Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej

06.03.14, 11:11
w Polsce było posunięciem dobrze przemyślanym?
Czy w przyszłości nie odbije się to czkawką całemu Narodowi?
Jak sądzicie?
    • trydzyk Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 06.03.14, 11:14
      poborowi jako zolnierze byli niewiele warci.
      Ich glowna zaleta bylo, ze byli darmowi - dobrze sie nadawali do zamiatania lisci i pelnienia warty. Teraz trzeba za to placic nadgodziny.

      F.
      • der-chef Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 06.03.14, 11:20
        trydzyk napisał:

        > poborowi jako zolnierze byli niewiele warci.
        > Ich glowna zaleta bylo, ze byli darmowi - dobrze sie nadawali do zamiatania lis
        > ci i pelnienia warty. Teraz trzeba za to placic nadgodziny.
        >
        > F.

        Mógłbyś się zdziwić co do wartości żołnierzy poborowych, oczywiście tych którzy służyli 2 lata a nie tych rocznych.
        • aw2139 Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 06.03.14, 11:39
          Nawet Ci szkoleni przez rok poradziliby sobie.
        • x2468 Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 07.03.14, 19:34
          Służyłaś w wojsku czy tak sobie pieprzysz bez sensu?
      • aw2139 Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 06.03.14, 11:22
        Ale z drugiej strony dowiedzieli się co nieco o tym jak się bronić i atakować przy użyciu różnego sprzętu wojskowego. A teraz w przypadku jakiegokolwiek zagrożenia nie będą w stanie ściągnąć odpowiednich rezerw w krótkim czasie, bo najpierw należy przeprowadzić szkolenie, a tak zawsze byliby ludzie, którzy w miarę potrzeby mogą z marszu wejść do walki.
        • trydzyk Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 06.03.14, 11:27
          "dowiedziec sie conieco" moze kazdy.
          Jednak przydatnosc tych wiadomosci do rzeczywistej walki jest zadna.

          Do prawdziwej walki w przypadku konfliktu zbrojnego by sie nie przydali.

          F.
          • sverir Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 06.03.14, 11:30
            Podobnie i do walki z marszu może wejść każdy, różny tylko będzie tego skutek.
          • aw2139 Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 06.03.14, 11:31
            Przydaje się każdy kto potrafi obsłużyć prawidłowo sprzęt wojskowy nie zabijając przy tym siebie, albo swoich kolegów. A to już bardzo wiele.
          • der-chef Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 06.03.14, 11:32
            trydzyk napisał:

            > "dowiedziec sie conieco" moze kazdy.

            No to dowiedz się co nie co o np. układach w stacji naprowadzania rakiet czy środkach i metodach obrony przeciwchemicznej. Daję ci tydzień.

            > Jednak przydatnosc tych wiadomosci do rzeczywistej walki jest zadna.
            >
            A jakie to tajemnicze wiadomości są potrzebne?

            > Do prawdziwej walki w przypadku konfliktu zbrojnego by sie nie przydali.
            >
            > F.
            Ty też nie.
            • sverir Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 06.03.14, 11:36
              > No to dowiedz się co nie co o np. układach w stacji naprowadzania rakiet czy śr
              > odkach i metodach obrony przeciwchemicznej. Daję ci tydzień.

              Szkolony 40-lat temu specjalista od rakiet będzie równie dobrze orientował się we współczesnej technologii?
              • aw2139 Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 06.03.14, 11:38
                sverir napisał:

                > Szkolony 40-lat temu specjalista od rakiet będzie równie dobrze orientował się
                > we współczesnej technologii?

                Szkolony 40 lat temu człowiek już nie jest w wieku poborowym!
                • sverir Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 06.03.14, 11:53
                  > Szkolony 40 lat temu człowiek już nie jest w wieku poborowym!

                  Czyli poborowy kilka lat po szkoleniu już nie prezentuje wartości jako żołnierz? To tak jakby wojsko kupowało broń, którą po kilku latach zalegania w magazynach (bo przecież nie użytkowania) musiałoby złomować.

                  • aw2139 Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 06.03.14, 11:59
                    sverir napisał:

                    > Czyli poborowy kilka lat po szkoleniu już nie prezentuje wartości jako żołnierz
                    > ? To tak jakby wojsko kupowało broń, którą po kilku latach zalegania w magazyna
                    > ch (bo przecież nie użytkowania) musiałoby złomować.

                    Przekręcasz moje słowa. Wspomniałeś o człowieku, który zakończył służbę 40-ści lat wcześniej - więc nie jest człowiekiem w wieku poborowym, no chyba, że Ci w wieku poborowym by się skończyli, wówczas nie ma zmiłuj. A broni odpowiednio zakonserwowanej nie złomuje się!
                    • sverir Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 06.03.14, 12:05
                      W takim razie źle Cię zrozumiałem. Wydawało mi się, że przez wtręt o wieku chciałeś powiedzieć, że taki człowiek wymyka się naszej dyskusji o przydatności szkolenia poborowych. A Ty po prostu chciałeś zaznaczyć, że to już nie poborowy.

                      • aw2139 Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 06.03.14, 12:08
                        Dokładnie tak.
              • der-chef Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 06.03.14, 11:39
                sverir napisał:

                > > No to dowiedz się co nie co o np. układach w stacji naprowadzania rakiet
                > czy śr
                > > odkach i metodach obrony przeciwchemicznej. Daję ci tydzień.
                >
                > Szkolony 40-lat temu specjalista od rakiet będzie równie dobrze orientował się
                > we współczesnej technologii?

                Oczywiście. Elektronik zawsze będzie elektronikiem a guziki nie wiele się zmieniły. Zasady naprowadzania wcale nie uległy zmianie.
                • aw2139 Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 06.03.14, 11:42
                  Zapomniał, że takie szkolenia odbywałyby się cały czas i zamiast wcielać ludzi z balkonikami do chodzenia lepiej wcielić tych co ostatnio ukończyli takie przeszkolenie.
                • sverir Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 06.03.14, 11:54
                  Czyli co - do każdej rakiety jeden elektronik?
                  • aw2139 Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 06.03.14, 12:00
                    sverir napisał:

                    > Czyli co - do każdej rakiety jeden elektronik?

                    NIE! Grający na cymbałkach!
                    • sverir Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 06.03.14, 12:06
                      > NIE! Grający na cymbałkach!

                      No tak właśnie sądziłem.
                      • aw2139 Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 06.03.14, 12:09
                        Najważniejsze to zachować spokój i koncentracja, a muzyka pomaga.
                • adam111115 Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 06.03.14, 12:31
                  > Oczywiście. Elektronik zawsze będzie elektronikiem a guziki nie wiele się zmien
                  > iły. Zasady naprowadzania wcale nie uległy zmianie.

                  Głupszego stwierdzenia już dawno nie czytałem
            • trydzyk Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 06.03.14, 11:41
              > No to dowiedz się co nie co o np. układach w stacji naprowadzania rakiet czy śr
              > odkach i metodach obrony przeciwchemicznej. Daję ci tydzień.

              I myslisz, ze poborowi po rocznym stazu byli w stanie to robic? :)))))

              > > Do prawdziwej walki w przypadku konfliktu zbrojnego by sie nie przydali.
              > >
              > > F.
              > Ty też nie.

