art. 217 a MSZ :)

12.07.14, 11:45
Czy można spoliczkować MSZ?

art. 217
§ 1. Kto uderza człowieka lub w inny sposób narusza jego nietykalność cielesną,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§ 2. Jeżeli naruszenie nietykalności wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności, sąd może odstąpić od wymierzenia kary.
§ 3. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.

Czy MSZ zostało pokrzywdzone?

Nie rozważam, kto komu dał w mordę. To sprawa pomiędzy tymi osobami, które mogą dochodzić swego przed sądem.
    • dupeteczek Re: art. 217 a MSZ :) 12.07.14, 11:48
      Znajdź paragraf o napaści na urzędnika.
      • inocom Re: art. 217 a MSZ :) 12.07.14, 11:50
        dupeteczek napisał:

        > Znajdź paragraf o napaści na urzędnika.

        Przez urzędnika?
        • spokojny.zenek Re: art. 217 a MSZ :) 12.07.14, 11:52
          Przez kogokolwiek, żartownisiu.
          A może jeszcze przy okazji o ściganiu przestępstw przywatnoskargowych z oskarżenia publicznego, gdy tego wymaga interes społeczny
          Na razie znalazłeś jeden prze3pis, zresztą dość przypadkowy i ci się chyba wydaje, że jesteś mądry.
          • inocom Chodzi Ci o Art. 223? 12.07.14, 11:56
            spokojny.zenek napisał:

            > Przez kogokolwiek, żartownisiu.
            > A może jeszcze przy okazji o ściganiu przestępstw przywatnoskargowych z oskarże
            > nia publicznego, gdy tego wymaga interes społeczny
            > Na razie znalazłeś jeden prze3pis, zresztą dość przypadkowy i ci się chyba wyda
            > je, że jesteś mądry.

            Ja jakie obowiązki państwowe w owym momencie pełnili owi panowie?
            Art. 223. Czynna napaść na funkcjonariusza publicznego
            § 1. Kto, działając wspólnie i w porozumieniu z inną osobą lub używając broni palnej, noża lub innego podobnie niebezpiecznego przedmiotu albo środka obezwładniającego, dopuszcza się czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego lub osobę do pomocy mu przybraną podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych,
            podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
            § 2. Jeżeli w wyniku czynnej napaści nastąpił skutek w postaci ciężkiego uszczerbku na zdrowiu funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej, sprawca
            podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.

            Korwin zaciął boleśnie. A MSZ musi uzasadnić wniosek, iż w owczym czasie Boni i Kowin pełnili obowiązki związane z bycia posłami UE.
            • spokojny.zenek Re: Chodzi Ci o Art. 223? 12.07.14, 12:01
              Weź sie nie błaźnij.
              • 99venus Re: Chodzi Ci o Art. 223? 12.07.14, 12:04
                to niemożliwe.on bez błazenady żyć nie może.
              • inocom Re: Chodzi Ci o Art. 223? 12.07.14, 12:11
                spokojny.zenek napisał:

                > Weź sie nie błaźnij.

                Na razie na błazna wyszli Boni, Korwin i Sikorski.
                Nieustannie pełniący obowiązki służbowe. Tak 24 h na dobę / 7 dni.
                Więcej w taśmach Wprost. "Za wszystko (inne) zapłacisz kartą MSZ".
                • dupeteczek Re: Chodzi Ci o Art. 223? 12.07.14, 12:28
                  Incydent miał miejsce w MSZ, więc Sikorski się poczuwał.
                  Niestety Hummer, ale zmiana nicka nie poprawiła twojego poziomu:)
                  • inocom Re: Chodzi Ci o Art. 223? 12.07.14, 12:32
                    dupeteczek napisał:

                    > Incydent miał miejsce w MSZ, więc Sikorski się poczuwał.
                    On się zawsze poczuwa. Jest na służbie przez całą dobę. Nawet żre służbowo.

                    Poniżej masz linka do Urbana.
                    • dupeteczek Re: Chodzi Ci o Art. 223? 12.07.14, 12:40
                      Porównywanie sprawy Urbana z rękoczynem JKM jest bez sensu, bo są to dwie nieporównywalne sprawy!
                      • inocom Re: Chodzi Ci o Art. 223? 12.07.14, 12:55
                        dupeteczek napisał:

                        > Porównywanie sprawy Urbana z rękoczynem JKM jest bez sensu, bo są to dwie niepo
                        > równywalne sprawy!

