Długie weekendy.

03.05.14, 11:01
Bardziej o problemach mniej o osobach.
W związku z długim składanym weekendem warto podyskutować o racjonalizacji
dni wolnych za dni świąteczne wypadające w środku tygodnia.
W państwach anglosaskich ale i innych jest nawet 10 długich weekendów rocznie.
W Polsce przedłużonych weekendów mamy rocznie ~ 2 do 4.
Może warto przenieść wolne za święta wypadające od wtorku do czwartku
na piątek albo poniedziałek. Najbliższe takie święto to Boże Ciało. Przeniesienie
wolnego za ten dzień na piątek albo poniedziałek wydłuży weekend. Dotyczy to
także innych dni świątecznych, przypisanych do dnia miesiąca.
Korzyść dla gospodarki - wyrzucenie jednego dodatkowego cyklu wygaszania i
uruchomiania produkcji, dla ludzi możliwość lepszego wykorzystania dni wolnych.
Rozumiem przywiązanie do tradycji ale i tak często swoje prywatne uroczystości
przenosimy na koniec tygodnia. Co Wy na to?
    • jaroslaw2104 Re: Długie weekendy. 03.05.14, 11:27
      Ukazują wychowanie swych synalków przez miłościwie nam panujących.
      W Zabrzu panuje Caryca Gosia, która słynie z poddanczeego charakteru wobec panów w kieckach

      forum.gazeta.pl/forum/w,120,150792747,150792747,Syn_Szulikowej_rozrabia_na_rynku_w_Gliwicach_.html
      • nazimno Re: Długie weekendy. 03.05.14, 11:53
        Juz ponad 2000 lat temu...

        www.imperiumromanum.edu.pl/julia_corka_augusta.html


        • adherent1 Re: Długie weekendy. 03.05.14, 11:57
          nazimno napisał:
          > Juz ponad 2000 lat temu...
          Czy możecie napisać coś na temat a nie spamować :-(
        • zoil44elwer Re: Długie weekendy. 06.05.14, 03:28
          nazimno napisał:

          > Juz ponad 2000 lat temu...
          >
          > www.imperiumromanum.edu.pl/julia_corka_augusta.html
          >
          >
          Już od 100 miesięcy były minister rolnictwa Artur B ma weekend.Od "swoich" 10 000 ha (przed 89 2ha)dostaje z UE dopłatę r-k:200€/ha(10000 mal 200€(?) to.....10000x200=Rocznie!?
    • volupte Re: Długie weekendy. 03.05.14, 12:02
      Chyba tak sie dzieje , bo skąd byłyby te długie weekendy?
      • adherent1 Re: Długie weekendy. 03.05.14, 12:13
        volupte napisał:
        > Chyba tak sie dzieje , bo skąd byłyby te długie weekendy?
        Nie dzieje się, gdyż przeniesienie wolnego za dzień świąteczny dla całej
        gospodarki (całego kraju) wymaga ujednolicenia czyli ustawy. Nawet
        nasza giełda ulega pewnej dezorganizacji gdy np w USA mamy w roku
        kilka poniedziałków wyłączonych z rytmu.
        • volupte Re: Długie weekendy. 03.05.14, 12:45
          Praktycznie tak jest .chociaz nieustawowo. Pracownicy zamieniaja te dni , biora urlopy i mamy te weekendy. Moze masz rację że powinno byc to ustawowo uregulowane , ale czy to da głosy w wyborach?
          • adherent1 Re: Długie weekendy. 03.05.14, 15:52
            volupte napisał:
            > Moze masz rację że powinno byc to ustawowo uregulowane ,
            > ale czy to da głosy w wyborach?

            Tu nie chodzi o głosy w wyborach tylko o jakie takie rozsądne
            rozwiązanie. Wczorajszy dzień (piątek) jedni pracowali inni nie.
            Nieporozumienia jedni pracują inni nie, gospodarka na tym
            traci. Przecież gdyby dni wolne scalić to bez problemu przy
            3 dniach urlopu można by mieć spory 9-cio dniowy urlop.
            Było by to też zmniejszenie obciążeń dla pracujących na zlecenie
            oni urlopu prawie nigdy nie mają :-(.
            Teraz w najbliższym czasie taka wyrwa w ciągu tygodnia to
            będzie Boże Ciało.
            • volupte Re: Długie weekendy. 03.05.14, 16:01
              Zawsze chodzi o głosy :-) Ale to byłby całkiem ciekawy postulat ( wsród innych) w kampanii wyborczej , bo przeciwników by raczej nie miał. Ci co musza w takie dni pracowac i tak bedą , ale reszta nie musiałaby kombinować.
              • adherent1 Re: Długie weekendy. 03.05.14, 16:11
                volupte napisał:
                > bo przeciwników by raczej nie miał. Ci co musza w takie dni pracowac
                > i tak bedą , ale reszta nie musiałaby kombinować
                .
                Oczywiście. W ubiegłych latach czytałem że gospodarka na tych wyrwach
                "mostach" traci miliardy. Naprawdę chodzi o ułatwienie życia.
                W Hiszpanii Boże Ciało przenieśli, to może i nasi hierarchowie dadzą się
                przekonać. Z tym że u nas, przy takiej ilości godzin pracy można wolne
                z czwartku przenieść na piątek, Hiszpanie przenieśli święto na niedzielę,
                ale oni w roku o wiele mniej godzin pracują.
            • sclavus Re: Długie weekendy. 04.05.14, 10:39
              Chyba sobie nie wyobrażasz "tego" czwartku bez wielokilometrowych procesji - katolicy wpadli by w amok a kościół by się wściekł!!!
              Lepiej chyba zlikwidować kilka bezsensownych świąt kościelnych - niechby sobie, żaro-gorliwi, po godzinach pracy je świętowali...
              • adherent1 Re: Długie weekendy. 04.05.14, 10:49
                sclavus napisał:
                > Lepiej chyba zlikwidować kilka bezsensownych świąt kościelnych
                > - niechby sobie, żaro-gorliwi, po godzinach pracy je świętowali...

