Kolej na sędziów i prokuratorów

02.06.14, 12:02
Wzywam sędziów, aby podpisywali "Deklarację wiary", w której zobowiążą się, że ważniejsze jest dla nich Prawo Boskie od prawa stanowionego. Sędziowie muszą przestać łamać Prawo Boskie rozwiązując na przykład nierozerwalne małżeństwa czy aborcję traktując inaczej niż morderstwo z premedytacją.

Wzywam prokuratorów, aby podpisywali "Deklarację wiary", w której zobowiążą się, że ważniejsze jest dla nich Prawo Boskie od prawa stanowionego. Niedopuszczalne jest aby pozostawali oni obojętni wobec masowych morderstw dokonywanych w gabinetach ginekologicznych, wobec grzesznej propagandy zboczeń za pomocą tęczy czy innych symboli.

S.
    • derff Re: Kolej na sędziów i prokuratorów 02.06.14, 12:22
      Policja i straż pożarna tez oczywiści
      • pies_na_czarnych Re: Kolej na sędziów i prokuratorów 02.06.14, 15:06
        derff napisał:

        > Policja i straż pożarna tez oczywiści

        a wojsko? Cóż wojskiem, mogą zabijać w imię okrutnego Boga?
    • zapijaczony_ryj Spoko, PiS i tak samo do tego dojdzie 02.06.14, 12:30
      Teraz nie ma czasu bo zajmuje się lekarzami
    • qwardian Re: Kolej na sędziów i prokuratorów 02.06.14, 13:29

      Sędziowie rozwiązują małżeństwa świeckie, które dla katolika nie mają żadnego znaczenia i są jedynie zwykłą umową cywilno-prawną. Aborcja jak najbardziej jest karalna, bez znaczenia, czy sędzia albo prokurator złożył klauzulę sumienia...
      • snajper55 Re: Kolej na sędziów i prokuratorów 02.06.14, 13:48
        qwardian napisał:

        > Sędziowie rozwiązują małżeństwa świeckie, które dla katolika nie mają żadnego z
        > naczenia i są jedynie zwykłą umową cywilno-prawną. Aborcja jak najbardziej jest
        > karalna, bez znaczenia, czy sędzia albo prokurator złożył klauzulę sumienia...

        Ale aborcja nie jest karana jak zabójstwo, jakim przecież jest. Morderstwem bezbronnego człowieka. Do tego inicjatorka, wyrodna matka zlecająca zabójstwo swojego dziecka jest bezkarna. To jest niedopuszczalne, aby tak ohydny mord uchodził płazem!

        S.
        • qwardian Re: Kolej na sędziów i prokuratorów 02.06.14, 14:56

          Mechanizm kalkulacji struktur państwa świeckiego jest dość cyniczny. Taka matka morderczyni więcej wycierpi płacąc haracz przez całe życie w postaci podatków, a lekarz przecież eliminuje masowo kolejnych podatników to lepiej żeby go nie było. Prawdziwy sąd jest tam u góry...

          -
          Deklaracja organizacji Ojczyzna księdza prałata Józefa Prądzyńskiego- 1939 rok:

          ”okazja poprawienia granicy zachodniej zdarza się raz na tysiąc lat, trzeba ją wykorzystać! Odzyskać ziemie macierzyste, oprzeć granicę na Odrze- to są zadania Polaków w tej wojnie."
          • snajper55 Re: Kolej na sędziów i prokuratorów 02.06.14, 16:02
            qwardian napisał:

            > Mechanizm kalkulacji struktur państwa świeckiego jest dość cyniczny. Taka matka
            > morderczyni więcej wycierpi płacąc haracz przez całe życie w postaci podatków,
            > a lekarz przecież eliminuje masowo kolejnych podatników to lepiej żeby go nie
            > było. Prawdziwy sąd jest tam u góry...

            Dlatego sędziowie i prokuratorzy powinni podpisać "Deklarację wiary" i sądzić osoby uczestniczące w aborcjach jak wszystkich innych morderców, zabijających z premedytacją. Dość pobłażania dla masowych morderców!

            S.
    • piq oj, nie umiesz ty tworzyć analogii, biedaku,... 02.06.14, 15:38
      ...boś umysłowo ułomny zbyt jest. Sędziowie i prokuratorzy stoją na straży prawa stanowionego i choćby sami uważali inaczej, mają obowiązek stosować prawo stanowione. Tu nie ma luzu na klauzulę sumienia. Nawet jeśli sędzia uważa, że obrona konieczna powinna być nieograniczona, to w praktyce musi stosować paragrafiki.

      Lekarz ma wypełniać postanowienia kodeksu etyki lekarskiej, snajper (znajdź sobie w internecie) oraz tego prawa stanowionego, które go dotyczy, np. bezwzględny przymus ratowania życia. Lekarz ma prawo odmówić wykonania czynności nie ratujących życia, a stojących w sprzeczności z jego sumieniem zawodowym lub osobistym.

      Jako bezmyślny (lub postempak, "bezmyślny" i "postempak" znaczą to samo), snajper, nie zadałeś sobie trudu przeczytania przysięgi Hipokratesa, opartej na prawie naturalnym, która jest zbieżna z nakazami chrześcijaństwa. Jako postempak (aka bezmyślny) jesteś przekonany, że lekarza należy zmusić do czynów dozwolonych prawem, bo taka jest w istocie argumentacja wyjącej lewackiej tłuszczy z GWniarzami na czele - czyli jeżeli prawo dozwoli zabijać ludzi ciężko chorych jak w Holandii, albo obcinać nogę na żądanie zainteresowanego, bo ma taki kaprys - lekarz ma być zmuszony do wykonania usługi. Nie, snajper. Lekarz musi mieć prawo odmowy choćby wstrzyknięcia botoksu albo wsadzenia silikonowego implantu, czy też podania morfiny, a już na pewno zabicia człowieka. Już nawet nie ze względów, snajper, religijnych, tylko z powodu własnej powinności lekarskiej.

      Wymieniona w deklaracji "nienaruszalność i świętość ciała ludzkiego" do tego się odnosi, głupku. Lekarz jest zobowiązany ratować życie. Nie jest zobowiązany wydłużać siurek, usuwać płód, poprawiać pośladki, przepisywać maryśkę czy ucinać palec.

      To proste, snajper, ale i tak wiem, że nie pojmiesz, tak jak większość postempactwa, albowiem postempactwo jest w pierwszym rzędzie nielogiczne i nieracjonalne - i dlatego bezmyślne. Postempactwo to tylko wyznawcy modnych fanaberii.
      • snajper55 Re: oj, nie umiesz ty tworzyć analogii, biedaku,. 02.06.14, 16:06
        Nikt nie ma prawa stawiać prawa stanowionego ponad Prawem Boskim. Ani lekarz, ani prokurator, ani sędzia. Wszyscy oni powinni podpisać deklarację, że będą się kierować Prawem Boskim. A ty nie mąć wody i nie usprawiedliwiaj popleczników szatana, ateistyczny manipulancie.

        S.
        • pies_na_czarnych Re: oj, nie umiesz ty tworzyć analogii, biedaku,. 02.06.14, 16:22
          snajper55 napisał:

          > Nikt nie ma prawa stawiać prawa stanowionego ponad Prawem Boskim. Ani lekarz, a
          > ni prokurator, ani sędzia. Wszyscy oni powinni podpisać deklarację, że będą się
          > kierować Prawem Boskim. A ty nie mąć wody i nie usprawiedliwiaj popleczników s
          > zatana, ateistyczny manipulancie.
          >
          > S.

          Jaja sobie robisz czy ci się pogorszyło?
          • snajper55 Re: oj, nie umiesz ty tworzyć analogii, biedaku,. 02.06.14, 16:27
            pies_na_czarnych napisała:

            > snajper55 napisał:
            >
            > > Nikt nie ma prawa stawiać prawa stanowionego ponad Prawem Boskim. Ani lekarz, a
            > > ni prokurator, ani sędzia. Wszyscy oni powinni podpisać deklarację, że będą się
            > > kierować Prawem Boskim. A ty nie mąć wody i nie usprawiedliwiaj popleczników s
            > > zatana, ateistyczny manipulancie.
            >
            > Jaja sobie robisz czy ci się pogorszyło?

            Jaja to sobie robią ci, którzy podpisują oświadczenia, że nie będą respektować prawa, bo dla nich ważniejsze są jakieś prawa kościelne. Skoro mogą lekarze, to i inni też mogą.