              No ja tu nie jestem przedmiotem dyskusji.

              F.
    • man_sapiens Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 06.03.14, 11:19
      To słuszne działanie.
      Stada przeszkolonych na chybcika - musztra, parę razy strzelanie i niewiele więcej - rezerwistów to nawet nie mięso armatnie tylko stado baranków idących do rzeźni w starciu z profesjonalistami. Zobacz choćby rosyjski specnaz na Krymie.
      Rezerwiści mogą być potrzebni na zapleczu - do tego wystarczy ich znacznie mniej, a pieniądze wywalane na masową służbę można lepiej wydać, np. na drony.
      Problemem jest niedowład Narodowych sił Rezerwowych, ale to inna sprawa.
      Nb. "naród" to nie jest nazwa własna.
      • oldmeryt Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 06.03.14, 11:22
        W znaczeniu nasz Naród a nie inny naród.
      • der-chef Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 06.03.14, 11:26
        man_sapiens napisał:

        > To słuszne działanie.
        > Stada przeszkolonych na chybcika - musztra, parę razy strzelanie i niewiele wię
        > cej - rezerwistów to nawet nie mięso armatnie tylko stado baranków idących do r
        > zeźni w starciu z profesjonalistami.

        Dotyczy to obecnej armii. Mam sąsiadów zawodowych żołnierzy.

        Zobacz choćby rosyjski specnaz na Krymie.

        Takiego szkolenia w polskiej armii nigdy nie będzie.

        > Rezerwiści mogą być potrzebni na zapleczu

        Będą wszędzie potrzebni. Na pierwszej linii ognia też.

        - do tego wystarczy ich znacznie mnie
        > j,

        Mięsa armatniego nigdy nie za wiele.

        a pieniądze wywalane na masową służbę można lepiej wydać, np. na drony.

        Chyba na wrony. Dronem to se możesz wesele na wsi rozwalić.

        > Problemem jest niedowład Narodowych sił Rezerwowych, ale to inna sprawa.

        A to prawda. Takich sił nie ma.

        > Nb. "naród" to nie jest nazwa własna.
        • sverir Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 06.03.14, 11:35
          > Takiego szkolenia w polskiej armii nigdy nie będzie.

          A Grom, PSK, Formoza?

          > Mięsa armatniego nigdy nie za wiele.

          Ależ tak. Mięso armatnie to koszty materiałowe - trzeba mięso ubrać, wyposażyć, nakarmić, ulokować.
          • der-chef Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 06.03.14, 11:37
            sverir napisał:

            > > Takiego szkolenia w polskiej armii nigdy nie będzie.
            >
            > A Grom, PSK, Formoza?
            >
            Już widzę jak te jednostki (nie ujmując ich umiejętnościom) powstrzymują bezpośredni atak dywizji czołgów wspartych dwoma dywizjami piechoty zmotoryzowanej.

            > > Mięsa armatniego nigdy nie za wiele.
            >
            > Ależ tak. Mięso armatnie to koszty materiałowe - trzeba mięso ubrać, wyposażyć,
            > nakarmić, ulokować.

            A co nago mają iść do boju?
            • wujcio44 Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 06.03.14, 11:52
              der-chef napisała:

              > > A Grom, PSK, Formoza?
              > >
              > Już widzę jak te jednostki (nie ujmując ich umiejętnościom) powstrzymują bezpoś
              > redni atak dywizji czołgów wspartych dwoma dywizjami piechoty zmotoryzowanej.

              Oczywiście specnaz z Krymu by wytrzymał.
            • sverir Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 06.03.14, 11:55
              > Już widzę jak te jednostki (nie ujmując ich umiejętnościom) powstrzymują bezpośredni atak
              > dywizji czołgów wspartych dwoma dywizjami piechoty zmotoryzowanej.

              Już widzę, jak robi to poborowe mięso armatnie.

              > A co nago mają iść do boju?

              "Mięsa armatniego nigdy za wiele". Otóż owszem, czasami mięso armatnie jest kłopotliwe.
    • szwampuch58 Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 06.03.14, 11:21
      jestes "kotem" bez obcinki czy cherlakiem z kategori "D"?
      • oldmeryt Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 06.03.14, 11:31
        1970-1973 - 3 Flotylla Okrętów Gdynia Oksywie.
        • der-chef Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 06.03.14, 11:35
          oldmeryt napisał:

          > 1970-1973 - 3 Flotylla Okrętów Gdynia Oksywie.

          1973 - 1973 - Centrum Szkolenia Specjalistów Wojsk Rakietowych
          m. Bemowo Piskie 1973 - 1975 - 67 Dywizjon Ogniowy Artylerii Rakietowej WOPK/WLOP w Unieściu
          • oldmeryt Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 06.03.14, 11:45
            OK! :)))
            Pozdr...
    • 3alfa.alfa Nie chce mi się szukać kiedy to było ale..... 06.03.14, 11:25
      jeśli za rządów Tuska ,po wizycie ważnych polityków z Moskwy, to skomplikowane puzle coraz lepiej sie układają
      • trydzyk Re: Nie chce mi się szukać kiedy to było ale..... 06.03.14, 11:28
        > jeśli za rządów Tuska ,po wizycie ważnych polityków z Moskwy, to skomplikowane
        > puzle coraz lepiej sie układają

        :))
        Macierewiczowi ten pomysl podsun.

        F.
      • teodor_jeske_choinski_1 Re: Nie chce mi się szukać kiedy to było ale..... 06.03.14, 11:55
        2008r
        • 3alfa.alfa Re: Nie chce mi się szukać kiedy to było ale..... 06.03.14, 12:00
          teodor_jeske_choinski_1 napisał(a):

          > 2008r
          I tyle na ten temat
          • sverir Re: Nie chce mi się szukać kiedy to było ale..... 06.03.14, 14:51
            Wcześniej minister podpisywał po prostu rozporządzeniu o przeniesieniu całego rocznika do rezerwy. Wolał widać farsę z armią poborową, która i tak nie istnieje, bo wojsko nie przyjmuje.
    • sverir Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 06.03.14, 11:32
      Sądzę, że było to dobrze przemyślane. Kasa, która szła na poborowych, powinna zostać zainwestowana w technologię i zmodernizowaną armię zawodową.
      • aw2139 Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 06.03.14, 11:36
        sverir napisał:

        > Sądzę, że było to dobrze przemyślane. Kasa, która szła na poborowych, powinna z
        > ostać zainwestowana w technologię i zmodernizowaną armię zawodową.

        A tak nie mamy ani poborowych, ani zmodernizowanej armii, a i inwestowanie w technologię też fatalnie wypada.
        • sverir Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 06.03.14, 11:56
          > A tak nie mamy ani poborowych, ani zmodernizowanej armii, a i inwestowanie w technologię
          > też fatalnie wypada.

          Ano wypada. Ale to nie oznacza, że mamy się cofać.
          • aw2139 Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 06.03.14, 12:01
            sverir napisał:

            > Ano wypada. Ale to nie oznacza, że mamy się cofać.

