Pytanie z zakresu standardów państwa i polityki

15.04.14, 07:51
Zupełnie serio pytam.
Czy jest etycznym aby żona, syn, córka ministra prowadziła działalność w branży uzależnionej od urzędnika państwowego tzn świadczyli usługi gdzie decyzje podejmowane są w urzędach podległych ministrowi, viceministrowi, dyrektorowi departamentu itd.
Nie dotyczy to kadencji Tuska ale jest pytanie w ogóle.
Trolle i politrucy oczywiście się nie wypowiedzą lub wypowiedzą ogólnie, lub ominą bo wiadomo, że dla pisoida jak sprawa dotyczyłaby obecnego rządu to złodziejstwo a dla leminga jak sprawa dotyczyłaby rządu PiS to byłoby przestępstwo i korupcja:)
    • snajper55 Re: Pytanie z zakresu standardów państwa i polity 15.04.14, 10:35
      wiosnaludzikow napisał:

      > Zupełnie serio pytam.
      > Czy jest etycznym aby żona, syn, córka ministra prowadziła działalność w branży
      > uzależnionej od urzędnika państwowego tzn świadczyli usługi gdzie decyzje pode
      > jmowane są w urzędach podległych ministrowi, viceministrowi, dyrektorowi depart
      > amentu itd.
      > Nie dotyczy to kadencji Tuska ale jest pytanie w ogóle.
      > Trolle i politrucy oczywiście się nie wypowiedzą lub wypowiedzą ogólnie, lub om
      > iną bo wiadomo, że dla pisoida jak sprawa dotyczyłaby obecnego rządu to złodzie
      > jstwo a dla leminga jak sprawa dotyczyłaby rządu PiS to byłoby przestępstwo i k
      > orupcja:)

      W jakiej branży mógłby prowadzić działalność członek rodziny premiera, prezydenta, ministra finansów, ministra gospodarki, ministra sprawiedliwości czy ministra pracy?

      S.
      • jaroslaw2104 Re: Pytanie z zakresu standardów państwa i polity 15.04.14, 10:39
        Prosta odpowiedz .
        Musiałby być BEZROBOTNY.
        • szwampuch58 Re: Pytanie z zakresu standardów państwa i polity 15.04.14, 10:48
          albo byc w PiS-e,im wolno bo sOm z wysokiej...
          • wiosnaludzikow Re: Pytanie z zakresu standardów państwa i polity 15.04.14, 14:50
            Odpowiadasz na:
            szwampuch58 napisał:

            > albo byc w PiS-e,im wolno bo sOm z wysokiej...
            No dobrze niech będzie w PiSie. Mi obojętne a chodzi o ogólne standardy.
            Minister Infrastruktury PiS , On a jego żona opracowuje papiery przetargowe na budowę autostrad i ma wynagrodzenie 5 Ooo zł plus fi w wysokości 500 Ooo zł jak przetarg będzie wygrany.
            OK Twoim zdaniem ?
      • ayran Re: Pytanie z zakresu standardów państwa i polity 15.04.14, 10:58
        snajper55 napisał:

        > W jakiej branży mógłby prowadzić działalność członek rodziny premiera, prezyden
        > ta, ministra finansów, ministra gospodarki, ministra sprawiedliwości czy minist
        > ra pracy?

        Zostałeś niniejszym trollem i politrukiem, któremu Graś płaci zdefraudowane pieniądze Skarbu państwa za chamskie i bezczelne ataki na wzór forumowej etyki i ogólnoludzkiej szlachetności, jakim jest ludzikow.
        • snajper55 Re: Pytanie z zakresu standardów państwa i polity 15.04.14, 11:32
          ayran napisał:

          > snajper55 napisał:
          >
          > > W jakiej branży mógłby prowadzić działalność członek rodziny premiera, pr
          > ezyden
          > > ta, ministra finansów, ministra gospodarki, ministra sprawiedliwości czy
          > minist
          > > ra pracy?
          >
          > Zostałeś niniejszym trollem i politrukiem, któremu Graś płaci zdefraudowane pie
          > niądze Skarbu państwa za chamskie i bezczelne ataki na wzór forumowej etyki i o
          > gólnoludzkiej szlachetności, jakim jest ludzikow.

          Należałoby tylko do tego dodać, że jestem także komunistyczną czarnoskórą lesbą z Izraela. :)

          S.
        • religijnych.uczuc.obraza Re: Pytanie z zakresu standardów państwa i polity 15.04.14, 11:35
          Względnie jest pijakiem albo narkomanem.
          • snajper55 Re: Pytanie z zakresu standardów państwa i polity 15.04.14, 12:03
            religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

            > Względnie jest pijakiem albo narkomanem.

