Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be..

IP: *.ipsnet.it 07.03.01, 16:07
Nie Interesuja ich strony internetowe amerykanskie, kanadyjskie, szwedzkie,
dunskie czy niemieckie. Z wypiekami na twarzy slecza godzinami w polskich
portalach aby przekazac nam swoj message ze Polska i Polacy sa be. Czy to nowa,
chora wersja Latarnika?
    • Gość: Emigrant Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: 134.60.10.246, 134.60.240.* 07.03.01, 18:19
      Nie sledza bez powodu. Nowa ustawa o obywatelstwie
      robi
      oficjalnie z 10 a nieoficjalnie 30-40 mln
      obcokrajowcow Polakow.
      Nikt nie wie ilu z nich sie to podoba a ilu nie.
      Takze drugie tyle traci polskie obywatelstwo na mocy
      ustawy z 26
      roku ktora jednak zostala uszanowana. To chyba powazna
      sprawa
      bo "trzecie" tyle miszka w obecnej Polsce.
      • Gość: alek Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: *.dialup.tiscalinet.it 07.03.01, 21:09
        Nie rozumiem twojego wywodu o obywatelstwie. Moglbys
        to wyrazic jasniej?
        • Gość: Emigrant Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: 134.60.10.246, 134.60.240.* 08.03.01, 15:40
          Czytaj dzienniki ustaw. Wtedy zrozumiesz.
      • Gość: alek Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: 62.10.34.* 07.03.01, 21:09
        Nie rozumiem twojego wywodu o obywatelstwie. Moglbys
        to wyrazic jasniej?
        • Gość: Emigrant Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: 134.60.10.246, 134.60.240.* 09.03.01, 20:59
          Zaraz ci to wyjasnie. Otoz ustawa o obywelstwie mowi,
          ze potomek
          (po mieczu i kadzieli) obywatela polskiego dzieczyczy
          obywatelstwo
          polskie. Z drugiej strony delklaruje wylacznosc
          obywatelstwa polskiego.
          Zgodnie z konstytucja zaden obywatel nie moze byc
          dyskryminowany
          bez wzgledu jakie jeszcze dokumenty posiada bedac
          obywatelem polskim.
          Prowadzi to do paradoksu paszporowego, ze obywatel
          polski posiadajacy
          obcy paszport jest traktowany lepiej niz obywatel
          polski ktory go nie posiada. To sie wlasnie w sytemie
          demokratycznym nazywa dyskryminacja
          poprzez status. Np. moze wyjechac z Polski udajac
          obcego obywatela.
          Zgodnie z ustawa z 26 roku automatycznie tracil
          obywatelstwo polskie
          przysiegajac wiernosc obcemy krajowi.
          Z drugie strony obywatel polski ktory przyjal obce
          obywatelstwo przed 56
          tzn. moze byc podejrzany o zbrodnie przeciwko Narodowi
          Polskiemu
          albo tez jest emigrantem politycznym i stracil majatek
          dekretem wojennym
          o zmianie granic albo dekretem PKWN traci je na mocy
          ustawy z 26.
          Dla mnie cos tu jest nie tak.
          • Gość: alek Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: *.dialup.tiscalinet.it 13.03.01, 22:53
            No i co z tego wynika? Czy to zle czy dobrze?
            Dla wielu ludzi odzyskanie polskiego obywatelstwa to naprawienie sowickiej
            zbrodni. Dla innych to szansa na godne zycie, dla jeszcze innych to mozliwosc
            realizacji marzen o przeniesienia sie do Polski.
            Caly twoj wywod to belkot.
            • Gość: Emigrant Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: 134.60.10.246, 134.60.246.* 18.03.01, 15:53
              Tez ci to zaraz wyjasnie. Otoz kazdy obywatel zgodnie z
              konstytucja
              podlega obowiazkom obywatelskim, jak np. placenie
              podatkow.
              Polonia obecnie zostala narazona na uciazliwe
              udowadnianie, ze nie
              maja tzw. "siedziby" w Polsce. Tylko wtedy nie musze
              placic podatkow
              zgodnie z ogolnie przyjetymi zasadami w wielu
              demokratycznych panstwach prawa. Podlegaja wiec pewnego
              rodaju prozni prawnej. Otoz obywatel ktory
              wyemigrowal np. po 56 i nie dopelnil formalnosci
              meldunkowych w Pultusku,
              moze byc narazony na podatek od dochodow w USA gdyz
              ktos moze
              probowac mu wmowic, ze ma tzw. siedzibe w Polsce.
              (Nadal jest
              np. wlascicielem nieruchomosci chociaz o tym nie wie)
              Prowadzi to do drastycznej sytuacji mozliwosci
              uzaleznienia pracownikow
              stanowych lub wojskowych w USA podejrzanych o
              obywatelstwo Polskie
              zgodnie z prawem od lokalnych wypaczen co z reguly
              konczy sie utrata
              dostepu do tajemnicy panstwowej USA.
    • Gość: jarek Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: *.access.de.clara.net 07.03.01, 19:15
      Coz w tym zlego. Sam zyje w rozkroku, majac przez to
      i dzieki temu dwie perspektywy. Mimo to ciekawia mnie
      poglady rodzace sie w innych zakatkach.
      • Gość: And.. Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: unknown, 137.154.189.* 08.03.01, 03:15
        Wyjezdzajac na emigracje musisz zdac sobie sprawe, ze NIE DA SIE ZYC W ROZKROKU
        bo bola jadra. Po kilku latach stajemy sie pol-Polakami i z przerazeniem obserwujemy
        jak nasze dzieci sie, mimo wszystkich naszych wysilkow, depolonizuja. Mozna podawac
        rozne cudowne przyklady pojedynczych dzieciakow ktore czasami potrafia cos napisac
        po plsku ale to naprawde sporadyczne. Ludzie, ktorzy w krajach angielsko jezycznych
        pragna zrobic kariere zawodowa MUSZA od pierwszego dnia po przybyciu starac sie
        mowic po angielsku i starac sie wyeliminowac "slowianskie R". Niestety wiaze sie to,
        w wiekszosci wypadkow, z szybka utrata zdolnosci do plynnego mowienia po polsku.
        Moze ktorys z fonetykow zechcialby sie wypowiedziec czy istnieje jakis konflikt pomiedzy
        mowieniem po angielsku , a mowieniem po polsku.
        Na koniec dla wszystkich co chca sie uczyc angielskigo: pamietajcie , ze bedziecie
        uczyc sie dwoch jezykow za jednym zamachem: jezyka kolokwialnego, oraz jezyka
        pisanego (literackiego).
        • Gość: jarek Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: *.surf-callino.de 08.03.01, 19:07
          Efektowna riposta, choc nie na temat.
          Caly wywod, ktory zdaje sie byc wynikiem wybiorczego doswiadczenia, nadawalby
          sie na nowy temat. Powiem tylko, ze nie takie czy inne "r" decyduje o czyms,
          lecz kwalifikacje. W znanej mi z codziennego doswiadczenia instytucji pracuja
          osoby z wymowa czerpiaca swoja odmiennosc z przeroznych czesci swiata, a mimo
          to nie przeszkadza to im w wykonywaniu zawodu - pod warunkiem, ze go maja.
          Co do dzieci - sa rodziny, ktore w ogole rezygnuja z przekazania potomstwu
          jezyka ojczystego, a na przeciwnym biegunie takie, ktore nie zamienia z
          dzeckiem slowa w jezyku obcym.
          Widzialem efekty obu "szkol", jak i posrednich, i gdybym mial doradzac, to
          polecam druga z opisanych: dzieciaki mowia po polsku bez makaronizmow, bo
          koduja granice przebiegajaca miedzy jezykami, a jezyka obcego i tak ucza sie
          blyskawicznie i bez akcentu polskiego, ktory, jesli skazuje sie je na zycie w
          dwujezycznej Wiezy Babel, przejmuja od rodzicow.
    • Gość: Wartki Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: 216.223.129.* 07.03.01, 21:56
      Podzielam ten poglad i nawet wiecej: proponuje pobierac oplaty od emigrantow za
      uzywanie polskich stron a zgromadzone pieniadze przeznaczyc na Centrum Zdrowia
      Dziecka.
    • Gość: Pluto Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: *.sll.se 07.03.01, 22:29
      To moze zmienimy nazwe z "internetu" na "polskinet"?
      Tylko trzeba dopatrzec aby cala komunikacja odbywala sie wewnatrz kraju,
      dokladnie w mysl zalozen internetu...
      A jak sie nie uda to poucinac kable i juz...

      Pluto

    • Gość: Kadryl Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: 216.223.129.* 07.03.01, 22:47
      Wiekszosc emigrantow polskich siedzi na zasilku i z nudow "bawia sie
      komputrami". Natomiast ludzie w Polsce sa zajeci, poniewaz ze wciaz pracuja nad
      wzorem na trzesienie ziemi. Te proporcje moga ulec poprawie tylko gdy Polska
      wejdzie do EWG-ie, tzn. po 22-im lipca. Badzmy cierpliwi i pomodlmy sie
      wspolnie za ten cel.
      • Gość: lavir Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: 207.236.90.* 08.03.01, 04:45
        Przedewszystkim emigranci na polskich stronach bo na angielskojezyczych to ani
        be ani phe (niestety nie nauczylo sie jezyka polskiego to jak mogl jeden z
        drugim pojac tajniki jezykow obcych). Na dodatek jeszcze za znikome oplaty lub
        za darmo maja dostep do internetu. Mysle, ze lepiej to niz nic skoro sie
        niczego innego albo nie umie albo sie jeszcze nie nauczylo. W pracy (jesli
        pracuja) polscy emigranci nie potrafia rozwinac tematu porocz: that's it, O'K,
        lunch time and good bye, wiec musza sie uzupelniac pseudointelektualna rozrywka
        na lamach forum. Polacy w Polsce natomiast slono placa za telefon, nie maja
        powszechnego dostepu do komputerow( o internecie nie wspomne) wiec z prostych
        przyczynnie zalewaja glupotami tresci tematow na forum gazety czy tez onetu.
        • Gość: Aaron Re: Emigranci wisza na Polskim ..(iavir) IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 08.03.01, 05:34
          Do not pull my leg ,You f... polish speaking jerk.Get lost.
        • Gość: rival Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: 204.50.249.* 08.03.01, 06:21
          W pracy (jesli pracuja) polscy emigranci nie potrafia
          rozwinac tematu porocz: that's it, O'K,
          lunch time and good bye, wiec musza sie uzupelniac
          pseudointelektualna rozrywka
          na lamach forum.

          speak for yourself...oooops,you just did!

    • Gość: luka Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.01, 08:23
      Zgadza się. Wyjedzie taki na Zachód, USA czy do
      Australii i natychmiast zaczyna nas pouczać, jacy to
      jesteśmy zacofani, zaściankowi i tonący w oparach
      Ciemnogrodu. Znam paru takich.
      • Gość: Pluto Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: *.sll.se 08.03.01, 14:28
        A ja myslalem luka, ze ty piszesz calkiem do rzeczy...
        Chwalono Cie (i slusznie) w innym temacie za rzeczowa
        argumentacje, a tu prosze taki belkot...
        "Paru znajomych" to przciez zaden argument!
        Z powazaniem (nadal)
        Pluto
        • Gość: Z Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: 212.63.6.6, 212.246.17.* 08.03.01, 15:04
          Ciemnogrod, niestety, z daleka lepiej widac.
        • Gość: luka Re: Emigranci wisza na Polskim - Pluto IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.01, 15:09
          Gość portalu: Pluto napisał(a):

          > "Paru znajomych" to przciez zaden argument!

          Uściślę swoją wypowiedź - większość Polaków z zagranicy, z którymi koresponduję,
          zachowuje się tak, jakby zjadło wszystkie rozumy. Tak więc, przynajmniej z moich
          doświadczeń wynika, że niektórym Polakom na emigracji przewraca się w głowach.
          Oczywiście być może mam pecha, a sytuacja jest inna, ale po to, by wyjaśnić ten
          stan rzeczy, został chyba otwarty ten wątek?
          Pozdrawiam.
          • Gość: aga Re: Emigranci wisza na Polskim - Pluto IP: 129.125.162.* 08.03.01, 15:26
            Czesc chlopaki,
            w czym tak naprawde jest problem? Gdyby nie GW to zaplatana w codzienne zycie zapomnialabym
            jak milo porozmawiac z rodakami. Co do "ciemnogrogdu ktory ponoc lepiej widac z daleka" to sie
            zgadzam. Nie ma to jak solidna perspektywa i dystans. Po przeczytaniu wiadomosci o tym ze
            polska nie podziela stanowiska UE o rownouprawnieniu kobiet moglabym "zamordowac"
            Kropiwnickiego a tak? Bidulek ma jeszcze szanse pozyc troszeczke. Dzieki internetowi jeszcze nie
            zariowalam na obczyznie. Co nie oznacza ze bylam normalna przed wyjazdem. Koncze bo to juz
            belkot.
      • szama Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. 15.03.01, 01:07
        a czu maja oniż racje czy tez nie mają jej? to znaczy, co do
        tego "Ciemnogrodu"? Bo że chcą pouczać to dobrze, przynajmniej pamiętaja, nie
        czuj się urazony. chyba że masz powód, i bierzesz to do siebie, ale nie bierz
        albo nawet - bierz ale się nie martw. ciemnota nie wpływa na jakośc interesów
        oraz jakość odbioru telewizyjnego (techniczną jakośc, na intelektualną wpływa,
        ale tego się nie widzi więc nie boli...)
    • Gość: Mina Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: 139.92.226.146, 152.158.43.* 08.03.01, 16:20
      Nie, chlopcze - nas, emigrantow, interesuje nie tylko polski internet, ale
      takze swiatowy. Glownie dlatego, ze poznalismy zroche szerszy kawalek zycia i
      wladamy jezykami. Ale bardzo chetnie odwiedzamy strony polskie, bo kochamy
      Polske - po prostu. Kto nie przezyl emigracji, nie zna jej ciezarow. Autor
      listu najwyrazniej tkwi mentalnie w poczatkach lat 80, kiedy wyjazd na zachod
      byl biletem do raju. Tymczasem komplikacje zycia sa nieskonczone - naprawde
      wiele jest powodow emigracji. Wspolczuje ci nieswiadomosci, autorze notki.
      • agnieszka17041972 Re: aga do mina 08.03.01, 16:32
        Zgadzm sie. Mam poobne odczucia. Dzieki GW, ktora czytam miedzy zajeciami, mam poczucie ze
        sprawy polski jeszcze mnie dotycza, pomimo ze mieszkam za granica od 3 lat. Polacy w kraju maja
        kompletnie przeklamany obraz emigracji i polskich emigrantow. Ale to tylko jeden ze stereotypow. :-)
      • Gość: alek Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: *.dialup.tiscalinet.it 08.03.01, 18:19
        Akurat tu sie mylisz. Ja tez mieszkam za granica. Nie
        rozumiem tylko nienawisci wielu emigrantow do kraju
        pochodzenia.
      • Gość: mario Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: 24.112.158.* 08.03.01, 21:10
        Mina calkowicie sie pod twoim zdaniem
        podpisuje.Chwilowo mam troche czasu i interesuje sie
        polskimi sprawami.Jestem zdumiony pretensjonalnoscia
        Polakow.
    • Gość: Hyrzy Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: *.ilap.com 08.03.01, 19:14
      WARTKI napisal: proponuje pobierac oplaty od emigrantow za uzywanie polskich
      stron a zgromadzone pieniadze przeznaczyc na Centrum Zdrowia Dziecka.

