Dlaczego Ikonowicz trafił za kraty skoro

07.11.13, 22:12
cały czas pracował społecznie?
Może ktoś to wyjaśnić?
PS.
Plebanii nie sprzątał, to fakt!
    • volupte Re: Dlaczego Ikonowicz trafił za kraty skoro 07.11.13, 22:14
      A pracował tam gdzie Sad mu wskazał? Bo takie sa wyroki Sadu ,a nie widzimisie skazanego.
      • neouser W wyroku są prace społeczne .... 07.11.13, 22:30
        na rzecz??? Na czyją rzecz???
        Jak brzmi ta część wyroku???
        • hummer Re: W wyroku są prace społeczne .... 07.11.13, 22:33
          neouser napisał:

          > na rzecz??? Na czyją rzecz???
          > Jak brzmi ta część wyroku???

          Na rzecz np. wskazanego szpitala.
          • neouser Re: W wyroku są prace społeczne .... 07.11.13, 22:44
            Nie ma nic na przykład.
            Jak brzmi dokładnie we tej konkretnej sprawie wyrok sądowy i czy jest poprawnie sformułowany?
            • hummer Re: W wyroku są prace społeczne .... 07.11.13, 23:47
              neouser napisał:

              > Nie ma nic na przykład.
              > Jak brzmi dokładnie we tej konkretnej sprawie wyrok sądowy i czy jest poprawni
              > e sformułowany?

              Zenek to już wyjaśniał.
            • mn7 Re: W wyroku są prace społeczne .... 08.11.13, 08:48
              Nie jest istone, jak brzwmi, bo na prośbę samego Ikonowicza kara ograniczenia wolności została zamieniona na grzywnę, której ten jednak nie zapłacił.
    • szwampuch58 Re: Dlaczego Ikonowicz trafił za kraty skoro 07.11.13, 22:30
      hmmm,bo uparty jak osiol?
    • hummer Jakby kleił modele samolotów to też 07.11.13, 22:32
      neouser napisał:

      > cały czas pracował społecznie?
      > Może ktoś to wyjaśnić?
      > PS.
      > Plebanii nie sprzątał, to fakt!

      pracowałby społecznie, jednak nie byłaby to kara. Karą jest praca społeczne w ramach wyznaczonych przez sąd. Nie pijar.
      • neouser Re: Jakby kleił modele samolotów to też 07.11.13, 22:38
        Wszyscy wszystko wiedzą, ale nikt nie jest w stanie przytoczyć części wyroku sądowego dot. prac społecznych. Na czyją rzecz miał pracować społecznie Ikonowicz? Wiadomo, że miał te prace wykonywać przez 6 m-cy, ale na czyją rzecz? Jest to w wyroku określone czy nie?
        • sverir Re: Jakby kleił modele samolotów to też 08.11.13, 09:12
          > Wszyscy wszystko wiedzą(...)

          No, jak wszyscy wszystko wiedzą, to powiedz mi proszę, kiedy Ikonowicz odwiedził kuratora zawodowego i jaki rodzaj, miejsce i termin rozpoczęcia pracy określił kurator?
          • neouser Re: Jakby kleił modele samolotów to też 08.11.13, 11:47
            Gdybym konkretnie wszystko wiedział, to bym nie zakładał tematu.
            W wyroku jest ponoć istotny błąd, tak podają prawnicy.
            Nie wiem natomiast na czym ten błąd polega i dlatego pytam o treść wyroku.
            Na FK sporo osób wypowiada się w sprawie, ale dokładnej treści wyroku nikt dotychczas nie podał.
            • sverir Re: Jakby kleił modele samolotów to też 08.11.13, 11:54
              > Nie wiem natomiast na czym ten błąd polega i dlatego pytam o treść wyroku.

              Dlaczego więc nie zapytasz o to prawników, którzy powołują się na ten błąd?

              > Na FK sporo osób wypowiada się w sprawie(...)

              Przyjmując, że skazany Ikonowicz mówi prawdę i faktycznie sąd go na coś i za coś skazał.
              • neouser Re: Jakby kleił modele samolotów to też 08.11.13, 12:13
                O to właśnie chodzi.
                Na co i za co skazał Ikonowicza sąd?
                Sporo osób ma bardzo wiele do powiedzenia, ale jak się okazuje nie zna okoliczności sprawy, wyroku i jego uzasadnienia.
                • sverir Re: Jakby kleił modele samolotów to też 08.11.13, 12:16
                  Dlaczego zakładasz, że nie mogę bazować na tym, co mówi sam Ikonowicz? Uważasz, że kłamie w tak ważnej sprawie?
                  • neouser Re: Jakby kleił modele samolotów to też 08.11.13, 13:29
                    Nic nie uważam. Nie bronię Ikonowicza. Ganię tych, którzy znając sprawę "po łepkach", praktycznie nie znając treści wyroku i jego uzasadnienia, zabierają na FK głos i chcą uchodzić za ekspertów.
                    • sverir Re: Jakby kleił modele samolotów to też 08.11.13, 13:35
                      > Nic nie uważam. Nie bronię Ikonowicza. Ganię tych, którzy znając sprawę "po łep
                      > kach"(...)

                      Ikonowicz przedstawił fakty: został skazany na prace społeczne, zmieniono mu na grzywnę, potem na pozbawienie wolności, a on solidarnie olewał wszystkie kary z określonych powodów. To są też fakty.

                    • mn7 Re: Jakby kleił modele samolotów to też 08.11.13, 14:31
                      No ale czego konkretnie nie wiesz o treści tego wyroku a chciałbyś wiedzieć? Którego z istotnych elementów brakuje, by można się było wypowiedzieć? Czemu zakładasz, że Ikonowicz kłamie podając, że wymierzono mu karę ograniczenia wolności ("prace społeczne") w wymiarze 6 miesięcy? Uważasz, że było inaczej? Dlaczego?
                      • neouser Re: Jakby kleił modele samolotów to też 08.11.13, 18:24
                        Nie zakładam, że Ikonowicz kłamie ale skoro jest prawdomówny, to sąd bezpodstawnie go skazał.
                        Ikonowicz utrzymuje, że była szamotanina, ale nikogo nie pobił i to potwierdzają uczestnicy zdarzenia, oczywiście poza właścicielem kamienicy.
                        • mn7 Re: Jakby kleił modele samolotów to też 08.11.13, 19:22
                          To, że ktoś czegoś nie potwierdza nie znaczy, że tego czegoś nie było. Ja też na przykład nie potwierdzam, ze Ikonowicz pobił tego człowieka, bo tego nie widziałam, podobnie zresztą jak te wszystkie osoby, których czesto nawet nie było na miejscu zdarzenia. Byłoby dziwne, gdyby "potwierdzały". Sąd przeprowadził dowody i na ich podstawie ustalił określony stan faktyczny. Oskarżony tego w żaden sposób nie kwestionował, po kilku latach mu się "przypomniało", że jednak nie pobił. Wcześniej zdążył poprosić o zamianę kary ograniczenia wolności (która widać uchybia godności tego nadczłowieka w czerwonym t-shircie) na karę grzywny. Jakoś mógł, jakoś wtedy nie opowiadał, ze jest niewinny.
                          • neouser Ha, i w tym jest cały ambaras! 08.11.13, 19:41
                            A może został skazany za pobicie i uniemożliwianie eksmisji lub za jedno albo drugie?
                            Stąd też wyrok i jego uzasadnienie są tak istotne.
                            • mn7 Re: Ha, i w tym jest cały ambaras! 08.11.13, 20:07
                              Nie. Został skazany wyłącznie za naruszenie nietykalności cielesnej. Do pobicia musi być co najmniej dwóch sprawców, nie mia żadnego zarzutu "udaremniania eksmisji" (choć pewnie by chciał, ale nikt mu takiego nie postawił).
                              Po raz kolejny pokazujesz, jakie masz o sprawie pojęcie...
                              • neouser Re: Ha, i w tym jest cały ambaras! 08.11.13, 20:09
                                Stąd też proszę o link do treści wyroku.
                                Wtedy wątpliwości się rozwieją.
                                • mn7 Re: Ha, i w tym jest cały ambaras! 08.11.13, 20:11
                                  Gdzie to w sieci są publikowane wyroki sprzed wielu lat? Oświeć nas łaskawie.
                                  • neouser Re: Ha, i w tym jest cały ambaras! 08.11.13, 20:13
                                    Czyli słyszałaś o zdarzeniu i wyroku z tylko z mediów?
                                    To za mało.
                                    • mn7 Re: Ha, i w tym jest cały ambaras! 08.11.13, 20:16
                                      Wiadomo - prasa kłamie, internet kłamie, Ikonowicz kłamie, wszyscy kłamią, ty jeden wiesz lepiej jak było.
                                      Dobranoc.
                                      • neouser Re: Ha, i w tym jest cały ambaras! 08.11.13, 20:27
                                        Informacje podawane są po łebkach, a dziennikarze mizernie znają terminologię prawniczą i prawo. Ikonowicz na temat uzasadnienia do wyroku się nie wypowiadał. Wyrok praktycznie miał w głębokim poważaniu. Co do internetu to sama wiesz, że jest tu więcej bzdur niż rzeczywistości faktów.
                                        Dobranoc.
    • chateau Re: Dlaczego Ikonowicz trafił za kraty skoro 07.11.13, 22:34
      Może najpierw sprawdź co znaczą prace społeczne, a dopiero później się kompromituj.