            S.
            • pies_na_czarnych Re: oj, nie umiesz ty tworzyć analogii, biedaku,. 02.06.14, 16:37
              snajper55 napisał:

              > pies_na_czarnych napisała:
              >
              > > snajper55 napisał:
              > >
              > > > Nikt nie ma prawa stawiać prawa stanowionego ponad Prawem Boskim. A
              > ni lekarz, a
              > > > ni prokurator, ani sędzia. Wszyscy oni powinni podpisać deklarację,
              > że będą się
              > > > kierować Prawem Boskim. A ty nie mąć wody i nie usprawiedliwiaj po
              > pleczników s
              > > > zatana, ateistyczny manipulancie.
              > >
              > > Jaja sobie robisz czy ci się pogorszyło?
              >
              > Jaja to sobie robią ci, którzy podpisują oświadczenia, że nie będą respektować
              > prawa, bo dla nich ważniejsze są jakieś prawa kościelne. Skoro mogą lekarze, to
              > i inni też mogą.
              >
              > S.

              OK. Ironiu nie poniał.
            • piq napisz snajper, jakich zabiegów w związku... 02.06.14, 17:49
              ...z deklaracją odmówią ci lekarze. Ale już. I co to zmienia w ich praktyce zawodowej na rzecz pacjentów. Tylko konkrety proszę, a nie konkretynizmy.
              • snajper55 Re: napisz snajper, jakich zabiegów w związku... 02.06.14, 18:08
                piq napisał:

                > ...z deklaracją odmówią ci lekarze. Ale już.

                Poganiać to ty możesz swoją żonę, gdy za wolno obiad ci podaje.

                S.
                • piq mojej żonie to ja podaję obiad, seksisto,... 02.06.14, 18:31
                  ...bo lepiej gotuję i lubię to robić. A teraz dawaj listę owych świadczeń medycznych, pokrako, które niby ma wykluczać deklaracja wiary lekarzy. Ale już!
                  • snajper55 Re: mojej żonie to ja podaję obiad, seksisto,... 02.06.14, 18:40
                    piq napisał:

                    > ...bo lepiej gotuję i lubię to robić. A teraz dawaj listę owych świadczeń medyc
                    > znych, pokrako, które niby ma wykluczać deklaracja wiary lekarzy. Ale już!

                    Widzę, że nie dotarło. Trudno.

                    S.
                    • piq to do ciebie nie dociera,... 02.06.14, 18:44
                      ...że ktoś, czyli światły ja, zażądał argumentów i konkretów, snajper, zamiast bełkotu a la gazeta stasińska. No więc proszę konkrety i argumenty na stół. Nuże!
                      • snajper55 Poproś uprzejmie 02.06.14, 18:48
                        to się zastanowię.

                        S.
                      • lech1966 Re: to do ciebie nie dociera,... 02.06.14, 19:20
                        piq napisał:

                        > ...że ktoś, czyli światły ja, zażądał argumentów i konkretów, snajper, zamiast
                        > bełkotu a la gazeta stasińska. No więc proszę konkrety i argumenty na stół. Nuż
                        > e!

                        Skaczecie sobie do gardeł a ja mysle ze tu jedynie o to chodzi żeby zapełnić prywatne gabinety- lekarzy którzy nadal będą skrobać po cichu. Na pewno znajdą sie tez tacy co jednocześnie podpiszą deklaracje w szpitalu ,,a prywatnie (czytaj ZA KASE a nie z NFZ) bedą skrobać nadal. Hipokryzja w najlepszym wydaniu.
                        Skoro szpitale z założenia mają być dla wszystkich to ja proponuje zwolnić z NFZ-owskich kontraktów lekarzy którzy podpiszą deklaracje.
                        • snajper55 Re: to do ciebie nie dociera,... 02.06.14, 21:40
                          lech1966 napisał:

                          > Skaczecie sobie do gardeł a ja mysle ze tu jedynie o to chodzi żeby zapełnić p
                          > rywatne gabinety- lekarzy którzy nadal będą skrobać po cichu. Na pewno znajdą s
                          > ie tez tacy co jednocześnie podpiszą deklaracje w szpitalu ,,a prywatnie (czyta
                          > j ZA KASE a nie z NFZ) bedą skrobać nadal. Hipokryzja w najlepszym wydaniu.
                          > Skoro szpitale z założenia mają być dla wszystkich to ja proponuje zwolnić z NF
                          > Z-owskich kontraktów lekarzy którzy podpiszą deklaracje.

                          To nie tylko sprawa aborcji. To jest sprawa o wiele poważniejsza. Grupka obywateli deklaruje, że ma gdzieś prawo i będzie się kierować innymi zasadami, do końca niesprecyzowanymi. To jest jawne gloryfikowanie bezprawia. To jest atak na praworządność. To jest dalszy ciąg ataku, który (po wyroku w sprawie Trawny) zaczął Jarosław Kaczyński wzywając sądy, aby nie wydawały wyroków zgodnych z prawem, tylko zgodne z "polską racją stanu":

                          "Musi być zupełnie jasne, że obowiązkiem sądów (...) jest działanie zgodnie z polską racją stanu, z polskim interesem narodowym. Wydaje mi się to oczywiste i chciałem wystosować apel do wszystkich sędziów, szczególnie do Sądu Najwyższego, by się tego rodzaju względami kierowali"

                          www.pis.org.pl/article.php?id=8937

                          S.
                          • piq wiesz co, snajper,... 02.06.14, 22:24
                            ...ja niniejszym deklaruje, że jak spotkam tego Kazka, co mi podkradał śniadanie w szkole, to go kopnę w jaja, zwiążę, poćwiartuję, urwę mu łeb, nasikam do środka i każę mu to wypić, a następnie spalę jego dom i zarżnę jego krowy, nałożnice oraz dzieci. Tak będę postępował z każdym, kto zje moje śniadanie.

                            Uprzejmie proszę, żebyś z tego wzorem gazety stasińskiej i swoim własnym zrobił aferę na pół Polski, nie posiadał się z oburzenia oraz pokazał mnie palcem jako wroga publicznego numer 2 (po lekarzach-chrześcijanach). Albowiem właśnie zadeklarowałem, że Pan piq:
                            > ma gdzieś prawo i będzie się kierować innymi zasadami, do koń
                            > ca niesprecyzowanymi. To jest jawne gloryfikowanie bezprawia. To jest atak na p
                            > raworządność.

                            Piej dalej, twoja pocieszność i bezmyślność coraz bardziej biją w oczy. Taka jest właśnie postępota.
                      • magdolot Re: to do ciebie nie dociera,... 04.06.14, 22:43
                        Proszsz, konkrety, dwa pierwsze z brzegu, co mi do głowy przychodzą:

                        - ofiara gwałtu - procedura to "tabletka po" tak zakłócająca katolickie sumienia.
                        [rok temu w Niemczech Joannici stracili kontrakt na usługi ginekologiczne po takiej odmowie]. Pomijając tzw. trywialną resztę: dowalanie zgwałconej kobiecie na dokładkę sumionkiem lekarza jest dla mnie działaniem wybitnym moralnie i zgoła niedoścignionym,

                        - odmowa skierowania na badania prenatalne [które mogą skutkować wyleczeniem płodu] motywowana sumionkiem w następujący sposób: bo jak się okaże że dziecko ma wadę, to ja być może przyłożę swe święte dłonie do ewentualnej aborcji.

                        Nie spotkałeś jeszcze w lekarskim gabinecie świętoszkowatego paternalistycznego uja albo ipy? Sumienia mają jak te nosorożce i uważają, że reszta ludzkości sumień nie posiada.

                        Prawa o których tak dramatycznie piszesz lekarze MAJĄ i to nie od dzisiaj. I słusznie. Niestety dosyć często korzystają z nich nad wyraz plugawo, bo kosztem praw pacjenta. I niestety akurat odbywa się bitwa zmierzająca do wsadzenia pacjenta w paragraf 22 z sumienia lekarskiego uber alles. To ciężkie nadużycie. Patrz: zeszłoroczne wypociny Naczelnej Rady Lekarskiej. W moich oczach o wiele bardziej niebezpieczne niż bełkotliwe wypociny jasnogórskie, jakże pretensjonalnie wyryte na kamiennych tablicach z poduszczenia świątobliwej staruszki. Tak straszna obraza smaku, że Polak się wreszcie obudził...

