haen2010
19.11.13, 10:27
Bo ja rozumiem, co ten faet do mnie mówi. Nawet wtedy, gdy wyjaśnia prostym językiem zawiłości filozofii. Nawet wtedy kiedy się z nim nie zgadzam, jak ws radykalnej reformy 67 czy nachalnej propagandy gejostwa.
Z drugiej strony dziwię się wyznawcom tzw lewicy a'la SLD. Opartej na codziennej dawce pieprzenia bonmotów starej szuji politycznej. Jakby te jełopy wierzyli, że przyszłe rządy Tuska z Millerem skasują reformę 67. Czeka ich potężne rozczarowanie. Tego już nikt nie cofnie, bo państwo bankrutuje, rozkradane pod rządami platfusich solidaruchów. Kościoła.
Widzę, że idzie przesilenie polityczne na dużą skalę. Ośmioletni układ Kaczor-Donald przestaje działać. Jedni zidiocieli, drudzy już nie mają z tego fruktów. Bo okazali się takimi samymi łapserdakami i gnojkami jak ich poprzednicy.
Dlatego wolę palikociarnię, bo rozumiem jak opisują polski real, czyli g. polityczno-kościelne. Jakimi okażą się w przyszłośći, nikt nie wie. Ale wiemy, że złodziejski układ Kościół-Komuchy-Solidaruchy złajdaczył się ostatecznie.