      Podpowiedź - sąd nie skazał Ikonowicza na działalność społeczną.
      • neouser OK! Powiadasz że ja się kompromituję? 07.11.13, 22:41
        Temat oczywiście podjąłem dość przewrotnie, ale nie bez powodu.
        A może to sąd, który nie jest w stanie poprawnie na piśmie wydać wyroku się kompromituje?
        Skoro wszystko w tej sprawie wiesz, to podaj treść wyroku sądowego.
        • chateau Re: OK! Powiadasz że ja się kompromituję? 07.11.13, 23:10
          Wybacz, ale nie odwalam roboty za innych.
          • neouser Re: OK! Powiadasz że ja się kompromituję? 07.11.13, 23:19
            Nawet wytrawni prawnicy czytając wyrok sądu w ww. sprawie drapią się po głowach.
            Fakt, że Ikonowicz trafił za kraty, bo tak chciał i jest to dla niego bardzo korzystna sytuacja.
            Ta sprawa tak się nie zakończy. Będzie miała cd.
            • chateau Re: OK! Powiadasz że ja się kompromituję? 07.11.13, 23:38
              Masz to uzasadnienie czy tylko drapiesz się po... głowie?
            • sverir Re: OK! Powiadasz że ja się kompromituję? 08.11.13, 09:05
              > Nawet wytrawni prawnicy czytając wyrok sądu w ww. sprawie drapią się po głowach

              Którzy to prawnicy i dlaczego drapią się po głowach? Czego nie rozumieją?
            • mn7 Re: OK! Powiadasz że ja się kompromituję? 08.11.13, 09:57
              Kto na przykład się drapie i niby dlaczego?
              • neouser Re: OK! Powiadasz że ja się kompromituję? 08.11.13, 11:48
                Skoro znasz treść wyroku, to nie dywaguj a go podaj.
              • remez2 Re: OK! Powiadasz że ja się kompromituję? 08.11.13, 11:53
                mn7 napisała:

                > Kto na przykład się drapie i niby dlaczego?
                Każdy kogo swędzi. :-)
                Uzasadnienia wyroku nie znam. Natomiast przebieg rozprawy sądowej jest kompletnie niezrozumiały.
                • mn7 Re: OK! Powiadasz że ja się kompromituję? 08.11.13, 14:24
                  Skąd znasz ten przebieg i co konkretnie jest dla Ciebie niezrozumiałe?
                  • remez2 Re: OK! Powiadasz że ja się kompromituję? 08.11.13, 14:46
                    mn7 napisała:

                    > Skąd znasz ten przebieg i co konkretnie jest dla Ciebie niezrozumiałe?
                    1. Faktu pobicia/uderzenia p.Gaynego przez P.Ikonowicza nie potwierdził żaden uczestnik blokady jak również żaden policjant.
                    2. Poszkodowany nie potrafił rozpoznać napastnika. Wskazał go przy [b]drugim okazaniu/b].
                    3. Poszkodowany zeznał, że otrzymał ca 40 (czterdzieści) uderzeń, co trwało ca 10 minut. Hospitalizowany nie był.
                    PS - po 13 latach od zdarzenia przypomniał sobie, że doznał wstrząsu mózgu
                    • mn7 Re: OK! Powiadasz że ja się kompromituję? 08.11.13, 14:49
                      remez2 napisał:

                      > mn7 napisała:
                      >
                      > > Skąd znasz ten przebieg i co konkretnie jest dla Ciebie niezrozumiałe?
                      > 1. Faktu pobicia/uderzenia p.Gaynego przez P.Ikonowicza nie potwierdził żaden u
                      > czestnik blokady jak również żaden policjant.

                      Nie potwierdziłeś również Ty, ja ani nawet George Bush. Były jednak - jak widać - inne dowody, które wystarczały do skazania.

                      > 2. Poszkodowany nie potrafił rozpoznać napastnika. Wskazał go przy [b]drugim o
                      > kazaniu/b].
                      > 3. Poszkodowany zeznał, że otrzymał ca 40 (czterdzieści) uderzeń, co trwało ca
                      > 10 minut. Hospitalizowany nie był.
                      > PS - po 13 latach od zdarzenia przypomniał sobie, że doznał wstrząsu mózgu

                      OK. I który z tych punktów ma jakiś choćby luźny związek z "przebiegiem rozprawy"?
                      • remez2 Re: OK! Powiadasz że ja się kompromituję? 08.11.13, 14:55
                        Pkt 3 to zeznanie poszkodowanego na sali sądowej. W zestawieniu z pkt 1 - brzmi co najmniej fałszywie.
                        • mn7 Re: OK! Powiadasz że ja się kompromituję? 08.11.13, 15:00
                          To jest kwestia oceny dowodów, która Ci się po prostu nei podoba Z przebiegiem rozprawy to nie ma żadnego zwiazku. Przebieg ten zapewne był identyczny jak w setkach innych podobnych spraw.
                          • remez2 Re: OK! Powiadasz że ja się kompromituję? 08.11.13, 15:07
                            mn7 napisała:

                            > To jest kwestia oceny dowodów, która Ci się po prostu nei podoba Z przebiegiem
                            > rozprawy to nie ma żadnego zwiazku. Przebieg ten zapewne był identyczny jak w s
                            > etkach innych podobnych spraw.
                            Jeszcze raz. Bity przez 10 minut człowiek nie jest w stanie powiedzieć kto go bił, nie wymaga interwencji lekarskiej. Normalne? Nie budzi podejrzeń, że jest to fałszywe zeznanie?
                            • mn7 Re: OK! Powiadasz że ja się kompromituję? 08.11.13, 16:37
                              Jeszcze raz: to jest kwestia Twojej oceny dowodów. Nie jest to kwestia przebiegu rozprawy.
                              Tak na marginesie - czemu Ikonowicz nie odwoływał się od wyroku tylko prosił o zamiane kary pracy społecznie użytecznej na grzywnę? Czy ktoś potwierdza wersję Ikonowicza, którą tu powielasz?
                              • remez2 Re: OK! Powiadasz że ja się kompromituję? 08.11.13, 17:31
                                mn7 napisała:

                                > Jeszcze raz: to jest kwestia Twojej oceny dowodów. Nie jest to kwestia przebiegu rozprawy.
                                Musimy pozostać przy swoich stanowiskach.
                                > Tak na marginesie - czemu Ikonowicz nie odwoływał się od wyroku tylko prosił o
                                > zamiane kary pracy społecznie użytecznej na grzywnę?
                                Nie wiem.
                                > Czy ktoś potwierdza wersję Ikonowicza, którą tu powielasz?
                                Wiele osób.
                                • mn7 Re: OK! Powiadasz że ja się kompromituję? 08.11.13, 17:59
                                  remez2 napisał:

                                  > mn7 napisała:
                                  >
                                  > > Jeszcze raz: to jest kwestia Twojej oceny dowodów. Nie jest to kwestia pr
                                  > zebiegu rozprawy.
                                  > Musimy pozostać przy swoich stanowiskach.