                        Dwa kapłony się zabrały, a zapiał trzeci kur. :)
                  • zoil44elwer Re: Chodzi Ci o Art. 223? 12.07.14, 13:26
                    dupeteczek napisał:

                    > Incydent miał miejsce w MSZ, więc Sikorski się poczuwał.
                    > POBITO czołową postać wręcz legendę solidarnościowej opozycji demokratycznej.Nawet w stanie wojennym komuna bała się dać w mordę MBoniemu.
                    • dupeteczek Re: Chodzi Ci o Art. 223? 12.07.14, 13:31
                      Bardzo dowcipne. Już kilka lat temu pisałem Ci Zoill, że schodzisz na psy:(
                    • adamszem Re: Chodzi Ci o Art. 223? 13.07.14, 22:38
                      Trudno, żeby swojemu agentowi dawali w mordę.
                • kolter-nr Re: Chodzi Ci o Art. 223? 13.07.14, 20:49
                  inocom napisał:

                  > Na razie na błazna wyszli Boni, Korwin i Sikorski.
                  > Nieustannie pełniący obowiązki służbowe. Tak 24 h na dobę / 7 dni.
                  > Więcej w taśmach Wprost. "Za wszystko (inne) zapłacisz kartą MSZ".

                  Poszli na spotkanie służbowe ,byli w pracy .
              • zoil44elwer Re: Chodzi Ci o Art. 223? 12.07.14, 12:20
                spokojny.zenek napisał:

                > Weź sie nie błaźnij.
                Mosz recht,nie błaźnij siem.Radek S(MSZ) donosi,do prokuratury o przestępstwie(gwałcie) na ciele'sności byłego konfidenta SB.Dr B Arłukowicz wystawi koledze zaświadczenie o 8-dniowych skutkach zdrowotnych po otrzymaniu policzka od 72 letniego oszołoma.
                • wujaszek_joe Re: Chodzi Ci o Art. 223? 14.07.14, 14:57
                  sam jesteś konfident i to nie były.
            • kolter-nr Re: Chodzi Ci o Art. 223? 13.07.14, 20:38
              inocom napisał:

              > Ja jakie obowiązki państwowe w owym momencie pełnili owi panowie?

              Nie pajacuj człeku , poszli jako eurodeputowani na spotkanie do MSZ
              • inocom Rostowski tez poszedł na lunch z Sikorskim 13.07.14, 21:32
                kolter-nr napisał:

                > inocom napisał:
                >
                > > Ja jakie obowiązki państwowe w owym momencie pełnili owi panowie?
                >
                > Nie pajacuj człeku , poszli jako eurodeputowani na spotkanie do MSZ

                I jakie obowiązki państwowe wtedy pełnił? Lunch na koszt MSZ.
            • sverir Re: Chodzi Ci o Art. 223? 14.07.14, 07:56
              > Ja jakie obowiązki państwowe w owym momencie pełnili owi panowie?

              Ja tylko jedną uwagę mam - skoro sam podkreślasz, że przepis ściga także za napaść "w związku z pełnieniem obowiązków słuzbowych", to dlaczego pytasz o to, jakie obowiązki pełnili w tym momencie? Przecież, zgodnie z brzmieniem przepis, w momencie napaści obaj mogli być nawet na plaży.
              • spokojny.zenek Re: Chodzi Ci o Art. 223? 14.07.14, 08:38
                sverir napisał:

                > > Ja jakie obowiązki państwowe w owym momencie pełnili owi panowie?
                >
                > Ja tylko jedną uwagę mam - skoro sam podkreślasz, że przepis ściga także za nap
                > aść "w związku z pełnieniem obowiązków słuzbowych", to dlaczego pytasz o to, ja
                > kie obowiązki pełnili w tym momencie? Przecież, zgodnie z brzmieniem przepis, w
                > momencie napaści obaj mogli być nawet na plaży.

                Pyta, bo mizerna znajomość języka polskiego nie pozwala mu odróżnić "podczas" i "w związku".


              • inocom Re: Chodzi Ci o Art. 223? 14.07.14, 08:55
                sverir napisał:

                > > Ja jakie obowiązki państwowe w owym momencie pełnili owi panowie?
                >
                > Ja tylko jedną uwagę mam - skoro sam podkreślasz, że przepis ściga także za nap
                > aść "w związku z pełnieniem obowiązków słuzbowych", to dlaczego pytasz o to, ja
                > kie obowiązki pełnili w tym momencie? Przecież, zgodnie z brzmieniem przepis, w
                > momencie napaści obaj mogli być nawet na plaży.

