antyprawak
21.05.14, 18:33
Jeśli po wyborach ich nie wypieprzą to będzie oznaczać, że SLD/TR są tak samo dyktatorskie partie, jak PIS za Kaczora i PO za Tuska. Nieodwołalny szef bez względu na wynik.
Niezależnie od wyników wyborów do PE (a będą kiepskie) musi nastąpić wymiana liderów i zmiana strategii. A następnie SLD i TR powinny się połączyć. W dalszej kolejności możliwe jest włączenie niedobitków z SDPL, UP, PD (czyli dawnego LiDu) oraz nowej partii Ikonowicza i Zielonych. itd. Stworzenie jednego wielkiego bloku lewicowego - od Ikonowicza, po PD. Zjednoczenie lewic i skończenie wojenek.
PO ma za sobą media - prywatne, publiczne, pisane i elektroniczne. PIS tak samo, ma swoich "niezależnych". Lewica nie ma za sobą mediów.
Samotnie nic nie zdziałają, oddzielnie tylko tracą. Czas, energię i poparcie.
Więcej tutaj pisałem -
forum.gazeta.pl/forum/w,28,150552369,150552369,Koalicja_SLD_TR_jedyne_wyjscie.html
forum.gazeta.pl/forum/w,28,150579527,150579527,Dwie_gotowe_rady_dla_lewicy_.html