                                  Pewnie tak, chociaz akurat ja uważam za dość oczywiste trzymanie się znaczenia słów przyjętego ogólnie a nie wymyślanie na potrzeby konkretnej dyskusji. Przebieg rozprawy to przebieg rozprawy, ocena dowodów to ocena dowodów.

                                  > > Czy ktoś potwierdza wersję Ikonowicza, którą tu powielasz?
                                  > Wiele osób.

                                  Gdzie na przykład można znaleźć te potwierdzenia? Dlaczego ich się nie upublicznia tylko skazuje sie nas na opieranie się wyłacznie na subiektywnych twierdzeniach skazanego, który nagle po paru latach doszedł do wniosku, że go jednak nieprawidłowo skazano?


                                  • remez2 Re: OK! Powiadasz że ja się kompromituję? 08.11.13, 18:05
                                    Pewnie tak, chociaz akurat ja uważam za dość oczywiste trzymanie się znaczenia słów przyjętego ogólnie a nie wymyślanie na potrzeby konkretnej dyskusji. Przebieg rozprawy to przebieg rozprawy, ocena dowodów to ocena dowodów.
                                    Zeznanie "poszkodowanego" jest dowodem?
                                    • mn7 Re: OK! Powiadasz że ja się kompromituję? 08.11.13, 18:08
                                      To chyba oczywiste, że jest. A dlaczego jakiś dowód miałby nie być dowodem? Skąd taki niezwykły pomysł?
                                      • remez2 Re: OK! Powiadasz że ja się kompromituję? 08.11.13, 18:13
                                        mn7 napisała:

                                        > To chyba oczywiste, że jest. A dlaczego jakiś dowód miałby nie być dowodem? Ską
                                        > d taki niezwykły pomysł?
                                        Z rozmowy z Tobą. Skoro jest i brzmi niedorzecznie, to chyba powinien zostać odrzucony?
                                        • mn7 Re: OK! Powiadasz że ja się kompromituję? 08.11.13, 19:17
                                          Gdzie proponowałam, żeby jakiś dowód "nie był" dowodem?? Odpowiedz proszę - skąd przedziwny pomysł, że jakiś dowód miałby "nie być" dowodem?
                                          • remez2 Re: OK! Powiadasz że ja się kompromituję? 08.11.13, 19:27
                                            mn7 napisała:

                                            > Gdzie proponowałam, żeby jakiś dowód "nie był" dowodem?? Odpowiedz proszę - ską
                                            > d przedziwny pomysł, że jakiś dowód miałby "nie być" dowodem?
                                            Jeszcze raz: to jest kwestia Twojej oceny dowodów. Nie jest to kwestia przebiegu rozprawy.
                                            Typowy tekst światło ćmiący. Dowody przedstawiane są na rozprawie i Wysoki Sąd na rozprawie je ocenie i dopuszcza. Cały czas piszę, że dowód z zeznań "poszkodowanego" od początku do końca brzmi fałszywie. Amen.
                                            • mn7 Re: OK! Powiadasz że ja się kompromituję? 08.11.13, 19:31
                                              No to się w końcu zdecyduj - jest to dowód tylko go oceniasz jako niewiarygodny, czy proponujesz, żeby taki dowód "nie był" dowodem. Raz piszesz tak, raz piszesz tak.
                                              • remez2 Re: OK! Powiadasz że ja się kompromituję? 08.11.13, 20:00
                                                mn7 napisała:

                                                > No to się w końcu zdecyduj - jest to dowód tylko go oceniasz jako niewiarygodny
                                                > , czy proponujesz, żeby taki dowód "nie był" dowodem. Raz piszesz tak, raz piszesz tak.
                                                Nie bawią mnie takie gierki słowne.
                                                • mn7 Re: OK! Powiadasz że ja się kompromituję? 08.11.13, 20:08
                                                  Mnie też nie, dlatego nie proszę lecz żądam, żebyś się trzymał jednej wersji a nie wiecznie uślizgiwał się z tematu w sposób uniemożliwiający rzeczową dyskusję.
                                                  • remez2 Re: OK! Powiadasz że ja się kompromituję? 08.11.13, 20:19
                                                    mn7 napisała:

                                                    > Mnie też nie, dlatego nie proszę lecz żądam, żebyś się trzymał jednej wersji a
                                                    > nie wiecznie uślizgiwał się z tematu w sposób uniemożliwiający rzeczową dyskusję.
                                                    Dyskusja to jest wymiana poglądów a nie dyktat jednej osoby. Co chwilę masz inny pomysł - gonitwa myśli?
                                                    btw - został oskarżony przez prokuraturę o udział w pobiciu właściciela domu a nie naruszenie nietykalności cielesnej.
                                                    uślizgiwał - ciekawy neologizm.
                                                  • mn7 Re: OK! Powiadasz że ja się kompromituję? 08.11.13, 20:24
                                                    Ty masz co chwilę inny pomysł a gdy ci się to pokazuje, opowiadasz coś o "gierkach słownych".
                                                    Sprawdź sobie też definicję przestępstwa pobicia, jeśli mi nie wierzysz, zrób to samodzielnie.
                                                  • remez2 Re: OK! Powiadasz że ja się kompromituję? 08.11.13, 20:31
                                                    mn7 napisała:

                                                    > Ty masz co chwilę inny pomysł a gdy ci się to pokazuje, opowiadasz coś o "gierk
                                                    > ach słownych".
                                                    > Sprawdź sobie też definicję przestępstwa pobicia, jeśli mi nie wierzysz, zrób t
                                                    > o samodzielnie.
                                                    Po co? Prokuratura postawiła taki zarzut - udział w pobiciu właściciela domu.
                                                  • neouser Re: OK! Powiadasz że ja się kompromituję? 08.11.13, 20:35
                                                    Kobito, bójka i pobicie (art 158KK), a naruszenie nietykalności cielesnej (217KK)
                                                    to dwa różne przestępstwa. Zarówno w jednym przypadku jak i drugim można dostać po mordzie, ale KK te dwa przestępstwa rozgranicza.

                                                    Art. 217
                                                    § 1. Kto uderza człowieka lub w inny sposób narusza jego nietykalność cielesną, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
                                                    § 2. Jeżeli naruszenie nietykalności wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności, sąd może odstąpić od wymierzenia kary.
                                                    § 3. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.
    • hasta.la.vista1 Re: Dlaczego Ikonowicz trafił za kraty skoro 08.11.13, 03:43
      mówią, że rok nie wyrok a tu tyle krzyku o głupie 3 miesiące? Recydywa na grochowskiej Kamczatce zrywa z niego boki
    • mn7 Re: Dlaczego Ikonowicz trafił za kraty skoro 08.11.13, 08:47
      neouser napisał:

      > cały czas pracował społecznie?

      Dlatego, że uchylałię od orzeczonej kary a potem poprosił o jej zamianę na grzywnę. Gdy sąd poszedł mu na rękę, grzywny też nie zapłacił. Więc grzywna została zamieniona (jak zawsze w takich przypadkach) na zastępczą karę pozbawienia wolności. Od niej tez się uchylał, więc został doprowadzony do zakładu karnego.
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Dlaczego Ikonowicz trafił za kraty skoro 08.11.13, 08:49
        Czyli był jak wesoła mamuśka z Opola.
        • mn7 Re: Dlaczego Ikonowicz trafił za kraty skoro 08.11.13, 09:56
          obraza.uczuc.religijnych napisał:

          > Czyli był jak wesoła mamuśka z Opola.