      Kiedys, gdy jezdzilem na saksy do Rajchu, NRD-owscy celnicy upierali sie przy
      oplatach "za tranzyt". Widze, ze Ty chcesz ten pomysl powielac. A moze by
      wprowadzic jakas taryfe ulgowa dla kombatantow?
      • Gość: Oscypek Forumiarze z Polski i emigranci. IP: *.pool.mediaWays.net 08.03.01, 19:41
        Oscypek na tym forum,podobnie jak na innych forumach poleca:
        -Zeby widziec nasz kraj w calej jego teczy kolorow nalezy czytac nie
        tylko,przeciez mocno lewicowa,"Gazete Wyborcza" ale takze
        trzezwa .stateczna,konserwatywna w dobrym tego slowa znaczeniu "Rzeczpospolita".
        WWW.RZECZPOSPOLITA.PL
        Przyjemnej lektury.
        • Gość: Hyrzy Re: Forumiarze z Polski i emigranci. IP: *.ilap.com 08.03.01, 19:53
          Za to tutaj jest Radca z Wiednia.
    • Gość: ochman Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: 194.203.162.* 09.03.01, 09:24
      Czy ktos moze mi wyjasnic jak rozumiec
      termin "emigrant"? Kiedy zostaje sie emigrantem? Po
      jakim czasie? I w ogole?
    • Gość: jaro Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: *.access.de.clara.net 09.03.01, 19:19
      Gratuluje zalozenia nowego piekielka polskiego!
    • Gość: Emigrant Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: 134.60.10.246, 134.60.240.* 09.03.01, 21:37
      Prosze sobie poczytac "na temat" i skonczyc gledzenie:
      http://www.poloniamichigan.com/paszporty/wp_20010228.htm
    • Gość: Wojtek Re: Od kiedy to Internet jest polski IP: 47.9.50.* 09.03.01, 22:27
      Jedyne rzeczy ktore tu sa polskie to jezyk i tradycjna klotnia.
      • Gość: kalka Emigranci w internecei IP: 206.65.190.* 11.03.01, 02:36
        No wiadomo, wystarczy przyjrzec sie tym wypowiedziom
        w tzw. wersji angielsiej i zobaczyc kto tam zostal.
        Same intelektualne osobistosci, ktore nigdy nie
        nauczyli sie polskiego, a angielski poznali w
        zakresie wulgaryzmow. Dlaczego tak jest? Otoz tumani
        pracujacy w fabryczkach, a ich zony sprzatajac domki
        to jest ich przyszlosc. Ich dzieci ze wzgledu na
        akcent zostaja wyobcowani za srodowiska szkolnego
        wiec pozostaje im komitiwa z elementem podworkowym.
        Te oto czynniki warunkuja emigrantom kwiecista
        znajomosc angielskiego na lamach naszego forum. Jak
        to dobrze, ze motoloch wyjechal z kraju i dzieki temu
        nasze bezrobocie spadlo a 25 % do 15,9%. Gratulacje
        dla urzedu paszportowego z konca lat 80-tych i
        poczatku ostatniej dekady.
        • Gość: Malina Re: Emigranci w internecei IP: *.tnt1.chatham.on.da.uu.net 11.03.01, 17:06
          Gość portalu: kalka napisał(a):

          > No wiadomo, wystarczy przyjrzec sie tym wypowiedziom
          > w tzw. wersji angielsiej i zobaczyc kto tam zostal.
          > Same intelektualne osobistosci, ktore nigdy nie
          > nauczyli sie polskiego, a angielski poznali w
          > zakresie wulgaryzmow.

          - Ty za to widze, posiadasz znajomosc gramatyki
          polskiej do tego stopnia ze mozesz sobie pozwolic na
          bledy w stylu "nauczli" - gdzie powinno byc "nauczyly"
          lub tez "dzieci wyobcowani" zamiast "dzieci wyobcowane"


          >Dlaczego tak jest? Otoz tumani
          > pracujacy w fabryczkach, a ich zony sprzatajac domki
          > to jest ich przyszlosc.

          - Och skarbie jakze ty masz ograniczone wyobrazenie o
          mozliwosciach w zyciu. Nigdy nie przyszlo ci do tej
          twojej glowiny ze zadna praca nie hanbi? Ze od czegos
          trzeba zaczac? I gdy juz masz wyobrazenie i cele to
          wszystko przed toba stoi otworem? Znam ludzi ktorzy tak
          zaczynali a teraz posiadaja wlasne przedsiebiorstwa i
          swietnie prosperuja. Znam takie osoby, ktore sprzatajac
          domki ukonczyly studia, pracujac w fabryce na nocna
          zmiane , w dzien chodzily na wyklady na uniwerku, znam
          ludzi ktorzy pracujac, utrzymujac dom, uczyli sie
          samodzielnie zaocznie by potem zaliczac egzaminy i
          osiagnac cel ktory sobie wczesniej zalozyli. Ale tacy
          jak ty 'kalko' nie mieliby na emigracji szans na
          przetrwanie gdyz tu metoda "szukania winnego i zwalania
          na niego winy za wlasne nieudacznictwo" nie prowadzi do
          niczego. Trzeba byc w pelni swiadomym swych decyzji i
          odpowiedzialnie liczyc sie z efektami (dobrymi i zlymi).

          > Ich dzieci ze wzgledu na
          > akcent zostaja wyobcowani za srodowiska szkolnego
          > wiec pozostaje im komitiwa z elementem podworkowym.

          - Wyobraz sobie ze w moim srodowisku studia konczy 97%
          polskich dzieci, (dzieci emigrantow ogolnie tez). Na
          swiadectwach moga sie pochwalic srednia ocen 90-95 i
          wiecej % czyli w wiekszosci jest to ocena "A".
          "komitiwa z elementem podworkowym" - czy to jakies nowe
          okreslenie socjologiczne?


          > Te oto czynniki warunkuja emigrantom kwiecista
          > znajomosc angielskiego na lamach naszego forum.

          - Po angielsku pisze tylko na forum anglojezycznym tu
          staram sie pisac czysto po polsku co jak zaznaczylam w
          paragrafie wyzej, mnie emigrantowi bedacemu poza Polska
          wiele , wiele lat , wychodzi duzo lepiej niz tobie
          osobie zamieszkalej i nie ruszajacej sie poza granice
          kraju.

          >Jak to dobrze, ze motoloch wyjechal z kraju i dzieki
          temu
          > nasze bezrobocie spadlo a 25 % do 15,9%. Gratulacje
          > dla urzedu paszportowego z konca lat 80-tych i
          > poczatku ostatniej dekady.

          - Pewnie ,ze trzeba im pogratulowac zwlaszcza ,ze to
          jedyny sposob dla ciebie na obnizenie liczby
          bezrobocia. A na uszko ci powiem ,ze nie jest to dobra
          metoda- znam lepsze ale tak "wybitnie inteligentnej"
          osobie jak ty, nie musze podpowiadac. Przestaly mnie
          juz dawno dziwic "spychowe metody" polakow ktorzy
          zamiast sami wziasc sie za myslenie i prace szukaja
          winnych swojej zlej sytuacji w innych .
          Do niczego 'kalko' nie dojdziesz w zyciu szukajac
          wiecznie nowego obiektu na ktory bedziesz mogla zwalic
          wine za wlasne nieudacznictwo.

        • Gość: Heamr Re: Emigranci w internecei (kalka) IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 11.03.01, 20:51
          ...niewiele albo nic nie wiesz o tych ktorzy zyja poza granicami terytorium
          miedzy Odra a Bugiem.Owszem jest pewna grupa ludzi,ktorzy za wszelka cene chca
          przeszczepic polskosc w miejsca gdzie zyja,popieraja polska kulture,koscioly,
          polskie business,poswiecaja sie dla polskosci,brakuje im czasu na nauke i dla
          samych siebie.Sadze ze to Tych rzeczywistych patriotow probujesz obrazic,Na
          obczyznie sa tez inni "polacy" i jest ich wiekszosc dla ktorych problemy
          adaptacyjne,jezykowe, kariera zawodowa oraz przygotowanie dzieci do zycia w
          nowej ojczyznie staja sie najwazniejsze.Ci nie szperaja po polskich
          stronach,nie sa glodni ani polskiego jezyka ani wiadomosci o polsce.A Ty
          swiatly polaku nie masz zadnych szans aby dorownac im w zakresie znajomosci
          jezyka czy realiow dzisiejszego swiata.Czytajac Twoje wypowiedzi jak i
          wypowiedzi wiekszosci mlodych(tak sadze)zarozumialych,aroganckich i
          niedouczonych uczestnikow forum ma sie wrazenie ze Polske, ten piekny kraj
          wypelnia totalna glupota,nie dziwi wiec fakt ze jest tam az tak zle,a przy
          takiej postawie jej obywateli bedzie jeszcze gorzej.
    • Gość: Malina Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: *.tnt1.chatham.on.da.uu.net 11.03.01, 16:33
      Gość portalu: alek napisał(a):

      "> Nie Interesuja ich strony internetowe amerykanskie,
      kanadyjskie, szwedzkie,
      > dunskie czy niemieckie."

      -Skad wiesz ,ze nas nie interesuja?! Spedzamy na innych
      forach wiecej czasu niz ci sie wydaje tylko ty nie
      znajac jezykow nie mozesz tego sprawdzic.


      "Z wypiekami na twarzy slecza godzinami w polskich
      > portalach aby przekazac nam swoj message ze Polska i
      Polacy sa be. Czy to nowa,
      > chora wersja Latarnika?"

      - A ty co bys sobie zyczyl? Abysmy wszyscy przestali
      widziec ten burdel polityczno-spoleczny i namietnie
      zaczeli klamac jak to tesknimy za ziemia ojcow i jak to
      bardzo zalujemy zesmy ja opuscili? Czlowieku otworz
      oczy, juz chyba wiek nieswiadomosci niemowlecej masz
      dawno za soba, chyba ze sie co do tego myle.

      • misotokyo Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. 11.03.01, 20:53
        Malina wie co mowi.A swoja droga--czy to nie symptomatyczne dla naszych
        obyczajow tak wlasnie pojeta goscinnosc? No, po prostu BRAWO.
        Kto nie z nami, kto nam nie basuje, tego w leb!A nie daj Bog, zeby byl w
        lepszej (wg jakich kryteriow?)sytuacji od narzekajacych.Ludzie! Co sie dzieje?
        Przeciez to chyba fajnie, ze czytaja, pisza, chca utrzymac namiastke kontaktu...
        Dlaczego przeganiac?
        No, bo jesli tak, to trzeba bedzie sie znowu denerwowac, ze ktos przypina nam
        latke zasciankowych, ponurych zuli z mentalnoscia kibica...
        Albo albo
        • Gość: tom Re: Do kalki.. IP: *.ipt.aol.com 11.03.01, 23:42
          Masz racje, dla mnie pracy nie bylo w Polsce.
          Nie bylo i dlugo nie bedzie.
          Jedni ludzie wykonuja to co musza zeby zarobic na chleb, inni to chca.
          Twoje gratulacje dla urzedu paszportowego sa nieuzasadnione, bo niestety
          wypuscili duzo zdolnych i odwaznych ludzi.
      • Gość: Obywatel Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: *.krakow.ppp.tpnet.pl 12.03.01, 00:39
        Gość portalu: Malina napisał(a):

        > Gość portalu: alek napisał(a):
        >
        > "> Nie Interesuja ich strony internetowe amerykanskie,
        > kanadyjskie, szwedzkie,
        > > dunskie czy niemieckie."
        >
        > -Skad wiesz ,ze nas nie interesuja?! Spedzamy na innych
        > forach wiecej czasu niz ci sie wydaje tylko ty nie
        > znajac jezykow nie mozesz tego sprawdzic.
        >
        >
        > "Z wypiekami na twarzy slecza godzinami w polskich
        > > portalach aby przekazac nam swoj message ze Polska i
        > Polacy sa be. Czy to nowa,
        > > chora wersja Latarnika?"
        >
        > - A ty co bys sobie zyczyl? Abysmy wszyscy przestali
        > widziec ten burdel polityczno-spoleczny i namietnie
        > zaczeli klamac jak to tesknimy za ziemia ojcow i jak to
        > bardzo zalujemy zesmy ja opuscili? Czlowieku otworz
        > oczy, juz chyba wiek nieswiadomosci niemowlecej masz
        > dawno za soba, chyba ze sie co do tego myle.
        >

        Tu jest burdel. To fakt. Ale czy tam jest taki "porządek"? W to wątpię.
        Nie kalaj ptaszku gniazdka, z którego wyfrunąłeś.
        • Gość: Malina Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: *.tnt1.chatham.on.da.uu.net 12.03.01, 04:01
          "Tu jest burdel. To fakt. Ale czy tam jest taki "porządek"? W to wątpię.
          Nie kalaj ptaszku gniazdka, z którego wyfrunąłeś."