                Służbowo oczywiście :)
                • spokojny.zenek Re: Chodzi Ci o Art. 223? 14.07.14, 09:00
                  inocom napisał:


                  > Służbowo oczywiście :)

                  Nadal nie rozumiesz, że jest dokładnie obojętne, w jakich charakterze byliby na tej plaży? Naprawdę tak słabo znasz polszczyznę, czy tylko udajesz durnia?
                  • inocom Król to nawet dzieci robił służbowo :) /nt 14.07.14, 09:03
                    spokojny.zenek napisał:

                    > inocom napisał:
                    >
                    >
                    > > Służbowo oczywiście :)
                    >
                    > Nadal nie rozumiesz, że jest dokładnie obojętne, w jakich charakterze byliby na
                    > tej plaży? Naprawdę tak słabo znasz polszczyznę, czy tylko udajesz durnia?
                • sverir Re: Chodzi Ci o Art. 223? 14.07.14, 09:08
                  > Służbowo oczywiście :)

                  Mogą być nawet prywatnie. Nie to jest decydujące.
                  • inocom Re: Chodzi Ci o Art. 223? 14.07.14, 09:10
                    sverir napisał:

                    > > Służbowo oczywiście :)
                    >
                    > Mogą być nawet prywatnie. Nie to jest decydujące.

                    Gdyby nie było, to ustawodawca nie zaznaczałby czynności organu. Chroniony byłby sam organ :)
                    • spokojny.zenek Re: Chodzi Ci o Art. 223? 14.07.14, 09:20
                      Nadal do ciebie nie dotarło, że po polsku "podczas" to nie to samo, co "w związku"? Może czytaj posty na które rzekomo odpowiadasz - unikniesz codziennego pogrążania się w ciężką kompromitację.
                    • sverir Re: Chodzi Ci o Art. 223? 14.07.14, 10:53
                      > Gdyby nie było, to ustawodawca nie zaznaczałby czynności organu.

                      Nie rozumiesz zwrotu "w związku z pełnieniem"? Przenieś to na przypadek korupcji, którą jest wręczanie korzyści majątkowej w związku z pełnioną funkcją. Idąc tropem Twoich oryginalnych przemyśleń, przyjęcie pieniędzy poza godzinami pracy nie stanowiłoby korupcji.


                      • inocom Re: Chodzi Ci o Art. 223? 14.07.14, 13:55
                        sverir napisał:

                        > > Gdyby nie było, to ustawodawca nie zaznaczałby czynności organu.
                        >
                        > Nie rozumiesz zwrotu "w związku z pełnieniem"?

                        Nie rozumiem. Jak śpią to też pełnią?
                        Weźmy policjanta. W mundurze, gdy pełni służbę, jest organem. Po służbie, jest obywatelem.
                        • spokojny.zenek Re: Chodzi Ci o Art. 223? 14.07.14, 14:06
                          inocom napisał:

                          > sverir napisał:
                          >
                          > > > Gdyby nie było, to ustawodawca nie zaznaczałby czynności organu.
                          > >
                          > > Nie rozumiesz zwrotu "w związku z pełnieniem"?
                          >
                          > Nie rozumiem. Jak śpią to też pełnią?

                          Nie "podczas". W ZWIĄZKU. O te słowa jesteś pytany


                          > Weźmy policjanta. W mundurze, gdy pełni służbę, jest organem. Po służbie, jest
                          > obywatelem.

                          Jeśli więc zostanie napadnięty z powodu podejmowanej wcześniej interwencji to nie jest to "w związku" i nie podlega ochronie?
                          To po co OSOBNO słowa "podczas" i "w związku"?
                          Ty jesteś po prostu niewyobrażalnie tępy.


                          • inocom Re: Chodzi Ci o Art. 223? 14.07.14, 14:12
                            spokojny.zenek napisał:

                            > inocom napisał:
                            >
                            > > sverir napisał:
                            > >
                            > > > > Gdyby nie było, to ustawodawca nie zaznaczałby czynności orga
                            > nu.
                            > > >
                            > > > Nie rozumiesz zwrotu "w związku z pełnieniem"?
                            > >
                            > > Nie rozumiem. Jak śpią to też pełnią?
                            >
                            > Nie "podczas". W ZWIĄZKU. O te słowa jesteś pytany

                            A jaki związek ma biba czy wyżera?
                            • spokojny.zenek Re: Chodzi Ci o Art. 223? 14.07.14, 14:13
                              Napaść sprawca uzasadniał bibą lub wyżerą?
                              Nadal nie jest w stanie pojąć, ze "w związku znaczy co innego, niż "podczas"? Nie widzisz że to są RÓŻNE słowa i mają RÓŻNE znaczenie?
                              • inocom Czego nie rozumiesz robaczku? 14.07.14, 14:53
                                spokojny.zenek napisał:

                                > Napaść sprawca uzasadniał bibą lub wyżerą?
                                > Nadal nie jest w stanie pojąć, ze "w związku znaczy co innego, niż "podczas"? N
                                > ie widzisz że to są RÓŻNE słowa i mają RÓŻNE znaczenie?