                        Idę, bo mi się flaki wywracają. Po całej połaci.
      • fredoo Re: oj, nie umiesz ty tworzyć analogii, biedaku,. 02.06.14, 16:08
        Jak sie wymadrzasz to naucz się najpierw ortogrzfii
        • volupte Re: oj, nie umiesz ty tworzyć analogii, biedaku,. 02.06.14, 16:14
          ??? gdzie???
      • pies_na_czarnych Re: oj, nie umiesz ty tworzyć analogii, biedaku,. 02.06.14, 16:19
        piq

        Zastanowileś się na tym co piszesz?
        • piq oczywiście, że się zastanowiłem,... 02.06.14, 17:46
          ...i moim zdaniem GW robi z igieł widły, nakręca sobie temacik, a naiwniacy się łapią. Ta deklaracje niczego nie zmienia w praktyce lekarskiej w Polsce. NICZEGO. Poza tym, że iluś lekarzy deklaruje się jako chrześcijanie i że będą przestrzegać prawa boskiego - czyli będą postępować zgodnie z własnym sumieniem. Tak jest i teraz - tylko cyngle z gazety stasińskiej wpuszczają ludzi w maliny. Wystarczy poczytać stosowne dokumenty dotyczące regulacji zawodu lekarza.
      • man_sapiens Re: oj, nie umiesz ty tworzyć analogii, biedaku,. 02.06.14, 17:52
        > Wymieniona w deklaracji "nienaruszalność i świętość ciała ludzkiego" do tego si
        > ę odnosi, głupku. Lekarz jest zobowiązany ratować życie. Nie jest zobowiązany w
        > ydłużać siurek, usuwać płód, poprawiać pośladki, przepisywać maryśkę czy ucinać
        > palec.

        Zoperowanie dziecku zajęczej wargi lub rozszczepu podniebienia jest złamaniem tej "świętości" bo niczym nie różni się od "wydłużania siurka" (ależ ci katolicy mają kompleksy) młodzieńcowi z zaburzeniami hormonalnymi.
        Najbardziej mnie martwi ten warunek "ratowania życia". Adios implanty zębów. Ci, których życie zatruwa ból spowodowany wypadnięciem kręgu niech zapomną o operacji - od bólu się zwija, ale nie umiera.
        Swoją drogą, możesz mi powiedzieć gdzie zmusza się lekarzy do zabijania ciężko chorych, zmusza do obcinania nogi na życzenie pacjenta? I gdzie lekarze zabijają ciężko chorych?

        Wytłumacz, dlaczego lekarz ma mieć prawo odmowy podania morfiny? Bo katolicyzm wywołuje zmiękczenie mózgu? - nie wierzę.

        Czekam teraz na deklaracje lekarzy muzułmanów (jest ich w Polsce co nieco).
        • piq przeczytaj sobie, myszeczko durna,... 02.06.14, 18:29
          ...kodeks etyki lekarskiej, a potem się wywnętrzaj. I zlikwiduj sobie "sapiens" z nika, bo to łgarstwo. Operacja zajęczej wargi i rozszczepienia podniebienia jest leczeniem schorzenia, myszeczko. Usunięcie płodu, wydłużenie siurka na żądanie, poprawienie pośladków, wszczepienie implantów w cycki nie są leczeniem schorzenia. I tym się to różni, miernoto intelektualna.

          Podobnie jak dokonanie eutanazji nie jest leczeniem schorzenia.

          Lekarz, jak sama nazwa wskazuje, zajmuje się leczeniem. Lekarz nie jest po to, żeby nie leczyć, tylko żeby leczyć. Dotarło? No to dalej. Implanty zębów, wszelkie protezowanie lecznicze, operacje są leczeniem. Jeśli ktoś tego nie będzie robił - nie będzie lekarzem. Jeszcze raz odsyłam do odpowiednich aktów prawnych normujących uprawianie zawodu lekarza w Polsce, zanim znów zaczniesz bełkotać bez sensu.

          Lekarz i dzisiaj ma prawo odmówić podania morfiny, gdyż jest autonomiczny w swoich decyzjach. Idź się dokształć, matołku.

          Lekarze zabijają ciężko chorych w Holandii. Belgii i Lulsemburgu oraz w Albanii. Przy tym w Belgii można zabić dziecko bez ograniczeń wiekowych, a w Holandii człowieka bez przytomności, a w Albanii można to zrobić na życzenie rodziny. To po prostu taka fajna usługa medyczna. Dlaczego niby jacyś lekarze mają odmawiać jej wykonania powołując się na jakieś kościelne brednie??? Niech się wynoszą z zawodu, jeśli nie chcą świadczyć usług medycznych!
          • sverir Re: przeczytaj sobie, myszeczko durna,... 03.06.14, 00:03
            > Lekarz i dzisiaj ma prawo odmówić podania morfiny, gdyż jest autonomiczny w swoich
            > decyzjach.

            Co gwarantuje mu prawo stanowione, a nie prawo boskie.
            • piq zważywszy, że już czterokrotne podanie morfiny... 03.06.14, 03:00
              ...może prowadzić pacjenta do uzależnienia, choć oszczędzi mu bólu, to wchodzi to już w zakres tradycyjnego "po pierwsze nie szkodzić" wywodzącego się z prawa naturalnego (zwanego czasem boskim). Decyzja jest w sumieniu lekarza.
              • sverir Re: zważywszy, że już czterokrotne podanie morfin 03.06.14, 07:06
                > to już w zakres tradycyjnego "po pierwsze nie szkodzić" wywodzącego się z prawa
                > naturalnego (zwanego czasem boskim).

                "Po pierwsze nie szkodzić" nie jest elementem ani przysięgi Hipokratesa, ani przyrzeczenia lekarskiego.
                • pis_da_deby Re: zważywszy, że już czterokrotne podanie morfin 03.06.14, 08:55
                  sverir napisał:

                  > "Po pierwsze nie szkodzić" nie jest elementem ani przysięgi Hipokratesa, ani przyrzeczenia lekarskiego.

                  To prawda ale jest jedna z naczelnych zasad etycznych obowiazujacych lekarzy
                  • snajper55 Re: zważywszy, że już czterokrotne podanie morfin 03.06.14, 09:39
                    pis_da_deby napisał:

                    > To prawda ale jest jedna z naczelnych zasad etycznych obowiazujacych lekarzy

                    Nie wiem dlaczego ograniczasz ją jedynie do lekarzy. Poza tym czy jest to zasada prawdziwa? Czy stosowanie leczenia z silnymi efektami ubocznymi (np chemioterapia) jest z nią zgodne?

                    Według mnie właściwe by było, gdyby wszyscy, nie tylko lekarze, stosowali się do przepisów prawa a nie ludowych powiedzonek, starożytnych sentencji czy nieskodyfikowanych praw jakichś bożków.

                    S.
                    • pis_da_deby Re: zważywszy, że już czterokrotne podanie morfin 03.06.14, 10:58
                      snajper55 napisał:

                      > Czy stosowanie leczenia z silnymi efektami ubocznymi (np chemioterapia) jest z nią
                      > zgodne?

                      To juz musi ocenic lekarz w kazdym konkretnym przypadku
                      >
                      > Według mnie właściwe by było, gdyby wszyscy, nie tylko lekarze, stosowali się d
                      > o przepisów prawa a nie ludowych powiedzonek, starożytnych sentencji czy niesko
                      > dyfikowanych praw jakichś bożków.
                      >
                      Prawo stanowione nie jest dane raz na zawsze i nie tworza go ludzie nieomylni.
                      Takie akcje moga byc wplynac na jego zmiane. Nie musza ale moga
                      • snajper55 Re: zważywszy, że już czterokrotne podanie morfin 03.06.14, 11:10
                        pis_da_deby napisał:

                        > Prawo stanowione nie jest dane raz na zawsze i nie tworza go ludzie nieomylni.
                        > Takie akcje moga byc wplynac na jego zmiane. Nie musza ale moga

                        Każde prawo jest prawem stanowionym. Brednie o prawie boskim czy naturalnym służą jedynie do tego, aby atakować obowiązujące nas prawo.

                        S.
                        • pis_da_deby Re: zważywszy, że już czterokrotne podanie morfin 03.06.14, 11:21
                          snajper55 napisał:

                          > Każde prawo jest prawem stanowionym. Brednie o prawie boskim czy naturalnym słu
                          > żą jedynie do tego, aby atakować obowiązujące nas prawo.
                          >
                          I kazde zmienia sie ciagle i jest rozne w roznych miejscach.
                          Co do praw naturalnych to moze warto przeglosowac czy co drugi rok slonce nie powinno wschodzic na zachodzie.
                          • sverir Re: zważywszy, że już czterokrotne podanie morfin 03.06.14, 12:09
                            > Co do praw naturalnych to moze warto przeglosowac czy co drugi rok slonce nie powinno
                            > wschodzic na zachodzie.