          Dokładnie tak. I dokładnie tak samo też się pojawio hasło "dlaczego tylko on"? Otóż każdy taki sprawca ma zamienianą niespłaconą grzywnę na zastępczą odsiadkę, nic w tym niezwykłego. To się dzieje automatycznie.
          • neouser Zawinił więc siedzi! 08.11.13, 12:01
            Mnie tylko chodzi o dokładną treść wyroku.
            • remez2 Re: Zawinił więc siedzi! 08.11.13, 13:46
              Z tym - zawinił - to sprawa nie jest jednoznaczna.
              Później pograł źle. :- (
              • mn7 Re: Zawinił więc siedzi! 08.11.13, 14:27
                Skoro został skazany to jest jednoznaczna - na tyle na ile cokolwiek na świecie moze być jednoznaczna. To, ze potem pograł źle jest poza sporem.
                Ciekawe jestem, dlaczego sam Ikonowicz nie pochwalił się treścią tego wyroku, skoro taki dumny ze swojej "działaności społecznej"?
                • remez2 Re: Zawinił więc siedzi! 08.11.13, 14:49
                  mn7 napisała:

                  > Skoro został skazany to jest jednoznaczna - na tyle na ile cokolwiek na świecie
                  > moze być jednoznaczna. To, ze potem pograł źle jest poza sporem.
                  > Ciekawe jestem, dlaczego sam Ikonowicz nie pochwalił się treścią tego wyroku, s
                  > koro taki dumny ze swojej "działaności społecznej"?
                  Może dlatego, że skazany został za rzekome pobicie, do któego konsekwentnie się nie przyznawał.
                  • mn7 Re: Zawinił więc siedzi! 08.11.13, 14:53
                    No to chyba tym bardziej gdyby cokolwiek w wyroku było nie tak - pokazałby to, prawda? Nie mówiąc juz o tym, że na pewno by złożył apelację, gdyby miał choć cień szansy na uchylenie tego wyroku w drugiej instancji.
                    • remez2 Re: Zawinił więc siedzi! 08.11.13, 14:56
                      mn7 napisała:

                      > No to chyba tym bardziej gdyby cokolwiek w wyroku było nie tak - pokazałby to,
                      > prawda? Nie mówiąc juz o tym, że na pewno by złożył apelację, gdyby miał choć c
                      > ień szansy na uchylenie tego wyroku w drugiej instancji.
                      Ja na temat wyroku się nie wypowiadałem - po prostu nie wiem.
                      • mn7 Re: Zawinił więc siedzi! 08.11.13, 15:02
                        OK, kto inny natomiast stosuje tu nader osobliwą metodę polegająca na rzucaniu jakichś oskarżeń i domaganiu się od innych, żeby "udowadniali" że tak nie było. Rozprawa była żle prowadzona. Dlaczego? A niech inni udowadniają, że była dobrze. Jacyś prawnicy "drapią się po głowach" na widok wyroku. A czenmu się drapią? Jak przychodzi co do czego nie ma ani żadnego konkretnego "prawnika" ani nie ma cienia uzasadnienia dlaczego niby się drapie. Niech inni udowadniają, że nikt sie nie drapie.
                        • neouser Dyskutujesz, a znasz treść wyroku? 08.11.13, 18:31
                          Nie znasz, a dyskutujesz. Mało tego nie znasz sprawy.
                          • remez2 Re: Dyskutujesz, a znasz treść wyroku? 08.11.13, 18:37
                            neouser napisał:

                            > Nie znasz, a dyskutujesz. Mało tego nie znasz sprawy.
                            Czytałem kiedyś o różnicy pomiędzy zwykłym obywatelem a ekspertem. Otóż zwykły obywatel ma wątpliwości, ekspert po prostu wie.
                          • mn7 Re: Dyskutujesz, a znasz treść wyroku? 08.11.13, 19:24
                            Zapewne znam znacznie dokładniej, niż ty. Co gorsza, wiem, że zawsze tak było i zawsze tak będzie, że to na podnoszącym jakieś twierdzenie spoczywa zawsze ciężar dowodu. Ty natmiast rzucasz jakąś bzdurę i każesz innym "udowadniać" że wcale tak nie było, jak raczyłeś napisać. To zwalnia wszystkich z obowiązku "dyskusji" z tobą, zwłaszcza, ze to nie jest żadna dyskusja tylko jej parodia.
                            • neouser A przypadkiem nie został skazany za utrudnianie 08.11.13, 19:43
                              eksmisji?
                              PS.
                              Strasznie ten wyrok jest ukrywany.
                              • mn7 Przypadkiem nie. 08.11.13, 20:09
                                Za co został skazany wiadomo dokładnie i nikt nie twierdzi, że za cokolwiek innego.
                                • neouser Re: Przypadkiem nie. 08.11.13, 20:12
                                  Ale skąd ta pewność?
                                  Wiedzą, ale wyroku i uzasadnienia nie czytali.
                                  Przeczytać w prasie czy usłyszeć w telewizorni, to nie to za mało.
                                  • sverir Re: Przypadkiem nie. 08.11.13, 22:47
                                    > Ale skąd ta pewność?

                                    Stąd, że Ikonowicz to niezwykle wiarygodny człowiek. Skoro powiedział, że dostał wyrok za uderzenie kamienicznika, to nie mógł dostać za utrudnianie eksmisji. A może facet sam nie wiedział, za co dostał wyrok? W takim razie do dupy są jego koledzy z NIE, którzy już zdążyli wszystkich przepytać na okoliczność uderzenia Gajnego.
                                    • remez2 Re: Przypadkiem nie. 08.11.13, 22:52
                                      sverir napisał:

                                      > > Ale skąd ta pewność?
                                      >
                                      > Stąd, że Ikonowicz to niezwykle wiarygodny człowiek. Skoro powiedział, że dosta
                                      > ł wyrok za uderzenie kamienicznika, to nie mógł dostać za utrudnianie eksmisji.
                                      A za jedno i drugie?
                                      > A może facet sam nie wiedział, za co dostał wyrok? W takim razie do dupy są je
                                      > go koledzy z NIE, którzy już zdążyli wszystkich przepytać na okoliczność uderze
                                      > nia Gajnego.
                                      I co z tego przepytywania wynika? Bił P.Gaynego przez 10 minut?
                                      • sverir Re: Przypadkiem nie. 08.11.13, 22:58
                                        > A za jedno i drugie?

                                        Mówił o uderzeniu kamienicznika. Nie śmiem podejrzewać Ikonowicza o kłamstwo. Bo jeżeli Ikonowicz kłamal i wyrok dostał za co innego, to może kłamał też mówiąc, że nikogo nie uderzył?

                                        > I co z tego przepytywania wynika? Bił P.Gaynego przez 10 minut?

                                        Wynika, że nikt nie widział. Dlaczego nikt nie powiedział wprost: Ikonowicz nie uderzył?
                                        • remez2 Re: Przypadkiem nie. 08.11.13, 23:02
                                          sverir napisał:
                                          > Mówił o uderzeniu kamienicznika. Nie śmiem podejrzewać Ikonowicza o kłamstwo. B
                                          > o jeżeli Ikonowicz kłamal i wyrok dostał za co innego, to może kłamał też mówią
                                          > c, że nikogo nie uderzył?
                                          Bardzo dowcipne, jak zwykle.
                                          > > I co z tego przepytywania wynika? Bił P.Gaynego przez 10 minut?
                                          > Wynika, że nikt nie widział. Dlaczego nikt nie powiedział wprost: Ikonowicz nie uderzył?
                                          Skoro nikt nie widział to wniosek prosty - kamienicznik został uderzony `40 razy ale, że chłop odporny, do lekarza nie poszedł.
    • pan.nikt Re: Dlaczego Ikonowicz trafił za kraty skoro 08.11.13, 14:32
      prosta sprawa.
      Trafił za kraty, bo to jest złodziejska, thuuskowa RP
    • cronny Re: Dlaczego Ikonowicz trafił za kraty skoro 08.11.13, 14:45
      neouser napisał:

      > cały czas pracował społecznie?