            Już nie ma gdzie się cofnąć, teraz już tylko może być lepiej.
    • oldmeryt Wojskowe Służby Informacyjne też zlikwidowano, 06.03.14, 11:39
      czy to nie jest sabotaż?
      • aw2139 Re: Wojskowe Służby Informacyjne też zlikwidowano 06.03.14, 11:48
        Bo może za często jeździli za wschodnią granicę w ramach podróży turystycznych po 89:)
    • oszolom-z-radia-maryja Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 06.03.14, 11:48
      juz się to odbija młodzi nie maja gdzie się nauczyć wielu przydatnych rzeczy których uczyli się kiedyś w wojsku
      • don.kichote Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 06.03.14, 11:53
        oszolom-z-radia-maryja napisał:

        > juz się to odbija młodzi nie maja gdzie się nauczyć wielu przydatnych rzeczy kt
        > órych uczyli się kiedyś w wojsku

        A konkretnie, to jakich to przydatnych rzeczy - przydatnych w "cywilu" - nauczyłeś się w wojsku?
        • kilohertz Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 06.03.14, 12:01
          Z grubsza rzecz biorąc radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Pomijam oczywisty fakt, że wojsko z definicji uczy rzeczy przydatnych nie koniecznie "w cywilu".
        • snajper55 Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 07.03.14, 22:04
          don.kichote napisał:

          > oszolom-z-radia-maryja napisał:
          >
          > > juz się to odbija młodzi nie maja gdzie się nauczyć wielu przydatnych rze
          > czy kt
          > > órych uczyli się kiedyś w wojsku
          >
          > A konkretnie, to jakich to przydatnych rzeczy - przydatnych w "cywilu" - nauczy
          > łeś się w wojsku?

          Bezrefleksyjnego wykonywania rozkazów? Bo chyba nie zabijania?

          S.
    • don.kichote Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 06.03.14, 11:50
      oldmeryt napisał:

      > w Polsce było posunięciem dobrze przemyślanym?

      Chyba (z naciskiem na chyba) tak.
      Żeby w miarę obiektywnie rozstrzygnąć tę kwestię, należałoby zadać pytane dlaczego to zrobiono?
      A zrobiono to - wg. mnie - z dwóch powodów:
      1. W dzisiejszym świecie, armia aby była skuteczną, musi być armią wyposażoną w najnowsze, zatem najdroższe środki rażenia w ilości adekwatnej do powierzchni bronionego terytorium, w której liczy się ilość i jakość sprzętu i umiejętności obsługujących go żołnierzy a nie ilość piechurów choćby "zmechanizowanych".
      Taką armią nasza armia nie była wtedy, nie jest dziś i jeszcze długo nie będzie.
      2. Kłopoty budżetowe państwa

      Biorąc pod uwagę powyższe uważam, że była to decyzja racjonalna.

      > Czy w przyszłości nie odbije się to czkawką całemu Narodowi?
      > Jak sądzicie?

      Pożyjemy, zobaczymy...
      • chateau Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 06.03.14, 11:57
        Owszem, to była racjonalna decyzja.
        Ale...
        > 1. W dzisiejszym świecie, armia aby była skuteczną, musi być armią wyposażoną w
        > najnowsze, zatem najdroższe środki rażenia w ilości adekwatnej do powierzchni
        > bronionego terytorium, w której liczy się ilość i jakość sprzętu i umiejętności
        > obsługujących go żołnierzy a nie ilość piechurów choćby "zmechanizowanych".
        Do pierwszego konfliktu etnicznego. Wtedy liczy się to czy umiesz strzelać i złożyć sprzęt.
    • dr.krisk Bardzo dobrze przemyślanym, 06.03.14, 11:57
      Armia z poboru jest ekstremalnie kosztowna i równie ekstremalnie niesprawna.
      Wojen nie wygrywa się strzelaniem z kałacha.
      • der-chef Re: Bardzo dobrze przemyślanym, 06.03.14, 12:11
        dr.krisk napisał:

        > Armia z poboru jest ekstremalnie kosztowna i równie ekstremalnie niesprawna.
        > Wojen nie wygrywa się strzelaniem z kałacha.

        A czym?
        • dr.krisk Re: Bardzo dobrze przemyślanym, 06.03.14, 12:17
          der-chef napisała:


          > A czym?
          Na przykład użyciem lotnictwa, czołgów, wojsk rakietowych - nie wiedziałeś o tym?
          • der-chef Re: Bardzo dobrze przemyślanym, 06.03.14, 12:31
            dr.krisk napisał:

            > der-chef napisała:
            >
            >
            > > A czym?
            > Na przykład użyciem lotnictwa, czołgów, wojsk rakietowych - nie wiedziałeś o ty
            > m?

            No ale wcześniej stwierdziłeś ze taka armia jest nie sprawna. Podczas poważnego konfliktu liczyć się będzie dziadek z siekierką i babcia z nożykiem do obierania kartofli. Technika jest posunięta tak daleko że może się sama unicestwić (impuls elektromagnetyczny) a wtedy liczy się nawet maczuga.
            • dr.krisk Re: Bardzo dobrze przemyślanym, 06.03.14, 12:33
              der-chef napisała:

              >
              > No ale wcześniej stwierdziłeś ze taka armia jest nie sprawna.
              A gdzie tak napisałem? Chcesz do czołgu za miliony złotych sadzać gości z poboru???
              • kilohertz Re: Bardzo dobrze przemyślanym, 06.03.14, 12:47
                A czy to nie jest tak, że jedno drugiego nie wyklucza. Że można mieć specjalistów-operatorów na etacie i poborowych którzy wiedzą jak używać mapy, środków łączności, potrafią strzelać z 2-3 rodzajów broni i nie puchną po przejściu 2 km.
                • dr.krisk Re: Bardzo dobrze przemyślanym, 06.03.14, 12:51
                  kilohertz napisała:

                  > A czy to nie jest tak, że jedno drugiego nie wyklucza.
                  Nie wyklucza, ale potwornie dużo kosztuje. Dlatego też najlepszy jest wariant w którym mamy wysokiej wartości jednostki bojowe pierwszej linii, oraz coś w rodzaju NSR.
                  Pobór nie ma sensu: jaką wartość bojową ma tłum gości z kałachami, posadzonych na ciężarówki (bo do rosomaka już ich nie wsadzisz)? A ich utrzymanie kosztuje krocie.
                  • kilohertz Re: Bardzo dobrze przemyślanym, 06.03.14, 13:16
                    A szkolenie specjalistów i zawodowców jest tańsze? A tu rzeczywistość nie stoi w miejscu.
                    • dr.krisk Re: Bardzo dobrze przemyślanym, 06.03.14, 13:18
                      kilohertz napisała:

                      > A szkolenie specjalistów i zawodowców jest tańsze?
                      Ale coś daje. Trzymanie w koszarach tłumu strzelców zmotoryzowanych - niczego (poza gigantycznymi kosztami).
                      • kilohertz Re: Bardzo dobrze przemyślanym, 06.03.14, 13:37
                        Moja agentka ubezpieczeniowa z którą uciąłem sobie kiedyś przesympatyczną pogawędkę w temacie celowości wydawania góry pieniędzy na ubezpieczenia, jest zdania że takie koszty ponosi się zazwyczaj po to ,by wzmocnić jeden jedyny moment. Moment który decyduje o wszystkim.
                        • sverir Re: Bardzo dobrze przemyślanym, 06.03.14, 14:47
                          > Moja agentka ubezpieczeniowa z którą uciąłem sobie kiedyś przesympatyczną pogawędkę w
                          > temacie celowości wydawania góry pieniędzy na ubezpieczenia, jest zdania że takie koszty
                          > ponosi się zazwyczaj po to ,by wzmocnić jeden jedyny moment.