                                Czepił się jak wsze psiego ogona. Powtarzam, tytuły szlacheckie zniosła II RP.
                                Wystarczy pojechać do Prahy by spotkać ministra w metrze. Jest po służbie, wraca jak człowiek do domu. W Polsce jakiś mizerny poseł ma limuzyny czy ochronę, choć nawet organem go nazwać nie można.
                                • spokojny.zenek odpowiada ci rola pośmiewiska? 14.07.14, 14:59
                                  Nie rozumiem, jak można być tak niewyobrażalnie tępym, jak ty. Albo z maniackim uporem udawać kogoś tak niewyobrażalnie tępego, ze nie rozumie, iż po polsku "w związku" znaczy co innego, niż "podczas".

                                  Kilka osób ci napisało, że gdyby twoje absurdalne pomysły wprowadzić w życie, to nie można by ani skazać za przyjęcie łapówki poza pracą ani za napaść na funkcjonariusza publicznego co prawda spowodowaną jego czynnościami ale podjętą "po godzinach". Napisano ci też, że są liczne funkcje, gdzie NIE MA normowanych godzin pracy, nigdy więc nie jest się "po godzinach". Co w tym jest do jakiegoś "nierozumienia"? Wydaje ci się, że zgodne z netykietą jest chamskie droczenie się z innymi i uporczywe udawanie kretyna, który nie rozumie literalnie NICZEGO, z tego, co się do niego mówi?


                                  • inocom Tak się obruszyłeś o organ? 14.07.14, 15:06
                                    spokojny.zenek napisał:

                                    > Nie rozumiem, jak można być tak niewyobrażalnie tępym, jak ty. Albo z maniackim
                                    > uporem udawać kogoś tak niewyobrażalnie tępego, ze nie rozumie, iż po polsku "
                                    > w związku" znaczy co innego, niż "podczas".
                                    >
                                    > Kilka osób ci napisało, że gdyby twoje absurdalne pomysły wprowadzić w życie, t
                                    > o nie można by ani skazać za przyjęcie łapówki poza pracą ani za napaść na funk
                                    > cjonariusza publicznego co prawda spowodowaną jego czynnościami ale podjętą "po
                                    > godzinach". Napisano ci też, że są liczne funkcje, gdzie NIE MA normowanych go
                                    > dzin pracy, nigdy więc nie jest się "po godzinach". Co w tym jest do jakiegoś "
                                    > nierozumienia"? Wydaje ci się, że zgodne z netykietą jest chamskie droczenie si
                                    > ę z innymi i uporczywe udawanie kretyna, który nie rozumie literalnie NICZEGO,
                                    > z tego, co się do niego mówi?
                                    >
                                    >
                                  • inocom Wyjaśnie Ci jak robalowi 14.07.14, 15:20
                                    Minister Sikorski, nie tak dawno miał pretensję, iż "w związku z byciem organem", ktoś śmiał nagrać jego PRYWATNĄ rozmowę. To jak to jest z tym "w związku z"?
                        • kolter-nr Re: Chodzi Ci o Art. 223? 14.07.14, 14:11
                          inocom napisał:

                          > sverir napisał:
                          >
                          > > > Gdyby nie było, to ustawodawca nie zaznaczałby czynności organu.
                          > >
                          > > Nie rozumiesz zwrotu "w związku z pełnieniem"?
                          >
                          > Nie rozumiem. Jak śpią to też pełnią?
                          > Weźmy policjanta. W mundurze, gdy pełni służbę, jest organem. Po służbie, jest
                          > obywatelem.