      Pracował? Czy "działał" i "się udzielał"

      > Plebanii nie sprzątał, to fakt!

      Nie wiem, czy plebanie zgłaszają do urzęów pracy zapotrzebowanie na social workerów.
      Nie sprzątał też ulic, nie grabil w parkach, nie pomagał biedakom w noclegowniach dla bezdomnych i domach starców, ani nie wykonywał też pracy salowego w szpitalach czy hospicjach...

      • remez2 Re: Dlaczego Ikonowicz trafił za kraty skoro 08.11.13, 14:51
        cronny napisał:
        > Nie sprzątał też ulic, nie grabil w parkach, nie pomagał biedakom w noclegownia
        > ch dla bezdomnych i domach starców, ani nie wykonywał też pracy salowego w szp
        > italach czy hospicjach...
        Ale za to komuś mocno się naraził.
        • mn7 Re: Dlaczego Ikonowicz trafił za kraty skoro 08.11.13, 19:38
          Dobra dobra. Jak słusznie zauważył sverir, przy wesołej mamuśce z Opola też były komentarze, ze widocznie komuś się naraziła, skoro "akurat ją" jednak w końcu postanowiono doprowadzić do zakładu karnego. I tak za każdym razem. Tymczasem banalna prawda jest taka, że jeśli ktoś sie miga od prac społecznych (albo nie wpłaca grzywny) to w końcu rutynowo się to zamienia na zastępczą odsiadkę. Ikonowicz myślał, że jego to ominie, bo jest ustosunkowany i nikt się nie odważy. A sąd może nawet za bardzo nie skojarzył go wsród kilku innych podobnych kombinatorów na wokandzie w danym dniu i potraktował go po prostu jak zwykłego człowieka. Którym zresztą jest, bo jego sława celebryty już coraz bardziej przejrzała a i szanse na powrót do polityki takie sobie. No, chyba że się do PiSu zapisze - tam by pasował idealnie z tymi swoimi zachowaniami.
          • remez2 Re: Dlaczego Ikonowicz trafił za kraty skoro 08.11.13, 20:06
            Zioniesz jadem aż przykro czytać. ;- (
            • mn7 Re: Dlaczego Ikonowicz trafił za kraty skoro 08.11.13, 20:27
              A coś na temat i bez wiecznego "uślizgiwania się"? Nie da się? No właśnie...
              Dobranoc.
              • neouser Palikot o tym wyroku => 08.11.13, 22:14
                =>Tekst linka
    • mariner4 Złamał prawo i tyle. 08.11.13, 14:56
      M.
      • pan.nikt Re: Złamał prawo i tyle. 08.11.13, 15:00
        DODAJMY\
        POjebane PRAWO
        • mariner4 To nie ważne 08.11.13, 15:05
          Trzeba stanowić prawa, a nie je łamać.
          Inaczej rosp... nasz kraj.
          M
          • pan.nikt Re: To nie ważne 08.11.13, 15:13
            > Trzeba stanowić prawa, a nie je łamać.

            tak
            MĄDRE PRAWA, a nie prawa III RP
            • mariner4 "Mądre prawo" to pojęcie subiektywne 08.11.13, 16:46
              Tyle zdań na ten temat ile poglądów.
              Widzę, że zapatrzyłeś się w babcię Pawlakową z "Samych swoich".
              M.
              • mn7 Re: "Mądre prawo" to pojęcie subiektywne 08.11.13, 18:11
                Kto konkretnie ma jakis "inny pogląd" na temat prawa zakazującego bicia ludzi? Myślałam, że to akurat przepis występujący w każdy systemie prawnym i powszechnie akceptowany. A co, nie?
            • mn7 Re: To nie ważne 08.11.13, 18:09
              Zakaz bicia ludzi został wprowadzony w II RP? Ciekawy pomysł, szkoda, że tak bezdennie głupi.
              • neouser Re: To nie ważne 08.11.13, 18:39
                Uczestnicy zdarzenia nie potwierdzają aby Ikonowicz pobił kogokolwiek.
                Ikonowicz też utrzymuje, że nikogo nie pobił. Jedyną osobą, która przypomniała sobie po latach, że została pobita jest właściciel kamienicy, który nie był w stanie rozpoznać napastnika, a ponoć był bity przez 10 minut i ponoć miał wstrząs mózgu, ale obdukcji nie zrobił i w szpitalu nie był. Rozpoznał go dopiero gdy został oświecony, że stojący tam po prawej to Ikonowicz.
                Dla nie sprawa jest naciągana od początku do końca.
                • mn7 Re: To nie ważne 08.11.13, 19:26
                  No ale Ikonowicz nie zakwestionował tych ustaleń i jeszcze poprosił o zamianę kary na grzywnę. Jakie to więc ma znaczenie, że teraz, po tylu latach, nagle opowiada jakieś bajeczki dla naiwnych?
                  • neouser Bo wyrok mu się podoba. 08.11.13, 19:49
                    Został skazany za niedopuszczenie do eksmisji staruszków-emerytów, którzy w mieszkaniu przeżyli ponad 50 lat.
                    • mn7 Re: Bo wyrok mu się podoba. 08.11.13, 20:10
                      Nie, nie ma takiego przestępstwa i nie było takiego zarzutu. Został skazany konkretnie za naruszenie nietykalności cielesnej właściciela mieszkania. Tak przynajmmiej konsekwentnie podaje prasa i nikt tego nigdy nie kwestionował.
                      • neouser Re: Bo wyrok mu się podoba. 08.11.13, 20:15
                        Skąd wiesz że nie było takiego zarzutu?
                        W prasie przeczytałaś, czy usłyszałaś w telewizorni.
                        Ani jedni ani drudzy wyroku i uzasadnienia na piśmie nie widzieli, a tym bardziej nie czytali.
                        • mn7 Re: Bo wyrok mu się podoba. 08.11.13, 20:18
                          neouser napisał:

                          > Skąd wiesz że nie było takiego zarzutu?

                          Choćby stąd, że gdyby był, to Ikonowicz i jego zwolennicy bez cienia wątpliwości by to eksponowali. To jasne jak słońce. Tymczasem w żadnym źródle nie pojawia sie żadna wzmianka o czymś takim.

                          Przestań już nudzić i powtarzać się. Zajmij się czymś pożytecznym.
                          • neouser Re: Bo wyrok mu się podoba. 08.11.13, 20:28
                            No widzisz, ale treści wyroku nie znasz, a tym bardziej uzasadnienia.
                • sverir Re: To nie ważne 08.11.13, 22:50
                  > Uczestnicy zdarzenia nie potwierdzają aby Ikonowicz pobił kogokolwiek.

                  O, znalazłeś akta sprawy! Bo, jak rozumiem, skoro tak kategorycznie się wypowiadasz, to na pewno na podstawie treści wyroku?
          • pan.nikt [...] 08.11.13, 15:18
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • neouser Został skazany za pobicie czy za uniemożliwianie 08.11.13, 19:39
      eksmisji?
      A może za jedno i drugie?
      • chateau Re: Został skazany za pobicie czy za uniemożliwia 08.11.13, 19:43
        Dziecko drogie, od zadawania pytań to jest wujek google.

        A tak przy okazji to oba te czyny są karalne.
        • neouser Nie pouczaj, za mało wiesz o tej sprawie. 08.11.13, 19:46
          Sam spróbuj znaleźć ten wyrok na googlach.
          • chateau Re: Nie pouczaj, za mało wiesz o tej sprawie. 08.11.13, 19:48
            Kolejny raz odwracasz kota ogonem. A to się może TOnZ nie spodobać.