                Nie ma sensu zabraniać świętować. Likwidacja wolnego za dni
                świąteczne w Polsce mam nadzieję nie przejdzie i tak pracujemy
                najdłużej w nowoczesnej Europie.
                Natomiast przeniesienie wolnego za dni świąteczne na poniedziałek
                czy piątek służy ludziom i gospodarce. Tu nie chodzi tylko o
                Boże Ciało ale dni przypisane do dnia miesiąca. Jeżeli na przykład święto
                zmarłych przypisać do najbliższego poniedziałku, wielu ludzi pojedzie
                odwiedzić rodziny - korzystne to dla gospodarki i nawet najbardziej
                religijnych rodziców, bo dorosłe dzieciaki będą miały mniej argumentów
                przeciw odwiedzinom.
                • sclavus Re: Długie weekendy. 04.05.14, 15:02
                  "... i tak pracujemy najdłużej w nowoczesnej Europie..."
                  Ciągle jest nad czym, mój miły panie, ciągle jest nad czym...
            • sverir Re: Długie weekendy. 05.05.14, 09:22
              > Przecież gdyby dni wolne scalić to bez problemu przy 3 dniach urlopu można by mieć spory
              > 9-cio dniowy urlop. Było by to też zmniejszenie obciążeń dla pracujących na zlecenie
              > oni urlopu prawie nigdy nie mają :-(.

              Tym bardziej tych 9 dni nie będą mieli, nawet jeżeli etatowym wystarczą 3 dni, żeby mieć 9 dni przerwy.
          • zoil44elwer Re: Długie weekendy. 04.05.14, 08:34
            Weekendy z ustawowym zakazem spożywania mięsa w piątek, handlu w niedzielę,pracy w soboty oraz odpoczynkowym(wolnym),szewskim poniedziałkiem.
    • nazimno Re: Długie weekendy. 03.05.14, 12:25
      Poniedzialki nalezy zlikwidowac, bo nikt ich nie lubi.
      Gdy juz poniedzialkow nie bedzie, ich los podziela
      na tej samej zasadzie: wtorek, sroda, czwartek i piatek.

      Po zracjonalizowaniu tygodnia do wolnrj soboty
      i niedzieli, dyskusja "o przenoszeniu" stanie sie
      bezprzedmiotowa.

      Innego rozwiazania - nie widze.
    • man_sapiens Re: Długie weekendy. 03.05.14, 17:18
      Zlikwidować żałosne święto 3 maja. 1 maja zrobić Świętem Powrotu do Macierzy (czyli Europy), 2 maja - Dzień Flagi - zrobić świętem.
      Dlaczego 3 maja żałosny? Wystarczy przeczytać dzisiejsze przemówienia polityków.
      • adherent1 Re: Długie weekendy. 03.05.14, 17:55
        man_sapiens napisał:
        > Zlikwidować żałosne święto 3 maja. 1 maja zrobić Świętem Powrotu do
        > Macierzy (czyli Europy), 2 maja - Dzień Flagi - zrobić świętem.

        Nie bądź hunwejbin. Nic nie należy i nie można likwidować.
        Rozmawiać o przeniesieniu dni wolnych za ustawowe święta na pierwszy
        lub ostatni dzień roboczy tygodnia - należy, nawet w interesie przeciwnych
        takiemu rozwiązaniu.
        • szwampuch58 Re: Długie weekendy. 03.05.14, 18:09
          Gostek dej se siana, przenies mozesz szanowne"4 litery" z fotela na taboret, pitolisz caly weekend jak oczadzialy, historia to nie firma przeprowadzek.
          • adherent1 Re: Długie weekendy. 04.05.14, 07:00
            szwampuch58 napisał:
            > Gostek dej se siana, przenies mozesz szanowne"4 litery" z fotela na taboret,
            Może napiszesz coś na temat, właścicielu internetu?
      • wiosnaludzikow Re: Długie weekendy. 04.05.14, 08:43
        man_sapiens napisał:
        > Dlaczego 3 maja żałosny? Wystarczy przeczytać dzisiejsze przemówienia polityków
        Wielokrotnie w prasie, również za komuny były tworzone tzw uniwersalne przemówienia na każdą okazję gdzie wstawiając zaledwie jeden, kilka wyrazów dotyczących konkretnej okazji , przemówienie nadawało się zarówno na 3 maja jak i na 11 listopada.
        O takich mówisz ?
      • sclavus Re: Długie weekendy. 04.05.14, 10:43
        Acz przede wszystkim, odebrać je kościołowi - nikt bardziej zaciekle nie zwalczał tej konstytucji, jak kościół katolicki, posuwając się do zdrady i poparcia rozbiorów...
        Dzisiaj jest to święto quasi-kościelne!
      • humbak Re: Długie weekendy. 04.05.14, 14:38
        Przemowy politykow, przemowami politykow. Do tego trzeb by ich wymienic. 3 maja to w zasadzie swietowanie faktu, ze probowalismy cos zrobic jak bylo juz zdecydowanie zbyt pozno. Nie wiemy nawet, jak poszlo by wprowadzanie tego w zycie, gdyby nie doszlo do rozbioru.
    • hummer Co Ci przeszkadzają długie weekendy 03.05.14, 18:17
      Skoroś emeryt?
    • pies_na_czarnych Re: Długie weekendy. 04.05.14, 07:17
      Wszystkie święta akumulować i odwalić w jednym tygodniu. Najlepiej latem.
      :)))))
      • adherent1 Re: Długie weekendy. 04.05.14, 07:50
        pies_na_czarnych napisała:
        > Wszystkie święta akumulować i odwalić w jednym tygodniu. Najlepiej latem.
        Przez takie komentarze mamy to co mamy czyli nic nie mamy wszystko
        zgodnie z klasykiem Kononowiczem.
        • pies_na_czarnych Re: Długie weekendy. 04.05.14, 07:57
          adherent1 napisał:

          > pies_na_czarnych napisała:
          > > Wszystkie święta akumulować i odwalić w jednym tygodniu. Najlepiej lat
          > em.

          > Przez takie komentarze mamy to co mamy czyli nic nie mamy wszystko
          > zgodnie z klasykiem Kononowiczem.

          Wątek zgodnie z klasykiem to i komentarz odpowiedni.
          • m.c.hrabia Re: Długie weekendy. 04.05.14, 08:02
            Najbliższe takie święto to Boże Ciało. Przeniesienie
            wolnego za ten dzień na piątek albo poniedziałek wydłuży weekend.


            złóż wniosek racjonalizatorski na rączki papieża.
          • spokojny.zenek Re: Długie weekendy. 04.05.14, 14:29
            pies_na_czarnych napisała:


            > Wątek zgodnie z klasykiem to i komentarz odpowiedni.