          Sam przyznales mi racje piszac "tu jest burdel" czy mnie naklaniasz do klamstwa
          piszac "nie kalaj ptaszku gniazda z ktorego wyfrunales" ? Nie rozumiem twojego
          podejscia. Zawsze uwazalam ,ze lepsza gorsza prawda niz najlepsze klamstwo.
          Ale jesli ty preferujesz aby ci klamac prosto w oczy i jeszcze sie przy tym
          mile usmiechac , to nie ma sprawy masz to jak w banku.
          • Gość: Obywatel Banki w Chatham IP: *.ilap.com 12.03.01, 18:32
            "Ale jesli ty preferujesz aby ci klamac prosto w oczy i jeszcze sie przy tym
            mile usmiechac , to nie ma sprawy masz to jak w banku."

            Jaki bank polecasz Malinko? Czy Wy macie jakis bank w Chatham?
          • Gość: Obywatel Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: *.krakow.ppp.tpnet.pl 13.03.01, 03:21
            Gość portalu: Malina napisał(a):

            > "Tu jest burdel. To fakt. Ale czy tam jest taki "porządek"? W to wątpię.
            > Nie kalaj ptaszku gniazdka, z którego wyfrunąłeś."
            >
            > Sam przyznales mi racje piszac "tu jest burdel" czy mnie naklaniasz do klamstwa
            > piszac "nie kalaj ptaszku gniazda z ktorego wyfrunales" ? Nie rozumiem twojego
            > podejscia. Zawsze uwazalam ,ze lepsza gorsza prawda niz najlepsze klamstwo.
            > Ale jesli ty preferujesz aby ci klamac prosto w oczy i jeszcze sie przy tym
            > mile usmiechac , to nie ma sprawy masz to jak w banku.

            Cóż, trudno prowadzić rozmowę z kimś, kto za wszelką cenę nie chce cię zrozumieć.
            Tu nie chodzi o kłamstwo a o wyważoną opinie, tak o Polsce, jak i o zachodzie.
      • Gość: alek Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: *.ipsnet.it 13.03.01, 14:31
        Ja tez jestem emigrantem, w Polsce jestem co roku i bardzo mi sie podoba.Pod
        wieloma wzgledami jest lepiej niz na Zachodzie. Nie moge sie doczekac kiedy
        wroce tam na stale.
        Denerwuje mnie niechec emigrantow do kraju. I to wszystko.
    • Gość: Stary Re: W SPRAWIE BARDAKU OBYWATELSKO-PASZPORTOWEGO IP: 203.37.115.* 13.03.01, 05:05
      Zobacz:

      http://www.poloniamichigan.com/paszport_main.htm
      http://www.polindeks.com/cgi-bin/ikonboard/ikonboard.cgi
      http://wiadomosci.wp.pl/kategoria.html?z=Polonia&_kategoria=952&POD=1

      a rezonowac bedziesz potem, jak sie zapoznasz z implikacjami ustawy z dnia 29
      czerwca 2000 r. o obywatelstwie polskim, ktorej ostateczne uchwalenie zostalo
      zablokowane przez protesty Polonii (odnosniki z pierwszego z trzech podanych
      adresow)
    • Gość: aaaaaa Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: 157.25.84.* 13.03.01, 13:27
      Nie ma co ich żałować, sami wybrali sobie taki los,
      oczywiściw wszyscy oni, głównie Ci lat 70 i później
      wyjechali bo byli prześladowani przez komunę. Z
      nienwawiści do kraju, już na drugi dzień zapomnieli j.
      polskiego. A teraz tylko krzyczą i żądają - Wielka
      Polonia. Nikt im nie narzuca żadnego obywatelstwa, w
      każdym przypadku oni sami decydują jakie chcą
      posiadać. Nic im do nas i odwrotnie - czyje małpy,
      tego cyrk!
      • Gość: tom Re: Do aaaaa IP: 47.9.50.* 13.03.01, 18:28
        Pomalowaliscie PRL cieka warstwa farby i nazywacie to reformami. Z daleka to lepiej widac,
        PRL wylazi ze wszystkich stron.
        • Gość: danka zapraszam do dyskusji IP: 198.209.126.* 13.03.01, 19:00
          jak myslicie czy ktos was podzega do nienawistnych , jadowitych uwag wobec siebie -steruje czy sami to
          sobie robicie? " dlaczego emigranci obrzucaja negatywnymi uwagami wlasny kraj ? " i odwrotnie? - nikt
          nie napisal zadnego przypuszczenia, uwagi otwierajacej dyskusje tylko obrzucanie sie blotem. jak nas
          moga szanowac jak my siebie nie szanujemy? przeciez wszyscy ciezko pracujemy tu i tam i robimy to co
          mozemy jak potrafimy najlepiej w danych warunkach - czy ktokolwiek z nas zaczynajac projekt ma mysl
          typu: ok teraz zrobie to zeby schrzanic czy stara sie robic jak najlepiej i odniesc sukces? dlaczego sie tak
          krytykujemy zamiast pomagac? dlaczego jak bylam w szkole to powiedziano mi : jak bedzie pani
          pracowac z ludzmi z kultur slowianskich to trzeba podwojnego wysilku bo sa bardzo negatywni i nieufni?
          przeszlosc ? ale juz jej nie ma, jest terazniejszosc ktorej nie mozemy sprostac .... serce sie kraje
          • Gość: Hyrzy Dziekujemy IP: *.ilap.com 13.03.01, 21:51
            "Dlaczego jak bylam w szkole to powiedziano mi : jak bedzie pani
            pracowac z ludzmi z kultur slowianskich to trzeba podwojnego wysilku bo sa
            bardzo negatywni i nieufni?"

            Czy to bylo w szkole z zydowskiej?
            • Gość: danka Re: Dziekujemy- prosze bardzo IP: 198.209.97.* 13.03.01, 22:05
              nie- nie "z zydowskiej" , czy zapytal pan dlatego ze tam lepiej ucza szacunku do samego siebie i do wlasnego
              narodu ?
              • Gość: Prostak Re: Dziekujemy- prosze bardzo IP: *.netcom.ca 14.03.01, 01:13
                A czy Ty wiesz Danka jaki tam jest burdel w Izraelu? Gdzie sie nie obejrzysz to Rusek
                albo jeszcze gorzej: Zyd. Wszyscy chca kazdego wyjebac na sucho, bez mydla. Na co
                komu taki szaconek?
                • Gość: danka Re: Dziekujemy- prosze bardzo IP: 198.209.97.* 14.03.01, 21:35
                  Gość portalu: Prostak napisał(a):

                  > A czy Ty wiesz Danka jaki tam jest burdel w Izraelu? Gdzie sie nie obejrzysz to
                  > Rusek > albo jeszcze gorzej: Zyd. Wszyscy chca kazdego wyjebac na sucho, bez mydla. Na
                  > co > komu taki szaconek?

                  masz racje - biologiczny burdel przetwania . ktos to manipuluje i ktos jest manipulowany i nawet o tym nie wie...
                  zal mi tych ludzi.
                  ja mialam na mysli tych ustabilizowanych ktorzy na swiecie ciagna w gore swoja rase i nie pozwola nic zlego o niej
                  powiedziec. trzymaja sie w kupie jak wielka rodzina . czy jest szansa dla nas polakow na taka solidarnosc?, podanie
                  reki a nie plucie w oczy..za kazdym razem jak slyszymy cos co nie zgadza sie z nasza teoria? przeciez ile jest ludzi na
                  swiecie tyle jest punktow w idzenia danej sprawy - troche mam wrazenie ze nie dajemy szansy innym aby mieli te
                  swoje wierzenia a my nasze i i pracowac razem aby byc silniejsi razem , szanujac odmiennosc..przeciez nie ma
                  innego wyjscia..
          • Gość: Stan Re: zapraszam do dyskusji IP: 134.60.10.246, 134.60.246.* 13.03.01, 22:24
            Dlatego, "do janej cholery", ze znow nie mogo
            spokojnie jezdzic do
            Polski z powodu nowych ustaw o obywatelstwie i
            obcokrajowcach.
            Musza, za ciezkie pieniadze zebrac o polski paszport,
            bo inaczej musza
            po prostu szpiegowac na polskiej granicy. To chyba
            jasne.
            • Gość: alek Re: zapraszam do dyskusji IP: *.dialup.tiscalinet.it 13.03.01, 22:40
              Nie belkocz tylko wyjasnij o co ci chodzi z tym obywatelstwem.
            • drwieg Re: zapraszam do dyskusji 15.03.01, 15:52
              A czy krajowiec moze spokojnie, za niewielkie piueniadze jezdzić do np.USA?
              Proponuje sie zainteresować procedura wizową.
      • Gość: Stary Niech ci Bozia da zdrowie, aaaaaa, na rozum pozno IP: 203.37.115.* 13.03.01, 23:54
        Gość portalu: aaaaaa napisał(a):

        > Nie ma co ich żałować, sami wybrali sobie taki los,
        > oczywiściw wszyscy oni, głównie Ci lat 70 i później
        > wyjechali bo byli prześladowani przez komunę. Z
        > nienwawiści do kraju, już na drugi dzień zapomnieli j.
        > polskiego. A teraz tylko krzyczą i żądają - Wielka
        > Polonia. Nikt im nie narzuca żadnego obywatelstwa, w
        > każdym przypadku oni sami decydują jakie chcą
        > posiadać. Nic im do nas i odwrotnie - czyje małpy,
        > tego cyrk!


        Najpierw sie zapoznaj z tematem (dwa postingi wyzej - W SPRAWIE BARDAKU
        OBYWATELSKO-PASZPORTOWEGO, a potem krzycz.

        Tyle ze, po pierwsze, sam bys chetnie zostal Polonia, gdybys mial po temu chociaz
        pol szansy. Ale ludzie twojego pokroju nigdzie poza Polska nie wyzyja. A zalowac
        nas nie musisz, zal twoj jest nam calkiem zbedny.

        Po drugie - "nic im do nas i odwrotnie" - swiete slowa. Na bezwizowy wjazd
        obywateli polskich do USA poczekasz zatem cierpliwie, rodaku w kraju,
        przynajmniej do 2050 roku; nie licz na lobbying ze strony Polonii amerykanskiej w
        Waszyngtonie - jak "nic im do nas", to "nic im do nas", a tobie marsz do kolejki
        pod konsulatem USA o szostej rano.

        Po trzecie - paszporty RP po cenie pieciokrotnie wyzszej niz w kraju mozesz sobie
        zabrac z Konsulatu RP w Nowym Jorku i zaniesc na Stadion Dziesieciolecia. W Nowym
        Jorku popyt jest taki sobie, a na stadionie chetnie je kupia.


        Po czwarte - Wielka Polonia? Nie rozsmieszaj mnie. To ty masz w kraju docentow,
        instytuty naukowe, katedry uniwersyteckie, wydawnictwa, redakcje telewizyjne i w
        ogole caly rozbudowany przemysl zyjacy z "lacznosci z kochana Polonia". Gdybys to
        zwinal ze srody na piatek, Polonia nie zauwazylaby nawet, ale z czego ciagneliby
        kochane pieniazki kochani profesorowie i docenci od "kochanej Polonii".

        Wniosek jest jeden - nie podoba ci sie Polonia, no to niech RP wezmie z nia
        kulturalny rozwod. Dopusccie zrzekanie sie obywatelstwa polskiego na takich
        samych zasadach jak zrzeczenie sie obywatelstwa Stanow Zjednoczonych (jeden
        podpis przed urzednikiem konsularnym, piec minut, zadnych oplat, zadnych
        zaswiadczen, poswiadczen, surrealistycznych papierow i osobistej zgody
        prezydenta) a zobaczysz, jakie kolejki sie ustawia przed kazdym konsulatem i co
        zostanie z mitu wielkiej milosci miedzy Polonia a krajem.

        To nie Polonia promuje ten mit - "kochana Polonie" wymyslili ci w kraju, ktorzy z
        niej dobrze zyja.
        • Gość: hmmm.. do Starego od Zaintrygowanej IP: *.fll.bellsouth.net 14.03.01, 01:33
          Stary, czy Ty nie masz nic innego do roboty tylko dzielic sie swoimi
          wynurzeniami 24/7?
          • Gość: Stary Re: do Starego od Zaintrygowanej IP: 203.37.115.* 14.03.01, 03:28
            Gość portalu: hmmm.. napisał(a):

            > Stary, czy Ty nie masz nic innego do roboty tylko dzielic sie swoimi
            > wynurzeniami 24/7?

            Miedzy mna a Warszawa jest 10 godzin roznicy czasu. Miedzy mna a wschodnim
            wybrzezem Stanow jest 16 godzin. Zagadka: gdzie jestem? W sobote i niedziele z
            reguly odpoczywam. A ponadto najwieksza wolnoscia Internetu jest wolnosc
            nieczytania.
            • Gość: Stary Re: do Starego od Zaintrygowanej IP: 203.37.115.* 14.03.01, 03:31
              Aha, bylbym zapomnial. Ponadto, Stary to jest 'distributed entity' -
              niekoniecznie i nie zawsze jeden czlowiek. Jako distributed entity Stary moze byc
              obecny jednoczesnie w roznych strefach czasu.