            A jak pijak, panie, to i złodziej. Bo każdy pijak to złodziej!

            S.
      • religijnych.uczuc.obraza Członek rodziny ministra pracy w ogóle nie 15.04.14, 11:42
        powinien pracować bo to rodzi podejrzenie że minister załatwił mu pracę.
        • snajper55 Re: Członek rodziny ministra pracy w ogóle nie 15.04.14, 12:04
          religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

          > powinien pracować bo to rodzi podejrzenie że minister załatwił mu pracę.

          A członek rodziny Komendanta niekoniecznie głównego nie powinien wyjeżdżać na ulicę, bo to by rodziło podejrzenie, że policja patrzy przez palce na to, jak jeździ.

          S.
          • religijnych.uczuc.obraza Re: Członek rodziny ministra pracy w ogóle nie 15.04.14, 12:09
            A członek rodziny ministra zdrowia nie powinien być ani zdrowy ani chory.
            • snajper55 Re: Członek rodziny ministra pracy w ogóle nie 15.04.14, 12:19
              religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

              > A członek rodziny ministra zdrowia nie powinien być ani zdrowy ani chory.

              A może zabrońmy ministrom posiadać rodziny? I znajomych.

              S.
              • religijnych.uczuc.obraza Re: Członek rodziny ministra pracy w ogóle nie 15.04.14, 12:22
                Ja to bym wszystkim zatrudnionym zakazał posiadania rodziny żeby nie było podejrzenia że może dojść do czegoś nieetycznego.
                • snajper55 Re: Członek rodziny ministra pracy w ogóle nie 15.04.14, 15:02
                  religijnych.uczuc.obraza napisał(a):

                  > Ja to bym wszystkim zatrudnionym zakazał posiadania rodziny żeby nie było podej
                  > rzenia że może dojść do czegoś nieetycznego.

                  Ale to trzeba by było kontrolować, bo taki jeden z drugim może oficjalnie rodziny nie mieć, a nieoficjalnie mieszkać z jakąś kobietą i jej dzieci umieszczać na ciepłych posadkach. Rodziców też takiemu powinno się gdzieś wysiedlić, gdzie ich nie znajdzie.

                  Może lepiej by było tych wszystkich decydentów skoszarować i mieć na oku?

                  S.
                  • m.c.hrabia Re: Członek rodziny ministra pracy w ogóle nie 15.04.14, 15:07
                    Może lepiej by było tych wszystkich decydentów skoszarować i mieć na oku?

                    i każdemu obrączka elektroniczna a dla pewności wszczepiony czip .
                    • snajper55 Re: Członek rodziny ministra pracy w ogóle nie 15.04.14, 15:11
                      m.c.hrabia napisał:

                      > [i]Może lepiej by było tych wszystkich decydentów skoszarować i mieć na oku? [/
                      > i]
                      >
                      > i każdemu obrączka elektroniczna a dla pewności wszczepiony czip .

                      I kamerę na czole.

                      S.
                      • spokojny.zenek Re: Członek rodziny ministra pracy w ogóle nie 15.04.14, 16:51
                        I kastracja chemiczna - na wszelki wypadek.
        • wiosnaludzikow Re: Członek rodziny ministra pracy w ogóle nie 15.04.14, 14:51
          Czyli po prostu akceptujesz i nie widzisz w tym nic złego .
          • spokojny.zenek Re: Członek rodziny ministra pracy w ogóle nie 15.04.14, 16:51
            W robieniu przez kogoś z siebie głupka?
      • dystans4 Re: Pytanie z zakresu standardów państwa i polity 15.04.14, 18:46
        Tak w pierwszym podejściu do tematu, w prawie każdej, jeśli tylko (bezpośrednio, pośrednio) nie brałby udziału w przetargach publicznych, przynajmniej niektórych.
    • mila2712 Re: Pytanie z zakresu standardów państwa i polity 15.04.14, 11:57
      Dobry temat.