            :-)))
    • dystans4 Re: Długie weekendy. 04.05.14, 16:14
      Intencje mi się podobają, ale postulat prowadziłby do zmniejszenia ilości dni wolnych, dlatego mało realny. Stąd złośliwe komentarze.
      Pomysł musiałaby podjąć klasa polityczna. ONI tego nie zrobią, no to o czym mówić?
      • adherent1 Re: Długie weekendy. 04.05.14, 16:48
        dystans4 napisał:
        > Intencje mi się podobają, ale postulat prowadziłby do zmniejszenia
        > ilości dni wolnych, dlatego mało realny. Stąd złośliwe komentarze.

        W Polsce nie można zmniejszać ilości dni wolnych od pracy!
        Pracujemy przecież najwięcej godzin w nowoczesnej Europie.
        Można tylko przenieść wolne ze środka tygodnia na poniedziałek
        albo piątek. Złośliwe komentarze wynikają z infantylności,
        braku myślenia. No ale to przecież Internet własność wszystkich.
        • humbak Re: Długie weekendy. 04.05.14, 17:39
          Rzecz w tym ze pracodawy sa bardziej sklonni dac dodatkowy dzien urlopu; gdy jest on pomiedzy dnia,i zolnymi od pracy. Z urlopami nadal roznie bywa. Ludzie miewaja dni wolne z 3-4 lat. Zwlaszcza ci trudni do zastapienia.
          • adherent1 Re: Długie weekendy. 04.05.14, 20:26
            humbak napisał:
            > Rzecz w tym ze pracodawy sa bardziej sklonni dac dodatkowy
            > dzien urlopu; gdy jest on pomiedzy dnia,i zolnymi od pracy

            Miedzy dniami wolnymi?
            Ludzie z natury są racjonalni, w gospodarce też.
            Nie bez przyczyny kraje anglosaskie mają ~10 długich weekendów.
            Naprawdę przeniesienie "mostów" dni wolnych od wtorku do czwartku
            jest uzasadniona ekonomicznie. To są mld PLN.
            W Hiszpanii oprócz zlikwidowania sprawy Bożego Ciała w czwartek
            (w latach 80-tych ubiegłego wieku) Obecny rząd Mariano Rajoy`a
            także zaproponował, (ponoć wprowadził) rozwiązanie przeniesienia
            dni wolnych za święta z tygodnia na poniedziałek albo piątek już
            w roku 2013 (o efektach sprawy mało wiem) może jest tutaj jakiś
            iberysta lub tam pracujacy i wyjaśni.
            Uważam że temu rozwiązaniu w Polsce nie sprzyja nasz
            konserwatyzm no i hierarchia kk :-(.
            • hummer Pomyśl o ludziach mających dzieci. 04.05.14, 20:39
              adherent1 napisał:

              > > Rzecz w tym ze pracodawy sa bardziej sklonni dac dodatkowy
              > > dzien urlopu; gdy jest on pomiedzy dnia,i zolnymi od pracy

              > Miedzy dniami wolnymi?
              > Ludzie z natury są racjonalni, w gospodarce też.
              > Nie bez przyczyny kraje anglosaskie mają ~10 długich weekendów.
              > Naprawdę przeniesienie "mostów" dni wolnych od wtorku do czwartku
              > jest uzasadniona ekonomicznie. To są mld PLN.
              > W Hiszpanii oprócz zlikwidowania sprawy Bożego Ciała w czwartek
              > (w latach 80-tych ubiegłego wieku) Obecny rząd Mariano Rajoy`a
              > także zaproponował, (ponoć wprowadził) rozwiązanie przeniesienia
              > dni wolnych za święta z tygodnia na poniedziałek albo piątek już
              > w roku 2013 (o efektach sprawy mało wiem) może jest tutaj jakiś
              > iberysta lub tam pracujacy i wyjaśni.
              > Uważam że temu rozwiązaniu w Polsce nie sprzyja nasz
              > konserwatyzm no i hierarchia kk :-(.

              W ten sposób ludzie mogą poświęcić im więcej czasu. Gospodarka gospodarką, a dzieci dziećmi.
            • humbak Re: Długie weekendy. 04.05.14, 21:07
              Ludzie a natury? Daj spokoj.
    • p.grochowski Re: Długie weekendy. 04.05.14, 20:48
      Mam nadzieję że 11 listopada spotkamy się w Warszawie w Naczelnej Organizacji Technicznej przy ulicy Czackiego. Piotrek z Warszawy.
      • hummer Re: Długie weekendy. 04.05.14, 20:50
        p.grochowski napisał:

        > Mam nadzieję że 11 listopada spotkamy się w Warszawie w Naczelnej Organizacji T
        > echnicznej przy ulicy Czackiego. Piotrek z Warszawy.

        W tym roku, 11 listopada będzie bądź to 7 listopada, bądź to 10 listopada. 11 to wtorek.
        • p.grochowski Re: Długie weekendy. 04.05.14, 21:23
          Dziękuję. Zaznaczam że moja opinia o rzeczniku prasowym w rządzie premiera Jana Olszewskiego panu Marcinie Gugulskim jest bardzo dobra. Mógłby być moim ojcem. Piotrek z Warszawy.
        • adherent1 Re: Długie weekendy. 04.05.14, 21:54
          hummer napisał:
          > W tym roku, 11 listopada będzie bądź to 7 listopada,
          > bądź to 10 listopada. 11 to wtorek.

          Dobry przykład. Święto wypada we wtorek i niech jest, ale wolne i
          obchody tego święta można zrobić w poniedziałek. Jeszcze większe
          argumenty są za 1 listopada święto wypada w sobotę, stąd przysługuje
          za ten dzień wolne w inny dzień pracujący. Nie prościej wyznaczyć
          wolne za Wszystkich Świętych w pierwszy poniedziałek po 1 listopada?
          W bieżącym roku pracodawcy i tak dadzą wolne, ale wg swojego
          uznania co jest gorszym rozwiązaniem.
          • hummer Re: Długie weekendy. 04.05.14, 22:02
            adherent1 napisał:

            > hummer napisał:
            > > W tym roku, 11 listopada będzie bądź to 7 listopada,
            > > bądź to 10 listopada. 11 to wtorek.