                          Policjant w momencie w którym pokazuje legitymacje jest już na służbie to raz , a sugerujesz może ze jak bierze w łapę po 15 za załatwienie czegoś co podlega jego kompetencjom, nie jest korupcją . Nie rozumiesz,czy po prostu droczysz się z Zenkiem i jego klonem ??
                          • spokojny.zenek Re: Chodzi Ci o Art. 223? 14.07.14, 14:14
                            Sverir nie jest moim klonem, co ci już kilka razy przypominano. Też masz jakieś kłopoty z percepcją, jak widać.
                            • kolter-nr Re: Chodzi Ci o Art. 223? 14.07.14, 14:44
                              spokojny.zenek napisał:

                              > Sverir nie jest moim klonem, co ci już kilka razy przypominano. Też masz jakieś
                              > kłopoty z percepcją, jak widać.

                              Cicho, cichutko maleńka
                          • inocom Re: Chodzi Ci o Art. 223? 14.07.14, 14:30
                            kolter-nr napisał:

                            > inocom napisał:
                            >
                            > > sverir napisał:
                            > >
                            > > > > Gdyby nie było, to ustawodawca nie zaznaczałby czynności orga
                            > nu.
                            > > >
                            > > > Nie rozumiesz zwrotu "w związku z pełnieniem"?
                            > >
                            > > Nie rozumiem. Jak śpią to też pełnią?
                            > > Weźmy policjanta. W mundurze, gdy pełni służbę, jest organem. Po służbie,
                            > jest
                            > > obywatelem.
                            >
                            > Policjant w momencie w którym pokazuje legitymacje jest już na służbie to raz ,
                            > a sugerujesz może ze jak bierze w łapę po 15 za załatwienie czegoś c
                            > o podlega jego kompetencjom, nie jest korupcją . Nie rozumiesz,czy po prostu d
                            > roczysz się z Zenkiem i jego klonem ??

                            Czy spoliczkowanie policjanta po służbie to spoliczkowanie organu?
                            Czy prokurator wjeżdżający po pijaku w drzewo to organ na straży państwa?

                            Cała polska patologia, polega na tym, że ograny nie potrafią odróżnić służby od czasu po służbie. Bo bycie ministrem (sprawdź źródłosłów tego słowa) to służba narodowi, a nie nieustanne przywileje.

                            • kolter-nr Re: Chodzi Ci o Art. 223? 14.07.14, 14:46
                              inocom napisał:

                              > Czy spoliczkowanie policjanta po służbie to spoliczkowanie organu?

                              Nie, o ile policjant nie pokaże blachy .

                              > Czy prokurator wjeżdżający po pijaku w drzewo to organ na straży państwa?

                              Tak, bo on służy to ten rodzaj pracy

                              > Cała polska patologia, polega na tym, że ograny nie potrafią odróżnić służby od
                              > czasu po służbie. Bo bycie ministrem (sprawdź źródłosłów tego słowa) to służba
                              > narodowi, a nie nieustanne przywileje.

                              Minister to nie posada od 7 do 15
                            • spokojny.zenek Re: Chodzi Ci o Art. 223? 14.07.14, 14:48
                              inocom napisał:


                              > Czy spoliczkowanie policjanta po służbie to spoliczkowanie organu?

                              Pytanie nie brzmi, cy coś jest spoliczkowaniem organu tylko czy stanowi przestępstwo, o którym tu mowa. Jeżeli nastąpiło W ZWIAZKU z wykonywanie obowiązków, to STANOWI, niezależnie od tego, czy było podczas pełnienia służby czy po służbie.

                            • sverir Re: Chodzi Ci o Art. 223? 14.07.14, 15:01
                              > Czy spoliczkowanie policjanta po służbie to spoliczkowanie organu?

                              Podałem Ci prosty przykład, na który nie odpowiedziałeś. Czy przyjęcie przez przebywającego na urlopie prokuratora pieniędzy za umorzenie sprawy będzie korupcją?
                              • inocom Re: Chodzi Ci o Art. 223? 14.07.14, 15:21
                                sverir napisał:

                                > > Czy spoliczkowanie policjanta po służbie to spoliczkowanie organu?
                                >
                                > Podałem Ci prosty przykład, na który nie odpowiedziałeś. Czy przyjęcie przez pr
                                > zebywającego na urlopie prokuratora pieniędzy za umorzenie sprawy będzie korupc
                                > ją?

                                Każde lewe przyjęcie korzyści jest korupcją.
                                • sverir Re: Chodzi Ci o Art. 223? 14.07.14, 15:33
                                  > Każde lewe przyjęcie korzyści jest korupcją.