                            Mylisz prawa natury z prawami naturalnymi. Prawa naturalne to coś, co człowiek nabywa z definicji bycia człowiekiem, a nie z powodu ustalonych odgórnie norm. Nawet nasza Konstytucja zawiera odesłanie do przyrodzonej każdemu człowiekowi godności czy prawo do życia, z którego wynikają zaś sankcje za jego pozbawienie. Służba zdrowia przyjęła szczególną, kościelną zasadę praw naturalnych, zgodnie z którą wynikają one z prawa boskiego. Być może i nawet tak jest. Zapominają jednakże, że na gruncie absolutnych szczegółów, u podstaw każdego prawa leży prawo własności do samego siebie. Człowiek dlatego może w ogóle być rozpatrywany w kategoriach wolności, że prawo do niego przysługuje tylko jemu i tylko on może podejmować decyzję. Służba zdrowia rozumie to instynktownie, żądając aby nikt jej nie zmuszał do czynności sprzecznych z sumieniem. Jednakoż tu następuje tarcie pomiędzy prawem człowieka do pozbawienia życia samego siebie, a ich sumieniem. Lekarze (choć nie tylko oni podpisują deklaracje), którzy odmawiają mu na przykład prawa do godnej śmierci, w gruncie rzeczy uniemożliwiają mu korzystania z fundamentalnego dla innych praw prawa własności. Nie rozstrzygam, czy robią to słusznie, czy nie. Ale faktem jest, że bronią swoich praw, niejako wkraczają na grunt praw innych osób.

                            • snajper55 Re: zważywszy, że już czterokrotne podanie morfin 03.06.14, 12:36
                              sverir napisał:

                              > Mylisz prawa natury z prawami naturalnymi. Prawa naturalne to coś, co człowiek
                              > nabywa z definicji bycia człowiekiem, a nie z powodu ustalonych odgórnie norm.

                              Nie ma czegoś takiego. Człowiek nie ma żadnych praw z powodu bycia człowiekiem poza prawami, jakie daje mu prawo stanowione. Prawo do życia? Kalekie i słabe dzieci nie miały tego prawa w Sparcie, żołnierze nie mają tego prawa na wojnie, Żydzi nie mieli tego prawa w obozie zagłady. Bo tak mówi i mówiło prawo stanowione.

                              S.
                              • pis_da_deby Re: zważywszy, że już czterokrotne podanie morfin 03.06.14, 13:21
                                snajper55 napisał:

                                > sverir napisał:
                                >
                                > > Mylisz prawa natury z prawami naturalnymi. Prawa naturalne to coś, co czł
                                > owiek
                                > > nabywa z definicji bycia człowiekiem, a nie z powodu ustalonych odgórnie
                                > norm.
                                >
                                > Nie ma czegoś takiego. Człowiek nie ma żadnych praw z powodu bycia człowiekiem
                                > poza prawami, jakie daje mu prawo stanowione. Prawo do życia? Kalekie i słabe d
                                > zieci nie miały tego prawa w Sparcie, żołnierze nie mają tego prawa na wojnie,
                                > Żydzi nie mieli tego prawa w obozie zagłady. Bo tak mówi i mówiło prawo stanowi
                                > one.
                                >
                                To, ze prawo bywa lamane nie oznacza, ze go nie ma

                                www.wosna5.pl/prawo_naturalne_a_prawo_stanowione
                                • snajper55 Re: zważywszy, że już czterokrotne podanie morfin 04.06.14, 21:39
                                  pis_da_deby napisał:

                                  > To, ze prawo bywa lamane nie oznacza, ze go nie ma
                                  >
                                  > www.wosna5.pl/prawo_naturalne_a_prawo_stanowione

                                  Prawo do życia.
                                  Prawo do jedzenia.
                                  Prawo do rozmnażania się.
                                  Prawo do mieszkania.
                                  Prawo do samochodu.
                                  Prawo do jachtu.

                                  Które z nich są prawami naturalnymi i dlaczego te a nie inne?
                                  Jakie są konsekwencje z posiadania takich praw?

                                  S.
                              • sverir Re: zważywszy, że już czterokrotne podanie morfin 03.06.14, 13:24
                                > Nie ma czegoś takiego.

                                Wskaż, proszę, swoją podstawę prawną dla poruszania się.
                                • snajper55 Re: zważywszy, że już czterokrotne podanie morfin 04.06.14, 21:41
                                  sverir napisał:

                                  > > Nie ma czegoś takiego.
                                  >
                                  > Wskaż, proszę, swoją podstawę prawną dla poruszania się.

                                  Konstytucja Art. 52. Każdemu zapewnia się wolność poruszania się po terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz wyboru miejsca zamieszkania i pobytu.

                                  S.
                                  • sverir Re: zważywszy, że już czterokrotne podanie morfin 06.06.14, 12:54
                                    > Konstytucja Art. 52. Każdemu zapewnia się wolność poruszania się po terytorium
                                    > Rzeczypospolitej Polskiej oraz wyboru miejsca zamieszkania i pobytu.

                                    Nie jest to zezwolenie na poruszanie się w sensie motorycznym, tylko na zmianę miejsca pobytu. To nie Konstytucja stanowi podstawę do poruszania ręką czy kiwania głową.
                            • pis_da_deby Re: zważywszy, że już czterokrotne podanie morfin 03.06.14, 12:59
                              sverir napisał:

                              > , u podstaw każdego prawa leży prawo własności do samego siebie. Człowiek dlatego może w ogóle być rozpatrywany w kategoriach wolności, że prawo do niego przysługuje tylko jemu i tylko on może podejmować decyzję. Służba zdrowia rozumie to instynktownie, żądając aby nikt jej nie zmuszał do czynności sprzecznych z sumieniem. Jednakoż tu następuje tar
                              > cie pomiędzy prawem człowieka do pozbawienia życia samego siebie, a ich sumieni
                              > em.

                              Nie uwazam, ze prawo do pozbywania zycia samego siebie ma oznaczac by zycia pacjenta pozbawial lekarz.

                              Lekarze (choć nie tylko oni podpisują deklaracje), którzy odmawiają mu na p
                              > rzykład prawa do godnej śmierci, w gruncie rzeczy uniemożliwiają mu korzystania
                              > z fundamentalnego dla innych praw prawa własności.

                              Wydaje mi sie, ze jak ktos chce spalic swoj dom to nie szuka pomocy u strazakow bo znaja sie na tym lepiej


                              Nie rozstrzygam, czy robią
                              > to słusznie, czy nie. Ale faktem jest, że bronią swoich praw, niejako wkraczają
                              > na grunt praw innych osób.

                              Nie wydaje mi sie. Raczej nie chca byc "wspolnikami"
                              >
                              • sverir Re: zważywszy, że już czterokrotne podanie morfin 03.06.14, 13:36
                                > Wydaje mi sie, ze jak ktos chce spalic swoj dom to nie szuka pomocy u strazakow bo znaja sie
                                > na tym lepiej

                                Wydaje mi się, że osoba przykuta do łóżka z możliwością poruszania jedynie gałkami ocznymi ma ograniczoną możliwość kontaktu z profesjonalnym zabójcą.

                                Nie w tym rzecz jednak, żeby zobowiązywać lekarzy do zabijania na życzenie. Poruszyłem jedynie oczywisty problem, że wszelkie uniemożliwienie człowiekowi decydowania o samym sobie - czy to przez lekarzy, czy przez policjantów, czy przez wścibską sąsiadkę - jest ograniczeniem tzw. prawa naturalnego do samego siebie.

                                • pis_da_deby Re: zważywszy, że już czterokrotne podanie morfin 03.06.14, 13:46
                                  sverir napisał:

                                  .
                                  >
                                  > Nie w tym rzecz jednak, żeby zobowiązywać lekarzy do zabijania na życzenie. Por
                                  > uszyłem jedynie oczywisty problem, że wszelkie uniemożliwienie człowiekowi decy
                                  > dowania o samym sobie - czy to przez lekarzy, czy przez policjantów, czy przez
                                  > wścibską sąsiadkę - jest ograniczeniem tzw. prawa naturalnego do samego siebie.