            Nie masz żadnych faktów w ręku, cały czas blefujesz. Nie wstyd ci?
            • neouser Konkretnie Ikonowicz został skazany za 08.11.13, 19:51
              utrudnianie eksmisji staruszków-emerytów, którzy przemieszkali w tym miejscu ponad 50 lat.
              Reszta to bzdety.
              • chateau Re: Konkretnie Ikonowicz został skazany za 08.11.13, 20:02
                Stosujesz wyjątkowo tanią erystykę. Wolę rozmawiać z idiotami niż z tymi, którzy ich udają.

                PS. 50 lat? Daj linka.
                • neouser Re: Konkretnie Ikonowicz został skazany za 08.11.13, 20:07
                  Daj link do wyroku to podyskutujemy.
                  Pozdr...
                  • chateau Re: Konkretnie Ikonowicz został skazany za 08.11.13, 20:31
                    Sam daj. To ty chcesz dowieść jakiejś tezy, więc na tobie spoczywa ciężar dostarczenia dowodu. Albo choćby przesłanki.
                    • remez2 Re: Konkretnie Ikonowicz został skazany za 08.11.13, 20:34
                      chateau napisał:

                      > Sam daj. To ty chcesz dowieść jakiejś tezy, więc na tobie spoczywa ciężar dosta
                      > rczenia dowodu. Albo choćby przesłanki.
                      1. Faktu pobicia/uderzenia p.Gaynego przez P.Ikonowicza nie potwierdził żaden uczestnik blokady jak również żaden policjant.
                      2. Poszkodowany nie potrafił rozpoznać napastnika. Wskazał go przy [b]drugim okazaniu/b].
                      3. Poszkodowany zeznał, że otrzymał ca 40 (czterdzieści) uderzeń, co trwało ca 10 minut. Hospitalizowany nie był.
                      PS - po 13 latach od zdarzenia przypomniał sobie, że doznał wstrząsu mózgu
                      • spokojny.zenek Re: Konkretnie Ikonowicz został skazany za 08.11.13, 21:47
                        To kłamstwo o 13 latach to skąd się niby wzięło? Do skazania doszło po 13 latach?
                        • remez2 Re: Konkretnie Ikonowicz został skazany za 08.11.13, 21:51
                          spokojny.zenek napisał:

                          > To kłamstwo o 13 latach to skąd się niby wzięło? Do skazania doszło po 13 latach?
                          Potrafisz przeczytać i zrozumieć prosty tekst:
                          PS - po 13 latach od zdarzenia przypomniał sobie, że doznał wstrząsu mózgu
                          • spokojny.zenek Re: Konkretnie Ikonowicz został skazany za 08.11.13, 21:55
                            No ciekawe. Tylko co to kogo obchodzi i jaki ma związek ze skazaniem przed laty i latami uchylania sie skazanego od wykonania kary?
                            • remez2 Re: Konkretnie Ikonowicz został skazany za 08.11.13, 22:08
                              spokojny.zenek napisał:
                              Uważam, że powinieneś zacząć od (przyszło mi na myśl, że może nie znasz) słowa przepraszam.
                              > No ciekawe. Tylko co to kogo obchodzi i jaki ma związek ze skazaniem przed laty
                              > i latami uchylania sie skazanego od wykonania kary?
                              Jest kolejnym elementem podkreślającym wiarygodność p. P.Gaynego.
                              PS
                              "Nawet gdybym na moment zapomniał o człowieku – Piotrze Ikonowiczu, wówczas muszę przypomnieć sobie o absurdalności kary, której został poddany. Przecież jeszcze kilka dni temu widziałem na ulicy mojego miasta znanego czyściciela kamienic, Piotra Śrubę. W moim mieście, w moim kraju czyściciel kamienic, osoba, która dziesiątki rodzin wyrzuciła na bruk, stosując najbardziej bandyckie metody zastraszania i gróźb, może oddychać swobodnie i nie odczuwać chłodu celi aresztu. W tym kraju bowiem czyny wobec lokatorów, takie jak odcinanie wody, prowadzenie uciążliwych pseudo-remontów, podrzucanie robactwa pod drzwi, szantaż i straszenie śmiercią, te wszystkie czynny nadal pozostają bezkarne, a ich sprawca wraz ze swoimi mocodawcami może jeszcze długo czekać na prawomocny wyrok sądu na wolności. Jeżeli w ogóle taki zapadnie. W moim kraju nękanie lokatorów policja zakwalifikowała jako niewinne wykroczenie, a prokuratura wszystkie skargi latami odsyłała do kosza. W moim kraju policja wykazuje więcej woli i determinacji w ściganiu i próbach ukarania aktywistów i aktywistek ruchu lokatorskiego niż w powstrzymywaniu czyściciela kamienic przed gnębieniem lokatorów. W moim kraju policja chętniej współpracuje z czyścicielem kamienic niż go ściga, bo to przecież bardziej intratne zajęcie, skoro za oczyszczaniem kamienic stoją zasobne w fundusze instytucje jak NeoBank.
                              I gdy przypomnę sobie, w jakim kraju żyję, rozumiem jeszcze mocniej, że domagając się uwolnienia Piotra Ikonowicza, domagam się czegoś więcej niż wypuszczenia z aresztu człowieka. Ja po prostu domagam się sprawiedliwości!
              • mn7 Re: Konkretnie Ikonowicz został skazany za 08.11.13, 20:14
                No ale czemu kłamiesz? Podawano jednolicie (nikt nie podawał inaczej) że został skazany za naruszenie nietykalności cielesnej właściciela. Nikt, łacznie z samym zainteresowanym, nie twierdził, że zarzut dotyczył jakiegoś "utrudniania eksmisji". Po co próbujesz tak żenująco odwracac kota ogonem? Żeby się bawić w trolla? Żeby z banalnej przepychanki robić na siłę "sprawę polityczną", którą w ogóle nie była?
                • neouser Re: Konkretnie Ikonowicz został skazany za 08.11.13, 20:20
                  Skąd jesteś taka przekonana że ja kłamię?
                  Przypuszczenie nie może być kłamstwem, jedynie może być błędne.
                  A może to Ty jesteś w błędzie i przekłamujesz rzeczywistość?
                  Ja nie czytałem wyroku oraz uzasadnienia, a jedynie słyszałem o nim. Z tego też powodu założyłem ten temat licząc, że ktoś fizycznie dotarł do pisemnego wyroku i jego uzasadnienia. Jak widać przeliczyłem się.
                  • sverir Re: Konkretnie Ikonowicz został skazany za 08.11.13, 22:52
                    > Skąd jesteś taka przekonana że ja kłamię?

                    Bo sam zainteresowany mówił, że dostał wyrok za naruszenie nietykalności cielesnej. Ty uparcie to kwestionujesz. Albo nie wierzysz Ikonowiczowi w to, co sam opowiada (ale w takim razie może faktycznie kogoś uderzył?), albo wierzysz, ale w takim razie świadomie mijasz się z prawdą.
                • neouser Re: Konkretnie Ikonowicz został skazany za 08.11.13, 20:51
                  "...Dla przypomnienia - w 2000 roku Ikonowicz brał udział w blokowaniu
                  eksmisji pary starszych ludzi w Warszawie, podczas której został oskarżony przez właściciela lokalu o naruszenie nietykalności cielesnej. Po ośmiu latach został skazany na sześć miesięcy ograniczenia wolności, w tym czasie miał wykonywać prace społeczne.