              • Gość: Remi Re: do Starego od Zaintrygowanej IP: *.ORLD.splitrock.net 14.03.01, 16:02
                Wczytujac sie w posty, mozna rozgraniczyc duze roznice miedzy wypowiedziami
                nas emigrantow i rodakow zamieszkujacych w Polsce.
                Ja osobiscie i wiele innych osob nie atakujemy nigdy nikogo personalnie.
                Jezeli piszemy o Polsce to tylko w odniesieniu do panujacego bezladu,
                bezprawia i innych bolacych spraw, ktore dotykaja wlasnie Was - zyjacych w
                Polsce. Jak zycie pokazalo glosy z zewnatrz kraju bardzo sie liczyly wniosly
                wiele- nieraz..Zbulwersowala mnie wypowiedz powyzej- ze dobrze, ze
                tyle "motlochu" wyjechalo z kraju w latach osiemdziesiatych. Nie zaliczam sie
                do tej grupy, ani nikogo z czlonkow mojej rodziny.Na pewno osoba pisza w ten
                sposob chciala sie dowartosciowac, na zasadzie ponize kogos, poczuje sie
                lepiej.
                Po nas zostaly nie tylko miejsca pracy ale rowniez mieszkania i wlasnosc
                prywatna skrzetnie konfiskowana "motlochowi" przez motloch w kraju.



              • Gość: Hyrzy Re: do Starego od Zaintrygowanej IP: *.ilap.com 14.03.01, 17:26
                Gość portalu: Stary napisał(a):

                > Aha, bylbym zapomnial. Ponadto, Stary to jest 'distributed entity' -
                > niekoniecznie i nie zawsze jeden czlowiek. Jako distributed entity Stary moze
                > byc obecny jednoczesnie w roznych strefach czasu.

                Ja foldzwagen. Przespij sie Stary i potem sproboj zebrac mysli jeszcze raz.

            • Gość: Hyrzy Od Annasza do Kajfasza IP: *.ilap.com 14.03.01, 17:22
              To proste: siedzisz na zasilku w Australii. Jak tam sie Wam udala Barburka?
              • radca KULTURA DYSKUSJI 14.03.01, 18:54
                Do Remi.

                Pozdrawiam Cie Remi.Bardzo dobrze to okresliles.Zgadzam sie z tobä.

                "BÄDZMY DOBREJ MYSLI" -moze sie poprawi kultura w KRAJU.Mysle,ze wiekszosc
                piszäcych-to mlodzi nastolatkowie.Dla nich to jest swietna zabawa,np:udawac
                ciägle kogos innego.Przeciwstawiac sie bezmyslnie i atakowac dyskutantöw.

                Pisze to dlatego,ze na wlasne oczy widzialem takie sytuacje w Polsce.
                Mysle,ze mogä byc to BLEDY PRZESZLOSCI.Dawniej möwiono w Polsce,ze "DZIECI I
                RYBY NIE MAJÄ GLOSU" lub,ze "MLODZI NIE POWINNI ZABIERAC GLOSU,JAK MÖWIÄ
                DOROSLI".Nikt nie uczyl w czasach komunizmu kultury dyskutowania i ANALIZOWANIA.
                APARAT KOMUNISTYCZNY nie pragnäl miec tzw: WOLNOMYSLICIELI.Dzisiaj to sie
                odbija .Mlodziez ma dostep do INTERNETU-lecz nie nadäza w KULTURZE PROWADZENIA
                WSPÖLNYCH DYSKUSJI.Prosze spojrzec jak malo sie dyskutuje o röznych
                sprawach.Jak malo powstaje wspanialych INICJATYW lub PRZEDSIEWZIEC.Tego
                brakuje.Za to chetnie widzi sie KPINY,OBELGI,SZYDERSTWA oraz UBLIZANIA.

                Drodzy PRZYJACIELE INTERNAUCI I FORUMIANIE -dyskutujmy i spierajmy sie -lecz
                nie ublizajmy sobie.

                SZANUJMY SIE WSZYSCY-OD KAZDEGO MOZNA SIE CZEGOS NAUCZYC -POMAGAJMY SOBIE.

                Pozdrawiam Was serdecznie

                radca Andrzej
                • Gość: Hyrzy Re: KULTURA DYSKUSJI IP: *.ilap.com 14.03.01, 19:00
                  radca napisał(a): SZANUJMY SIE WSZYSCY-OD KAZDEGO MOZNA SIE CZEGOS NAUCZYC -
                  POMAGAJMY SOBIE.
                  Pozdrawiam Was serdecznie,
                  radca Andrzej.

                  Kochajmy sie jak bracia, a liczmy sie jak Zydzi. I tak nam dopomoz Bog!

                  • radca Re: KULTURA DYSKUSJI 14.03.01, 20:33
                    Szanowny Hyrzy.

                    Odpisales,ze "Kochajmy sie jak bracia,a liczmy sie jak Zydzi".
                    Nieraz sie slyszy takie powiedzenie.Lecz nie wiem dlaczego ?

                    Polecam ksiäzke pt: " Zyd naszym bratem" -tak wiec wynika jasno,ze jestesmy
                    WSZYSCY BRACMI.

                    Nie zawsze bracia sie kochajä,lecz powinni ZAWSZE SIE SZANOWAC.
                    Jezeli bedziemy sie SZANOWAC -to i MILOSC MIEDZY BRACMI POZOSTANIE.

                    pozdrawiam serdecznie

                    radca Andrzej
              • Gość: radca KULTURA DYSKUSJI IP: 62.47.36.238, 195.3.96.* 14.03.01, 18:54
                Do Remi.

                Pozdrawiam Cie Remi.Bardzo dobrze to okresliles.Zgadzam sie z tobä.

                "BÄDZMY DOBREJ MYSLI" -moze sie poprawi kultura w KRAJU.Mysle,ze wiekszosc
                piszäcych-to mlodzi nastolatkowie.Dla nich to jest swietna zabawa,np:udawac
                ciägle kogos innego.Przeciwstawiac sie bezmyslnie i atakowac dyskutantöw.

                Pisze to dlatego,ze na wlasne oczy widzialem takie sytuacje w Polsce.
                Mysle,ze mogä byc to BLEDY PRZESZLOSCI.Dawniej möwiono w Polsce,ze "DZIECI I
                RYBY NIE MAJÄ GLOSU" lub,ze "MLODZI NIE POWINNI ZABIERAC GLOSU,JAK MÖWIÄ
                DOROSLI".Nikt nie uczyl w czasach komunizmu kultury dyskutowania i ANALIZOWANIA.
                APARAT KOMUNISTYCZNY nie pragnäl miec tzw: WOLNOMYSLICIELI.Dzisiaj to sie
                odbija .Mlodziez ma dostep do INTERNETU-lecz nie nadäza w KULTURZE PROWADZENIA
                WSPÖLNYCH DYSKUSJI.Prosze spojrzec jak malo sie dyskutuje o röznych
                sprawach.Jak malo powstaje wspanialych INICJATYW lub PRZEDSIEWZIEC.Tego
                brakuje.Za to chetnie widzi sie KPINY,OBELGI,SZYDERSTWA oraz UBLIZANIA.

                Drodzy PRZYJACIELE INTERNAUCI I FORUMIANIE -dyskutujmy i spierajmy sie -lecz
                nie ublizajmy sobie.

                SZANUJMY SIE WSZYSCY-OD KAZDEGO MOZNA SIE CZEGOS NAUCZYC -POMAGAJMY SOBIE.

                Pozdrawiam Was serdecznie

                radca Andrzej
                • Gość: danka Re: KULTURA DYSKUSJI IP: 198.209.97.* 14.03.01, 21:53
                  przeszlosc to duzy ciezar, tylko nikt dorosly nie moze jej juz uzywac jako zaslony bo mlodziez patrzy i
                  nasladuje... musimy sie uczyc nowych zachowan , cierpliwosci i szacunku do wierzen innych i akceptacjii
                  odmiennosci. w tym komunistycznym zamknieciu duzo sie innego nie widzialo i tak trudno jest zaakceptowac to
                  inne. mieszkam w kraju gdzie dostalam szybka lekcje tolerancji i akceptacji .dlugo walczylam i ciesze sie ze
                  jestem wolna i widze troche szerszy obraz tego co te uczucia robily ze mna. bylam chora od nienawisci albo
                  zialam chcia odwetu .. albo winy ... na mily Bog nawet nie zylam w czasie wojny i nosilam wszystkie te
                  uczucia w sobie i sie zatruwalam . ktos mi musial przekazac... nie skladam na nikogo winy prosze mnie tak nie
                  zrozumiec - oni tez nic innego nie znali..
                  • Gość: fan do radcy i jemu podobnym !! IP: *.kat.forthnet.gr 14.03.01, 23:38
                    • Gość: Stary Re: do radcy i jemu podobnym !! IP: 203.37.115.* 15.03.01, 00:40
                      Gość portalu: fan napisał(a): Re: do radcy i jemu podobnym !!

                      JEMU PODOBNYCH. Na poczatek, nie kalecz jezyka ojczystego.


                      • Gość: fan do starego !!!!! IP: *.kat.forthnet.gr 15.03.01, 01:26
                        STARY !
                        do radcy i jemu podobnym wsza, gnida !!!!!
                        nie kombinoj mie lapac za slowka , patrz na sens <homeopatyku>
                        radca=stary ten sam problem.
                  • Gość: fan do radcy i jemu podobnym! IP: *.kat.forthnet.gr 15.03.01, 00:56
                    radco czy nie znudzilo cie to biadolenie , pierdolenie ze sie tak wyraze jak to
                    za tej kurewskiej komuny bylesz , gnebiony bylesz tumaniony ,bylesz chamiony
                    jedyne co cie w szkole tumanie uczyli to statut PZPR. i tym podobne glupoty.,
                    cale szczescie przyszedl ten klapouch buzek w dupe jebany <popatrz jak on
                    chodzi>i nauczylesz sie wyslawiac , nauczylesz sie kultury i wyslawiac,
                    nauczylesz sie prowadzic dyskusje<ja pierdole ciebie i twoje dyskusje>,
                    teraz jest super ! jak powiedzial pewien zyd polskiego pochodzenia .
                    i tak dzieki tym czarnym stalesz sie wolnym czlowiekiem, boisz sie palancie
                    nawet wlasnego cienia, boisz sie powiedziec slowo; kondom , skrobanka,
                    wiesz co ja juz mam dosc takich frajerow jak ty , kiedys wielcy komunisci a dzis
                    jeszcze wieksi antykomunisci i wielcy sludzy bozy.
                    a teraz stojacy po slusznej stronie barykady wielki i zawziety antykomuch
                    bardzo szybko zapomialesz czasy jak moglesz wziac panne i isc nad rzeke
                    na jakies dymanko, czy isc do parku byle gdzie nawet do altanki na ogrudki
                    dzialkowe byle gdzie ale zato bezpiecznie.
                    nie tak jak teraz idziesz i nie wiesz co cie biedaku czeka za winklem.
                    a najszmieszniejsze jest to ze zapomialesz jak wyglada twoja piwnica.jesli
                    jestes chlop <w co ja watpie> i portki nosisz nie od parady , to idz tak dla jaj
                    i sprawdz czy twoje ziemiaki sa na swoim miejscu , czy czasem weki twojej mamy
                    nie wyparowaly.
                    ale niestety w tej katolickiej , demokratycznej,buzko -smiesznej polsce
                    jedyne co mozesz zrobic to tak na szybkiego zrobic laseczke jakiemus czarnemu
                    tylko na to cie stac.
                    • Gość: Stary Re: do radcy i jemu podobnym! IP: 203.37.115.* 15.03.01, 03:44
                      Dzieki ci, o wielki bwana, ze juz teraz wiem, dlaczego powinienem sie
                      sprzeciwac wprowadzeniu bezwizowego wjazdu do Australii dla Polakow.
                      • Gość: Hyrzy Do Stary IP: *.ilap.com 15.03.01, 22:54
                        Stary: "...juz teraz wiem, dlaczego powinienem sie sprzeciwac wprowadzeniu
                        bezwizowego wjazdu do Australii dla Polakow."

                        Nie za bardzo kumam o co Ci biega, Stary. Fan pisze z Grecji, wiec co ma go
                        laczyc z Australia (chyba jedynie dziesiatki tysiecy greckich emigrantow w Sydney
                        z lat 60-tych)? A tak w ogole to chyba masz wypaczone mniemanie na temat tej
                        wyspy. Skad Ci przychodzi do glowy, ze jest tylu chetnych w Polsce na wyjazd na
                        Antypody?
                        • Gość: Stary Re: Do Stary IP: 203.37.115.* 16.03.01, 06:56
                          Gość portalu: Hyrzy napisał(a):

                          > Stary: "...juz teraz wiem, dlaczego powinienem sie sprzeciwac wprowadzeniu
                          > bezwizowego wjazdu do Australii dla Polakow."
                          >
                          > Nie za bardzo kumam o co Ci biega, Stary.


                          No to wytlumacze. Fana i jemu podobnych posiadaczy plugawej mordy, z ktorej
                          ciurkiem leje sie chamstwo, najchetniej widzialbym na lancuchu w klatce,
                          najlepiej dzwiekoszczelnej.

                          Ale jako czlowiek z gruntu tolerancyjny i lagodny, zadowole sie zabezpieczeniem
                          przed takimi jak fan swojego aktualnego kraju zamieszkania. W Grecji, niech fan
                          opierdala kogo chce i jakim chce jezykiem. Tyle, ze jezeli fan jest w jakims tam
                          stopniu reprezentatywny dla obecnego mlodego pokolenia Polakow, no to wypadnie
                          zajac sie zabezpieczeniem Australii przed obecnym mlodym pokoleniem Polakow.