                                  Zgoda ale tylko tak dlugo jak nie wchodzi on w konflikt z prawami innych
                                  >
                                  • sverir Re: zważywszy, że już czterokrotne podanie morfin 03.06.14, 13:56
                                    > Zgoda ale tylko tak dlugo jak nie wchodzi on w konflikt z prawami innych

                                    Wręcz przeciwnie. Im bardziej wchodzi w konflikt z prawami innych, tym bardziej prawo którejś ze stron konfliktu doznaje ograniczenia. Znasz dowcip o rozwieszonych gaciach? Wywieszenie brudnych majtek w oknie zrealizuje Twoje prawo, ale ograniczy prawo tych, którzy chcą być wolni od takich widoków. W drugą stronę, gdybyś został powstrzymany przed taką działalnością, ograniczenia dozna Twoje prawo, a będą chronione prawa osób trzecich.
                                    • pis_da_deby Re: zważywszy, że już czterokrotne podanie morfin 03.06.14, 14:05
                                      sverir napisał:

                                      > > Zgoda ale tylko tak dlugo jak nie wchodzi on w konflikt z prawami innych
                                      >
                                      > Wręcz przeciwnie. Im bardziej wchodzi w konflikt z prawami innych, tym bardziej
                                      > prawo którejś ze stron konfliktu doznaje ograniczenia.

                                      Oczywiscie. Zle sformuowalem moj post.
                                      Nie mozna wymagac realizacji prawa do samego siebie nie biorac pod uwage takiego samego prawa innych
                          • snajper55 Re: zważywszy, że już czterokrotne podanie morfin 03.06.14, 12:32
                            pis_da_deby napisał:

                            > I kazde zmienia sie ciagle i jest rozne w roznych miejscach.

                            Oczywiście. W którym roku ostatnio Dekalog poprawiano?

                            S.
                            • pis_da_deby Re: zważywszy, że już czterokrotne podanie morfin 03.06.14, 12:38
                              snajper55 napisał:

                              > > I kazde zmienia sie ciagle i jest rozne w roznych miejscach.
                              >
                              > Oczywiście. W którym roku ostatnio Dekalog poprawiano?
                              >
                              To uwazasz, ze Dekalog jest w Polsce prawem stanowionym ?
                              • snajper55 Re: zważywszy, że już czterokrotne podanie morfin 03.06.14, 13:03
                                pis_da_deby napisał:

                                > To uwazasz, ze Dekalog jest w Polsce prawem stanowionym ?

                                Uważam, że Dekalog jest prawem stanowionym obowiązującym ponoć w Polsce katolików. Ponoć, bo jakoś powszechnie jest łamany.

                                S.
                                • pis_da_deby Re: zważywszy, że już czterokrotne podanie morfin 03.06.14, 13:17
                                  snajper55 napisał:

                                  > pis_da_deby napisał:
                                  >
                                  > > To uwazasz, ze Dekalog jest w Polsce prawem stanowionym ?
                                  >
                                  > Uważam, że Dekalog jest prawem stanowionym obowiązującym ponoć w Polsce katolik
                                  > ów. Ponoć, bo jakoś powszechnie jest łamany.
                                  >
                                  Jak kazde inne prawo
                                  No ale poczytaj co to jest prawo stanowione bo wyglada na to ze nie bardzo wiesz

                                  wypracowania24.pl/wos/1275/prawo-stanowione-definicja-charakterystyka
                                  • snajper55 Re: zważywszy, że już czterokrotne podanie morfin 04.06.14, 21:52
                                    pis_da_deby napisał:

                                    > snajper55 napisał:
                                    >
                                    > > pis_da_deby napisał:
                                    > >
                                    > > > To uwazasz, ze Dekalog jest w Polsce prawem stanowionym ?
                                    > >
                                    > > Uważam, że Dekalog jest prawem stanowionym obowiązującym ponoć w Polsce k
                                    > atolik
                                    > > ów. Ponoć, bo jakoś powszechnie jest łamany.
                                    > >
                                    > Jak kazde inne prawo
                                    > No ale poczytaj co to jest prawo stanowione bo wyglada na to ze nie bardzo wiesz
                                    >
                                    > wypracowania24.pl/wos/1275/prawo-stanowione-definicja-charakterystyka

                                    Prawodawcą nie musi być władza państwowa.

                                    "Katechizm Kościoła Katolickiego (w skrócie KKK) – oficjalna wykładnia doktryny wiary i zasad moralności Kościoła katolickiego (...)

                                    Oryginalny tekst katechizmu jest napisany po łacinie. Jest on sporządzany przez specjalną katechetyczną komisję przy papieskiej Kongregacji Nauki Wiary i ostatecznie zatwierdzany przez papieża."

                                    pl.wikipedia.org/wiki/Katechizm_Ko%C5%9Bcio%C5%82a_Katolickiego

                                    S.
                                    • sverir Re: zważywszy, że już czterokrotne podanie morfin 06.06.14, 12:55
                                      > Prawodawcą nie musi być władza państwowa.

                                      A papież to niby kim jest? Kluczem dzikich gęsi na przedwiośniu?

                        • sverir Re: zważywszy, że już czterokrotne podanie morfin 03.06.14, 12:13
                          > Każde prawo jest prawem stanowionym.

                          Mylisz się, bo nie każde prawo jest prawem stanowionym. Co więcej, podstawy prawa stanowionego wynikają z przyjęcia poza prawem fundamentalnych zasad, które wyznaczają kierunki uchwalania prawa stanowionego. Nawet takie rzeczy jak akceptacja dla prawa stanowionego wynikają z czegoś więcej niż konstytucyjnego zobowiązania obywateli do przestrzegania obowiązujących przepisów. Brednie polegają nie na tym, że lekarze i pielęgniarki dostrzegają prawo boskie, tylko na postawieniu ich przed obowiązującymi ich przepisami. Świadomie wybrali swój zawód, wiedzieli, w jakiej rzeczywistości będą się poruszać. Rozumiem ,że nie chcą zabijać i dobrze, że się od tego powstrzymują. Jednakże są inne przepisy, które w razie powstrzymania się od czynności zobowiązują ich do wskazania innych lekarzy lub placówki, gdzie chory otrzyma świadczenie. Wątpię, by lekarze z nadmierną klauzulą sumienia dostosowali się do tego obowiązku, co w gruncie rzeczy skończy się na czystym sumieniu lekarza (lub pielęgniarki) i być może na kłopotach zdrowotnych pacjenta.
                          • snajper55 Re: zważywszy, że już czterokrotne podanie morfin 03.06.14, 13:01
                            sverir napisał:

                            > Mylisz się, bo nie każde prawo jest prawem stanowionym.

                            W takim razie takie prawo nie jest prawem a jedynie potrzebą (bezpieczeństwa), pragnieniem (miłości), chęcią (życia).

                            > Co więcej, podstawy prawa stanowionego wynikają z przyjęcia poza prawem
                            > fundamentalnych zasad, które wyznaczają kierunki uchwalania prawa stanowionego.

                            Co to są te podstawy prawa stanowionego? Poza consensusem ustanawiających to prawo?

                            > Nawet takie rzeczy jak akceptacja dla prawa stanowionego wynikają z czegoś więcej niż
                            > konstytucyjnego zobowiązania obywateli do przestrzegania obowiązujących przepisów.

                            Nie wszyscy akceptują obowiązujące ich prawo. Zarówno akceptacja i bak akceptacji wynikają z tego, co uważamy za słuszne. Za to przestrzeganie prawa wynika z jego akceptacji lub strachu przed karą.

                            > Brednie polegają n
                            > ie na tym, że lekarze i pielęgniarki dostrzegają prawo boskie, tylko na postawi
                            > eniu ich przed obowiązującymi ich przepisami. Świadomie wybrali swój zawód, wie
                            > dzieli, w jakiej rzeczywistości będą się poruszać. Rozumiem ,że nie chcą zabija
                            > ć i dobrze, że się od tego powstrzymują. Jednakże są inne przepisy, które w raz
                            > ie powstrzymania się od czynności zobowiązują ich do wskazania innych lekarzy l
                            > ub placówki, gdzie chory otrzyma świadczenie. Wątpię, by lekarze z nadmierną kl
                            > auzulą sumienia dostosowali się do tego obowiązku, co w gruncie rzeczy skończy
                            > się na czystym sumieniu lekarza (lub pielęgniarki) i być może na kłopotach zdro
                            > wotnych pacjenta.

                            W sprawie klauzuli nie jest problemem to, co robi czy czego nie robi lekarz. Problemem jest to, że pracodawca nie może takiego lekarza wywalić z pracy za to, że odmawia wykonania polecenie. Restaurator kelnera wegetarianina nie chcącego podawać potraw mięsnych może wywalić. Ordynator ginekologa nie chcącego wypisywać środków antykoncepcyjnych wywalić nie może.