                                  Ustawa stanowi, że tylko korzyść w związku z pełnioną funkcją, więc prokurator na urlopie łapówek wziąć nie może.
                                  • inocom Re: Chodzi Ci o Art. 223? 14.07.14, 16:01
                                    sverir napisał:

                                    > > Każde lewe przyjęcie korzyści jest korupcją.
                                    >
                                    > Ustawa stanowi, że tylko korzyść w związku z pełnioną funkcją, więc prokurator
                                    > na urlopie łapówek wziąć nie może.

                                    Pewnie dlatego Miro odwiedzał cmentarze :)
                                    • sverir Re: Chodzi Ci o Art. 223? 14.07.14, 17:09
                                      > Pewnie dlatego Miro odwiedzał cmentarze :)

                                      Tak, pewnie dlatego. O co więc była afera?
                                      • inocom Re: Chodzi Ci o Art. 223? 14.07.14, 19:01
                                        sverir napisał:

                                        > > Pewnie dlatego Miro odwiedzał cmentarze :)
                                        >
                                        > Tak, pewnie dlatego. O co więc była afera?

                                        O nic, podobnie jak ławka Sawickiej :0
                                        • spokojny.zenek Re: Chodzi Ci o Art. 223? 14.07.14, 19:04
                                          No właśnie. W pracy była? Nie. Więc według twojego "rozumowania inaczej" - żadnej afery...
                                          Agent Tomek też przecież ją (...) po godzinach, więc nie ma sprawy.
                                          • sverir Re: Chodzi Ci o Art. 223? 15.07.14, 08:40
                                            Dokładnie, też nie rozumiem tej afery z Sawicką. Przecież nie pełniła obowiązków służbowych, kiedy brała kasę.
                                            • inocom Re: Chodzi Ci o Art. 223? 15.07.14, 08:44
                                              sverir napisał:

                                              > Dokładnie, też nie rozumiem tej afery z Sawicką. Przecież nie pełniła obowiązkó
                                              > w służbowych, kiedy brała kasę.

                                              Tak na podsumowanie zadam pytanie.
                                              Ludzie sadzą kloce jako organy, czy jako obywatele. Bo pewnie taki europoseł napełnia muszlę klocem w związku z byciem organem :)
                                              • sverir Re: Chodzi Ci o Art. 223? 15.07.14, 08:52
                                                I Jakubowska prywatnie robiła na boku z czasopismami, a tu do pierdla ją wzięli. Straszne niezrozumienie zasad w narodzie i w tej mafii prawniczej. Jak Ty to wytrzymujesz?
                                                • inocom Re: Chodzi Ci o Art. 223? 15.07.14, 08:56
                                                  sverir napisał:

                                                  > I Jakubowska prywatnie robiła na boku z czasopismami, a tu do pierdla ją wzięli
                                                  > . Straszne niezrozumienie zasad w narodzie i w tej mafii prawniczej. Jak Ty to
                                                  > wytrzymujesz?

                                                  Wracając jednak to tematu kloca. Mógłbyś się ustosunkować czy choćby Jakubowska robiła jako organ czy jako Jakubowska? :)
                                                  • sverir Re: Chodzi Ci o Art. 223? 15.07.14, 09:01
                                                    > Wracając jednak to tematu kloca. Mógłbyś się ustosunkować czy choćby Jakubowska
                                                    > robiła jako organ czy jako Jakubowska? :)

                                                    Co za różnica? Nie robiła tego w pracy, więc jest niewinna.
                                                  • inocom Re: Chodzi Ci o Art. 223? 15.07.14, 13:25
                                                    sverir napisał:

                                                    > > Wracając jednak to tematu kloca. Mógłbyś się ustosunkować czy choćby Jaku
                                                    > bowska
                                                    > > robiła jako organ czy jako Jakubowska? :)
                                                    >
                                                    > Co za różnica? Nie robiła tego w pracy, więc jest niewinna.

                                                    I tu dochodzimy do sedna sprawy. Czy dana czynność jest związana z organem, czy nie.
                                                    Kiedy odpalam kompa i robię recenzję, to jest to związane z byciem organem wydawnictwa, choćby to było o 3 w nocy.
                                                    Kiedy odpalam kompa i pitu pitu z Tobą, to nie jest to związane z byciem jakimkolwiek organem.
                                                  • spokojny.zenek Re: Chodzi Ci o Art. 223? 15.07.14, 13:31
                                                    inocom napisał:


                                                    > I tu dochodzimy do sedna sprawy. Czy dana czynność jest związana z organem, czy
                                                    > nie.

                                                    Dość dużo czasu zajęło ci dojście wreszcie do tego, co kilka osób od kilku dni próbowało ci tłumaczyć.