      Kwestia wielce dyskusyjna.
      Zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie podejrzewał faworyzowanie rodziny, układanie przetargów pod konkretne firmy itd. I partia rządząca nie ma tu znaczenia.
      • aw2139 Re: Pytanie z zakresu standardów państwa i polity 15.04.14, 12:07
        Dokładnie tak, dlatego zanim kogokolwiek oskarży się o nieprawidłowości - należy dokładniej przyjrzeć się danej sprawie.
      • lauriane Re: Pytanie z zakresu standardów państwa i polity 15.04.14, 12:10
        mila2712 napisała:

        > Dobry temat.
        >
        > Kwestia wielce dyskusyjna.
        > Zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie podejrzewał faworyzowanie rodziny, układ
        > anie przetargów pod konkretne firmy itd. I partia rządząca nie ma tu znaczenia.
        >
        L. Rodzaj przyzwolenia ?
        Naturalnie, ze sie znajdzie....Ale do tego sa prawa i procedury......
        J.C.
    • aw2139 Re: Pytanie z zakresu standardów państwa i polity 15.04.14, 12:06
      wiosnaludzikow napisał:

      > Zupełnie serio pytam.
      > Czy jest etycznym aby żona, syn, córka ministra prowadziła działalność w branży
      > uzależnionej od urzędnika państwowego tzn świadczyli usługi gdzie decyzje pode
      > jmowane są w urzędach podległych ministrowi, viceministrowi, dyrektorowi depart
      > amentu itd.

      Bez względu na to której partii to dotyczy - moim zdaniem jest to wysoce nieetyczne i niemorlane!

      Z drugiej strony podobało mi się to co zrobił syn min. Kalemby, który nie uległ naciskom i nie odszedł z pracy gdy jego ojciec został ministrem rolnictwa - dlatego zanim będzie drążony temat dotyczący nieprawidłowości, trzeba dokładniej przyjrzeć się sprawie.
      • x2468 Re: Pytanie z zakresu standardów państwa i polity 15.04.14, 21:32
        Kuzyn Kaczyńskiego odwrotnie.Jak Kaczyński wygrał wybory zatrudnił się w Wodociągach Miejskich jeszcze paru innych miejscach choć z zawodu jest arystom. Podobnie Adaś z podobno wielkim hofmanem.Jak pis wygrał wybory zatrudnił żonę w KGHM.
    • snajper55 Uprośćmy pytanie 15.04.14, 12:08
      Dlaczego ograniczać pytanie tylko do rodzin ministrów? A czy sąsiad ministra może bez podejrzeń prowadzić działalność w dziedzinie, za którą minister odpowiada?

      Może uprośćmy pytanie:

      Czy ktokolwiek może prowadzić jakąkolwiek działalność bez podejrzeń o niecne czyny?

      S.
      • volupte Re: Uprośćmy pytanie 15.04.14, 12:19
        Dlatego jedyne wyjscie to nacjonalizacja wszelkich biznesów.
        • snajper55 Re: Uprośćmy pytanie 15.04.14, 15:04
          volupte napisał:

          > Dlatego jedyne wyjscie to nacjonalizacja wszelkich biznesów.

          A władza? Co z władzą? Ktoś musi decyzje polityczne podejmować. Gospodarcze zresztą też. Od klasy decydentów nie uciekniemy. Nawet roboty tego problemu nie rozwiążą, bo ktoś im te programy przecież będzie pisać. Chyba dopiero sztuczna inteligencja...

          S.
      • wiosnaludzikow Re: Uprośćmy pytanie 15.04.14, 14:55
        Masz problem ze zrozumieniem prostego tekstu. Nie chodzi o podejrzenia ale o jednostki podległe osobie, której rodzina świadczy usługi zależne od decyzji tego kogoś.
        Podejrzenia będą zawsze. Chodzi nie o zamykanie do więzień ale o standardy.
        • snajper55 Re: Uprośćmy pytanie 15.04.14, 15:07
          wiosnaludzikow napisał:

          > Masz problem ze zrozumieniem prostego tekstu. Nie chodzi o podejrzenia ale o je
          > dnostki podległe osobie, której rodzina świadczy usługi zależne od decyzji tego
          > kogoś.

          Czyli chodzi o podejrzenia.

          > Podejrzenia będą zawsze.

          No właśnie.

          > Chodzi nie o zamykanie do więzień ale o standardy.

          Standardem powinno być zatrudnianie osób fachowych a zaglądanie kandydatom w życiorysy, czy nie jest to krewny czy znajomy kogoś ważnego. Krewny premiera, ministra czy policjanta ma dokładnie takie same prawa jak sierota znaleziona pod płotem i wychowana przez wilki.