            > Dobry przykład. Święto wypada we wtorek i niech jest, ale wolne i
            > obchody tego święta można zrobić w poniedziałek. Jeszcze większe
            > argumenty są za 1 listopada święto wypada w sobotę, stąd przysługuje
            > za ten dzień wolne w inny dzień pracujący. Nie prościej wyznaczyć
            > wolne za Wszystkich Świętych w pierwszy poniedziałek po 1 listopada?
            > W bieżącym roku pracodawcy i tak dadzą wolne, ale wg swojego
            > uznania co jest gorszym rozwiązaniem.

            A co z dziećmi? Dla wielu ludzi, długi weekend to szansa na przetrwanie podstawowej komórki, jaką jest rodzina.

            Nowy Rok, najbliższy, wypada w czwartek. Kiedy proponujesz Sylwestra?
            • adherent1 Re: Długie weekendy. 04.05.14, 22:21
              hummer napisał:
              > A co z dziećmi? Dla wielu ludzi, długi weekend to szansa na przetrwanie
              > podstawowej komórki, jaką jest rodzina.

              Zgadzam się. Więcej długich weekendów sprzyja ludziom a więc rodzinie.
              Nowego Roku przenieść nie można i nikt na świecie tego nie robi.
              Jednak długich weekendów mają np w USA około 10, giełda USA jeszcze
              więcej, w Polsce 4(?).
              Najbardziej jednak w sprawie gospodarowania czasem wolnym w Polsce
              dało by proponowane rozwiązanie dotyczące 1 i 3 maja. Przy wyznaczeniu
              wolnego za te święta na poniedziałek i wtorek rok rocznie przy dobraniu
              3 dni urlopu mieli byśmy 9 dniowy okres wypoczynku. To jest solidny
              urlop sprzyjający rozwojowi turystyki a więc zwiększaniu zatrudnienia.
              • hummer Re: Długie weekendy. 04.05.14, 22:43
                adherent1 napisał:

                > hummer napisał:
                > > A co z dziećmi? Dla wielu ludzi, długi weekend to szansa na przetrwani
                > e
                > > podstawowej komórki, jaką jest rodzina.

                > Zgadzam się. Więcej długich weekendów sprzyja ludziom a więc rodzinie.
                > Nowego Roku przenieść nie można i nikt na świecie tego nie robi.
                > Jednak długich weekendów mają np w USA około 10, giełda USA jeszcze
                > więcej, w Polsce 4(?).
                > Najbardziej jednak w sprawie gospodarowania czasem wolnym w Polsce
                > dało by proponowane rozwiązanie dotyczące 1 i 3 maja. Przy wyznaczeniu
                > wolnego za te święta na poniedziałek i wtorek rok rocznie przy dobraniu
                > 3 dni urlopu mieli byśmy 9 dniowy okres wypoczynku. To jest solidny
                > urlop sprzyjający rozwojowi turystyki a więc zwiększaniu zatrudnienia.

                A jaką rodzinę (statystycznie) stać na 9 dni urlopu, tak w miesiącu, poza wakacyjnymi, gdzie jest to 10 zwykle, tak pod rząd.

                Moja rada, nie decydować za innych, kiedy kto chce mieć urlop.
                • adherent1 Re: Długie weekendy. 04.05.14, 23:07
                  hummer napisał:
                  > A jaką rodzinę (statystycznie) stać na 9 dni urlopu, tak w miesiącu,
                  > poza wakacyjnymi, gdzie jest to 10 zwykle, tak pod rząd.
                  > Moja rada, nie decydować za innych, kiedy kto chce mieć urlop.

                  To nie było by decydowanie za innych, to jest stworzenie dodatkowej
                  szansy. Przedłużony weekend na przykład 1 sobota, 2 niedziela, 3 pn,
                  4 (wtorek) maja - ma ktoś możliwości i chce dobiera urlop środa,
                  czwartek, piątek i robi się 9 dni urlopu bez poświęceń, bez strat
                  dla gospodarki i należnych świadczeń ludziom. Wybór trzech dni
                  urlopu jest przecież fakultatywny ale większość by i tak skorzystała.
                  Jest tylko jeden warunek, trzeba by ustawowo przenieść wolne
                  za niektóre święta (państwowe i kościelne) wypadające od wtorku
                  do czwartku na poniedziałek lub piątek ( w wypadku świąt majowych
                  na poniedziałek i wtorek).
                  • hummer Re: Długie weekendy. 04.05.14, 23:23
                    adherent1 napisał:

                    > hummer napisał:
                    > > A jaką rodzinę (statystycznie) stać na 9 dni urlopu, tak w miesiącu,
                    > > poza wakacyjnymi, gdzie jest to 10 zwykle, tak pod rząd.
                    > > Moja rada, nie decydować za innych, kiedy kto chce mieć urlop.

                    > To nie było by decydowanie za innych, to jest stworzenie dodatkowej
                    > szansy. Przedłużony weekend na przykład 1 sobota, 2 niedziela, 3 pn,
                    > 4 (wtorek) maja - ma ktoś możliwości i chce dobiera urlop środa,
                    > czwartek, piątek i robi się 9 dni urlopu bez poświęceń, bez strat
                    > dla gospodarki i należnych świadczeń ludziom. Wybór trzech dni
                    > urlopu jest przecież fakultatywny ale większość by i tak skorzystała.
                    > Jest tylko jeden warunek, trzeba by ustawowo przenieść wolne
                    > za niektóre święta (państwowe i kościelne) wypadające od wtorku
                    > do czwartku na poniedziałek lub piątek ( w wypadku świąt majowych
                    > na poniedziałek i wtorek).

                    A ja Ci mówię. Większość ludzi nie stać na takie Święta. Biorąc dzień, mają kilka dni i to wszystko, na co biednie społeczeństwo stać. W tym roku biorąc piątek była szansa na Świętowanie od środy wieczorem. Mądry pracodawca to przewidział.

                    Żyjemy w czasach, gdy głównym problemem jest nadprodukcja, z którą w przemyśle samochodowym radzą sobie downsizingiem.
                    Ludzkość doszła do etapu, gdzie nikt na świeci nie musi głodować. Jeśli musi, to tylko dlatego, że komuś za mało zer na koncie.
                    • adherent1 Re: Długie weekendy. 04.05.14, 23:49
                      hummer napisał:
                      > A ja Ci mówię. Większość ludzi nie stać na takie Święta. Biorąc dzień, mają
                      > kilka dni i to wszystko, na co biednie społeczeństwo stać. W tym roku biorąc
                      > piątek była szansa na Świętowanie od środy wieczorem. Mądry pracodawca
                      > to przewidział.