                                                  • sverir Re: Chodzi Ci o Art. 223? 15.07.14, 13:52
                                                    Tadaaaam!
                                                  • spokojny.zenek Re: Chodzi Ci o Art. 223? 15.07.14, 13:53
                                                    sverir napisał:

                                                    > Tadaaaam!

                                                    Trzech dób potrzebował żeby pojąć, iż "w związku" to co innego, niż "podczas"....
                                            • spokojny.zenek Re: Chodzi Ci o Art. 223? 15.07.14, 09:01
                                              Może zresztą zapowiedziała, że weźmie a to przecież zwalnia z odpowiedzialności.
                                              • sverir Re: Chodzi Ci o Art. 223? 15.07.14, 09:02
                                                No zdaje się sama nawet zaproponowała. Uczciwa widać.
                                                • spokojny.zenek Re: Chodzi Ci o Art. 223? 15.07.14, 09:10
                                                  No i pamiętając o pomyśle inocoma umówiła się poza pracą.
                                • spokojny.zenek Re: Chodzi Ci o Art. 223? 14.07.14, 15:36
                                  inocom napisał:

                                  > Każde lewe przyjęcie korzyści jest korupcją.

                                  Godna podziwu niekonsekwencja przebija przez twoje posty.
                                  Tu nagle każde?
                                  Za to w pajacowaniu jesteś niebywale konsekwentny :-))
                        • sverir Re: Chodzi Ci o Art. 223? 14.07.14, 14:59
                          > Weźmy policjanta. W mundurze, gdy pełni służbę, jest organem. Po służbie, jest
                          > obywatelem.

                          Jak ten policjant po służbie dostanie wpie...od silnorękich za wypisanie im mandatu pięć godzin wcześniej, to będzie to wpie...w związku z pełnieniem obowiązków.
              • zoil44elwer Re: Chodzi Ci o Art. 223? 14.07.14, 22:33
                sverir napisał:

                > > Ja jakie obowiązki państwowe w owym momencie pełnili owi panowie?
                >
                > Ja tylko jedną uwagę mam - skoro sam podkreślasz, że przepis ściga także za nap
                > aść "w związku z pełnieniem obowiązków słuzbowych", to dlaczego pytasz o to, ja
                > kie obowiązki pełnili w tym momencie? Przecież, zgodnie z brzmieniem przepis, w
                > momencie napaści obaj mogli być nawet na plaży.
                albo u Sowy?
                • sverir Re: Chodzi Ci o Art. 223? 15.07.14, 08:39
                  > albo u Sowy?

                  Albo u Ciebie w piwnicy.
    • indeed4 Czy ten proces wytoczyła Kancelaria Premiera? 12.07.14, 12:11
      wyborcza.pl/1,75478,14800891,Urban_kpi_z_sadu_po_wyroku_za_zart_primaaprilisowy_.html
      • inocom Re: Czy ten proces wytoczyła Kancelaria Premiera? 12.07.14, 13:47
        indeed4 napisał:

        > wyborcza.pl/1,75478,14800891,Urban_kpi_z_sadu_po_wyroku_za_zart_primaaprilisowy_.html

        Nie, ten proces wytoczył obywatel Doland Tusk.
        • zoil44elwer Re: Czy ten proces wytoczyła Kancelaria Premiera? 12.07.14, 14:48

          >
          > Nie, ten proces wytoczył obywatel Doland Tusk.
          Sądowy pieniacz?
          • inocom Re: Czy ten proces wytoczyła Kancelaria Premiera? 12.07.14, 14:53
            zoil44elwer napisał:

            >
            > >
            > > Nie, ten proces wytoczył obywatel Doland Tusk.
            > Sądowy pieniacz?

            To chyba nasz sport narodowy :)
    • zoil44elwer Re: art. 217 a MSZ :) 12.07.14, 13:06
      MSZ niech wystąpi do prokuratorów Pionu śledczego IPN o nadanie Boniemu statusu POKRZYWDZONEGO.Solidaruch Boney M jeszcze dziś,25 lat po upadku komuny jest bity.
      • inocom Re: art. 217 a MSZ :) 13.07.14, 18:32
        zoil44elwer napisał:

        > MSZ niech wystąpi do prokuratorów Pionu śledczego IPN o nadanie Boniemu statusu
        > POKRZYWDZONEGO.Solidaruch Boney M jeszcze dziś,25 lat po upadku komuny jest bi
        > ty.