                          > Skad Ci przychodzi do glowy, ze jest tylu chetnych w Polsce na wyjazd na
                          > Antypody?

                          Z mojego punktu widzenia - im mniej, tym lepiej.

                          Pozdrowko,
                          Stary

                          • Gość: Hyrzy Re: Do Stary IP: *.ilap.com 16.03.01, 18:03
                            Stary, jako czlowiek z gruntu tolerancyjny i lagodny, skad wiesz czy Fan
                            reprezentuje mlode pokolenie w Grecji i czy w ogole jest mlody?
                            Jesli tak to powinienes wiedziec, jako czlowiek z gruntu tolerancyjny i lagodny,
                            ze mlodosc ma swoje prawa. To po pierwsze.
                            Po drugie, co mogloby byc atrakcyjnego dla Polakow w kraju bez jakielkolwiek
                            ekonomii (jesli pominac przemysl wydobywczy), w kraju praktycznie rzadzonym przez
                            zwiazki zawodowe (Polska ma juz swoj wlasny pasztet spowodowany przez nieudolnosc
                            AWS-u), w kraju gdzie wartosc waluty topnieje w oczach (i to nie z powodu Waszego
                            nieznosnego ciepla) i dodatkowo, w kraju polozonym naprawde na koncu swiata.
                            Gdyby ktos z Polski chcial zarobic troche prawdziwych dolarow, zawsze moze wsiasc
                            w czarter lecacy do Chicago-Jackowo i po klopocie. Tam nawet maja normalny chleb,
                            a nie ta cholerna angielska wate. Podczas Olimpiady myslalem, ze sie rozchoruje
                            od tego syfu. Mowiac o Olimpiadzie, to ciekaw jestem ile czasu bedziecie musieli
                            splacac dlug spowodowany przez ta feste? No ale na szczescie dla Ciebie, to
                            dotyczy tylko tych, ktorzy placa podatki.

    • szama Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. 15.03.01, 00:56
      Gość portalu: alek napisał(a):

      > Nie Interesuja ich strony internetowe amerykanskie, kanadyjskie, szwedzkie,
      > dunskie czy niemieckie. Z wypiekami na twarzy slecza godzinami w polskich
      > portalach aby przekazac nam swoj message ze Polska i Polacy sa be. Czy to nowa,
      >
      > chora wersja Latarnika?
      ładna koncepcja - "chora wersja Latarnika" ale przypomnijmy, to sam latarnik był
      chory (na nostalgię) a ci emigranci albo sie przechwalaja, albo po porstu na tyle
      na ile moga zaczynaja widziec Polskę z zewnątrz - spojrzenie z zewnąytrz jest
      okrutne, bezlitosne i prawdziwe. Spójrz z zewnątrz na siebie samego a pomyslisz
      o "final solution" jako o czyms dość sympatycznym. A kraj cały? Hmmm... poplecam
      Nieznosna lekkość bytu (Kundery)

      • Gość: mariio Re-szarna IP: *.rdc1.on.home.com 15.03.01, 05:16
        dobrze powiedziane o tym spojrzeniu z zewnatrz
        • Gość: alek Re: Re-szarna IP: *.ipsnet.it 15.03.01, 18:18
          Ja widze Polske z zewnatrz coraz lepsza, bogatsza i piekniejsza. Tak widzial ja
          tez "zdrowy " Latarnik. Niektorzy nawet widzieli z zewnatrz szklane domy i w
          ogolwe Polska to rewelacja ostatnich lat.
          Wiec cos jednak pieprzysz kolego. Ktorzy z tych co patrza z zewnatrz widza
          lepiej?
      • Gość: danka do radcy, remi, mario szama... i dobrych dusz.. IP: 198.209.126.* 15.03.01, 18:28
        pracuje z mlodzieza tzw. ryzyka- agresja symbolizuje zazwyczaj chemiczny brak rownowagi. najczesciej
        depresja, biopolar, maniac depression itp.. mysle ze wyrzucanie nienawisci tutaj jest o tyle bezpieczne ze
        nikogo nie rani fizycznie . jesli chodzi o emocjonaly efekt - to napewno jest duzy na tych ktorzy daja sie
        wciagnac w gre. nasz kraj jest bardzo chory, duzo zmian co powoduje post trauma zachowania, brak
        pomocy do adaptacji do tych zmian i to sa reakcje. jak jestem w kraju to cierpie bardzo kiedy widze jak
        inni cierpia... nie mozna pomoc . ludzie czuja ze nei maja kontroli nad wlasnym zyciem i tu sie zaczyna
        pierwszy stopien bezsilnosci i wpadanie w depresje- to tzw. flu of mental disorders... czuje sie wdzieczna
        za spokojne i bezpieczne zycie. bardzo bym zyczyla wszystkim bezpieczenstwa...
        • radca Re: do radcy, remi, mario szama... i dobrych dusz.. 15.03.01, 21:06
          Do Fana.

          Tak sie mocno zezlosciles,ze wygläda jak bys uczestniczyl w "BUDOWIE KOMUNIZMU".
          Nie röb wstydu dawnym i obecnym komunistom.Ublizajäc i wyzywajäc mnie,dajesz
          swiadectwo o nienajlepszej INTELIGENCJI.Te "slöwka"-ktörych uzywasz i
          wypytytujesz czy je znam ?-to odpowiadam Ci:
          te "sslöwka" i wyrazenia to znalem juz bardzo dawno.Slyszalo sie je wsröd tzw.
          "lujostwa" za dawnych lat.Slyszalo sie röwniez od pijanych prominentöw,pijanych
          OMOWCÖW i pijanych MILICJANTÖW.Bardzo dobrze mozna je sobie znowu przypomniec
          czytajäc tygodnik NIE.W tym tygodniku przescigajä sie w wypisywaniu takich slöw
          wulgarnych. Lecz pytam sie,czy daje to POCZUCIE WLASNEJ WARTOSCI-jesli ktos
          potrafi "bluzgac"? Ja nie mam zamiaru tutaj sie przypodobac-uzywajäc WULGARYZMU.
          Ja potrafie sie wspaniale porozumiec w swoim "jezyku" z osobami ktöre "bluzgajä"

          Pamietam czasy,gdzie w prymitywny sposöb uwazali niektörzy,ze " UMIEC PLUNÄC NA
          PARE METRÖW-TO COS WIELKIEGO" - tzw: " BONZO" !

          Dzisiaj spotykam tych samych ludzi z dawnych lat-i co ???

          WIELU Z NICH ZEBRZE NA PIWO.

          Drogi Fanie,zastanöw sie zanim KOGOS OPLUJESZ.
          Nikt tu do Ciebie nie ma OSOBISTYCH PRETENSJII,ty jednak masz OSOBISTE
          PRETENSJE do radcy- czyli do mnie.

          W dalszym ciägu zapraszam Cie do dyskusji,bez wzgledu na to jaki poziom
          reprezentujesz.Twoje celne uwagi bedä bardzo pomocne w spojrzeniu na dzisiejszä
          rzeczywistosc.

          pozdrawiam Cie oraz wszystkich Forumian

          radca Andrzej
          • Gość: danka Re: do radcy, remi, mario szama... i dobrych dusz.. IP: 198.209.97.* 15.03.01, 22:57
            panie radco dal sie pan wciagnac w gre nienawisci..
          • Gość: fan Re: do radcy, IP: *.kat.forthnet.gr 16.03.01, 00:05
            radco przepraszam cie za wczorajsze , troche mie ponioslo.
            ale nieraz mie szlag trafia jak czytam , dobra ,nie bede dalej konczyl
            wybacz mi jestem moze troche za impulsywny....PRZEPRASZAM !!!!!!!!!
    • Gość: Andrzej Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: *.ym1.on.wave.home.com 16.03.01, 20:48
      wisze na polskim internecie i ....!wybieram strony dotyczace regionu mego
      urodzenia(pln_wsch. Polska)przewaznie.Ciesze sie ze moge sledzic na biezaco
      zycie rozwoj i przebieg zdarzen w tym regionie.Np.ostatnie wydarzenia w
      Jedwabnem.Mam mozliwosc konfrontacji tego co pisza tu za oceanem z tym co w
      Polsce.I naprawde nie mowie be... A do dyskutanta ktory chcialby wprowadzic
      oplaty za polskie strony.Czy zastanowiles sie co bys robil gdyby byly platne
      wszystkie strony zagraniczne?


      • Gość: Pluto Re:Do Andrzeja. IP: *.sll.se 16.03.01, 21:08
        Oplaty za internet zagraniczny nie ruszlyby go w ogole, w mysl zasady: po
        co "Prawdziwemu Polakowi" zagranica.
        Proponuje aby "Prawdziwi Polacy zrobili plebiscyt" na temat:
        Kto gorszy Zyd w kraju czy Polajk za granica...
        Pozdrowienia Pluto
        PS. Oczywiscie Zyd za granica placi poczwornie...
      • Gość: Hyrzy Centrum Zdrowia Dziecka IP: *.ilap.com 16.03.01, 21:14
        Wartki: "...proponuje pobierac oplaty od emigrantow za uzywanie polskich stron
        a zgromadzone pieniadze przeznaczyc na Centrum Zdrowia Dziecka."

        Podzielam ta znakomita moim zdaniem opinie. Moim zdaniem ta oplata powinna byc
        proporcjonalna do odleglosci, tzn. czym dalej tym drozej. Nasi rodacy z
        Australii musieliby placic niestety najwiecej ...
        • Gość: Prostak Do Wartki, Hyrzy, Stary i inni ... IP: *.netcom.ca 17.03.01, 15:33
          Wartki: "...proponuje pobierac oplaty od emigrantow za uzywanie polskich
          stron a zgromadzone pieniadze przeznaczyc na Centrum Zdrowia Dziecka."

          Hyrzy: "Podzielam ta znakomita moim zdaniem opinie. Moim zdaniem ta
          oplata powinna byc proporcjonalna do odleglosci, tzn. czym dalej tym drozej.
          Nasi rodacy z Australii musieliby placic niestety najwiecej ..."

          Moze i jest to szlachetna idea, ale dlaczego od razu uzalezniac to od
          odleglosci? Nasi rodacy na Antypodach sa juz wystarczajaco poszkodowani
          przez brak kontaktu z reszta swiata (ta wyspa byla dlatego wybrana kiedys
          na wiezienie przez Anglikow), zeby teraz ich dodatkowo dyskryminowac!



        • Gość: Stary Re: Centrum Zdrowia Dziecka (Hyrzy) IP: 203.37.115.* 18.03.01, 23:40
          Dodatkowo zas proponuje, zeby kazdy chetny do czytania polskich grup
          internetowych obowiazkowo wytwarzal sobie sam energie elektryczna do zasilania
          wlasnego komputera przez pedalowanie na stacjonarnym rowerze z pradniczka.
          Przynajmniej jakis pozytek bedzie: wieksza tezyzna fizyczna uczestnikow
          dyskusji i mniejsza ilosc spalin elektrowni odprowadzanych do atmosfery.
      • Gość: alek Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: *.dialup.tiscalinet.it 16.03.01, 21:16
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        > wisze na polskim internecie i ....!wybieram strony dotyczace regionu mego
        > urodzenia(pln_wsch. Polska)przewaznie.Ciesze sie ze moge sledzic na biezaco
        > zycie rozwoj i przebieg zdarzen w tym regionie.Np.ostatnie wydarzenia w
        > Jedwabnem.Mam mozliwosc konfrontacji tego co pisza tu za oceanem z tym co w
        > Polsce.I naprawde nie mowie be... A do dyskutanta ktory chcialby wprowadzic
        > oplaty za polskie strony.Czy zastanowiles sie co bys robil gdyby byly platne
        > wszystkie strony zagraniczne?

        Jezeli nie mowisz be... to ten temat nie jest o tobie. To be... u Polakow ktorzy wyjechali
        za granice nie daje mi spokoju.
        Swoja droga temat mi sie udal. 85 wypowiedzi i wcale nie o Zydach. Jestem z siebie
        dumny.
        >
        >

        • radca Re: Do Fana od radcy 16.03.01, 21:59
          Czesc Fan.

          Wszystko jest OK.Czasami dobrze jest powiedziec,tak poprostu-co sie mysli.
          Odnosi to röwniez skutek i daje inne spojrzenie na sprawy.Mnie osobiscie podoba
          sie uczciwe powiedzenie-nawet gdyby nie bylo po mojej mysli.Zawsze dzieki temu
          moge röwniez spojrzec na sprawy,z drugiej strony.

          Dyskutujmy dalej.

          Pozostajesz ciägle moim kolegä INTERNETOWYM.

          pozdrawiam Ciebie oraz wszystkich Forumian.

          radca Andrzej
    • muma Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. 17.03.01, 22:05
      Święte słowa! Nic dodać nic ująć! Przeczytajcie dyskusję na temat "wiadoma
      rzecz, stolica" :-)))
      • muma Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. 17.03.01, 22:23
        Przebieg tej dyskusji, to najlepszy dowód, że emigranci czują pewną wyższość
        nad, powiedzmy, miejscowymi :-))) Z perspektywy ma się lepszy obraz, kto nie
        był (tak jak oni) na emigracji, ten nie wie, co to prawdziwe życie i tym
        podobne brednie. Mówcie, co chcecie - frajerzy sfrustrowani tym, że za swoje
        zakichane 20 dolców nie mogą zwojować połowy Polski. Figa z makiem! I jeszcze
        jedno (gwoli wyjaśnienia): te światowe maniery i dobry ogląd rzeczywistości, to
        bezmyślne wyznawanie politycznej poprawności, upokarzające przejmowanie obcych
        kulturowo wzorców. To takie myślenie, że jak się będzie udawało światowego
        kosmopolitę, to się nim może po pewnym czasie zostanie. Odcinajcie się od
        Ciemnogrodu, brudnej i zacofanej Warszawki itp. Specjalnie nam to nie
        przeszkadza :-)))
    • Gość: jaro Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: *.rudykot.pl 17.03.01, 22:38
      Do wczśniejszych gratulacji otwarcia piekiełka załączam propozycję: może by
      wreszcie zamknąć!?
      • Gość: abc Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: *.krakow.ppp.tpnet.pl 17.03.01, 23:51
        CZłowiek pewny swojej wartości, pozbawiony kompleksów i zadowolony z życia nie
        ma potrzeby poprawiania sobie nastroju poprzez kopanie bliźnich (bez względu na
        położenie geograficzne miejsca w którym żyje.
        Chociaż przyznaję, że czytając niektóre posty trudno się przed takim odruchem
        powstrzymać... :)
        Pozdrawiam i tych co za granicą, i tych co w kraju
        • radca Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. 17.03.01, 23:57
          Drogi ABC.