                          Wypada w takim razie zapytać, co jest tym wzmocnieniem. Nowoczesna armia zawodowa, czy bardziej liczna armia poborowych, zbudowana za podobne pieniądze?
                          • kilohertz Re: Bardzo dobrze przemyślanym, 06.03.14, 15:13
                            Zgadzam się że to wymaga odpowiedzi na kilka zasadniczych pytań. Począwszy od tego co w naszym przypadku znaczy "nowoczesna armia zawodowa" w odniesieniu do "potrzeb", ile jej powstawanie trwa a zatem ile jeszcze potrwa /bo chyba nie chcesz powiedzieć że to już/; ile to będzie kosztowało, skąd weźmiemy to "ileś" i czy całe to zamieszanie jest ważniejsze niż "nowoczesny fotel zawodowy" dla ministra.
                • sverir Re: Bardzo dobrze przemyślanym, 06.03.14, 12:56
                  Ale nie można pomijać przecież motywacji. Poborowy mimo wszystko jest niejako z przymusu w armii - jego wola nie ma znaczenia, bo trafia na mocy przepisów. A to powoduje, że taka armia siłą rzeczy jest przynajmniej częściowo niechętna konfliktowi, niechętna walce, być może nawet niechętna umieraniu za ojczyznę. A bez tej chęci żadna armia nie będzie dobrze walczyć, nawet znakomicie wyszkolona.
                  • kilohertz Re: Bardzo dobrze przemyślanym, 06.03.14, 13:07
                    Chcesz powiedzieć że ci którzy idą do wojska dla kasy /czytaj mają się z tego utrzymywać/ mają lepszą motywację czy też więcej patriotyzmu?
                    • sverir Re: Bardzo dobrze przemyślanym, 06.03.14, 13:16
                      Z grubsza - owszem. Ktoś, kto dobrowolnie wybiera jakąś ścieżkę zwykle ma większą motywację w jej realizowaniu, niż ktoś, kto został do niej zmuszony.
                      • kilohertz Re: Bardzo dobrze przemyślanym, 06.03.14, 13:24
                        Ok. Rozumiem ten argument ale go nie kupuję. Z tego co wiem to długotrwały stres weryfikuje to dość szybko.
                        • sverir Re: Bardzo dobrze przemyślanym, 06.03.14, 14:49
                          Zacytowałbym fragment z Sapkowskiego, gdybym go pamiętał:-)

                          Streszczę więc - gdy spotkają się dwie armie, wygrywa tak, która potrafi być dzielna przez chwilę dłużej.

                          • kilohertz Re: Bardzo dobrze przemyślanym, 06.03.14, 15:17
                            Więc przykład Powstania Warszawskiego raczej nie spełnia tego warunku.

                            Jak to było u Sapka? ... jak bździna w zamieci?
                            • sverir Re: Bardzo dobrze przemyślanym, 06.03.14, 17:28
                              > Więc przykład Powstania Warszawskiego raczej nie spełnia tego warunku.

                              Tego nie. Nie spełnia też czynnika motywacji. Ale spełnia warunek wyszkolenia i wyposażenia.
                              • kilohertz Re: Bardzo dobrze przemyślanym, 06.03.14, 23:16
                                Tak więc ustaliliśmy że zawodowiec po WAT z narzeczoną w ciąży jest dzielniejszy i bardziej zmotywowany niż byli żołnierze w Powstaniu Warszawskim. Zawsze to coś.
                                • dr.krisk Re: Bardzo dobrze przemyślanym, 06.03.14, 23:24
                                  kilohertz napisała:

                                  > Tak więc ustaliliśmy że zawodowiec po WAT z narzeczoną w ciąży jest dzielniejsz
                                  > y i bardziej zmotywowany niż byli żołnierze w Powstaniu Warszawskim. Zawsze to
                                  > coś.
                                  Jest skuteczniejszy w zabijaniu przeciwnika.
                                  • kilohertz Re: Bardzo dobrze przemyślanym, 06.03.14, 23:42
                                    > Jest skuteczniejszy w zabijaniu przeciwnika.
                                    To jest inna bajka. Tu była na tapecie dzielność i motywacja.
                                    Można mieć widelec do frytek i coś nim zrobić a można też zrobić kupę w markawie.
                                    • kilohertz Re: Bardzo dobrze przemyślanym, 06.03.14, 23:44
                                      O przepraszam- merkawie.
                                      • dr.krisk Oczywiście, ale... 07.03.14, 07:06
                                        .. nie przeceniałbym możliwości bojowych widelca do frytek.
                                        • kilohertz Re: Oczywiście, ale... 07.03.14, 09:06
                                          To kwestia kreatywności. Ciekawe czy uczą tego na WAT.
                                          >To jest inna bajka. Tu była na tapecie dzielność i motywacja.
                                          • dr.krisk Re: Oczywiście, ale... 07.03.14, 09:13
                                            kilohertz napisała:

                                            > To kwestia kreatywności. Ciekawe czy uczą tego na WAT.
                                            Raczej nie - i na szczęście. A podoba ci się taki pomysł?
                                            pl.wikipedia.org/wiki/Pistolet_FP-45_Liberator
                                            Nie ukrywam, że radosne pomysły a'la pospolite ruszenie niespecjalnie mnie pociągają. Kreatywność kreatywnością, ale wojnę wygrywa się solidną rzeźnicką robotą, przy zastosowaniu odpowiednich narzędzi. No chyba że stosunek strat 1:100 uważasz za możliwy do zaakceptowania.
                                            • kilohertz Re: Oczywiście, ale... 07.03.14, 09:40
                                              Usiłuję powiedzieć, że to rzeźnictwo na które kładziesz nacisk jest na poziomie genów i trzeba umieć je wydobyć- z siebie lub wojska. Jak sam przyznałeś tego się zazwyczaj nie wykłada ponieważ to raczej kwestia selekcji.
                                              Może inaczej ... Holendrzy w Srebrenicy ... wystarczająco zawodowy kontyngent?
        • kilohertz Re: Bardzo dobrze przemyślanym, 06.03.14, 12:17
          Rosjanie na przykład przez całą IIwś strzelali z ucha czy nikt za nimi nie idzie. I co ... i wyglali.
        • teodor_jeske_choinski_1 Re: Bardzo dobrze przemyślanym, 06.03.14, 12:23
          der-chef napisała:
          Wojen nie wygrywa się strzelaniem z kałacha.
          >
          A czym?
          ................................................................
          Kapciem....
          • oldmeryt Re: Bardzo dobrze przemyślanym, 06.03.14, 12:32
            Niektórzy uważają, że filozofowaniem i modłami.
            • der-chef Re: Bardzo dobrze przemyślanym, 06.03.14, 12:41
              oldmeryt napisał:

              > Niektórzy uważają, że filozofowaniem i modłami.