                  Uznał wyrok za "niedopuszczalny", lecz się od niego nie odwołał - argumentował, że obowiązki związane z niesieniem pomocy prawnej osobom zagrożonym lub dotkniętym wykluczeniem społecznym nie pozwalały mu na wykonywanie dodatkowych obowiązków. Prace społeczne zostały więc zamienione na 90 dni aresztu, do którego Ikonowicz w ostateczności trafił 30 października br....."
                • spokojny.zenek Re: Konkretnie Ikonowicz został skazany za 08.11.13, 21:45
                  To potrzebne do tworzenia junackiej legendy "prześladowanego za działalność społeczną". A sprawa banalna - rzucił się na właściciela mieszkania i za to został ukarany, zresztą zupełnie symbolicznie.
    • neouser Sąd nie dał wiary zeznającym policjantom, 08.11.13, 22:28
      świadkom zdarzenia, komornikowi i pomawianemu o pobicie Ikonowiczowi a jedynie właścicielowi kamienicy, który wraz z upływem lat przypominał sobie coraz więcej szczegółów zajścia i nawet po 8 latach przypomniał sobie, że doznał wstrząśnienia mózgu, ale na obdukcję nie poszedł i w szpitalu nie był. Choć kilkakrotnie okazywany mu Ikonowicz nie przypominał mu sprawcy, to jednak wreszcie sobie przypomniał. PO wielu latach, na koniec, przypomniał sobie też, że był bity przez ponad 10 minut i otrzymał 40 ciosów. dziwne, że wszyscy świadkowie tych zdarzeń wraz z policją tego nie widzieli, ale za to sąd uznał, że wie lepiej jak było.
      =>Tekst linka
    • neouser Prezydent, który ułaskawił 200 złodzei 08.11.13, 22:41
      malwersantów, sprawców pobić i innych przestępców, Ikonowiczowi ułaskawienia odmówił.

      ....w 2000 r., podczas blokady eksmisji pary starszych ludzi, Ikonowicz miał rzekomo naruszyć nietykalność cielesną właściciela kamienicy. Sąd dał wiarę zeznaniom kamienicznika, choć nikt, włącznie z policją ich nie potwierdził, i skazał Piotra Ikonowicza na sześć miesięcy prac społecznych..."
      • sverir Re: Prezydent, który ułaskawił 200 złodzei 08.11.13, 22:55
        > malwersantów, sprawców pobić i innych przestępców, Ikonowiczowi ułaskawienia
        > odmówił.


        Ikonowicz wpadł we własne sidła. Człowiek, który okazuje lekceważenie dla porządku prawnego RP, który ignoruje wyroki sądów RP, nagle na podstawie olewanego przez siebie prawa prosi o łaskę? Niech pokaże jaja, niech dalej ignoruje polskie prawo.
        • remez2 Re: Prezydent, który ułaskawił 200 złodzei 08.11.13, 23:09
          sverir napisał:

          > > malwersantów, sprawców pobić i innych przestępców, Ikonowiczowi ułaska
          > wienia
          > > odmówił.

          >
          > Ikonowicz wpadł we własne sidła. Człowiek, który okazuje lekceważenie dla porzą
          > dku prawnego RP, który ignoruje wyroki sądów RP, nagle na podstawie olewanego p
          > rzez siebie prawa prosi o łaskę? Niech pokaże jaja, niech dalej ignoruje polskie prawo.
          Konrad Adenauer miał takie powiedzenie - co mnie obchodzą głupoty, które wygadywałem wczoraj (cytat może być niedokładny).
      • cronny Prawnik. A skazany za pobicie nie odwołał się 08.11.13, 23:17
        od wyroku.
        Został skazany na ograniczenie wolności (praca społecznie użyteczna w wymiarze 20 godzin miesięcznie przez 6 miesięcy). Nie chciał pracować społecznie, wystąpił o zamianę na karę pieniężną. To tak jakby się przyznał do zarzucanego mu czynu.
        Sąd się do prośby przychylił i zamienił pracę społeczną na grzywnę 1800 zł. Ikonowicz nie zapłacił.
        No i się doigrał.
        Teraz mu chcą zamienić więzienie na dozór elektroniczny.
        Zgodzi się na bransoletkę?
        Czy będzie wolał kontynuować cyrk?
        On sam, a przy okazji i kilku polityków, robią sobie przy tej okazji publicity. Kalisz, Kwiatkowski, Grodzka...Zobaczymy co wykalkulują, że im się bardziej opłaca, i co nowego wymyślą...

        wyborcza.pl/1,75478,14845997,Scigany__Ikonowicz__CALA_HISTORIA__BEZ_TAJEMNIC_.html=
        http://palikot.blog.onet.pl/2013/11/07/sokrates-ikonowicz/

        =
        https://wyborcza.pl/1,75478,14894125,Posel_Twojego_Ruchu_gloduje_dla_Ikonowicza___Nie_przestane_.html
        • remez2 Re: Prawnik. A skazany za pobicie nie odwołał się 08.11.13, 23:24
          > Zgodzi się na bransoletkę?
          > Czy będzie wolał kontynuować cyrk?
          A domyślasz się może dlaczego urządza ten "cyrk"?
          • spokojny.zenek Re: Prawnik. A skazany za pobicie nie odwołał się 09.11.13, 07:04
            Co tu jest do domyślania się? Żeby robić wokół siebie hałas i ratować zwiędłą karierę.
            • remez2 Re: Prawnik. A skazany za pobicie nie odwołał się 09.11.13, 16:48
              spokojny.zenek napisał:

              > Co tu jest do domyślania się? Żeby robić wokół siebie hałas i ratować zwiędłą karierę.
              Powtórzę - Uważam, że powinieneś zacząć od (przyszło mi na myśl, że może nie znasz) słowa przepraszam.
              Prowadzenie KSS to żadna kariera więc zarzut chybiony.
              Chodzi o pięcioletnie moratorium w sprawie eksmisji na bruk.
              • spokojny.zenek Re: Prawnik. A skazany za pobicie nie odwołał się 09.11.13, 17:10
                Przed "prowadzeniem KSS' robił w żuyciu to i owo. Cokolwiek bardziej widocznego, niż to, czym się para dziś. Z pewnoscią można to nazwać karierą, z pewnością ta kariera zwiędła. Z pewnością mu to doskwiera, wyraźnie to zresztą okazuje.
                Co do "moratorium" - juz było wyjaśniane, że po prostu nie może byc czegoś takiego, bo liczba kombinatorów i meneli niepłacących czynszu dewastujących lokale jeszcze by wzrosła - w poczuciu absolutnej bezkarnosci. Tym samym powstanie w końcu normalnego rynku wymajmu mieszkań (który przez prawie ćwierć wielu nie mógł sie wykształcić) odwlecze się jeszcze o kolejne pięć lat. Ile jeszcze razy to trzeba powtórzyć, żeby w końcu dotarło do wielbicieli niezdolnych do uwolnienia się z cielęcego zachwytu nad "Czerwonym Piotrusiem"?
                • remez2 Re: Prawnik. A skazany za pobicie nie odwołał się 09.11.13, 17:28
                  Co do "moratorium" - juz było wyjaśniane, że po prostu nie może byc czegoś takiego, bo liczba kombinatorów i meneli niepłacących czynszu dewastujących lokale jeszcze by wzrosła - w poczuciu absolutnej bezkarnosci.
                  Identyczne argumenty były używane kiedy wprowadzano moratorium kary śmierci.
                  Tym samym powstanie w końcu normalnego rynku wymajmu mieszkań (który przez prawie ćwierć wielu nie mógł sie wykształcić) odwlecze się jeszcze o kolejne pięć lat.
                  I co z tego?
                  • spokojny.zenek Re: Prawnik. A skazany za pobicie nie odwołał się 09.11.13, 17:34
                    remez2 napisał:

                    > Co do "moratorium" - juz było wyjaśniane, że po prostu nie może byc czegoś t
                    > akiego, bo liczba kombinatorów i meneli niepłacących czynszu dewastujących loka
                    > le jeszcze by wzrosła - w poczuciu absolutnej bezkarnosci.

                    > Identyczne argumenty były używane kiedy wprowadzano moratorium kary śmierci.