          Niestety,to "kopanie sie" widac w Forum codziennie.

          Otworzylem temat: " POLONIA INTERNETOWA" -nie ma zbytniego zainteresowania.
          Brak jednosci,lecz w "kopaniu sie"-jest wielka AKTYWNOSC.

          pozdrawiam

          radca Andrzej
    • Gość: Michal Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: 212.160.114.* 17.03.01, 23:54
      Mam powazne watpliwosci czy sa oni emigrantami w doslownym tego slowa
      znaczeniu. Pewnie sa to ludzie ktorzy przebywaja przez pewien czas za granica a
      im krocej tym wieksi z nich 'emigranci'.
      Nie znaja przewaznie innego jezyka na tyle by czytac inne strony wiec
      przychodza na polskie strony by pokazac ze Polska to 'pe'....


      • Gość: p.Rostak Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia IP: *.netcom.ca 19.03.01, 01:51
        Micha? napisa?: Mam powazne watpliwosci czy sa oni emigrantami w
        doslownym tego slowa znaczeniu. Pewnie sa to ludzie ktorzy przebywaja
        przez pewien czas za granica a im krocej tym wieksi z nich 'emigranci'.
        Nie znaja przewaznie innego jezyka na tyle by czytac inne strony wiec
        przychodza na polskie strony by pokazac ze Polska to 'pe'....

        Doslownie tak jest. Ja charuje na budowie, nie znam jezyka, niedojadam i
        oszczedzam kazdy cent ale ... na internet mam czas i pieniadze. Micha?, jak
        jeszcze sie sam z tego nie smiejesz to nie masz bracie poczucia humoru.

    • Gość: Jaswoj Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia IP: *.netcom.ca 18.03.01, 02:36
      Jednak to prawda co mowi Radca: Polacy chyba nie lubia byc ze soba w
      zgodzie! A oto niektore fakty:
      1. Fan obrzuca stekami inwektyw Radce (kwestia "ekshibicjonizmu").
      2. Stary objezdza (dosc niewybrednie lecz bardzo precyzyjnie) Fana.
      3. "Broniac" Fana, Hyrzy atakuje Starego.
      4. Fan "rewanzuje" sie Hyrzemu.
      Tak, dotychczas w plebiscycie na najostrzejszy atak trwa zazarta
      konkurencja. Ja osobiscie oddaje moj glos na "list" Fana do Starego:
      (www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=
      PYTANIE&wid=1482&aid=2045)
      Jednak bylbym niesprawiedliwy, gdybym pominal
      "notke" Starego do Fana: "Fana i jemu podobnych posiadaczy plugawej
      mordy, z ktorej ciurkiem leje sie chamstwo, najchetniej widzialbym na
      lancuchu w klatce, najlepiej dzwiekoszczelnej." Takze "pouczenie" Hyrzego
      adresowane do Starego nie pozostaje daleko w tyle:
      (www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=
      PYTANIE&wid=1482&aid=2010)
      Toz to nie darmo przed wiekami wieszcze prosili o "ten jezyk gietki co
      okresli to co pomysli glowa" i doprawdy ziscilo sie. Tak to juz chyba w
      polskiej historii musi pozostac, ze wybitne dziela powstaja tylko na
      emigracji. Frauen und Herren, plebiscyt wciaz trwa!
      • Gość: Stary Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia IP: 203.37.115.* 18.03.01, 23:03
        Gość portalu: Jaswoj napisał(a):

        > "notke" Starego do Fana: "Fana i jemu podobnych posiadaczy plugawej
        > mordy, z ktorej ciurkiem leje sie chamstwo, najchetniej widzialbym na
        > lancuchu w klatce, najlepiej dzwiekoszczelnej."

        Ciesze sie, ze sie podobalo. Rzadko sie wkurzam, bo to emocja niegodna
        gentlemana, ale czasem mi sie niestety zdarza. Co do Hyrzego, ucieszylem sie,
        kiedy sie okazalo, ze realia australijskie w jego opisie maja sie do stanu
        faktycznego jak piesc do nosa.

        Zwlaszcza cudowny jest opis australijskiego "wacianego" chleba, od ktorego Hyrzy
        pochorowal sie podobno podczas Olimpiady, plus sugestia ze jest to jedyny chleb,
        jaki zna Australia. Jedyne wytlumaczenie widze w tym, ze Hyrzy byc moze nie
        potrafil, z powodu nieznajomosci jezyka, przeczytac informacji na opakowaniach
        innych gatunkow chleba, ani tez, z tego samego wzgledu, nie przyszlo mu do glowy,
        by otworzyc ksiazke telefoniczna Yellow Pages miasta Sydney pod
        haslem "piekarnie" i wybrac sobie chlebek wedlug wlasnego gustu. Naturalnie,
        znacznie prostszym i bardziej prawdopodobnym wyjasnieniem jest, ze Hyrzy nigdy w
        Australii nie byl.

        Jeszcze sliczniejsza jest sugestia, ze oprocz przemyslu wydobywczego, Australia
        nie ma zadnych podstaw gospodarczych. Zupelnie najpiekniejsza zas jest opinia, ze
        Stary i tak nie musi sie tym wszystkim martwic, bo podatkow nie placi. Nie mam co
        prawda pojecia, w jaki sposob Hyrzy proponowal mnie zwolnic od podatkow, ale
        prawie poplakalem sie ze smiechu. Tak trzymac! Z calej tej pyskowki zostaje mi
        tylko to samo, co zawsze: uczucie wdziecznosci, ze Australia jest o 18 000 km od
        Hyrzego i jemu podobnych.

        Nota bene: Czy Hyrzy nie jest aby jednym ze slawnych BOR-owskich ochroniarzy
        Kwasniewskiego, ktorych Australijczycy podczas Olimpiady najpierw rozbroili na
        lotnisku (oprocz broni palnej zarekwirowano tam m.in. tak profesjonalne narzedzia
        jak noz sprezynowy i kastet), a potem nie wpuscili na stadion, tlumaczac
        logicznie, ze nie dosc, ze Kwasniewskiemu nic na stadionie nie grozi, to jeszcze
        jego ochrona nie ma biletow. Ekipa BOR-u spedzila cala Olimpiade w podrzednej
        sydneyskiej knajpie, ogladajac igrzyska w telewizji, pijac i zlorzeczac na
        Australie. Jesli Hyrzy byl jednym z goryli prezydenta, to by wiele tlumaczylo.

        Ale watpie - mysle, ze klopoty Hyrzego maja wiecej wspolnego z tradzikiem
        mlodzienczym, mutacja i zmazami nocnymi niz ze stanem gospodarki, waluty i
        piekarnictwa w Australii.
        • Gość: Hyrzy Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia IP: 216.223.129.* 19.03.01, 22:37
          W porzadku Stary, przekonales mnie. Jurz jutro ide do Ambasady Australii po
          podanie o emigracje skoro tam jest tak fajnie.
          • Gość: Stary Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia IP: 203.37.115.* 19.03.01, 23:13
            Gość portalu: Hyrzy napisał(a):

            > W porzadku Stary, przekonales mnie. Jurz jutro ide do Ambasady Australii po
            > podanie o emigracje skoro tam jest tak fajnie.



            Jesli pisanie "juz" przez "rz" jest wskaznikiem twojej wiedzy, to nie fatyguj
            sie.

            Czasy, kiedy mozna bylo pytac z panska mina "a co mi Australia oferuje?" dawno
            minely. Teraz nie zapomnij wziac ze soba oryginalow swiadectw i dyplomow oraz
            referencje, badz bardzo uprzejmy, mow po angielsku nie zampoinajac o "please"
            i "thank you" oraz nie smarkaj w rekaw. Aha, zapomialem - nie zapomnij takze o
            funduszach; podanie o wize imigracyjna to dosyc kosztowna impreza - od ok. 3500
            do ponad 10000 PLN w oplatach i rozmaitych kosztach, zaleznie od kwalifikacji,
            znajomosci jezyka i sytuacji rodzinnej.

            No i - tragedia nad tragediami - uprawnienia do zasilku dla bezrobotnych nowo
            przyjezdny imigrant nabywa w Australii dopiero po dwoch latach pobytu...
            • Gość: Hyrzy Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia IP: *.ilap.com 20.03.01, 15:00
              Stary napisał: "JESLI PISANIE "JUZ" PRZEZ "RZ" JEST WSKAZNIKIEM TWOJEJ WIEDZY,
              TO NIE FATYGUJ SIE."

              To bradzo ładnie ze strony rzadu Jej Krolewskij Mosci, ze sie tak troszczy o stan
              polskiej ortografii. Jest to tym bardziej pocieszajace, ze pochodzi od
              prawdziwych purytanow jezykowych. Sami do dzis dnia zachowali prawie nie
              zmieniona wersje dialektu pierwszych "pionierow".

              "NO I - TRAGEDIA NAD TRAGEDIAMI - UPRAWNIENIA DO ZASILKU DLA BEZROBOTNYCH NOWO
              PRZYJEZDNY IMIGRANT NABYWA W AUSTRALII DOPIERO PO DWOCH LATACH POBYTU..."

              Jak to mowia: wszystko co dobre kiedys musi sie skonczyc. To bardzo dobrze, ze po
              latach nieodpowiedzialnosci fiskalnej wreszcie zaczeto sie zastanawiac nad stanem
              finansow w tej dosc powaznie zadluzonej nacji. Chyba to co sie wydarzylo w Nowej
              Zelandii kilku lat temu bylo wystarczjaco mocnym ostrzezeniem.
    • Gość: Robek EMIGRANCI = BANDA NIEUDACZNIKÓW! IP: 172.30.254.1, 62.180.71.* 20.03.01, 10:12
      Byłem ostatnio w Chicago w sprawach mojego biznesu.
      Wstyd było się przyznać że jestem z Polski. Polacy
      emigranci przygotowali już grunt pod opinie o Polsce
      jako o kraju w którym mieszkają sami debile. Według
      mnie większość tych co wyemigrowali to sami
      nieudacznicy którzy byli zbyt leniwi żeby posprzątać
      we własnym kraju i żyć godnie na własnej ziemi. Wstyd
      i hańba Polakom na emigracji!!!
      • Gość: amg Re: EMIGRANCI = BANDA NIEUDACZNIKÓW? IP: *.gs.com 20.03.01, 13:33
        W imieniu sporej grupy Polakow-emigrantow pracujacych w jednym z bardziej
        renomowanych bankow inwestycyjnych na swiecie, w ktorym sie nas szanuje i ceni, a
        nie skresla jednym zamaszystym ruchem reki tak jak w Polsce - dziekuje za tak
        wdzieczne nas podsumowanie. Wnioskujac z wypowiedzi Robka ten, kto okreslil
        Polske jako kraj, w którym mieszkają sami debile, mogl sie niewiele mylic.
        Pytanie tylko, czy to wylacznie dzieki wysilkom emigracji mamy taka opinie, czy
        tez krajanie w Polsce poprzez swe bardzo zawezone i zaslepione zawiscia poglady
        dzielnie nam pomagaja taka opinie w swiecie wyrabiac? Bo skoro tak zarliwie sie
        przed obcokrajowcami nas wstydza i wyrzekaja, kiedy nie spotkawszy w zyciu
        emigranta sa gotowi na nim wieszac psy tylko dlatego, ze ktos juz na nim psy
        wiesza, a oni sie chca ktosiowi przypodobac, zeby myslal, ze sa inni i lepsi, to
        tylko pokazuja, ze sa tacy, jak ci Polacy z poglosek albo i gorsi. Bezkrytycznie
        akceptujac opinie ludzi, ktorzy Polakow znaja czesto jedynie z opowiesci i nie
        potrafiac lub nawet nie chcac w sposob kulturalny i cywilizowany swych rodakow
        przed takimi opiniami bronic, faktycznie przedstawiamy sie swiatu jako narod
        debili. Robku, zanim zaczniesz w nas obrzucac obelgami, zastanow sie, jakie Ty
        sam swiadectwo wystawiasz Polsce i Polakom swoim zachowaniem i opiniami?
        • Gość: Robek Re: EMIGRANCI = BANDA UDACZNIKÓW IP: 172.30.254.1, 62.180.71.* 21.03.01, 12:01
          Chodziło mi o zmuszenie do odpowiedzi na moją kontrowersyjną wypowiedź takich
          jak ty, emigrantów którym się udało i nie wstydza się tego.
          Sam mieszkałem w Niemczech przez 1,5 roku, poczym ja i mój kolega ze Szwajcarii
          (inny emigrant) postanowiliśmy wrócić do kraju i zacząć od nowa. Dlatego
          obelżyłem sam siebie też :)
          Nie spotkałem się także z jakąkolwiek dyskryminacją ze strony współpracowników,
          być może że pracowałem w przedstawicielstwie firmy amerykańskiej która z natury
          jest bardziej międzynarodowa od firm rodzimych. Kawały o Polakach coraz
          trudniej znaleźć więc sytuacja się chyba trochę poprawia na plus.