                      Sprawy czasu pracy są regulowane przez ustawy. Na dzień wolny od pracy
                      pracujący ma mniejszy wpływ i nie zależy to od zasobności jego kieszeni.
                      Zdanie się na mądrość pracodawcy jest ryzykiem (niektórzy to nawet za
                      pracę unikają płacenia). Szanse szansami, ale rozwiązania ustawowe
                      bardziej zabezpieczają możliwości niż dobra wola. Powtarzam, przeniesienie
                      wolnego za niektóre święta wypadające od wtorku do czwartku na
                      poniedziałek lub piątek było by korzystne dla gospodarki i dla pracujących.
                      Tylko ludzie muszą to zrozumieć i tego chcieć.
                      • hummer Re: Długie weekendy. 04.05.14, 23:57
                        adherent1 napisał:
                        > Powtarzam, przeniesienie
                        > wolnego za niektóre święta wypadające od wtorku do czwartku na
                        > poniedziałek lub piątek było by korzystne dla gospodarki i dla pracujących.
                        > Tylko ludzie muszą to zrozumieć i tego chcieć.

                        Od wtorku do czwartku jest 3 dni. Biorąc dwa mamy ponad tydzień wolnego.

                        poniedziałek lub piątek, to jeden dzień.
                        • adherent1 Re: Długie weekendy. 05.05.14, 00:05
                          hummer napisał:
                          > Od wtorku do czwartku jest 3 dni. Biorąc dwa mamy ponad tydzień wolnego.
                          > poniedziałek lub piątek, to jeden dzień.

                          W Polsce ustawowe świąteczne dni wolne od pracy to:
                          www.kalendarzswiat.pl/swieta/wolne_od_pracy/2014
                          Zauważ że znaczna większość to dni pojedyncze.
                          Tylko dwa dni świąteczne 1 i 3 maja są przedzielone jednym dniem.
                          Boże Narodzenie i Wielkanoc są dniami następującymi po sobie
                          a święta wielkanocne spełniają postulowany warunek wolnego w
                          poniedziałek.
                          • hummer Re: Długie weekendy. 05.05.14, 00:24
                            adherent1 napisał:

                            > hummer napisał:
                            > > Od wtorku do czwartku jest 3 dni. Biorąc dwa mamy ponad tydzień wolneg
                            > o.
                            > > poniedziałek lub piątek, to jeden dzień.

                            > W Polsce ustawowe świąteczne dni wolne od pracy to:
                            > www.kalendarzswiat.pl/swieta/wolne_od_pracy/2014
                            > Zauważ że znaczna większość to dni pojedyncze.
                            > Tylko dwa dni świąteczne 1 i 3 maja są przedzielone jednym dniem.
                            > Boże Narodzenie i Wielkanoc są dniami następującymi po sobie
                            > a święta wielkanocne spełniają postulowany warunek wolnego w
                            > poniedziałek.

                            To w czym widzisz problem?
                            W Bożym Ciele, gdzie większość ludzików znika od środy do poniedziałku, tracąc 1 dzień na urlop?
                            • adherent1 Re: Długie weekendy. 05.05.14, 07:59
                              hummer napisał:
                              > To w czym widzisz problem?
                              > W Bożym Ciele, gdzie większość ludzików znika od środy
                              > do poniedziałku, tracąc 1 dzień na urlop?

                              Biorą wolne albo urlop raczej w piątek (po Bożym Ciele).
                              Tak właśnie w tym jest problem! Ludzie wykorzystują, bądź
                              są skłaniani do wykorzystania jednego dnia urlopu nie zawsze
                              z korzyścią dla siebie. Wielu przychodzi do pracy bo nie mają
                              urlopu. Dodatkowo gospodarka traci przez dodatkowe
                              wygaszenie i rozruch produkcji. Może to czyta jakiś
                              współczesny analityk od logistyki - wyjaśni to lepiej.
                              • hummer Re: Długie weekendy. 05.05.14, 08:50
                                adherent1 napisał:

                                > hummer napisał:
                                > > To w czym widzisz problem?
                                > > W Bożym Ciele, gdzie większość ludzików znika od środy
                                > > do poniedziałku, tracąc 1 dzień na urlop?

                                > Biorą wolne albo urlop raczej w piątek (po Bożym Ciele).
                                > Tak właśnie w tym jest problem! Ludzie wykorzystują, bądź
                                > są skłaniani do wykorzystania jednego dnia urlopu nie zawsze
                                > z korzyścią dla siebie. Wielu przychodzi do pracy bo nie mają
                                > urlopu. Dodatkowo gospodarka traci przez dodatkowe
                                > wygaszenie i rozruch produkcji. Może to czyta jakiś
                                > współczesny analityk od logistyki - wyjaśni to lepiej.

                                Ludzie to nie roboty. Dłuższa praca w ciągu roku nie oznacza większej wydajności. Wypoczęty pracownik z łatwością nadrobi straty pracodawcy.
                                • adherent1 Re: Długie weekendy. 05.05.14, 09:06
                                  hummer napisał:
                                  > Ludzie to nie roboty. Dłuższa praca w ciągu roku nie oznacza większej
                                  > wydajności. Wypoczęty pracownik z łatwością nadrobi straty pracodawcy.

                                  Zrozum, tu nie chodzi o przedłużenie czasu pracy! Nawet o godzinę!
                                  Chodzi o przesunięcie jednego dnia wolnego na inny, w tym samym bądź
                                  następnym tygodniu. Pracownik będzie bardziej wypoczęty jeżeli w tygodniu
                                  musi jeden raz mniej dojeżdżać do pracy i z niej wracać.

                    • adherent1 Re: Długie weekendy. 04.05.14, 23:56
                      hummer napisał:
                      > Żyjemy w czasach, gdy głównym problemem jest nadprodukcja
                      Zgoda - dlatego ludziom trzeba dać więcej i lepiej zorganizowanego
                      czasu wolnego by mogli tą nadprodukcję konsumować.
                      Czyli przekładając to na polskie warunki skracać obowiązkowy
                      przeciętny czas pracy (najdłuższy w UE) a wolne za niektóre święta
                      od wtorku do czwartku przenieść na poniedziałek lub piątek :-).
                      • hummer Re: Długie weekendy. 04.05.14, 23:58
                        adherent1 napisał:

                        > hummer napisał:
                        > > Żyjemy w czasach, gdy głównym problemem jest nadprodukcja
                        > Zgoda - dlatego ludziom trzeba dać więcej i lepiej zorganizowanego
                        > czasu wolnego by mogli tą nadprodukcję konsumować.
                        > Czyli przekładając to na polskie warunki skracać obowiązkowy
                        > przeciętny czas pracy (najdłuższy w UE) a wolne za niektóre święta
                        > od wtorku do czwartku przenieść na poniedziałek lub piątek :-).