              I dlatego Polska skazana jest na przegraną w każdym konflikcie.
              • dr.krisk O matko jedyna.... 06.03.14, 12:44
                der-chef napisała:


                > I dlatego Polska skazana jest na przegraną w każdym konflikcie.
                Jak ja lubię takie marudzenie....
    • chateau Są jeszcze NSR b/t 06.03.14, 12:08

      • zayka_nr11 Re: Są jeszcze NSR b/t 07.03.14, 10:01
        chateau napisał:

        >

        jako forma szkolenia kandydata na żołnierza kontraktowego - zawodowego na czas określony
    • remez2 Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 06.03.14, 13:25
      oldmeryt napisał:

      > w Polsce było posunięciem dobrze przemyślanym?
      Dobrze przemyślanym.
      > Czy w przyszłości nie odbije się to czkawką całemu Narodowi?
      Nie.
      > Jak sądzicie?
      Nie sądzę, rzekł sędzia i wyjechał na wakacje.
    • imperator007 PiS obiecuje pobór do wojska 06.03.14, 15:24
      Konieczne jest by pobór został przywrócony,PiS jest za poborem i obiecuje ze jak wygra wybory pobór do wojska wróci.
      • adherent1 Re: PiS obiecuje pobór do wojska 07.03.14, 09:55
        imperator007 napisała:
        > PiS jest za poborem i obiecuje ze jak wygra wybory pobór do wojska wróci.
        Nie są w stanie - na szczęście. To tak jak by zmusić ludzi do życia w XX wieku,
        co ja piszę PiS to chciał by przywrócić zasady z XVII - XVIII wieku.
    • xkx2 Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 07.03.14, 12:10
      Zniesienie obowiązkowej ZSW a przedtem jej zdemolowanie po przez zrobienie z niej nie wiadomo czego było idiotyzmem. Podobnie jak zniesienie Studiom Wojskowego na studiach oraz regularnych ćwiczeń rezerwistów. O zdegradowaniu służb Obrony Cywilnej do niczego już nie wspomnę. Podobnie jak w zasadzie wycofanie przedmiotu takiego jakim było Przysposobienie Obronne ze szkół.
      ZSW powinna trwać minimum 2 -3 lata z naciskiem na 3 a rezerwista po jej zakończaniu powinien średnio minimum 1 raz w roku być a ćwiczeniach (idealnie by było 2x). Służba wojskowa powinna być obowiązkowa dla każdego. Po studiach na studium Wojskowym powinno odbywać się przeszkolenie wstępne a po studiach każdy normalnie na 2 lata do armii szkolić się dalej na ewentualnego oficera rezerwy lub podoficera wyższego stopnia.
      Pamiętajmy o jednym jeśli sami sobie nie pomożemy nie pomoże nam nikt. A UE chętnie nas sprzeda tak jak Ukrainę Rosji za Ropę i Gaz.
      • adherent1 Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 07.03.14, 13:07
        xkx2 napisał:
        > ZSW powinna trwać minimum 2 -3 lata z naciskiem na 3 a rezerwista po jej
        > zakończaniu powinien średnio minimum 1 raz w roku być a ćwiczeniach
        > (idealnie by było2x). Służba wojskowa powinna być obowiązkowa dla każdego.
        > Po studiach na studium Wojskowym powinno odbywać się przeszkolenie
        > wstępne a po studiach każdy normalnie na 2 lata do armii szkolić się dalej na
        > ewentualnego oficera rezerwy lub podoficera wyższego stopnia.

        Jest z tym kilka problemów na przykład - kto za to zapłaci.
        Inny problem ważniejszy, większość społeczeństwa nigdy na to się nie zgodzi.
        Politycy też czasami myślą, reprezentują różne mniejszości społeczeństwa
        ale nigdy nie zaserwują pomysłu sprzecznego z oczekiwaniami większości.
        Nawet gdy do tego przekonają czy zmuszą media.
        • xkx2 Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 07.03.14, 13:16
          Na takie sprawy pieniądze powinny być ZAWSZE bo tu chodzi o byt Polskiej państwowości. A obowiązek jest obowiązek tyle. W takiej Szwajcarii czy Izraelu jest obowiązek i służą wszyscy tak mężczyźni jak i kobiety. I tyle. Tak też powinno być u nas. Wtedy przynajmniej społeczeństwo był by przygotowane do walki i wojny. A i do stworzenia ewentualnie profesjonalnego ruchu oporu.
          • oldmeryt Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 07.03.14, 13:29
            xkx2 napisał:
            > Na takie sprawy pieniądze powinny być ZAWSZE bo tu chodzi o byt Polskiej państw
            > owości. A obowiązek jest obowiązek tyle. W takiej Szwajcarii czy Izraelu jest
            > obowiązek i służą wszyscy tak mężczyźni jak i kobiety. I tyle. Tak też powinno
            > być u nas. Wtedy przynajmniej społeczeństwo był by przygotowane do walki i woj
            > ny. A i do stworzenia ewentualnie profesjonalnego ruchu oporu.

            Tez tak sądzę.
            • xkx2 Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 07.03.14, 14:53
              W Szwajcarii i Izraelu służba wojskowa trwa nawet 3 lata ponieważ uznano ze 2 lata to za krótko. Ćwiczenia rezerwistów są nawet czasem 3x w roku nie licząc ćwiczeń z Obrony cywilnej które są obowiązkowe dla każdego obywatela.
              Zajęcia z odpowiednika naszych zajęć z PO są prowadzone od przedszkola. Państwo popiera i szczodrze finansuje organizacje paramilitarne w rodzaju naszego Harcerstwa.
              Na studiach zajęcia wojskowe są normą i trwają regularnie przez cały ich okres i obejmują tez wyjazdy na poligon wojskowy.
              A u nas już nawet niema schronów bo je polikwidowano a nowych się nie buduje.
              Armia zawodowa może być dodatkiem i stanowić jednostki elitarne natomiast każdy obywatel winien znać swe miejsce w szeregu i umieć poradzić sobie w warunkach polowych oraz nabrać umiejętności pracy w zespole. I dotyczy to także kobiet.
              Zresztą armia zawodowa to kosztowa coby nie powiedzieć bardzo kosztowna przyjemność i nie koniczne się sprawdzająca w sytuacji wojny.
          • sverir Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 07.03.14, 14:41
            > W takiej Szwajcarii czy Izraelu jest obowiązek i służą wszyscy tak mężczyźni jak i kobiety.

            A w takich USA czy Francji już nie.
            • xkx2 Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 07.03.14, 14:53
              I dlatego w sytuacji prawdziwej wojny nie było by komu tych krajów bronić.
              • sverir Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 07.03.14, 19:19
                > I dlatego w sytuacji prawdziwej wojny nie było by komu tych krajów bronić.