          Potanie jest czy my to elita? 1% emigrantów? Słuchając rozmów polskich
          pracowników na czarno w Niemczech (czasami w środkach komunikacji miejskiej
          miałem okazję się przysłuchać) myślę że niestety tak.

          Wszystkich obrażonych przepraszam i dziękuję za poprawianie zagranicznej opinii
          polaka-dobrego pracownika.
    • Gość: marian Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: *.rdc1.on.home.com 20.03.01, 18:40
      Moze ktos wytlumaczy mi jak to jest.Tylko dzieki temu ze nie zadawalem sie z
      Polakami(nie mialem czasu na picie i obmawianie innych) dobrze sie w Kanadzie
      ustawilem finansowo i materialnie.Za to nie mam zbyt wielu przyjaciol.Boli
      bardzo ze Polak Polakowi jest bardzo niezyczliwy a szczegolnie niezyczliwy jest
      temu ktoremu sie lepiej powodzi.Zaskakujace ze w tej tutaj dyskusji znajduje
      tego potwierdzenie.POLACY DLACZEGO MY TACY JESTESMY?????????????
      • Gość: Robek Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: 172.30.254.1, 62.180.71.* 20.03.01, 19:00
        Marian, daj spokój... Czas się pojednać! Jeżeli tacy jak Ty którzy to rozumieją
        nie wezmą i nie porostawiają po kątach tych co "piją i obmawiają innych" to
        nigdy do niczego nie dojdziemy. Emigranci tylko potrafią narzekać i wywyższać
        się nad polskich tubylców! Jeżeli się już ustawiłeś w Kanadzie to czas pomóc
        posprzątać rodakom na ich własnym podwórku. Jeżeli masz cały czas obywatelstwo
        polskie zachęcam do zainteresowania się sytuacją polityczną, brania udziału w
        wyborach parlamentarnych, oraz głosowania na tych którzy mają szanę to zmienić.
        Tylko nie mów że to nie ma sensu, właśnie przez tych co uciekli do władzy w
        Polsce doszły komuchy żerujące na ludzkiej biedzie i wzajemnej nienawiści.

        • Gość: Stary Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: 203.37.115.* 21.03.01, 00:27
          Gość portalu: Robek napisał(a):


          > Tylko nie mów że to nie ma sensu, właśnie przez tych co uciekli do władzy w
          > Polsce doszły komuchy żerujące na ludzkiej biedzie i wzajemnej nienawiści.
          >

          W kwestii formalnej: Kiedy uciekalismy, i dlugo jeszcze potem, komuchy trzymaly
          wladze pelna garscia. Dzis, juz niedlugo przywrocisz ich do wladzy w drodze
          wolnych wyborow, rodaku w kraju. Nie szukaj garbatego za granica i nie narzekaj,
          ze po tobie nie posprzatal. Chcesz zobaczyc odpowiedzialnych za dzisiejszy
          bajzel? Spojrz w lustro

          • Gość: Robek Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: 172.30.254.1, 62.180.71.* 21.03.01, 11:37
            Gość portalu: Stary napisał(a):

            > W kwestii formalnej: Kiedy uciekalismy, i dlugo jeszcze potem, komuchy trzymaly
            >
            > wladze pelna garscia. Dzis, juz niedlugo przywrocisz ich do wladzy w drodze
            > wolnych wyborow, rodaku w kraju. Nie szukaj garbatego za granica i nie narzekaj,
            > ze po tobie nie posprzatal. Chcesz zobaczyc odpowiedzialnych za dzisiejszy
            > bajzel? Spojrz w lustro
            >
            No właśnie Stary, najlepiej zabrać d. w troki. Komuchy już nie rządzą. Nigdy
            zresztą na nich nie głosowałem i nie będę ale tacy jak ja są w kraju w
            mniejszości i to mnie boli. Bo wszyscy "świadomi" prysnęli i nie chcą mieć nic
            wspólnego z "polskim bajzlem". Nie atakuję emigrantów, każdy ma prawo do
            mieszkania gdzie mu się podoba, ale wywyższanie się nad polski motłoch i samo
            mówienie że w Polsce został syf jest nie odpowiednie.

            • Gość: Stary Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: 203.21.105.58, 203.21.105.* 21.03.01, 12:49
              Gość portalu: Robek napisał(a):

              > Gość portalu: Stary napisał(a):
              >
              > > W kwestii formalnej: Kiedy uciekalismy, i dlugo jeszcze potem, komuchy trz
              > ymaly
              > >
              > > wladze pelna garscia. Dzis, juz niedlugo przywrocisz ich do wladzy w drodz
              > e
              > > wolnych wyborow, rodaku w kraju. Nie szukaj garbatego za granica i nie nar
              > zekaj,
              > > ze po tobie nie posprzatal. Chcesz zobaczyc odpowiedzialnych za dzisiejszy
              >
              > > bajzel? Spojrz w lustro
              > >
              > No właśnie Stary, najlepiej zabrać d. w troki. Komuchy już nie rządzą. Nigdy
              > zresztą na nich nie głosowałem i nie będę ale tacy jak ja są w kraju w
              > mniejszości i to mnie boli. Bo wszyscy "świadomi" prysnęli i nie chcą mieć nic
              > wspólnego z "polskim bajzlem". Nie atakuję emigrantów, każdy ma prawo do
              > mieszkania gdzie mu się podoba, ale wywyższanie się nad polski motłoch i samo
              > mówienie że w Polsce został syf jest nie odpowiednie.


              Nie mam dostatecznej jasnosci, co w Polsce zostalo, ale skoro mowisz ze syf, to
              zapewne wiesz co mowisz. Milo mi, ze uznajesz podstawowe wolnosci jednostki, nie
              atakujesz emigrantow i uznajesz moje prawo do mieszkania gdzie mi sie podoba. Ale
              dlaczego chcialbys mnie objac odpowiedzialnoscia za ten, jak go nazywasz, "polski
              bajzel"? Gdybym mieszkal w Polsce razem z toba, bylbym jedna geba wiecej do
              karmienia, leczenia, ksztalcenia etc. i tez pewnie mialbym pretensje do calego
              swiata, ze nie posprzatal po komunistach. tak jak jest, masz ze mna spokoj, i
              mozesz sie bez przeszkod zajac naprawa Rzeczypospolitej.

              Jedyne, co ci powiedzialem, to tyle, ze nie czuje sie osobiscie odpowiedzialny za
              bagno, ktore jeszcze troche, a zaleje ci usta. Gowno, w ktorym brodzisz na
              codzien, nie emigracja ci pompuje, tylko Polacy w kraju. Siedem dni w tygodniu,
              24 godziny na dobe. Nie jest moja wina, ze nie kazdy lubi w tym brodzic. Zreszta,
              jak mowia w Brooklynie, 'you ain't seen nothing yet, brother'. Poczekaj na
              czlonkostwo UE, kiedy kazdy Polak bedzie mogl wsiasc do pociagu, wysiasc pare
              godzin pozniej w Londynie albo w Madrycie, i juz nigdy nie miec nic wspolnego z
              pompowaniem gowna przez jednych na glowe drugim w pewnym odleglym kraju
              wschodnioeuropejskim. Nie wiem, kto wtedy zostanie w Polsce. Byc moze tylko
              politykierzy, duchowienstwo, policja, starzy, chorzy, niewyksztalceni i osoby,
              ktorym ciezko przychodzi nauka jezykow obcych. Nie zycze ci tego. Ale na to sie
              zanosi. Niczyje patriotyczne wzloty i przemowienia, w ktorych co trzecie slowo
              to 'Bog' albo 'ojczyzna' nie zastapia panstwa zyczliwego obywatelowi, ktorego na
              razie u ciebie nie widac.
          • Gość: gosc Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: *.telia.com 21.03.01, 20:02
            od kiedy internet jest POLSKI, wiesz co to slowo oznacza.
        • Gość: DANKA dzieki Robek IP: 198.209.126.* 23.03.01, 18:17
          bardzo podoba mi sie twoj apel do pojednania. mysle ze czas zawiesic bron na wieszaku i obrzucanie
          sie brudem za przeszlosc . to nic nie daje tylko eskaluje nienawisc i dzieli nas jako rodakow.
          troche sie wstydze bo to wyglada jak walka pijakow w barze.




        • Gość: Danka Re: dzieki Robek IP: 198.209.126.* 23.03.01, 18:19
          bardzo podoba mi sie twoj apel do pojednania. mysle ze czas zawiesic bron na wieszaku i
          obrzucanie sie brudem za przeszlosc . to nic nie daje tylko eskaluje nienawisc i dzieli nas jako
          rodakow.
          troche sie wstydze bo to wyglada jak walka pijakow w barze.
          • Gość: alek Re: dzieki Robek IP: *.ipsnet.it 23.03.01, 18:27
            To nie jest jak walka pijakow. To jak zagraniczny pijak bije swoja matke.
            • Gość: DANKA Re: dzieki Robek IP: 198.209.126.* 23.03.01, 18:43
              JAK GO ZWAL TAK GO ZWAL znasz to? przeciez nie chodzi o to jak go zwal , tylko jak jestesmy
              odpowiedzialni w stosunku do rzeczywistosci - do tego momentu w ktorym rozmawiamy . czy go
              spedzimy destrukcyjnie na nazywaniu czy to zagraniczny pijak czy to krajowy pijak ; czy raczej
              przestaniemy to robic i przestawimy sie na cos konstrukcyjnego. pamietasz Alek film Potop ?
              przygotowanie do bitwy i szlachte ktora "prowadzila rozmowy" przed bitwa ? czy to nie przypomina ci
              tego co sie tutaj dzieje w tym temacie oprocz paru rozsadnych ludzi ktorzy wolaja na pustyni?
              czy myslisz ze to juz tak zostanie w naszej histori narodowej ? kilku rozsadnych wolajacych na pustyni
              a reszta rzucac " kamieniami w Piotrusia bo to on zwalil zamek w piaskownicy a nie ja"
              gra sie nazywa " chodzcie szukamy winnego" a w miedzyczasie reszta sie wali bo my tacy zajeci
              szukaniem winnych ze nie mamy czasu wykonywac swoich obowiazkow jako Polacy.
              ja sie dolaczam do rozsadnych . DZIEKI ROBEK
      • Gość: abc Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: *.krakow.ppp.tpnet.pl 20.03.01, 20:02
        Gość portalu: marian napisał(a):

        > Moze ktos wytlumaczy mi jak to jest.Tylko dzieki temu ze nie zadawalem sie z
        > Polakami(nie mialem czasu na picie i obmawianie innych) dobrze sie w Kanadzie
        > ustawilem finansowo i materialnie.Za to nie mam zbyt wielu przyjaciol.Boli
        > bardzo ze Polak Polakowi jest bardzo niezyczliwy a szczegolnie niezyczliwy jest
        >
        > temu ktoremu sie lepiej powodzi.Zaskakujace ze w tej tutaj dyskusji znajduje
        > tego potwierdzenie.POLACY DLACZEGO MY TACY JESTESMY?????????????

        Zapewniam Cię, że utrata kontaktu z Polakami, nie jest warunkiem koniecznym do
        dobrego "ustawienia się" w... np. KAnadzie (skoro ten przykład podałeś). Mój brat
        z żoną i córeczką mieszkają tam przeszło 10 lat. Odkąd przyjechali do Kanady,
        utrzymują bliskie kontakty ze znajomymi poklskimi rodzinami. Nie przeszkodziło
        im to nostryfikacji dyplomów i znalezieniu dobrej pracy.

        Nie uogólniajmy pojedynczych, osobistych doświadczeń. To, że komuś nie udało się
        znaleść życzliwych, wartościowych przyjaciół na obczyźnie, nie oznacza, że my
        jako naród.... itd. A świat nie jest czarno - biały (ot, taki banał na koniec)
        Pozdrawiam


        • Gość: andrzej Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: *.ym1.on.wave.home.com 23.03.01, 05:07
          Calkowicie zgadzam sie z moim przedmowca.Wszystko zalezy od tego,jakie cele w
          zyciu sobie postawisz.Nizaleznie czy to w Polsce czy na emigracji sposob w jaki
          dazysz do ich realizacji swidczy wylacznie o tobie. Jest takie
          powiedzonko:jeden lubi rybki a drugi akwarium.Dlatego tez pozwolmy i jednym
          idrugim cieszyc sie jesli osiagneli zamierzone cele w sposob w miare
          uczciwy.Nie badzmy zazdrosni. Kto wPolsce robil swinstwa tym bardziej robi to
          za granica,tlumaczac to tzw. gra rynkowa.Wrzeczywistosci obnaza tylo swoje
          chamstwo i debilizm.Najgorsi sa ci dla ktorych jedyna liczaca sie w zyciu
          wartosc to wartosc pieniadza.Od ponad 10 lat przygladam im sie,smieje sie z
          nich i zaluje ich.Pracuja w 2-3 robotach, po12-16 iwiecej godzin
          dziennie,ciagle placza ze nie maja pieniedzy splacajac dom i auto,nigdzie nosa
          nie wystawili poza prace idom itwierdza ze sie w zyciu ustawili.
          • Gość: alek Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: *.ipsnet.it 23.03.01, 09:16
            Kogos kto duzo pracuje mozna tylko podziwiac. To on wytwarza dochod narodowy i
            daje prace innym. Rozumiem ze wolisz niebieskich ptakow, co nie orza i nie
            sieja ale sa rownymi goscmi. To zludzenie, takich ludzi nie ma.
            • Gość: andrzej Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: *.ym1.on.wave.home.com 23.03.01, 19:17
              Nie zrozumiales mnie Alek.Nie sama pracaczlowiek zyje i niepieniadze sa
              najwazniejsze.Trzeba jeszcze choc troche kozystac z rozrywki ikultury. Ja tez
              nie leze ,ale mam czas ina ksiazke i najakies spektakle w wykonaniu polskich
              artystow jesli nas odwiedza. A najwazniejsze moge w sezonie pozwolic sobie na 2-
              3 razy w tygodniu wyskoczyc na ryby. A roczne zarobki ok.$40K nie sa zbyt male
              i trzeba na nie zapracowac.
              • Gość: @ Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: *.ciaccess.com 24.03.01, 01:24
                Gość portalu: andrzej napisał(a):

                > Nie zrozumiales mnie Alek.Nie sama pracaczlowiek zyje i niepieniadze sa
                > najwazniejsze.Trzeba jeszcze choc troche kozystac z rozrywki ikultury. Ja tez
                > nie leze ,ale mam czas ina ksiazke i najakies spektakle w wykonaniu polskich
                > artystow jesli nas odwiedza. A najwazniejsze moge w sezonie pozwolic sobie na 2
                > -
                > 3 razy w tygodniu wyskoczyc na ryby. A roczne zarobki ok.$40K nie sa zbyt male
                > i trzeba na nie zapracowac.