          S.
          • lauriane Re: Uprośćmy pytanie 15.04.14, 15:26
            snajper55 napisał:

            > > Podejrzenia będą zawsze.
            >
            > No właśnie.
            >
            > > Chodzi nie o zamykanie do więzień ale o standardy.
            >
            > Standardem powinno być zatrudnianie osób fachowych a zaglądanie kandydatom w ży
            > ciorysy, czy nie jest to krewny czy znajomy kogoś ważnego. Krewny premiera, min
            > istra czy policjanta ma dokładnie takie same prawa jak sierota znaleziona pod p
            > łotem i wychowana przez wilki.
            >
            > S.
            L. Niedokladnie; o ile kompetencje maja powazne znaczenie, to procedury zatrudniania winny miec klauzule np wylaczenia krewnych....
            J.C.
            • spokojny.zenek Re: Uprośćmy pytanie 15.04.14, 16:52
              Przy czym na wszelki wypadek klauzula ta powinna obejmować czyichkolwiek krewnych.
              • snajper55 Re: Uprośćmy pytanie 15.04.14, 17:03
                spokojny.zenek napisał:

                > Przy czym na wszelki wypadek klauzula ta powinna obejmować czyichkolwiek krewnych.

                I znajomych.

                S.
                • spokojny.zenek Re: Uprośćmy pytanie 15.04.14, 17:04
                  Oraz znajomych krewnych i krewnych znajomych.
                  • snajper55 Re: Uprośćmy pytanie 15.04.14, 17:07
                    spokojny.zenek napisał:

                    > Oraz znajomych krewnych i krewnych znajomych.

                    Odpowiedź TAK na pytanie "Czy ma pan/pani krewnych lub znajomych?" powinna automatycznie wykluczać kandydata na stanowisko. Jakiekolwiek.

                    S.
                    • spokojny.zenek Re: Uprośćmy pytanie 15.04.14, 17:10
                      Przy czym byłoby to pytanie źle zadane, należy je uzupełnić również o to, czy w przyszłości zamierza mieć jakichś krewnych lub znajomych. No i nie można zapomnieć o powinowatych.
                      • x2468 Re: Uprośćmy pytanie 15.04.14, 21:35
                        A co z członkami tej samej parafii?
    • ayran czy córka premiera... 15.04.14, 12:42
      ... (byłego, ale z partii rządzącej) ma prawo grać w filmach kręconych w Polsce? Jeśli się na to ewentualnie zgodzimy, to czy nie należałoby w związku z tym zatrudnić na planie kogoś związanego z partiami opozycyjnymi? Na przykład - jeśli Agata Buzek ma grać w polskim filmie, to niech ten film reżyseruje na przykład profesor Gliński.
      • wiosnaludzikow Re: czy córka premiera... 15.04.14, 14:52
        Moje pytanie byłby tu takie. Mąż jest ministrem kultury a np małżonka gra w filmach sponsorowanych przez to Ministerstwo lub jednostki mężowi podległe.
        • snajper55 Re: czy córka premiera... 15.04.14, 15:10
          wiosnaludzikow napisał:

          > Moje pytanie byłby tu takie. Mąż jest ministrem kultury a np małżonka gra w fil
          > mach sponsorowanych przez to Ministerstwo lub jednostki mężowi podległe.

          W żadnym wypadku. W takim filmie obsada musi być z partii opozycyjnych. A reżyser powinien być bezpartyjny.

          To samo powinno dotyczyć także innych zdarzeń dotowanych przez państwo. Na przykład dotowanego festiwalu piosenki nie ma prawa wygrać piosenkarka kojarzona z opcją rządzącą. To powinno być surowo zakazane.

          S.
        • ayran Re: czy córka premiera... 15.04.14, 15:11
          A moje jest takie. Grzegorz jest lekarzem, doktorem nauk medycznych. Pełni kierowniczą funkcję w państwowej instytucji medycznej, otrzymującej pieniądze zarówno z NFZ, jak i bezpośrednio z budżetu państwa. Jego ojciec, Zbigniew, jest ministrem zdrowia.

          Albo bardziej współcześnie: Jakub od dzieciństwa gra w piłkę. Niektórzy twierdzą, że nigdy nie umiał grać zbyt dobrze, ale kiedy jako tako dorósł, trafił do klubu ekstraklasy, zadebiutował też w reprezentacji narodowej. Za swoje występy otrzymywał wynagrodzenie - wypłacone przez PZPN, a więc częściowo refundowane poprzez budżet państwa. Ojciec Jakuba, Roman, jest wiceprezesem PZPN oraz posłem partii rządzące i ważnym członkiem sejmowej Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki.

