savage_sid
11.01.14, 17:35
Dawniej w katedrach panowala atmosfera powagi. Teraz w katedrach podniecona tluszcza spotyka sie by pomawiac niewinnych ludzi o morderstwo (oczywiscie wbrew osmemu przykazaniu).
Ciekawe ile pieniedzy ks. Chrostowski wzial od Jarka za zrobienie partyjnego wiecu w katedrze. Na sam koniec wyrecytował ostatnią zwrotkę wiersza Jarosława Marka Rymkiewicza pt. "Krew na fotelach tupolewa".
Krew na fotelach tupolewa
Zmywana szlauchem o świtaniu
Jeszcze wam ona pieśń zaśpiewa
To będzie pieśń o zmartwychwstaniu
(zrodlo: wpolityce.pl/wydarzenia/71462-wolamy-o-prawde-pelna-i-niezalgana-wazna-homilia-ks-prof-chrostowskiego-w-miesiecznice-katastrofy-smolenskiej-zobacz-wideo )