                No to bracie rozsmieszyles mnie do lez swa wypowiedzia. Widzisz kazdy uklada
                sobie zycie jak mu odpowiada i innym gowno do tego. Ty martw sie i ukladaj swoje
                bo jedynie do tego masz prawo. Kto ci dal prawo oceniac innych ludzi? Oceniac ich
                sposob na zycie? Jesli nie zyja tak jak ty to znaczy ,ze zyja zle? pacan jestes i
                tyle. Zreszta dokladnie twoj poziom odzwierciedlaja twoje zarobki. Pracujemy z
                mezem (lubimy swoja prace) 40 godzin tygodniowo (piecio-dniowy tydzien pracy),
                bez zadnych nadliczbowek zarabiamy ponad $120tys rocznie, dom , trzy samochody ,
                studia dla syna za gotowke . To jest zycie! Spokojne wieczory przy lampce dobrego
                vina, ksiazka (ostatnio Dzienniki Mrozka)najnowsze filmy i spektakle
                (niekoniecznie polskie), 8 tygodni urlopu w roku. Czy to jest cos zlego wedlug
                ciebie?????? Dla mnie to normalne spokojne zycie, czego i wam zycze.
                • Gość: abc Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: *.krakow.ppp.tpnet.pl 27.03.01, 03:24
                  Gość portalu: @ napisał(a):

                  > Gość portalu: andrzej napisał(a):
                  >
                  > > Nie zrozumiales mnie Alek.Nie sama pracaczlowiek zyje i niepieniadze sa
                  > > najwazniejsze.Trzeba jeszcze choc troche kozystac z rozrywki ikultury. Ja
                  > tez
                  > > nie leze ,ale mam czas ina ksiazke i najakies spektakle w wykonaniu polski
                  > ch
                  > > artystow jesli nas odwiedza. A najwazniejsze moge w sezonie pozwolic sobie
                  > na 2
                  > > -
                  > > 3 razy w tygodniu wyskoczyc na ryby. A roczne zarobki ok.$40K nie sa zbyt
                  > male
                  > > i trzeba na nie zapracowac.
                  >
                  >
                  > No to bracie rozsmieszyles mnie do lez swa wypowiedzia. Widzisz kazdy uklada
                  > sobie zycie jak mu odpowiada i innym gowno do tego. Ty martw sie i ukladaj swoj
                  > e
                  > bo jedynie do tego masz prawo. Kto ci dal prawo oceniac innych ludzi? Oceniac i
                  > ch
                  > sposob na zycie? Jesli nie zyja tak jak ty to znaczy ,ze zyja zle? pacan jestes
                  > i
                  > tyle. Zreszta dokladnie twoj poziom odzwierciedlaja twoje zarobki. Pracujemy z
                  > mezem (lubimy swoja prace) 40 godzin tygodniowo (piecio-dniowy tydzien pracy),
                  > bez zadnych nadliczbowek zarabiamy ponad $120tys rocznie, dom , trzy samochody
                  > ,
                  > studia dla syna za gotowke . To jest zycie! Spokojne wieczory przy lampce dobre
                  > go
                  > vina, ksiazka (ostatnio Dzienniki Mrozka)najnowsze filmy i spektakle
                  > (niekoniecznie polskie), 8 tygodni urlopu w roku. Czy to jest cos zlego wedlug
                  > ciebie?????? Dla mnie to normalne spokojne zycie, czego i wam zycze.


                  Droga @, bardzo się cieszymy, że... i 120 tys rocznie, i że z mężem, i że studia
                  syna gotówką, i że jak spektakle to nowe i również w obcych językach (o!), i z
                  tych trzech samochodów też sięcieszymy. Zapomniałam o "Dziennikach" Mrożka... no,
                  no.
                  Tylko za życzenia dziękuję - wolę swoje życie:)
                  • Gość: @ do abc - krakow.ppp.tpnet.pl IP: *.ciaccess.com 27.03.01, 20:30
                    "Droga @, bardzo się cieszymy, że... i 120 tys rocznie, i że z mężem, i że
                    studia
                    syna gotówką, i że jak spektakle to nowe i również w obcych językach (o!), i z
                    tych trzech samochodów też sięcieszymy. Zapomniałam o "Dziennikach" Mrożka...
                    no,
                    no.
                    Tylko za życzenia dziękuję - wolę swoje życie:)"

                    Nie pisalam tego wszystkiego aby wywolac w tobie jakies odruchy zazdrosci.
                    Odpowiedzialam tylko na list osoby ktora potepia ludzi pracujacych i kazdego
                    ocenia jak na sadzie ostatecznym, choc prawa do tych ocen nie ma zadnych. Dalej
                    twierdze praca ludzi wzbogaca i nic w tym zlego.
                    • Gość: abc Re: do @ od abc - krakow.ppp.tpnet.pl IP: *.krakow.ppp.tpnet.pl 28.03.01, 02:00
                      Gość portalu: @ napisał(a):

                      > "Droga @, bardzo się cieszymy, że... i 120 tys rocznie, i że z mężem, i że
                      > studia
                      > syna gotówką, i że jak spektakle to nowe i również w obcych językach (o!), i z
                      > tych trzech samochodów też sięcieszymy. Zapomniałam o "Dziennikach" Mrożka...
                      > no,
                      > no.
                      > Tylko za życzenia dziękuję - wolę swoje życie:)"
                      >
                      > Nie pisalam tego wszystkiego aby wywolac w tobie jakies odruchy zazdrosci.
                      > Odpowiedzialam tylko na list osoby ktora potepia ludzi pracujacych i kazdego
                      > ocenia jak na sadzie ostatecznym, choc prawa do tych ocen nie ma zadnych. Dalej
                      >
                      > twierdze praca ludzi wzbogaca i nic w tym zlego.

                      Droga @, dam się sprowokować do licytacji "kto ile/co ma" : - dzwadzieścia *
                      lata, dobre (fałszywa skromność)IQ, dobre (jak wyżej)warunki zewnętrzne, studia
                      (też dobre, choć nie za gotówkę :( ale ze stażem z g :))i ... świetnie radzący
                      sobie w życiu rodzice - więc "wielkość" (pojęcie względne) twoich dochodów
                      naprwdę nie rzuca mnie na kolana - to a propos zazdrości.

                      Przepraszam za ironiczną formę poprzedniej wypowiedzi, ale argumenty jakich
                      użyłaś i niekonsekwencja całego "wywodu" naprawdę mnie rozbawiły uniemożliwiając
                      merytoryczną dyskusję.
                      I jeszcze dobra rada na przyszłość: proponuję ci, żebyś przed podjęciem polemiki
                      z czyjąś opinią (np. Andrzeja) najpierw się z nią zapoznała - uniknęlibyśmy
                      nieporozumień.
                    • Gość: abc Re: do @ od abc - krakow.ppp.tpnet.pl IP: *.krakow.ppp.tpnet.pl 28.03.01, 02:01
                      Gość portalu: @ napisał(a):

                      > "Droga @, bardzo się cieszymy, że... i 120 tys rocznie, i że z mężem, i że
                      > studia
                      > syna gotówką, i że jak spektakle to nowe i również w obcych językach (o!), i z
                      > tych trzech samochodów też sięcieszymy. Zapomniałam o "Dziennikach" Mrożka...
                      > no,
                      > no.
                      > Tylko za życzenia dziękuję - wolę swoje życie:)"
                      >
                      > Nie pisalam tego wszystkiego aby wywolac w tobie jakies odruchy zazdrosci.
                      > Odpowiedzialam tylko na list osoby ktora potepia ludzi pracujacych i kazdego
                      > ocenia jak na sadzie ostatecznym, choc prawa do tych ocen nie ma zadnych. Dalej
                      >
                      > twierdze praca ludzi wzbogaca i nic w tym zlego.

                      Droga @, dam się sprowokować do licytacji "kto ile/co ma" : - dzwadzieścia *
                      lata, dobre (fałszywa skromność)IQ, dobre (jak wyżej)warunki zewnętrzne, studia
                      (też dobre, choć nie za gotówkę :( ale ze stażem z g :))i ... świetnie radzący
                      sobie w życiu rodzice - więc "wielkość" (pojęcie względne) twoich dochodów
                      naprwdę nie rzuca mnie na kolana - to a propos zazdrości.

                      Przepraszam za ironiczną formę poprzedniej wypowiedzi, ale argumenty jakich
                      użyłaś i niekonsekwencja całego "wywodu" naprawdę mnie rozbawiły uniemożliwiając
                      merytoryczną dyskusję.
                      I jeszcze dobra rada na przyszłość: proponuję ci, żebyś przed podjęciem polemiki
                      z czyjąś opinią (np. Andrzeja) najpierw się z nią zapoznała - uniknęlibyśmy
                      nieporozumień.
      • Gość: luc do Mariana IP: *.montreal81.dialup.canada.psi.net 24.03.01, 05:13
        Gość portalu: marian napisał(a):

        > Moze ktos wytlumaczy mi jak to jest.Tylko dzieki temu ze nie zadawalem sie z
        > Polakami(nie mialem czasu na picie i obmawianie innych) dobrze sie w Kanadzie
        > ustawilem finansowo i materialnie.Za to nie mam zbyt wielu przyjaciol.Boli
        > bardzo ze Polak Polakowi jest bardzo niezyczliwy a szczegolnie niezyczliwy jest
        >
        > temu ktoremu sie lepiej powodzi.Zaskakujace ze w tej tutaj dyskusji znajduje
        > tego potwierdzenie.POLACY DLACZEGO MY TACY JESTESMY?????????????

        popieram cie Marian; ja tez po przyjezdzie do kanady przed 25-ciu laty nie wpadlem chyba przez
        przypadek w polskie srodowisko i dotad malo znam polakow. moze wlasnie dzieki temu
        swietnie ustawilem sie zawodowo, jestem dyrektorem departamentu rehabilitacji w jednym z
        najwiekszych szpitali uniwersyteckich w Montrealu. jestem zdania, ze polacy w Kanadzie to nie
        tylko ci ktorzy sa na welfer, ale rowniez ci ktorzy pokazali kanadyjczykom swe mozliwosci i
        uzdolnienia. a wierzcie mi Hyrzy i inni, ze tacy polacy sa dosc liczni.
        • Gość: daniel emigracja IP: *.clmba1.mo.home.com 24.03.01, 06:19
          Gość portalu: luc napisał(a):

          > Gość portalu: marian napisał(a):
          >
          > > Moze ktos wytlumaczy mi jak to jest.Tylko dzieki temu ze nie zadawalem sie
          > z
          > > Polakami(nie mialem czasu na picie i obmawianie innych) dobrze sie w Kanad
          > zie
          > > ustawilem finansowo i materialnie.Za to nie mam zbyt wielu przyjaciol.Boli
          >
          > > bardzo ze Polak Polakowi jest bardzo niezyczliwy a szczegolnie niezyczliwy
          > jest
          > >
          > > temu ktoremu sie lepiej powodzi.Zaskakujace ze w tej tutaj dyskusji znajdu
          > je
          > > tego potwierdzenie.POLACY DLACZEGO MY TACY JESTESMY?????????????
          >
          > popieram cie Marian; ja tez po przyjezdzie do kanady przed 25-ciu laty nie wpad
          > lem chyba przez
          > przypadek w polskie srodowisko i dotad malo znam polakow. moze wlasnie dzieki t
          > emu
          > swietnie ustawilem sie zawodowo, jestem dyrektorem departamentu rehabilitacji w
          > jednym z
          > najwiekszych szpitali uniwersyteckich w Montrealu. jestem zdania, ze polacy w K
          > anadzie to nie
          > tylko ci ktorzy sa na welfer, ale rowniez ci ktorzy pokazali kanadyjczykom swe
          > mozliwosci i
          > uzdolnienia. a wierzcie mi Hyrzy i inni, ze tacy polacy sa dosc liczni.

          a moze po prostu emigracja to przekroj tych samych ludzi co w kraju? jedni
          pracowici drudzy nie. jedni lubia narzekac a drudzy brac sie do dziela. ci co
          pili beda tez spedzac czas w barze a ci co maja jakis tam cel w zyciu to go
          realizuja. jest tylko trudno znalesc czasem podobnego do siebie bo mniej jest
          nasz niz w kraju. no to i lepiej zostac samemu jak nam nie odpowiada barowa
          atmosfera.
    • Gość: andrzej Re: Emigranci wisza na Polskim Internecie i mowia be.. IP: *.ym1.on.wave.home.com 24.03.01, 04:37
      A w jakim to kraju tak pieknie sie zarabia?
Pełna wersja