                        A Ty im chcesz zabrać wolne :)
                        • adherent1 Re: Długie weekendy. 05.05.14, 00:08
                          hummer napisał:
                          > A Ty im chcesz zabrać wolne :)
                          Nie zabrać! Tylko przenieść! Z jednego dnia na inny.
                          To jest racjonalizacja przynosząca korzyści, żadne zabieranie komukolwiek.
                          • hummer Re: Długie weekendy. 05.05.14, 00:26
                            adherent1 napisał:

                            > hummer napisał:
                            > > A Ty im chcesz zabrać wolne :)
                            > Nie zabrać! Tylko przenieść! Z jednego dnia na inny.
                            > To jest racjonalizacja przynosząca korzyści, żadne zabieranie komukolwiek.

                            Racjonalizacją jest też TSI :) Lub kto woli TFSI.
                            Ludziska mają moc z nimi. A, że na tej mocy nie zajadą daleko, to ich problem.
                            • adherent1 Re: Długie weekendy. 05.05.14, 08:00
                              hummer napisał:
                              > Racjonalizacją jest też TSI :) Lub kto woli TFSI.
                              > Ludziska mają moc z nimi. A, że na tej mocy nie zajadą daleko,
                              > to ich problem.

                              Przede wszystkim wyjaśnij co to jest, co rozumiesz przez TSI czy TFSI.
                              Bo nawet dr Google odsyła mnie do spraw nie związanych z
                              tematem wątku.
                              • hummer Re: Długie weekendy. 05.05.14, 08:39
                                adherent1 napisał:

                                > hummer napisał:
                                > > Racjonalizacją jest też TSI :) Lub kto woli TFSI.
                                > > Ludziska mają moc z nimi. A, że na tej mocy nie zajadą daleko,
                                > > to ich problem.

                                > Przede wszystkim wyjaśnij co to jest, co rozumiesz przez TSI czy TFSI.
                                > Bo nawet dr Google odsyła mnie do spraw nie związanych z
                                > tematem wątku.

                                Nadmierną optymalizację rozumiem. Skoro nie da się zoptymalizować Nowego Roku, czy 11 listopada, to nie ma sensu brać się za rozwiązania innych świąt.
                                Ludzie naprawdę ciężko pracują by mieć trochę wolnego.
                                • adherent1 Re: Długie weekendy. 05.05.14, 09:18
                                  hummer napisał:
                                  > Nadmierną optymalizację rozumiem. Skoro nie da się zoptymalizować
                                  > Nowego Roku, czy 11 listopada, to nie ma sensu brać się za rozwiązania
                                  > innych świąt. Ludzie naprawdę ciężko pracują by mieć trochę wolnego.

                                  To nie nadmierna optymalizacja! Nowego Roku nie da się przenieść bo
                                  i nikt nie przeniesie ze względu że kiedyś muszą się zaczynać okresy
                                  rozliczeniowe. Obchody 11 Listopada można przenieść na dzień wcześniejszy
                                  (w br poniedziałek) i dać w tym dniu wolne a świętować 11 listopada nie
                                  można zabronić, ale już na własny koszt biorąc urlop. To właśnie w trosce
                                  o efektywniejsze wykorzystanie czasu przeznaczonego na wypoczynek.
                                  Od dobrej woli decydentów (parlamentu) zależy które dni wolne można
                                  przenieść, ile tych dni można przenieść. Bo to nie tylko Nowy Rok jest
                                  nie do przeniesienia. Znając nasze przywiązanie do tradycji
                                  Boże Narodzenie i II dzień świąt są też nie do ruszenia.
                                  • sverir Re: Długie weekendy. 05.05.14, 09:32
                                    Trochę się kupy nie trzyma Twoja argumentacja. W jednym miejscu zachwalasz pomysł, żeby przy 3 dniach urlopu mieć aż 9 dni wolnego, a zaraz potem piszesz, że te urlopy między dniami wolnymi to nie zawsze są dobre, czasem są wymuszone i w ogóle. To jak to w końcu miałoby być?
                                    • adherent1 Re: Długie weekendy. 05.05.14, 09:41
                                      sverir napisał:
                                      > W jednym miejscu zachwalasz pomysł, żeby przy 3 dniach urlopu
                                      > mieć aż 9 dni wolnego

                                      Wykaż trochę chęci do wprowadzania i korzystania z lepszych rozwiązań.
                                      Dziewięć dni wolnego z wykorzystaniem 3 dni urlopu w Polsce mamy
                                      do czynienia tylko przy okazji racjonalnej organizacji świąt majowych.
                                      Przeniesienia jednego dnia wolnego dotyczą pozostałych weekendów.
                                      Ile tych długich weekendów będziemy mieli zależy wyłącznie od
                                      zrozumienia i woli ustawodawców a o to przyjdzie ciężej niż
                                      wytłumaczenie sprawy tutaj :-(.
                                      • sverir Re: Długie weekendy. 05.05.14, 11:12
                                        Wykazuję bardzo dużo chęci, szczerze, ale chciałbym zrozumieć argumentację. Tylko tyle i aż tyle.
                                        • spokojny.zenek Re: Długie weekendy. 06.05.14, 11:22
                                          sverir napisał:

                                          > Wykazuję bardzo dużo chęci, szczerze, ale chciałbym zrozumieć argumentację. Tyl
                                          > ko tyle i aż tyle.