          Czy coś takiego można sobie w cywilizowanym państwie?
          • spokojny.zenek Re: czy córka premiera... 15.04.14, 16:54
            Nie, bo w żadnym cywilizowanym państwie nie występuje imię Zbigniew.
            • aniechto.only Re: czy córka premiera... 15.04.14, 18:51
              Chyba że w Stanach. Ale to dziki zachód jest.
              • spokojny.zenek Re: czy córka premiera... 15.04.14, 21:05
                Na Mid-Weście co drugi jest Zbigniew.
        • mariner4 Powinien być też zakaz leczenia rodzin 15.04.14, 16:16
          członków rządu w państwowej służbie zdrowia.
          Szkoda, że głupota nie boli!

          M.
        • sverir Re: czy córka premiera... 15.04.14, 18:59
          > Moje pytanie byłby tu takie. Mąż jest ministrem kultury a np małżonka gra w filmach
          > sponsorowanych przez to Ministerstwo lub jednostki mężowi podległe.

          Można też inaczej: matka jest ministrem edukacji, a syn chodzi do publicznej szkoły podstawowej.
      • wiosnaludzikow Re: czy córka premiera... 15.04.14, 18:08
        ayran napisał:

        > ... (byłego, ale z partii rządzącej) ma prawo grać w filmach kręconych w Polsce
        > ? Jeśli się na to ewentualnie zgodzimy, to czy nie należałoby w związku z tym z
        > atrudnić na planie kogoś związanego z partiami opozycyjnymi? Na przykład - jeśl
        > i Agata Buzek ma grać w polskim filmie, to niech ten film reżyseruje na przykła
        > d profesor Gliński.
        To nie jest kwestia " prawa" ale standardów. Ty jak widać reprezentujesz te w stormę standardów ukraińskich.
        Dam odwrotny przykład.
        Podkreślam teoretyczny !
        Minister Zdrowia ma małżonkę jako eksperta ( prywatna firma opiniująca) wydającego opinię co do ew. zgody na dopuszczenie na rynek i podległej rzeczonej Ministrowi Zdrowia instytucji , która wyraża taką zgodę.
        Jest OK ? To dobry standard ?
        A córka mi firmę oponiującą wysokość dotacji do leku z kasy chorych.
        Jeste OK ?
        Czy zrozumiałeś już kwestię ? Wiem, że masz z tum problemy ale może tym razem ...:)
        • ayran Re: czy córka premiera... 15.04.14, 18:30
          wiosnaludzikow napisał:

          > A córka mi firmę oponiującą wysokość dotacji do leku z kasy chorych.
          > Jeste OK ?


          > Czy zrozumiałeś już kwestię ?

          Prawdę powiedziawszy, nie zrozumiałem. W "kwestii" powyżej jest - tak mniej więcej - pięć słów całkowicie niezrozumiałych. (to znaczy niektóre istnieją, ale kompletnie nie pasują, inne są raczej nieznane). Na trochę ponad dziesięć słów w całości.
          • wiosnaludzikow Re: czy córka premiera... 15.04.14, 18:37
            ayran napisał:

            > wiosnaludzikow napisał:
            >
            > > A córka mi firmę oponiującą wysokość dotacji do leku z kasy chorych.
            > > Jeste OK ?
            > > Czy zrozumiałeś już kwestię ?
            Dobre ! Nic nie wyjaśnia. Pustka.
            > Prawdę powiedziawszy, nie zrozumiałem. W "kwestii" powyżej jest - tak mniej wi
            > ęcej - pięć słów całkowicie niezrozumiałych. (to znaczy niektóre istnieją, ale
            > kompletnie nie pasują, inne są raczej nieznane). Na trochę ponad dziesięć słów
            > w całości.
            >
            • spokojny.zenek Re: czy córka premiera... 15.04.14, 18:39

              > Dobre ! Nic nie wyjaśnia. Pustka.

              Tak, to bardzo dobre określenie tego, co masz w głowie: agresywna pustka.


        • aniechto.only Re: czy córka premiera... 15.04.14, 18:49
          Minister Zdrowia ma małżonkę jako eksperta ( prywatna firma opiniująca) wydającego opinię co do ew. zgody na dopuszczenie na rynek i podległej rzeczonej Ministrowi Zdrowia instytucji , która wyraża taką zgodę.
          Jest OK ? To dobry standard ?
          A córka mi firmę oponiującą wysokość dotacji do leku z kasy chorych.
          Jeste OK ?
          Czy zrozumiałeś już kwestię ? Wiem, że masz z tum problemy ale może tym razem ...:)

