzam" i nie jestem konsekwentna" -
                                                    > dyskusja nie polega na oburzaniu czy niekonsekwenci, dyskusja polega na
                                                    > wymianie doswiadczen, faktow, zdan bez jakichkolwiek wzniesien uczuciowych.

                                                    "Oburzenie" to moze zbyt mocne slowo, ale opisalas znana Ci sprawe malzenstwa z
                                                    dzieckiem w drodze jako przyklad nagannego (prosze, nie czepiaj sie o slowo)
                                                    postepowania ksiedza. Wczesniej pisalas, ze w Niemczech sa cenniki za
                                                    udzielenie slubu, a podajesz system niemiecki jako ewentualny wzor. Stad moje
                                                    zdziwienie, ze zalecajac rozwiazania niemieckie (obowiazkowe oplaty za slub
                                                    wedlug cennika - jak rozumiem) jednoczesnie pietnujesz (prosze, nie czepiaj sie
                                                    o slowo) polskiego ksiedza, ktory zazadal pieniedzy za udzielenie slubu.
                                                    Dlatego pisze o niekonsekwencji.

                                                    > Prawde powiedziawszy prowokujesz.
                                                    Nie mialem takiej intencji.

                                                    > Nie wymienilam slowa "koscol musi przejac" dalam propozycje i przyklady,
                                                    > w tych okresleniach widze wielka roznice i nie widze podstawy do jakiegos
                                                    > uczuciowego wzniesienia albo obrazy.
                                                    Wiem, ze dalas propozycje i wcale sie nie obrazam. Odpisalem ci grzecznie, ze
                                                    ta propozycja mi sie nie podoba i ogolnie wyjasnilem dlaczego tak jest.

                                                    > Piszesz, ze mamy inne problemy - jesli chodzi o te spektrum, pozwole sobie
                                                    > stwierdzic, ze te problemy o ktorych tak piszemy znajdziemy na calym swiecie
                                                    z
                                                    > niwielkimi roznicami, a mianowicie:
                                                    .................

                                                    Nie moge skomentowac teraz tej czesci wypowiedzi bez popadania w banal i
                                                    ogolniki. Jesli jestes zainteresowana dyskusja na temat, dlaczego waszych
                                                    rozwiazan nie da sie zastosowac teraz w Polsce, to daj znac. Moge jutro
                                                    sprobowac wyjasnic to blizej.

                                                    Pozwole sobie stwierdzenie ze nie
                                                    > zaznales jeszcze tego uczucia, kiedy widzisz ze komus pomogles, wskazales
                                                    > droge, dales szanse, podniosles na duchu, wysluchales go..., bo gdybys je
                                                    znal
                                                    > mialbys inne podejscie do tych rzeczy.
                                                    > Pozdrowienia
                                                    > Thea

                                                    Zachowam to w pamieci powstrzymujac sie od komentarza.

                                                    pozdrowienia
                                                    Michal
                                                  • Gość: Thea do Michala Re: Zbiorka na tace. IP: *.arcor-ip.net 08.08.04, 23:26
                                                    skad wzieles Niemcy?
                                                    Pisalam o Zachodzie, ani razu w dysksji nie wymiewnilam panstwa w ktorym
                                                    mieszkam i z ktorego czerpie te doswiadczenia.
                                                    Na domyslach, nie moze byc prowadzona jakakolwiek dyskusja o konkretnych
                                                    rzeczach, wiec nie widze zadnej podstawy zeby ja dalej prowadzic. Zakonczmy ja,
                                                    akceptuje twoje zdanie masz prawo do tego, widzisz taka jest rozmowa z
                                                    rodakami, a szkoda, ze nie mozna wymienic wiele doswiadczen czy wyjasnic wiele
                                                    problemow albo o czyms spokojnie podyskutowac.
                                                    Pozwol jeszcze na jedno spostrzezenie:
                                                    Nas interesuja konkretne rzeczy, fakty nie domysly albo (tego nie wymieniles)
                                                    plotki. Na faktach i konkretach opiera sie zycie, przy tym nie zapomnimi tez
                                                    przyjemnosci jak i humoru. Bez tego zycie by bylo bardzo szare i monotone.
                                                    Dowidzenia, zycze Ci powodzenia i sukcesow w zyciu jak i najlepszego zdrowia.
                                                    Z powazaniem
                                                    Thea
        • Gość: Palnick Re: Katolicy -jest niedobrze. IP: *.stenaline.com 17.08.04, 16:54
          Gość portalu: Lineusz. napisał(a):