                                          Być może chodziło o to, że w tej chwili na zrobienie sobie "mostu" między weekendem a przypadającym w środku tygodnia świętem trzeba zużywac dni urlopu. W wypadku postulowanego - jak się można domyślać - przeniesienia świąt na poniedziałki długi weekend (z poniedziałkiem) byłby i tak długi a dni urlopu zostałyby do swobodnego wykorzystania.
            • dystans4 Re: Długie weekendy. 04.05.14, 22:41
              Jeszcze lepszym, sprawdzonym, rozwiązaniem, jest wprowadzenie godziny policyjnej, od 20-21 do przynajmniej północy. Oczywiście, przy jednoczesnym zagłuszaniu prywatnych stacji radiowych i telewizyjnych, i emisji przez stacje państwowe przemówień expose premierów wszystkich kolejnych rządów (w kolejności losowej) od roku 1981 poczynając.
              Wzrost przyrostu naturalnego gwarantowany.
              • hummer I co z tego jak pomrą :( 04.05.14, 22:44
                dystans4 napisał:

                > Jeszcze lepszym, sprawdzonym, rozwiązaniem, jest wprowadzenie godziny policyjne
                > j, od 20-21 do przynajmniej północy. Oczywiście, przy jednoczesnym zagłuszaniu
                > prywatnych stacji radiowych i telewizyjnych, i emisji przez stacje państwowe pr
                > zemówień expose premierów wszystkich kolejnych rządów (w kolejności losowej) od
                > roku 1981 poczynając.
                > Wzrost przyrostu naturalnego gwarantowany.

                Nie żyjemy już w czasach Jaruzelskiego.
    • jola.iza1 Re: Długie weekendy. 05.05.14, 00:07
      To po co są ŚWIETA? Wolne, i tyle, tyle co się komu zamarzy, co kto chce ?
    • pis_da_deby Re: Długie weekendy. 05.05.14, 08:50
      adherent1 napisał:

      >
      > Może warto przenieść wolne za święta wypadające od wtorku do czwartku
      > na piątek albo poniedziałek.

      Jest jeszcze inna mozliwosc
      Wystarczy pracowac dziennie 10min wiecej i w ciagu roku uzbiera sie 5 dodatkowych dni wolnych, ktore mozna wykorzystac na przdluzenie weekendow.
      Taki sposob stosuje sie z powodzeniem tu i owdzie.
      • hummer Re: Długie weekendy. 05.05.14, 08:55
        pis_da_deby napisał:

        > adherent1 napisał:
        >
        > >
        > > Może warto przenieść wolne za święta wypadające od wtorku do czwartku
        > > na piątek albo poniedziałek.
        >
        > Jest jeszcze inna mozliwosc
        > Wystarczy pracowac dziennie 10min wiecej i w ciagu roku uzbiera sie 5 dodatkow
        > ych dni wolnych, ktore mozna wykorzystac na przdluzenie weekendow.
        > Taki sposob stosuje sie z powodzeniem tu i owdzie.

        Możesz mi wytłumaczyć w jaki sposób zamieniłeś 335 godzin wypracowanych tak rocznie, na 40 godzin? Masz ludzi za idiotów?
        • pis_da_deby Re: Długie weekendy. 05.05.14, 09:09
          hummer napisał:

          > > Możesz mi wytłumaczyć w jaki sposób zamieniłeś 335 godzin wypracowanych tak roc
          > znie, na 40 godzin? Masz ludzi za idiotów?
          >
          Nikogo nie mam za idiote a rachunek moj jest uproszczony. Mimo wszytsko wyniak znacznie blizszy stanowi faktyczunemu niz twoj.

          Policz sam . Po odliczeniu urlopu i swiat pracujemy srednio 47 tygodni po piec dni co daje 235 dni. 10min to 0,1666 godziny
          235x 0,1666 daje 39,17 godzin

          39.17 / 8 = 4,9 dnia

          Twoich 335 godzin nie rozumiem.
          • hummer Re: Długie weekendy. 05.05.14, 09:18
            pis_da_deby napisał:

            > hummer napisał:
            >
            > > > Możesz mi wytłumaczyć w jaki sposób zamieniłeś 335 godzin wypracowa
            > nych tak roc
            > > znie, na 40 godzin? Masz ludzi za idiotów?
            > >
            > Nikogo nie mam za idiote a rachunek moj jest uproszczony. Mimo wszytsko wyniak
            > znacznie blizszy stanowi faktyczunemu niz twoj.
            >
            > Policz sam . Po odliczeniu urlopu i swiat pracujemy srednio 47 tygodni po piec
            > dni co daje 235 dni. 10min to 0,1666 godziny
            > 235x 0,1666 daje 39,17 godzin
            >
            > 39.17 / 8 = 4,9 dnia
            >
            > Twoich 335 godzin nie rozumiem.

            Pracujemy 8*12*21 = 2016 godzin rocznie. Tak z grubsza.

            Co do reszty mój błąd miało być 42 godziny. Czyli miałeś rację wychodzi 5.25 dnia.
            • pis_da_deby Re: Długie weekendy. 05.05.14, 13:28
              hummer napisał:


              > Pracujemy 8*12*21 = 2016 godzin rocznie. Tak z grubsza.

              Bez uwzglednienia swiat i urlopu
          • adherent1 Re: Długie weekendy. 05.05.14, 09:26
            pis_da_deby napisał:
            > Policz sam . Po odliczeniu urlopu i swiat pracujemy srednio 47 tygodni
            > po piec dni co daje 235 dni. 10min to 0,1666 godziny 235x 0,1666 daje
            > 39,17 godzin 39.17 / 8 = 4,9 dnia
            > Twoich 335 godzin nie rozumiem.

            Dziwne że chcecie przedłużać czas pracy w Polsce który należy do już
            najdłuższych w UE co uzgodniliśmy w innej dyskusji. Przecież to jest
            to samo co chęć przywrócenia pańszczyzny albo świętopietrza.
            W tej dyskusji nie chodzi o wydłużenie czy też skrócenie czasu pracy
            tu chodzi o jego racjonalizację w formie przeniesienia dnia wolnego
            na inny dzień. Nie ubywa ani jednego dnia wolnego, nie ubywa ani
            nie przybywa ani jednego dnia pracy.
            • pis_da_deby Re: Długie weekendy. 05.05.14, 09:39
              adherent1 napisał:

              > > Dziwne że chcecie przedłużać czas pracy w Polsce który należy do już
              > najdłuższych w UE co uzgodniliśmy w innej dyskusji.