        Jeszcze jakieś rondo się należy. To ostatnio modny zwyczaj.
    • volupte Re: art. 217 a MSZ :) 12.07.14, 13:15
      Należało się Boniemu od Micki , jak psu kosć.
      • inocom Re: art. 217 a MSZ :) 12.07.14, 20:19
        volupte napisał:

        > Należało się Boniemu od Micki , jak psu kosć.

        A sprawę MSZ sąd umorzy, gdyż Sikorski nie jest stroną w tym liściu.
        • volupte Re: art. 217 a MSZ :) 12.07.14, 22:08
          Mógł Boni kilka lat temu Micki przeprosić i nie byłoby sprawy.To uznał że skoro idiota( w/g niego) to nie musi.
          • inocom Re: art. 217 a MSZ :) 12.07.14, 22:38
            volupte napisał:

            > Mógł Boni kilka lat temu Micki przeprosić i nie byłoby sprawy.To uznał że skoro
            > idiota( w/g niego) to nie musi.

            teraz na dzień dobry będzie dostawał w Brukseli z liścia. :)
        • spokojny.zenek Re: art. 217 a MSZ :) 14.07.14, 11:08
          inocom napisał:

          > volupte napisał:
          >
          > > Należało się Boniemu od Micki , jak psu kosć.
          >
          > A sprawę MSZ sąd umorzy, gdyż Sikorski nie jest stroną w tym liściu.

          A kiedy zawiadamiający jest "stroną", geniuszu?
    • alistair-p A moim zdaniem.. 12.07.14, 13:52
      Uprawiasz rzeżbienie w gó...e i tyle.
      • inocom Re: A moim zdaniem.. 12.07.14, 14:25
        alistair-p napisał:

        > Uprawiasz rzeżbienie w gó...e i tyle.

        Nie, komentuję li tylko próbę rzeźbienia w gó...e.
        • alistair-p Re: A moim zdaniem.. 12.07.14, 14:27
          Profesor Gliński pomoże ci to rozstrzygnąć,on jest omnibusem w kwestiach naukowych.
          • inocom Taktycznie podwijasz ogon? :) 12.07.14, 14:42
            alistair-p napisał:

            > Profesor Gliński pomoże ci to rozstrzygnąć,on jest omnibusem w kwestiach naukow
            > ych.
    • inocom I podobnie uczyni sąd 12.07.14, 21:58
      inocom napisał:

      > Czy można spoliczkować MSZ?
      >
      > art. 217
      > § 1. Kto uderza człowieka lub w inny sposób narusza jego nietykalność cielesną,
      >
      > podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku
      > .
      > § 2. Jeżeli naruszenie nietykalności wywołało wyzywające zachowanie się pokr
      > zywdzonego
      albo jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności,
      > sąd może odstąpić od wymierzenia kary.
      > § 3. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.
      >
      > Czy MSZ zostało pokrzywdzone?
      >
      > Nie rozważam, kto komu dał w mordę. To sprawa pomiędzy tymi osobami, które mogą
      > dochodzić swego przed sądem.

      Każdy bałwan jest w stanie złożyć sprawę do prokuratury.
      Ale niezależna prokuratura umarza takie sprawy od bałwanów, jeśli ich one nie dotyczą. A jeśli nie umorzy, to zrobi to sąd.
    • kolter-nr Re: art. 217 a MSZ :) 13.07.14, 20:35
      inocom napisał:

      > Czy można spoliczkować MSZ?
      >
      > art. 217
      > § 1. Kto uderza człowieka lub w inny sposób narusza jego nietykalność cielesną,
      >
      > podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku
      > .
      > § 2. Jeżeli naruszenie nietykalności wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności,
      > sąd może odstąpić od wymierzenia kary.
      > § 3. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.
      >
      > Czy MSZ zostało pokrzywdzone?

      Atak odbył się na terenie MSZ

      > Nie rozważam, kto komu dał w mordę. To sprawa pomiędzy tymi osobami, które mogą
      > dochodzić swego przed sądem.

      " sąd może odstąpić od wymierzenia kary.' W tym wypadku to czysta teoria, trudno będzie idiocie Korwinowi wykazać przed sądem ze miał tę zadrę 22 lata i zero okazji do zemsty.
      • volupte Re: art. 217 a MSZ :) 13.07.14, 20:48
        Jeśli na terenie MSZ , to MSZ jest wspólnikiem tej zbrodni:-)
        • inocom Zastawiło na Boniego pułapkę :) 13.07.14, 20:51
          volupte napisał:

          > Jeśli na terenie MSZ , to MSZ jest wspólnikiem tej zbrodni:-)
Pełna wersja