          Jak minister ma malzonke podleglą ,to powinien jej bronić jak niepodległości, to nie ulega zadnej kwestii. Natomiast córka z firmą oponową nie przeszkadza, chyba ze montuje opony w karetkach.
    • mariner4 Dzieci funkcjonariuszy rzadowych powinno sie 15.04.14, 15:05
      usypiac, aby zaspokoić oczekiwania najuczciwszych Polakow. Takich jak Ty, zatroskanych Polska.
      To co, maja tylko ulice zamiatac?
      M.
      • m.c.hrabia Re: Dzieci funkcjonariuszy rzadowych powinno sie 15.04.14, 15:09
        usypiac

        ale i tak pozostanie pytanie, czym ,środkiem najnowszej generacji czy azotoxem.
        • aniechto.only Re: Dzieci funkcjonariuszy rzadowych powinno sie 15.04.14, 16:02
          Dzieci ministra zdrowia koniecznie azotoxem, pozostałych mozna środkiem najnowszej generacji.

          m.c.hrabia napisał:

          > usypiac
          >
          > ale i tak pozostanie pytanie, czym ,środkiem najnowszej generacji czy azotoxem.
          • volupte Re: Dzieci funkcjonariuszy rzadowych powinno sie 15.04.14, 17:12
            Cyklonem B ?
      • snajper55 Re: Dzieci funkcjonariuszy rzadowych powinno sie 15.04.14, 15:10
        mariner4 napisał:

        > usypiac, aby zaspokoić oczekiwania najuczciwszych Polakow. Takich jak Ty, zatro
        > skanych Polska.
        > To co, maja tylko ulice zamiatac?

        Rodziców i rodzeństwo też. Zastanawiam się nad sąsiadami.

        S.
        • ave.duce Re: Dzieci funkcjonariuszy rzadowych powinno sie 15.04.14, 15:45
          snajper55 napisał:

          > mariner4 napisał:
          >
          > > usypiac, aby zaspokoić oczekiwania najuczciwszych Polakow. Takich jak Ty,
          > zatro
          > > skanych Polska.
          > > To co, maja tylko ulice zamiatac?
          >
          > Rodziców i rodzeństwo też. Zastanawiam się nad sąsiadami.
          >
          > S.

          Sąsiadów - obowiązkowo! Wszak nie od dzisiaj znany jest tekst "jak dobrze mieć sąsiada" ... i wszystko jasne!
      • wiosnaludzikow Re: Dzieci funkcjonariuszy rzadowych powinno sie 15.04.14, 16:30
        mariner4 napisał:

        > usypiac, aby zaspokoić oczekiwania najuczciwszych Polakow. Takich jak Ty, zatro
        > skanych Polska.
        > To co, maja tylko ulice zamiatac?
        > M.
        Nie, nie powinno się usypiać. Dyskusja na zasadzie prostej figury pt "przejaskrawić w drugą stronę aby ośmieszyć problem" nie jest dyskusją tylko czystą sofistyką.
        Te matki , zony kochanki nie powinny pracować w firmach zarabiających na decyzjach w instytucjach, agendach itp. podległych członkowi rodziny. Tyle i tylko tyle.
        • mariner4 Każdy ma prawo pracować gdzie chce 15.04.14, 16:51
          zgodnie ze swoimi kwalifikacjami. Wystarczy być uczciwym. Ale może uważasz jak Kaczyński, że wszyscy to złodzieje? Trzeba tylko stworzyć jasne kryteria. Jak Kennedy był prezydentem, to jego brat był ministrem sprawiedliwości i nikt nie protestował.
          Małostkowość to okropna wada.
          M.
          • volupte Re: Każdy ma prawo pracować gdzie chce 15.04.14, 17:02
            I to był skandal.;-)
          • snajper55 Re: Każdy ma prawo pracować gdzie chce 15.04.14, 17:06
            mariner4 napisał:

            > zgodnie ze swoimi kwalifikacjami. Wystarczy być uczciwym.

            Niektórzy chyba nie potrafią sobie wyobrazić, że można być uczciwym. I to jest sedno problemu.

            S.
            • spokojny.zenek Re: Każdy ma prawo pracować gdzie chce 15.04.14, 17:09
              snajper55 napisał:

              > Niektórzy chyba nie potrafią sobie wyobrazić, że można być uczciwym. I to jest
              > sedno problemu.