              Rocznego czasu pracy w ten sposob nie przedluzasz a te 10 min dziennie daje Ci dodatkowe 5 dni wolnego, ktore mozna wykorzystac wtedy kiedy jest to najbardziej korzystne. Np na dni pomostowe.
              • adherent1 Re: Długie weekendy. 05.05.14, 09:52
                pis_da_deby napisał:
                > Rocznego czasu pracy w ten sposob nie przedluzasz a te 10 min dziennie
                > daje Ci dodatkowe 5 dni wolnego,

                Nie! Powoduje straty! Patrz:
                serwer1350162.home.pl/autoinstalator/wordpress5/wpcontent/uploads/2013/06/121.png
                • pis_da_deby Re: Długie weekendy. 05.05.14, 10:05
                  adherent1 napisał:

                  > pis_da_deby napisał:
                  > > Rocznego czasu pracy w ten sposob nie przedluzasz a te 10 min dziennie
                  >
                  > > daje Ci dodatkowe 5 dni wolnego,

                  > Nie! Powoduje straty! Patrz:
                  > serwer1350162.home.pl/autoinstalator/wordpress5/wpcontent/uploads/2013/06/121.png

                  Błąd 404

                  To zalezy od charekteru pracy przedsiebiorstwa.
                  W tym w ktorym pracowalem wprowadzono takie rozwiazanie by zaoszczedzic.
                  Pracowalismy kilka minut dziennie dluzej i tak wypracowany czas wykorzystywalo sie na wolne miedzy Swietam BN i Sylwesterem kiedy to i tak polowa zalogi brala urop a przedsiebiorstwo "pracowalo".
                  Od czasu kiedy to rozwiazanie wprowadzon przedsiebiorstwo bylo na ten czas zamykane co obnizalo koszty. Oczywiscie nie wszydzie mozna takie rozwiazanie wprowadzic ale tam gdzie mozna jest ono calkiem dobre.
                  Zadowoleni byli i pracodawcy i pracobiorcy.
                  • adherent1 Re: Długie weekendy. 05.05.14, 10:32
                    pis_da_deby napisał:
                    > Błąd 404
                    > To zalezy od charekteru pracy przedsiebiorstwa.

                    Ponawiam:
                    serwer1350162.home.pl/autoinstalator/wordpress5/wp-content/uploads/2013/06/121.png
                    O tej sprawie dyskutowaliśmy w wątku
                    forum.gazeta.pl/forum/w,28,150755347,150755347,Motto_na_1_Maja_2014.html
                    Przyjmijmy - wszyscy którzy chcą w Polsce wydłużać
                    obowiązujący czas pracy albo nie rozumieją tematu
                    albo robią to ze złej woli.
                    • pis_da_deby Re: Długie weekendy. 05.05.14, 10:47
                      adherent1 napisał:

                      > Przyjmijmy - wszyscy którzy chcą w Polsce wydłużać
                      > obowiązujący czas pracy albo nie rozumieją tematu
                      > albo robią to ze złej woli.

                      Czy ktos proponowal wydluzenie czasu pracy w Polsce ?
                    • spokojny.zenek Re: Długie weekendy. 06.05.14, 06:36
                      Kto chce wydłużać?
    • mila2712 Re: Długie weekendy. 05.05.14, 08:53
      adherent1 napisał:

      > Korzyść dla gospodarki - wyrzucenie jednego dodatkowego cyklu wygaszania i
      > uruchomiania produkcji

      Przecież zakłady pracują. O jakim wygaszaniu cyklu produkcyjnego mowa ?

      > Co Wy na to?
      Każdy ma prawo do urlopu w takim czasie jaki uzna za stosowny.
      Nic nie zmieniajmy.
      • adherent1 Re: Długie weekendy. 05.05.14, 09:31
        mila2712 napisała:
        > Przecież zakłady pracują. O jakim wygaszaniu cyklu produkcyjnego mowa ?
        Są zakłady pracujące w ruchu ciągłym do piątku i wtedy zatrzymujące maszyny
        a uruchamiające te maszyny w poniedziałek. Jeżeli mamy święto w czwartek
        to już w środę należy zatrzymać maszyny, ponownie uruchomić w piątek,
        zatrzymać na koniec dnia i ponownie uruchomić w poniedziałek. Jeden cykl
        rozruchu w skali kraju to ponoć można rocznie w skali kraju liczyć w mld PLN.
        Przynajmniej tak twierdzili w jakiejś audycji ekonomiczni celebryci.
        • mila2712 Re: Długie weekendy. 05.05.14, 09:36
          Zakłady,w których jest praca ciągła ( zmianowa) nie wygaszają produkcji. Właśnie ze względu na koszty. Lepiej zapłacić ludziom ekstra wynagrodzenie.
          W mojej okolicy jest taki moloch. Praca na okrągło - nawet w święta.
      • adherent1 Re: Długie weekendy. 05.05.14, 09:35
        mila2712 napisała:
        > Każdy ma prawo do urlopu w takim czasie jaki uzna za stosowny.
        Oczywiście ale i obowiązek oraz prawo nie przychodzenia do pracy
        w dniu ustawowo wolnym. Chodzi o racjonalizację w skali jednego
        tygodnia dni ustawowo wolnych od pracy bez zwiększania lub
        zmniejszania ilości dni wolnych i pracy.
        • mila2712 Re: Długie weekendy. 05.05.14, 09:38
          adherent1 napisał:

          > mila2712 napisała:
          > > Każdy ma prawo do urlopu w takim czasie jaki uzna za stosowny. Oczywiście ale i obowiązek oraz prawo nie przychodzenia do pracy w dniu ustawowo wolnym.

          Jak coś jest z zasady wolne to nie ma żadnego obowiązku tylko przywilej.
          • adherent1 Re: Długie weekendy. 05.05.14, 09:49
            mila2712 napisała:
            > Jak coś jest z zasady wolne to nie ma żadnego obowiązku tylko przywilej.
            Obojętnie jak to nazwiesz istota sprawy ta sama.
            Oczywiście są molochy co pracują cały rok na okrągło, miesiąc też.
            Wszystko musi dążyć do racjonalności. Szukanie rozwiązań zwiększających
            racjonalność jest obowiązkiem i przywilejem każdego człowieka.
            • mila2712 Re: Długie weekendy. 05.05.14, 10:09
              adherent1 napisał:

              > mila2712 napisała:

              > Wszystko musi dążyć do racjonalności. Szukanie rozwiązań zwiększających
              > racjonalność jest obowiązkiem i przywilejem każdego człowieka.

              W urlopach trudno szukać racjonalności.
              W obniżeniu kosztów funkcjonowania już tak.
Pełna wersja