indeed44
08.01.14, 13:42
czyli po Ziobrze i Hofmanie kamyczek do ogródka lewicy - perełka z archiwum GW (1998 rok), którą wczoraj odkurzyła D. Wielowieyska
"Lider SLD Leszek Miller wręczył we wtorek w Sejmie bukiet czerwonych róż pierwszej "konkordatowej parze" Marcie i Piotrowi Guziałom. Piotr jest członkiem SdRP i radnym SLD. Para młodych wzięła ślub kościelny ze skutkiem cywilnym, nie muszą już brać ślubu w urzędzie stanu cywilnego. Tę możliwość wprowadził konkordat, tak krytykowany przez SLD. Na pytanie dziennikarzy, czy SLD zmienił zdanie na temat konkordatu, Leszek Miller powiedział: - Tego akurat przepisu nie krytykowaliśmy. Konkordat wszedł w życie i obowiązującego prawa trzeba przestrzegać"
www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=508030369309896&id=289398331173102¬if_t=like
Hm, to jako to tam było z tym konkordatem, co to został bezprawnie zawarty, czy jakoś tak? Oj, Remez da mi dziś popalić... :-)))