                Jasne. W końcu dla własnych interesów wysyłają swoich żołnierzy do Azji czy Afryki. Wiadomo, że w ten sposób pozbawiają się sił zbrojnych na terenie kraju i w razie inwazji nie będzie miał kto walczyć. Wszyscy będą na misjach zagranicznych.
      • dr.krisk Co za bezsens.... 07.03.14, 13:53
        xkx2 napisał:

        > Zniesienie obowiązkowej ZSW a przedtem jej zdemolowanie po przez zrobienie z ni
        > ej nie wiadomo czego było idiotyzmem. Podobnie jak zniesienie Studiom Wojskoweg
        > o na studiach oraz regularnych ćwiczeń rezerwistów.
        Miałem owo Studium Wojskowe - większego kretynizmu nie można sobie wyobrazić.
        A co do rezerwistów:
        Czy ty naprawdę wierzysz, że przebranie tłumu ludzi w wojskowe ciuszki i zawieszenie im kałachów na szyi ma coś wspólnego z obronnością kraju?
        • adam111115 Re: Co za bezsens.... 07.03.14, 15:08
          Do tej pory kretyn xkx był najbardziej ekstremalnym pisdzielcem co do naszej obecności w Unii, po jego powyższych wpisach widać że Łukaszenka przy nim to cienki bolek.

          Obowiązkowa służba 3 letnia dla wszystkich i 3 razy w roku szkolenia, głupota nie zna granic.
          • dr.krisk Myślę, żo to tzw "trep". Nie mylić z oficerem. 07.03.14, 15:16
            Trep, czyli oficer koszarowy. Dla niego pobór byłby zbawieniem: tłum facetów do ganiania w te i wewte, czasem wymarsz na strzelnicę i pykanie ze starych AK-47 do tarczy, malowanie trawy na zielono, warty, capstrzyki, sprzątanie....... Raj po prostu.
            Stąd tęsknota xkx-a do tych złotych czasów.
    • dr.krisk Małe pytanie: w co uzbroic poborowych? 07.03.14, 15:23
      Wzięcie tysięcy ludzi "w kamasze" to nie jest jeszcze największy problem. Co im do garści?
      Stare AK-47 z magazynów?
      Podejrzewam, że skończyłoby się na miotłach i szpadlach.
      • dr.krisk A może kosy na sztorc kute? 07.03.14, 20:35
        I tanio, i malowniczo.
        Dalej czekam, aż któryś z entuzjastów obowiązkowego poboru do wojska wyjaśni w co uzbroić tych szwejków.
    • mila2712 Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 07.03.14, 17:25
      oldmeryt napisał:

      > w Polsce było posunięciem dobrze przemyślanym?
      > Czy w przyszłości nie odbije się to czkawką całemu Narodowi?
      > Jak sądzicie?
      Każdy kto pozytywnie przejdzie weryfikację ( tak jak na poborze) powinien odbyć podstawowe przeszkolenie. Tak na wypadek bezpieczeństwa własnego jak i innych.
      • dr.krisk Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 07.03.14, 17:34
        mila2712 napisała:


        > Każdy kto pozytywnie przejdzie weryfikację ( tak jak na poborze) powinien odbyć
        > podstawowe przeszkolenie. Tak na wypadek bezpieczeństwa własnego jak i innych.
        A co miałoby obejmować to przeszkolenie? Strzelać z AK-47 (bo do Beryli raczej się nie dopchniemy) można nauczyć się w tydzień. A co potem? Musztra, słanie łóżek i przejażdżki starym BWP?
        • x2468 Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 07.03.14, 20:39
          Jaka jest różnica pomiędzy Berylem a AK 47? Na obrazkach widać ze cześć Rosjan z Specnazu na Krymie nadal posługuje się AK47, tak ze wyposażenie strzeleckie nie jest tu najważniejsze.
          Problemem były natomiast ćwiczenia w strzelaniu.W czasach mojej służby w LWP było to 2x w roku po 3 naboje.Dzisiaj przy tej samej ilości amunicji każdy żołnierz zawodowy może wystrzelić 5x więcej amunicji a wiec z pewnoscia zrobi to celniej. Do przewozu mojego batalionu potrzeba było w czasach pokoju ponad 100 ciężarówek z których każda zużywała około 40 litrów benzyny na 100 km.Wyjeżdżały 2x w roku na ćwiczenia w pozostałym czasie "kierowcy" zajmowali się pucowaniem swoich pojazdów."Kierowcy" ponieważ byli oni takimi jedynie umownie. Najczęściej po byle jakim kursie, przejeżdżali rocznie około 1000km a wiec problemy zaczynały się przy wyjeździe z terenu jednostki. Zawsze parę samochodów nie trafiało w otwartą bramę i rozbijało się na solidnych slupach na których była ona zawieszona.
          • dr.krisk Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 07.03.14, 22:06
            x2468 napisał:

            > Jaka jest różnica pomiędzy Berylem a AK 47? Na obrazkach widać ze cześć Rosjan
            > z Specnazu na Krymie nadal posługuje się AK47, tak ze wyposażenie strzeleckie n
            > ie jest tu najważniejsze.
            Głównie kaliber i szyna STANAG do montażu różnych pierdołów. Zresztą za moich czasów żadnych Beryli nie było, tylko toporne i niecelne AK47 (za starości chyba).

            > Problemem były natomiast ćwiczenia w strzelaniu.W czasach mojej służby w LWP by
            > ło to 2x w roku po 3 naboje.
            Tak to też było za moich czasów. Bawiliśmy się także w strzelanego: ataki ze strzelaniem ślepakami (a potem mozolne pucowanie zasyfionej broni). Obsługa antycznych radiostacji oraz usiłowanie uruchomienia naszych PTS-ów.

            Stąd mój kompletny brak entuzjazmu do armii poborowej.
            • x2468 Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 07.03.14, 22:14
              Szyna to dopiero w tych nowszych.Mniejszy kaliber i plastikowy magazynek na który było dużo narzekań.Stary AK miał większą sile przebicia i donośność pocisków, lecz przez brak optyki był mniej celny. Inna była taktyka, pędzenie do przodu mas wojska którzy mieli zasypać przeciwnika deszczem pocisków, kompanie wojska,bataliony a nawet armie były w tej taktyce "jednorazowe". Celność strzelców miała znaczenie drugorzędne, snajperów prawie nie było.
            • x2468 Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 07.03.14, 22:34
              Bylem,można powiedzieć w elitarnym Batalionie Łączności Dalekosiężnej który zapewniał łączność kablowa na szczeblu armijnym. Kable według radzieckich były niemożliwe do podsłuchania co się okazało mitem i jednostkę niemal z dnia na dzień zlikwidowano. Pozostały zabytkowe koszary w Kwidzynie w których dzisiaj jest Urząd Miejski
              upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/d/dc/Kwidzyn_koszary_ul_Kosciuszki.jpg/799px-Kwidzyn_koszary_ul_Kosciuszki.jpg
        • mila2712 Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 07.03.14, 21:40
          dr.krisk napisał:

          > mila2712 napisała:
          >
          >
          > > Każdy kto pozytywnie przejdzie weryfikację ( tak jak na poborze) powinien
          > odbyć
          > > podstawowe przeszkolenie. Tak na wypadek bezpieczeństwa własnego jak i i
          > nnych.
          > A co miałoby obejmować to przeszkolenie? Strzelać z AK-47 (bo do Beryli raczej
          > się nie dopchniemy) można nauczyć się w tydzień. A co potem? Musztra, słanie łó
          > żek i przejażdżki starym BWP?
          Byłeś w wojsku panie mądralo ?
          • dr.krisk Niestety.... 07.03.14, 21:58
            Byłem.
            A mógłbyś odpowiedzieć na moje pytanie?
            • mila2712 Re: Niestety.... 07.03.14, 22:07
              dr.krisk napisał:

              > Byłem.
              > A mógłbyś odpowiedzieć na moje pytanie?

