indeed44
23.12.13, 12:31
do przemyślenia i refleksji na Święta
"Każdy kraj ma swoją tożsamość narodową, kulturową, ale naznaczoną jakoś przez czynnik religijny. Kraje mogą się laicyzować, ale Rosja będzie prawosławna, Izrael judaistyczny, Egipt islamski, a Japonia buddyjska czy Indie hinduistyczne. To może przyjmować różne formy, ale jest nieusuwalne z tej tożsamości. Otóż Polska będzie katolicka. Jeżeli chcemy zmieniać ją w lepszy kraj, nie da się tego zrobić wbrew społeczeństwu. To po pierwsze. A po drugie: było wielkim złudzeniem Oświecenia, a potem Marksa i marksistów, że religia jest czymś schyłkowym. Tak naprawdę jest ona ważną ludzką potrzebą. Ludzie wyznają religie, bo tego potrzebują i nie trzeba ich do tego przymuszać. To już prędzej można byłoby podważać istnienie lewicy laickiej. Nie istniały przecież żadne zrzeszające ją kluby"
kulturaliberalna.pl/2012/05/15/bomba-liberalizmu-adam-michnik-w-rozmowie-z-jaroslawem-kuiszem-i-piotrem-kiezunem/
Polecam zwłaszcza antyklerykałom, choć (jak to u Michnika) nie jest to do końca szczera wypowiedź. Teoria swoje, praktyka swoje - dużo pięknych słów i na tym się kończy.