                            S.
                            • sverir Re: zważywszy, że już czterokrotne podanie morfin 03.06.14, 13:39
                              > W takim razie takie prawo nie jest prawem a jedynie potrzebą (bezpieczeństwa),
                              > pragnieniem (miłości), chęcią (życia).

                              Albo niewzruszalną regułą.

                              > Co to są te podstawy prawa stanowionego? Poza consensusem ustanawiających to prawo?

                              Potrzeba uregulowania życia, na przykład. Konieczność ujęcia ustalonych, przyjętych i stosowanych norm w formę czytelną dla każdego, na przykład. Akceptacja dla z góry przyjętych, niekwestionowanych założeń, tzw. aksjomatów. Też na przykład. Zależy z której strony patrzysz. Nie zdajesz sobie sprawy, że ściganie zabójstwa nie wynika z przekonania ustawodawcy, że to będzie zabawne, ale ze sprzeciwu wobec bezpodstawnego zabijania.

                              > Za to przestrzeganie prawa wynika z jego akceptacji lub strachu przed karą.

                              Czy wniosek w postępowaniu administracyjnym składasz z obawy przed karą, której nikt nigdzie nie zapisał, bo nie ma żadnych prawnych sankcji?

                              > Ordynator ginekologa nie chcącego wypisywać środków antykoncepcyjnych wywalić nie
                              > może.

                              Co wg Ciebie żadnym problemem być nie powinno, bo przecież klauzula sumienia lekarzy zapisana jest w prawie.

                              • snajper55 Re: zważywszy, że już czterokrotne podanie morfin 04.06.14, 22:01
                                sverir napisał:

                                > Albo niewzruszalną regułą.

                                Nie ma w prawie niewzruszonych reguł.

                                > Potrzeba uregulowania życia, na przykład. Konieczność ujęcia ustalonych, przyję
                                > tych i stosowanych norm w formę czytelną dla każdego, na przykład. Akceptacja d
                                > la z góry przyjętych, niekwestionowanych założeń, tzw. aksjomatów. Też na przyk
                                > ład. Zależy z której strony patrzysz. Nie zdajesz sobie sprawy, że ściganie zab
                                > ójstwa nie wynika z przekonania ustawodawcy, że to będzie zabawne, ale ze sprze
                                > ciwu wobec bezpodstawnego zabijania.

                                To są przyczyny a nie podstawy. Ale nie zaczynajmy sporu o słowa.

                                Sprzeciw wobec zabijania bierze się z potrzeby bezpieczeństwa. A ponieważ obawiających się o swe życie jest więcej niż chcących zabijać - prawo takie uzyskuje powszechne poparcie.

                                > > Za to przestrzeganie prawa wynika z jego akceptacji lub strachu pr
                                > zed karą.
                                >
                                > Czy wniosek w postępowaniu administracyjnym składasz z obawy przed karą, której
                                > nikt nigdzie nie zapisał, bo nie ma żadnych prawnych sankcji?

                                Wniosek w jakiej sprawie?

                                > > Ordynator ginekologa nie chcącego wypisywać środków antykoncepcyjnych wyw
                                > > alić nie może.
                                >
                                > Co wg Ciebie żadnym problemem być nie powinno, bo przecież klauzula sumienia le
                                > karzy zapisana jest w prawie.

                                Nie rozumiem. Co nie powinno być według mnie problemem?

                                S.
                                • sverir Re: zważywszy, że już czterokrotne podanie morfin 06.06.14, 12:59
                                  > Nie ma w prawie niewzruszonych reguł.

                                  Właśnie ustanowiłeś regułę.

                                  > Sprzeciw wobec zabijania bierze się z potrzeby bezpieczeństwa. A ponieważ obawi
                                  > ających się o swe życie(...)

                                  Obawiających się z poczucia wartości życia jako takiego, a nie z powodu narzuconej przez ustawodawcę normy.

                                  > Wniosek w jakiej sprawie?

                                  W jakiejkolwiek sprawie, w której nie ma sankcji karnych.

                                  > Nie rozumiem. Co nie powinno być według mnie problemem?

                                  Że nie można wywalić ordynatora za podpisanie deklaracji wiary.





                          • pis_da_deby Re: zważywszy, że już czterokrotne podanie morfin 03.06.14, 13:05
                            sverir napisał:

                            > Świadomie wybrali swój zawód, wie dzieli, w jakiej rzeczywistości będą się poruszać.

                            Nie sadze, ze przed wyborem zawodu lekarza studiowali obowiazujace prawo a nawet jak to robili to zmienia sie ono nieustannie a i swiat sie zmienia.
                            Pierwsze narodziny za pomoca inwitro mialy miejsce o ile sie nie myle w 1978 roku.
                            Wielu lekarzy wybieralo swoj zawod i skonczylo studia juz wczesniej
                            • sverir Re: zważywszy, że już czterokrotne podanie morfin 03.06.14, 13:40
                              > Wielu lekarzy wybieralo swoj zawod i skonczylo studia juz wczesniej

                              I za ich życia medycyna w ogóle się nie rozwinęła, sami zaś leczyli morową zarazę poprzez wyciągnięcie skóry krowy na maszt i zakopanie jej 30 metrów od wioski.

                              Daj spokój. Nie trzeba być nawet ćwierćinteligentem by mieć świadomość, że świat się zmienia. Nie chodzi o przewidywanie kierunków czy konkretnych zmian, ale nie wierzę w lekarzy, którzy nie spodziewali się rozwoju medycyny. Tacy to może byli w średniowieczu, a nie w XX wieku.
                  • sverir Re: zważywszy, że już czterokrotne podanie morfin 03.06.14, 12:02
                    > To prawda ale jest jedna z naczelnych zasad etycznych obowiazujacych lekarzy

                    I bardzo słusznie. Jest to jednak zasada etyczna, a Kościół uczy, że etyka jest sprzeczna z religią, jak pokazuje podejście Kościoła do nauki etyki w szkołach. Ale - poza złośliwością - zasadę tę można wysnuć także z obowiązującego prawa, które należycie zastosowane nie będzie stało na przeszkodzie w przypadku ciąży zagrażającej życiu kobiety. Natomiast prawo boskie jak najbardziej.
        • lech1966 Re: oj, nie umiesz ty tworzyć analogii, biedaku,. 02.06.14, 19:25
          man_sapiens napisał:
          >
          > Wytłumacz, dlaczego lekarz ma mieć prawo odmowy podania morfiny? Bo katolicyzm
          > wywołuje zmiękczenie mózgu? - nie wierzę.
          >
          > Czekam teraz na deklaracje lekarzy muzułmanów (jest ich w Polsce co nieco).

          Po wizycie w gabinecie na pewno poda morfinę do tej pory było na odwrót,,pierwsze morfina później wizyta,,, ,,,chyba ze koperta będzie za chuda,,to zgodnie z prawem nie poda morfiny
          Polityka to sztuka dymania podatnika
          Kłamstwo powtarzane 1000 razy staje sie prawdą
      • sverir Re: oj, nie umiesz ty tworzyć analogii, biedaku,. 03.06.14, 00:01
        > ...boś umysłowo ułomny zbyt jest. Sędziowie i prokuratorzy stoją na straży prawa
        > stanowionego i choćby sami uważali inaczej, mają obowiązek stosować prawo stanowione. Tu
        > nie ma luzu na klauzulę sumienia.

        Ależ miejsce jest jak najbardziej. Nie wiem czy kiedykolwiek zadałeś sobie trud, żeby zajrzeć do jakiegokolwiek aktu normatywnego. Znalazłbyś tam wiele ciekawych sformułowań, jak na przykład nakaz prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie uczestnika do władzy publicznej (art. 8 kpa), niemożność korzystania ze swojego prawa w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego (art. 5 kc) czy wymierzanie kary wg swojego uznania (art. 53 kk). Sąd czy inny organ administracji, kierując się własnym sumieniem, nie miałby najmniejszego trudu, aby to sumienie zastąpiło trzeźwą i racjonalną ocenę sytuacji.

        > Lekarz ma wypełniać postanowienia kodeksu etyki lekarskiej

        Lekarz, podobnie jak Snajper, ma obowiązek przestrzegania prawa RP, do czego zobowiązuje go Konstytucja. Tobie się tylko wydaje, że obowiązani do tego są wyłącznie przedstawiciele władzy publicznej, a obywatele to jak już im odpowiada.