              Mogę.............ćwiczenia na poligonie.

              Niestety stety mężczyźni w rodzinie po wojsku......

              Może ty z 30 lat temu byłeś ?
              • dr.krisk Re: Niestety.... 07.03.14, 22:13
                mila2712 napisała:


                > Mogę.............ćwiczenia na poligonie.
                A co mieliby ćwiczyć owi poborowi? Rycie okopów? Chcesz ludzi z łapanki posadzić do Rosomaków za miliony złotych każdy?
                Myślisz, że współczesna walka to taki paintball?
                • mila2712 Re: Niestety.... 07.03.14, 22:18
                  dr.krisk napisał:

                  > mila2712 napisała:
                  >
                  >
                  > > Mogę.............ćwiczenia na poligonie.
                  > A co mieliby ćwiczyć owi poborowi? Rycie okopów? Chcesz ludzi z łapanki posadzi
                  > ć do Rosomaków za miliony złotych każdy?
                  > Myślisz, że współczesna walka to taki paintball?
                  Tak więc panie przemądrzały......zaczyna się od podstaw
                  (podobno niestety byłeś w wojsku )
                  • dr.krisk Re: Niestety.... 07.03.14, 22:49
                    mila2712 napisała:


                    > Tak więc panie przemądrzały......zaczyna się od podstaw
                    > (podobno niestety byłeś w wojsku )
                    A mógłbyś uściślić, panie strategu, co mieliby owi poborowi robić na owych ćwiczeniach i przy użyciu jakiego sprzętu? Bo jakoś unikasz odpowiedzi.
                    Przypominasz mi uczestnika którejś z tzw. "grup rekonstrukcyjnych" - im też wydaje się że są w wojsku.
                    • mila2712 Re: Niestety.... 08.03.14, 21:33
                      Jeśli już to pani strateg.
                      Poligon - ćwiczenia na wypadek konfliktu zbrojnego. Jaki sprzęt ? Nie wiem - nie byłam w wojsku ( do tego dążysz prawda ? )
                      Naszego kraju mają bronić wyszkoleni faceci a nie wyżelowane chloptasie.
                      • dr.krisk No tak.... 09.03.14, 20:46
                        mila2712 napisała:

                        > Jeśli już to pani strateg.
                        > Poligon - ćwiczenia na wypadek konfliktu zbrojnego. Jaki sprzęt ? Nie wiem - ni
                        > e byłam w wojsku
                        I zapewne nie masz zielonego pojęcia z czego obecnie zabija się wrogów, prawda? Otóż zdradzę ci, że technologie uśmiercania przeciwnika znacznie się rozwinęły od czasów II wojny światowej. Wojna w Iraku pokazała jak kończy się starcie kiepsko uzbrojonej armii z poboru, z uzbrojonymi po zęby zawodowcami.
                        Wpakowanie wszystkich młodych ludzi na siłę do armii miałoby też fatalny wpływ na nasza gospodarkę - faceci zamiast tworzyć dochód narodowy zajmowaliby się jego marnotrawieniem (nawet bezczynnej i praktycznie nieuzbrojonej armii trzeba dać jeść, odziać ogrzać i położyć spać).

                        Czasem poczytaj coś o tym wojsku, od czasów Szarika i Rudego 102 sporo się zmieniło...
                        • mila2712 Re: No tak.... 09.03.14, 20:51
                          Przede wszystkim - pisałam o przeszkoleniu a nie o armii z poboru. Mała aczkolwiek istotna różnica.
                          Dziękuję nie muszę czytać....bo....mój kolega służy na misjach. Wiadomości z pierwszej ręki.
                        • sverir Re: No tak.... 10.03.14, 08:14
                          > Wojna w Iraku pokazała jak kończy się starcie kiepsko uzbrojonej armii z poboru, z
                          > uzbrojonymi po zęby zawodowcami.

                          Zdecydowanie upraszczasz sprawę.
                        • der-chef Re: No tak.... 10.03.14, 09:23
                          Dlaczego tak świetnie i nowocześnie wyposażone armie jak niemiecka w czasie II wojny, francuska w Korei, amerykańska też w Korei i Wietnamie, radziecka w Afganistanie teraz amerykańska w Iraku i Afganistanie przegrały z ludzikami wyposażonymi w kałachy i bambusowe dzidy?
    • xkx2 Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 08.03.14, 08:24
      Prawda jest tka i jest ona oczywista dla każdej rozsądnie myślącej osoby iż liczenie na pomoc NATO czy UE gdyby doszło do konfliktu z Rosją jest ułudą.
      UE czyli Niemcy oddadzą Polskę za gaz i ropę zresztą Rosja i Niemcy nie raz już dogadywali się kosztem Polski.
      Dlatego Polska powinna mieć silną i liczną armię oraz dużą liczbę regularnie ćwiczących rezerwistów. Oczywiście docelowo Polska powinna pomyśleć o zainwestowaniu w broń masowego rażenia bo tylko tak broń stanowi element odstraszający. Oczywiście taka broń to ostateczność.
      Do poradzenia sobie w klasycznym konflikcie wystarczy klasyczna armia i uzbrojenie. Polska powinna w szybkim tempie odbudować własny przemysł zbrojeniowy oraz rozbudować armię. Oczywiście pobór do ZSW z tym iż rozszerzony o kobiety jest niezbędny jak i szybka rozbudowa i odbudowa struktur Obrony Cywilnej i organizacji paramilitarnych zrzeszających tak młodzież jak i rezerwistów.
      Innymi słowy trzeba zacząć się przygotowywać iż tak jak we wrześniu 1939r możemy zostać zaatakowani i zostać sami z tym problemem. I dlatego trzeba głównie liczyć na siebie.
      • der-chef Re: Czy zniesienie obowiązku służby wojskowej 08.03.14, 08:53
        Przed wczoraj w TV pokazywano jak przebiega rekrutacja do armii zawodowej i jak wygląda szkolenie. Ogarnęło mnie przerażenie. Dzisiaj żołnierz szkoli się w ścieleniu łóżka, "kot" powiedział że na każdą porę dnia łóżko musi być inaczej pościelone a na szkoleniu minerskim używa się min przeciwpiechotnych PMD-6M. Sprawność fizyczna to podciągnięcie się na drążku i przebiegnięcie 3 km. Zgroza, syf, kiła i mogiła.
        • der-chef A to zapotrzebowanie polskiej armii 08.03.14, 08:58
          W KORPUSIE SZEREGOWYCH (PREFEROWANI ŻOŁNIERZE NSR) DLA :

          CELOWNICZYCH, DZIAŁONOWYCH OPERATORÓW, ŁADOWNICZYCH
          KIEROWCÓW KAT. C, C+E ,
          KUCHARZY
          MECHANIKÓW POJAZDÓW KOŁOWYCH, ELEKTROMECHANIKÓW, MECHANIKÓW POJAZDÓW GĄSIENICOWYCH
          ARTYLERZYSTÓW (OBSŁUGA DZIAŁA ,OBSŁUGA GRANATNIKA)
          SANITARIUSZY
          SAPERÓW
          ŻOŁNIERZY PIECHOTY ZMECHANIZOWANEJ

