Rozmowa z ojcem Pawłem Kozackim o niedzielnych ...

IP: 217.153.98.* 19.08.04, 21:39
skoro jakis tam "ojciec" mówi "pamiętaj abyś dzień święty święcił" to nie
dość, że nie powinniśmy robić zakupów w niedzielę, nie powinniśmy także
chodzić do kościoła w ten dzień. Świętujemy, i już.. Modlimy się w chałupie
i po wszystkim. Co na to szanowny że tak powiem kościół? Zgadzamy się z tym?
Wydaje mi się że co niektórych zatkało... Szkoda gadać, żyjemy w durnum
kraju, pod rządami d..., którymi kierują klech... i dlatego mamy tak, jak
mamy. Ale młodzież na szczęście nam rośnie, inaczej myśląca. Jaszcze kilka
latek a inny będzie ten kleruszo-polski światek.
    • Gość: emer Re: Rozmowa z ojcem Pawłem Kozackim o niedzielnyc IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 19.08.04, 22:41
      w większości kościołów lub w bezpośredniej ich bliskości są czynne właśnie w
      niedzielę kościelne księgarnie,cukiernie, punkty sprzedaży dewocjonaliów.
    • Gość: Po3T Re: Rozmowa z ojcem Pawłem Kozackim o niedzielnyc IP: *.altec.pl / *.crowley.pl 20.08.04, 09:31
      pierdolisz synu i szukasz sensacji. Ten jakiśtam "ojciec" wcale nie zakazał
      pracowania czy robienia zakupów w niedziele. Przeczytaj artykuł jeszcze raz, a
      jak nie pomoże to jeszcze raz...
    • Gość: Marzena Re: Rozmowa z ojcem Pawłem Kozackim o niedzielnyc IP: *.cmkp.edu.pl 20.08.04, 11:36
      Czy w naszym kraju nie ma już innych problemów do rozwiązania, tylko sięga się
      po tematy zastępcze takie, jak zamykanie hipermarketów w niedzięlę. Jest to
      całkowite ograniczenie swobód obywatelskich. Co Ja będę robiła w niedzielę to
      jest moja osobista sprawa i nikt nie może mi nic nakazywać. Czy Panowie Radni
      wiedzą o tym że zamykanie sklepów wiąże się z redukcją pracowników?, a przeciż
      wszystkim wiadomo, że bezrobocie w kraju sięga zenitu. A może kościół dla tych
      co stracą pracę ma jakąś specjalną ofertę.
      • tesa Re: Rozmowa z ojcem Pawłem Kozackim o niedzielnyc 20.08.04, 11:49
        A ja jest za tym żeby w niedzile sklepy były zamknięte (oprócz małych
        sklepów 'dyżurnych').
        Uzasadnienie jest proste i wcale nie ma związku z religijnością:
        1. gdy hipermarkety są zamknięte, to jest znacznie mniejszy ruch samochodowy, a
        więc lepiej się wypoczywa (ja widzę dużą różnicę na swoim osiedlu!)
        2. nie mogąc robić zakupów ludzie lepiej wypoczną (chcąc nie chcąc, ale to jest
        dla dobra wszystkich).
        To jest tak jak z ciszą nocną - powoduje może ona dla niektórych jakieś
        ograniczenia, ale dla dobra ludzi wprowadzono godziny ciszy nocnej żeby mogli
        się lepiej wyspać.
        Nie musi to powodować zwolnień - wiedząc, że więcej ludzi musi zrobić zakupy w
        tygodniu duże sklepy muszą uruchomić więcej kas (na ogół połowa jest
        nieczynna), a więc ktoś będzie musiał obsługiwać te kasy (mieć pracę).
        No i cały problem jest rozwiązany z korzyścią dla wszystkich.
Pełna wersja