          > Jak się okaże ,że księża zostaną zmuszeni do takich samych obciążeń
          finansowych
          >
          > i obowiązków podatkowych jak wszyscy Polacy to zwiną sutanny w rulon i jak
          psy
          > chyłkiem z podkulonymi ogonami uciekną do swojej Ojczyzny. Stwierdzą, że
          > interes staje się nieopłacalny a wierzyć i bez nich każdy sobie może, jak
          > rolnik na swoim ugorze.
          -----------------
          Jakże to tak? Namiestników bożych traktować jak owieczki...strzyc!?
          Niedoczekanie nasze...niestety.
          • Gość: Thea Re: Katolicy -jest niedobrze. IP: *.arcor-ip.net 17.08.04, 19:23
            szkoda, to by bylo najsprawiedliwsze.
    • Gość: Yossarian18 Re: Niech ksia˛dz zap?aci. IP: *.sympatico.ca 07.08.04, 00:06
      Jankowski daje chlopakowi 8 patykow ma motocykl.
      Jankowski placi chlopakowi co miesiac kilka patykow na swoje wydatki (sic!).
      Jankowski nie wydaje na mieszkanie, zarcie czy ubrania - to wszystko dostaje od panstwa!
      Czy kogos moze dziwic, skad Jankowski ma taka kase? Czy on jest inzynierem, architektem,
      czy byznesmenem jakiegos sortu? Nie, ale to glosiciel slowa bozego ... Alleluja!
    • yossarian18 Re: Niech ksiądz zapłaci. 07.08.04, 00:32
      Pomyśleć, że ta Sienkiewicz działała kiedyś w Solidarności, a teraz razem z
      komunistami zwalcza Kościół.
      Najpierw komuniści walą grubą kasę na finansowanie antykoncepcji(wedle różnych
      szacunków 180-500 mln zł), a teraz chcą, żeby to księża za to płacili,
      obłudniki i dranie.
      • Gość: michal Re: Niech ksiądz zapłaci. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.08.04, 00:46
        Przesadzasz. Ta poprawka wcale nie dotknie wielu duchownych. To tylko takie
        zagranie pod publiczke. Dla kosciolow moze to i lepiej, bo to bardziej
        sprawiedliwe.
        • yossarian18 Re: Niech ksiądz zapłaci. 07.08.04, 00:50
          No może trochę, ale denerwują mnie te komunistyczne zagrywki i straszenie
          Katolandem, podczas gdy w Sejmie przepycha się finansowanie antykoncepcji.
          • Gość: yossarian18 [...] IP: *.sympatico.ca 07.08.04, 00:56
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: michal Re: Niech ksiądz zapłaci. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.08.04, 00:58
            > No może trochę, ale denerwują mnie te komunistyczne zagrywki i straszenie
            > Katolandem, podczas gdy w Sejmie przepycha się finansowanie antykoncepcji.

            To zawisc pomieszana z ignorancja. Poczytaj ten watek, to zobaczysz ilu na tym
            forum "specjalistow" od podatkow kosciola. Wystarczylo powolac sie na przepisy
            i wszyscy nagle morda w kubel.
            • yossarian18 Re: Niech ksiądz zapłaci. 07.08.04, 01:11
              Dziękuję za rzeczową polemikę z tymi demagogami, ja się na tym za bardzo nie
              znam, szczerze mówiąc:)
              • Gość: Yankover [...] IP: *.sympatico.ca 07.08.04, 01:17
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: jacek [...] IP: *.chello.pl 07.08.04, 08:24
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: " Re: Niech ksiądz zapłaci - "morda w kubel" IP: 213.184.18.* 07.08.04, 10:26
              Gość portalu: michal napisał(a):

              > To zawisc pomieszana z ignorancja. Poczytaj ten watek, to zobaczysz ilu na
              > tym forum "specjalistow" od podatkow kosciola. Wystarczylo powolac sie na
              > przepisy i wszyscy nagle morda w kubel.