          W KORPUSIE PODOFICERÓW (PREFEROWANI ŻOŁNIERZE NSR) DLA :

          MŁODSZYCH CHORĄŻYCH (U:7)
          na stanowiska POMOCNIKÓW/ZASTĘPCÓW DOWÓDCÓW PLUTONÓW, TECHNIKÓW PODODDZIAŁÓW
          specjalistów w zakresie eksploatacji i gospodarki w służbie czołgowo-samochodowej
          PLUTONOWYCH (U:4)
          na stanowiska DOWÓDCÓW ZESPOŁÓW, TECHNIKÓW
          specjalistów w zakresie ARTYLERII, RATOWNICTWA MEDYCZNEGO
          W KORPUSIE SZEREGOWYCH (PREFEROWANI ŻOŁNIERZE NSR) DLA :

          CELOWNICZYCH, DZIAŁONOWYCH OPERATORÓW
          KIEROWCÓW KAT. C, C+E, MECHANIKÓW
          ARTYLERZYSTÓW (OBSŁUGA DZIAŁA ,OBSŁUGA MOŹDZIERZA, OBSŁUGA GRANATNIKA
          ŻOŁNIERZY PIECHOTY ZMECHANIZOWANEJ
          KUCHARZY

          W KORPUSIE PODOFICERÓW (PREFEROWANI ŻOŁNIERZE NSR) DLA :

          MŁODSZYCH CHORĄŻYCH (U:7)
          na stanowiska ZASTĘPCÓW DOWÓDCÓW PLUTONÓW
          PLUTONOWYCH (U:4)
          na stanowiska: DOWÓDCÓW DRUŻYN, DOWÓDCÓW WOZÓW DOWODZENIA, KIEROWNIKÓW WARSZTATÓW
          W KORPUSIE SZEREGOWYCH (PREFEROWANI ŻOŁNIERZE NSR) DLA :

          CELOWNICZYCH, DZIAŁONOWYCH OPERATORÓW
          KIEROWCÓW KAT. C, C+E,
          MECHANIKÓW/ELEKTROMECHANIKÓW POJAZDÓW KOŁOWYCH I GĄSIENICOWYCH
          ARTYLERZYSTÓW (OBSŁUGA ARTYLERII NAZIEMNEJ ,OBSŁUGA MOŹDZIERZA, OBSŁUGA GRANATNIKA
          ŻOŁNIERZY PIECHOTY ZMECHANIZOWANEJ
          RADIOTELEFONISTÓW
          SANITARIUSZY
          KUCHARZY

          W KORPUSIE PODOFICERÓW (PREFEROWANI ŻOŁNIERZE NSR) DLA :

          CHORĄŻYCH (U:8)
          na stanowiska DOWÓDCÓW PLUTONÓW, SZEFÓW KOMPANII
          specjalistów w zakresie EKSPLOATACJI I GOSPODARKI W SŁUŻBIE CZOŁGOWO-SAMOCHODOWEJ
          MŁODSZYCH CHORĄŻYCH (U:7)
          na stanowiska TECHNIKÓW PODODDZIAŁÓW, ZASTĘPCÓW DOWÓDCÓW PLUTONÓW
          specjalistów w zakresie EKSPLOATACJI I GOSPODARKI W SŁUŻBIE CZOŁGOWO-SAMOCHODOWEJ
          STARSZYCH SIERŻANTÓW (U:6)
          na stanowiska PODOFICERÓW SZTABOWYCH, POMOCNIKÓW DOWÓDCÓW PLUTONÓW
          SIERŻANTÓW (U:5)
          na stanowiska DOWÓDCÓW SEKCJI, MŁODSZYCH PODOFICERÓW SZTABOWYCH, TECHNIKÓW
          specjalistów w zakresie EKSPLOATACJI I NAPRAWY PRZYRZĄDÓW OPTYCZNYCH I NOKTOWIZYJNYCH,
          PLUTONOWYCH (U:4)
          na stanowiska DOWÓDCÓW DRUŻYN, DOWÓDCÓW WOZÓW DOWODZENIA,
          specjalistów w zakresie OBSŁUGI WOZÓW DOWODZENIA

          4 pułk przeciwlotniczy w Czerwieńsku i Lesznie. - tel. 683210312, 683210310

          W KORPUSIE SZEREGOWYCH (PREFEROWANI ŻOŁNIERZE NSR) DLA :

          ELEKTRYKÓW
          KIEROWCÓW KAT. C, C+E,
          MECHANIKÓW/ELEKTROMECHANIKÓW POJAZDÓW KOŁOWYCH
          PRZECIWLOTNIKÓW
          RATOWNIKÓW MEDYCZNYCH

          W KORPUSIE PODOFICERÓW (PREFEROWANI ŻOŁNIERZE NSR) DLA :

          STARSZYCH SIERŻANTÓW (U:6)
          specjalistów w zakresie OBSŁUGI SPRZĘTU PRZECIWLOTNICZEGO
          SIERŻANTÓW (U:5)
          na stanowiska DOWÓDCÓW OBSŁUGI, MŁODSZYCH PODOFICERÓW SZTABOWYCH, TECHNIKÓW
          specjalistów w zakresie OBSŁUGI SPRZĘTU PRZECIWLOTNICZEGO I RADIOLOKACYJNEGO,
          PLUTONOWYCH (U:4)
          na stanowiska MŁODSZYCH TECHNIKÓW
          • xkx2 Re: A to zapotrzebowanie polskiej armii 09.03.14, 06:42
            Problem w tym iż żołnierzowi najemnikowi trzeba zapłacić i to sporo po za tym on pracuje 8h na dobę resztę ma w odwłoku.
            I tu wychodzi wyższość żołnierza poborowego. Po za tym gdyby w Polsce wszystko funkcjonowało normalnie nie było by problemu z odpowiednio przeszkolonymi rekrutami. Bo to powinny załatwiać np. szkoły czy organizacje paramilitarne jak dawniej LOK.
            • adherent1 Re: A to zapotrzebowanie polskiej armii 09.03.14, 13:42
              xkx2 napisał:
              > Problem w tym iż żołnierzowi najemnikowi trzeba zapłacić i to sporo
              > po za tym on pracuje 8h na dobę resztę ma w odwłoku.

              Niestety twoje rozważania są sprzeczne z praktyką i doświadczeniem.
              Nie dostrzegasz też absurdu obecnej sytuacji w polskich siłach zbrojnych.
              Mamy zbyt dużo jednostek specjalnych (kiedyś to się nazywało liniowych
              czy szturmowych). Szkolenie takich żołnierzy jest bardzo kosztowne i mało
              przydatne w kraju (poza pokazami i defiladami).
              Efekt tego to wcześniej przejdą na emeryturę którą, także Ty będziesz
              musiał opłacić a nikt im nie zabroni pobierać emeryturę oraz dorabiać w
              różnych Blackwater USA czy Specnazach Rosija.
Pełna wersja