        > Jako bezmyślny (lub postempak, "bezmyślny" i "postempak" znaczą to samo), snajp
        > er, nie zadałeś sobie trudu przeczytania przysięgi Hipokratesa,

        Ty natomiast jako myślny nie zadałeś sobie oczywiście trudu, by dowiedzieć się choćby tego, że obecnie składa się przyrzeczenie lekarskie, a nie przysięgę Hipokratesa.

        > opartej na prawie naturalnym

        Która, nawiasem mówiąc, nie jest oparta na prawie naturalnym, ale ma ciekawe sformułowanie dotyczące darmowego kształcenia przyszłych adeptów sztuki lekarskiej.
        • piq trzeba lepiej rozumieć, co się czyta, sverir,... 03.06.14, 03:46
          sverir napisał:

          > Ależ miejsce jest jak najbardziej. Nie wiem czy kiedykolwiek zadałeś sobie trud
          > , żeby zajrzeć do jakiegokolwiek aktu normatywnego.
          Miałem prawo cywilne na studiach.

          > Znalazłbyś tam wiele ciekaw
          > ych sformułowań, jak na przykład nakaz prowadzenia postępowania w sposób budząc
          > y zaufanie uczestnika do władzy publicznej (art. 8 kpa),
          Oh, naprawdę to jest klauzula sumienia? Jest artykuł 8 kpa, który to nakazyje, sverir.

          > niemożność korzystania
          > ze swojego prawa w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego (art. 5
          > kc)
          Oh, naprawdę to jest klauzula sumienia? Jest artykuł 5 kc, który to nakazuje, sverir.

          > czy wymierzanie kary wg swojego uznania (art. 53 kk).
          Oh, naprawdę jest to klauzula sumienia? Ja myślałem, że gwarancja niezawisłości sędziowskiej. A zatem twoim, sverir, zdanie, sędzia zgodnie z art. 53 kk ma prawo zastosować sankcję z art. 148 kk za sikanie w miejscu publicznym, bo tak mu sumienie podpowiada?

          Wygląda na to, sverir, że przez analogię do owego sędziego według ciebie zawodowy wybór lekarza, czy dać pacjentowi zgodnie z własną wiedzą lewatywę czy przeszczepić mu serce zależy od jego sumienia. Bój się Boga, chłopino, wydzieliłeś jakiś bełkot.

          Podsumowując, sverir: nie wiesz, co to jest klauzula sumienia i do czego służy.

          > Sąd czy inny organ ad
          > ministracji, kierując się własnym sumieniem, nie miałby najmniejszego trudu, ab
          > y to sumienie zastąpiło trzeźwą i racjonalną ocenę sytuacji.
          Tjaaa, nie miałby najmniejszego trudu, aby zgodnie z własnym sumieniem za zniszczenie budki lęgowej dla szpaków skonfiskować obywatelowi dom, bo wszak sumienie to rodzaj chcenia, który przepis zastosować. Czy ty w ogóle myślisz, sverir? Przecież się kompromitujesz.

          > > Lekarz ma wypełniać postanowienia kodeksu etyki lekarskiej
          > Lekarz, podobnie jak Snajper, ma obowiązek przestrzegania prawa RP, do czego zo
          > bowiązuje go Konstytucja.
          Lekarz, podobnie jak snajper, ma obowiązek przestrzegania prawa RP, do czego zobowiązuje go konstytucja i sto innych kodeksów. To właśnie napisałem w moim pierwszym poście, matołku. Plus przyrzeczenie korporacyjne, zwane kodeksem etyki lekarskiej. Nie trać mojego cennego czasu pisząc odpowiedzi na to, czego nawet nie przeczytałoś. Jest wszelako, sverir, prawo wyższe ponad prawo stanowione, mianowicie prawo naturalne, czy też boskie, które na przykład zabrania wydawania gestapo Żydów, choć prawo stanowione Generalnego Gubernatorstwa stanowi inaczej. Czy już rozumie ono, czy trzeba nagrać na jutubie?

          > Tobie się tylko wydaje, że obowiązani do tego są wyłą
          > cznie przedstawiciele władzy publicznej, a obywatele to jak już im odpowiada.
          A gdzie to Pan piq napisał, żabeczko? Możesz łaskawie zacytować dowód na tę osobliwą brednię? Pan piq owszem w innym poście był łaskaw światle napisać w formie przykładu, że karze się za czyny karalne, a nie za deklaracje religijne. Ale skoro nie potrafisz zrozumieć najpierw co czytasz, a potem co piszesz, to nie wymagam od twojego miernego intelektu zapamiętywania całej dyskusji.

          > > Jako bezmyślny (lub postempak, "bezmyślny" i "postempak" znaczą to samo),
          > snajp
          > > er, nie zadałeś sobie trudu przeczytania przysięgi Hipokratesa,

          > Ty natomiast jako myślny nie zadałeś sobie oczywiście trudu, by dowiedzieć się
          > choćby tego, że obecnie składa się przyrzeczenie lekarskie, a nie przysięgę Hip
          > okratesa.
          O jeden akapit wyżej niż ten, który z trudem i niedokładnie zapamiętałeś, sverir, napisałem, że lekarz zobowiązany jest przestrzegać kodeksu etyki lekarskiej. Na samym początku tego kodeksu, głupku, jest umieszczone przyrzeczenie lekarskie.

          W akapicie o przysiędze Hipokratesa napisałem wyraźnie (ale skoro muszę tłumaczyć proste rzeczy tępakom, to niech mi to będzie zapisane w niebie), że snajper nie przeczytał przysięgi Hipokratesa, która powstała wieki przed chrześcijaństwem i przed katolicyzmem, ale jest z jego zasadami zbieżna. Przeto deklaracja wiary lekarzy nie mówi niczego nowego o ich powinnościach, bo te sformułowano wieki wcześniej bez wciągania w to chrześcijaństwa.

          > > opartej na prawie naturalnym
          > Która, nawiasem mówiąc, nie jest oparta na prawie naturalnym, ale ma ciekawe sf
          > ormułowanie dotyczące darmowego kształcenia przyszłych adeptów sztuki lekarskie
          > j.
          Ależ jest oparta na prawie naturalnym, ba, boskim, gdyż lekarz składa ją w sumieniu wobec bogów. Nie przeczytałeś, nie zrozumiałeś i przez niechlujstwo umysłowe zmarnowałeś mój czas, sverir.

          Idź się zawstydzić, chyba że jesteś bezwstydnym postępym głupolem bez śladu przyzwoitości (przyzwoitość wynika z prawa naturalnego, sverir).
          • sverir Re: trzeba lepiej rozumieć, co się czyta, sverir, 03.06.14, 07:17
            > Miałem prawo cywilne na studiach.

            A mimo to twierdzisz, że u sędziów czy prokuratorów nie ma miejsca na klauzule sumienia?

            > Oh, naprawdę to jest klauzula sumienia? Jest artykuł 8 kpa, który to nakazyje, sverir.

            Ale nigdzie nie definiuje, co to ma oznaczać. Teoretycznie nic nie stoi na przeszkodzie, żeby sędzia interpretował to w taki sposób, że zaufanie w uczestniku postępowania budzi wyłącznie postępowanie zgodnie z nakazami boskimi.

            > Oh, naprawdę to jest klauzula sumienia? Jest artykuł 5 kc, który to nakazuje, sverir.

            Ale nigdzie nie definiuje, co to ma oznaczać. Teoretycznie nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zasady współżycia społecznego definiować przez zgodność z prawem boskim.

            > Podsumowując, sverir: nie wiesz, co to jest klauzula sumienia i do czego służy.

            Podsumowując piq: nie wiesz, że klauzula sumienia jest zapisana w prawie stanowionym i obwarowana określonymi konsekwencjami. Obowiązek podporządkowania się prawu stanowionemu jest zapisany w Konstytucji.

            > Lekarz, podobnie jak snajper, ma obowiązek przestrzegania prawa RP, do czego zo
            > bowiązuje go konstytucja i sto innych kodeksów. To właśnie napisałem w moim pie
            > rwszym poście, matołku.

            Owszem matołku, napisałeś. A jednak nie umiesz z tego wywieść logicznych wniosków, że to prawo stanowione jest nad prawem boskim i etyką lekarską. Jeżeli więc prawo zobowiązuje lekarza do wskazania innego lekarza lub miejsca, gdzie potrzebujący uzyska świadczenie, to lekarz nie będzie mógł się zasłonić sumieniem na zasadzie: ja tego nie zrobię i nie powiem pacjentowi, kto i gdzie może to zrobić. Jeżeli lekarz postąpi tak, że odmówi świadczenia, ale wskaże innego lekarza, to ok, ale wtedy dostosuje się do obowiązującego prawa.