              Nic dodać, nic ująć.
            • m.c.hrabia Re: Każdy ma prawo pracować gdzie chce 15.04.14, 17:20
              Niektórzy chyba nie potrafią sobie wyobrazić, że można być uczciwym. I to jest sedno problemu.

              dlatego na wszelkich forach ,zapewniają jacy to oni obiektywni i uczciwi :)
          • wiosnaludzikow Re: Każdy ma prawo pracować gdzie chce 15.04.14, 17:46
            mariner4 napisał:

            > zgodnie ze swoimi kwalifikacjami. Wystarczy być uczciwym. Ale może uważasz jak
            > Kaczyński, że wszyscy to złodzieje? Trzeba tylko stworzyć jasne kryteria. Jak K
            > ennedy był prezydentem, to jego brat był ministrem sprawiedliwości i nikt nie p
            > rotestował.
            > Małostkowość to okropna wada.
            > M.
            Kaczyński jest to fatalnym przykładem i standardem. Naruszał te moje "małostkowe" standardy.
            Przykład z Kennedym kompletnie nie pasuje do mojego zapytania. Tak prosto je sforumłowałem a ty masz problem z rozróżnieniem pracy w firmie , która coś może załatwić od dwóch urzędników. Oczywiście o standardach amerykańskich chętnie porozmawiam jak masz na ten temat jakąś sensowną wiedzę.
            Mogę Ci opowiedzieć np o aferze w NYC kiedy to syn burmistrza był 8 procentowym udziałowcem spółki, która montowali telewizję kablową w NYc
            • mariner4 Dzieci polityków nie mogą być pariasami. 15.04.14, 18:57
              problem leży gdzie indziej. Na przykład w sprzedajnym wymiarze sprawiedliwości. Czy dlatego, że np sędzia włazi w d..... człowiekowi władzy, trzeba zmieniać zasady cywilizowanego kraju?
              M.
              • wiosnaludzikow Re: Dzieci polityków nie mogą być pariasami. 15.04.14, 19:25
                mariner4 napisał:

                > problem leży gdzie indziej. Na przykład w sprzedajnym wymiarze sprawiedliwości.
                > Czy dlatego, że np sędzia włazi w d..... człowiekowi władzy, trzeba zmieniać z
                > asady cywilizowanego kraju?
                > M.
                Dzieci polityków owszem nie mogą być pariasami ale obywatele nie mogą być dojeni przez oligarchów politycznych z jakiejkolwiek partii i władzy.
                • mariner4 Kiedyś wykładałem swojemu własnemu synowi 15.04.14, 19:57
                  w szkole morskiej jak studiował. Miał gorzej od innych. Mamy widać inne standardy. Tylko ja nie uważam, że trzeba prawo dostosowywac do łobuzòw, tylko łobuzòw dopasowywać do prawa. Alle widocznie się tu ròznimy. Bywa.
                  M.
            • sverir Re: Każdy ma prawo pracować gdzie chce 15.04.14, 18:57
              > Mogę Ci opowiedzieć np o aferze w NYC kiedy to syn burmistrza był 8 procentowym
              > udziałowcem spółki, która montowali telewizję kablową w NYc

              To jest przegięcie w drugą stronę.
              • wiosnaludzikow Re: Każdy ma prawo pracować gdzie chce 15.04.14, 19:26
                sverir napisał:

                > To jest przegięcie w drugą stronę.
                Dla wschodniej kultury tak :)
                • sverir Re: Każdy ma prawo pracować gdzie chce 15.04.14, 19:29
                  > Dla wschodniej kultury tak :)

                  Dla normalnej kultury.
                  • wiosnaludzikow Re: Każdy ma prawo pracować gdzie chce 15.04.14, 20:02
                    sverir napisał:

                    > > Dla wschodniej kultury tak :)
                    >
                    > Dla normalnej kultury.
                    No to amerykańska, szwedzka , szwajcarska i inne są nienormalne :)
                    • sverir Re: Każdy ma prawo pracować gdzie chce 16.04.14, 09:44
                      > No to amerykańska, szwedzka , szwajcarska i inne są nienormalne :)

                      Sikasz już na siedząco? Najwyraźniej tak, skoro szwedzka kultura jest dla Ciebie wzorem normalności.
                      • spokojny.zenek Re: Każdy ma prawo pracować gdzie chce 16.04.14, 10:39
                        Z tego groteskowego wzmożenia moralnego można by się pośmiać, gdyby nie to, że to tragiczne i dewastujące dla życia społecznego. Szukanie pozornych, wydumanych problemów jak gdyby prawdziwych nie było pod dostatkiem.
    • lauriane Re: Pytanie z zakresu standardów państwa i polity 15.04.14, 16:19
      L. Wyglada na to, ze na zlym forum stawiasz tak skomplikowane pytania....
      J.C.
    • vladexpat Re: Pytanie z zakresu standardów państwa i polity 15.04.14, 16:50
      wiosnaludzikow napisał:

      > Zupełnie serio pytam.