                    Identyczne?
                    Nie ośmieszaj się.
                    Kara śmierci jest zniesieiona w całej Europie i tu nie ma oczym dyskutować. Nikt przy zdrowych zmysłach natomiast nie propouje zniesienia możłiwości eksmisji bo byłaby to decyzja absurdalna. W każdym kraju taka mozliwość istnieje i istniec będzie do końca świata.
                    Przez 25 lat nie mógł powstać normalny rynek wynajmu, ludzie gnieżdża się w jakichś klitach a mnóstwo lokali stoi pustych. Dla ciebie ... "I co z tego"...
                    Jak cos podobnego skomentować? Tego się nie da skomentowac bez nazwania po imieniu twoich kwalifikacji intelektualnych i moralnych.
                    • remez2 Re: Prawnik. A skazany za pobicie nie odwołał się 09.11.13, 18:11
                      Dalej nie umiesz czytać ze zrozumieniem, o grzeczności nie wspominając.
                      Eksmisja na bruk to warunek utworzenia rynku wynajmu? Puk, puk, puk.
                      • spokojny.zenek Re: Prawnik. A skazany za pobicie nie odwołał się 09.11.13, 18:19
                        Kto i gdie napisał, ze wafrunek? Bo ja na pewno nie.
                        Niezwykła trudność w wyeksmitowaniu kogokolwiek jest z pewności istotną przeszkodą ukształtowania sie rynku, na pewno jednak nie jedyną nigdy tak nie twierdziłem. Gdyby jednak wprowadzić takie "moratorium" (co na szczęście nie jest możliwe, to tylko bicie piany) to zobaczyłbyś wyraźnie, co by się zaczęło dziać.
                        • remez2 Re: Prawnik. A skazany za pobicie nie odwołał się 09.11.13, 18:30

                          > Przez 25 lat nie mógł powstać normalny rynek wynajmu, ludzie gnieżdża się w jakichś klitach a mnóstwo lokali stoi pustych.
                          Kto to napisał?
                          A propos rynku wynajmu mieszkań L.Balcerowicz wydalił ostatnio taką myśl: "wiele pań sprzątających na uczelni to mieszkanki miejscowości odległych nawet o 100 km. Gdyby istniał normalny rynek wynajmu, te panie wynajęły by mieszkania i zaoszczędziły mnóstwo czasu". Z pensji sprzątaczki. Mądry jest ten pan?
                          • spokojny.zenek Re: Prawnik. A skazany za pobicie nie odwołał się 09.11.13, 18:42
                            A nie przyszło ci do głowy, że NORMALNOŚĆ rynku wynajmu spowodowałaby m.in. wyraźny spadek cen? Nie widzisz tej zależności, że brak takiego rynku (przez 25 lat!) owocuje m.in. wyższymi cenami wynajmu? Jeśłi na rynku znalazłoby się znacznie więcej mieszkań do wynajęcia to ceny by wzrosły, czy spadły?
                            • remez2 Re: Prawnik. A skazany za pobicie nie odwołał się 09.11.13, 19:10
                              spokojny.zenek napisał:

                              > A nie przyszło ci do głowy, że NORMALNOŚĆ rynku wynajmu spowodowałaby m.in. wyr
                              > aźny spadek cen? Nie widzisz tej zależności, że brak takiego rynku (przez 25 la
                              > t!) owocuje m.in. wyższymi cenami wynajmu? Jeśłi na rynku znalazłoby się znaczn
                              > ie więcej mieszkań do wynajęcia to ceny by wzrosły, czy spadły?
                              Powinny spaść ale nie do poziomu dostępnego dla sprzątaczek. I dla biednych pracujących.
                              • spokojny.zenek Re: Prawnik. A skazany za pobicie nie odwołał się 09.11.13, 19:27
                                Warszawa to cała Polska?
        • cronny (err)Prawnik. A skazany za pobicie nie odwołał się 08.11.13, 23:29
          coś pochrzaniłem i mi się źle wpisały linki, może teraz będzie lepiej:

          wyborcza.pl/1,75478,14845997,Scigany__Ikonowicz__CALA_HISTORIA__BEZ_TAJEMNIC_.html
          =
          http://palikot.blog.onet.pl/2013/11/07/sokrates-ikonowicz/

          =

          https://wyborcza.pl/1,75478,14894125,Posel_Twojego_Ruchu_gloduje_dla_Ikonowicza_%20%3E%20__Nie_przestane_.html

          • remez2 Re: (err)Prawnik. A skazany za pobicie nie odwoła 08.11.13, 23:41
            Na szóstej rozprawie sędzia niespodziewanie wyłącza się z procesu. Musi, bo warunkowo umorzył sprawę przeciwko trzem oskarżonym o blokadę tej eksmisji. Czyli ocenił już czyn i byłby stronniczy. Taka lekcja płynie z wyroku Sądu Najwyższego, który zapadł w innej sprawie.
            Dziwne.
            • neouser Cóż, ten ustrój nie przewiduje pomocy biednym 09.11.13, 13:12
              i pokrzywdzonym. Faworyzuje zasobny portfel bez względu na to skąd pochodzą pieniądze.
            • spokojny.zenek Re: (err)Prawnik. A skazany za pobicie nie odwoła 09.11.13, 17:14
              Co "dziwne"? Wyłączenie sędziego, który juz wyraził w innej sprawie swoje zdanie o określonym zdarzeniu jest dla ciebie "dziwne"??? Gdyby był szkolnym kolegą Ikonowicza i został wyłączony, też by dla ciebie było "dziwne"?
    • dystans4 Re: Dlaczego Ikonowicz trafił za kraty skoro 09.11.13, 16:56
      Bo robił co chciał, nie wykonał wyroku Sądu.
      • remez2 Re: Dlaczego Ikonowicz trafił za kraty skoro 09.11.13, 17:04
        dystans4 napisał:

        > Bo robił co chciał, nie wykonał wyroku Sądu.
        To prawda ale dlaczego? Co chciał/chce osiągnąć? Dlaczego zachowuje się irracjonalnie?
        • spokojny.zenek Re: Dlaczego Ikonowicz trafił za kraty skoro 09.11.13, 17:12
          remez2 napisał:

          > dystans4 napisał:
          >
          > > Bo robił co chciał, nie wykonał wyroku Sądu.
          > To prawda ale dlaczego?

          Dlatego, że każdy sposób dobry żeby na siebie zwrócić uwagę i ratować zwiędła karierę. Wyroku nie kwestionuje, sam prosi o zamianę uwłaczającej mu pracy społecznej na grzywnę, potem nagle zmienia zdanie, grzywny nie płaci, do zakładu karnego się nie stawia. O czym tu mówić?
          • remez2 Re: Dlaczego Ikonowicz trafił za kraty skoro 09.11.13, 17:21
            Nie sądź innych według siebie. I sine ira et studio - zastanów się, bo lecisz powielanym schematem.
          • jola.iza1 Re: I tu się mylisz 09.11.13, 17:48
            spokojny.zenek napisał:
            > Dlatego, że każdy sposób dobry żeby na siebie zwrócić uwagę i ratować zwiędła k
            > arierę....

            Nie każdy jest ze syropianowego popisu.
            • spokojny.zenek Re: I tu się mylisz 09.11.13, 17:52
              Niektórzy są ze styrpianowej imitacji pepeesu...
              Motywacja motywacją ale fakty są nieubłagane - skazania nie kwestionował, proposił o grzywnę, nie płacił, dostał zastępcza odsiadkę, uchylal się od odbycia, został doprowadzony. Cała reszta to nieistotne drobiazgi.
    • tornson W dzikim neoliberalnym bagnie jaki jest Polska, 09.11.13, 20:40
      jako pomoc społeczna uchodzi jedynie zorganizowanie rautu za milion by się nawpie...ć i 10tys od tego jako ochłap rzucić na jakiś cel społeczny, tylko to w dzikim grajdole uchodzi za działalność społeczną i charytatywną.
      To co robi Ikonowicz, walcząc o prawa najuboższych z bogatymi złodziejami w neoliberalnym grajdole jest największą zbrodnią.
Pełna wersja