              Czy twój krzyk ma przykryć wręcz serwowaną głupotę???
    • Gość: bravo ! Re: Niech ksiądz zapłaci. IP: *.multicon.pl 07.08.04, 12:37
      wiadomosci.wp.pl/kat,12351,wid,5530195,wiadomosc.html?_err=1&ticket=64525574578544295tb07RBEdJg6rCbB8bEkXF3gLOZue4tXMSeS%2BU%
      2FbgWhPNV3dFisOFd%2B6pCH69PxjmpDQScBkHRqkB7L8ocywSqBU65qY6n%2BMBpNnmvJOjr0c9%
      2By1p5x403%2BwTC9%2B9GzO
      • terenia.nasweter Re: Niech ksiądz zapłaci. 07.08.04, 21:55
        Zachowujmy wierność małżeńską.
        Pielęgnujmy nasze chrześcijańskie rodziny.
        Wspomagajmy media katolickie i brońmy je przed ustawicznymi atakami wrogich im
        sił.
        Zrozumiano ?
        • Gość: Thea do Tereni Re: Niech ksiądz zapłaci. IP: *.arcor-ip.net 07.08.04, 21:57
          Co ma piernik do wiatraka?
          • Gość: Czarny ;-) Co ma piernik do wiatraka? IP: *.kabel.telenet.be 08.08.04, 20:11
            Gość portalu: Thea do Tereni napisał(a):

            > Co ma piernik do wiatraka?

            Ona chciala przejs na temat o pedofilach.
            • Gość: Thea do czarny Re: Co ma piernik do wiatraka? IP: *.arcor-ip.net 08.08.04, 21:22
              Zostaw ten temat innym, niech oni maja troche zajecia.
    • Gość: jan Re: Niech ksiądz zapłaci. IP: *.multicon.pl 12.08.04, 21:49
      I Senat sprawę juz bodajze przyklepnął.

      Teraz czas na opodatkowanie kościoła i wprowadzenie na plebanie i do palaców
      biskupich kas fiskalnych.
    • Gość: phiii abp Zyciński : tu się zgina dziób pingwina , o ! IP: *.multicon.pl 15.08.04, 13:29
      • Gość: Szczery Re: abp Zyciński : tu się zgina dziób pingwina , IP: *.chello.pl 15.08.04, 13:40
        Gość portalu: P-777 napisał(a):

        > Księża powinni sami opłacać swoją składkę zdrowotną - twierdzi przewodnicząca
        > senackiej Komisji Polityki Społecznej i Zdrowia Krystyna Sienkiewicz. Na
        > razie składki te finansowane są z Funduszu Kościelnego, dotowanego z budżetu
        > państwa. Taką poprawkę do ustawy zdrowotnej pani senator zgłosiła w czwartek
        > podczas prac nad ustawą zdrowotną w senackiej Komisji Polityki Społecznej i
        > Zdrowia.
        >
        > Według Sienkiewicz, w 2004 r. budżet państwa przeznaczy na księżowskie
        > składki ponad 78 mln zł. - W świetle zamrożenia rent i emerytur,
        > niewypłacanych świadczeń i mizernego stanu służby zdrowia nie widzę powodu,
        > by na jedną grupę społeczną, i to będącą w dobrej sytuacji, a nawet
        > pozbawioną trosk materialnych, łożył budżet państwa - powiedziała senator.
        >
        • Gość: up Niechże bogacze płacą za siebie :) n/t IP: *.stenaline.com 16.08.04, 20:32
        • Gość: Thea Re: abp Zyciński : tu się zgina dziób pingwina , IP: *.arcor-ip.net 16.08.04, 20:41
          Swieta racja, ksieza sa pracownikami kosciola,
          tak jak wszyscy ludzie pracy.
Pełna wersja