      To się nazywa konflikt interesów. W wielu krajach te sprawy są regulowane odpowiednimi przepisami.
    • volupte Re: Pytanie z zakresu standardów państwa i polity 15.04.14, 17:02
      A wywalono juz z roboty tuskowego syna , który pasl sie wysoka pensja za nic nierobienie , na samorzadowej krwawicy?wiadomosci.onet.pl/kraj/syn-premiera-donalda-tuska-ujawnil-ile-zarabia/gmbjb
      • snajper55 Re: Pytanie z zakresu standardów państwa i polity 15.04.14, 17:09
        volupte napisał:

        > A wywalono juz z roboty tuskowego syna , który pasl sie wysoka pensja za nic nierobienie , na samorzadowej krwawicy?wiadomosci.onet.pl/kraj/syn-premiera-donalda-tuska-ujawnil-ile-zarabia/gmbjb

        Wiosenka by go wywaliła a także tego, kto go zatrudnił.

        S.
        • volupte Re: Pytanie z zakresu standardów państwa i polity 15.04.14, 17:11
          Ale o to to juz wiosenke nie podejrzewam wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15806323,_Twoje_bekarty_zdechna__a_ty_zostaniesz_zabita___Grozby.html?
    • snajper55 A kierowcom, maszynistom i dróżnikom - esperal /nt 15.04.14, 17:22

    • sverir Re: Pytanie z zakresu standardów państwa i polity 15.04.14, 18:42
      > Czy jest etycznym aby żona, syn, córka ministra prowadziła działalność w branży
      > uzależnionej od urzędnika państwowego tzn świadczyli usługi gdzie decyzje podejmowane
      > są w urzędach podległych ministrowi, viceministrowi, dyrektorowi departamentu itd.

      To kwestia tej zależności. Jeżeli są to przetargi, w których minister podejmuje decyzję, a jego partner jest decydentem u wykonawcy, to byłoby to nieetyczne (i właściwie jest niedozwolone). Jeżeli jednak chodzi o pracownika wykonawczego, to nie można dyskwalifikować przedsiębiorstwa tylko z tego powodu, że partner pracownika zajął stanowisko. Natomiast w przypadku zależności administracyjnej (np. wojewoda wydaje decyzje, odwołanie jest do ministra) to trudno oczekiwać, żeby przez okres sprawowania funkcji partner ministra był pozbawiony możliwości realizacji swoich praw, lub żeby minister nie mógł wydawać decyzji.

      Generalnie wydaje mi się, że każdy przypadek trzeba traktować indywidualnie.
    • qqazz Problem lezy w czym innym 15.04.14, 21:23
      w tym kraju zbyt wiele branż jest uzaleznionych od decyzji politycznych i cięzko prowadzic powazniejsza działalność, o ile w ogóle jest to mozliwe, w oderwaniu od polityki.


      pozdrawiam
      • m.c.hrabia Re: Problem lezy w czym innym 15.04.14, 21:29
        w tym kraju....

        nie jesteś stąd ? to milcz.
        • qqazz Re: Problem lezy w czym innym 15.04.14, 21:32
          spadaj trollu.
          • m.c.hrabia Re: Problem lezy w czym innym 15.04.14, 21:42
            oIo
          • x2468 Re: Problem lezy w czym innym 15.04.14, 21:46
            W tej światowej firmie pracownik który zwerbuje do pracy krewnego lub znajomego dostaje premie:
            www.parexel-akademie.de/
      • wiosnaludzikow Re: Problem lezy w czym innym 16.04.14, 07:50
        qqazz napisał:

        > w tym kraju zbyt wiele branż jest uzaleznionych od decyzji politycznych i cięzk
        > o prowadzic powazniejsza działalność, o ile w ogóle jest to mozliwe, w oderwani
        > u od polityki.
        Gorąco popieram Twój powyższy pogląd. Dlatego pierwszy program PO (2000) wręcz mnie porwał. Dokładnie tak: liberalizacja gospodarki i większa wolność gospodarcza.
        Jednak Tusk kłamał, kłamał jak zwykle.
        Oligarchia polityczna, również tutaj reprezentowana, tzw biurwy, żyje z tych decyzji politycznych i broni ukraińskich standardów ponieważ to powoduje, że mogą spłacać swoje hipoteki itd. itp.

Pełna wersja