            > Tjaaa, nie miałby najmniejszego trudu, aby zgodnie z własnym sumieniem za zniszczenie
            > budki lęgowej dla szpaków skonfiskować obywatelowi dom(...)

            Nie miałby najmniejszego trudu, żeby zgodnie z własnym sumieniem dać zabójcy 8 lat za zabójstwo, albo odwrotnie, uznać każde pozbawienie życia za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem i każdemu wymierzać karę dożywocia.

            > . Czy już rozumie ono, czy trzeba nagrać na jutubie?

            Nie trudź się. Obaj wiemy, że nie dałbyś rady.

            > Ależ jest oparta na prawie naturalnym, ba, boskim(...)

            Ależ nie jest oparta na prawie naturalny, ba, boskim, bo prawo naturalne wynika z naczelnej zasady prawa własności do samego siebie. Lekarz odmawiający pacjentowi decydowania o sobie samym narusza to prawo w pewnym stopniu. Słusznie lub niesłusznie, ale je narusza.

            > Idź się zawstydzić, chyba że jesteś bezwstydnym postępym głupolem bez śladu prz
            > yzwoitości (przyzwoitość wynika z prawa naturalnego, sverir).

            Twoje epitety są pocieszne, ale nie przykryjesz nimi swojej nieumiejętności wyciągania z nich logicznych wniosków. Jeszcze musisz nad sobą popracować, zanim znów wyjdziesz do ludzi, choćby to było tylko forum. Ale nie zabronię ci pisania, to pewnie element twojej terapii, a ja nie zamierzam ci w niej przeszkadzać.
    • dobry-termin Re: Kolej na sędziów i prokuratorów 02.06.14, 15:59
      A nie uważa łaskawy Pan, że tych Sędziów i Prokuratorów należałoby najpierw WSZYSTKICH zweryfikować czyli mówiąc dokładniej: sprawdzić czy byli sługusami Moskwy, czy nie - moim zdaniem raczej byli, bo inaczej by ICH nie było. Czy to zbyt trudne ? Oczywiście chodzi o samo pytanie. Łaskawco. No więc jak? byli czy nie byli ...?
      • volupte Re: Kolej na sędziów i prokuratorów 02.06.14, 16:16
        Przecież juz 24 lata minęło . Prawie wszyscy z tamtych , na emeryturze.
        • dobry-termin Re: Kolej na sędziów i prokuratorów 02.06.14, 16:36
          jest kolega w wielkim błędzie, oni na emeryturze zapewne tak; a słyszał kolega co-nieco o tych ... resortowych ... nie? ... no popatrzcie wszyscy, jaka szkoda. Ja mam inne zgoła pytanie: Dlaczego tymi pytaniami chce kolega zamydlić temat, bo przecież przestępstwa nazistowskie i sowieckie nie ulegają przedawnieniom? Czy ktoś Panu za to płaci?... bo tak wygląda...
        • lech1966 Re: Kolej na sędziów i prokuratorów 04.06.14, 21:33
          volupte napisał:

          > Przecież juz 24 lata minęło . Prawie wszyscy z tamtych , na emeryturze.

          Dzis są jeszcze lepsi sędziowie TU cała prawda o sądownictwie w naszej Polsce
      • snajper55 Re: Kolej na sędziów i prokuratorów 02.06.14, 16:56
        dobry-termin napisał(a):

        > A nie uważa łaskawy Pan, że tych Sędziów i Prokuratorów należałoby najpierw WSZ
        > YSTKICH zweryfikować czyli mówiąc dokładniej: sprawdzić czy byli sługusami Mos
        > kwy, czy nie - moim zdaniem raczej byli, bo inaczej by ICH nie było. Czy to zby
        > t trudne ? Oczywiście chodzi o samo pytanie. Łaskawco. No więc jak? byli czy ni
        > e byli ...?

        Wszystkich trzeba sprawdzić. Nie tylko sędziów i prokuratorów ale także dziennikarzy, nauczycieli, urzędników, właścicieli firm, pracowników branż strategicznych takich jak energetyka, górnictwo, rolnictwo, przemysł przetwórczy, budownictwo i inne.

        S.
      • lech1966 Re: Kolej na sędziów i prokuratorów 02.06.14, 19:28
        dobry-termin napisał(a):

        > A nie uważa łaskawy Pan, że tych Sędziów i Prokuratorów należałoby najpierw WSZ
        > YSTKICH zweryfikować czyli mówiąc dokładniej: sprawdzić czy byli sługusami Mos
        > kwy,
        Oczywiście chodzi o samo pytanie. Łaskawco. No więc jak? byli czy ni
        > e byli ...?

        A moze trzeba zweryfikować,,,,czyimi sługusami są??? Moze to nie Moskwa
    • mariner4 Biorąc pod uwagę poziom sądów i prokuratorów, to 02.06.14, 16:56
      chyba od dawna tak już jest.
      Orzekają jak chcą. Totalna bezkarność.
      M.
      • adherent1 Re: Biorąc pod uwagę poziom sądów i prokuratorów, 02.06.14, 17:02
        mariner4 napisał:
        > Orzekają jak chcą. Totalna bezkarność.
        Raczej bezradność - Świat ucieka a prawnicy ciągle w XVIII wieku.
    • antyk-acap I bankowców!!! 02.06.14, 18:07
      Jestem katolickim bankowcem. I jestem przeciwko lichwie. Czyli jeśli przyjdzie do mnie klient to dostanie co wpłacił - prowizja. Koniec z procentem!!!
      • snajper55 Re: I bankowców!!! 02.06.14, 18:10
        antyk-acap napisał:

        > Jestem katolickim bankowcem. I jestem przeciwko lichwie. Czyli jeśli przyjdz
        > ie do mnie klient to dostanie co wpłacił - prowizja. Koniec z procentem!!!


        A dłużnik zwróci tylko to, co pożyczył.

        S.
        • antyk-acap Re: I bankowców!!! 02.06.14, 18:11
          Plus prowizja.
    • snajper55 Według Jarosława Kaczyńskiego 02.06.14, 22:01
      sądy powinny wydawać wyroki nie zgodne z prawem stanowionym, tylko zgodne z polskim interesem narodowym:

      „Obowiązkiem sądów jest działanie zgodnie z polską racją stanu, z polskim interesem narodowym”

      www.pis.org.pl/article.php?id=8937

      Atak pislamistów na polską praworządność trwa od dawna. "Deklaracje wiary" to jedynie kolejny jej etap.

      S.
      • rzewuski1 Re: Według Jarosława Kaczyńskiego 02.06.14, 22:12
        sądy powinny wydawać wyroki nie zgodne z prawem stanowionym, tylko zgodne z pol
        > skim interesem narodowym:
        >
        > „Obowiązkiem sądów jest działanie zgodnie z polską racją stanu, z polskim
        > interesem narodowym”


        i coś takiego dostaje 30% w wyborach.
        I to coś ma w nazwie prawo?
        Racze nazwa czegoś tego powinna brzmieć Bezprawie i Sprawiedliwość
    • rzewuski1 operatorzy koparek tez powinni składać 02.06.14, 22:07
      deklaracje wiary jak operatorzy CNC.
      • rzewuski1 rolnicy powinni złozyc deklaracje wiary 02.06.14, 22:16
        prawdziwy rolnik , Polak, Katolik zawsze niesie święconkę do kościoła by poświecić plony ziemi , taka żywność jest zdrowsza i bardzie smaczna.
    • ogniemi i niech wprowadzą karę śmierci 02.06.14, 22:37

      • rzewuski1 Re: i niech wprowadzą karę śmierci 02.06.14, 22:45
        oczywiście stos obowiązkowy za herezje i apostazje
        i zdradę narodową




    • snajper55 Czy ten sędzia już podpisał? 04.06.14, 22:16
      "Pamiętam sprawę z Lublina: matkę 15-latki skazano na dwa lata więzienia za namawianie córki do aborcji, która zresztą była w tej sytuacji legalna. Sędzia napisał: zamiast oczekiwać z radością na powicie wnuka, naraziła córkę na traumę aborcji."

      gasiorowska.eu/prawo-do-prawa/

      S.
      • 99venus Re: Czy ten sędzia już podpisał? 06.06.14, 13:59
        podpisał i stosuje.
Pełna wersja